Dodaj do ulubionych

Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd

29.01.13, 10:20



Okazuje się, że bezdzietna specjalistka w dziedzinie prokreacji i przyległych jej dyscyplinach (autorytet porównywalny do Jana Pawła II), ma jednak czasami poważne problemy z wysłowieniem się oraz okazaniem szacunku innym osobom.

Jedną z takich osób jest Anna Grodzka, którą Pawłowicz notorycznie tytułuje per "pan". No bo końcu jak widzi obok siebie "twarz boksera", to jak ma się do niego zwracać? Tak w skrócie brzmi próba usprawiedliwiania swojego chamstwa, prezentowana pośród sojuszników politycznych.

Podczas jednego z takich spotkań Pawłowicz tłumaczyła, dlaczego czasem musi jednak powiedzieć "pani" (ach to podłe homoseksualne lobby medialne), mimo że jawnie się Grodzką brzydzi.

Zapis spotkania, uwieczniony przez mazowiecka.tv, a promowany obecnie przez "sojuszników" pani profesor, prezentujemy poniżej.

Jak widzimy, pani profesor potrafi śmiać się z tej przypadłości, a wtórują w tym polityczni zwolennicy. Mamy nadzieję, że równie gromkim śmiechem będą się zanosić, gdy ktoś zacznie tytułować panią profesor per "Ty złomie", uzasadniając to faktem, iż wg niektórych (broń Boże nas - to opinia nieżyczliwych internautów) fizjonomia posłanki przypomina stare żelazko.

Obserwuj wątek
    • Gość: lol Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd IP: 62.22.15.* 29.01.13, 12:53
      PROFESOR PAWŁOWICZ buahahahaahahahhaha
    • bimota Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 13:02
      TO JAK JA SOBIE USZY WYDLUZE I WSZCZEPIE OGONEK, TO JUZ TRZEBA BEDZIE NAZYWAC MNIE KROLIKIEM, BY SIE NIE "OBNAZYC" ?
    • piwi77.0 Obywatelce Pawłowicz Krystynie możemy być 29.01.13, 13:26
      wdzięczni za eskalację, bo ona (eskalacja, broń Boże obywatelka) jest nam wszystkim teraz bardzo potrzebna - w tym kotle ciśnienie urosło już za duże.
    • hanka78 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 19:48
      za tą wypowiedź + za to co pawłowicz mówiła w sejmie Annę Grodzką przeprosili polscy naukowcy. List z przeprosinami podpisało 40 wykładowców wielu polskich uczelni:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13315890,Naukowcy___Nie_wzywamy_prof__Pawlowicz_do_opamietania_.html
      A ja nie przeproszę - pawłowicz to idiotka o pysku muła i z mózgiem kury
      • magnusg Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 31.01.13, 14:09
        Wyglada raczej na twoj samoopis.
    • massaranduba Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 19:52
      aborcjonista napisał:

      > *** Jedną z takich osób jest Anna Grodzka, którą Pawłowicz notorycznie tytułuje per
      > "pan". No bo końcu jak widzi obok siebie "twarz boksera", to jak ma się do nie
      > go zwracać? ***

      Ciekawe dlaczego wszyscy na sali rechotali, ale zabraklo jaj, zeby wstac i sie sprzeciwic.
      • matylda1001 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:04
        massaranduba napisała:

        > Ciekawe dlaczego wszyscy na sali rechotali, ale zabraklo jaj, zeby wstac i sie sprzeciwic.<

        Mnie najbardziej przeraził właśnie ten rechot. Kto miał się sprzeciwić, skoro wszyscy obecni podzielają jej poglądy? Po co by przyszli na spotkanie, gdyby myśleli inaczej?
      • karkowiak2plus Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:15
        Rechotali się,dlatego,że do bandy maluczkich odmóżdżonych ludków. Rechotali dlatego,że scena polityczna spolaryzowała się wokół mało istotnej sprawy,którą powinno rozwiązać Państwo krótką i szybką decyzją administracyjną .
        To obnaża słabość demokracji. Słabość tak tego systemu,jak i jego przedstawicieli.
        • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:21
          To nie jest mało ważny problem, sprawa związków partnerskich ma strategiczne wrażenie. Ta sprawa to arena starć między katolami i resztą społeczeństwa, a napięcie między nimi z wielu różnych powodów urosło do takiego poziomu, że musi w końcu dojść do jakiegoś rozstrzygnięcia. Bez jego rozstrzygnięcia nie posuniemy się w Polsce ani o krok dalej, a udawanie, że to wszystko nieważne, nic już nie da.
          • karkowiak2plus Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:33
            Piwi , przecież oboje wiemy,że to nie jest tak,a nawet jakby to taka walka nie doprowadzi do niczego dobrego.

            To nie jest mało ważny problem, sprawa związków partnerskich ma strategiczne wr
            > ażenie.

            Ten problem dotyczy minimalnego odsetka społeczeństwa. Jest tak jak napisałem wcześniej-ktoś na garbach gejów robi politykę grubszego formatu.

            Ta sprawa to arena starć między katolami i resztą społeczeństwa,

            Katole są resztą społaeczeństwa. Jest ich nieznacznie więcej niźli homoseksualistów-zresztą te środowiska wzajemnie się przenikają.


            a napi
            > ęcie między nimi z wielu różnych powodów urosło do takiego poziomu, że musi w k
            > ońcu dojść do jakiegoś rozstrzygnięcia. Bez jego rozstrzygnięcia nie posuniemy
            > się w Polsce ani o krok dalej, a udawanie, że to wszystko nieważne, nic już nie
            > da.

            Ale to się też da rozwiązać skutecznie innymi środkami. Rozwiązać konkordat.Wyjumać krzyż z budynków państwowych.Zwolnić kapelanów z armii. Przenieść religię ze szkół na plebanię.
            Wprowadzić fiskalizm w sferę duchową.

            Zobacz ile kasy zaoszczędziłem. Nawet fotoradary nie będa potrzebne.
            • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:46
              karkowiak2plus napisał:

              Ale to się też da rozwiązać skutecznie innymi środkami. Rozwiązać konkordat.Wyjumać krzyż z budynków państwowych.Zwolnić kapelanów z armii. Przenieść religię ze szkół na plebanię. Wprowadzić fiskalizm w sferę duchową.

              Nie da się innymi środkami. Nie da się w tym Sejmie. W ogóle nie da się już zasiąść do stołu i rozmawiać. Teraz będą co chwilę wypływać takie na pozór nieważne sprawy jak te ze związkami i będą grzały atmosferę, aż w końcu nastąpi wyzwalający wybuch. Do tego czasu będą awantury i marazm.
              • karkowiak2plus Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:50
                W żadnym sejmie się nie da.
                Pociągnij dalej wątek wyzwalającego wybuchu. Nie wiem,czy właściwie pjmuję jego sens.
                • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:53
                  Ja Ci nie powiem jak będzie dokładnie, ale jednego jestem pewien, konsensusu nie było i już nie będzie. Ktoś kogoś weźmie za dupę i on zadecyduje jak ma być.
                  • karkowiak2plus Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:58
                    Właśnie tego się spodziewałem. Uważam ,że najwłaściwszym kimś byłby ktoś,kto po prostu zrobi normalność. No tak.....spłodziłem dość niefrasobliwą konstrukcję logiczną,ale oboje chyba mamy na myśli ,zeby znalazł się śmiałek,który weźmie za ryj całą hucpę i pozamiata.
                    Stajnia Augiasza przy tym wszystkim to pikuś......................
                    • massaranduba Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 22:07
                      karkowiak2plus napisał:

                      > Właśnie tego się spodziewałem. Uważam ,że najwłaściwszym kimś byłby ktoś,kto po
                      > prostu zrobi normalność.

                      Chcesz normalnosci, a kurczowo trzymasz sie starych schematow. Wczoraj twierdziles, ze nie bedziesz zachlystywal sie blyskotkami z cudzego podworka. Gratuluje konsekwencji.
                      Pozyj, pomieszkaj w innym kraju niz Polska, bedziesz wiedzial co to normalnosc.
                      • karkowiak2plus Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 22:21
                        Chyba opacznie mnie zrozumiałaś.

                        massaranduba napisała:

                        > karkowiak2plus napisał:
                        >
                        > > Właśnie tego się spodziewałem. Uważam ,że najwłaściwszym kimś byłby ktoś,
                        > kto po
                        > > prostu zrobi normalność.
                        >
                        > Chcesz normalnosci, a kurczowo trzymasz sie starych schematow.

                        Zasmucę Cię. Kurczowo to ja się trzymam czegoś innego. Nieistotne jest dla mnie,czy coś jest stare,tudzież schematyczne. Ma być dobre.Niektóre prototypy nie zasługują na produkcję seryjną. Jest wiele konstrukcji,które mogą jeszcze długo posłużyć. Są też takie,które wymagają dopracowania. Inne powinny być natychmiast zastąpione przez kolejne generacje. Ufność,że wszystko co nowe jest debeściarskie jest naiwnością.

                        Wczoraj t
                        > wierdziles, ze nie bedziesz zachlystywal sie blyskotkami z cudzego podworka.

                        Doczytałaś do końca o pociągach TGV ?
                        Wyrywasz fragmenty z kontekstu i manipulujesz nimi Massi. Muszę Ci zwrócić na to uwagę-to nielicujące jest......

                        Gr
                        > atuluje konsekwencji.
                        > Pozyj, pomieszkaj w innym kraju niz Polska, bedziesz wiedzial co to normalnosc.

                        Pozjadałaś wszystkie rozumy na obczyźnie?
                        Nie licytujmy się kto ile widział. Ważniejsze jest kto więcej dostrzegł.
                        Zastanawiam się o co tak naprawdę Ci chodzi.
                      • kawoosia Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 30.01.13, 14:36
                        massaranduba napisała:

                        > Chcesz normalnosci, a kurczowo trzymasz sie starych schematow. Wczoraj t
                        > wierdziles, ze nie bedziesz zachlystywal sie blyskotkami z cudzego podworka. Gr
                        > atuluje konsekwencji.
                        > Pozyj, pomieszkaj w innym kraju niz Polska, bedziesz wiedzial co to normalnosc.

                        Z postów Karkowiaka niezbicie wynika, iż tolerancja i opowiadanie się za prawami człowieka stanowią integralna część jego światopoglądu, nie ma co do tego wątpliwości. Należałoby tylko tę normalność zdefiniować. Bo każdy chciałby ją zaskarbić własnym światopoglądom. To słowo jest zbyt uogólnione, nie odpowiadające wielobarwnemu społeczeństwu.

                        Niechęć do pewnych rozwiązań zapożyczonych z innych krajów i przeniesienie ich na nasz, polski grunt bez euforycznego zachłystywania się nimi i przyjmowanie ich jako czegoś pod pojęciem normalności wskazują na konsekwencję w jego racjonowaniu. To, co dla innych jest normą nie musi jej stanowić dla nas. W krajach muzułmańskich kamienowanie kobiet jest codziennością. Czy tam wyślesz Karkowiaka aby się douczył?
                        • massaranduba Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 30.01.13, 14:57
                          kawoosia napisała:

                          > Z postów Karkowiaka niezbicie wynika, iż tolerancja i opowiadanie się za prawam
                          > i człowieka stanowią integralna część jego światopoglądu, nie ma co do tego wąt
                          > pliwości.

                          Tak, szczegolnie te prawa czlowieka mu leza na sercu :-D
                          Dam Ci dobra rade kawoosia- jak nie wiesz o co chodzi, to nie wciskaj sie miedzy wodke a zakaske .
                          • kawoosia Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 30.01.13, 15:22
                            Jak na razie to Ty sie wciskasz ze swoimi racjami tam, gdzie ich uznanie jest skazanie na niepowodzenie. Floodujesz tylko bezsensownie.
                          • karkowiak2plus Do Ka i Ma 30.01.13, 17:23
                            massaranduba napisała:

                            > kawoosia napisała:
                            >
                            > > Z postów Karkowiaka niezbicie wynika, iż tolerancja i opowiadanie się za
                            > prawam
                            > > i człowieka stanowią integralna część jego światopoglądu, nie ma co do te
                            > go wąt
                            > > pliwości.

                            Cieszę się,że zostało to dostrzeżone.
                            >
                            > Tak, szczegolnie te prawa czlowieka mu leza na sercu :-D

                            Ferujesz wyroki niczym licencjonowany kardiolog. Skąd wiesz co tak naprawdę leży mi na sercu? Założyłaś tak przecd przeczytaniem tego co napisałem?

                            > Dam Ci dobra rade kawoosia- jak nie wiesz o co chodzi, to nie wciskaj sie miedz
                            > y wodke a zakaske .

                            Dlaczego odmawiasz Kawoosi prawa do wyrażania opinii-jest w czym gorsza?
                            • kawoosia Re: Do Ka i Ma 30.01.13, 17:29
                              karkowiak2plus napisał:

                              > Dlaczego odmawiasz Kawoosi prawa do wyrażania opinii-jest w czym gorsza?
                              Nie, nie chodzi o bycie w czymś gorszym. Z braku argumentów najlepiej powiedzieć komuś żeby się nie wtrącał. Jak za ścianą chłop bije babę albo baba chłopa, to też lepiej sie nie wtrącać.
                              • karkowiak2plus Re: Do Ka i Ma 30.01.13, 17:36
                                Ale Tobie nie zabrakło argumentów Kawoosiu.
                                • kawoosia Re: Do Ka i Ma 30.01.13, 17:42
                                  Wiesz, to ona kazała mi się nie wtrącać między wódkę i zakąskę, jak odpowiadałam na jej post pod Twoim wpisem. Stąd mój powyższy komentarz, że powiedziała to z braku jakichkolwiek augmentów, a wyjęła z mojego komentarza tylko tekst o prawach człowieka, nie odpowiadając na resztę.
                    • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 22:13
                      karkowiak2plus napisał:

                      Uważam ,że najwłaściwszym kimś byłby ktoś,kto po prostu zrobi normalność.

                      Tak byłoby najłatwiej, przychodzi ktoś z zewnątrz i załatwia nam normalność. Na to nie ma co liczyć. Sami musimy zaprowadzić normalność.
                      • karkowiak2plus Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 22:23
                        Nie dostrzegam na razie nikogo takiego............... A jest ten ktoś potrzebny od zaraz.
                      • karkowiak2plus Przypomniałem sobie! 29.01.13, 22:29
                        Był taki król -Bolesław Śmiały zwany Szczodrym.Pamiętasz?
                        • Gość: Ja Re: Przypomniałem sobie! IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 00:11
                          Zanjomość nazewnictwa to jeszcze nie znajomość histroii.
                          • karkowiak2plus Re: Przypomniałem sobie! 30.01.13, 00:17
                            Spoko-nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Nie ogłaszam się wszem i wobec jako znawca historii.
                            A co Ty Ja chciałeś wyrazić?
                            • Gość: Ja Re: Przypomniałem sobie! IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 18:09
                              ano to, że radziłbym dokładniej zapoznać się czasami Bolesława Śmiałego, który pomimo swoich walorów był okrutnikiem dażącym do zaprowadzenia siłą despotycznego samodzierzawia wedle własnego widzimisie, gwałcacym zasady i obyczaje. Opozycja wobec jego zamiarów była powszechna a św. Stanisław był po prostu jej przywódca i rzecznikiem gdyż z racji swojej funkcji jako jedyny mógł jako równy a nawet w pewnym sensie zwierzchnik otwarcie mu sie przeciwstawić w imieniu poddanych.
                              • karkowiak2plus Re: Przypomniałem sobie! 30.01.13, 18:36
                                Mało wdzięczny temat,ale skoro wywołałeś mnie do tablicy to pogadajmy.

                                Gość portalu: Ja napisał(a):

                                > ano to, że radziłbym dokładniej zapoznać się czasami Bolesława Śmiałego

                                Zakładam,że obaj wiemy,ze było to średniowiecze.


                                , który
                                > pomimo swoich walorów był okrutnikiem dażącym do zaprowadzenia siłą despotyczne
                                > go samodzierzawia wedle własnego widzimisie

                                To był wtedy standard. Tak było na całym ówczesnym świecie.

                                , gwałcacym zasady i obyczaje.

                                Wtedy takie właśnie takie zasady i obyczaje panowały.
                                Opozy
                                > cja wobec jego zamiarów była powszechna a św. Stanisław był po prostu jej przyw
                                > ódca i rzecznikiem gdyż z racji swojej funkcji jako jedyny mógł jako równy a na
                                > wet w pewnym sensie zwierzchnik otwarcie mu sie przeciwstawić w imieniu poddany
                                > ch.

                                O czy Ty mówisz? To był kliniczny rokosz,któremu Bolesław III Szczodry usiłował zapobiec.
                                A Twoja insynuacja,że biskup Stanisław był zwierzchnikiem króla jest znamienna.
                                Inni biskupi tak dokładnie wyczyścili historię,że do dziś nie wiemy kim był Bolesław II Zapomniany.
                      • Gość: Ja Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 00:16
                        piwi77.0 napisał:

                        > karkowiak2plus napisał:
                        >
                        > Uważam ,że najwłaściwszym kimś byłby ktoś,kto po prostu zrobi normalność.
                        > ]
                        >
                        > Tak byłoby najłatwiej, przychodzi ktoś z zewnątrz i załatwia nam normalność. Na
                        > to nie ma co liczyć. Sami musimy zaprowadzić normalność.


                        Uważasz że poważne traktowanie faceta obcinajacego sobie sobie siusaka i samo to czyli obciecie to normalność? Bo według mnie to coś wyjatkowo nienormalnego.
                        Może zaczniesz też uważać, że to schizofrenicy normalnie odbierają rzeczywistość więc to oni i inni chorzy psychicznie powinni ja kreować a resztę należałoby zamknac w psychiatrykach?
                        No bo wypadałoby być konsekwentnym w swoich przekonaniach, czemu uważać za normalność coś co dotyczy kilku promili populacji a nie to co dotyczy około 20%, no chyba że im zadsza przypadłośc tym normalniejsza i tym bardziej należy ją promować.
                        • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 30.01.13, 06:50
                          Gość portalu: Ja napisał(a):

                          Uważasz że poważne traktowanie faceta obcinajacego sobie sobie siusaka i samo to czyli obciecie to normalność? Bo według mnie to coś wyjatkowo nienormalnego.

                          Może i nie jest to całkiem normalne, ale normalność nie może być kategorią w życiu społecznym, tym bardziej, że każdy widzi ją nieco inaczej. Kierować powinniśmy się szkodliwością, nie powinniśmy zgadzać się na rzeczy szkodliwe, a to co powyżej pod szkodliwość nie podpada.
                          • Gość: Ja Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 12:37
                            Ależ to /czyli powazne traktowanie takich zachowań jako dopuszczalne i traktowanie ich jak normalne, a co za tym idzie ludzi którzy nie dosc ze to robia to sa z tego dumni/ jest szkodliwe w wymiarze społecznym /bo generalnie to nas interesuje, to że ktos sobie obcina prywatnie na swój (nie)użytek to jego sprawa/ i to nawet bardzo bo daje zły przykład godzący w ład moralny było nie było bedacy fundamentalnym elementem każdej cywilizacji /jako metody urządzenia życia zbiorowego/.
                            Jak sam zauważyłeś sa zachowania nienormalne które mogą być szkodliwe lub nie, u niektórych może to być naturalne i trudno, ale jak przestaniemy to traktować jako dziwactwa a zaczniemy promować jako powód do dumy i coś normalnego to może sie zrobić zaraźliwe.
                            Poza tym o szkodliwości często decyduje nie samo zachowanie a jego skala i stosunek otoczenia doń a więc, czy to pietnujemy choc czasem tolerujemy jako coś nienormalnego i szkodliwego czy pochwalamy bądź po prostu akceptujemy.
                            Weźmy na ten przykład alkoholizm, niby szkodliwy i to bardzo, ale jak w rodzinie trafi się taki osobnik który sobie zruinował zycie hulankami i pijaństwem a teraz ze wstydem w oczach objeżdża normalną rodzine /która traktuje go z odczuwalna pogardą/ bo nie ma co jesć to ten alkoholizm jest szkodliwy tylko dla niego dla reszty rodziny zaś pozyteczny bo dzieciaki mają swietny przykład jak mogą skończyć naśladujac wujka, w rodzinach patologicznych zaś gdzie autorytet zalezy od częstotliwości i ilosci konsumowanego C2H5OH, taki bohater i jego traktowanie jako dobrego kompana wydatnie się przyczyni do umacniania patologii.
                            • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 30.01.13, 12:52
                              Gość portalu: Ja napisał(a):

                              u niektórych może to być naturalne i trudno, ale jak przestaniemy to traktować
                              jako dziwactwa a zaczniemy promować jako powód do dumy i coś normalnego to może sie zrobić zaraźliwe.


                              Używanie słowa promować w tym konstekście pcha rozważania w bezprzedmiotowy kierunek i niczego Tobie nie imputując, ale jest to typowa katolska taktyka. Żadnego promowania w dziedzinie odmienności nie ma i być nie może, bo jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Traktowanie odmienności jak ta, którą reprezentuje pani Grodzka, ze spokojem i zrozumieniem na pewno nikomu nie zagraża.

                              Poza tym o szkodliwości często decyduje nie samo zachowanie a jego skala i stosunek otoczenia doń

                              No nie, to byłoby mylenie skutków z przyczynami. Jeszcze co niektóry mógłby dojść do wniosku, że dzieci są niedobre, bo wywołują u niektórych odrażające pedofilne uczucia. Mamy więc występowac przeciw dzieciom?
                              • Gość: Ja Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 14:07
                                1. Ależ domaganie się pełnej akceptacji, uznania moralnego i traktowania takich postaw jako najzupełniej normalnych to jak najbardziej promocja. Jedni faktycznie maja taka przypadłosć inni pozbawieni hamulców moralnych zamiast sie doskonalic beda dawać upust swojemu hedonizmowi bo to dla nich bedzie modne.
                                2. To nie jest mylenie skutków z przyczynami rozprzestrzenianie sie patologii i dewiacji to często właśnie skutek stosunku otoczenia do czegos co już istnieje.
                      • kawoosia czymże ta normalność właściwie jest 30.01.13, 12:15
                        bo nie musi ona dla wszystkich- czy większości- oznaczać tego samego, czym jest ona dla ciebie.
                        • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 30.01.13, 12:53
                          Skłaniam się ku twierdzeniu, że nie ma czegoś takiego jak normalność.
                          • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 30.01.13, 14:09
                            Tu się zgadzamy. Więc jaką normalność chciałbyś wprowadzić w naszym kraju? swoją tylko? a wiesz, że tam, w społeczeństwie są osoby o poglądach takich, których Ty nie chciałbyś być uczestnikiem... a niestety musiałbyś, bo ktoś je wprowadził sądząc, że to jest normalne.
                            • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 30.01.13, 14:15
                              Z części zawsze moge ustąpić i jestem gotów na jakiś kompromis, ale tamta strona chce abym ustąpił ze wszystkiego i tylko na taki kompromis jest gotowa pójść. Więc widzę, że się nie dogadamy.
                              • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 30.01.13, 14:40
                                Kwestia odpowiedniej argumentacji i zadbania o wspólne interesy. Dogadać się zawsze można, nawet z oponentami. Należy zadbać o studzenie emocji.
                              • Gość: Ja Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 18:22
                                Widzisz bo w pewnych sprawach pomiedzy określonymi światopogladami kompromisy nie sa możliwe przynajmniej w zakresie pewnych reguł majacych obowiazywac powszechnie. Kiedyś było prosciej, określonym grupom czy to terytorialnym czy wyznaniowym przyznawano autonomię w ich własnym obrebie i tam na swoim terenie wśród swoich rządzili sie jak chcieli przynajmniej dopóty dopóki nie tworzyli nadmiernej konkurencji czy zagrozenia dla systemu powszechnego. Gdyby to było takie proste historia nie byłaby tak okraszona prześladowaniami czy wojnami ideologicznymi bądź religijnymi.
                                Przy odmiennych światopoglądach kompromis zazwyczaj nie jest mozliwy z podstawowej przyczyny - gdyż musiałby oznaczać dla jednej lub obydwu stron jego fundamentalną zmianę. Czyli albo mamy totalny rozdział albo tolerancje ale z podporządkowaniem ot jak chocby w Konstytucji III Maja dozwolone sa wszelkie wyznania (a co za tym idzie swiatopoglady) ale katolicyzm to religia panujaca i to oparty na niej swiatopogląd wyznacza standardy światopoglądu w sferze publicznej.
                                • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 11:53
                                  Masz tu rację, ok, przyznaję. Dobrze zawsze jest kierować się w życiu poszanowaniem praw człowieka i tolerancją ale też wszystko musi mieć pewne ramy a kompromis jest w tym sensie próbą ograniczenia form ekstremalnych...

                                • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:23
                                  Gość portalu: Ja napisał(a):

                                  Widzisz bo w pewnych sprawach pomiedzy określonymi światopogladami kompromisy nie sa możliwe przynajmniej w zakresie pewnych reguł majacych obowiazywac powszechnie.

                                  A ja Ci mówię, że kompromisy zawsze i w każdej sprawie są możliwe. To że katole w obecnej chwili sa całkowicie bezkompromisowi wynika wyłącznie z ich siły (coraz juz bardziej urojonej niż faktycznej), a nie z przywiązania do jakichś tam zasad. Jak katole dostaną już mocno w zęby, poczują ból, a siły zaczną ich opuszczać, zobaczysz jak szybko okażą się kompromisowi. Tylko czy my wtedy jeszcze będziemy zainteresowani kompromisem z tą dziejową kurwą?
                                  • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:25
                                    heh, jak tak mówisz piwi, to widzę że tolerancja wręcz z Ciebie tryska :) Jak gejzer :D
                                    • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 12:35
                                      Kawoosiu,
                                      jesteś z Marek?
                                      • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:44
                                        Nie rozumiem, moje miejsce zamieszkania wniosłoby cokolwiek do dyskusji?
                                        • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 13:00
                                          Nie, ale wszelkie znaki na Ziemi i na Niebie wskazują, że jesteśmy z tego samego miasta. Miasta, do którego jestem bardzo przywiązany, a zwłaszcza do Zieleńca, które uwielbiam, bo tam się urodziłem i tam spędziłem 12 lat swojego szczęśliwego życia...

                                          A wiesz, że Zieleniec mam wpisany do dowodu osobistego jako miejsce urodzenia...
                                          Dla mnie to przedziwne jest...
                                          • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 13:03
                                            Czy połączyłeś się z samym Bogiem by posiąść tę wiedzę? :) Przecież nigdzie nie napisałam, że właśnie z Marek pochodzę. Ps To ile Ty masz latek skoro Zieleniec w Dowód Ci wpisali???
                                            • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 13:10
                                              Zatem witam serdecznie, kawoosiu.

                                              > Czy połączyłeś się z samym Bogiem by posiąść tę wiedzę? :) Przecież nigdzie nie
                                              > napisałam, że właśnie z Marek pochodzę.

                                              Ani z Bogiem ani z Diabłem. Nie muszę sie z nikim łączyć. Wystarczy, że uruchomię logiczne myślenie...

                                              Ps To ile Ty masz latek skoro Zieleniec w Dowód Ci wpisali???

                                              574, już o tym pisałem na forum...
                                              • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 13:19
                                                Wybacz. Jestem tu nowa, stąd te braki w wiedzy o Twym zacnym wieku :) Jak myślisz, dożyjemy tej obwodnicy?
                                                • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 13:29
                                                  Tak, dożyjemy. Coraz więcej polityków jest nią żywotnie zainteresowanych, z różnych powodów zresztą. I to poważnych polityków. Mam zatem nadzieję, graniczącą z pewnością, że obwodnica to już tylko kwestia czasu. Tym bardziej, ze nieudacznik burmistrz W. odejdzie już wkrótce w niebyt a na jego miejsce wybierzemy kogoś sensownego, z inicjatywą i z weną gospodarczą.
                                                  • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 13:50
                                                    Ok tylko ja się ucieszę jak zaczną w tej glebie wreszcie coś faktycznie robić, a póki co to można sobie dywagować. Skąd ta wróżba co do Pana W.? Wyborcy jakby wpadli w jakąś zaklętą rutynę i mam obawy, że to się prędko jeszcze nie zmieni..
                                                  • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 16:05
                                                    Podyskutujemy na naszym forum. Po co mają nam tu zazdrościć miejsca zamieszkania?
                                                  • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 16:13
                                                    rozsądnie.
                                    • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:37
                                      Nie ma u mnie tolerancji na sytuację, że jeden trzyma drugiego za pysk i tylko ten drugi ma obowiązek nieustannie prezentować tolerancję. Tolerancja jest mozliwa i w ogóle ma sens, jeżeli podmioty, które mają się tolerować, są suwerenne. W Polsce tylko katole są suwerenni, reszta jest podporządkowana. Najpierw przyróćmy stan równości, a dopiero potem róbmy tolerancję.
                                      • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:47
                                        nadal nie wyjaśniłeś tak do końca kto Cię za tę buzię trzyma, do czego Cię zmusza i co Ci każe robić...? I w którym momencie odbiera Ci te Twoje prawa i do czego...?
                                        • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 13:06
                                          kawoosia napisała:

                                          nadal nie wyjaśniłeś tak do końca kto Cię za tę buzię trzyma, do czego Cię zmusza i co Ci każe robić...? I w którym momencie odbiera Ci te Twoje prawa i do czego...?

                                          Wychodzi na to, ze znów musiałbym sie tłumaczyć. Tyle, że nie mam zamiaru.
                                          • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 13:11
                                            Ok, szanuję Twoją decyzję, natomiast jeśli się agresywnie naciera na którąś grupę społeczną to miło by było poprzeć to jakimiś, już nie mówię logicznymi, ale chociaż sensownymi argumentami, które udowodniłyby Twoją krzywdę. :)
                                            • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 14:02
                                              kawoosia napisała:

                                              Ok, szanuję Twoją decyzję, natomiast jeśli się agresywnie naciera na którąś grupę społeczną to miło by było poprzeć to jakimiś, już nie mówię logicznymi, ale chociaż sensownymi argumentami, które udowodniłyby Twoją krzywdę. :)

                                              Szkoda czasu na argumentowanie, argumentowanie ma sens, tylko gdy jest szansa na prawdziwy, a nie jedynie pozorowany dialog. Takiej szansy nie ma i czas porzucić nadzieję, że taka się jeszcze pojawi. Tu nie ma z kim prowadzić dialogu, katolstwo nie ma dialogu w swoim menu. Czasem jedynie go pozoruje, ale tylko aby wsadzić buta między drzwi i czekać na sposobną chwilę ich całkowitego wyważenia. Katolstwo nie jest stroną, do której trafia się argumentami, no może za wyjątkiem jednego. Argumentu siły.
                                              • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 14:09
                                                Widzę, że brniesz nadal w swoich niepopartych logicznymi racjami wywodach. Niech tak będzie.
                                  • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 12:34
                                    piwi77.0 napisał:

                                    > To że katole
                                    > w obecnej chwili sa całkowicie bezkompromisowi wynika wyłącznie z ich siły (co
                                    > raz juz bardziej urojonej niż faktycznej),

                                    Jeśli jest tak, jak mówisz, to czemu się wściekasz, zamiast skakać z radości?
                                    Czemu Cię to nie cieszy?
                                    Jakiś dziwny się zrobiłeś...
                                    Zakochałeś sie bez wzajemności w jakiejś katoliczce, czy co?
                                    • piwi77.0 Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:38
                                      Dlaczego znów o mnie?
                                      • Gość: inkwizytor Re: czymże ta normalność właściwie jest IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 12:55
                                        Nie o Tobie, tylko o kompromisach. Tych realnych i tych nierealnych, a także o marzeniach, np o sile. Kompromisy się zawiera zazwyczaj z dwóch powodów.
                                        1. Gdy szalenie nam zależy na drugiej stronie, chcemy ją dowartościować, rezygnując nawet ze swoich racji, lub,
                                        2. jesteśmy słabi, nie mamy przewagi i jedyne co możemy wynegocjować, to kompromis.

                                        Chociaż z drugiej strony, dyktator może proponować zawarcie kompromisu poddanemu także wtedy, gdy chce go jeszcze bardziej upokorzyć, pokazać mu wspaniałomyślność, za którą to powinno bić mu się pokłony...
                                      • kawoosia Re: czymże ta normalność właściwie jest 31.01.13, 12:59
                                        :D A odpowiesz na moje pytania?
          • Gość: Ja Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd IP: *.ttcomm.net 30.01.13, 00:10
            piwi77.0 napisał:

            > To nie jest mało ważny problem, sprawa związków partnerskich ma strategiczne wr
            > ażenie.

            Chyba znaczenie ale mniejsza z tym, faktycznie strategiczne bo to element wojny światopoglądowej toczonej od lat, fronty tylko sie zmieniają od czasu do czasu.
            • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 30.01.13, 06:47
              Rzeczywiście miało być znaczenie. Racja.
    • kalllka Re: Trans reporter 29.01.13, 20:11
      nie przepadam za analizowaniem wycisnietych z kanalizacji miejskiej ewentow polskiej sceny politycznej, zatem bylabym rada, gdybys szanowny koleg ( barocjonisto) uscislil
      z jakich to 'przypadłości' potrafi 'śmiać się' udokumentowana na wizji profesora.
      (?)
      • aborcjonista Re: Trans reporter 29.01.13, 20:22
        Mysle że jestes na tyle inteligentna że sama sobie jestes w stanie wywnioskować z czego
        • kalllka Re: 30.01.13, 01:34

          sama jestem w stanie ale tu raczej rozchodzi
          o twoje dokazywanie, aborcjonisto

          rozwaz i wnioskuj

          • Gość: aborcjonista Re: IP: 62.22.15.* 30.01.13, 08:43
            kalllka napisała:

            >
            > sama jestem w stanie ale tu raczej rozchodzi
            > o twoje dokazywanie, aborcjonisto
            >
            > rozwaz i wnioskuj


            Moja dokazywanie ??????? Tu chodzi o bezczelność tej wsiowej baby .
            Wyśmiewanie i obelgi to dla PISUARU normalne ,ale człowieka który tytułuje się profesorem można tylko spotkać pogarda
    • kozauwoza Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 29.01.13, 21:08
      Mnie się wydaje że z wyglądu obie panie sa podobne ;-)
    • Gość: gonzo Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.13, 09:50
      Pani Pawłowicz. Na jej widok gromnica mięknie a ogórek sam tnie się w plasterki.
    • Gość: inkwizytor A mnie jest żal... IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 11:04
      Obejrzałem dziś fragment telewizyjnego programu "Pytanie na śniadanie".
      Ktoś zarejestrował i poprosił mnie o komentarz. Był to wywiad Hanny Lis z Anną Grodzką.
      Dziwny jakiś. Hanna Lis nie patrzyła w oczy Annie, była najwyraźniej skrępowana, mrugała oczkami jak najęta, kręciła się w fotelu... aż żal było na to patrzeć. Zupełnie inaczej zachowywała się Anna, stara, wielka jak maszt, dostojna, okropnie brzydka, karykaturalnie wręcz, bardzo zadowolona, że jest znana w całej Polsce, a nie tylko w maleńkim Otwocku, gdzie sobie żyła jako Krzysztof Bogdan Bęgowski, gdzie się swego czasu ożeniła i spłodziła syna...
      Jest mi żal byłej żony Anny i jej syna. (Że też natura płata ludziom takie figle i nie dopasuje tożsamości psychicznej do fizycznej).
      Żal mi małych ludzików, których z kolei ta sama natura nie wyposażyła w empatię, czy też w naturalną tolerancję dla odmienności, i są zmuszeni w imię politycznej poprawności do trzymania języka za zębami i powstrzymywania się przed powiedzeniem, co naprawdę o tym myślą...A potem wiją się jak piskorze przed kamerami...
      Czasami żal mi też samej Anny, bo chociaż wydaje się być wielce zadowolona ze swego aktualnego życia, to ja jednak mam wątpliwości, czy to nie jest tylko gra...gra pozorów...
      Natura nie obdarzyła jej urodą, ba, zakpiła z niej okrutnie, myląc płcie. Kim jest teraz i czy rola, która teraz przypadła jej w udziale, jest tą rolą wymarzoną przez nią? Czy o takiej sławie kiedyś marzył Krzysztof Bęgowski?

      • karkowiak2plus Re: A mnie jest żal... 31.01.13, 18:46
        Zakładając,że istnieje kolejna płeć człowieka-polityk nie musimy pogrążać się w żalu. Polityk nie oczekuje na nasz żal. Polityk oczekuje na nasze poparcie.

        Swoją drogą bardzo ciekawy post.
        Nie oglądam telewizji,ale zaintrygowałeś mnie opisem zachowania Hanny Lis. Czy tłumaczysz jej skrępowanie? Nie chciałbym wysnuwać zbyt pochonych wniosków,ale coś mi się bezczelnie nasuwa na myśl.....
    • magnusg Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 31.01.13, 14:08
      PRAWDA ZABOLALA??Ten stary SB-ek ma niestety zero z wygladu kobiety.Widzialem juz osoby transeksualne wTV u ktorych rzeczywiscie po operacji trudno bylo sie domyslec,ze kiedys byli plci przeciwnej.Takiej osobie mozna uwierzyc,ze rzeczywiscie kiedys czula sie obco w swojej plci.Ale u Grodzkiego/kiej nie moze byc o tym mowy.NIC nie przypomina w niej kobiety,a wszystko faceta-glos,wyglad,chod.No chyba,ze jest twoim idealem kobiety-jesli tak to popros ja o reke.Ale nawet zaden z czlonkow Ruchawki Palikota chyba takim desperatem nie jest.
      • piwi77.0 Re: Transfobia Pawłowicz obnażona - wstyd 31.01.13, 14:16
        Jak Ci postwię Grodzką obok Sobeckiej (niech mi Grodzka to wybaczy!) to zobaczymy, której wygląd jest bardziej kobiecy.
      • Gość: inkwizytor Transfobia usprawiedliwiona, chyba. IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 14:53
        magnusg napisał:

        > PRAWDA ZABOLALA??Ten stary SB-ek ma niestety zero z wygladu kobiety.

        No niestety, nieciekawa to postać:

        niezalezna.pl/30616-wielka-mistyfikacja
        • piwi77.0 Re: Transfobia usprawiedliwiona, chyba. 31.01.13, 15:18
          Na katolskiego szmatławca się powołujesz?
          • Gość: inkwizytor Re: Transfobia usprawiedliwiona, chyba. IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.13, 16:03
            No fakt. Niepewne źródło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka