Dodaj do ulubionych

samotnictwo

10.10.04, 13:18
Nie wiem co było najpierw w moim przypadku - nieobecność znajomych, czy brak
chęci obcowania z ludźmi...?
Od jakiegoś czasu lubuję się w samotności, spędzaniu czasu bez innych ludzi,
patrzeniu wprzód bez ich obecności. Najgorsze jest to, że nie do końca jestem
pewna czy jest mi z tym dobrze - to taki paradoks: kiedy mam wokół siebie
ludzi - popadam w pozytywną melancholię i chcę wtedy być sama; kiedy ludzi
nie ma - zaczyna mnie to martwić, choć nadal nie chcę ich obecności...
To chyba syndromm starzenia się [staropanieństwa? nie to chyba zbyt daleko
idące stwierdzenie].

Oj czuję, że mi się od Was oberwie. "Czyżby faceta Ci brakowało??? Nikt Cię
dawno dobrze nie...khm khm". Hm. Ano chyba tak...coś w tym jest
niewątpliwie...
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: samotnictwo 10.10.04, 13:28
      Poniewaz jestem kobieta, wiec nie napisze "chlopa Ci potrzeba..."
      Jestem takim samym typem jak Ty, po prostu lubie samotnosc, choc bez
      watpienia sa chwile kiedy patrze z zazdroscia na pary i na grupy ludzi ktorzy,
      wyglada na to, sa zadowoleni i szczesliwi dlatego ze sa razem.
      A jak reagujesz na przyjecia imieninowe czy wigilie w duzym gronie rodziny?
      Czy tez czujesz sie zle?
      Bo ja tak reaguje i zawsze reagowalam, mialam po pewnym czasie uciec od tego
      towarzystwa...
      • tamara_t Re: samotnictwo 10.10.04, 13:40
        pia.ed napisała:

        > Poniewaz jestem kobieta, wiec nie napisze "chlopa Ci potrzeba..."
        > Jestem takim samym typem jak Ty, po prostu lubie samotnosc, choc bez
        > watpienia sa chwile kiedy patrze z zazdroscia na pary i na grupy ludzi
        ktorzy,
        >
        > wyglada na to, sa zadowoleni i szczesliwi dlatego ze sa razem.
        > A jak reagujesz na przyjecia imieninowe czy wigilie w duzym gronie rodziny?
        > Czy tez czujesz sie zle?
        > Bo ja tak reaguje i zawsze reagowalam, mialam po pewnym czasie uciec od
        tego
        > towarzystwa...



        tak też reaguję, tęsknię za towarzystwem, a kiedy już je mam - mam ochotę uciec
        jak najdalej i nie być tam... ale nie jestem do końca pewna czy jest to mój
        wolny wybór, czy rzeczywiście TEGO chcę...
    • starywirus Re: samotnictwo 10.10.04, 13:55
      Chyba nie musimy zyc wszyscy wg jednego wzorca ? Jesli dobrze ci z tym to sie
      nie przejmuj. Mam kolezanke ,ktora tez lubi samotnosc. Na poczatku , przyznam
      troche mnie to dziwilo ale teraz rozumiem ,ze taka jej natura.
      • tamara_t Re: samotnictwo 10.10.04, 14:03
        WCALE niejest mi z tym dobrze
        męczę się z tym
        w stany jakieś paradepresyjne wpadam
        wcale nie jest to moja natura
        i nie jest dobrze...
        • ewelina_en Re: samotnictwo 10.10.04, 21:30
          tamara_t napisała:

          > WCALE niejest mi z tym dobrze
          > męczę się z tym

          Po prostu nie trafiłaś na "Twojego" mężczyznę. Jak to się już stanie - będziesz
          wiedziała, że najlepiej być samą... z nim :-) I będziesz to wiedziła od samego
          poczatku, bez żadnych pytań do samej siebie ... Życzę Ci tego.
    • pewien_student Re: samotnictwo 10.10.04, 20:47
      widze ze watek sie toczy na kilku forach jednoczesnie :P
      • tamara_t Re: samotnictwo 10.10.04, 22:35
        pewien_student napisał:

        > widze ze watek sie toczy na kilku forach jednoczesnie :P



        tak, bo na różnych forach są różni ludzie - na FM są ludzie których znam - wiem
        co mi napiszą, więc dzielę się z nimi moimi przeżyciami, refleksjami... a tu
        są ludzie których nie znam i chciałam pozznać opinię innych ludzi, nie wiem czy
        to jak się czuję to zjawisko powszechne czy ja jestem jakaś wyjątkowo dziwna...
    • pia.ed Re: samotnictwo 11.10.04, 00:54
      A moze zamiast zastanawiac sie nad samotnoscia, z ktora nie wiesz czy jest Ci
      dobrze czy zle, zajmiesz sie sportem, pomozesz dziecku sasiadki odrobic lekcje
      czy odwiedzisz jakas samotna staruszke.
      Zajmij sie czyms co Ci wypelni zycie, bo wprawdzie "myslenie jest przyszloscia
      narodu", ale w Twoim wypadku nie doprowadzi do niczego...
      • tamara_t Re: samotnictwo 11.10.04, 22:52
        tak zrobiłam telepatycznie przewidując Twoją radę i... normalnie dziś mam
        rewelacyjny humor :) 2 godziny na siłowni, wczorajszy miły wieczór ze znajomym
        przy pifku - to dobrze robi...:)
        Buziak!
        • Gość: Halina Re: samotnictwo IP: *.ip-pluggen.com 11.10.04, 23:54
          Pobadz takze spoleczniczka jesli Ci tylko starczy czasu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka