Dodaj do ulubionych

TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH???

IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.05, 19:50
W co powinien wierzyc inteligentny czlowiek???
Obserwuj wątek
    • kkkarolina Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 29.01.05, 21:02
      w siebie
      • Gość: korba Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 23:58
        dokładnie :>
    • Gość: Doki Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 29.01.05, 21:09
      Inteligentny czlowiek przedklada poznanie rozumem nad slepa wiare. Do
      inteligentnego czlowieka silniej mowi szkielko i oko niz czucie i wiara.
      Inteligentny czlowiek sam sobie wyrabia poglady. Pomoc mu w tym moze kurs filozofii.
      • Gość: echtom Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 23:08
        Iii.. scjentyzm jakiś dziewiętnastowieczny. A gdzie emocje? Każdy, kto kocha,
        ślepo wierzy, że będzie szczęśliwy i żadnego szkiełka nie przykłada. I to jest
        piękne.
        • Gość: Doki Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 30.01.05, 07:47
          > Iii.. scjentyzm jakiś dziewiętnastowieczny. A gdzie emocje?

          Inteligentny czlowiek emocje trzyma pod kontrola. Emocje i inteligencja to
          sprzecznosc. I to nie scjentyzm dziewietnastowieczny (nawiasem mowiac co jest
          zlego w scjentyzmie?), tylko Nietzsche, jeden z najwiekszych filozofow XX wieku.

          ? Każdy, kto kocha,
          > ślepo wierzy, że będzie szczęśliwy i żadnego szkiełka nie przykłada. I to jest
          > piękne.


          Piekne, moze, ale niezbyt inteligentne.
          • nangaparbat3 Oj, Doki, biedactwo 30.01.05, 14:13
            > Inteligentny czlowiek emocje trzyma pod kontrola. Emocje i inteligencja to
            > sprzecznosc.

            Emocje trzymać pod kontrolą.... najlepszy sposób, żeby sie stać ich
            niewolnikiem, nie wiedząc o tym. Kontrolować to my mozemy nasze czyny, mysli w
            pewnym stopniu, no - możemy wpływać, subtelnie i w ograniczonym zakresie, na
            nasze emocje - ale kontrolować!!! Hehehehe!To były poglądy mojej prababci (ur.
            1901) - uważała, że SILNA WOLA wszystko załatwi.Wolę miała niezłomną,
            inteligentna była (miała wyższe wykształcenie - w tamtych czasach, kobieta),
            REALIZOWAŁA SWOJE CELE - i była cale zycie nieszczęśliwa i zatruwała życie
            wszystkim wkoło. A emocje - właśnie - jak sądziła - kontrolowała.
            • Gość: Doki nie potrzebuje litosci IP: *.225-201-80.adsl.skynet.be 30.01.05, 18:29
              Chyle czola przed Twoja prababcia. Niestety, to dzis juz praktycznie zapomniana
              madrosc. Dzis wszystko musi byc uczuciowe, emocjonalne. Wymyslono nawet takie
              absurdy jak "inteligencja emocjonalna" i temu podobny belkot.
              Emocje jak najbardziej mozna kontrolowac. W kazdym razie mozna nimi sterowac,
              mozna je tlumic, mozna je u siebie wywolywac. Tak jak socjotechnika manipuluje
              emocjami innych, tak odrobina cwiczen i dyscypliny pozwala manipulowac wlasnymi
              uczuciami. To cenna i przydatna umiejetnosc.
              • nangaparbat3 czytałam Twój post o Auschwitz 30.01.05, 20:32
                najlepszy dowód, jak emocje wyłażą szparą pod drzwiami, za którymi je zamykasz.
                • Gość: Doki nieuwaznie czytalas IP: *.225-201-80.adsl.skynet.be 30.01.05, 23:18
                  nangaparbat3 napisała:

                  > najlepszy dowód, jak emocje wyłażą szparą pod drzwiami, za którymi je zamykasz.

                  No, jakie? To jest IMHO wlasnie post o podejsciu BEZ emocji. Poza tym w tym
                  poscie nie sa przedstawione MOJE poglady, tylko temat do dyskusji, ktory wydal
                  mi sie ciekawy.

                  Jak myslisz, skad wzialem swoje zdanie o zyciu emocjonalnym? Powiem ci- z
                  doswiadczenia. Ilekroc pozwolilem emocjom kierowac swoim postepowaniem,
                  wychodzilo glupio. Dzieki temu wiem, ze emocje przeszkadzaja w rozumnym
                  postepowaniu i staram sie je kontrolowac. Ze jeszcze nie zawsze wychodzi, to
                  inna sprawa, ale pracuje nad tym.
                  • Gość: echtom Re: nieuwaznie czytalas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:34
                    Ja też jestem raczej mózgowcem niż uczuciowcem, ale raz uległam emocjom.
                    Przeżyłam wielką miłość, po której zostały mi piękne wspomnienia i trójka
                    dzieci. Nigdy tego nie żałowałam.
                  • nangaparbat3 W ogole sie z Toba nie zgadzam 31.01.05, 17:24
                    aale jest cos miłego w tym, JAK piszesz, własciwie głównie dlatego odpisuję
                    (emocje!)
                    Gość portalu: Doki napisał(a):
                    > Jak myslisz, skad wzialem swoje zdanie o zyciu emocjonalnym? Powiem ci- z
                    > doswiadczenia. Ilekroc pozwolilem emocjom kierowac swoim postepowaniem,
                    > wychodzilo glupio
                    Tak sobie myslę, że głupio wychodziło, bo na co dzień je tłumisz, więc jak juz
                    wylezą na wierzch, trudno sobie z nimi poradzić.
                    ja nie chcę - Boże broń - powiedzieć, ze człowiek ma ulegać swoim uczuciom
                    bezmyślnie i nieodpowiedzialnie, nic z tych rzeczy. Ale swoje uczucia należy
                    szanować - muszę wiedzieć, kiedy jestem szczęśliwa, kiedy wściekła, a kiedy się
                    boję. I te uczucia w pełni zaakceptować. Co nie znaczy, że na przykład ze
                    złości mam komus od razu naubliżać na przykład.Ale doświadczenie mnie uczy, że
                    od prostego stwierdzenia "jestem wsciekła" i zaakceptowania tego już prosta
                    droga do zastanowienia się, dlaczego tak jest. A jak już wiem, dlaczego,
                    uspokajam się - i tak dalej.
                    O Auschwitz na razie nie piszę, bo muszę przemysleć, jak to sformulować, zeby
                    było w miarę jasno, a dziś jestem okropnie zapracowana.
                    Pozdrowienia
                    • sol_bianca Re: W ogole sie z Toba nie zgadzam 05.02.05, 10:48
                      No właśnie. Jest bteraz takie modne pojęcie "inteligencja emocjonalna" :)
                      • exist Re: W ogole sie z Toba nie zgadzam 05.02.05, 13:54
                        Polecam zdecydowanie wszystkim wspomniany juz przez Doki'ego kurs filozofii.

                        Mnie analizowanie tego zagadnienia dalo nastepujacy wynik.
                        Emocje powinny wyplywac z nas naturalnie.
                        Jednakze umysl powinien analizowac skutki.
                        Swa inteligencje wykorzystac do stworzenia w mozgu ukladu szybkich skojarzen
                        (inteligencja emocjonalna - wielu czyta nieuwaznie poczatek mowiacy o podejsciu
                        czysto naukowym na poziomie dzialania mozgu - obrazaja sie, bo to rani ich
                        wyjatkowosc ludzka rozniaca czlowieka od zwierzecia).
                        Beda one wykorzystywane do wyprzedzenia o umalek sekundy zwerbalizowania emocji,
                        przewidujac jego skutek negatywny.
                        Wtedy te emocje, ktore wyzwalaja pozytywne oraz neutralne skutki beda z nas
                        emanowaly bez falszu.

                        Autopsja. Dziekuje za uwage :>

                        usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.soc.polityka.wybory&tid=1001090
                        • exist Zapomnialem dodac ze Nietzsche to stary pryk...... 05.02.05, 14:29
                          innymi slowy - przezytek
                          mamy juz bardziej nowoczesne koncepcje
                          XXIw wiecie... :>
                          • Gość: hygropsja Schpoenhauer jeszcze starszy. IP: *.chello.pl 06.02.05, 00:37
                            • Gość: antyhygropsja debilu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.05, 02:02
                              Schopenhauer a nie Schpoenhauer! Szopenfeldziarzu ty!
                  • Gość: joana Re: nieuwaznie czytalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 10:00
                    najwyraźniej nie masz rozwiniętej "inteligencji emocjonalnej".... bo tą IQ
                    mozesz miec najwyższą ja świecie ale jesli szlak trafi emocje... to i tak na nic
                    IQ. Poza tym inteligencja to cos jeszcze wiecej. Obecnie jest jeszcze
                    wyrózniania np. duchowa, społeczna. Wiec temat jest bardziej rozudowany by mozna
                    go było opisać w takich paru zdaniach.
              • Gość: na temat Re: nie potrzebuje litosci IP: 81.185.89.* 05.02.05, 07:52
                Kontrolowac emocje to tak jak by napisac ze biale jest czarne.
                Z samej definicji pojecia "emocji" i tego co rozumie sie pod
                pojeciem "kontroli" wynika,ze w zdaniu tym jest sprzecznosc.
                Sam pomysl na "kontrolowanie emocji" jest bardzo potzenby tradycyjnemu nurtowi
                KK tak mozna bylo bazowac na poczuciu winy wynikajacym z "niedostatkow
                kontroli".
                Kontrolowanie emocji (innymi slowy znieczulanie sie na wlasne emocje) na
                dluzsza mete prowadzi do zatracenia przyjemnosci zycia wynikajacej z nowych
                doznan i przezyc.
                Jest przyczyna zgorzknienia i tak rozpowszechnonego narzekania na wszystko.
                Ta "cenne i przydatna umiejetnosc" propagowane bardzo czesto z ambony prowadzi
                do zyjacych 35 letnich "trupow" szukajacych na nowo wlasnego miejsca w zyciu.
                • Gość: funia81 Re: nie potrzebuje litosci IP: *.aster.pl 05.02.05, 16:51
                  U podwalin Kosciola, w samej jego idei, leza wlasnie EMOCJE, a nie ich tlumienie
                  czy brak. Nie powiesz mi, ze wiara ma cos wspolnego z racjonalnoscia. Dlatego
                  stwierdzenie o KK i KONTROLOWANIU EMOCJI zawiera wewnetrzna sprzecznosc. A przez
                  ciebie przemawia niechec do Kosciola, ktorej, jak widac, nie tlumisz i ktorej
                  pozwalasz zatruwac rzeczowa dyskusje. Przemysl to.
                  • Gość: na temat Re: nie potrzebuje litosci IP: 81.185.90.* 06.02.05, 15:31
                    Przemyslalem.
                    Konkluzja:

                    Myslalem ze u podwalin Kosciola lezy wiara w nauczanie Chrystusa,w dobro i zlo ?
                    Spowadzanie wiary do emocji charakteryzuje mistyczne podejscie do religi.
                    Dosyc podobne do tych jakie sa udzialem czlonkow roznych sekt.

                    Niechec do Kosciola nie wyklucza wiary: coraz czesciej jest zwykla reakcja
                    normalnego czlowieka na jaskrawe sprzecznosci miedzy gloszonymi ideami a
                    charkteryzujaca go obecna rzeczywistoscia (tak w Polsce jak i gdzie indziej);
                    sprzecznosci, ktore w obecnym spoleczenstwie nie sposob jest zatajac tak jak
                    mialo to miejsce w wiekach poprzednich.

                    Reakcja "niecheci do KK" o ktorej piszesz jest zreszta podobna do tej, ktora
                    ogarnia spoleczenstwo takie jak nasze odniesieniu do polityki.

                    Fakt, ze w przeszlosci wielu dostojnikow KK wysmienicie sobie radzilo w
                    polityce jest niejako potwierdzenie ze analogia ta ma swoje uzasadnienie.

                    Obecne bezskuteczne wysilki ks Jankowskiego dowodza, ze czasy te bezpowrotnie
                    przeminely.Tym lepiej.

                    Daleko jednak tak jednym jak drugim, mysle, od pozyskanie sobie chociazby opini
                    obojetnej u przecietnie inteligentnego odbiorcy.
                • Gość: grandduc Re: nie potrzebuje litosci IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.05, 15:28
                  Nie mozna kontrolowac emocji, ino postepki z nich wynikajace.
            • Gość: Bolek Re: Oj, Doki, biedactwo IP: *.sympatico.ca 04.02.05, 23:51
              zeby byc inteligentnym i madrym i roztropnym,to trzeba sie takim
              urodzic;moja "babcia" miala tylko 5 klas szkoly podstawowej,ale dorownac jej
              bylo trudno,na wszystko miala sposob,ze wszystkimi sprawami radzila sobie,jak
              nikt inny,byla przy tym bardzo pracowita,dla niej nie bylo rzeczy nie do
              zalatwienia,lub czegos czego nie dalo sie zrobic,myslala i dzialala za cala
              rodzine
          • Gość: she Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:18
            Zdecydowanie protestuje przeciw falszywemu przeciwstawianiu emocji rozumowi.
            Emocje sa integralna czescia czlowieka. Nie ma czegos takiego, jak kierowanie
            sie emocjami, albo kierowanie sie rozumem. Kierujemy sie POTRZEBAMI. Emocje sa
            nasza reakcja na rzeczywistosc i informuja nas, jakie mamy potrzeby i czy sa
            zaspokojone. Rozum pozwala rozpoznawac emocje, co za tym idzie potrzeby i
            szukac sposobow zaspokajania tych potrzeb. I to wszystko do kupy sklada sie na
            inteligencje oraz pozwala osiagnac satysfakcje z zycia. Sa ludzie psychicznie
            chorzy, ktorzy przy zaniku zycia emocjonalnego dobrze radza sobie z matematyka
            i lamiglowkami logicznymi, ale co im po tym ?

            Emocje faktycznie moga zaburzac myslenie, jesli sie je spycha do
            podswiadomosci. Ludzie, o ktorych potocznie sie mowi, ze kieruja sie emocjami,
            to po prostu osoby impulsywne, a czasem niedojrzale. Ci kierujacy sie potocznie
            pojmowanym rozumem z kolei moga zaniedbywac swoje potrzeby w wyniku ignorowania
            wlasnych emocji, podobnie zaniedbuja potrzeby innych, ignorujac ich uczucia.
            Tacy ludzie nie sa zbyt lubiani w spoleczenstwie. Grunt, to byc swiadomym
            siebie, czego Ci zycze.

            PS. W Scjentyzmie nie ma nic zlego.
            • Gość: Torv Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.devs.futuro.pl 05.02.05, 00:06
              Świetny tekst, bardzo mi się podoba. Zapisałem sobie kopię. Brawa dla autorki!
              • she_girl Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 05.02.05, 12:49
                Dziekuje i polecam sie na przyszlosc, choc zaznaczam ze psychologiem nie
                jestem :)
                • goha2 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 06.02.05, 20:24
                  Świadomość to chyba najważniejsza rzecz w życiu - dzięki niej potrafimy
                  osiagnać stan równowagi - wyważając pomiędzy sercem a rozumem. Pewien całkiem
                  mądry ksiądz powiedział mi kiedyś, że ludziom patrzącym właśnie
                  przez "szkiełko" najtrudniej jest uwierzyć; jest to oczywiście prawda, choć
                  przyjąwszy do wiadomości wcale moja sytuacja się nie zmieniła.
                  Jeszcze tak trochę abstrahując, w kwestii wiary - wiara dla podchodzącego
                  rozumowo to podjęcie decyzji: tak/nie; tylko dla tych z przewagą emocji sprawa
                  wiary jest dość prosta do roztrzygnięcia.
          • Gość: pak Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: 57.66.193.* 01.02.05, 10:45
            Emocji nie da sie kontrolowac. Do tego przynajmniej doszla nauka w XX w.
            Proba kontrolowania emocji konczy sie choroba umyslowa, a osoby, ktore uwazaja,
            ze emocje kontroluja sa juz chorzy albo dopiero beda; tak czy owak oklamuja
            samych siebie.

            Krotka rozmowa z dobrym doswiadczonym psychologiem powinna ci doki pomoc.
          • Gość: katolik Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 14:07
            twój Nietzsche kiedyś powiedział że po jego śmierci chce aby mu na jego
            nagrobku wyryto zdanie: "umarł BÓG- NIETZSCHE" zrobiono to. Po pewnym czasie
            ktoś zrobił dopisek: "Nietzsche też umarł - BÓG"
          • Gość: plum Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: 81.219.224.* 04.02.05, 19:59
            Nietzsche z tego zo wiadomo żył w XIX, a nie w XX wieku.
            Był co prawda jednym z największych, ale to nie znaczy, ze najmądrzejszych i że
            miał racje.
          • Gość: goscjkl Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.icpnet.pl 06.02.05, 10:38
            > Inteligentny czlowiek emocje trzyma pod kontrola.
            > Emocje i inteligencja to sprzecznosc.

            Bzdury mówicie wać pan. Inteligencja do
            emocji ma się jak piernik do wiatraka.
            Wy mylicie inteligencję z roztropnością
            i rozsądkiem. Polecam wziąć pierwszą lepszą
            definicję inteligencji i spróbować udowodnić
            mi, w jaki sposób owa inteligencja i emocje
            się wykluczają.

            Inteligentny i nie mniej emocjonalny
            Pozdrawiam
        • Gość: Zygi-austria Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.adsl.highway.telekom.at 04.02.05, 19:21
          i to sa wlasnie sluchacze radia maryja-wierzyc bez uzycia szarych komorek
        • Gość: ps. kto tak twierdzi? IP: *.kabaty.2a.pl 05.02.05, 13:34
          Skad mam wiedzieć, ze ten kto tak twierdzi jest inteligentny?

          Ja samodzielnie wyrobiłem sobie pogląd, że nie ma takiego szkiełka, przez które
          widać wszystko. W związku z tym na moje oko, nakładam zawsze lunetę (lub
          mikroskop) wiary. Czy w związku z tym mam prawo uważać się za osobę
          ineligentną, czy raczej nie? Ponieważ staram się myśleć niezależnie, to dodam,
          że odpowiedź na to pytanie mam bardzo głęboko w ... .
      • Gość: pak Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: 57.66.193.* 01.02.05, 10:41
        Kurs filozofii pomaga uwierzyc, ze "silniej mowi szkielko i oko niz czucie i
        wiara"?
        Kiedy przecietny czlowiek wybiera sie do dentysty emocje biora gore nad
        rozsadkiem.
        Czego dzis ucza w tych szkolach...
        • Gość: Kajetan Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.aster.pl 04.02.05, 20:20
          INTELIGENCJA BEZ EMOCJI - ŻEBY DO TEGO DOJŚĆ TO TRZEBA BYĆ KUJONEM
      • Gość: ahym kurs filozofii?!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 09:51
        filozofia to najgorsze badziewie jakie nam funduja na uczelniach. ja uwazam ze
        zamiast filozofii powinno byc wiecej logiki i powinni wprowadzic matematyke.
        albo: do wyboru - mata lub filozofia. sory ale na matematyce wszystko jest
        jasne i poukladane, logiczne a na filozofii - kogo obchodzi co Platon mowil o
        panstwie, albo o duszy. takie rozwazania o bytach duszy itp raczej przemawiaja
        do tych ktorzy posluguja sie sercem i czuciem. a prawda jest taka ze filozofie
        studiuja zwykle te osoby ktore sa slabe z takich przedmiotow jak mata, logika i
        inne tzw ścisłe. taka prawda - wydaje sie wam ze nie wiadomo kim jestescie a wy
        po prostu logicznie myslec nie umiecie!!!
        • Gość: na temat Re: kurs filozofii?!?!?! IP: 81.185.94.* 05.02.05, 11:12
          Musisz byc mlodym.
          Potrzeba znajomosci filozofi przychodzi pozniej.
          Mnie bardzo jej brakowalo.
          Mialem 23 lata skonczone szkoly na PW (z duza iloscia matematyki na dobrym
          poziomie) i jakies tytuly.
          Brakowalo mi przede wszystkim historii filozofi, jej glownych trendow, systemow.
          Nie zawodowo ale zyciowo, tak by moc sie usytuowac w zwariowanym spoleczenstwie.
          Wiekszosc roznych wypowiedzi na forum GW swiadczy, ze jest to nadal zjawisko
          rozpowszechnione (brak podstaw filozofi).
          Nauczanie histori filozofi powinno stanowic program szkoly sredniej, podobnie
          zreszta jak histori roznych religi.
          Sa kraje gdzie jest to przedmiot podstawowy (zdaja go wszyscy) na maturze.
          W Polsce jest zle widziany i trudny do wprowadzenia w zycie z racji skojarzen z
          filozofia marksistowska z jednej strony i zacietrzewieniem religijnym z drugiej.
          Nie byloby zreszta odpowiedniej ilosci wlasciwej kadry nauczycielskiej, takiej
          by lekcje nie konczyly sie interwencjami przewrazliwionych na punkcie swoich
          pogladow rodzicow, albo tez roznych innych organizacj ideologicznych i
          religijnych.
          Wielcy filozofowie czesto byli wysmienitymi matematykami.
          Niejednokrotnie filozofia stanowila kolejny etap w dzialalnosci tak wielkich
          matematykow jak i fizykow.


      • aniaczepiel Poglądy Inteligentnego Człowieka 05.02.05, 14:08
        Ja mam takie Poglądy:
        Skrajna lewica i skrajna prawica to to samo.
        Żyję według powyższego zdania.
        Chwała naszemu Narodowi i niezwyciężonemu Rządowi!
      • katarzynka_j ohoho. 05.02.05, 15:29
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Inteligentny czlowiek przedklada poznanie rozumem nad slepa wiare. Do
        > inteligentnego czlowieka silniej mowi szkielko i oko niz czucie i wiara.
        > Inteligentny czlowiek sam sobie wyrabia poglady. Pomoc mu w tym moze kurs filoz
        > ofii.

        brzmi jak ele.gancki.
        [ziew]
      • chirurg74 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 05.02.05, 18:05
        Doki, czy jestes moze online?
        Bardzo zainteresowała mnie cała dyskusja, zwłaszcza Twoje wypowiedzi, niestety,
        dopiero teraz odkryłam ten wątek..
        jak się z Toba mozna skontaktować?
        ewa
      • Gość: wojtek fides et ratio IP: *.idea.pl 05.02.05, 18:47
        Wiara bez nauki jest przesądem.
        Nauka bez wiary jest ślepa. (A. Einstein).
        Polecam lekturę encykliki FIDES et RATIO (Wiara i Rozum) Papieża; również
        zachęca do uprawiania filozofii. Nota bene, wiara bez użycia rozumu jest
        herezją fideizmu.
      • Gość: Agusia chba ktos tu ma problemy natury psychologicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:03
        Chyba autor studiowal psychologie(bo akurat mnie tego tez uczyli na psych)i ma
        problmy sam ze soba.Najwyzsza pora isc do psychiatry!
        • logic Re: chba ktos tu ma problemy natury psychologiczn 07.02.05, 05:06
          Ojoj, za grosz zrozumienia :) Pani już, mam nadzieję, porzuciła myśli o
          karierze psychologa? Mnie, wyobrazi Pani cobie, uczono na pewnym etapie, że
          mechanika Newtona jest oststeczną wykładnią wszechrzeczy. Później mnie uczono,
          że nie jest...
      • Gość: polus55 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.usadatanet.net 06.02.05, 22:39
        Prawdziwie inteligentny czlowiek to taki czlowiek, ktorego inteligencji sie nie
        zauwaza.
      • logic Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 07.02.05, 05:02
        Nie. Nie może. Może co najwyżej przeszkodzić - bądź utrudnić, jak kto woli i
        kto jak do tego podchodzi. Moim zdaniem inteligencja brzydzi się pojęciem
        poznania. Bliskie jej za to jest pojęcie poznawania, a zanim zechce wypowiadać
        się na temat antagonizmu szkiełka i oka wobec czucia i wiary, najpierw spróbuje
        ocenić zady i walety obu podejść. Czucie i wiara również mogą być podstawą do
        samodzielego wyrabiania poglądów. Na przykład sceptycyzmu wobec dokładności
        szkiełka i oka, a co za tym idzie, przechodzenia na mikroskopy elektronowe i
        wymyślanie innych, dokładniejszych, bardziej fantastycznych urządzeń. Człowiek
        inteligentny musi się wykazywać przynajmniej dwiema cechami - krytycyzmem i
        wyobraźnią. Jedno temperuje drugie. poza tym musi mieć zmysły wszędzie wokół
        siebie, wszędzie kryją się ciekawe i ważne informacje.
    • mave16 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 30.01.05, 00:46
      Buhahahaha o ku.. !!! Jakby tu odpowiedzieć... Jeśli się już jest
      inteligentnym to ma się w dupie co myślą o tym inni. I wierzy się (tak, właśnie
      wierzy, bo naukowcy nawet ku.. czasu nie umieją zdefiniować i trzeba w niego
      wierzyć!!!) w to co się uznaje za stosowne... A ty jesteś tak inteligentny, że
      lepiej obracaj się w kręgu tak samo inteligentnych...

      Pseudointeligentne, nadęte dupki - to jest towarzystwo dla tego, kto zadaje
      takie pytania.

      mave16
    • Gość: Umbra Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.univ.gda.pl 30.01.05, 12:42
      Człowiek inteligentny sam odpowie sobie na to pytanie...
    • Gość: Ignacy Loyola Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:05
      1. Nie czuj się całkowicie pewny czegokolwiek.

      2. Nie sądź, że warto posuwać się naprzód przez ukrywanie dowodów, bo dowody z
      pewnością zostaną ujawnione.

      3. Nigdy nie zniechęcaj do myślenia bo jesteś pewien że ci się uda.

      4. Kiedy napotykasz na sprzeciw, nawet ze strony męża lub dzieci, staraj się
      zwalczyć go poprzez argumentację a nie przez autorytet , ponieważ zwycięstwo
      oparte na autorytecie jest nierzeczywiste i iluzoryczne.

      5. Nie miej szacunku dla autorytetu innych, bo zawsze można znaleźć przeciwne
      autorytety.

      6. Nie używaj siły dla likwidowania poglądów, które uważasz za szkodliwe, bo
      jeśli tak zrobisz to te poglądy zlikwidują ciebie.

      7. Nie bój się mieć ekscentrycznych przekonań, bo każda opinia teraz
      akceptowana była kiedyś ekscentryczna.

      8. Znajduj więcej przyjemności w inteligentnej różnicy zdań niż w pasywnej
      zgodzie, bo jeśli cenisz inteligencję tak jak powinieneś, to to pierwsze
      oznacza większą zgodę niż to drugie.

      9. Bądź skrupulatnie prawdomówny nawet gdy prawda jest niewygodna, ponieważ
      jest bardziej niewygodne usiłowanie jej ukrycia.

      10. Nie zazdrość szczęścia tym którzy żyją w raju głupców, bo tylko głupiec
      będzie uważał że to jest szczęście.

      Bertrand Russell - filozof

      Pozdrowienia:)
      • Gość: i Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.toya.net.pl 30.01.05, 23:52
        nie odpowiem na takie pytanie bo sensu to nie ma . aczkolwiek w cokolwiek
        "inteligentny" człowiek wierzy , w moim mniemaniu jako taki wierzy w to
        zupełnie , nawet jeżeli wierzylby np. w poszukiwanie czegoś , idei etc. to swej
        pierwszej mysli jest wierny.dobranoc
      • Gość: bilbo Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: 217.149.244.* 06.02.05, 12:04
        > 1. Nie czuj się całkowicie pewny czegokolwiek.
        >
        > 2. Nie sądź, że warto posuwać się naprzód przez ukrywanie dowodów, bo dowody z
        > pewnością zostaną ujawnione.

        Hmm...
        Jak możesz być pewny, że dowody (pkt 2.) zostaną ujawnione, skoro nie powinieneś
        się czuć pewnym czegokolwiek (pkt 1.)?

        A tak na marginesie, czy jest sens wymyślania kanonów poglądów dla
        inteligentnych? I kto będzie oceniał inteligencję: testy czy może komisja sejmowa?
    • Gość: emwu Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 00:00
      Sam temat i pytanie w poscie zdradza, że w coś wierzysz. Wierzysz w to, że:
      1) inteligentny człowiek powinien w coś wierzyć,
      2) istnieją poglądy dla inteligentnych.
      To są według mnie zbyt mocne założenia.

      Może pytania były jednak źle postawione?
    • Gość: Pawel Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.riviera.pw.edu.pl 31.01.05, 00:21
      Mysle ze takie pytanie i szukanie odpowiedzi oznacza pewna doze rozsadku i
      poziom dojrzalosci w czlowieku. Jezeli intelekt stanie sie dominujaca funkcja
      poznawcza i stlumi pozostale funkcje (uczucie,intuicje i doznania) to moze sie
      to zle skonczyc. Tak osobiscie mysle ze nie tylko tlumi, ale jeszcze sie
      podszywa pod nie i podsuwa wyobrazenia czym jest np. doznanie tajemnicy.
      Inteligentny czlowiek powinien w pewnym momencie zycia (gdy bedzie odpowiednio
      silny) zdetronizowac intelekt i rozwinac to co bylo tlumione. Jednym z takich
      obszarow jest doswiadczenie wiary. Wiara wcale nie zagraza intelektowi. Zagraza
      osobom utozsamiajacym sie z nim. Dlatego trzeba nabrac sil by uznac ze
      jest "cos jeszcze".
      • Gość: Torv Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.devs.futuro.pl 05.02.05, 00:17
        To mnie właśnie drażni u większości osób wierzących. Sądzą, że dostąpili
        poznania jakiejś tajemnicy. Mówią: "ty też musisz odnaleźć swoją drogę". Tylko
        jak im powiedzieć, że nie wierzę w ich boga z tych samych powodów, dla których
        oni nie wierzą we wszystkich innych bogów, to milkną.

        PS. Ateizm to też pewien rodzaj wiary. Wybrałem go na zasadzie brzytwy Ockhama -
        wymaga zdecydowanie mniej założeń, niż inne wierzenia.
        • Gość: inteligentny ?? Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.aster.pl 05.02.05, 00:49
          Ateizm wydaje się być tak samo nie do przyjęcia dla racjonalnie myślącego
          człowieka jak wiara. Gdyby słowo inteligencja rozumieć potocznie, tzn jako
          zdolnośc rozumowania i kierowania się jego efektami to człowiek inteligentny nie
          może być ateistą. Człowiek inteligentny nie będzie twierdził czegoś czego nie
          wie i wiedzieć nie może bo jest racjonalny. Co do emocji i ich roli w naszym
          życiu to postulat o wyparciu ich ( na rzecz "czystego rozumowania") jest
          idiotyczny i szkodliwy bowiem emocje nasze są tak samo istotnym przystosowaniem
          do środowiska jak rozum, wlaściwie to jedno z drugim jest ściśle związane.
          Zupełnie inną kwestią jest natomiast na ile inteligencja czy rozumność jest
          cnotą, a jeśli tak to czy jest cnotą najwyższą. W kwestii istnienia Boga nic
          więc zakładać nie mogę ale postępuję tak jakby istniał i "absolutne"
          wartościowanie, jakby istniało zło i dobro.
    • mija10 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 31.01.05, 12:08
      Własn, jednak przepuszczone przez filtr tego, co rozumne i etyczne. Wrażliwość i
      refleksyjność nigdy nie były podstawą żadnej ideologii, tę zwykle ślepo
      akceptują jedynie idioci.
    • Gość: a. Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: 217.149.242.* 31.01.05, 12:47
      Czy nikt prócz mnie nie dostrzegł ironii w tym zagajającym poście Olki? Wszyscy
      potraktowali pytanie dosłownie, a ja na pierwszy rzut oka byłam przekonana, że
      to ironiczna reakcja na wątek "jak człowiek inteligentny może być katolikiem".
      Olka, jakie były twoje intencje?
    • Gość: Maciek Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.newsof.com 31.01.05, 14:28
      powinien Wierzyc w ta gazetę, ta przed twoim nosem, a szczęście osiągniesz i
      dobrze ci będzie
    • Gość: kuba Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.01.05, 19:36
      podobno kazdy z nas jest inteligentny wiec bez sensu pytanie
      w co powinien wiezyc czlowiek ? we wszystko i w nic
    • Gość: Spoko Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:50
      Stoicyzm,sceptycyzm,żadnych skrajnosci.
    • wicurpix Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? 04.02.05, 17:51
      Jak to w co? W to co wszyscy: pieniądze.
    • Gość: Małachowski Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.cable.net.pl / 195.205.248.* 04.02.05, 20:54
      Mądry człowiek powinien odróżniać chłom medialny od rzeczywistośoi
    • Gość: voodeen Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.acedsl.com 04.02.05, 23:25
      Pytanie do Wszystkich Inteligentnych: Nauka twierdzi (podpierajac sie prawami
      fizyki i innymi teoriami), ze wszechswiat sie rozszerza. Jesli Ktorys/as z
      uczestnikow tej nieslychanie inteligentnej dyskusji bedzie w stanie mi ten
      fenomen wytlumaczyc wowczas przylacze sie do grona "szkielko-okowcow". Nie
      sadze jednak ze to sie wydarzy, wiec pozostane w gronie
      nieinteligentnych "czucio-wiarowcow".
      Sie wam ludeczkowie niektorzy w glowkach poprzewracalo na skutek odebranej
      edukacji i filozoficznej gazetowej indoktrynacji. A przeciez jak powiedzial
      filozof: "wiem, ze nic nie wiem".
      • Gość: DSD Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: 212.33.88.* 05.02.05, 12:17
        > Pytanie do Wszystkich Inteligentnych: Nauka twierdzi (podpierajac sie prawami
        > fizyki i innymi teoriami), ze wszechswiat sie rozszerza. Jesli Ktorys/as z
        > uczestnikow tej nieslychanie inteligentnej dyskusji bedzie w stanie mi ten
        > fenomen wytlumaczyc wowczas przylacze sie do grona "szkielko-okowcow".

        Eee tam, ta głupia nauka każe nam wierzyć w jeszcze dziwniejsze rzeczy. Na
        przykład w to, że Ziemia jest okrągła i ludzie, którzy żyją 'pod spodem', nie spadają.
        A co do tego wszechświata, to tak obrazowo - on robi się coraz większy. Potem
        może będzie na odwrót.

        > Sie wam ludeczkowie niektorzy w glowkach poprzewracalo na skutek odebranej
        > edukacji i filozoficznej gazetowej indoktrynacji.

        Albo własnego myślenia. BTW, lekcje religii to chyba też 'edukacja', a już na pewno
        indoktrynacja.

        > A przeciez jak powiedzial
        > filozof: "wiem, ze nic nie wiem".

        Zgoda, dlatego nie wiem, czego Bóg ode mnie chce, jeśli w ogóle istnieje.

        Pozdrawiam ateistycznie i radośnie, bo Słońce ładnie świeci za oknem.
      • Gość: funia81 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.aster.pl 05.02.05, 16:55
        > Pytanie do Wszystkich Inteligentnych: Nauka twierdzi (podpierajac sie prawami
        > fizyki i innymi teoriami), ze wszechswiat sie rozszerza. Jesli Ktorys/as z
        > uczestnikow tej nieslychanie inteligentnej dyskusji bedzie w stanie mi ten
        > fenomen wytlumaczyc wowczas przylacze sie do grona "szkielko-okowcow".

        A moze nalezaloby siegnac do tych "praw fizyki i innych teorii", zapoznac sie z
        nimi blizej i je zrozumiec? Nie sadzisz chyba, ze ktos, kto ci to zacznie
        wyjasniac, odrzuci prawa fizyki?

        > A przeciez jak powiedzial filozof: "wiem, ze nic nie wiem".

        Prosze zwrocic uwage, ze kiedy ktos tu powolal sie na Nietzschego, dostal
        tekstem, ze Nietsche to przezytek, bo mamy XXI wiek. Tym bardziej przezytkiem
        jest chyba Sokrates, nieprawdaz?
    • Gość: Trantitel Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.171-201-80.adsl.skynet.be 05.02.05, 13:31
      Człowiek powinien wierzyć w siebie :)
    • Gość: hansi Olcia, cpalas dzis cos? IP: *.arcor-ip.net 05.02.05, 13:40
      inteligentny czlowiek w zasadzie sam powinien wiedziec, w co ma wierzyc.
      Inaczej, jest tylko yntelygentny.
    • Gość: gibenrath inteligentny człowiek nie powinien wierzyć w nic:) IP: *.chello.pl 05.02.05, 15:17
      • Gość: wojtek Re: inteligentny człowiek nie powinien wierzyć w IP: *.idea.pl 05.02.05, 18:53
        To dosyć naiwna postawa i naiwna wypowiedź. Pamiętaj, że deklarując swoją
        niewiarę w sposób programowy, również wierzysz - tylko a rebour. Może lepiej
        powiedzieć, że inteligentny człowiek używa swojego rozumu również w dziedzinach
        duchowości.
      • logic Re: inteligentny człowiek nie powinien wierzyć w 07.02.05, 05:08
        Rozwiń. Bo do tej pory jest to strasznym banałem. Co więcej również nieprawdą.
        Chciałbym Cię zobaczyć, jak bardzo negujesz swój najbliższy posiłek.
    • Gość: nieinteligentny intel. czlowiek nie zaklada tak durnego forum IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 05.02.05, 18:56
    • Gość: marija Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.chello.pl 06.02.05, 01:22
      ja jestem agnostykiem po latach rozwazan doszlam do wniosku ze takie poglady
      wydaja mi sie sensowne, i nie podwazalne...
    • Gość: qweta0 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 01:24
      człowiek powinien: żyć według własnych poglądów i czerpać z tego szczęście
      • Gość: tristar Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 01:32
        Gość portalu: qweta0 napisał(a):

        > człowiek powinien: żyć według własnych poglądów i czerpać z tego szczęście
        Co do pierwszego to bym się zgodził.Jeśli chodzi o drugie to może lepiej
        schłodzić głowę lodem?
        • Gość: qweta0 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 11:42
          że niby zbyt pompatyczne :), czy twierdzisz, że nie powinno się być szczęśliwym?
    • Gość: olo Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.05, 11:39
      w rastafarianizm?
      • Gość: error Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 11:46
        ooooo tak tak tak:D
        • Gość: gigi Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.02.05, 17:35
          Mała wiedza odpycha od Boga,duza wiedza do niego przyciąga.
          • Gość: lokalny7 Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 22:02
            Powiedz o jaką wiedzę chodzi !!!.
            Przypuszczam ,że raczej o wiarę w "COŚ","KOGOŚ"
            Ale to moje zdanie po 50 latach życia w ułudzie.
            ??????????????????????????????? ?????????????????
            Zostają same pytania.
            I niesmak.
    • Gość: Hubert Re: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH??? IP: *.chello.pl 06.02.05, 20:03
      > W co powinien wierzyc inteligentny czlowiek???

      W siebie.
    • czarny.humor No!! OLKA To już chyba wiesz nie? 07.02.05, 00:37
      Tylu niesłychanie inteligentnych ludzi, bardzo przekonanych o swej
      ponadprzeciętnej inteligencji, niezwykle inteligentnie, błyskotyliwie i mądrze
      wyłożyło Ci tu swoje jedynie słuszne, głęboko przemyślane, przenikliwe i
      inteligentne poglądy.
      Ci ludzie także nizwykle inteligentnie, z taktem, zrozumieniem, życzliwą swadą
      i przede wszystkim rzeczowo (jak to między inteligentami) dyskutują ze sobą.

      Ja tam się nie odzywam. Gdzież mi do takich górnolotnych polemik??!

      To chyba już teraz Ty też wiesz bez żadnych wątpliwości, że przyjmując
      którykolwiek z tych poglądów za własny, wyjdziesz na kompletną kretynkę nie?!!

      Radzę Ci zatem:
      Jako, że wątek zaczyna się od mało inteligentnego pytania, pójdź MOIM śladem i
      kliknij znaczek zaznaczony kolorem czerwonym jako kubeł na śmieci (skasujcie
      ten post).
      Może admin się zlituje i ześle go na oślą ławkę.
      Tam będziemy mogli sobie dyskutować na zadany temat bez wstydu, bo na oślą nikt
      inteligentny nie zagląda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka