Dodaj do ulubionych

Hymn wilkołaka podhalańskiego

16.11.05, 09:32
Wersja big-beatowa:

Ja Bryzę ogryzę
A Bryza mnie ni!
Dlaczego ja tak gryzę
Wytłumaczcie wreszcie mi! O yeah!


Wersja hip-hopowa:

Ja Bryzę śmiało gryzę
Ja Bryzę śmiało gryzę
Ja Bryzę śmiało gryzę
Zostawię - ogryzek!


Prosze o dalesze wersje hymnu wikołaka
Tubylec
Obserwuj wątek
    • owcarek_podhalanski Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 16.11.05, 11:24
      Jo znom wersje Czerwono-Katpurkowom (z pona Brzechwy ocywiście):

      TUBYLEC:
      Owczarku ... trochę się lękam,
      Bo zbyt uzębiona twa szczęka.

      OWCAREK:
      Dobre som kazde zębiska,
      Ftóre prowadzom do pyska.
      A jak scęka ma jest uzębiona,
      Sam sie, Tubylcu, przekonaj.

      I połknął pies Tubylczyka,
      Jak Mysza serek połyka.
      I Minę przybrał szczęśliwą
      I poszedł to pubu na piwo.

      Ciągu dalsego som wersje dwie, obie niekorzystne lo Tubylecka: 1) gajowy nie
      uratuje Tubylecka, 2) gajowy uratuje Tubylecka (ale to by znacyło, ze gajowy
      jest gejem, skoro zefcioł pospiesyć Tubyleckowi z pomocom i Tubyleckowi trudno
      bedzie sie od niego opędzić). Hau!
      • rak-pustelnik Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 16.11.05, 11:34
        Koniec całkiem był odwrotny
        Powiem ci do uch!
        Kiedy wilk połknął Tubylca
        To pęknął mu brzuch!
        Tubylec
        • mysha_b Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 16.11.05, 13:31
          No to ja na ludowo, na melodie Laura i Filon.

          Czemu chcesz Bryze gryzc Raku mily,
          czy Zonka jesc Ci nie dala?
          Moze zapasy juz sie skonczyly,
          a moze wszystko sprzedala?
          Moze zapasy juz sie skonczyly,
          a moze wszystko sprzedala?
          • rak-pustelnik Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 16.11.05, 13:37
            Ja jestem Rakiem, a nie wilkolakiem
            Wprawdzie nie pańskim, ale podhalańskim!
            Tubylec
            • owcarek_podhalanski Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 16.11.05, 14:09
              Jak wilkołak Raka dziabnie,
              Tubylecku, rzec Ci muse,
              To zarazi go dokładnie
              Wilkołacym swym wirusem.

              Tubylecku, trudna rada,
              Prowda jest niestety taka,
              Ze jak Gustaw na Konrada
              Rak sie zmieni w Wilkołaka.
              • mysha_b Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 16.11.05, 14:42
                Dobrze tez byloby wiedziec,
                Wiec powiedzcie moi mili,
                Czy ten wirus przez Internet
                Nas tu wszystkich nie zapyli?

                Bo gdy jeden jest wilkolak
                To sie rada znajdzie moze,
                Lecz gdy wilkolakow sfora,
                Wtedy nic nam nie pomoze.

                Z brata brat utoczy krew
                Na ten wilkolaczy zew,
                Do ksiezyca bedziem wyli
                Cala nocke, az do chwili,
                gdy zablysnie promyk cienki -
                Polozymy sie w trumienki.


                • owcarek_podhalanski Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 17.11.05, 17:26
                  Ha! Trumienki z nasym forum?
                  No to bedzie w bród humoru,
                  Bedzie faktem nie do zbicia,
                  Ze to trumny pełne zycia!
                  • mysha_b Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 17.11.05, 20:10
                    Pelne zycia, czy tez nie
                    Sam wilkolak tylko wie,
                    W dzien wilkolak sztywny lezy,
                    W nocy szuka ofiar swiezych,
                    Zeby nabrac nowych sil
                    I by atrakcyjnym byl.
                    Ten wilkolak bladolicy
                    Krwi napije sie dziewicy,
                    Albo jakiej innej panny
                    Bo apetyt nieustanny
                    Ma ten straszny nocny marek
                    Co juz wyssal dziewic pare.
    • bryza102 Re: Polowanie na Raka 16.11.05, 22:28
      Auuuuuuuuuuuuuuuuu !!!!! AUUUUUUUUUUUUU !!!!!
      Gdy na łów idzie wilkołak,
      poprzez ścieżki i przez dukt,
      każdy przed nim wnet się chowa
      bo każdemu on jest wróg!
      Wilkołak,wilkołak,
      dziś apetyt wielki ma!
      Wilkołak,wilkołak
      Raki zeżre dzisiaj dwa!
      Już wyostrzył swe pazury
      zęby wyszlifował też,
      zajrzy wnet do każdej dziury,
      strzeż się raku,oj się strzeż!
      Wilkołak,wilkołak
      itd.....
      Wziął ze sobą flachę wina,
      by skorupy zapić smak,
      już po brodzie cieknie ślina
      -widział to już w swoich snach...
      Refren....
      Wreszcie dobrnął do Schroniska
      i bez ceregieli dwóch,
      z dziury Raka wnet wyłuskał,
      i rozszarpał Raczy brzuch!
      Wilkołak, itd.
      Wyssał wnętrze ze skorupy,
      ogon zniknął w paszczy też,
      oczy zabrał,bo do zupy
      lepsze są niż zgniły leszcz!
      Wilkołak, itd.
      Lecz pozostał problem taki:
      marna zupka z oczków dwóch,
      muszą być dwa całe raki,
      ja chchcę mieć dziś pełen brzuch!
      Wilkołak,wilkołak,
      dziś humorek dobry ma,
      wilkołak,wilkołak
      a!zeżarł raki obydwAuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • bryza102 Re: Polowanie na Raka 16.11.05, 22:29
        Hymn wilkołaka na melodię "Gdy ognisko w lesie płonie"
        • owcarek_podhalanski Re: Polowanie na Raka 17.11.05, 17:27
          Płonie ognisko w lesie,
          A Rak jest w wielkim stresie,
          Bo Bryzecka ostroznie
          Opieko go na roznie.
          • rak-pustelnik Re: Polowanie na Raka 17.11.05, 18:21
            Cieszy się Owcarek i nie wie
            I mruga do panny Jadwisi
            Że Rak, który na ogniu się piecze
            Na jego ogonie wisi

            Już kudły dymią jak Etna
            Skwierczą i w pukle się wiją
            Owcarek sobie ugwarza
            Z Myszą, nieszczęsną bestyją!

            Uciekaj Myszo do dziury!
            I nie patrz się wcale za siebie
            Niebawem zobaczysz Owcarka
            Niby kometę na niebie!
            • mysha_b Re: Polowanie na Raka 17.11.05, 20:34
              Mysz bestyja?!, co Rak plecie
              Toz to maly stworek przecie
              Rak na roznie przypieczony
              Opowiada Wam androny
              W ogniu skwierczy niby skwarka
              Ma pretensje do Owcarka
              I do Bryzy i do Anki
              Na dodatek polajanki
              Jakies Raka sie trzymaja
              Oj, zeby on niby zajac
              nie uciekal, gdy na niebie
              miast Owcarka ujrzy siebie!


        • rak-pustelnik Re: Polowanie na Raka 17.11.05, 18:24
          Smutno mi Boże!
          Gdy się spać położę i wtedy widzę, jak mego łoża brzegiem
          Idą Bryzy długim szeregiem!
          Na myśl, że któraś z nich ugryźć mnie może
          Smutno mi Boże!
          Tubylec
    • bryza102 Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 17.11.05, 19:24
      Ależ Raku,bracie miły!
      Bryzy wiersze Cię zraniły?
      Nie w zamiarze było Bryzy
      brać Rakowe śmichy w ryzy!
      Bryza skrzywdzić Ciebie nie chce...
      powiem coś,niech Cię połechce
      miło,dzięki Tobie na tym forum
      ja mam większe dziś humorum!
      Z Rakiem swadzić ja się lubię,
      choć w domysłach też się gubię;
      czy przypadkiem ten nasz Raczek
      śmieje się,czy też znów znaczek
      pozostawić brzydki chce
      i traktować Bryzę żle?
      Popatrz ile w krąg humoru!
      Wszystkich wciągnął wiersza szał;
      Anka,Mysha,Owcarecek,
      boś powody temu dał,
      właśnie swadowaniem swojem,
      z nami toczysz wieczne boje,
      czego rezultatem miłym,
      wiersze tu się pojawiły!
      Śpij spokojnie Raku miły,
      o Schronisku pięknie śnij;
      i o Bryzie,co Cię nęka...
      bylebyś przed snem nie pił!
      od procentów tego Mnicha,
      sny dopiero będziesz miał....!
      Przyśni Ci się wielka Mycha
      i dopiero wpadniesz w szał!
      • mysha_b Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 17.11.05, 20:58
        Po co Bryzo straszysz Raka?
        Mysza jest malenka taka
        Nawet w strasznym Raka snie
        Nie urosnie mysza, nie.
        Raczek drzemke sobie utnie
        Przy nim cicho mysz przycupnie
        I zaspiewa mu kancone
        Polaskocze go ogonem
        By mial Rak wesole sny
        Wiec go nie strasz Bryzo Ty.
        • bryza102 Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 17.11.05, 23:27
          A czy to ja straszę Raka?
          Czy to ja sny złe podsuwam?
          Oj Ty Myshko,nie bądż taka,
          nie Twa w wszystkim jest zasługa!
          Mysz na myśli inną miałam,nie tą scroniskową-naszą-
          I "popalić" dać mu chciałam,
          Inne myszy niech Go straszą
          Takie,co to bez szacunku
          są do piwa czy wódeczki,
          łyski,wina innych trunków
          /wynalazków pełnej beczki;
          Takie co to ciemną nocą
          -gdy Rak trzeżwieć już zaczyna,
          we sny Raka hurtem wchodzą!
          Tego ma się bać chłopina.
          • mysha_b Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 18.11.05, 13:58
            Zwrocic honor grzecznosc kaze-
            Juz sie wiecej nie odwaze
            Wsadzac nos w Bryzeczki zwrotki,
            Lepiej wpasc w pazury kotki.

            Gdy Tubylec w sen zapadnie
            I koszmary mu nieladnie
            Beda snily sie, a kysz-
            Niech ucieka monstrum mysz.

            I niech przysni mu sie czarka
            Mnicha, lub nalewki miarka
            Niech Tubylec sie raduje
            Niechaj we snie zatancuje
            Z Bryza, co jak letni wiatr,
            Tak od morza az do Tatr
            Hula sobie, woda pryska,
            Czasem wpadnie do Schroniska,
            Gdzie czeka na nia gromada,
            A kazdy gluta zajada.
            Bryzka tez dostanie gluta-
            bo goscinne progi tutaj.
            • rak-pustelnik Re: Hymn wilkołaka podhalańskiego 19.11.05, 15:37
              Bo mmjgorsze, co mi się zdarzyć może
              Jest sen o myszy w białym kolorze!
              Tubylec
    • night_breeze Re: Podnoszę nasze bazgranki bo zarchiwizują!!! 21.07.06, 01:20

      • owcarek_podhalanski Re: Podnoszę nasze bazgranki bo zarchiwizują!!! 21.07.06, 09:14
        A właściwie to cemu archiwizujom bez nasej zgody? Hau?
        • owcarek_podhalanski Re: Podnoszę nasze bazgranki bo zarchiwizują!!! 21.07.06, 09:15
          To na takom archiwizajce jest chyba ino jedno wyjście: załozyć nowy wątek, ka
          bedzie link do zarchiwizowanego i wte mozno dyskusje kontynuować. Hau!
          • night_breeze Re: Podnoszę nasze bazgranki bo zarchiwizują!!! 23.07.06, 13:09
            No właśnie,należałoby coś z tym zrobić,bo kilka wątków już poszło w diabły do
            archiwum.Nie mam za bardzo czasu babrać się w archiwach,jestem jeszcze w Gdyni
            ale po południu wracam na jeziora.Na swoim kompie będę...prawdę mówiąc nie wiem
            kiedy:))).W taką pogodę szkoda siedzieć w domu!
            • owcarek_podhalanski Re: Podnoszę nasze bazgranki bo zarchiwizują!!! 24.07.06, 10:05
              night_breeze napisała:

              > W taką pogodę szkoda siedzieć w domu!

              Ano skoda. Ino trza przy tym uwazać, coby sie nie roztopić. Hau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka