Dodaj do ulubionych

Świętość Jana Pawła II

29.06.05, 09:45
W całej tej histerii związanej z procesem beatyfikacyjnym Jana Pawła 2
najbardziej zadziwia mnie fakt, że nawet w dzisiejszych czasach poważna
instytucja jaką jest kościół ciągle stosuje rytułały powstałe w średniowieczu
i odwołujące się do pojmowania religii jaką miał średniowieczny chłop.

Chodzi mi konkretnie to "cuda" które nastąpiły po smierci papieża. Do
przewidzenia było, że teraz setki ludzi stwierdzi, że bardziej lub mniej
prawdopodobne zbiegi okoliczności są bosko-papieską interwencją. Są to typowe
ludowe zabobony tak samo jak wiara w ufo, czy różnego rodzaju spiskowe teorie
dziejów - niektórzy ludzie, dla których rzeczywistość jest nie dość
interesująca, muszą ją ubarwiać.
Nie rozumiem jednak, dlaczego kościół podporządkowuje się temu zabobonnemu
myśleniu i organizuje duże i długotrwałe przedsięwzięcia jak proces
beatyfikacyjny w którym poważni ludzie, zdaje się nawet świeccy lekarze, będą
zeznawać, że "to i to wydarzenie nie daje się wytłumaczyć za pomocą nauki i
tym samym stanowi nadprzyrodzoną interwencję".

Przecież w biblii nie ma nic o tego typu rytułałach. Nie wystarczyłoby
powiedzieć, że JP2 "był dobrym człowiekiem, który całe swoje życie poświęcił
bliźnim" itd. itd....? Czy trzeba wiernym wciskać ciemnotę, że nasz zmarły
papież może teraz, po smierci, ingerować w nasz świat?
Obserwuj wątek
    • Gość: agrest Re: Świętość Jana Pawła II IP: 217.149.242.* 29.06.05, 10:08
      To nie są zabobony, choć rozumiem, że tak Ci się wydaje. Przecież wiara
      chrześcijańska nie miałaby sensu, gdyby nie zakładała istnienia rzecxzywistości
      innej niz nasza, która ma jednak z naszą bezpośredni związek. Odkąd usłyszałam
      o matematycznych spekulacjach dotyczących czwartego wymiaru (i dalszych, choć o
      nich trudniej w ogóle mówić ), absolutnie nie wydaje mi sie to abstrakcją czy
      czymś ulotnym. "Piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony" ale nie sięga ponad 3
      wymiary. Czwarty ledwie może sobie wyobrażać przez analogię trzeciego do
      drugiego, a to już nie działa, gdy chodzi o rzeczywistosć n-wymiarową.
      • facet123 Re: Świętość Jana Pawła II 29.06.05, 11:05
        4ty i dalsze wymiary to tylko matematyczne abstrakcje lub fizyczne analogie. Tu
        nie chodzi o to, czy one faktycznie istnieją, czy nie - doskonale wyjasniają
        niektóre zjawiska, upraszczają matematyczny zapis i to wystarczy. Rostrząsanie
        ich istnienia to bardziej kwestia filozoficzna niż formalna.

        Natomiast cudowne uzdrowienia i inne cuda po śmierci papieża, to poprostu
        zabobony. Kościół zwykle walczył z zabobonami i za pewnik przyjmował głownie
        biblię (też swojego rodzaju zabobon, ale bardziej przemyślany i reprezentujuący
        coś dobrego, więc nic tu nie zarzucam). Może następnym krokiem ewolucji
        kościoła katolickiego powinny być nie kwestie antykoncepcji, aborcji czy gejów,
        ale poprostu rozprawienie się z pochodzącymi z czasów średniowiecza rytułałami
        i zabobonami.
        • Gość: agrest Re: Świętość Jana Pawła II IP: 217.149.242.* 29.06.05, 11:19
          A jak do twojej interpretacji Biblii mają się cuda Jezusa i Jego uczniów?

          Poza tym zawsze bawi mnie, gdy ktoś, kto nazywa Biblię zabobonem, uzurpuje
          sobie prawo do decydowania, co kościół powinien, a co nie.
          • facet123 Re: Świętość Jana Pawła II 29.06.05, 12:19
            > A jak do twojej interpretacji Biblii mają się cuda Jezusa i Jego uczniów?

            Moja interpretacja biblii jest taka, że wszystkie opisywane tam cuda rozumiem
            jako metafory. Nie jest to oczywiście interpretacja katolicka, ani własciwie
            nawet chrześcijańska, więc zgadzam się, że jako nie-katolik nie mam prawa
            decydować co kościół powinien, a co nie. Swoją opinie jednak moge mieć.

            Stwierdzam tylko, że tak samo jak kosciół pogodził się juz z tym, że biblijny
            opis stworzenia świata nie jest prawdziwy, a tylko alegoryczny, tak samo mógłby
            postąpić z cudami.

            • Gość: agrest Re: Świętość Jana Pawła II IP: 217.149.242.* 29.06.05, 13:26
              Jezus istniał nie tak dawno temu i nie mam powodów, żeby Jego czyny uważać za
              metaforyczne.
              Chęć, żeby wszystko wytłumaczyć rozumowo, jest oczywista. Dla mnie jednak rozum
              jest bardzo ograniczony. Również mam prawo do swojej opinii i do innej niż
              Twoja interpretacji Biblii czy czegokolwiek.
              Problem polega na tym, ze mówimy innymi językami. Ty masz swoją opinię, ja
              swoją. Nie widze na razie szansy na porozumienie w tej kwestii.
              Dobrze że przynajmniej w kwestii wyników matur się zgadzamy.
          • Gość: anna Re: Świętość Jana Pawła II-do agresta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:01
            a czy ty czasem nie studiujesz teologi na PAT?
            • Gość: agrest Re: Świętość Jana Pawła II-do agresta IP: 217.149.242.* 29.06.05, 13:29
              Nie. Pierwsze słyszę. Studia skończyłam w tamtym milenium, ale nie miały nic
              wspólnego z teologią.
    • Gość: grzes Re: Świętość Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:47
      Mnie się zdaje, ze wiara w cuda jest nieodłączną częścią tej religii. Więc
      jeśli tłuszcza chce w te cuda wierzyć, to Kościół, niezależnie od tego jak
      wydaje się to archaiczne, czy po prostu głupie, taką wiarę będzie nie tylko
      wspierać, ale wręcz wzmacniać. Jedno co mnie dziwi, to jak wielu ludzi wierzy w
      takie bzdety!
      • facet123 Re: Świętość Jana Pawła II 29.06.05, 10:55
        > Jedno co mnie dziwi, to jak wielu ludzi wierzy w takie bzdety!

        No właśnie. Zwłaszcza, że co innego wierzyć w cuda opisane w biblii w poetycki
        sposób i mające miejsce 2000 lat temu (tutaj nieświadomie zaczyna się traktować
        te historie jak bajki, czy metafory), a co innego w cudowne uzdrowienia teraz.


        • Gość: grzes Re: Świętość Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:07
          To właśnie fenomen wiary. Wbrew nauce, rozumowi, doświadczeniu. A swoją drogą
          zauwazyłem, że dla mediów dzień bez byłego Papieża, do stracony dzień. I tak
          jak z Jego śmiercią, już nie opisywały rzeczywistości, tylko ją kreowały. Dla
          mnie, zdeklarowanego ateisty, jest to co najmniej niestrawne, zeby nie
          powiedzieć mocniej...
      • Gość: M Re: Świętość Jana Pawła II IP: *.elk.mm.pl 29.06.05, 11:00
        A ty, Grzesiu, który liznąłeś oświecenia, wiesz,że wierzący to tłuszcza, a ich wiara to bzdety???Twoje słowa są obraźliwe,po prostu.Mi do głowy by nie przyszło szydzić czy wyśmiewać czyjąś wiarę (obojętnie jak ktoś wierzyłby w Boga).Czego to niby ma dowodzić? Oświecenia? Inteligencji?
        Chodzi za mną ostatnio zdanie, któe przeczytałam w wywiadzie z Wojciechem Waglewskim z Voo Voo w "Ozonie":"W tej chwili buntem jest robienie rzeczy szlachetnych i porządnych.Budzenie sensacji za pomocą obsceny jest żenujące".Pozdrawiam.
        • Gość: grzes do M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:46
          Przykro mi, ze nie potrafię innaczej nazwać tłumu, który np. dostaje zbiorowego
          orgazmu, na wiadomość, ze Papież, po maturze chodził na kremówki. I jeszcze
          boję się takiej zbiorowości. A Waglewski, cóż.. fajnie śpiewa.
          • Gość: zabobonna do Grzesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:30
            Czy wszystkie ludzkie odczucia sprowadzasz do doznan seksualnych ? Wiele
            tracisz, Grzesiu.
            • Gość: grzes Re: do Grzesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:37
              taaak... i dużo zdrowia życzę...
          • feminasapiens Re: do Grzesia 29.06.05, 14:01
            "tłumu, który np. dostaje zbiorowego
            >
            > orgazmu, na wiadomość, ze Papież, po maturze chodził na kremówki." PIĘKNE,
            dosadne i trafne!

            Żeby pomóc Ci to zrozumieć powiem tylko że ŚP. papież Jan Paweł II był postacią
            niezwykle charyzmatyczną i temu zawdzięczamy zbiorową histerię na jego temat.
            Nie wszyscy odczuwają tą charyzmę więc trudno im to zrozumieć.
            • Gość: grzes Re: do Grzesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:25
              Teraz rozumiem mój brak zrozumienia... Tak sobie myślę, że ta charyzma Papieża,
              to głównie ludzka potrzeba posiadania autorytetów. Nawet jeśli autorytet mocno
              dęty...
          • Gość: M Re: do M IP: *.elk.mm.pl 29.06.05, 16:13
            A ja boję się tłumu, który "swoje wie".Papieża znam nie z opowieści o kremówkach (chociaż to sympatyczny akcent),a z Jego książek.To,że po tylu latach mogę powiedzieć o sobie,że jestem szczęśliwą osobą,której udało się życie małżeńskie, zawdzięczam książce "Miłość i odpowiedzialność",przeczytanej na studiach zupełnie przypadkowo...I tak jak ktoś mówi o sobie,że jest zdeklarowanym ateistą, tak ja nie wstydzę się tego,że jestem osobą wierzącą(to mój świadomy wybór,jestem zbyt duża na przymus).Nie nazywam Cię,Grzesiu, bezbożnikiem,więc nie chcę być nazywana bezrozumną tłuszczą.To chyba tolarancja? Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)Waglewski rzeczywiście nieźle śpiewa.
        • zloty_delfin Re: Świętość Jana Pawła II 30.06.05, 12:40
          Gość portalu: M napisał(a):

          > A ty, Grzesiu, który liznąłeś oświecenia, wiesz,że wierzący to tłuszcza, a
          ich
          > wiara to bzdety???Twoje słowa są obraźliwe,po prostu.Mi do głowy by nie
          przyszł
          > o szydzić czy wyśmiewać czyjąś wiarę (obojętnie jak ktoś wierzyłby w
          Boga).Czeg
          > o to niby ma dowodzić? Oświecenia? Inteligencji?

          Nie, to dowodzi głównie braku kultury.
    • Gość: adam [...] IP: 83.238.200.* 29.06.05, 19:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: adam a tak na serio, facecie123 IP: 83.238.200.* 29.06.05, 19:01
      myślę dokładnie to samo co ty... odpowiedź jest tylko jedna: ludzie widzą
      wszystko w prymitywny i uproszczony sposób i potrzebują tych czarów, rytuałów i
      zaklęć........
    • Gość: -------- Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 19:12
      mało mnie to obchodzi, prawdę powiedziawszy, bo to sprawa katolickich zabobonów,
      jednak zdaje się że święty powinien być 'święty' - tymczasem papież Polak
      doprowadził do śmierci wiele tysięcy ludzi dzięki swoim kompletnie
      niezrozumiałym uprzedzeniom i wymysłom

      jako jeden podam ZAKAZ stosowania prezerwatyw (zapewne ujęty w 10
      przykazaniach), który doprowadził do zarażenia AIDS setek tysięcy, o ile nie
      milionów niewinnych osób - oczywiście w 'ciemnej', katolickiej Afryce.

      Doprawdy wspaniały przykład działań człowieka do wyświęcenia na świętego.

      Ale zdaje się że to jak z komisją orlenowską...
      • Gość: politowanie Re: Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 20:17
        Znowu te same pierdoły. W sprawie prezerwatyw posłuchali i umarli. Szkoda, że
        nie posłuchali w kwestii współzycia bez ślubu. Mieliby większe szanse.
        • Gość: ha ha Re: Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:34
          te same pierduły ty prawisz - szkoda że zarazili się w szpitalu a potem, dlatego
          ze NIE MOGLI używać prezerwatyw zarazili żony, mężów, dzieci

          myślenie NIE boli - uwierz mi (a w sprawach wiary masz zapewne wprawę)
        • facet123 Re: Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym 30.06.05, 19:45
          Myślę, że papież - tak dobry znawca ludzkiej natury - powinien zdawać sobie
          sprawę, że biednemy afrykańczykowi łatwiej będzie stosować się do zakazu
          stosowania prezerwatyw, niż do zaprzstania rozwiązłości seksualnej.
          • a.g.r.e.s.t Re: Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym 30.06.05, 19:56
            facet123 napisał:

            > Myślę, że papież - tak dobry znawca ludzkiej natury - powinien zdawać sobie
            > sprawę, że biednemy afrykańczykowi łatwiej będzie stosować się do zakazu
            > stosowania prezerwatyw, niż do zaprzstania rozwiązłości seksualnej.

            Z punktu widzenia kościoła obie rzeczy te są złe. Przyczynia się do oderwania w
            świadomości ludzkiej aktu seksualnego od jego funkcji prokreacyjnej. Poza tym
            my, bogaci Europejczycy, damy biednym Murzynkom gumki i mamy z głowy
            odpowiedzialność za ich biedę. A to nie o to chodzi.
            A w ogóle - kościół ma chyba prawo stosować własne kryteria w uznawaniu kogoś
            za świętego, czyż nie? Sa to wewnętrzne sprawy kościoła i chyba nie ingeruje to
            w życie niewierzących, nie uznających świętych obcowania.
            • Gość: ha ha :DDD NA PEWNO NIE powinien być świętym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:02
              to ze koścół nawet morderców może sobie robić świętymi, to oczywiście ich sprawa
              - i tak znani są z totalnej obłudy - niemniej co się dziwić, że co niektórzy
              myślący ludzie są tym oburzeni???

              Nagrodę Nobla nadaje kapituła/komisja i może to robić według swojego uznania,
              prezydentem USA zostaje wybrany przez amrykanów człowiek, nawet gdyby był
              najgłupszy na świecie - ich wola, niemniej krytyka takich wyborów jest
              powszechna i akceptowalna

              taki papież tylko OBNIŻY standardy świętych - ale fakt to jest sprawa kościołą
              katolickiego

              ale jak sataniści obwieszczą kogoś prorokiem (czy nie wiem co oni robią), to
              kościół i inni będą protestować

              więc to nie tak kompletnie 'czyjaś' sprawa
              • Gość: agrest Re: NA PEWNO NIE powinien być świętym IP: 217.149.242.* 01.07.05, 13:38
                > taki papież tylko OBNIŻY standardy świętych


                A masz link do tych standardów? Jest na Opoce? Chętnie poszerzę swoją wiedzę
                religijną?
            • facet123 Re: Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym 01.07.05, 11:53
              Oczywiście, że kościół ma pełne prawo w uznawać za świętego kogo chce.

              Oznacza to jednak, że dla mnie słowo "święty" będzie miało inne znaczenie. Nie
              będzie oznaczało człowieka który był bezdyskusyjnie dobry i poświęcający się
              ludziom, ale poprostu człowieka głęboko wierzącego.


              • Gość: agrest Re: Jan Pawł II raczej NIE powinien być świętym IP: 217.149.242.* 01.07.05, 13:31
                Myślę, ze podstawowa różnica polega tu na tym, ze kościół wartości związanych z
                życiem ziemskim nie uznaje za bezwzględne. Najwyższą wartością jest jak wiadomo
                rzeczywistość wieczna, a jej "interesy" często są nawet sprzeczne z tym, co
                korzystne na ziemi. Oczywiście, kanonizacja to nie nagroda Nobla. Nie trzeba
                mieć wymiernych zasług dla ludzkości, żeby być świętym. Są różne drogi, na
                przykład droga kontemplacji, odosobnienia.



                Możesz przypisywać słowu "święty" jakie chcesz znaczenia. Jednak słowo to jest
                przede wszystkim związane z kulturą i mentalnością chrześcijańską. Dla mnie tez
                słowo "różniczkowalny" może mieć znaczenie jakie chcę, ale nie zamierzam
                przekonywać matematyków, zeby uwzględnili moje uwagi.

                Nie rozumiem tego:czy gdyby papież rozdawał prezerwatywy, byłby "bezdyskusyjnie
                dobry i poświęcający się
                > ludziom," ?
    • andrzej105 "Sacramentorum Sanctitatis Tutela" 29.06.05, 20:13
      polecam uaważnej i dogłębnej lekturze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14636902&a=14636902
      • andrzej105 Re: "Sacramentorum Sanctitatis Tutela" 29.06.05, 20:38

        www.racjonalista.pl/ks.php/k,2
    • bluean Re: Świętość Jana Pawła II 29.06.05, 20:20
      forum.gazeta.pl/forum/72.2.html?f=w=25731834
      • bluean Re: Świętość Jana Pawła II 29.06.05, 20:22
        Ma być tak:
        forum.gazeta.pl/forum/72.2.html?f=29&w=25731834
    • jollaa Re: Świętość Jana Pawła II 30.06.05, 07:15
      Myślę, że tym którzy są wierzący wszystko to co się dzieje wokół Jana Pawła II i
      jego beatyfikacji nie przeszkadza, a tym którzy nie są religijni muszą szerokim
      łukiem omijać te tematy. To prawda, że czasami trudno, bo wszędzie na czołowych
      miejscach wieści o cudach i całej drodze do świętości, ale widocznie taka jest
      tzw. procedura.
      Porównanie jest nieuprawnione, ale za komuny na wszystkich (dwóch) kanałach
      publicznej TV były zjazdy PZPR, teraz bywa że msza jest na trzech (nie
      wszystkich) kanałach publicznej TV.
      • Gość: :))) fakt niech sobie robią świętych nawet z Rydzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:35
        • Gość: a Re: fakt niech sobie robią świętych nawet z Rydzy IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 30.06.05, 12:35
          wszystko to nygusy ,psychomanipulanci uczuciami i darmozjady.
      • kamajkore Re: Świętość Jana Pawła II 30.06.05, 12:00
        > Porównanie jest nieuprawnione, ale za komuny na wszystkich (dwóch) kanałach
        > publicznej TV były zjazdy PZPR, teraz bywa że msza jest na trzech (nie
        > wszystkich) kanałach publiczn
        ależ porównanie jest jak najbardziej uprawnione - to samo zadęcie, nowomowa i
        tak samo absurdalnie śmiesznie wygląda to z boku. tak jak dzisiaj większośc
        polaków śmieszą komedie Barei, tak za jakiś czas więcej ludzi dostrzeże
        groteskowość przedstawiania z pełną powagą przez prezenterów telewizji kultowych
        obrzędów i innych hokus pokus... bez obrazy - nie chcę nikogo atakować, na
        prawdę, tylko szczerze piszę, że mnie to śmieszy.
    • andrzej105 Pius XII papież czasu nazizmu też świętym ? 30.06.05, 20:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25363772
      • dupekzoledny Re: Pius XII papież czasu nazizmu też świętym ? 30.06.05, 21:12
        cudowne uzdrowienia może się i zdarzają,ale dotyczą one takich schorzeń raczej
        niewidocznych.
        jakoś nikomu nie odrosła obcięta ręka,urwane ucho czy wybite oko.tO DOPIERO
        BYŁBY CUD.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka