b_j
23.06.06, 19:50
Zróbcie rachunek sumienia i powiedzcie uczciwie, co jest podstawą waszej religii?
z: Bertrand Russell, Dlaczego nie jestem chrzescijaninem
Strach jako podstawa religii
Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Jest to częściowo
lęk przed nieznanym, a częściowo, jak już mówiłem, pragnienie posiadania jak
gdyby starszego brata, który stanie po naszej stronie we wszystkich kłopotach
i sporach. Lęk jest fundamentem tego - lęk przed tajemnicą, obawa porażki, lęk
przed śmiercią. Strach rodzi okrucieństwo, nic więc dziwnego, że okrucieństwo
i religia szły zawsze ręka w rękę. Lęk jest podstawą ich obu.
Zaczynamy teraz trochę rozumieć rzeczy otaczające nas na tym świecie i
opanowywać je po trochu za pomocą nauki, która utorowała sobie drogę krok za
krokiem, wbrew chrześcijańskiej religii, wbrew Kościołowi, pomimo opozycji
wszystkich starych przepisów.
Nauka może nam pomóc przezwyciężyć ten dominujący strach, w którym ludzkość
żyła przez tyle pokoleń. Nauka i nasze serca mogą nas nauczyć rezygnacji z
poszukiwania urojonej podpory, z wynajdywania sobie sprzymierzeńców w niebie i
używania naszych sił raczej do tego, żeby uczynić z tego świata miejsce w
którym żyć warto, a nie piekło, które zrobiły z niego Kościoły w ciągu
minionych wieków.