Dodaj do ulubionych

Od weekendu do weekendu...

15.08.04, 19:37
Tak właśnie wygląda życie większości pracujących...
Poniedziałek - masakra, następne dni - głównie praca, piątek - radocha, że
już prawie weekend. Potem sobota i niedziela, które oczywiście mijają zbyt
szybko... i znowu od początku.
Obserwuj wątek
    • pankracea Re: Od weekendu do weekendu... 15.08.04, 20:07
      ja tak mialam kiedy sie uczalam - czekalam na weekend, bo nie bylo szkoly. jak
      zaczelam pracowac, fakt, cieszylam sie weekendem, ale jak byl ten przedluzony
      to poprostu bylo mi zle. zaden tam pracocholizm - nie wiedzialam, jak spedzic
      te dni, gdy bylam sama.
      • manaus1 i tak mnie życie 15.08.04, 23:27
        A ja nie chcę by dni mijały tak szybko. Każdym chciałabym się nacieszyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka