voxave
05.06.12, 14:18
Moja trenerka basenowa pojawiła się dzisiaj z twarzą pomalowana w kolorach naszej flagi narodowej.
Od nosa do policzków po obu stronach twarzy ma wymalowana biało czerwona flagę.
Wygląda jak kot z bajki Alicja w krainie.
Dzisiaj została wrzucona do basenu zgodnie z tradycja na zakończenie sezonu.Malunek na twarzy nie uległ zniszczeniu.Na pytanie czy to się zmyje odpowiedziała niefrasobliwie---nie wiem.
Tak się bawią kibice--podniecenie w narodzie sięga zenitu.
Pani trenujacą obok mnie, z uciecha poinformowała, iz jej syn zdobył dwa bilety na mecz,wprawdzie Grecji z kimś tam ale zawsze frajda.
Niech sie cieszą z zawodów sportowych, jak z rozwoju gospodarczego nie mogą.
Pozdrowienia dla kibiców i kiboli też.