Dodaj do ulubionych

masturbacja

04.01.06, 21:15
czy jest ona grzechem?
Obserwuj wątek
    • equus3 Re: masturbacja 04.01.06, 22:16
      O ile mi wiadomo, jest.
      • mahadeva Re: masturbacja 04.01.06, 22:28
        a czy jest lepsza od seksu we dwoje??
        • equus3 Re: masturbacja 04.01.06, 22:42
          Jeśli o mnie chodzi, jest po prostu inna. Seks we dwoje ma swoje zalety,
          masturbacja swoje. Obie te formy miłości cielesnej się uzupełniają. Oczywiście
          to tylko moje prywatne zdanie.
          • Gość: wata [...] IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 04.01.06, 22:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 02:05

            > Jeśli o mnie chodzi, jest po prostu inna. Seks we dwoje ma swoje zalety,
            > masturbacja swoje. Obie te formy miłości cielesnej się uzupełniają. Oczywiście
            > to tylko moje prywatne zdanie.

            W zwiazkach miedzy gejami gdzie stosunki doodbytnicze sa
            z natury rzeczy niewystarczajace masturbacja jest czestym substytutem.
            Co nie znaczy ze nie zdarza sie w zwiazkach heteroseksualnych,
            ale duzo rzadziej i jest sygnalem ostrzegawczym ze cos trzeba poprawic.
            Wsrod gejow trudno cos poprawic jesli jakies organy z natury nie sa dostosowane
            do pewnych funkcji biologicznych.
            • yoma Re: masturbacja 05.01.06, 14:57
              Echo, i ty techniki seksualne wykladasz?
              • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 15:09
                > Echo, i ty techniki seksualne wykladasz?

                Ja nie, ale moj maz prowadzi kursy przedmalzenskie w naszym kosciele.
                • blinski Re: masturbacja 05.01.06, 21:20
                  oczywiście gdzieś tam wśród jego nauk znalazł sie punkt, że od onanizmu
                  wyrastają włosy na wewnętrznej stronie dłoni? :D
                  • Gość: Echo [...] IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 21:23
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • blinski Re: masturbacja 05.01.06, 22:51
                      powinienem, bo przy braku tradycyjnego seksu jakoś się niehamuję, ale nie
                      uwierzysz - nie jestem:D
                • jaworszczanka Re: masturbacja 06.01.06, 13:04
                  a skad wie tyle o stosunkach gejowskich?
          • arilo calowicie zgadzam sie z przedmowca -jest to 05.01.06, 12:00
            inna forma seksu - ani gorsza - ani lepsza - moze tez stanowic b.dobre
            uzupelnienie. Masturbacja jest czesto zalecana przez seksuologow - np.
            kobietom, ktore dzieki niej moga nauczyc sie przezywania orgazmow. Panuje nawet
            opnia ze wiekszosc kobiet musi najpierw nauczyc sie techniki masurbacji, zeby
            moc osiagnac pelni doznan z facetem.

            Pozdrawiam
            • Gość: ekscentryk Re: i ja się zgadzam IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.06, 13:20
              Mówienie o tym, iż jest to grzech, jest po prostu śmieszne w kontekście tegoż,
              iż nocne polucje u nastolatków będace wynikiem erotycznych snów też zapewne w
              rozumieniu KK są grzechem podwójnym (polucja i sen).

              Masturbacja pozwala rozładować niezaspokojony popęd, stąd też u nastolatków
              płci męskiej jest czymś oczywistym. Jeżeli któryś tego nie czyni, to
              najprawdopodobniej ma niedobór testosteronu i tyle. A jeżeli nawet powstrzymuje
              się ze względu religijnego, to nocą i tak dopadnie go polucja. No chyba, że ma
              ostry niedobór testosteronu:)
              • mala.mi74 Re: 05.01.06, 15:01
                Gość portalu: ekscentryk napisał(a):

                > Mówienie o tym, iż jest to grzech, jest po prostu śmieszne w kontekście
                tegoż,
                > iż nocne polucje u nastolatków będace wynikiem erotycznych snów też zapewne w
                > rozumieniu KK są grzechem podwójnym (polucja i sen).
                >
                > Masturbacja pozwala rozładować niezaspokojony popęd, stąd też u nastolatków
                > płci męskiej jest czymś oczywistym. Jeżeli któryś tego nie czyni, to
                > najprawdopodobniej ma niedobór testosteronu i tyle. A jeżeli nawet
                powstrzymuje
                >
                > się ze względu religijnego, to nocą i tak dopadnie go polucja. No chyba, że
                ma
                > ostry niedobór testosteronu:)

                Grzech to świadome i dobrowolne działanie(!) przeciwko przykazaniom. To tak na
                temat co to jest "grzech".
              • Gość: Echo Re: i ja się zgadzam IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 15:08

                > Mówienie o tym, iż jest to grzech, jest po prostu śmieszne w kontekście tegoż,
                > iż nocne polucje u nastolatków będace wynikiem erotycznych snów też zapewne w
                > rozumieniu KK są grzechem podwójnym (polucja i sen).
                >

                Widzisz, to bardzo prymitywna odpowiedz. Musisz poczytac wstep do katechizmu
                ze grzech popelnia sie swiadomie (co w przypadku snu nie wchodzi w rachube) i
                dobrowolnie (znow nie wchodzi w rachube).
                • tomassi.rollo Re: i ja się zgadzam 05.01.06, 15:27
                  No i zostałem prymitywistą. Jak miło! Ale lepsze to, niż bycie katolikiem - bo
                  to dowód jeszcze większego prymitywizmu.

                  Pójdę na całego - w teorii kultury popęd płciowy uznaje się za atawistyczny
                  przejaw mający na celu zaspokojenie pragnień prokreacyjnych, stąd
                  niezaspokojony w formie tradycyjnej (z współudziałem kobiety) dąży do
                  spełnienia masturbacyjnego bądź homoseksualnego (tyle, że nie chodzi mi o
                  tradycyjny homoseksualizm, lecz o taki, jaki widoczny jest np. w więzieniach,
                  czy też w rejonach, gdzie kobiety mogą mieć tylko bogaci mężczyźni, np. Bliski
                  Wschód).

                  Zatem stwierdzając, że popęd jest zjawiskiem atawistycznym, ukutym w
                  podświadomości, należy wykluczyć jego świadomość. Tak też masturbacja grzechem
                  być nie może. Kropka.

                  Teraz czekam na dyżurnych znawców katechizmu, którzy znów pierw mi ubliżą a
                  później wpoją swoje słuszne i jedyne doktryny.
                  • Gość: Echo Re: i ja się zgadzam IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 15:35
                    >Zatem stwierdzając, że popęd jest zjawiskiem atawistycznym, ukutym w
                    >podświadomości, należy wykluczyć jego świadomość. Tak też masturbacja grzechem
                    >być nie może. Kropka.

                    To ciekawe ze ty zupelnie nieswiadomie idziesz z kobieta do lozka bo twoj poped
                    jest zjawiskiem atawistycznym. Powiem ci ze wiekszosc ludzi jest swiadoma swoich
                    popedow, no moze za wyjatkiem tych co przeszli kliniczna smierc mozgu. Sa ludzie
                    ktorzy gwalca kobiety bo ich poped jest atawistyczny. Sady jednak nie daja sie
                    nabrac na takie plewy.
                    • supaari Re: i ja się zgadzam 05.01.06, 15:39
                      Gość portalu: Echo napisał(a):

                      > Sa ludzie ktorzy gwalca kobiety bo ich poped jest atawistyczny. Sady jednak
                      nie daja sie nabrac na takie plewy.

                      Ha! No właśnie - złodzieje to kleptomani, podpalacze - piromani itd...
                    • tomassi.rollo Re: i ja się zgadzam 05.01.06, 16:08
                      Oczywiście, że większość ludzi jest świadoma swoich popędów, co nie znaczy, że
                      jest z tego tytułu uszczęśliwiona. Popędy niespełnione (z wyniku niemożności
                      znalezienia odpowiedniej kobiety lub też niepowodzenia u kobiet) wytwarzają
                      coraz to większe wewnętrzne napięcie, które znajduje ujście chociażby w
                      masturbacji czy związkach homoseksualnych o charakterze przeze mnie wspomnianym
                      (oby tak było) czy też w gwałtach homoseksualnych czy heteroseksualnych
                      właśnie (i to już jest nieszczęście, przy czym miejsce gwałciciela jest w
                      zamkniętym szpitalu, w którym podda się go farmakologicznemu i psychicznemu
                      leczeniu).

                      Masturbacja jest wynikiem apogeum popędu, realizowanym na szczęście bez
                      niczyjej krzywdy. Nie jest to świadomy czyn, gdyż władzę wtedy przejmuje
                      nieuświadamiana podświadomość. Także sam finał stosunku seksualnego nosi już
                      znamiona podświadomej czynności za obopólną zgodą partnerów.

                      Wracając do samego początku - ludzie MUSZĄ być świadomi swych atawistycznych
                      popędów, gdyż podlegają one sankcji kulturowej. Kultura ogranicza zwierzęce
                      popędy przez różnorakie normy, z których trzy - zakaz incestu, zakaz odbierania
                      życia i zakaz kanibalizmu - sa uniwersalnymi dla znakomitej większości kultur.

                      Cały szkopuł polega na tym, że uwarunkowania kulturowe odciskają na człowieku
                      piętno mogące objawić się poprzez nerwice na chorobach psychicznych i
                      zwyrodnieniach kończąc. Wszystko zależy od indywidualnego uwarunkowania
                      jednostki.

                      Z punktu widzenia biologii nocne polucje i masturbacje są tym samym i mają na
                      celu rozładowanie burzy hormonów u nastolatka i wykluczenie tej pozornie
                      świadomej powoduje nasilenie drugiej. Z punktu widzenia religii katolickiej
                      jest to jakieś wyjście, ale czy koniecznie trzeba się niemu poddawać?
                      • Gość: Echo Re: i ja się zgadzam IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 17:39
                        > Oczywiście, że większość ludzi jest świadoma swoich popędów, co nie znaczy, że
                        > jest z tego tytułu uszczęśliwiona. Popędy niespełnione (z wyniku niemożności
                        > znalezienia odpowiedniej kobiety lub też niepowodzenia u kobiet) wytwarzają
                        > coraz to większe wewnętrzne napięcie, które znajduje ujście chociażby w
                        > masturbacji czy związkach homoseksualnych o charakterze przeze mnie wspomnianym
                        >
                        > (oby tak było) czy też w gwałtach homoseksualnych czy heteroseksualnych
                        > właśnie (i to już jest nieszczęście, przy czym miejsce gwałciciela jest w
                        > zamkniętym szpitalu, w którym podda się go farmakologicznemu i psychicznemu
                        > leczeniu).

                        No wlasnie, tutaj zaczynasz "leczyc" atawistyczne popedy. Na tej samej zasadzie
                        mormoni lecza masturbacje. Pogubiles sie chlopie. Gwalcicieli wsadza sie do
                        ciupy bo popelnili przestepstwo. Leczenie nic nie pomoze jesli nie moga sobie
                        znalezc kobiety. Seks to dzialalnosc swiadoma ktora da sie kontrolowac, podobnie
                        jak agresje. Zamiast sie koncentrowac na usprawiedliwianiu mozna sie wlasnie
                        koncentrowac na wychowaniu, kontroli i sublimacji popedow. Ale dla niektorych
                        glowek wielkosci szpilki, to jest filozofia "moherowych beretow." Kazdy ma prawo
                        do blednych opinii.
                        • tomassi.rollo Re: i ja się zgadzam 05.01.06, 18:46
                          Stwierdzając, iż moja główka jest wielkości szpilki, dajesz dowód ignorancji
                          dla opinii przeciwnej, zakładając że Twa jest jedyną i słuszną. To Cię
                          wystarczająco określa.

                          Co do agresji - nie wydaje mi się, aby można było ją kontrolować w zupełności,
                          czego dowód mieliśmy ostatnio we Włodowie. Ponadto swego czasu zrobiono
                          eksperyment - grupkę ludzi osadzono w więzieniu, jedni byli więźniami, drudzy
                          klawiszami. Szybciutko ujawniła się agresja tych drugich względem pierwszych,
                          co potwierdza atawistyczny charakter pewnych zachowań. Ciekawe są też
                          zachowania pojawiające się w wyniku zagrożeń bezpośrednich. Zastanawiające, czy
                          są to postawy przemyślane i świadome...

                          Polecam sięgnąć po "Dżumę" Camusa, tam są pokazane postawy wynikające z
                          sytuacji ekstremalnych. Można też przeczytać "Władcę much" Goldinga albo "Lorda
                          Jima" tudzież "Jądro ciemności" Conrada... Na koniec zaś warto zainteresować
                          się "Kulturą jako źródłem cierpień" Freuda.

                          Leczyć pierwotne chcice? Można je co najwyżej ograniczyć przez wychowanie
                          tudzież kontrolę realizowaną przez kulturę, ale nie da się porzucić dziedzictwa
                          głębokiej przeszłości. Jak to się mówi - prawdę o sobie poznamy dopiero w
                          sytuaci ekstremalnej. Inaczej to można sobie jedynie gdybać o tym czy o tamtym.

                          Co do gwałcicieli - jasne, można ich zamykać w ciupie. Gdy odsiedzą wyrok, to
                          wyjdą na łono społeczeństwa i będą oczywiście prawymi obywatelami. Wątpię, aby
                          problem gwałtów leżał tylko w braku kobiety. Częściej jest to wynikiem
                          różnorakich urazów (kompleks zaborczej mamusi, upokorzenie przez dziewczynę,
                          kompleks "małego", dziedzictwo genetyczne, błędy wychowawcze, brak akceptacji),
                          przez co celem gwałciciela jest upokorzenie i maksymalne upodlenie ofiary. Po
                          prostu gwałciciel cały czas kierowany jest przez pierwotne instynkty.

                          Ciekawe, dlaczego mężczyzna chciałby mieć wiele kobiet? To też zew natury
                          mający na celu rozpowszechnienie własnych genów. Również kobiety podświadomie
                          przy wyborze partnera kierują się jego usposobieniem fizycznym, dopiero później
                          umysłowym, gdyż chcą mieć jak najzdrowsze i najsilniejsze potomstwo. Ktoś
                          kiedyś rzekł, że człowiekiem sterują geny. I taka niestety jest prawda. Można
                          kulturowo (poprzez religię) nakładać ograniczenia, ale prawda i tak kiedyś
                          objawi się w najmniej stosownym momencie.

                          Na tym kończę ze swojej strony dyskusję, gdyż nie bawi mnie bycie obrażanym
                          tudzież poniżanym przez określenia typu "chłopie". Moje wywody są poparte
                          nauką, dzięki czemu śpię spokojnie wiedząc, że to wszystko udowodniono.
                          • mala.mi74 Re: i ja się zgadzam 05.01.06, 19:05
                            tomassi.rollo napisał:

                            > Stwierdzając, iż moja główka jest wielkości szpilki, dajesz dowód ignorancji
                            > dla opinii przeciwnej, zakładając że Twa jest jedyną i słuszną. To Cię
                            > wystarczająco określa.
                            >
                            > Co do agresji - nie wydaje mi się, aby można było ją kontrolować w
                            zupełności,
                            > czego dowód mieliśmy ostatnio we Włodowie. Ponadto swego czasu zrobiono
                            > eksperyment - grupkę ludzi osadzono w więzieniu, jedni byli więźniami, drudzy
                            > klawiszami. Szybciutko ujawniła się agresja tych drugich względem pierwszych,
                            > co potwierdza atawistyczny charakter pewnych zachowań. Ciekawe są też
                            > zachowania pojawiające się w wyniku zagrożeń bezpośrednich. Zastanawiające,
                            czy
                            >
                            > są to postawy przemyślane i świadome...


                            Zapraszam do watku na temat wolnosci....

                            >
                            > Polecam sięgnąć po "Dżumę" Camusa, tam są pokazane postawy wynikające z
                            > sytuacji ekstremalnych. Można też przeczytać "Władcę much" Goldinga
                            albo "Lorda
                            >
                            > Jima" tudzież "Jądro ciemności" Conrada... Na koniec zaś warto zainteresować
                            > się "Kulturą jako źródłem cierpień" Freuda.


                            No tak sama na sam w domu z pornolem przed oczami to sytuacja ekstermalna;)
                            Freud przestał byc dla mnie autorytetm gdy dowiedzialam się ,że wiekszosc
                            zycia cierpiał na głeboka depresję...
                            >
                            > Leczyć pierwotne chcice? Można je co najwyżej ograniczyć przez wychowanie
                            > tudzież kontrolę realizowaną przez kulturę, ale nie da się porzucić
                            dziedzictwa
                            >
                            > głębokiej przeszłości. Jak to się mówi - prawdę o sobie poznamy dopiero w
                            > sytuaci ekstremalnej. Inaczej to można sobie jedynie gdybać o tym czy o
                            tamtym.
                            >
                            > Co do gwałcicieli - jasne, można ich zamykać w ciupie. Gdy odsiedzą wyrok, to
                            > wyjdą na łono społeczeństwa i będą oczywiście prawymi obywatelami. Wątpię,
                            aby
                            > problem gwałtów leżał tylko w braku kobiety. Częściej jest to wynikiem
                            > różnorakich urazów (kompleks zaborczej mamusi, upokorzenie przez dziewczynę,
                            > kompleks "małego", dziedzictwo genetyczne, błędy wychowawcze, brak
                            akceptacji),
                            >
                            > przez co celem gwałciciela jest upokorzenie i maksymalne upodlenie ofiary. Po
                            > prostu gwałciciel cały czas kierowany jest przez pierwotne instynkty.
                            >
                            > Ciekawe, dlaczego mężczyzna chciałby mieć wiele kobiet? To też zew natury
                            > mający na celu rozpowszechnienie własnych genów. Również kobiety podświadomie
                            > przy wyborze partnera kierują się jego usposobieniem fizycznym, dopiero
                            później
                            >
                            > umysłowym, gdyż chcą mieć jak najzdrowsze i najsilniejsze potomstwo. Ktoś
                            > kiedyś rzekł, że człowiekiem sterują geny. I taka niestety jest prawda. Można
                            > kulturowo (poprzez religię) nakładać ograniczenia, ale prawda i tak kiedyś
                            > objawi się w najmniej stosownym momencie.
                            >
                            > Na tym kończę ze swojej strony dyskusję, gdyż nie bawi mnie bycie obrażanym
                            > tudzież poniżanym przez określenia typu "chłopie". Moje wywody są poparte
                            > nauką, dzięki czemu śpię spokojnie wiedząc, że to wszystko udowodniono.

                            Nauka zaczyna obalac tezy feudowskie....jak to nauka-nie jest żadna obiektywna
                            prawda,zwłaszcza jesli chodzi o psychologię;)
                          • Gość: Echo Re: i ja się zgadzam IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 19:22
                            >Na tym kończę ze swojej strony dyskusję, gdyż nie bawi mnie bycie obrażanym
                            >tudzież poniżanym przez określenia typu "chłopie". Moje wywody są poparte
                            >nauką, dzięki czemu śpię spokojnie wiedząc, że to wszystko udowodniono.>

                            Po pierwsze glowki od szpilek to szpila do tych co naduzywaja terminu
                            "moherowe berety". "Chlopie" to dobroduszne okreslenie ktorego czesto
                            uzywam wobec wlasnego meza. Twoje wywody nie sa poparte zadna nauka. Najwyzej
                            strzepami wiedzy. Nie ma na razie naukowych danych nt. wplywu genow na zachowanie.
                            Z ~30,000 ludzkich genow, najwyzej kilka tysiecy jest w miare
                            scharaktryzowanych. Nie ma "genow zachowania" a dane dla blizniakow
                            jednojajowych pokazuja ze geny tylko do pewnego stopnia wplywaja na
                            zachowanie. Wezmy zachowanie seksualne blizniakow Kaczynskich: jeden ma
                            zone drugi nie. Jest pewna grupa ideologizujacych psychologow ktorzy twierdza
                            ze czlowiek nie jest odpowiedzialny praktycznie za nic bo to mial pod gorke
                            do szkoly, a to cierpial upokorzenia etc. To jest codziennie wyciagane w sadach
                            jako "okolicznosc lagodzaca" ale konczy sie na skazaniu. Tak wiec mozna sobie
                            "naukowo" bajdurzyc, ale fakty sa takie ze nie ma twardych danych a nauki
                            miekkie sa dziwnie podatne na lewicowa ideologie i dlatego nie mam do nich
                            zaufania.
                            • Gość: Echo Moze jestes za mlody... IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 19:40
                              zeby pamietac "determininzm historyczny" i frazesy w stylu "wolnosc to
                              uswiadomiona koniecznosc." Wydawaloby sie ze marksistowskie zabobony
                              powinny byc pogrzebane wraz z niesmiertelnym ustrojem ale niestety one
                              pokutuja szczegolnie wsrod tych co troche lizneli wiedzy. Troche wiedzy
                              jest zawsze grozne! Czlowiek ma duzo wiecej wolnosci wyboru niz usiluja
                              to imputowac determinisci.
                • yoma Re: i ja się zgadzam 05.01.06, 23:47
                  No, a jak ktoś przed snem świadomie marzy, żeby mu się przytrafiło?
            • Gość: Echo Re: calowicie zgadzam sie z przedmowca -jest to IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 16:03
              > inna forma seksu - ani gorsza - ani lepsza - moze tez stanowic b.dobre
              > uzupelnienie. Masturbacja jest czesto zalecana przez seksuologow - np.
              > kobietom, ktore dzieki niej moga nauczyc sie przezywania orgazmow. Panuje nawet
              >opinia

              A no seksuologia nie jest nauka. Opinie moga byc rozne ale niekoniecznie
              wartosciowe. Nie wiem czy sprawa nauki orgazmow jest taka prosta. Niektore
              kobiety nauczyly sie jednego: teraz zamiast mezczyzny maja wibratorek
              ale ja tego nie uwazam za normalne. Mysle ze zanim sie siegnie po masturbacje
              trzeba przede wszystkim zbudowac dojrzaly zwiazek miedzy kobieta a mezczyzna.
              • yoma Re: calowicie zgadzam sie z przedmowca -jest to 05.01.06, 23:49
                Zwłaszcza w wieku lat, dajmy na to, 12. A przecież i 3-letni chłopcy zaczynają
                bawić się pisiorkiem :)
                • Gość: Echo Re: calowicie zgadzam sie z przedmowca -jest to IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 10:33

                  > Zwłaszcza w wieku lat, dajmy na to, 12. A przecież i 3-letni chłopcy zaczynają
                  > bawić się pisiorkiem :)

                  To co dziecko robi w wieku lat 3 jest eksploracja i nie ma nic wspolnego z
                  masturbacja (zreszta dziewczynki tez eksploruja). Co do wieku lat 12 to niezdrowe
                  zainteresowanie seksem jest podsycane przez Hollywood i inne "postympowe"
                  organizacje rozdajace kondomy w szkolach (dla bezpieczenstwa oczywiscie). Znam
                  sytuacje gdzie po rozdaniu kondomow, chlopcy grupowo zgwalcili dziewczyne
                  (twierdza ze za jej zgoda). Jest to doskonaly przyklad ideologicznego wodoglowia
                  ktore skonczy sie procesem sadowym (mam nadzieje), i ze nie tylko dzieci
                  beda ukarane ale "postympowe" sily rowniez.
                  • yoma Re: calowicie zgadzam sie z przedmowca -jest to 06.01.06, 15:12
                    Bez kondomów zapewne gwałciliby się nawzajem?
    • waclaw_grzyb Re: masturbacja 05.01.06, 00:06
      masturbacja jest najlepsza na wakacjach
      • Gość: idiotek Re: masturbacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 00:38
        E tam, głupoty gadasz, najlepsza jest przed obiadem u cioci Gieni.
    • Gość: Taxi TAK, jest grzechem!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.06, 00:14
      Masturbacja jest grzechem śmiertelnym! Masturbacja jest złamaniem szóstego
      przykazania bożego 'Nie cudzołóż!'. Albowiem orgazm może być osiągnięty
      wyłącznie przy pomocy osobnika płci przeciwnej związanego świętym węzłem
      małżeńskim z delikwentem/delikwentką. Wszystko inne, w tym masturbacja czyli
      stosunki z własną ręką, są cudzołóstwem! Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, biada
      wszystkim masturbantom!
      • Gość: Echo Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 00:53
        Wg katechizmu KK (2352), masturbacja jest ciezkim przewinieniem i dowodem
        wewnetrznego nieuporzadkowania moralnego.

        Co do odpowiedzialnosci moralnej, trzeba wziasc pod uwage niedojrzalosc, sile
        nabytego nawyku, napiecia,i inne psychologiczne i spoleczne czynniki ktore moga
        zmniejszyc, czy wrecz zredukowac wine do minimum.

        Tak wiec nie widze slowa "BIADA" i zdecydowanie istnieja gorsze grzechy.
        • Gość: km Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.chello.pl 05.01.06, 00:58
          co to za grzech, ktory jest popelniany przez dziewiecdziesiat kilka procent
          mezczyz i nie mala czesc populacji kobiet? jesli masturbacja jest uwazana za
          grzech to moze znaczyc, ze religia nie jest dla ludzi tylko dla grupy ascetow.
          • supaari Re: TAK, jest grzechem!!! 05.01.06, 01:12
            Gość portalu: km napisał(a):

            > co to za grzech, ktory jest popelniany przez dziewiecdziesiat kilka procent
            > mezczyz i nie mala czesc populacji kobiet? jesli masturbacja jest uwazana za
            > grzech to moze znaczyc, ze religia nie jest dla ludzi tylko dla grupy ascetow.

            A do ilu to procent grzeszących grzech jest grzechem?
            • Gość: km Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.chello.pl 05.01.06, 01:14
              moim zdaniem cos co jest norma (globalna;)) nie moze byc grzechem...
              • supaari Re: TAK, jest grzechem!!! 05.01.06, 01:18
                Gość portalu: km napisał(a):

                > moim zdaniem cos co jest norma (globalna;)) nie moze byc grzechem...

                A norma to od ilu procent?
                A globalna oznacza, że ateiści mogą znieść nakazy religijne za pomocą
                desuetudo???
                Kilometrze, nowatorskie masz podejście...
              • Gość: Echo Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 01:21
                > moim zdaniem cos co jest norma (globalna;)) nie moze byc grzechem...

                Tak jak klamstwo???
                • supaari Re: TAK, jest grzechem!!! 05.01.06, 01:25
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > > moim zdaniem cos co jest norma (globalna;)) nie moze byc grzechem...
                  >
                  > Tak jak klamstwo???

                  Nnnnoooo... Desuetudo byłoby bardzo użyteczne...
                • Gość: km Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.chello.pl 05.01.06, 01:38
                  A czy klamstwo jest dla Ciebie norma? Przecietny czlowiek nieklamie
                  notorycznie, conajwyzej jest oklamywany;)
                  • Gość: Echo Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 01:56
                    > A czy klamstwo jest dla Ciebie norma? Przecietny czlowiek nieklamie
                    > notorycznie, conajwyzej jest oklamywany;)

                    A czy przecietny czlowiek masturbuje sie notorycznie? Jesli tak to cos
                    jest nie tak. Porownuje to raczej do klamstwa bo trudno znalezc czlowieka
                    ktory by chociaz raz nie sklamal w zyciu. Mysle ze masturbacja jest o wiele
                    mniej powszechna niz klamstwo a mimo wszystko klamstwo tez jest grzechem.
                    Oczywiscie znow istnieja okolicznosci lagodzace. Np. oklamywanie na przesluchaniu
                    w gestapo nie ma tego samego wymiaru moralnego co oklamywanie wspolmalzonka.
          • Gość: Echo Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 01:15

            > co to za grzech, ktory jest popelniany przez dziewiecdziesiat kilka procent
            > mezczyz i nie mala czesc populacji kobiet? jesli masturbacja jest uwazana za
            > grzech to moze znaczyc, ze religia nie jest dla ludzi tylko dla grupy ascetow.

            Dlatego KK wymienia dojrzalosc psychiczna, sile nawyku i warunki socjalne.
            Inna jest odpowiedzialnosc wieznia czy mlodego nieustabilizowanego czlowieka a
            inna kogos kto jest dojrzaly (albo powinien byc). Takich uwarunkowan nie ma w
            przypadku aborcji. KK uzywa wiele madrosci w ocenie ludzkiego postepowania.
            Wniosek jest taki ze z tym brzydkim postepowaniem trzeba walczyc.
        • Gość: Echo Re: TAK, jest grzechem!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 01:07
          Dla porownania: aborcja (2272).

          "Kosciol przewiduje kare ekskomunikacji za te zbrodnie przeciwko
          ludzkiemu zyciu."
    • Gość: ekscentryk [...] IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.06, 10:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ekscentryk cenzura!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.06, 13:11
        Zamieściłem "EVERY SPERM IS SACRED" Monty Pythonów + rozważania nt. tego, czy
        księża katoliccy też zaspokajają się poprzez czynność wymienioną w tytule tegoż
        wątku no i ciach bach - nie ma.

        Czy zrobiłem coś złego?
        • 0golone_jajka Re: cenzura!!! 05.01.06, 13:29
          Ja zamieściłem link do artykułu mówiącego o szkodliwości pettingu i też to wycinają bez słowa... Ciekawe dlaczego?

          Teraz nie zamieszczam żadnych linków! Ale UWAGA: zarówno humn do spermy jak i artykuł o pettingu można bez trudu znaleźć na moim forum (link w stopce).

          Też wytną?? I to nawet bez żadnego uzasadnienia. O co tu chodzi? Netykieta jest złamana czy jak??
          • tomassi.rollo Re: cenzura!!! 05.01.06, 13:48
            No właśnie, przecież nic obrażliwego ni rażąco niestosownego w tych wątkach nie
            było. Odwiedziłem Twe forum i mam nadzieję, że ten bastion przetrzyma zalew
            moherowej hordy.

            Po prostu cenzura nadchodzi. Mam nadzieje, że po IP nie będą mnie szukali w
            celu zawiezienia na Kleczkowską we Wrocławiu w celu uświadomienia mi jedynej
            słusznej opcji.

            Pozdrawiam!
            • Gość: Echo Re: cenzura!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 15:14
              Najgorszy jest brak jakiejkolwiek znajomosci biologii.
              Stad proba zrobienia ze spermy organizmu ludzkiego. To nie ma nic
              wspolnego z moherami a duzo z prymitywizmem wypowiadajacych sie.
              • Gość: Antychryst Re: cenzura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 15:38
                Ale dlaczego wycinają link z cytatem z katolickiego pisma?? To dopiero jest zagwozdka!
                • yoma Re: cenzura!!! 05.01.06, 16:11
                  Bo albo nie wiedzą, że to katolickie pismo, albo wiedzą i myślą, że to szatan
                  namącił ;)
                  • 0golone_jajka Re: cenzura!!! 06.01.06, 00:10
                    ALeż ja pisałem że to cytat z katolickiego wydawnictwa! Oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=27951509&a=27951509
        • Gość: Echo Re: cenzura!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 15:11
          > Czy zrobiłem coś złego?

          Nie, ale glupota tez ma swoje konsekwencje.
    • hubkulik Re: masturbacja 05.01.06, 18:37

      Wg Kosciola Katolickiego jest grzechem.
      Wg mnie mozna czuc sie calkowicie bezpiecznym, niewinnym i w porzadku
      masturbujac sie.
      Chyba ze sie wierzy w to, ze to grzech. To wtedy jak sie nie wyspowiadasz, to
      podobno blona miedzy palcami wyrasta, albo jakies zlo opetac moze;)
      Strasznie wtedy.

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 19:24
        > Wg Kosciola Katolickiego jest grzechem.
        > Wg mnie mozna czuc sie calkowicie bezpiecznym, niewinnym i w porzadku
        > masturbujac sie.

        Myslisz ze twoj autorytet jest wiekszy niz autorytet Kosciola w tych
        sprawach???
        • mala.mi74 Re: masturbacja 05.01.06, 19:28
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > > Wg Kosciola Katolickiego jest grzechem.
          > > Wg mnie mozna czuc sie calkowicie bezpiecznym, niewinnym i w porzadku
          > > masturbujac sie.
          >
          > Myslisz ze twoj autorytet jest wiekszy niz autorytet Kosciola w tych
          > sprawach???

          No cóz..kazdy ma swojego Boga ups, pardon..."boga"
          • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 21:10
            To sie chyba bierze z braku autorytetu u ojca. Wtedy szuka sie cale zycie
            autorytetu. Ksiadz, guru... Zamiast samemu sie wziac za sprawdzanie prawd.
            Jesli nie jestesmy pewni, jesli tylko wierzymy, wtedy pozostaje sie uzaleznic
            od tych, co (podobno) wiedza lub sprawdzic samemu.

            Pozdrawiam Hubert
            • mala.mi74 Re: masturbacja 05.01.06, 22:24
              Gość portalu: Hubert napisał(a):

              > To sie chyba bierze z braku autorytetu u ojca. Wtedy szuka sie cale zycie
              > autorytetu. Ksiadz, guru... Zamiast samemu sie wziac za sprawdzanie prawd.
              > Jesli nie jestesmy pewni, jesli tylko wierzymy, wtedy pozostaje sie uzaleznic
              > od tych, co (podobno) wiedza lub sprawdzic samemu.
              >
              > Pozdrawiam Hubert

              Sprawdzenie prawd samemu to nic innego jako subiektywizm czesto motywowany
              własnymi uprzedzeniami, zranieniami itd. Co nie znaczy aby nie widziec
              rezultatów wiary w zyciu- a one sa rewelacyjne, bez porownania z zyciem
              niewierzcego
              Dla wierzcego autorytetem jest Bog, ksiądz moze byc albo i nie.
              • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:35
                Pewnym lub niepewnym mozna byc zawsze tylko subiektywnie.
                Niezaleznie od tego jakie jest Zrodlo zewnetrzne.
                Wlasnej duszy nie oszukasz.
                A jesli jestesmy pewni, to po co nam autorytet z zewnatrz?

                Pozdrawiam Hubert
                • mala.mi74 Re: masturbacja 05.01.06, 22:59
                  Gość portalu: Hubert napisał(a):

                  > Pewnym lub niepewnym mozna byc zawsze tylko subiektywnie.
                  > Niezaleznie od tego jakie jest Zrodlo zewnetrzne.
                  > Wlasnej duszy nie oszukasz.
                  > A jesli jestesmy pewni, to po co nam autorytet z zewnatrz?
                  >
                  > Pozdrawiam Hubert

                  pewny siebie w 100% nie mozesz byc. chyba,że sie uznasz za nieomylnego i tu sie
                  bedziesz mylił...
                  i to jest to oszukiwanie siebie, o ktorym piszesz
                  • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 23:17
                    > pewny siebie w 100% nie mozesz byc

                    Jak to nie?
                    Jestem pewien, ze teraz pisze post na forum "Spoleczenstwo".
                    Ze nazywam sie Hubert, ze jestem mezczyzna, ze jest zima.
                    Mamy styczen 2006 roku.
                    Wychodzac od malych faktow, mozna zajsc calkiem daleko.

                    Pozdrawiam Hubert
                    • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 06:19
                      >
                      > Jak to nie?
                      > Jestem pewien, ze teraz pisze post na forum "Spoleczenstwo".
                      > Ze nazywam sie Hubert, ze jestem mezczyzna, ze jest zima.
                      > Mamy styczen 2006 roku.
                      > Wychodzac od malych faktow, mozna zajsc calkiem daleko.
                      >

                      Masz dosyc ciekawe myslenie. Pamietam jak w broszurkach propagandowych
                      w latach 50-tych atakowali genetyke na rzecz lysenkizmu. Zapamietalam zdanie:
                      "Tych co twierdza ze za mlecznosc kostromskich krow sa odpowiedzialne jakies
                      geny a nie umiejetne dojenie przez czolowe kolchoznice, moze wysmiac kazdy
                      swiatly obywatel radziecki." Widzisz, wiele dekad zajmowalam sie badaniami
                      naukowymi i wiem ze prawd sie nie odkrywa patrzac w sufit. Niektorym sie tylko
                      wydaje ze cos odkrywaja ale konczy sie na uproszczeniach.
                      • 3promile Re: masturbacja 06.01.06, 09:54
                        Cytat nr 1
                        > > Jak to nie?
                        > > Jestem pewien, ze teraz pisze post na forum "Spoleczenstwo".
                        > > Ze nazywam sie Hubert, ze jestem mezczyzna, ze jest zima.
                        > > Mamy styczen 2006 roku.
                        > > Wychodzac od malych faktow, mozna zajsc calkiem daleko.
                        Cytat nr 2 w odpowiedzi na cytat nr 1
                        Masz dosyc ciekawe myslenie. Pamietam jak w broszurkach propagandowych
                        > w latach 50-tych atakowali genetyke na rzecz lysenkizmu. Zapamietalam zdanie:
                        > "Tych co twierdza ze za mlecznosc kostromskich krow sa odpowiedzialne jakies
                        > geny a nie umiejetne dojenie przez czolowe kolchoznice, moze wysmiac kazdy
                        > swiatly obywatel radziecki."

                        No i pytanie za 100 punktów - gdzie tu jest związek między Hubertem a Łysenką?
                        Echo, ja wiem, że demokracja to między innymi zgoda na to, że ludzie głupoty
                        wypisują, ale ty bijesz wszelkie rekordy! Ręce precz od klawiatury! Gary zmywać!
                        • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 10:25
                          > No i pytanie za 100 punktów - gdzie tu jest związek między Hubertem a Łysenką?
                          > Echo, ja wiem, że demokracja to między innymi zgoda na to, że ludzie głupoty
                          > wypisują, ale ty bijesz wszelkie rekordy! Ręce precz od klawiatury! Gary zmywać

                          Ten sam sposob siermieznego upraszczania analizy trudnych problemow.

                          A "ruki procz ot Vietnama" juz slyszalam!
                          • 3promile Re: masturbacja 06.01.06, 10:37
                            Siermiężne upraszczanie? No to łaskawie rozwiń swój genialny w swej prostocie
                            skrót myślowy Hubert-Łysenko!
                            Ja wiem, że to może być dla ciebie bolesne, ale prawda jest taka, że ty po
                            prostu wypisujesz horrendalne durnoty, byle tylko wykazać nieomylność doktryny
                            kościelnej! Zachowujesz się jak przezabawny pan Jerzy Robert Nowak w TV Trwam,
                            który kolekcjonuje sumiennie wycinki z prasy wszelakiej, potem cytuje je
                            selektywnie, często sklejając po jednym zdaniu, aby uzyskać "dowody" na poparcie
                            swoich z góry wiadomych tez. Niestety głupstwa pozostaną głupstwami, niezależnie
                            od tego, iloma cytatami i linkami je podeprzesz! Daremny trud, madame, będę cię
                            postponował regularnie!
                            • supaari Re: masturbacja 06.01.06, 14:03
                              3promile napisał:

                              >Daremny trud, madame, będę cię postponował regularnie!
                              >
                              >

                              Mam nadzieję, że nie przerodzi się to w obsesję jaką. Bo to się może skończyć
                              tak, że 3promile bez Echa przeminą...
                              • 3promile Re: masturbacja 06.01.06, 14:07
                                Nie przerodzi się, nie ma obawy ;-) Tak tylko, dla sportu...
                                • supaari Re: masturbacja 06.01.06, 14:11
                                  3promile napisał:

                                  > Nie przerodzi się, nie ma obawy ;-) Tak tylko, dla sportu...

                                  Toś mnie uspokoił!!!
                            • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 15:10
                              No wiec Hubert patrzy na sufit i "odkrywa prawdy". Dla mnie odkrywanie prawd
                              polega nie tylko na spekulacjach ale na konfrontowaniu tych spekulacji
                              z rzeczywistoscia empiryczna. Wynajdowanie wlasnych regul moralnych ma jedna
                              slabosc: czesto widzimy skutki dopiero po latach. Gdy pokazywalam Hubertowi
                              niektore skutki jak depopulacja Europy, powiedzial ze sie nie martwi bo jest
                              tylko jeden i nie ma duzego wplywu. Tyle ze jego "zasady moralne" nie sa unikalne
                              i wielu je "wynalazlo" bo sa wygodne. Zreszta on ich nie trzyma dla siebie
                              tylko wszem i wobec oglasza ze te zasady sa lepsze niz te ktore ludzie wypracowali
                              przez millenia. Jest to dokladnie co robili bolszewicy wprowadzajac "moralnosc
                              socjalistyczna" ktorej skutki wkrotce okazaly sie oplakane.
                      • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: 87.207.105.* 06.01.06, 12:27
                        Patrzac w sufit tez mozna odkryc kilka prawd. Np. teraz patrze na ten sufit i
                        widze, ze ma kolor bialy.
                        To tyle o suficie.

                        Pozdrawiam Hubert
                        • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 15:12
                          > Patrzac w sufit tez mozna odkryc kilka prawd. Np. teraz patrze na ten sufit i
                          > widze, ze ma kolor bialy.
                          > To tyle o suficie.
                          >
                          > Pozdrawiam Hubert

                          No wlasnie, dobrze ilustrujesz moj punkt. Poczytaj cos nt. odcieni bialosci
                          a moze Ci sie rozjasni.
        • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 21:02
          > Myslisz ze twoj autorytet jest wiekszy niz autorytet Kosciola w tych
          > sprawach???

          Tak!
          No bo nie musze nikogo nabijac w butelke. Nie mam zobowiazan, lęków, ktore
          sklanialyby mnie do wymyslania klamstw. Nie musze chronic interesow zadnej
          instytucji. Jestem sobie tylko skromnym internauta i moge sobie dochodzic do
          prostych prawd nie przejmujac sie niczym.

          Pozdrawiam Hubert
          • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 21:33
            >Jestem sobie tylko skromnym internauta i moge sobie dochodzic do
            >prostych prawd nie przejmujac sie niczym.

            Jak dochodzisz do tych prawd? Jesli tak postawimy sprawe
            to pewnie robisz eksperymenty. Na jednej osi liczba masturbacji
            na drugiej wina. Tylko co bierzesz jako miare winy? Juz latwiej jest
            z owlosieniem rak. Albo z poziomem inteligencji i dojrzalosci umyslowej.
            Ale do tego musisz miec wieksza populacje. Wiec sam nie dojdziesz
            do "prostych prawd."
            • po_godzinach Re: masturbacja 05.01.06, 21:43
              Zapominasz o takich "drobiazgach", jak ludzka inteligencja i ludzkie sumienie.
              • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 21:51
                > Zapominasz o takich "drobiazgach", jak ludzka inteligencja i ludzkie sumienie.

                Dopiero w sasiednim watku blinski napisal ze on sam definiuje co jest dobre czy
                zle. A co do inteligencji, nie mam zadnych watpliwosci ze taki Goebbels, Pol Pot
                czy nawet Hitler i Stalin byli inteligentni i bez zadnych skrupulow moralnych.
                • 3promile Re: masturbacja 05.01.06, 21:56
                  "A co do inteligencji, nie mam zadnych watpliwosci ze taki Goebbels, Pol Pot
                  czy nawet Hitler i Stalin byli inteligentni" - trawestując modne ostatnio
                  określenie, Echo jak zwykle osiąga Himalaje demagogii, aż czcionka blednie ze
                  wstydu.
                  Weź ty się kobito za jakieś pożyteczne czynności, może o prokreacji pomyśl, co?
                  Albo lepiej nie, może się nie multiplikuj...
                • po_godzinach Re: masturbacja 05.01.06, 21:58
                  Hubert jest inteligentnym i wrażliwym człowiekiem - nie mam najmniejszych obaw,
                  że małe prawdy, do których dochodzi sam - sa zwyczajnie dobre.

                  PS. Owszem, ja też sama wiem, co jest dobre, a co złe. Od tego mam właśnie
                  inteligencję i moje sumienie.

                  (dygresję z Hitlerem pomijam jako niestosowną)
                  • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:11
                    > Hubert jest inteligentnym i wrażliwym człowiekiem - nie mam najmniejszych obaw,
                    >
                    > że małe prawdy, do których dochodzi sam - sa zwyczajnie dobre.
                    >
                    > PS. Owszem, ja też sama wiem, co jest dobre, a co złe. Od tego mam właśnie
                    > inteligencję i moje sumienie.
                    >

                    Z hitlerem to chcialam tylko pokazac ze sumienie mozna oszukac przy pomocy
                    inteligencji. Chwala Ci ze tego nie zrobilas ale wielu, bardzo wielu
                    to robi.
                    • po_godzinach Re: masturbacja 05.01.06, 22:13
                      Sumienia nie da się oszukać - i jest to bardzo pocieszające.
                      • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:21
                        > Sumienia nie da się oszukać - i jest to bardzo pocieszające.

                        Da sie na jakis czas. A potem czesto jest za pozno by cos naprawic.
                        • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:30
                          Nigdy nie jest za pozno!
                          :)

                          Zawsze mozna sie odklamac, przyznac sie do prawdy.
                          Mimo lęku, niezaleznie od tego jak wielka struktura klamstw powstala w celu
                          przykrycia pierwszego klamstwa.
                          To jest wlasnie nadzieja:)

                          Pozdrawiam Hubert
                          • mala.mi74 Re: masturbacja 05.01.06, 22:33
                            Gość portalu: Hubert napisał(a):

                            > Nigdy nie jest za pozno!
                            > :)
                            >
                            > Zawsze mozna sie odklamac, przyznac sie do prawdy.
                            > Mimo lęku, niezaleznie od tego jak wielka struktura klamstw powstala w celu
                            > przykrycia pierwszego klamstwa.
                            > To jest wlasnie nadzieja:)
                            >
                            > Pozdrawiam Hubert

                            To prawda. Pokora, uznanie swojej omylnosci i słabosci jest warunkiem poznania
                            obiektywnej prawdy i dobra. Tyle ze kierunek musi byc dobry,a jesli kierunek to
                            i cel...
                            • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:45
                              Obiektywna prawda jawi sie caly czas przed nami. Jest to nasze doswiadczenie.
                              To, co teraz widzimy, to co czujemy.
                              Zaklamane sa najczesciej tylko mysli.
                              • mala.mi74 Re: masturbacja 05.01.06, 22:57
                                Gość portalu: Hubert napisał(a):

                                > Obiektywna prawda jawi sie caly czas przed nami. Jest to nasze doswiadczenie.
                                > To, co teraz widzimy, to co czujemy.
                                > Zaklamane sa najczesciej tylko mysli.
                                Chyba nie ma czegos tak bardzo zakłamnego jak własnie nasze uczucia, ktora sie
                                zreszta bardzo szybko zmianiają....A doswiadczenia wiaża sie z naszymi
                                zranainiami, uprzedzeniami, niechecia, lekami -czyli tez nie w nich obiektywna
                                prawda,choc przez nie prawdy szukac mozemy.
                                pzdr
                                • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 23:20
                                  Nasze uczucia (doznawanie) sa zawsze prawdziwe.
                                  Interpretacja tego, co doswiadczamy to juz sa mysli.
                          • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:34
                            > Zawsze mozna sie odklamac, przyznac sie do prawdy.
                            > Mimo lęku, niezaleznie od tego jak wielka struktura klamstw powstala w celu
                            > przykrycia pierwszego klamstwa.
                            > To jest wlasnie nadzieja:)

                            W miedzyczasie mozna zniszczyc malzenstwo, dzieci, wspolpracownikow...
                            Te rzeczy sa nieodwracalne.
                            • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:41
                              > W miedzyczasie mozna zniszczyc malzenstwo, dzieci, wspolpracownikow...
                              > Te rzeczy sa nieodwracalne.

                              Nie zgadzam sie. Pewne fakty, zdarzenia sa nieodwracalne. Mozna zmienic jednak
                              nastawienie do nich. Mozna przebaczyc, czyli odpuscic. W ten sposob mozna
                              sprawic ze wydarzenia te przestana miec negatywny wplyw na nas i mozna dalej
                              isc do przodu z miloscia.
                              Przebacza sie tym, co nie wiedza co czynia. Mozna wiec przebaczyc takze sobie.
                              Jak lekcja jest zrozumiana, to po co ja dalej rozpamietywac?
                              Ci inni ludzie tez ida dalej swoja droga.

                              Pozdrawiam Hubert

                              • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:49
                                >Mozna przebaczyc, czyli odpuscic.

                                To bardzo chrzescijanskie. Mozna tez NIE DOPUSCIC. To jest jeszcze
                                bardziej chrzescijanskie.
                                • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:51
                                  Kazdy ma wolna wole i za innych nie zadecydujesz, chocbys stawala na rzesach.
            • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:11
              > Jak dochodzisz do tych prawd?

              1. po prostu zadaje zadaje pytania i poszukuje odpowiedzi, az do uczucia
              satysfakcji (poczucia pewnosci, ze uzyskalem odpowiedz)
              2. analizuje fakty, ktore sa mi dostepne - tzn. zestawiam je ze soba i patrze
              jak sie do siebie maja, wnioski sie same nasuwaja albo nie
              3. czasami wglad pojawia sie sam (w zrelaksowanym stanie umysle, lub w
              pobudzonym tworczo, pomaga w tym medytacja)

              Nie wiem czy wszystko, co mowie jest prawda, lub czy jest to prawda dla innych,
              lub czy jest to prawda we wszystkich przypadkach.
              Zawsze mozna to samemu sprawdzic (np. stosujac metody, ktore wymienilem). Jest
              to pewniejsze niz mi tylko wierzyc lub nie.

              Pozdrawiam Hubert

              • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:19
                Widzisz Hubert, analiza faktow czy medytacja nie zawsze prowadza do prawdziwych
                wnioskow. W przypadku zasad moralnych musisz czekac czasami setki lat zeby widziec
                skutki tu na Ziemi. Np. moralnosc antykoncepcyjno-skrobankowa prowadzi do upadku
                Europy. Tutaj pojawia sie nowa religia ktora chce przyspieszyc ten proces zeby
                przejac Europe a wyznawcy moralnosci antykoncepcyjno-skrobankowych nie widza w
                tym problemu bo najgorsza bryndza nie zdarzy sie juz za ich zycia. Wlasciwie to
                nie chca widziec, zapobiec etc. Dlatego mam zaufanie do madrosci Kosciola ktory
                widzial juz upadek niejednej cywilizacji. Przyczyny zawsze byly te same: rozklad
                moralny czesto podsycany dobrobytem.
                • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:28
                  Wiesz, ja nie czuje sie odpowiedzialny az tak za Europe:)
                  Jesli powiedzmy nie bede mial dzieci, to Europa nie zawali sie przez jednego
                  mnie.
                  Podobnie jak przez tysiace ksiezy, ktorzy takze nie maja dzieci;)
                  Nie chce zyc dla cudzych planow i urojen bardziej niz dla zadowolenia wlasnej
                  duszy.

                  Pozdrawiam Hubert
                  • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:36
                    > Wiesz, ja nie czuje sie odpowiedzialny az tak za Europe:)
                    > Jesli powiedzmy nie bede mial dzieci, to Europa nie zawali sie przez jednego
                    > mnie.

                    W tym problem ze jest was za duzo!!!
                    • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:49
                      > W tym problem ze jest was za duzo!!!

                      Nie czuje zadnej wiezi z tymi osobami, natomiast w Twojej wizji stanowimy pewna
                      grupe podobnych sobie ludzi, ktorzy stanowia dla Ciebie zagrozenie.
                      Czy to jest wlasnie paranoja?
                      • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 22:56
                        > > W tym problem ze jest was za duzo!!!
                        >
                        > Nie czuje zadnej wiezi z tymi osobami, natomiast w Twojej wizji stanowimy pewna
                        >
                        > grupe podobnych sobie ludzi, ktorzy stanowia dla Ciebie zagrozenie.
                        > Czy to jest wlasnie paranoja?

                        To sa fakty obiektywne: jest za wielu ludzi ktorzy decyduja sie nie miec dzieci
                        w Europie. To jest tragiczne dla calego kontynentu.
                        • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: *.chello.pl 05.01.06, 23:23
                          Fakty to statystyczny malejacy przyrost naturalny.
                          Reszta to wg mnie interpretacja.
                          Interpretacja faktow moze byc rozna.

                          Pozdrawiam Hubert
                          • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 23:46
                            > Fakty to statystyczny malejacy przyrost naturalny.
                            > Reszta to wg mnie interpretacja.
                            > Interpretacja faktow moze byc rozna.

                            Dlatego zadziwia mnie jak ty wynajdujesz "prawdy" z rekawa.
                            Ale negujesz interpretacje innych.
                            • Gość: Hubert Re: masturbacja IP: 87.207.105.* 06.01.06, 12:31
                              Nic z tego co napisalem nie znalazlem w rekawie;)

                              Pozdrawiam Hubert
                  • po_godzinach Inna sprawa, że 05.01.06, 23:08
                    strasznie szkoda, że się nie rozmnażasz, Hubercie - takie dobre geny się
                    marnują :)
                    • Gość: Hubert Re: Inna sprawa, że IP: *.chello.pl 05.01.06, 23:25
                      Dziele sie ideami.
                      A na plodzenie biologiczne moze przyjdzie jeszcze czas.
                      :)
                      • mahadeva Re: Inna sprawa, że 06.01.06, 00:08
                        nie wiem dlaczego masturbacja mialaby byc grzechem, a seks malzenski nie...
                        przynajmniej jest przyjemna.... :)
                        • Gość: Echo Re: Inna sprawa, że IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 06:09
                          > nie wiem dlaczego masturbacja mialaby byc grzechem, a seks malzenski nie...
                          > przynajmniej jest przyjemna.... :)

                          Roznica jest w poziomie dojrzalosci psychicznej. Seks staje sie czescia czegos
                          wiekszego. Sa jednak tacy co wola picie pod budka od delekwowania sie przy
                          stole zaslanym bialym obrusem. Jesli wolisz masturbacje od seksu malzenskiego
                          wtedy dajesz przyklad ze ci co ida na skroty maja duze problemy i pewne
                          horyzonty intelektualne sa dla nich nieosiagalne.
                          • po_godzinach Re: Inna sprawa, że 06.01.06, 12:49
                            Chyba czegoś nie rozumiem.

                            1. A jeśli ktos lubi i piwo pod budką, i delektwowanie się przy stole zasłanym
                            bialym obrusem - w zależności od sytuacji i nastroju? Ciągłe jadanieprzy białym
                            obrusie (jako monotematyczne) jest nierozwojowe.

                            2. Co ma wspólnego przyjemność seksualna z horyzontami intelektualnymi?
                            • Gość: Echo Re: Inna sprawa, że IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 15:14
                              > 2. Co ma wspólnego przyjemność seksualna z horyzontami intelektualnymi?

                              Bardzo wiele. Mozna sie latwo rozmienic na drobne.
    • Gość: Raul [...] IP: 5.5R* / *.ddc.dal.earthlink.net 05.01.06, 22:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ekscentryk Czy to nie jest to, czego nauczyli mnie koledzy IP: 5.5R* / *.ddc.dal.earthlink.net 06.01.06, 13:31
        gdy im przeszkadzalenm w grze w karty?
    • Gość: Racjonalista Re: masturbacja IP: *.chello.pl 06.01.06, 01:25
      Ktoś napisał, że kultura może ograniczać takie zachowania jak masturbacja. To ciekawe, zwłaszcza, że na MTV, Vivie czy MCM bez problemów możemy zobaczyć prawie nagie panie, często w niedwuznacznych pozycjach. To i tak nic - kultura masowa pełna jest podtekstów i erotyzmu. Mając lat 15, chłopakom prawie wszystko się kojarzy. Paniom może łatwo jest powiedzieć - powtstrzymać się, zachować wstrzemieźliwość. Nie rozumiecie co my wtedy czujemy. Czasami są to tak niesamowite skojarzenia, że aż wstyd pisać. Na lekcjach nie można się skoncentrować wobec eksponujących swe wdzięki gimnazjalistek. Masturbacja jest potrzebą wieku, jej ograniczanie przeczy zdrowemu rozsądkowi mogąc prowadzić do zachowań patologicznych (pedofilii, gwałtów).
      • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 06:03
        > sponujących swe wdzięki gimnazjalistek. Masturbacja jest potrzebą wieku, jej og
        > raniczanie przeczy zdrowemu rozsądkowi mogąc prowadzić do zachowań patologiczny
        > ch (pedofilii, gwałtów).

        Raczej na odwrot. Masturbacja moze byc przyczyna dewiacji seksualnej jesli w
        pore sie jej nie zastapi czyms bardziej zdrowym.
        • 0golone_jajka Re: masturbacja 06.01.06, 09:49
          Czyli postulujesz szybkie zawarcie ślubu kościelnego?? W jakim wieku? 18, 20 lat? No bo skoro masturbacja pojawia się w wieku kilkunastu lat...
          • Gość: Echo Re: masturbacja IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.01.06, 10:23
            > Czyli postulujesz szybkie zawarcie ślubu kościelnego?? W jakim wieku? 18, 20 la
            > t? No bo skoro masturbacja pojawia się w wieku kilkunastu lat...
            >

            To zalezy od osobowosci. Przede wszystkim do malzenstwa trzeba dojrzec.
            Niestety niektorzy nigy nie dojrzewaja.
        • 3promile Re: masturbacja 06.01.06, 10:50
          Gość portalu: Echo napisał(a): Raczej na odwrot. Masturbacja moze byc przyczyna
          dewiacji seksualnej jesli w pore sie jej nie zastapi czyms bardziej zdrowym.

          Skoro masturbacja może być przyczyną dewiacji, to żyjemy w społeczeństwie
          dewiantów (o ile wierzyć statystykom):
          tinyurl.com/8laaz
          • yoma Re: masturbacja 06.01.06, 15:13
            Od masturbacji dostaje się zoofilii, nie wiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka