Dodaj do ulubionych

Porada dla kobiet

23.02.14, 22:43
Badania wykazały, że przeciętna kobieta na przestrzeni całego życia spędza łącznie 474!! dni na nakładanie kosmetyków, malowanie ust itd. 474 dni to ok. 680 tys. minut.
Postanowiłem sprawdzić, ile kobieta mogłaby w tym czasie przeczytać książek. Otóż zakładając, że przeciętnie książka liczy 350 stron i że przeciętnie czyta się z prędkością jedna strona na minutę...
Okazuje się, że kobieta zamiast tracić czas na pierdoły, mogłaby przeczytać prawie 2000 książek!


www.dailymail.co.uk/femail/article-2281621/Thats-LOT-mirror-time-Women-spend-year-lives-applying-make-up.html
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Porada dla kobiet 23.02.14, 23:31
      byś uważał - megalomańsko - że kobiety nie czytają książek???
      Sprawdź sobie, ile czasu naczytanie książek poświęcają mężczyźni a potem ... wydedukuj, na co poświęcają resztę czasu... :D:D:D
    • voxave Re: Porada dla kobiet 24.02.14, 01:45
      I po co ma tyle czytać ,jak panowie i tak interesują sie w pierwszym rzędzie jej urodą--właśnie o nią ma zadbać.
    • yoma Re: Porada dla kobiet 24.02.14, 08:26
      Napisał Edziu wstrząśnięty lekturą brukowca.
    • edward.t Re: Porada dla kobiet 24.02.14, 17:00
      Nie rozumiem, dlaczego usunęliście uwagę Piwiego na temat czytania obsługi wibratora przez kobiety. Po jakiego ta genderowska cenzura? Niby co? Kij od miotły lepszy od wibratora?
    • aiwom2 Lepiej czytac glupie ksiazki?... 25.02.14, 18:45
      edward.t napisał:

      > Badania wykazały, że przeciętna kobieta na przestrzeni całego życia spędza łącz
      > nie 474!! dni na nakładanie kosmetyków, malowanie ust itd. 474 dni to ok
      > . 680 tys. minut.
      > Postanowiłem sprawdzić, ile kobieta mogłaby w tym czasie przeczytać książek. Ot
      > óż zakładając, że przeciętnie książka liczy 350 stron i że przeciętnie czyta si
      > ę z prędkością jedna strona na minutę...
      > Okazuje się, że kobieta zamiast tracić czas na pierdoły, mogłaby przeczytać pra
      > wie 2000 książek!
      >
      >
      > www.dailymail.co.uk/femail/article-2281621/Thats-LOT-mirror-time-Women-spend-year-lives-applying-make-up.html

      Czas na nakladanie kosmetykow to chyba nie jest czas stracony? Lepiej czytac glupie ksiazki?...

      No i mezczyzna? Ile czasu spedza na nakladanie kosmetykow i na golenie sie? A ile na bezproduktywne czynnosci?
      • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 25.02.14, 19:17
        >Lepiej czytac glupie ksiazki?...

        Nieoczytane kobiety są najłatwiejszym łupem dla gender.
        Nie trzeba sięgać po głupie. Mądrych książek jest pod dostatkiem i nie ma szans, aby je wszystkie przeczytać.
        • kropka Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 25.02.14, 23:56
          a przeczytałeś choć jedną? Bo jakoś nie widać...
          • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 00:51
            >a przeczytałeś choć jedną? Bo jakoś nie widać...

            W powyższej wypowiedzi jakoś nie widać wysokiej kultury osobistej.
            Proszę o dojrzalszą postawę.
            • bling.bling skąd znam edka? 26.02.14, 08:15
              edek a ty nie trolowałeś już na tym forum?
              • edward.t Re: skąd znam edka? 26.02.14, 15:19
                >skąd znam edka?

                Całkiem możliwe, że się znamy. Czy należałeś do Partii w Radomiu w latach 80.?
                • bling.bling Re: skąd znam edka? 26.02.14, 18:28
                  nie, nigdy nie byłem w Radomiu. ale tamten też był komunistą.
                  A psa masz?
            • yoma Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 15:28
              Odpowiedz,proszę, na zadane pytanie.
              • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 15:47
                >Odpowiedz,proszę, na zadane pytanie.

                Nie odpowiadam na prowokacyjne pytania.
                • yoma Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 16:27
                  "Nie bo nie" to postawa przedszkolaka. Proszę o dojrzalszą postawę.
                  • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 16:50
                    >"Nie bo nie" to postawa przedszkolaka. Proszę o dojrzalszą postawę.

                    To jest postawa osoby dojrzałej, która mówi Nie! wobec tworzenia się maciarewiczowego klimatu. Klimatu podejrzeń, insynuacji, pomówień.
                    • yoma Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 17:10
                      Podejrzenie o przeczytanie książki to pomówienie?

                      No nie bądźże taki, Edziu, przyznaj się :)
                      • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 18:03
                        >Podejrzenie o przeczytanie książki to pomówienie?
                        No nie bądźże taki, Edziu, przyznaj się :)

                        To też. Ale mnie chodziło o pomównie Blinga. Dlatego go zapytałem, czy się nie znamy z czasów radomskich. Pamiętam był rok 1980, Solidarność robiła zamieszanie. Mieliśmy partyjny odczyt, może 200 osób na sali. Obok mnie siedział Witold, młody, ambitny młodzieniec. Podczas odczytu szepnął mi do ucha, że gdy oddawał płaszcz przed referatem, zobaczył w szatni charakterystyczny płaszcz, który rzekomo widział dwa dni wcześniej na plecach uczestnika nielegalnej demonstracji Solidarności. I teraz chciał mi wmówić, że szatnia może ujawnić zdrajcę. Witold mnie wku... niesamowicie. Raz, że zawracał mi głowę podczas bardzo ciekawego odczytu, a dwa - uważałem, że to gó...arskie, żeby na podstawie płaszcza zbrukać komuś reputacje i dobre imię partyjne.
                        • der-chef Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 19:12
                          Że tak spytam. Czy na tym odczycie były cytowane artykuły z "Życia Partii"? Obawiam się że nie bo partia bała się by ludzie nie poznali prawdy. Nie raz czytałem to w kiblu bo papier nadawał się do tych celów ale niektóre artykuły były bardzo mądre i gdyby beton partyjny je rozumiał i wcielał w życie to może byśmy byli już na poziomie gospodarki Niemiec.Polak potrafi tylko szczekać i nic nie robić. Polak mówi nie bo nie i już. Dlaczego nie? Bo nie.
                          • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 19:35
                            Że tak spytam. Czy na tym odczycie były cytowane artykuły z "Życia Partii"? Oba
                            > wiam się że nie bo partia bała się by ludzie nie poznali prawdy. Nie raz czytał
                            > em to w kiblu bo papier nadawał się do tych celów ale niektóre artykuły były ba
                            > rdzo mądre i gdyby beton partyjny je rozumiał i wcielał w życie to może byśmy b
                            > yli już na poziomie gospodarki Niemiec.Polak potrafi tylko szczekać i nic nie r
                            > obić. Polak mówi nie bo nie i już. Dlaczego nie? Bo nie.

                            Odczyt dotyczył usprawnienia współpracy między poszczególnymi wojewódzkimi komitetami partyjnymi bez alienowania Komitetu Centralnego, tak aby go odciążyć od biurokratycznej młócki, ale jednocześnie żeby go nie pozbawić informacji o tym, co było istotne.
                            Zgadzam się, było dużo bardzo dobrych pomysłów, myśmy je znali, ale brakło czasu na ich realizację. Partia musiała ratować kraj przed katastrofą, jaka dziś ma miejsce na Ukrainie, bardzo duża część partyjnej engergi była marnowana na Solidarność kosztem rozwiązywania problemów ekonomicznych.
        • aiwom2 Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 16:07
          edward.t napisał:

          > >Lepiej czytac glupie ksiazki?...
          >
          > Nieoczytane kobiety są najłatwiejszym łupem dla gender.
          > Nie trzeba sięgać po głupie.

          Nieoczytane w Harlequinie?

          > Mądrych książek jest pod dostatkiem i nie ma szans
          > , aby je wszystkie przeczytać.

          To czytaj. Ksiazki dzis to nie jedyne zrodlo madrosci.
          • edward.t Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 16:52
            >To czytaj.

            I czytam. Na złość wszystkim tym, którzy próbują trzymać ludzi w niewiedzy i ciemnocie.
            • karbat Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 17:33
              edward.t napisał:

              > I czytam.

              czytasz , czy rozumiesz to co czytasz ...

              >Na złość wszystkim tym, którzy próbują trzymać ludzi w niewiedzy i ci
              > emnocie.

              byles malutki , robiles na zlosc rodzicom i ... tak ci do dzis zostalo ;)

              "którzy próbują trzymać ludzi w niewiedzy i ciemnocie. .."
              po co sluchasz rydyja, chodzisz do kosciola ...
              sam sie otumaniasz, innych anonimowo obarczasz , oj nieladnie , nieladnie postepujesz .
            • pocoo Re: Lepiej czytac glupie ksiazki?... 26.02.14, 18:44
              edward.t napisał:
              > I czytam. Na złość wszystkim tym, którzy próbują trzymać ludzi w niewiedzy i ci
              > emnocie.
              Zapraszam do mojej biblioteki.Księgozbiór mam pokaźny, ale czy znajdę coś na twoim poziomie?No ...chyba na tych półkach pod sufitem.
            • aiwom2 Porada dla edwarda.t 26.02.14, 18:52
              edward.t napisał:

              > >To czytaj.
              >
              > I czytam. Na złość wszystkim tym, którzy próbują trzymać ludzi w niewiedzy i ci
              > emnocie.

              Po przeczytaniu takiej jednej madrej, najlepiej jak najgrubszej i najceizszej ksiazki, pier...ij sie nia mocno w leb. Wtedy moze tresc tych ksiazek jakos ci wejdzie do glowy, bo z twoich durnych i chamskich wpisow nie wyglada, by te ksiazki cs ci daly. Raczej jak do tej pory oglupiaja cie, niz wzbogacaja.
              • edward.t Re: Porada dla edwarda.t 26.02.14, 19:00
                Po przeczytaniu takiej jednej madrej, najlepiej jak najgrubszej i najceizszej k
                > siazki, pier...ij sie nia mocno w leb. Wtedy moze tresc tych ksiazek jakos ci w
                > ejdzie do glowy, bo z twoich durnych i chamskich wpisow nie wyglada, by te ksia
                > zki cs ci daly.

                No proszę... kulturalny, genderowski wpis.
                • der-chef Re: Porada dla edwarda.t 26.02.14, 19:14
                  edward.t napisał:

                  > Po przeczytaniu takiej jednej madrej, najlepiej jak najgrubszej i najceizszej k
                  > > siazki, pier...ij sie nia mocno w leb. Wtedy moze tresc tych ksiazek jako
                  > s ci w
                  > > ejdzie do glowy, bo z twoich durnych i chamskich wpisow nie wyglada, by t
                  > e ksia
                  > > zki cs ci daly.
                  >
                  > No proszę... kulturalny, genderowski wpis.

                  A co ma do tego jakiś gender?
                  • edward.t Re: Porada dla edwarda.t 26.02.14, 19:27
                    >A co ma do tego jakiś gender?

                    Aiwom2 to agresywna genderomanka, która na widok facetów zaciska w torebce zganiatacz do orzechów.
                    • aiwom2 Re: Porada dla edwarda.t 02.03.14, 21:59
                      edward.t napisał:

                      > >A co ma do tego jakiś gender?
                      >
                      > Aiwom2 to agresywna genderomanka, która na widok facetów zaciska w torebce zgan
                      > iatacz do orzechów.

                      Przede wszystkim nie jestem kobietą cepie.
                      • edward.t Re: Porada dla edwarda.t 02.03.14, 22:42
                        >Przede wszystkim nie jestem kobietą cepie.

                        Jesteś mężczyzną? A od kiedy to, jeśli można wiedzieć?
                • aiwom2 Re: Porada dla edwarda.t 02.03.14, 21:58
                  edward.t napisał:

                  > Po przeczytaniu takiej jednej madrej, najlepiej jak najgrubszej i najceizszej k
                  > > siazki, pier...ij sie nia mocno w leb. Wtedy moze tresc tych ksiazek jako
                  > s ci w
                  > > ejdzie do glowy, bo z twoich durnych i chamskich wpisow nie wyglada, by t
                  > e ksia
                  > > zki cs ci daly.
                  >
                  > No proszę... kulturalny, genderowski wpis.

                  Na chamstwo przecież trzeba odpowiadać zdecydowanie... Walnąłeś się już ta książką?
    • edward.t Re: Porada dla kobiet 27.02.14, 16:15
      Mam nadzieję, że panie już ochłonęły i że mniej będzie agresji podczas dyskusji.
      Wiemy już, jak lustro ogranicza możliwości intelektualnego awansu kobiety. Ale przecież pułapek jest więcej. Weźmy np. przedziwaczny i groteskowy zwyczaj kobiet malowania paznkoci palców u stóp. Ile godzin na to kobieta marnuje?! Wiedząc już, jak brutalnie minuty kumulują się na przestrzeni całego życia, można być pewnym, że kilka miesięcy. Można też pewnie założyć, że czas przeznaczony na lakierowanie samego tylko palucha wystarczyłby na zapoznanie się z całą twórczością np. Szekspira, a i tak zostałoby sporo rezerwy na lekturę dzieł kilku filozofów czy socjologów. I tu mowa - uwaga! - tylko o jednym paluchu. Szkoda, że kobiety bezmyślnie zatapiają w litrach lakieru wielki dorobek intelektualny ludzkości. Tylko po to, żeby czerwień z paznokci u stóp atakowała mężczyzn, gdy kobieta spaceruje w klapkach. A najsmutniejsze jest to, że jeśli jakiś facet się nią zainteresuje, to i tak będzie zaabsorbowany innym częściami jej ciała. Drogie Panie, dbajcie o piękno intelektualne. Ma ono niezwyklą moc przyciągania. Dużo przystojniejsi ode mnie mężczyźni pytają się mnie, jak ja to robię, że mam tak wielkie powodzenie u kobiet. Odpowiadam, że to mój czar intelektualny tak skutecznie wabi kobiety. Myślą, że żartuję i się śmieją. Bo oni nie rozumieją, że np. taki Dostojewski zapędził do mojego łóżka więcej pań niż najlepsza woda kolońska. Fiodor Michajłowicz ubogacił moje życie pod każdym względem. Intelektualnym, duchowym, erotycznym. Więc, Drogie Panie, zamiast szlusować z wiadrem lakieru za facetami, czy nie lepiej jest rzucić do akcji Junga, Kafkę czy Kazimierza Kellez Kranza?
      • yoma Re: Porada dla kobiet 27.02.14, 16:20
        Eeedziuuu... idź na siłownię, zwal trochę tego bandziocha i nie zanudzaj ludzi...
        • bling.bling Re: Porada dla kobiet 27.02.14, 16:51
          dla własnego dobra lepiej jakby walił gdzieś w ustronnym miejscu..
    • edward.t Re: Porada dla kobiet 28.02.14, 16:30
      Powiem szczerze, jestem sceptyczny co do uczciwości ideowej feministek, genderystek itd. Jak działałem w radomskim Komitecie Wojewódzkim, poznałem wielu, jak mi się wówczas wydawało, ideowych działaczy partyjnych. A jak tylko zwietrzyli okazje na trzaskanie szmalu, zapomnieli szybciutko o dawnych ideałach. Podobnie było z wieloma feministkami, które poznałem. Na początku mrukliwe, posępne, wojownicze, doktrynalne. Ale jak im wypieściłem bardzo mocny orgazm, to każda chciała desperacko ślubu. Ot, szmal i fiut rozprawią się z każdym ideałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka