miauciek
26.10.04, 22:27
27.05
Dzisiaj tata kupil mi komputer. Po dokladnym zapoznaniu sie z instrukcja
zaczalem go poznawac. Kolega pokazal mi jak sie wlacza gry. Gralem do pózna
w nocy.
28.06
Strasznie boli mnie glowa, to chyba po tym graniu wczoraj. Kolega przyniósl
mi fajny film pt. "Hackers". Po krótkim wahaniu postanowilem zostac
hackerem. Zadzwonilem do serwisu i powiedzialem, zeby mi podlaczyli modem.
Potem gralem cala noc w quake'a.
29.06
Odpalilem internet!!!!!!!!! Wow! ale tu jest super, jednak nie chce
zaprzatac sobie glowy bzdurami w koncu mam byc hackerem. Do wieczora
sciagalem gole dziewczyny, zaczynam kapowac jak to jest byc hackerem. Potem
gralem w quake'a.
30.06
Cholera! zablokowalem sie w 3 planszy quake'a, co robic? Dzisiaj znów
wlaczylem internet. Znalazlem strone hackerska, co za radosc!!!! Pozgrywalem
mnóstwo plików i tekstów, dzis bedzie pracowity dzien. Cholera nie wiem
gdzie mi sie wszystko zgralo!!!! Nie moge niczego odnalezc! Daje sobie
spokój z szukaniem i gram w quake'a.
1.07
Przyszedl dzis do mnie kumpel, pokazal mi gdzie sie zgralo to z wczoraj,
bede dzis musial to wszystko przeczytac!!!! Znów wlaczylem internet, nie
wiem czego szukac. Wylaczam internet i gram w quake'a, cholerny swiat nie
moge przejsc tej 3 planszy.
2.07
Zaczalem czytac dzisiaj teksty hackerskie, nic z nich nie rozumiem, musze
isc do mojego nauczyciela od informatyki. Ponadto doszedlem do wniosku, ze
musze sie odrózniac od pospólstwa. Po ponownym obejrzeniu "Hackers"
poszedlem do sklepu i kupilem bluze do kolan, lancuch od krowy, spodnie z
krokiem przy kostkach i kolczyk do nosa. Jestem juz hackerem.
3.07
Ale kicha nauczyciel nie wiedzial co pisza w tych tekstach, powiedzial ze to
chyba po angielsku, ale ja sie nie poddaje w koncu jestem hackerem.
Przeszedlem trzecia plansze w quake'u!!!!!!!! Ale zaraz sie zablokowalem w
czwartej . Dzisiaj kumpel przyniósl mi program mIRC i powiedzial, ze to cos
takiego jak party-line tylko, ze na komputerze. Do pózna instalowalem ten
cholerny program, jak juz sie zainstalowal to wciaz mi pisalo "not
connected" Cholera wie dlaczego.
4.07
Dzisiaj dowiedzialem sie co to lamer. Teraz wiem ze ja to hacker a reszta to
lamerzy. Kumpel znów mnie poratowal i uruchomil mIRCA. Do pózna w nocy
gadalem na jakims kanale. Poprzesylali mi wiele programów które zaraz bede
sprawdzal. Mówili ze to najnowsze programy hackerskie. Ale fajny ten IRC.
5.07
Cholera oszukali mnie, zaden program sie nie odpala!!!! Wchodze na IRC'a i
wyzywam ich od lamerów, oni mi na to ze ja sam jestem lamer. No to ja mówie
ze jestem hacker, a hacker a lamer to róznica.
6.07
Powiesil mi si e Windows, czekam na serwisanta, nie moge grac ani hackowac!
7.07
Serwisant powiedzial ze musze zaplacic dosc duzo za naprawe bo sie cos z
systemem stalo i trzeba pól komputera wymienic. Zaplacilem i mówiac mu ze
jest lamerem pozegnalem go. Znów mam internet ale nie mam quake'a, cholera
znów bede musial od nowa przechodzic. Dzis na IRC'u wszedlem na kanal
#hackpl ale tem kicha nikt nic nie gada. Postanowilem zagaic jakas gadke i
sie zapytalem czy ktos ma kody do quake'a, niestety cos sie stalo chyba z
mIRC'em i zanim nadeszla odpowiedz od nich napisalo mi ze jestem "banned"
czyzby znów awaria systemu?
8.07
Dzisiaj pojechalem do babci, powiedzialem jej, ze jestem hackerem a ona mi
powiedziala ze nie wie co to jest. Ale z babci lamer. Po powrocie do domu
odpalilem mIRC'a i wszedlem na #hackpl nikt sie do mnie nie odzywa.
Powiedzialem, ze ten co sie do mnie nie odezwie to lamer. Nikt sie nie
odezwal.
9.07
Dzisiaj odezwal sie do mnie jakis koles z #hackpl i powiedzial abym zmienil
nicka a ja mówie mu ze nie moge bo mi sie pilot od TV zacial, a w koncu co
go obchodzi co ja ogladam? Wychodze z IRC'a i gram w quake'a, kurde juz
prawie jestem przy koncu.
10.07
Ale ze mnie idiota, dowiedzialem sie ze, nick to ksywa na IRC'u, ale
dlaczego mam ja zmienic czyzby "God_of_Hackers" to zly nick? Ale dla dobra
sprawy zmienilem teraz jestem "Master_of_hack", wchodze na mIRCA i gadam z
tym kolesiem który wczoraj mi powiedzial abym zmienil nicka. Pyta sie mnie o
system no to ja mówie, ze mam Windowsa 95.... Niestety komp mi sie co chwila
wiesza wiec dzis juz nic nie napisze.
11.07
Dzisiaj pohackuje na ostro, mam nowego Windowsa 98 to bedzie czad. Wchodze
na #hackpl i wyzywam wszystkich od lamerów aby ich sprowokowac, nikt nie
zwraca na mnie uwagi. Gadam z tym kolesiem co zawsze, a on sie mnie pyta czy
mam linuxa, ja mu mówie ze nie mam dostepu do nowych gier i jeszcze w to nie
gralem.
12.07
Dzis jest mój dzien, kolega z #hackpl powiedzial, ze pomoze mi sie wlamac
gdzies. Mówi ze to bedzie jakis *.org.pl. Czuje sie wreszcie doceniony.
Bedziemy dzialac wieczorem. Teraz bede grac w quake'a aby sie odprezyc. ..To
znów ja wlasnie sie wlamuje, kumpel mi mówi co mam robic, jestem juz na
serverze cokolwiek moze to znaczyc. Czuje ze to jest wlasnie to. Mam juz
dostep do ich twardych dysków teraz im pokaze. Kasuje wszystko co mi wpadnie
w rece, gdy juz nic nie ma, wracam na IRC'a. Kumpel sie pyta czy logi
wykasowalem, ja mu mówie, ze wykasowalem wszystko i nic nie maja na
twardzielu.
13.07
Rano przyszli do mnie jacys ludzie w czarnych garniturach i powiedzieli ze
sa z NASK'u ja im na to ze nie jestem zainteresowany zadnymi promocjami, a
oni zabrali mnie na komisariat, gdzie spisaly mnie gliny. Powiedzieli mi ze
nie mam prawa do dotykania zadnego komputera. Wiec siedza i dyktuje kumplowi
co ma pisac, ale sie nie poddam postanowilem zostac phreakerem