Dodaj do ulubionych

Google a sprawa polska

19.09.12, 17:58
Google ukrywają film o Mahomecie. (To jeszcze mogę zrozumieć)
W Lublinie nie sposób znaleźć agencji, która wydrukowałaby bilboard o treści "Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę". (Tego już nie rozumiem).
A internet pełen bojowników o "wolność słowa". Szkoda, że selektywną.
Świat zidiociał.
Obserwuj wątek
    • tw_wielgus Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:06
      Przykład Francji, która prewencyjnie zamyka ambasady i ośrodki kulturalne po opublikowaniu karykatur Mahometa przez jedno z francuskich czasopism świadczy o tym, że lepiej nie drażnić lwa.
      • chateau Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:08
        Nie, nie. Lwa już podrażniono i teraz się przed nim spieprza.
        Francuzi akurat mają w tym wprawę ;-)
        • tw_wielgus Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:17
          Oj polemizowałbym czy większej wprawy nie mają jednak Włosi.
          • chateau Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:23
            Powoli, bo się podium zrobi za małe :-)
      • iq-ok Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:16
        Jak pisałem rozumiem.
        Mamy do czynienia z fanatykami gotowymi na wszystko (ze zbrodnią w imię Boga włącznie).
        Ale czy doprawdy taka sama sytucja jest w przypadku lubelskim?
        Wydawało mi się, że w kulturze europejskiej jesteśmy już o stulecia dalej.
        Czyżbym sie mylił?
        • tw_wielgus Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:18
          Lepiej chuchać na zimne. Dobrze zdają sobie sprawę z tego również rodzice bezmyślnie posyłający dzieci na lekcje religii.
          Nie wymagajmy zatem od właścicieli firm reklamowych szczególnego rodzaju odwagi.
          • iq-ok Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:29
            No i to by potwierdzało moja tezę, że świat zidiociał.
            Właściciele firm reklamowych świadomie rezygnują z jakichś dwustu lat doświadczeń kultury europejskiej.
            A bojownicy o "wolność słowa" mają to w d..ie zajmując się uciemiężonym właścicielem strony antykomor.pl.
            I nikogo to nie dziwi.
            • indeed4 Właściciel firmy reklamowej po prostu 19.09.12, 20:06
              może być osobą wierzącą - nie przyszło ci to widzę do głowy.
              Jako właściciel niekoniecznie ma obowiązek robić kampanię reklamową swojej konkurencji i tak samo niekoniecznie musi drukować plakat ateistom ;-)
        • chateau Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:22
          W jednym przypadku strach, w drugim - oportunizm.
          Pierwsze, jak zauważyłeś, można zrozumieć. Drugim należy gardzić.
          • iq-ok Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:37
            Problem w tym, że ta pogarda nie jest powszechna.
    • woda_woda A ja spytam. 19.09.12, 18:31

      > "Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę".

      W jakim celu taki plakat ma powstać?
      • chateau Re: A ja spytam. 19.09.12, 18:36
        A ja ci odpowiem, że tak z ca. 10 lat temu pojawiło się w Danii sporo billboardów ze skrzywioną gębą i napisem "stop dzwonom kościelnym" oraz dopiskiem "my w niedzielę nie idziemy do kościoła, mamy kaca." I jakoś nikt nie wył i nikomu nie przyszło do głowy, żeby odmówić.

        Ktoś stracił?
        • woda_woda Re: A ja spytam. 19.09.12, 18:52
          chateau napisał:

          Aha.
          Czyli plakat "Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę" to publiczna manifestacja niechęci do Kościoła.
          OK.

          Tyle, że mnie się to nie bardzo podoba, bo to by znaczyło, że drugą stroną tego medalu byłoby "Zabijam. Kradnę. Wierzę".

          Nie podoba mi się, gdy ktoś myli wiarę w Boga z działalnością instytucji Kościoła.
          • chateau Re: A ja spytam. 19.09.12, 19:02
            Bynajmniej. Jeśli plakaty nie łamią prawa to, nie wolno odmówić ich publikacji. Domniemywanie intencji nie jest rolą operatora słupów reklamowych, a to co się komu podoba nie jest podstawą prawa. Cywilizowanego.
            • woda_woda Re: A ja spytam. 19.09.12, 19:05
              chateau napisał:

              > Bynajmniej. Jeśli plakaty nie łamią prawa to, nie wolno odmówić ich publikacji.

              Zastanawiam się. Jeśli byłabym właścicielką drukarni, miałabym obowiązek drukować wszystko (co nie łamie prawa)?
              Przeciez oprócz prawa jest jeszcze obyczaj, dobry smak i inna przyzwoitość.
              • chateau Re: A ja spytam. 19.09.12, 19:14
                Identyczny problem co tzw. klauzula sumienia dla aptekarzy.

                Zawsze mogłabyś dać szyld "drukarnia katolicka/świętowita/hare_kriszna" i nawet mogłabyś z zarobionych pieniędzy kupić sobie mieszkanie w otoczeniu ludzi wyznających podobne zasady.
                Świat od pewnego czasu odchodzi od prosto pojmowanej wspólnoty plemiennej.

                A poważnie to działałoby tak - ktoś, komu odmówiłabyś usługi poszedłby gdzie indziej. Jakby miał chęć to mógłby cię ciągać z powodzeniem po sądach. Bo albo świadczysz usługi druku, albo usług druku pod warunkiem, że klient jest biały i przystojny.

                BTW Chciałoby ci się jako właścicielce przeglądać wszystkie zlecenia? :-)
      • iq-ok Re: A ja spytam. 19.09.12, 18:48
        To proste.
        Bo grupa ludzi uznała za stosowne by za jego pomocą wyrazić swój światopogląd.
        I jeśli mam szanować wolność słowa, niezbywalny element kultury europejskiej od jakiś dwustu lat z okładem to nie sposób im tego zabronić.

        Doprawdy tego nie rozumiesz?
        • woda_woda Re: A ja spytam. 19.09.12, 18:53
          iq-ok napisał:


          > Doprawdy tego nie rozumiesz?

          Rozumiem, ale nie lubię publicznej deklaracji tak prywatnej sprawy jak wiara lub jej brak :)
          • iq-ok Re: A ja spytam. 19.09.12, 19:00
            Ok. Kwestia smaku.
            Ale to jest sprawa delikwentów, którzy chcieli wydrukować ten plakat.
            I jeśli uniemozliwa im się to (nawet pośrednio) to nie jest w porządku.
            • woda_woda Re: A ja spytam. 19.09.12, 19:06
              iq-ok napisał:

              > Ok. Kwestia smaku.
              > Ale to jest sprawa delikwentów, którzy chcieli wydrukować ten plakat.
              > I jeśli uniemozliwa im się to (nawet pośrednio) to nie jest w porządku.

              Hm :)

              Nie jest w porządku. Ale sam plakat też nie jest w porządku.
              • iq-ok Re: A ja spytam. 19.09.12, 20:00
                Możesz mieć takie zdanie.
                Ale (pośrednie nawet) ograniczanie wolnosci słowa to sprzeniewierznie się kulturze europejskiej.
              • chateau Re: A ja spytam. 19.09.12, 20:03
                Jeśli komuś uniemożliwia się wydrukowanie i/lub opublikowanie plakatów niełamiących prawa, to jest to sprzeczne z prawem (przy założeniu, że ów ktoś ma pieniądze na druk/publikację.)
                To czy plakat jest "w porządku" czy nie, to kwestia oceny subiektywnej.

                Mieszasz dwie różne sprawy o kompletnie innym ciężarze gatunkowym.
    • remez2 Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 18:58
      A internet pełen bojowników o "wolność słowa". Szkoda, że selektywną.
      Poprawność polityczna w modzie. Przejściowej.
      Świat zidiociał.
      Raczej część ludzi. Spora.
      • iq-ok Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 19:02
        Myślisz, ze to kwestia mody?
        Ja odczuwam to jako regres kulturalny.
        • remez2 Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 19:08
          iq-ok napisał:

          > Myślisz, ze to kwestia mody?
          > Ja odczuwam to jako regres kulturalny.
          Nie wiem ale chcę/wolę wierzyć, że to jednak moda.

          • chateau Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 19:15
            Nie szarżujcie panowie. Jest lepiej, co nie znaczy, że dobrze.
            300 lat temu za pomysł podobnej kampanii inicjatorzy daliby u nas głowy. Dziś w paru odleglejszych krajach również.
            • remez2 Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 20:03
              chateau napisał:

              > Nie szarżujcie panowie. Jest lepiej, co nie znaczy, że dobrze.
              > 300 lat temu za pomysł podobnej kampanii inicjatorzy daliby u nas głowy. Dziś w
              > paru odleglejszych krajach również.
              A nieco wcześniej - "zabijajcie wszystkich, Pan rozpozna swoich". Kiepska pociecha.
              • chateau Re: Google a sprawa polska 19.09.12, 20:04
                Ale choć deczko do przodu :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka