Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc

21.07.05, 14:13
Pogratulować kondycji! Oby sił wystarczyło mu na długo.

G.
Obserwuj wątek
    • obaryb Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 14:15
      Wieczorem Jego świątobliwość obejrzy 45-minutowy fragment ulubionego
      serialu "Plebania", a potem zje kolację, którą przygotuje mu wikary. Wypije
      też kieliszek wina z własnych zapasów. Po krótkiej wizycie w toalecie uda się
      na spoczynek. Doniesiemy państwu o każdym jego przewróceniu na drugi bok!
      Kolejne rewelacje w serwisie "Papież minuta po minucie" już jutro o 6.45!
      • tournesol :) 21.07.05, 15:10
        no nie mów że Cię nie przejęły te doniesienia :)
    • adas313 Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 14:16
      To chyba coś nie tak z tym "wspiął się na Mont Blanc" panowie redaktorzy ;-))
      • Gość: mat Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.u.mcnet.pl 21.07.05, 14:24
        oj chyba przesadzili... Nawet jakby szedl od wyciagu od strony wloskiej to
        pomijajac fakt trudnosci tamtej trasy, w trzy godziny z 3,5tys to by nigdzie nie
        doszedl, a na pewno juz nie na szczyt Mont Blanc
    • Gość: jaśo Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 21.07.05, 14:25
      wspanialy ten nasz Benedykt, powiedzmy sobie szczerze jego poprzednik nie był
      godzien czyszczenia mu butów
    • Gość: Oris Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: 195.8.101.* 21.07.05, 14:26
      Głupoty piszą i tyle

      Nikt (a tym bardziej staruszek) nie wejdzie i nie zejdzie w 3h na Mount Blanc,
      nawet z wysokości 3500m.
    • z3r0 3 godziny? 21.07.05, 14:28
      3 godziny? Na górę i na dół?

      BENEDYKT TYTANEM ALPINIZMU!!

      "Agencje podały, że 21 lipca Benedykt XVI odbył trzygodzinną wycieczkę w góry, w
      czasie której był na najwyższym szczycie Europy - Mont Blanc. Swoją rezydencję w
      Les Combes opuścił o godz. 9.30, a powrócił do niej o 12.45."

      Albo to nieporozumienie, albo zrzucili go ze śmigłowca albo Katolicka AI
      rozpowszechnia kłamstwa a za to można iść do piekła :))

      Papież wyszedł stąd

      www.lescombes.it/
      o 9.30

      i wrócił do chaty o 12.45.

      W międzyczasie był tu:

      siglab.technion.ac.il/~sm313/miki/france/Ice_fall_crashes_Mont_Blanc.jpg
      Zuch z tego Benedykta. Jest lepszy od naszego papieża chwata, tamten to tylko po
      Chochołowskiej chodził i często cały dzień mu to zabierało.
    • sclavus Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 14:29
      galba napisał:

      > Pogratulować kondycji! Oby sił wystarczyło mu na długo.
      >
      > G.
      >
      Gó.. prawda, chyba że go podrzucili helikoptere, na "50 metrów od szczytu..."
      Ale to też gó.. prawda, bo nie wolno, ot tak sobie latać tam helikopterem
      A ;oże on już jest święty i dokonał cudu - w trzy godziny na Mont Blanc... tego
      nawet Wojtyła by nie zrobił...
      • Gość: Baka Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.crowley.pl 04.08.05, 15:47
        Kurcze, papież w końcu, nie?
        A swoja drogą co się czepiacie. Nikt nie napisał, że wszedł tylko że odbył
        wycieczkę. Mógł sie tam dostac tak albo siak, ale czym tu sie podniecac?
        Wszedł, nie wszedł, wefrunął, wielkie halo. A w ogóle gośc jest naprawde w
        porządku. I skąd u was ta obsesja, że zdetronizuje Wojtyłę? Widzę, że tu
        rywalizacja Hannawald - Małysz się odbija.
        A że dziennikarze juz do reszty się nie powiem z kim na głowy zamienili i piszą
        takie bzdety,ze sie w pale nie mieści to już całkiem inna historia...
    • Gość: alef zero Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.trw.com 21.07.05, 14:37
      Tak, a ja kiedys w 4 godziny wspialem sie na Mount Everest, ale nie chce sie
      chwalic.
    • Gość: Aga Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: 195.85.196.* 21.07.05, 14:52
      super!
    • Gość: johnnie rep chyba Helicopterem IP: 83.206.34.* 21.07.05, 14:56
      z calym szacunkiem dla pappy Ratzi ale zeby w 3h wejsc na blanke to by sie
      musial nazywac Dennis Urubko
      z zadnej kolejki w masywie mont blanc nieda sie tak szybko wbiec na szczyt
      nie sorki da sie
      z kolejki na Aigille du Midi da sie wejsc na Mont Blanc Du Tacul
      ale z tamtad na sam szczyt blanki jeszcze jest kawalek:)
    • Gość: krakus-nietypowy Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.nyc.res.rr.com 21.07.05, 15:08
      Po takiej informacji kazda szanujaca gazeta bylaby zmuszona pozegnac sie z jej
      autorem (tlumaczem?).
      • Gość: kapuśniaczek Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:17
        po przeczytaniu wszystkich postów mam niezbity dowód:
        zaczynamy dzień od potężnego kaca, a nie mając się gdzie wypróżnić, wymiotujemy
        gdzie się da. Brawo moi poprzednicy! Niejednokrotnie już sygnalizowałem:
        Srebrniki nie śmierdzą!
        Tak trzymać!
        • Gość: kkaska Re: kapuśniaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:24
          Brawo!!! Całkowicie się z Tobą zgadzam!!!
        • adas313 Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 15:24
          Możesz rozwinąć tą arcyciekawą tezę?

          Bo szczerze mówiąc na razie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Twój post jest
          również jakimś jej potwierdzeniem (zwłaszcza związek logiczny między srebrnikami
          i wymiotowaniem).
        • gkubek Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 15:32
          Ale o co chodzi?
          Poprzednicy śmią twierdzić, że nawet papież nie da rady wejść (i zejść!) w 3
          godziny na MB. Co to ma wspólnego z kacem?
          • Gość: alef zero ja tez nie mam pojecia IP: *.trw.com 21.07.05, 15:39
            o co kapusniaczkowi chodzi. Moze sam ma kaca?
            • yoma Re: ja tez nie mam pojecia 21.07.05, 15:46
              I dlatego się nazwał kapuśniaczkiem, ty żurku :)
    • Gość: Emig Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.80-202-175.nextgentel.com 21.07.05, 15:10
      Dziennikarze KAI mają najwyraźniej poważne braki z geografii. Największym
      szczytem Europy nie jest Mont Blanc, a Elbrus (5642 m npm.) położony w
      zachodniej części Kaukazu. Elbrus jest o prawie 800 m wyższy od Mont Blanc.
      Poza tym 3 godzinny pobyt papieża w górach nie może oznaczać, że zdobył on
      kilkutysięczny szczyt w tak rekordowym czasie.
      • Gość: Obaryb Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 21.07.05, 15:39
        Granica Europa-Azja biegnie północnymi stokami Kaukazu tak więc Elbrus (który
        jest w głównym paśmie) leży w Azji. Za to całkowicie w Europie jest Narodna -
        najwyższy szczyt Uralu (granica biegnie jego wschodnimi stokami).

        Krótko mówiąc Ural jest w Europie, a Kaukaz w Azji. Zresztą granica jest
        sztuczna (Europocentryczna).
        • z3r0 Skoro tak... 21.07.05, 15:49
          Gość portalu: Obaryb napisał(a):

          > Granica Europa-Azja biegnie północnymi stokami Kaukazu tak więc Elbrus (który
          > jest w głównym paśmie) leży w Azji. Za to całkowicie w Europie jest Narodna -
          > najwyższy szczyt Uralu (granica biegnie jego wschodnimi stokami).

          Elbrus nie leży DOKŁADNIE w głównym paśmie Kaukazu!!

          www.elbrus.org/maps/elbrus_reg.gif
          www.skimountaineer.com/ROF/Beyond/Elbrus/ElbrusMap2.jpg
          Główne pasmo to dokładnie granica Rosji i Gruzji, Elbrus leży nieco na północ od
          głównego łańcucha!
    • Gość: spinacz Wspial czy wjechal? IP: *.135-142-203.dart.iprimus.net.au 21.07.05, 15:28
      Wspial czy wjechal?
      • adas313 Na Mt Blanc nie ma kolejki linowej. 21.07.05, 15:33
        Jedna z najwyższych w okolicy wiedzie na Aguille du Midi (3800 z czymś chyba),
        ale jest od strony Chamonix (Francja), Jego Świątobliwość wjechał (od strony
        włoskiej) na 3500m. Mt Blanc ma 4807. Nie da się dostać z jednego na drugie w
        trzy godziny i odprawić Mszy w międzyczasie.

        Jakaś słabo zorientowana w tematyce agencja puściła tzw. kaczkę dziennikarską;
        aczkolwiek niewątpliwie wycieczkę papież Benedykt miał fajną :-)
    • ukos 1300 m w 3 godziny?! 21.07.05, 15:32
      Od kolejki jeszcze 1300 m w górę! Pokonać to w trzy godziny w wieku 81 lat to
      byłby niebywały wyczyn.
      • gkubek Re: 1300 m w 3 godziny?! 21.07.05, 15:33
        Więcej. Po drodze są przełączki. No i odległość w poziomie też jest spora.
      • laclos Re: 1300 m w 3 godziny?! 21.07.05, 17:14
        I to w długiej białej sutannie, czerwonych skórzanych trzewikach i piusce na
        głowie!
    • Gość: mooseman Najwyższym szczytem Europy jest Elbrus IP: *.rzeczpospolita.pl 21.07.05, 15:34
      A na szczyt MB nie da się wejść i wrócić w 3h, startując z 3500m. Sam bylem na MB 12 lipca br, więc
      coś tam wiem.

      Wbrew niektorym przedmówcom, jest możliwa podróż helikopterem na szczyt MB. Oczywiście to
      kosztuje, ale budżet Watykanu jest ostatnio na plusie (3,1 mln euro w 2004 r).

      Zgadzam się - nieprofesjonalizm dziennikarski w tym doniesieniu jest rażący.
      • Gość: Obaryb Elbrus jest w Azji IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 21.07.05, 15:41
        Patrz mój post wyżej.
        • z3r0 Re: Elbrus jest w Azji 21.07.05, 15:50
          Gość portalu: Obaryb napisał(a):

          > Patrz mój post wyżej.

          Sam jesteś w Azji. Elbrus co najwyżej może być na granicy Europy i Azji.
          • Gość: mooseman Gdzie naprawdę jest Elbrus IP: *.rzeczpospolita.pl 21.07.05, 16:13
            Co do tego położenia Elbrusa oczywiście od lat jest spór. Francuscy geografowie wyznaczyli dość
            sztuczną granicę euro-azjatycką wzdłuż dwóch rzek, z ktorych jedna wpada do Morza Czarnego, a
            druga do Kaspijskiego. Bardziej logiczna jest granica poprowadzona po głównym grzbiecie Kaukazu -
            ma to uzasadnienie klimatyczne, kulturowe, a nawet polityczne (tak samo biegnie południowa granica
            Rosji z Gruzją). Elbrus leży kilka kilometrów na północ od glównej grani, więc cały jego masyw jest w
            Europie.

            Oczywiście Francuzi o tym słyszeć nie chcą, choćby ze względów marketingowych. Lepiej mieć
            najwyższy szczyt Europy u siebie, niż oddawać palmę pierwszeństwa Rosjanom.
            • zszywaczem Re: Gdzie naprawdę jest Elbrus 21.07.05, 16:14
              Kaukaz o Azja - granica euroazjatycka idzie północnymi stokami Kaukazu a zatem
              Elbrus lezy w Azji..
              • Gość: mooseman Wolimy 4807 czy 5642? IP: *.rzeczpospolita.pl 21.07.05, 16:23
                Sporu o to, gdzie jest Elbrus pewnie nnie rozstrzygniemy, ale jako Europejczyk wolałbym, żeby
                najwyższy szczyt mojego kontynentu miał 5642 metry (Elbrus), a nie 4807 metrów (Mont Blanc). Sprawy
                polityczne odłożmy na bok, bo nie wiadomo, czy bardziej można nie lubić Ruskich czy żabojadów.
                • adas313 A tak na marginesie... 21.07.05, 16:25
                  Czy przez Mt. Blanc przebiega granica włosko-francuska czy nie?
                  • Gość: mooseman Re: A tak na marginesie... IP: *.rzeczpospolita.pl 21.07.05, 16:28
                    To zdaje się też kwestia sporna. Na mapach okolicy MB granica biegnie nieco na południe od szczytu,
                    przez co najwyższym szczytem Włoch jest Mont Blanc di Cormayeur, o kilkadziesiąt metrów niższy.
                    Włosi twierdzą co innego. Ale obowiązuje układ z Schengen i spór traci na znaczeniu.
              • z3r0 Zatem... 21.07.05, 16:27
                zszywaczem napisał:

                > Kaukaz o Azja - granica euroazjatycka idzie północnymi stokami Kaukazu a zatem
                > Elbrus lezy w Azji..

                Elbrus lezy kilka km NA PÓŁNOC od głównego łańcucha Kaukazu więc idąc tokiem
                Twojego rozumowania należy raczej stwierdzić, że leży w Europie, czyż nie?
              • Gość: Wrocławski Re: Gdzie naprawdę jest Elbrus IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.07.05, 17:17
                Nie ma cie się o co spierać. Azja kulturowo i klimatynie zaczyna się za Wisłą.
            • Gość: waldek Re: Gdzie naprawdę jest Elbrus IP: *.chello.pl 21.07.05, 16:56
              wedlug moosemana:
              "Bardziej logiczna jest granica poprowadzona po głównym grzbiecie Kaukazu -
              ma to uzasadnienie klimatyczne, kulturowe, a nawet polityczne (tak samo biegnie
              południowa granica Rosji z Gruzją)."

              Czyli ze uzasadniona jest "kulturowo" wedlug ciebie przynaleznosc Gruzji i
              Armenii do Azji? te kraje sa bardziej europejskie niz Rosja chyba.

              Czy nikt tu nie slyszal, ze Zakaukazie (w tym Gruzjia, Armenia i Azerbejdżan)
              rowniez sie wlicza do Europy? Oczywiscie, to jedna z opcji podzialu, ale ja
              akurat za nia sie opowiadam.
              • Gość: mooseman Granice kulturowe IP: *.rzeczpospolita.pl 21.07.05, 17:38
                Tak się składa, że nie tak dawno byłem na Elbrusie i w okolicy. Pobyt tam skutecznie weryfikuje
                uogólnienia obecne w prasie, prowadzące np. do wniosków że Gruzja jest bardziej europejska od Rosji i
                że w ogóle Rosja to jeden wielki terror i powrót komuny.

                Rosyjska strona Kaukazu, poza Czeczenią, jest - choć to wielu może się wydać szokujące - znacznie
                bezpieczniejsza od gruzińskiej. Rząd w Tbilisi po prostu nie ma kontroli nad niektórymi
                przygranicznymi rejonami, gdzie grasują kryminalne bandy. Po stronie rosyjskiej jest spokój, ale
                wszyscy miejscowi przestrzegają przed zbliżaniem się do przełęczy na granicy z Gruzją. To samo
                ostrzeżenie jest np. na stronie www.elbrus.org. Osobiście rozmawiałem z turystami, ktorzy tego nie
                posłuchali i ktorzy napotkali na przełęczy Donguz-Orun Swanetów (takie plemię gruzińskie)
                uzbrojonych w kałasznikowy. Wrócili nieco ubożsi... Ot, różnica w kulturze zarabiania: w Rosji zarabiają
                na udzielaniu noclegów turystom, a w Gruzji na ich ograbianiu.

                Inny przykład: parę lat wcześniej, gdy jeszcze w rejonach górskiej Gruzji było spokojnie, zatrzymaliśmy
                się na nocleg na skraju gruzińskiej wioski. Przyszło kilku miejscowych i najpierw było niby przyjażnie,
                ale potem zaczęli spoglądać w kierunku naszych koleżanek, proponując zamianę na żony. Koleżanki
                nie były naszymi żonami, czego w ogóle im nie tłumaczyliśmy, bo dla nich to niewyobrażalne, żeby w
                wieku 20 lat nie mieć kilku żon i dzieci. Gdyby nie fortel polegający na rozładowaniu atmosfery przez
                śpiewanie piosenek (np. 'Deszcze niespokojne") - kiepsko by z nami i z naszymi koleżankami było. Ot,
                kolejna różnica kulturowa, bardzo widoczna.

                Owszem, np. Gruzja i Azerbejdżan są członkami Rady Europy. Ale mówimy o pewnej linii podziału
                geograficznego, ktora na Kaukazie jest dość zauważalna. Chodzi mi o styl życia i mentalność ludzi (nie
                władz). Tu różnice między Rosją a jej południowymi sąsiadami są wyraźne. Ale w naszych agazetach
                rzadko można o tym poczytać.
      • sclavus Re: Najwyższym szczytem Europy jest Elbrus 21.07.05, 16:46
        Gość portalu: mooseman napisał(a):

        > A na szczyt MB nie da się wejść i wrócić w 3h, startując z 3500m. Sam bylem
        na
        > MB 12 lipca br, więc
        > coś tam wiem.
        >
        > Wbrew niektorym przedmówcom, jest możliwa podróż helikopterem na szczyt MB.
        Ocz
        > ywiście to
        > kosztuje, ale budżet Watykanu jest ostatnio na plusie (3,1 mln euro w 2004
        r).
        >
        > Zgadzam się - nieprofesjonalizm dziennikarski w tym doniesieniu jest rażą

        Już pisałem - gó.. prawda...
        Nawet "świętemu ojcu" nie wolno, ot tak sobie, polecieć helikopterem na Mont
        Blanc...
        To musi był cud, tego nawet Wojtyła by nie wymyślił...
        • Gość: ZZ Re: Najwyższym szczytem Europy jest Elbrus IP: *.top.net.pl 21.07.05, 17:17
          Wysokość Mont Blanc: 4810,
          Papież wyruszył z 3500
          Różnica w pionie 1310 m

          Musiałby pokonywać średnio 350 m w pionie w ciągu godziny. To około 100 pięter
          po schodach.

          Czyli około 10 pięter na 6 minut.

          Z wliczeniem czasu na odpoczynek.

          Ja bym tak nie potrafił. A kto by potrafił?

          Poza tym, po schodach idzie się jednak szybciej.
        • Gość: mooseman Helikopterem na MB IP: *.rzeczpospolita.pl 21.07.05, 17:50
          Wystarczy przejść się po biurach turystycznych w Chamonix i St Gervais by bez trudu znaleźć oferty
          lotów helikopterem nad MB. Lądowanie na szczycie pewnie nie zawsze jest możliwe ze względu na
          pogodę i masy ludzi na szczycie, a miejsca mało. Ale po tamtej okolicy non stop latają chmary
          śmigłowców w celach turystycznych i transportowych. To nie Tatry, gdzie jak się słyszy warkot, to ciarki
          czlowieka przechodzą, bo wiadomo że to GOPR leci po kogoś. Tam jest (niestety) pełna komercja.
        • Gość: go Re: Najwyższym szczytem Europy jest Elbrus IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.07.05, 18:16
          sclavus odpuść sobie, z wcześniejszych postów widac ze papiez nie mógl byc na
          szczycie. Jeszcze trochę a bedzie dyskusja nad wysokościa twojego g...a, którym
          nas tak często raczysz.
    • Gość: MH Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.softel.elblag.pl 21.07.05, 15:54
      Tak coś czułem że nadszedł czas na nową Rewolucję Kulturalną :)
    • Gość: Pan Tygrys Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 21.07.05, 16:19
      I kogo to obchodzi!?
      • Gość: ja Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 16:41
        Jak widac: juz okolo 40 osob.
        • janosik6 Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 16:44
          A nie wiedzilem dlaczego mam swedzenie w okolicy pepka..
          Tearz juz wiem....

          Wiecej takich specjalnym wiadomosci moze rozwiaza problem glodujacych i
          bezdomnych polakow....
    • Gość: Jan Kowalski Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 16:48
      A czy na serio kogos interesuje co robi jakis tam przywodca religijny?????
      • adas313 Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 17:08
        > A czy na serio kogos interesuje co robi jakis tam przywodca religijny?????

        Na pewno Ciebie, skoro przeczytałeś artykuł a następnie uznałeś za stosowne
        wypowiedzieć się na jego temat forum.
    • Gość: Dexter A jednak jest silniejszy niż Wojtyła w jego wieku IP: *.devs.futuro.pl 21.07.05, 17:21
      Jednak Beneedykt XVI jest o wiele silniejszy niż Jan Paweł II w jego wieku.
      Widać to w każdej chwili jego pontyfikatu. Wejść na Mont Blanc w takim wieku to
      nie lada wyczyn. Fakt, że przez pewien czas jechał wyciągiem krzesełkowym, ale
      i tak to nie lada wyczyn. W ogóle msza na "dachu Europy" to wielkie wydarzenie.
    • behemot68 Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 21.07.05, 18:09
      i co z tego. czy o wypróżnieniach jego dostojności też będziecie pisać?! Żałosne
    • Gość: belial13 Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.asko / 82.177.183.* 21.07.05, 19:39
      No,no.Benek szczytował.Jasny gwint,a co nas to obchodzi,że szef mafii łazi po
      górach?
    • Gość: elgastar glupi tytul, po to by ludzie zajrzeli :-/ IP: 213.78.73.* 21.07.05, 19:49
      dalej sprostowali juz:"odbył trzygodzinną wycieczkę w góry, w czasie której BYŁ
      na najwyższym szczycie Europy"

      Nie czepiajcie, sie bo nie napisali, ze Papiez ZDOBYŁ M.B.

      pozdro

      M.B.
    • Gość: H56 też mi nowina, mało to się ludzi wspina ? IP: *.comnet.krakow.pl 21.07.05, 19:59
      mam się cieszyć czy płakać ?
    • Gość: Marek Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc IP: *.wmc.net.pl 31.07.05, 10:12
      Każdy woli być bliżej szefa.
    • bartosz_kania Re: Benedykt XVI wspiął się na Mont Blanc 31.07.05, 12:37
      "Obserwatorzy przypuszczają, że dzisiejsze popołudnie i wieczór Benedykt XVI spędzi w domu."

      To ci dopiero informacja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka