matek_34
01.09.18, 16:15
Kilka tygodni temu, jak były jeszcze wielkie upały, weszłam do jednej z warszawskich kawiarni. Zauważyłam, że dużo młodych osób Dąbia dawniej na opłacenie studiow Nie była to jakaś wysokiego standardu, ale klimatyczna, gdzie można wypić i piwo i kawę, zjesc desery.
To co mnie zaskoczyło to to, że gdy zamówiłam kawę, to ta baranka (kelnerka?) przyszła do mnie z tą kawa na tacy... na bosaka. W bluzę na ramiączkach i krótkich spodenkach, takich ledwo zarabiających uda. Trochę mnie to zdziwiło, mało codzienny widok. Paru klientów nic nie mówili ale widać, że zwrócili na to.uwage, inni w ogóle.
Czy spotkało Was kiedykolwiek coś podobnego? Co myślicie na ten temat? Gdyby to była wysokiej klasy kawiarnia np. W Sheratonie, to rozumiem, że to by nie przeszło, ale w takiej przeciętnej w centrum Warszawy, nie widzę w tym nic złego choć i tak to trochę dla mnie dziwne.