Dodaj do ulubionych

Pierwsza Dama - KŁamczyńska

18.02.06, 13:19
img146.imageshack.us/my.php?image=scan200479qn.jpg
Obserwuj wątek
    • crax Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 13:22
      Jakbym miał tyłek taki jak jej gęba tobym się s...ć wstydził :)))
      • Gość: Antychryst Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 13:27
        Po pierwsze to było bardzo nieeleganckie, a po drugie za coś takiego mozna pójść siedzieć.
        • crax Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 13:33
          A któż to powiedział, że to forum tylko dla "aliganckich"?? Zresztą - więzienia
          też są dla ludzi :)))
    • 17_mgnien_wiosny Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 13:25
      Nie tylko podobna do matki, ale nawet w jej wieku.

      Czyżby Mocny Człowiek miał jakieś kompleksy?
      • yoma Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 13:54
        Z powodu, że się odmładza o 8 lat.
    • Gość: Emma Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 14:16
      Gdyby nie ukrywała swojego wieku to wszystko byłoby jasne, starsza pani i już
      ale tak? Każdy zastanawia się jak kobieta 55-letnia mogła doprowadzić się do
      takiego stanu! Ale przeciętna kobieta patrząc na nią może się dowartościować bo
      Jolancie Kwaśniewskiej trudno było dorównać.
      • Gość: marysia_b Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska IP: *.244.81.adsl.skynet.be 18.02.06, 14:19
        Gość portalu: Emma napisał(a):

        > Jolancie Kwaśniewskiej trudno było dorównać.

        W takim bezgusciu, faktycznie trudno!
        • Gość: Emma Re: marysia_b IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 15:03
          "Guście" czy bezguście to pojęcie względne. Kwaśniewska JEST DAMĄ. To nie
          wynika tylko z wyglądu. Wiedziałam, że nigdy nie zrobi czegoś takiego, że będę
          musiała się za Nią wstydzić (i nie zrobiła) a ta już kłamie i to w takiej
          oczywistej sprawie.
          • Gość: marysia_b Re: marysia_b IP: *.244.81.adsl.skynet.be 18.02.06, 15:35
            Gość portalu: Emma napisał(a):

            > "Guście" czy bezguście to pojęcie względne. Kwaśniewska JEST DAMĄ. To nie
            > wynika tylko z wyglądu. Wiedziałam, że nigdy nie zrobi czegoś takiego, że
            będę
            > musiała się za Nią wstydzić (i nie zrobiła) a ta już kłamie i to w takiej
            > oczywistej sprawie.

            Czyzby Pani Kaczynska cos takiego zrobila, ze musialas sie za nia wstydzic?
            Podobno kobieta ma tyle lat na ile sie czuje ;) A skad wiesz, ze ona w ogole
            wiedziala, ze ja *odmlodzono*? Przyznaje, ze ani ona ani jej maz nie maja
            doswiadczen z kamera ale to juz chyba nalezy do specow.

            Guscie i bezguscie zalezy od...hm...pewnych kanonow; kicz jest kiczem ;)
            • Gość: Emma Re: marysia_b IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:32
              Nie to jest piękne co jest piękne tylko to co się komu podoba. Generalnie oni
              oboje mi się nie podobają tak ogólnie więc może nie stać mnie na obiektywną
              ocenę. Wybory na Pierwszą Parę to nie konkurs piękności ale żle się czułam
              oglądając w TV polskiego prezydenta jak siedział na krześle i majtał nogami bo
              mu nie dostają do podłogi. Pierwsza Dama...to też inna historia. Ta pani ma
              duże możliwości. Ma forsę za którą mogłaby zrobić z siebie jeśli nie bóstwo to
              przynajmniej kobietę, która nie będzie odstraszać swoim wyglądem. Kaczyńskiemu
              nóg nie przedłużą ale jej nos można było skrócić, zlikwidować zmarszczki. Niech
              mi tu nikt nie wyjeżdza z jej skromnością, naturalnością i tym, że jak dusza
              piękna to się nie patrzy na ciało! Zapuszczona baba i tyle! Danka Wałęsowa to
              przy niej królowa.
              • Gość: marysia_b Re: marysia_b IP: *.244.81.adsl.skynet.be 18.02.06, 17:49
                Co prawda, to prawda. Obejrzalam tego pana w ubiegly poniedzialek i, z reka na
                sercu mowie, doznalam szoku! Zle oswietlone studio, fatalny makijaz, jeden
                jedyny plan...i te raczki...Jednym slowem, groteska.

                Instytucja Pierwszej Damy, wprowadzona przez Jacqueline Kennedy, niestety, dla
                niektorych *dam* musi byc szalenie niewygodna... trzeba o siebie zadbac albo
                pozwolic zadbac albo tez nie dac sie wciagnac na scene - do tego trzeba jednak
                sily charakteru a swiatla reflektorow dzialaja jak lep na muchy. Ot, co!

                Ja Ci z niczym nie wyjezdzam!!! ;))) Zal mi po prostu slonicy w sklepie z
                porcelana, nad ktora sie wszyscy pastwia.
                • Gość: ferment Re: marysia_b IP: *.chello.pl 18.02.06, 18:00
                  ość portalu: marysia_b napisał(a):

                  > Co prawda, to prawda. Obejrzalam tego pana w ubiegly poniedzialek i, z reka na
                  > sercu mowie, doznalam szoku! Zle oswietlone studio, fatalny makijaz, jeden
                  > jedyny plan...i te raczki...Jednym slowem, groteska.
                  >
                  > Instytucja Pierwszej Damy, wprowadzona przez Jacqueline Kennedy, niestety, dla
                  > niektorych *dam* musi byc szalenie niewygodna... trzeba o siebie zadbac albo
                  > pozwolic zadbac albo tez nie dac sie wciagnac na scene - do tego trzeba jednak
                  > sily charakteru a swiatla reflektorow dzialaja jak lep na muchy. Ot, co!
                  >
                  > Ja Ci z niczym nie wyjezdzam!!! ;))) Zal mi po prostu slonicy w sklepie z
                  > porcelana, nad ktora sie wszyscy pastwia.

                  prawdę piszesz
                  za wizerunek głowy państwa ktoś jest zawsze odpowiedzialny, a to projektanci
                  wnętrz - dsać niższe krzesło, stolik przecież mozna
                  dobrać makijaż, oświetlenie, strój ktos doradza, tu źle to robi, tu widze duze
                  zaniedbanie
                  warto zmienić doradców na takich, którzy będą życzliwi i znający sie na rzeczy
                  jak dotąd jest rzeczywiście fatalnie
                • Gość: Emma Re: marysia_b i ferment IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 19:09
                • Gość: Emma Re: marysia_b i ferment IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 19:18
                  Oj Marysia, Marysia...masz dobre serce i tyle. Moja "przedwojenna" babcia
                  często powtarzała takie powiedzenie: "jak grać nie potrafisz to się nie pchaj
                  na afisz". Mądre słowa. Może to jednak nie był najszczęśliwszy wybór dla
                  Polski?
                  Drogi ferment, zauważyłam, że już nie pierwszy raz się zgadzamy, miło mi. Ja
                  tych wszystkich doradców (bo przecież ich mają oboje) wyrzuciłabym na zbity
                  makijaż!
                  • marysia_b Re: marysia_b i ferment 18.02.06, 19:35
                    Gość portalu: Emma napisał(a):

                    > Oj Marysia, Marysia...masz dobre serce i tyle. Moja "przedwojenna" babcia
                    > często powtarzała takie powiedzenie: "jak grać nie potrafisz to się nie pchaj
                    > na afisz". Mądre słowa. Może to jednak nie był najszczęśliwszy wybór dla
                    > Polski?

                    To mialysmy babcie z tej samej szkoly (zeby nie powiedziec gliny..;) Oj, nie
                    byl, nie byl ale czy w ogole byl jakis wybor???
                    A pamietasz Basie Bush? Wygladala jak matka swojego meza, ciasteczka piekla dla
                    wnukow i dobrze jej z tym bylo - miala kobieta swoj styl kury domowej, bo tylko
                    na taki image pozwalal jej wyglad - nota bene, czesto sie nie pokazywala! ;)
                    Putinowa tez za bardzo reprezentacyjna nie jest a jakiego ma meza! ;) A zone
                    Brezniewa ktos widzial na oczy? ;)

                    Reasumujac: powinna kobieta wycofac sie ze sceny (z godnoscia), opuscic
                    kurtyne, przestac grac jakiekolwiek skrzypce i zostawic swego meza na planie z
                    bratem! Przynajmniej maja doswiadczenie w kasowym filmie ;)))

                    • Gość: ferment Re: marysia_b i ferment IP: *.chello.pl 19.02.06, 14:34

                      marysia_b napisała:

                      > Reasumujac: powinna kobieta wycofac sie ze sceny (z godnoscia), opuscic
                      > kurtyne, przestac grac jakiekolwiek skrzypce i zostawic swego meza na planie z
                      > bratem! Przynajmniej maja doswiadczenie w kasowym filmie ;)))
                      >
                      raczej popracować nad sobą, przyda sie dobry przykład wielu, jak mozna poprawić
                      swój wizerunek medialny
                      dobry makijaż, fryzjer, krawiec, ręce przy sobie, buzia na zamek i krok za mężą
                      i życzliwi kamerzyści, powinno pomóc
                      ewentualnie korepetycje u A. Leppera:)
                  • Gość: ferment Re: marysia_b i ferment IP: *.chello.pl 19.02.06, 14:29
                    Gość portalu: Emma napisał(a):

                    > Drogi ferment, zauważyłam, że już nie pierwszy raz się zgadzamy, miło mi. Ja
                    >
                    > tych wszystkich doradców (bo przecież ich mają oboje) wyrzuciłabym na zbity
                    > makijaż!
                    >
                    dzięki, miło mi, czasami czuję się tu osamotniony, ale skoro jest nas więcej to
                    cieszę się
                    Ci, których nalezałoby wyrzucić dobrze pracują nad swoim wizerunkiem psując
                    wizerunek innych
              • Gość: EmEm Re: marysia_b IP: *.aster.pl 20.02.06, 00:10
                Co chcesz od nosa ? Nos jak hamulec od karuzeli. I tyle.
            • Gość: 77 Re: marysia_b to ty jestes bezgusciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 21:27
              • marysia_b Chyba jednak nie ;) 18.02.06, 22:53
          • lepian4 Re: marysia_b 19.02.06, 15:19
            Wiedziałam, że nigdy nie zrobi czegoś takiego, że będę
            > musiała się za Nią wstydzić (i nie zrobiła) a ta już kłamie i to w takiej
            > oczywistej sprawie.


            Mi wielokrotnie bylo wstyd gdy spogladalem na poczynania p. Kwsniewskich.
            Wstyd bylo mi, gdy na swa lazieke mowila krasna lazienka, a nie ladna, tak jak
            czynia normalni Polacy, ktorych reprezentowala. Wstyd mi bylo, gdy pomijala
            czasowniki posilkowe byc, podobnie zreszta, jak jej maz. (Mickiewicz to madry
            poeta). Wstyd mi bylo, gdy Jolka nie umiala sie zachowac: po schodach
            zbiegala w objecia M. Jacksona, tak jakby byla nastoletnia fanka tego pedofila.
            Na upartego mozna dopattrzec sie w tej scenie watkow z "Przeminelo z wiatrem".
            Brak mi checi, wszak bylo mi potwornie wstyd.
      • yoma Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 14:33
        No i to też tłumaczy dlaczego ona tak Leszkowi matkuje - pamiętacie to
        publiczne poprawianie rozporka na obiedzie u Kwasa?
        • aktsieta Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 14:38
          yoma napisała:
          pamiętacie to
          > publiczne poprawianie rozporka na obiedzie u Kwasa?

          nie ma to jak zakręcić koło ptaka :)A na obiad podano kaczkę w rydzykowym sosie?:)
    • kamajkore Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 14:25
      Dajcie kobiecie spokój! Pomyślcie jakiego ma męża - nieszczęście ślubowane do grobowej deski...
      • yoma Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 14:27
        Widziały gały, co brały?
        • Gość: ferment Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska IP: *.chello.pl 18.02.06, 14:34
          nie dość, że ma młodszgo męża to i Prezydenta, Panie może zazdroszczą, może same
          gorzej wybierały?
          kobiecie mozna wybaczyć kłamstewka o wieku, taka tradycja, ja wybaczam
          • kamajkore Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 14:42
            ja mam jednak słabość do inteligencji, uroku osobistego i wyglądu panów, więc zdecydowanie nie zazdroszczę :)
            • Gość: ferment Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska IP: *.chello.pl 18.02.06, 15:19
              kamajkore napisała:

              > ja mam jednak słabość do inteligencji, uroku osobistego i wyglądu panów, więc z
              > decydowanie nie zazdroszczę :)
              >

              do innteligencji pełna zgoda,
              ale dwukrotna wygrana w wyborach prezydenckich - Warszawa - Polska to może nie
              jest najgorzej z ta inteligencją, jeżeli inteligencję rozumieć mozemy jako
              zdolność dostosowania sie do warunków, powiedzmy, życia - środowiska
              urok osobisty kwestia gustu, poza dyskusją
              wygląd podobnie
              i do tego nie ma związku wygląd ze szczęściem rodzinnym
              podobnie, jak widać, wiek partnerów
              tu starsza kobieta, rodzina trwała, sukcesy polityczne, widzisz jakieś
              przeciwskazania?

              dziwi mnie trochę ukrywanie wieku, wybaczam kobiecie takie kłamstwo, ale jest
              ono niepotrzebne, i tak się wyda
              a i tak coraz więcej takich związkó, gdzie kobieta starsza od mężczyzny


              >
              • kamajkore Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 15:47
                > tu starsza kobieta, rodzina trwała, sukcesy polityczne, widzisz jakieś
                > przeciwskazania?
                cóż, kwestia gustu i preferencji właśnie.
                szczerze mówiąc nie zgłębiałam nigdy tajników szczęścia rodzinnego państwa Ka (ani Kw też...). ale życie żony prezydenta brrr... nie dla mnie, wolę coś spokojniejszego :)
                > dziwi mnie trochę ukrywanie wieku, wybaczam kobiecie takie kłamstwo, ale jest
                > ono niepotrzebne, i tak się wyda
                > a i tak coraz więcej takich związkó, gdzie kobieta starsza od mężczyzny
                on - starszy a ona - młodsza
                to jest właśnie konserwatyzm..? ;)
    • anetta45 Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 16:49
      nie ma nic złego w tym, że kobieta odmładza się odejmując sobie lat.
      Ale jest bardzo wiele złego jeśli ta kobieta jest żoną prezydenta.
      A na dodatek jej mąż-prezydent wciąż gada na temat uczciwości jaką będziemy
      mieli wśród elit politycznych w nowej IV RP.
      Nie czepiam się jej wyglądu, ostatecznie to nie jej wina. Tego akurat należy
      jej współczuć.
      • yoma Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska 18.02.06, 19:03
        I się zgadzam z szanowną koleżanką.
      • Gość: yzzex Re: Pierwsza Dama - KŁamczyńska IP: 195.217.52.* 19.02.06, 00:35
        Uczciwosc to jedno - tu absolutnie bez komentarza.

        Ale :

        > nie ma nic złego w tym, że kobieta odmładza się odejmując sobie lat.

        Owszem jest. Ja wole, zeby ona odmladzala sie poprzez zadbanie o siebie, a nie
        wygladanie jak ostatnia fleja. Urody nie stalo, trudno, ale mozna chociaz
        porzadnie wygladac. Mnie za takie niechlujstwo z roboty by wyrzucili.
        Noblesse oblige
    • Gość: ja Re: a moze jakis cytacik z wywiadu gdzie podala.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 20:02
      swoj wiek? A nawet gdyby to w dobrym tonie jest nie pytanie kobiety o wiek i
      nie dyskutowanie o tym. Ale klasy widac ze brakuje tu niektorym ale coz takie
      czasy ze brak klasy...
      • markiz.de.sade Re: a moze jakis cytacik z wywiadu gdzie podala.. 18.02.06, 20:18
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > swoj wiek? A nawet gdyby to w dobrym tonie jest nie pytanie kobiety o wiek i
        > nie dyskutowanie o tym. Ale klasy widac ze brakuje tu niektorym ale coz takie
        > czasy ze brak klasy...

        Ryba psuje się od głowy, przykład idzie z góry. Choć z drugiej strony - może
        jednak nie warto się nie górę oglądać. Jak to mawiał pewien świętej pamięci
        książę: "Nie będzie mnie cham manier uczył ani rozpustnik w cnocie ćwiczył" ;)
        • billy.the.kid Re: a moze jakis cytacik z wywiadu gdzie podala.. 19.02.06, 08:28
          starsza pani-ale jak młodo wygląda!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka