queen_sindel
03.01.06, 00:36
Scenka:
facet wraca z podróży po jakichś sześciu miesiącach nieobecności... oczywiście
przywozi prezenty - dla swojej kobiety - biżuterię...
I co?? Jak mawia stare babcine powiedzenie - bądźmy wdzięczne za każdą zdradę
naszego męża - za każdym razem po niej zjawia się w domu nowa sztuka biżuterii...
A morał z tego jaki?? Nie czekaj na powrót faceta - on sobie na pewno dal
radę nie korzystając z własnych rąk... ;))