pupla
22.12.02, 03:48
Turystyka z biedniutkiej Polski do bogatych i drogich Stanow Zjednoczonych
zintensyfikowala sie tak bardzo, ze Marszalek polskiego Sejmu musi
intereniowac w obronie rozgrzanych checia zwiedzania swych rodakow.
Tak bardzo chca witac Sylwestra w Nowym Jorku, podziwiac Niagare i Grand
Canyon, Ze Longi wystapil na oficjalnego drodze dypolomatycznej o obnizenie
oplat wizowych i wpuszczanie do USA bez zadnych jaj. A takze o czestsze
przyznawanie wiz.
Pastusiak, uspokoj sie chlopie, bo wypiekow dostaniesz. Moze doradz rodakom
zwiedzanie Europy na razie?