czaroffnica24
18.10.05, 15:32
Teraz się tylko zastanawiam czy się przyznac do kłamstwa <wątpliwe> czy
ciągnąć dalej <prawdopodobne>.
Przylazł sąsiad, którego nie lubię i wciska mi cegiełkę na pomnik Jana Pawła
II, ja że:
a) nie miałam ochoty kupować od niego
b) nie mam ochoty uczestniczyć w budowie kupy złomu
c) jestem przed wypłatą
Powiedziałam, że już kupiłam od jakiegoś młodego chłopaka, ministranta.
Po 5 minutach sąsiad wraca i mówi, że to dziwne, bo:
a) on zna wszystkich sprzedających i nie ma tam żadnego młodego chłopaka
b) zna wszystkich ministrantów
c) każdy miał swój rewir obstawiony
d) sprzedawać mogą tylko osoby dorosłe
e) i musza mieć identyfikatory takie jak on.
Udałam zszokowaną, a on się spytał czy opiszę policjantom jak ten młody
chłopak wyglądał. :]
Co robić? :]