barder
03.08.05, 14:14
Wiele razy mówi się o równych i równiejszych (posłowie, urzędasy itp.).
Mówimy wtedy o nisprawiedliwości i poszkodowaniu osób będących niżej w
hierarchii społecznej. Prawo i zasady dość często nie tyczą się ludzi którzy
je ustanowili. Jest to niesprawiedliwe wobec normalnych "szarych" obywateli z
czym chyba wielu się zgodzi. Co zatem z instytycją kościelną która mimo iż
posida dochody i to spore zwalniana jest z wielu opłat i podatków oraz
posiada różnorakie ulgi. Czy TO jest sprawiedliwe, czy to jest równość?
Pytanie zadaje przedewszystkim tym co kościoła (jako instytucji) zażarcie
bronią i twierdzą, że dobrze jest tak jak jest.