supaari 10.02.06, 15:40 Młodzi już nie wierzą w oślepiające działanie pewych czynności? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3156937.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
imagiro Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 15:45 jeszcze jedno z wykolejen naszych czasow ... Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:07 Ile istnien ludzkich zginelo w przescieradlach akademikow UMK?Ile w zoladkach studentek ? Moje moze tez. Teraz slysze obelgi rodzaju,nieuk, analfabeta,pedal,idiota.Teraz ta elita uwaza ze jest lepsza i moze sobie na wszystko pozwalac.Wtedy wam to nie przeszkadzalo. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:13 chrismura napisał: > Ile istnien ludzkich zginelo w przescieradlach akademikow UMK?Ile w zoladkach > studentek ? Moje moze tez. Teraz slysze obelgi rodzaju,nieuk, > analfabeta,pedal,idiota.Teraz ta elita uwaza ze jest lepsza i moze sobie na > wszystko pozwalac.Wtedy wam to nie przeszkadzalo. Poczekaj, bo nie nadążam... Twoje istnienie zginęło w prześcieradle? W żołądku studentki? Zamierzasz szukać? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:15 supaari napisał: > Poczekaj, bo nie nadążam... Twoje istnienie zginęło w prześcieradle? W żołądku > studentki? Zamierzasz szukać? Przyznam, ze wchodze jak Pilat w Credo ale tez nie kumam! Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:20 Rozumiem ze nie kumasz.Moze studiowalas na UMK?? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:20 marysia_b napisała: >> Przyznam, ze wchodze jak Pilat w Credo ale tez nie kumam! Biedaczek się zgubił (a w zasadzie jego istnienie) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:17 supaari napisał: > > Poczekaj, bo nie nadążam... Twoje istnienie zginęło w prześcieradle? W żołądku > studentki? Zamierzasz szukać? Nie warto Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 17:20 chrismura napisał: >> Zamierzasz szukać? > > Nie warto Też tak pomyślałem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:17 chrismura napisał: > supaari napisał: > > > > > Poczekaj, bo nie nadążam... Twoje istnienie zginęło w prześcieradle? W > żołądku > > studentki? Zamierzasz szukać? > > Nie warto Sadze ze kazdy wie o co chodzi, tylko nie widze reakcji.Mysle o tych ktorzy teraz biegaja z Krzyzem i probuja nawracac innych.Troche samokrytyki ,prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:20 chrismura napisał: warto > > Sadze ze kazdy wie o co chodzi, tylko nie widze reakcji.Mysle o tych ktorzy > teraz biegaja z Krzyzem i probuja nawracac innych.Troche samokrytyki ,prosze. Ci co biegają to pewnie tutaj nie siedzą! Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:31 supaari napisał: > Ci co biegają to pewnie tutaj nie siedzą! Oj, mysle ze sie mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:36 chrismura napisał: > > Ci co biegają to pewnie tutaj nie siedzą! > Oj, mysle ze sie mylisz. > Siedząc biegają? Siedzą odpoczywając po biegu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acani Re: Krew mnie zalewa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.02.06, 20:44 supaari? Tez tam studiowales,as?????? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:54 Gość portalu: acani napisał(a): > supaari? Tez tam studiowales,as?????? Ani w Warszawie, ani na Politechnice... Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:48 supaari napisał: > Poczekaj, bo nie nadążam... Twoje istnienie zginęło w prześcieradle? W żołądku > studentki? Zamierzasz szukać? Supaari! Ja wiem czemu nie nadazasz, ale nie chcialbym by ktos pomyslal, ze Cie obrazam wiec nie powiem czemu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 20:50 nelsonek napisał: > Supaari! Ja wiem czemu nie nadazasz, ale nie chcialbym by ktos pomyslal, ze Cie > obrazam wiec nie powiem czemu.:) > To dawaj na priva. Ja nie pomyślę, że mnie obrażasz! Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Krew mnie zalewa 10.02.06, 21:03 Ja wiem, ze sie nie obrazisz. Jednak sa tacy, ktorzy moga zle to zinterpretowac. Wale wiec na prv. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:18 No co, dobry materiał genetyczny sprzedają. Zawszeć to materiał po maturze jest. Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:20 szkoda, ze jestes w tej bezmyslnej masie popierajacych debili ... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:22 no co, wolisz, żeby materiał genetyczny był bez matury? wszyscy trąbią wokół, że trzeba się na gwałt rozmnażać Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:24 jestes glupszy od samego siebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:31 po_godzinach napisała: > jestem > Pozwolę sobie się nie zgodzić. Znam Cię forumowo już od jakiegoś czasu i muszę uznać, że nie jesteś głupsza niż jesteś ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:33 Ależ. Jestem głupsza, niż jestem - inaczej byłoby: jestem głupsza, niż gdyby mnie nie było :) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:38 po_godzinach napisała: > Ależ. > > Jestem głupsza, niż jestem - inaczej byłoby: jestem głupsza, niż gdyby mnie nie > > było :) Zatem może jesteś głupsza niż jakiś Jesteś lub głupsza od samego Siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:43 "Zatem może jesteś głupsza niż jakiś Jesteś" Tak, to rozwiązanie mi odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:54 po_godzinach napisała: > "Zatem może jesteś głupsza niż jakiś Jesteś" > > Tak, to rozwiązanie mi odpowiada. A może "Jesteś głupsza (-y) od Sammy'ego Siebie"? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:56 Od Sammy'ego Gravano, związanego z rodziną mafijną Gambino. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:59 po_godzinach napisała: > Od Sammy'ego Gravano, związanego z rodziną mafijną Gambino. > Związanego w kij? Jak Zagłoba? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 17:06 Sammy Gravano (ur. 12 marca 1945), mafioso amerykański. Związany z rodziną mafijną Gambino, gdzie współpracował z bossem Johnem Gottim. Był zamieszany w walkę o władzę w mafii i zabójstwo Paula Castellano (1985). Aresztowany w 1991, swoimi zeznaniami przyczynił się do wydania wyroku dożywocia na Gottiego; dzięki współpracy z wymiarem sprawiedliwości otrzymał niższy wyrok (mimo współudziału w 19 morderstwach) i wyszedł na wolność pod koniec 1991, objęty programem ochrony świadków. W 1995 powrócił do działalności przestępczej, zajmując się m.in. handlem narkotykami. W 1999 został ponownie aresztowany, we wrześniu 2001 otrzymał wyrok 12 lat więzienia. pl.wikipedia.org/wiki/Sammy_Gravano No, od Zagłoby (sum) tom dużo głupsza - nawet bez kija. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 17:08 po_godzinach napisała: > No, od Zagłoby (sum) tom dużo głupsza - nawet bez kija. I skromniejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 17:11 Myślisz? Więc dla równowagi udam się nieskromnie przygotować nieskromny obiad :) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 17:14 po_godzinach napisała: > Myślisz? > Więc dla równowagi udam się nieskromnie przygotować nieskromny obiad :) Smacznego! Może ja też? Ale skromny dla odmiany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.06, 18:37 Brawo też tak sądze. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 20:49 Czy chesz by zaliegalizowano gwalty? ;) po_godzinach napisała: > wszyscy trąbią wokół, że trzeba się na gwałt rozmnażać Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:27 po_godzinach napisała: > No co, dobry materiał genetyczny sprzedają. > > Zawszeć to materiał po maturze jest. Powinni różnicować cenę ze względu na stopnie w indeksie! A w sprawie matury, to parę lat temu J. Hartman napisał, jak odkrył, że nikt z jego studentów nie jest autorem pracy, którą przedstawił mu do sprawdzenia. Profesor napisał mniej więcej tak: "Siedziała przede mną banda zdemoralizowanych baranów. A każdy z nich miał maturę..." Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:31 Podobno tez masowo kwitnie handel pracami magisterskimi i myślą, żeby zastąpić je w przyszłości egzaminem państwowym. Kompletny upadek obyczajów. A matura, cóż, jakies stałe punkty w zyciu powinny być - jak to, że z maturą lepszy od "imagiro". Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:33 po_godzinach napisała: > Podobno tez masowo kwitnie handel pracami magisterskimi i myślą, żeby zastąpić > je w przyszłości egzaminem państwowym. > > Kompletny upadek obyczajów. > > A matura, cóż, jakies stałe punkty w zyciu powinny być - jak to, że z maturą > lepszy od "imagiro". 2012 się zbliża... Jak będzie egzamin państwowy, to cena usług charakteryzatorskich wzrośnie... F/X itp... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:35 a co to F/X ? (to juz za sześć lat, trzeba by zdążyć użyć życia) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:46 po_godzinach napisała: > a co to F/X ? > > (to juz za sześć lat, trzeba by zdążyć użyć życia) Filmu nie oglądałaś? Efekty specjalne (effects)... Magistranci będą znajdowali bystrzejszych zastępców, którzy po obróbce "obróbce" staną przed komisją... A z tą datą to Imagiro wie lepiej. Ale coś ma wspólnego (data) z Aszurą. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:53 Wygląda na to, że nie oglądałam. A co do Aszuro ... azzuro ... www.utworki.pl/show_info.php/sh_nu.2286/A%20Celentano/Azzuro Imagiro ma w tym jakiś interes. Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:44 > > A w sprawie matury, to parę lat temu J. Hartman napisał, jak odkrył, że nikt z > jego studentów nie jest autorem pracy, którą przedstawił mu do sprawdzenia. > Profesor napisał mniej więcej tak: "Siedziała przede mną banda > zdemoralizowanych baranów. A każdy z nich miał maturę..." Mysle ze nie trzeba tego komentowac.Wielu z nich teraz miesza z blotem (innych) uczestnikow tego Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:49 chrismura napisał: > Mysle ze nie trzeba tego komentowac.Wielu z nich teraz miesza z blotem (innych) > uczestnikow tego Forum. A powinni piasek z cementem... Problem w tym, że oni nawet z błotem mieszać nie potrafiliby... Chyba że zapomocą "Ctrl+C" i "Ctrl+V". Bo prace pewnie tak "napisali"... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:55 Na razie trudno mieszać cokolwiek z błotem, jeszcze śniegi leżą. Poczekajmy do roztopów - będzie się działo, oj, bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
water7 Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:25 we wszystkich cywilizowanych krajach są banki spermy i tylko u nas w trzecim świecie wywołuje to oburzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:29 water7 napisała: > we wszystkich cywilizowanych krajach są banki spermy i tylko u nas w trzecim > świecie wywołuje to oburzenie. A u Was w trzecim świecie to gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:36 water7 napisała: > a ty co obcokrajowiec A tak se przechodziłem... Odpowiedz Link Zgłoś
samentu Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:36 podejrzewam że w Kaczystaqnie czyli IV RP tyle że jak wszyscy wiedzą cyt. 1. kraje G7 2. kraje rozwijajace się 3. III Świat 4. IV RP więc jak rozumim porównując Kaczystan z III Światem ktoś chciał się dowartosciować Odpowiedz Link Zgłoś
water7 Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 10.02.06, 16:40 masz rację ale nie chciałam obrazić trzeciego świata Odpowiedz Link Zgłoś
supaari biję się w piersi 13.02.06, 09:48 supaari napisał: > Młodzi już nie wierzą w oślepiające działanie pewych czynności? > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3156937.html Spłyciłem na wstępie problem, a sprawa jest znacznie poważniejsza... Bo oczywiście nie chodzi o problemy ze wzrokiem czy bujnym uwłosieniu dłoni. W lutowym numerze "National Georgaphic" na stronie 32-33 zamieszczono zdjęcie młodej pary, zapewne przed drzwiami kościoła (innej świątyni, jakiegoś USC?). Roześmiany mężczyzna wynosi wybrankę obejmując ją jedną ręką w talii, unosząc drugą rękę w górę (szczęśce, radość?). Wpodpisie można m. in. przeczytać: "Patrzcie jak ten mężczyzna się cieszy - mówi Fisher [antropolog z Rutgers University - przyp. mój]. - Właśnie załatwił najważniejszą rzecz w życiu: może teraz przekazać dalej swoje DNA." Czy podobnie cieszą się studenci Politechniki po wyjściu z banku? Powinni chyba bardziej, bo jeszcze im za te geny płacą. Dzięki bankowi zwiększa się zdrowotność studenckiej braci (odstawienie papierosów i alkoholu). Ale z drugiej strony - bycie rozpłodowcem jedynie i brak wpływu na wychowanie potomków. -- Christianus mihi nomen, catholicus cognomen. Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:16 > Ale z drugiej strony - bycie rozpłodowcem jedynie i brak wpływu na wychowanie > potomków. Czy widzisz coś w tym złego? Wpływ na wychowanie będą mieli ci, którzy chcieli być rodzicami i bedą. Czy nieco inna sekwencja białek w genach ma tu jakieś znaczenie etyczne...? :) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:31 kamajkore napisała: > > Ale z drugiej strony - bycie rozpłodowcem jedynie i brak wpływu na wychow > anie > > potomków. > Czy widzisz coś w tym złego? > Wpływ na wychowanie będą mieli ci, którzy chcieli być rodzicami i bedą. Czy > nieco inna sekwencja białek w genach ma tu jakieś znaczenie etyczne...? :) > Od razu złego... Zastanawiam się tylko czy coś ich czasem w sercu nie zakłuje. Chodzą te ich dzieci po świecie, te geny tak istotne, jeśli wierzyć pani profesor Fisher... A oni nawet nie wiedzą o nich nic bliższego... Czy przypadkiem nie "pierze się im mózgów" w rodzinie religijnej (do specjalnie na Twój użytek, choć być może sama nic o praniu nie pisałaś...), czy nie wyrosną na bandytów i ojca wciemnym zaułku nie pozbawią zegarka... Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:49 > Od razu złego... > Zastanawiam się tylko czy coś ich czasem w sercu nie zakłuje. Chodzą te ich > dzieci po świecie, te geny tak istotne, jeśli wierzyć pani profesor Fisher... A > > oni nawet nie wiedzą o nich nic bliższego... Czy przypadkiem nie "pierze się im > > mózgów" w rodzinie religijnej (do specjalnie na Twój użytek, choć być może sama > > nic o praniu nie pisałaś...), czy nie wyrosną na bandytów i ojca wciemnym > zaułku nie pozbawią zegarka... To już pytanie czy mężczyzna może powiedzieć z dumą 'oto dziecko moje' o istocie do której dodał tylko jeden maleńki plemniczek... ja bym mu tego prawa raczej nie przyznała :) A zakłuło to mnie trochę, starą feministkę, że jako kobieta jestem pozbawiona możliwości tak łatwego zarobku... ;) proponuję więc jako rekompensatę odejmować wszystkim kobietom od podatku 'plemnikowe' :D Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:52 kamajkore napisała: > A zakłuło to mnie trochę, starą feministkę, że jako kobieta jestem pozbawiona > możliwości tak łatwego zarobku... ;) proponuję więc jako rekompensatę Masz taka mozliwosc! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: biję się w piersi 13.02.06, 22:36 kamajkore napisała: > To już pytanie czy mężczyzna może powiedzieć z dumą 'oto dziecko moje' o istocie do której dodał tylko jeden maleńki plemniczek... ja bym mu tego prawa raczej nie przyznała :) Jako "stara feministka" wiesz, że mężczyznom niewiele trzeba - także do tego, by dumę odczuć... A z drugiej strony to wprawdzie rzeczywiście dodał jeden niewielki plemniczek, ale poświęcił znacznie więcej! > A zakłuło to mnie trochę, starą feministkę, że jako kobieta jestem pozbawiona możliwości tak łatwego zarobku... ;) proponuję więc jako rekompensatę odejmować wszystkim kobietom od podatku 'plemnikowe' :D A to ja Ci na maila przyślę dowcip, z którego wywnioskujesz, że wcale nie jesteś tej możliwości pozbawiona... Tylko muszę przemyśleć jak słowem pisanym oddać to, co się w oryginale wyraża gestem... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:38 supaari napisał: > Ale z drugiej strony - bycie rozpłodowcem jedynie i brak wpływu na wychowanie > potomków. Dzieci sa artykulem konsumpcyjnym, nie wiedziales? > Christianus mihi nomen, catholicus cognomen. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:42 marysia_b napisała: > Dzieci sa artykulem konsumpcyjnym, nie wiedziales? > A ja słyszałem, że inwestycyjnym! I jak tu własnym zmysłom wierzyć? Co innego człowiek słyszy, a co innego czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b Re: biję się w piersi 13.02.06, 11:49 supaari napisał: > A ja słyszałem, że inwestycyjnym! I jak tu własnym zmysłom wierzyć? Co innego > człowiek słyszy, a co innego czyta. To ta roznica miedzy grafia a fonia! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: biję się w piersi 13.02.06, 22:37 marysia_b napisała: > supaari napisał: > > > A ja słyszałem, że inwestycyjnym! I jak tu własnym zmysłom wierzyć? Co in > nego > > człowiek słyszy, a co innego czyta. > > To ta roznica miedzy grafia a fonia! A w zasadzie między wizją a fonią... Lub między wizją a halucynacją? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b Re: biję się w piersi 13.02.06, 22:46 supaari napisał: > A w zasadzie między wizją a fonią... Lub między wizją a halucynacją? Wszystko razem zusammen do kupy, to *omamy*! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: biję się w piersi 14.02.06, 09:01 marysia_b napisała: > Wszystko razem zusammen do kupy, to *omamy*! > Omamy omamom nierówne. Jak ktoś widzi obrazy i słyszy głosy, to jeszcze pół biedy... Gorzej jak widzi głosy i słyszy obrazy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: biję się w piersi IP: *.244.81.adsl.skynet.be 14.02.06, 09:15 To wlasnie mialam wczoraj!!! Czy to sie udziela, bo u mnie jeszcze wszyscy w miare.... kartezjanscy! Do kontaminacji nie chcialabym dopuscic.... Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Rośnie nam ślepa elita? ;-) 13.02.06, 11:54 Przypomniał mi się film Spike'a Lee "She Hate Me" - polecam. Główny boheter został zawodowym inseminatorem lesbijek, które chciały uzyskać wysokiej jakości potomstwo - nie z byle kim, tylko z mężczyzną inteligentnym, zdrowym, silnym i dobrze zbudowanym. To chyba lepszy pomysł, niż branie nasienia na ślepo z wielkiej puli - przynajmniej wiadomo czego się mniej więcej można po dziecku spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś