Dodaj do ulubionych

Prawnicy to nieczułe dranie?

12.07.06, 09:35
Utarł się na całym świecie pogląd, że prawnicy nie widzą niczego poza własnym
zyskiem. Nie interesuje ich ludzkie cierpienie. Za nic mają elementarną
choćby przyzwoitość. Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • depresyjka4 żadne doświadczenia. nie znam ani jednego prawnika 12.07.06, 11:05
      • kszynka Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 13:57
        zgadzam się, mam jednego w domu ;-(
    • Gość: wiki Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.catv.net.pl 12.07.06, 11:11
      owszem cos w tym jest.
      Cała rodzinka to prawnicy.
      Sama zyje z ich pieniedzy.
      I potwierdzam-wiecej tego niz mniej.
      Z pewnoscia to nie sa dobrzy wójkowie dla swoich klientów.
      • Gość: swistak336 Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.profiline.pl 12.07.06, 13:18
        Jestem prawnikiem, nie jestem nieczuły. Przeciwnie, wręcz nadwrażliwy i
        zazwyczaj nieszczęsliwy.
        Przejmuję się problemami ludzi, którzy do mnie przychodzą, chyba że wynikają
        one z ich wyłącznej winy i ponadprzeciętnej, czystej głupoty (nieraz to się
        zdarza).
        ps. nie jestem adwokatem :(
        • Gość: Sceptyk Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 195.136.151.* 12.07.06, 13:20
          To chyba jesteś ewenementem na skalę krajową.
          • supaari Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 15:05
            Gość portalu: Sceptyk napisał(a):

            > To chyba jesteś ewenementem na skalę krajową.

            To pewnie specjalista od rozwodów... Pociesza młode rozwódki wzruszony ich
            samotnością ;-)
        • Gość: jashmin Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 217.153.190.* 12.07.06, 15:27
          no to tak jak ja
          ja chyba jestem nadrwazliwa, może dlatego nie jestem adwokatem :)
          ale wiesz- zawsze są wyjątki od reguł.

          Jesli patrzec na prawnikow- którym- w mniemaniu spoleczeństwa się powodzi-
          czyli życją na forsie- to przewaznie są zimni - taki zawód- zupełnie jak z
          chirurgami plastycznymi.....

          i pewnie dlatego nie śpię na forsie- charakter się nie nadaje

          ale absolutnie po godzinach pracy tym bardziej draniem ani zimnym nie jestem
          pozdr
        • Gość: 4Tore Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.dbk-nb.de 15.07.06, 08:19
          Tez sobie wynalezliscie temat.
          Czuly czy nieczuly, ganz egal. ma byc dobry w swoim fachu, wygrywac sprawy, a w
          przypadku sedziow i prokueratorow wykazywac sie kompetencja i nie slimaczyc!!!
          Zajmijcie sie raczej tempem, w jakim sedziowie pracuja - jakos nikt na to nie
          zwraca uwagi, ze sprawy ciagna sie latami. Brakiem kompetencji sie przejmujcie.
          Tez sie przejmuje, co mi nie przeszkadza wykonywac swojej pracy dobrze. Do
          pracy trzeba sie przygotowac merytorycznie, a nie rozmyslac smetnie nad
          problemami egzystencjalnymi.
          Z filozofii w obecnym czasie trudno wyzyc.
    • Gość: NIe(prawnik) Palestra IP: *.eranet.pl 12.07.06, 12:21
      To chyba jedyne środowisko, które samo decyduje o swojej ewentualnej winie.
      Jeśli wziąść pod uwagę szczelność szeregów, to możemy sobie wyobrazić jakie będą
      skutki
      www.dynamiczni.pl
      • supaari Re: Palestra 12.07.06, 15:05
        Gość portalu: NIe(prawnik) napisał(a):

        > To chyba jedyne środowisko, które samo decyduje o swojej ewentualnej winie.
        > Jeśli wziąść pod uwagę szczelność szeregów, to możemy sobie wyobrazić jakie
        będ
        > ą
        > skutki
        > www.dynamiczni.pl

        Podobne zasady obowiązują chyba wśród lekarzy...
    • miauka Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 13:07
      Pracowalam w warszawskiej kancelarii (jednej z amerykanskich sieciowek) -
      ogolnie uwazam, ze charakteryzuja sie przede wszystkim totalnym brakiem poczucia
      humoru, poza tym: zero kultury, odgrywanie wielkich panow wobec personelu, w
      ogole postawa typu "co to nie my". Hardkor.

      Ale mam tez kolege prawnika, fajny, normalny z poczuciem humoru. Zatem bywa roznie.

      Ogolnie roboty im nie zazdroszcze :-)
      • Gość: Al Coś w tym jest IP: *.adb.pl 12.07.06, 13:15
        Moja konkubina spotykała się swego czasu z prawnikiem. Powiedział jej kiedyś,
        że jakby co to na ulicy bronił jej nie będzie bo udział w bójce mógłby
        zaszkodzić mu w karierze..
        • gelimer Re: Coś w tym jest 12.07.06, 13:25
          Nic dodać. Nic ująć. Pełen obraz członka naszej rodzimej palestry.
    • Gość: Agnieszka Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:28
      Niedawno z powodu szeregu fatalnych dla mojej rodziny zdarzeń zawarłam znajomość
      z prawnikiem. Oczywiście profesjonalną. Pani jest świetna, łapie w lot, zna się
      na rzeczy i angażuje się w problem. Może to dlatego, że nie jest z Warszawy, a
      dopiero niedawno przyjechała tu z Wrocławia. Wcześniej miałam doczynienia z
      panią prawnik z Warszawy - bardzo się zraziłam - dzięki mojej pani prawnik
      odzyskałam wiarę w ludzi!
      • Gość: Sceptyk Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 195.136.151.* 12.07.06, 14:32
        A ile sobie ta pani prawnik zażyczyła za tę "wiarę w ludzi"?
        • Gość: Agnieszka Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:18
          80 PLN - a porada była potrójna - spędziłam z panią prawie dwie godziny,
          dostałam szereg konkretnych rad na przyszłość i pani nie wmawiała mi, że muszę
          wziąć ją na zastępstwo procesowe bo inaczej sobie nie poradzę. Jak na razie
          radzę sobie nieźle. A w razie czego znowu spotkam się z prawnikiem.
          • Gość: Gość Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 195.136.151.* 13.07.06, 11:31
            80 PLN za dwie godziny!? To rozbój w biały dzień! Większości ludzi po prostu na
            tak drogie usługi nie stać.
            • Gość: erer Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 02:12
              80 zł za dwie godziny to drogo........
              szkoda, że w prywatnej przychodni płacę 85 zł za 5 minmutową wizytę u
              internisty bo w mojej przychodni na ZOZ każą czekać cały dzień a ja muszę do
              pracy bo wolny zawód oznacza, że wolno pracować.

              Dodam, że jestem radcą prawnym, przez całe studia i aplikację często nie
              dojadałam, żeby pokryć akademik, potem koszty aplikacji na którą dostałam się
              bez żadnej pomocy itd. Wszystko to pracując przez cały czas czasami po 16
              godzin dziennie.
              I zapewniam, że nie zdzieram jak hiena z moich klientów, ale nie widzę powodów,
              aby po tylu latach wyrzeczeń nie zarabiać przyzwoicie.
              • Gość: Sceptyk Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 195.136.151.* 14.07.06, 08:15
                Wybacz, ale taka praca i bieda na studiach nie dotyczy tylko i wyłącznie
                twojego zawodu. Wielu inzynierów, nauczycieli i innych też musi przejść podobną
                drogę a nie dyktują nikomu takich stawek. Kolejny dowód na to, że macie się za
                lepszych, zamkneliście swoją kastę i uważacie, że wam wolno.
                • Gość: łoś Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:52
                  Nie dyktują?
                  nie rozśmieszaj mnie. Chgyba żyjesz w innym świecie.
            • bartoszcze Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 14.07.06, 12:15
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > 80 PLN za dwie godziny!? To rozbój w biały dzień! Większości ludzi po prostu
              na
              >
              > tak drogie usługi nie stać.

              Powiedz to lakiernikowi, który kasuje 60 pln za godzine..
              tłumaczowi który kasuje 80 pln za godzine..
              psychologowi który kasuje 100 pln za godzine..
              • settembrini Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 15.07.06, 23:27
                albo hydraulikowi, ktory za godzinna robote (udraznianie rur) zdarl ze mnie 100 pln
    • Gość: neomutant Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:46
      Zadajmy sobie nastepujace pytanie: ilu prawnikow chcialo by nadal wykonywac swoj
      zawod gdyby nie poplacal? Tj. gdyby np. musieli za dnia smazyc hamburgery a
      nocami za friko dla satysfakcji pracowac jako prawnik? Zdrowy rozsadek poparty
      doswiadczeniem pozwala stwierdzic - pewno niewielu. Ergo - pracuja dla kasy a
      nie dla osobistej satysfakcji. Oczywiscie mozna by podobne rozumowanie
      przeprowadzic dla innych grup zawodowych, ale nie wszystkich. Prawnik to w
      wiekszosci wypadkow nie jest zawod dla pasjanata tylko dla kmiotka, ktoremu
      zalezy na kasie (nie zeby cos bylo w tym "zlego)".
      • infomozg Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 14:48
        Uważasz, że nie jest? Nie mam nic przeciwko temu jeśli tych kmiotków byłoby
        tylu że sama konkurencja wymuszałaby na nich przynajmniej w miarę przyzwoite
        zachowanie. Ale jeśli limituje się ilość kmiotków to są oni tylko kmiotkami.
        • Gość: neomutant Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 15:08
          a to juz inna sprawa i osobny problem, to co napisalem jest ocena ogolna, wcale
          nie zawezalbym jej do Polski czy Europy.
      • p.s.j Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 15:12
        Ilu lekarzy życzyłoby sobie większych pensji? :)Też wolą pracować dla kasy, a
        nie dla przyjemności. Dla przyjemności to pracuje ksiądz-zakonnik.
      • Gość: Kmiot Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 15:21
        ło matko, co za obłuda :/
        Oczywiście przedstawiciele innych zawodów pracują wyłącznie dla własnej
        satysfakcji a pensję przyjmują z ogbrzydzeniem bo najchętniej pracowaliby za
        darmo...
        Co do topicu - nie ma reguły. W kazdeej grupie zawodowej sa ludzie przyzwoici i
        dranie. Przy czym w stosunkiu do prawników nie ma raczej zastosowania tekst
        "dranie tanie niesłychanie".
        Krzywdzące sa jednak weszelkie uogólnienia więc bardzo proszę się od nich
        powstrzymać.
        • Gość: Sceptyk Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 195.136.151.* 12.07.06, 15:34
          Mam niejasne wrażenie, że jednak nie ma dymu bez ognia. Co oznacza, że odswtek
          drani wśród prawników jest nieco wyższy niż u reszty społeczeństwa.

          "Są dwa powody, dla których naukowcy wolą używać prawników zamiast szczurów do
          eksperymentów
          Po pierwsze nie przyzwyczajają się tak do prawników. A po drugie są rzeczy,
          których nawet szczur nie zrobi."
        • Gość: neoumtant Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 16:01
          No tak, nie ma to jak umiejetnosc analizy tekstu, tak to u nas jest albo
          czarno-bialo, kawe na lawe i za przeproszeniem w pape, a jesli uzyje sie jakiejs
          konstrukcji retorycznej nieco bardziej zawilej niz "k... mac" to wszyscy sie
          czepiaja, wytykaja i nie rozumieja. OK, kawa na lawe:

          - motywacja dla podjecia danej pracy zawodowej jest dwojaka: (1) satysfakcja z
          jej wykonywania, (2) kasa. Tu specjalny disclaimer dla umyslowo obciazonych:
          pominmy Matke Terese, Osame Ibn Ladena, min. Wassermana itp.
          - STATYSTYCZNIE dla roznych zawodow proporcje tych 2 czynnikow moga byc rozne
          - TWIERDZE ze dla prawnikow znaczaco (na tle innych zawodow) przewaza motywacja
          (2) - kasa

          Poniali?
          • Gość: Kmiot Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:06
            hohoho
            faktycznie konstrukacja zawiła niesłychanie... Całe DWA czynniki motywacyjne
            decydujące o wyborze i wykonywaniu zawodu :/

            Powiedz tylko, na czym opierasz swe niewątpliwie nieomylne przeświadczenie, że
            "dla prawnikow znaczaco (na tle innych zawodow) przewaza motywacja (2) - kasa" ?
            Byłbym też wzdięczny za wyjaśnienie, co ze sferą motywacjyjną u innych gryup
            zawodowych? Jak tu przedstawia się relacja kasa - satysfakcja? W moim
            przekonaniu, opartym mna własnym dświadczeniu i obserwacjach, jest to jeden z
            zawodów w którym czynniki te wzajemnie się dopełniają. To zaś, kltóry z nich w
            jednostkowych oprzypadkach przeważy - zależy już od konkretnego człowieka.

            Poniał?
            • Gość: neomutant Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:35
              > faktycznie konstrukacja zawiła niesłychanie... Całe DWA czynniki motywacyjne
              > decydujące o wyborze i wykonywaniu zawodu :/

              to nie byl wyklad o ogolnej teorii motywacji i samorealizacji, no ale jak sie
              chce komus dowalic to kij sie zawsze znajdzie...

              > Powiedz tylko, na czym opierasz swe niewątpliwie nieomylne przeświadczenie, że
              > "dla prawnikow znaczaco (na tle innych zawodow) przewaza motywacja (2) - kasa"

              Na czym opieram - coz, z racji wykonywanego zawodu kontaktuje sie z roznymi
              grupami zawodowymi i na tej podstawie w ciagu ilus tam lat (>10) wyrobilem sobie
              wlasnie taka opinie, ktora potwierdzaja tez opinie innych osob z ktorymi sie
              stykam.
              > Byłbym też wzdięczny za wyjaśnienie, co ze sferą motywacjyjną u innych gryup
              > zawodowych? Jak tu przedstawia się relacja kasa - satysfakcja?

              W jakich jednostkach, centygramo-dolarach, pacierzach na karat, czy w ukladzie
              SI? Niemniej w przypadku chocby lekarzy czy informatykow ta relacja wyglada
              lepiej, ze nie wspomne np. o: zawodowych podroznikach, matematych (pracujacych
              naukowo oczywiscie) czy tez pewnych grupach nazwijmy to "zawodów tworczych".


              Zreszta cala ta dyskusja jest nudna, bo teza nazbyt oczywista i banalna do
              potwierdzenia, zieeeew, by-by.
      • Gość: Madissa Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 23:50
        prawo jest fascynujące, człowieku
    • hanyszka bzdura 12.07.06, 15:25
      moj maż jest prawnikiem - czula, empatyczna, bezinteresowana osoba.W tym stadle
      to ja, polonistka, jestem ta zla i nieczula.
    • frred Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 15:33
      Prawnicy po pierwsze są chorzy umysłowo i moralnie. Całe studia są uczeni tego,
      że zachowania patologiczne są normalne, że jedyne prawo to prawo silniejszego,
      że podłość popłaca, a rzetelna wiedza nie.

      Nieliczne wyjątki się nie łamią. Reszta kwalifikuje się tylko do zoo albo do
      Rybnika.

      Ja jestem w tej reszcie.
      • Gość: jaija Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.07.06, 16:02
        Wypowiem się w oparciu o moje doświadczenia i to, co słyszałam o znajomych:
        sędzia - nierzetelna, stronnicza. Prawnik - karierowicz, imponuje mu inny,
        który wykorzystuje kruczki dla swojej korzyści, nie patrząc przy tym na
        szkodliwość czynu - nie dość, że wątpliwe moralnie, to jeszcze niezgodne z
        prawem, ale cóż, kiedy zgodne z prawem napisanym inaczej :/ to wina głupio
        skonstruowanego prawa.
        Poza tym zawsze się zastanawiałam, jak ludzie moga być adwokatami i np. broniąc
        oskarżonego o gwałt robić dziwkę z ofiary, itp. Nie twierdzę, że wszyscy to
        świnie, bo wszystkich nie znam :) Na pewno wrażliwi ludzie mają w tym zawodzie
        gorzej, ale, jak sami tu pisali, nie są adwokatami.
        • Gość: Kmiot Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:09
          Pewnie, można się oburzać. Zapewniam jednak, że Twój punkt widzenia uległby
          diametralnej zmianie, gdyby chodziło o Ciebie lub kogoś z Twoich najbliższych.
          Wówczas "szukanie kruczków" nie stanowiłoby zapewne problemu.
          • Gość: jaija Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.07.06, 23:03
            A ja zapewniam Ciebie, Kmiocie, że mnie brzydzi wykorzystywanie pewnych luk w
            prawie dla swojego widzimisię, czy to w mojej rodzinie, czy w innej. Mówisz
            tak, bo sam tak robisz? ;)
            • Gość: Kmiot Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 09:57
              owszem robię. Taka praca. I proszę, nigdy nie mów "nigdy". Oczywiście nie życzę
              Ci byś kiedykolwiek musiała z tego rodzaju praktyk korzystać ale życie płata
              różne figle i uwierz mi - niejednokrotnie jest to jedyny ratunek dla luidzi
              którzy (bynajmniej nie ze złej woli lecz raczej łatqwowierności czy
              nieporadności) wpadli w niezłe tarapaty.
              • Gość: jaija Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.07.06, 12:29
                Wiesz - chodzi o to, że facet wykorzystuje luki w prawie, by dać upust swojej
                nieskrępowanej fantazji budowlanej w miejscu, gdzie absolutnie nie może być
                mowy o takiej realizacji - tylko dlatego, że on chce. Nie mówię tu o jakichś
                nieszczęśliwych wypadkach, czy nieporadności ludzkiej, gdzie kruczek prawny
                wyciąga z tarapatów. Nie jestem aż taka ;)Chodzi mi o egozim tego faceta, który
                wie, że prawo mu nie pozwala, ale on zrobi, bo ma taką ochotę, bo chce mieć
                taką a taką chałupę. Co tam otoczenie, środowisko kulturowe, dziedzictwo danego
                regionu.
                • Gość: Kmiot Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:49
                  Jedno zastrzeżenie - prawnicy nie szukają "luk" w prawie dla własnego widzimisię
                  lecz dla dobra klienta. idealny byłby pewnie system luk takich pozbawiony,z tym
                  że jest to chyba wizja nierealistyczna.
                  Mogę mówic tylko za siebie ale nie jest prawdę że wykonywanie tego zawodu służy
                  temu, by "dać upust swojej nieskrępowanej fantazji budowlanej". Poszukiwanie
                  nowych rozwiązań kolejnych problemów daje naprawdę olbrzymią satysfakcję. Z
                  drugiej też strony każda porażka boli. Nie jest więc prawdę, że prawnicy
                  wykonuję ten zawód tylko dla pieniędzy - satysfakcja z wykonywania tego zawodu
                  jest naprawde ogromna. Owszem są z pewnością ludzie, którzy wykonuję ten zawód
                  tylko i wyłącznie dla pieniędzy jednak przeważnie nie są oni dobrymi prawnikami.
                  Wszelkie uogólnienia są krzywdzące. Negatywny obraz tego zawodu w oczach opinii
                  publicznej jest jednak faktem i chyba wiele czasu potzreba by uległ zmianie. Tak
                  czy inaczej - konkluzja może być w zadsadzie tylko jedna. Wszystko zależy od
                  człowieka. W każdym zawodzie możesz trafić na pasjonata albo obojętnego na
                  wszystko z wyjątkiem kasy karierowicza, na rzetelnego specjalistę lub patałacha.
                  Pod tym względem zawód prawnika nie różni się mniczym od pozostałych profesji .
                  Pozdrawiam
                  • Gość: jaija Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.07.06, 23:44
                    To nie dla klienta - to dla siebie ten pan wyszukał luki prawne tam, gdzie
                    powinno się szanować odgórną ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
                    (jak również kulturowym środowiskiem danego regionu). Po prostu - chciał sobie
                    postawić chatę w takim stylu, w jakim jest niedopuszczalne w tamtym rejonie. I
                    robił wszystko, by tego dopiąć. Nie lepiej było wykupić podupadający zabytek i
                    go wyremontować, albo wybudować architektonicznego potwora gdzie indziej?
                    Poza tym nie generalizuję, gdyż opisywałam jedynie przykłady z otoczenia,
                    dotyczące tematu. Wiem, że jest mnóstwo uczciwych, a nawet pełnych empatii
                    prawników, ale ich obraz zaciemniają, niestety, takie osoby, jak wymieniona
                    przeze mnie, czy np. pazerni adwokaci robiący dziwki z ofiar gwałtów. I dlatego
                    każda niemal osoba z wpisujących się tu, ma jakieś przykłady tego niegodziwego
                    postępowania. Tak to już jest, że tego co dobre nie widać tak, jak to, co złe.
                    Pozdrawiam
        • Gość: jay Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 20:46
          Właśnie z tego powodu nie jestem na prawie:] Nie chciałbym bronić kogoś, wiedząc
          że powinien siedzieć!

          Studiuje 2 kierunki, jeden na WPIA (administrację, nie prawo) i muszę przyznać,
          że są (choć w mniejszości) sympatyczni i z poczuciem humoru prawnicy. Dotyczy to
          prawników-wykładowców/ćwiczeniowców, bo tylko z nimi miałem doczynienia.
    • ja.demkow do prawnika nie chodzi się na pieszczoty... 12.07.06, 16:34
      ...tylko po KONKRETNE ROZWIĄZANIA i porady... a na psychoterapię to już do
      kogo innego trzeba;-)
      poza tym to jeszcze jeden STEREOTYP... w każdym zawodzie są LUDZIE i
      PARAPETY...
      • Gość: Dziwny Re: do prawnika nie chodzi się na pieszczoty... IP: 83.238.100.* 12.07.06, 16:45
        Hydraulicy i fryzjerki są gorsi - empatii za nic...
      • infomozg Re: do prawnika nie chodzi się na pieszczoty... 12.07.06, 16:47
        Tyle, że w tym zawodzie pazernych PARAPETÓW jest jakby więcej.
        • Gość: Dziwny Re: do prawnika nie chodzi się na pieszczoty... IP: 83.238.100.* 12.07.06, 17:04
          Nie ma to jak stereotyp - bo przecież:
          a) jak on może mordercy bronić ? Tylko skąd do ciężkiej anielki Ty już wiesz,
          że on jest mordercą ? Bo się przyznał ? - wcale przecież nie musiał prawdy
          powiedzieć...
          b) prawnikowi trzeba płacić za pracę - a co on zrobił pogadał trochę, książkę
          poczytał, jakieś pismo napisał ? Przecież prawdziwa praca to jakby rów wykopał
          albo kran zamontował - za to się pieniądze należą a nie tam za jakieś gadanie...

          Ponadto jeszcze jeden drobiazg: prawo wszędzie na świecie (tak jak inne
          dziedziny) staje się coraz bardziej skomplikowane - zwykły człowiek musi co raz
          częściej "wierzyć na słowo" prawnikowi czy mechanikowi samochodowemu (obecne
          samochody to nie maluch i klucz 13) - czyli jest coraz bardziej bezradny w
          nowoczesnym świecie. A tego nikt nie lubi...
    • Gość: prawnik Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.e-wro.net.pl 12.07.06, 17:05
      To jest jak z lekarzami, szczególnie chirurgami albo patologami - oni też
      krojąc kolejną osobę już tez podchodzą do tego raczej z zimną krwią. Stosunek
      do ludzi wynika często z tego, jacy ludzie są. I tu też dobre jest porównanie
      do lekarza - lekarz też ma po jakimś czasie dosyć drących się na nich ludzi z
      pretensjami, że kogoś tam nie wyleczył. Przede wszystkim to ten ktoś powinien
      sam dbac o zdrowie, a do lekarza zazwyczaj przychodzi za późno. Prawnik też
      czasem ma dość takich pretensji. Mnie np. ostatnio żal było jednej kobiety, ale
      nie mogłem nic poradzić, że podpisała tak niewiarygodnie głupią umowę, z której
      nijak nie umiem jej wywinąć. W Polsce generalnie ludzie nie mogą uwierzyć, że
      coś jest ich winą, że muszą ponieść jakąś odpowiedzialność, że czasem drobny
      błąd nosi powazne konsekwencje. Takie dziecinne myślenie - jak jestem chory, to
      wina lekarza, jak mam kłopoty to wina prawnika. Po jakimś czasie lekarze i
      prawnicy stają się na to odporni i stają się nieczuli, wiecznie zirytowani
      swoimi klientami, zaczynają mysleć kategoriami - nie mam sobie nic do
      zarzucenia, bo zrobiłem wszystko. I stąd to wrażenie o nieczułych draniach. W
      pewnym momencie wpada się w rutynę, kasuje forse i ma wszystko gdzieś. To
      oczywiście jest zgubne, szczególnie jak idzie w parze wyładowywaniem własnych
      kompleksów. Ale jeśli charakterologicznie ktoś jest normalnym człowiekiem to
      nigdy nie zapomina o empatii. I taki człowiek niezależnie od tego co wybierze w
      życiu, to będzie tak samo dobrym lekarzem jak i prawnikiem. Są tacy, zapewniam.


      Świadomie użyłem porównania z krojeniem, bo usługi prawnicze dla zwykłych ludzi
      są zbyt drogie i to jest jasne - na szczęście w Polsce zaczyna działać sieć
      coraz większych tanich kancelarii. Jest całe mnóstwo spraw, które każdy z nas
      musi w sądzie załatwić (np spadek) i nie ma żadnego powodu, żeby porady w
      takich sprawach liczyć w setkach zł. Na szczęście dzięki reformom będziemy
      mieli ogromne rzesze adwokatów i ceny relatywnie spadną - dobry prawnik zawsze
      na siebie zarobi robiąc np potwornie skomplikowaną fuzję spółek. A do napisania
      wniosku o stwierdzenie nabycia spadku nie trzeba wybitnego prawnika. Dzięki
      większej konkurencji nareszcie prawnicy docenią również cechy osobowościowe i
      to, że ludzi trzeba obsługiwać jak w mcdonaldzie - zawsze z uśmiechem. No ale
      chyba nikt z nas nie ma złudzeń, że pani z kasą w mcd nas naprawdę lubi i
      uśmiecha się z dobroci serca.
      • Gość: volf taa a wszyscy Polacy to złodzieje samochodów IP: *.173.wmc.com.pl 12.07.06, 17:30
        a co najmniej większość... Po cholerę komentować durne stereotypy? Opinie o
        prawnikach biorą się z prostej przyczyny - każdy Polak pozjadał wszystkie
        rozumy i wie wszystko najlepiej. Innymi słowy - zaprojektuj i wybuduj sam dom a
        potem, jak się zawali to klnij na arhitektów i budowlańców, że drodzy, że nic
        nie potrafią. taka sama logika. Usługi prawnicze nie są drogie tylko wymagają
        specjalistycznej wiedzy.Jakoś nikt nie ma pretensji do lekarza że nie leczy go
        za 10 zł, ani do architekta, że nie rysuje projektu za 20, lub do mechanika, że
        za parę godzin robicizny liczy parę stów. Stąd głupie oszczędności- szkoda mi
        tych parę stów na prawnika, przecież wiadomo że mam rację, sprawiedliwość jest
        po mojej stronie. A po przerżnięciu procesu klnie się na czym świat stoi na
        skorumpowanych sędziów, nieuczciwych adwokatów, czy prokuratoca co wziął w
        łapę. taka polska mentalność. Tymczasem żeby wygrać proces nie wystarczy mieć
        rację, trzeba to jeszcze wykazać...
        • Gość: volf cd IP: *.173.wmc.com.pl 12.07.06, 17:35
          a poza tym- sam jestem prawnikiem i znam mnóstwo prawników: adwokatów,
          radców,sędziów, prokuratorów, komorników, i urzędników. Znam również lekarzy,
          architektów i policjantów. Wszyscy oni (sic!) są porządnymi, wrażliwymi ludźmi,
          miłymi,kompetentnymi i skorymi do pomocy. Ale nie wynika to z zawodu który
          wykonują lecz z ich CHARAKTERU. Wszyscy poza tym są zaangażowani w swoją pracę
          i nie uprawiają zawodu tylko dla kasy, ale również dla satysfakcji. Stereotypy
          to bzdura. Moge natomiast stwierdzić,iż wiele razy zostałem oszukany przez
          sprzedawców, budowlańców, fryzjerów, taksówkarzy, hotelarzy czy restauratorów.
          Nie oznacza to jednak żebym obrażał całe rzesz ludzi uczciwie pracujących na
          chleb tylko dlatego że znalazłasię wśród nich "czarna owca".
          • Gość: zombie Re: cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 18:02
            > a poza tym- sam jestem prawnikiem i znam mnóstwo prawników: adwokatów,
            > radców,sędziów, prokuratorów, komorników, i urzędników. Znam również lekarzy,
            > architektów i policjantów. Wszyscy oni (sic!) są porządnymi, wrażliwymi ludźmi,
            ...
            Moge natomiast stwierdzić,iż wiele razy zostałem oszukany przez
            > sprzedawców, *** budowlańców ***, fryzjerów, taksówkarzy, hotelarzy czy
            restauratorów.

            ło Jezuńku, WASSERMAN, ludziska - UCIEEEKAJCIEEEEE !!!!!
        • Gość: 4 Tore Re: taa a wszyscy Polacy to złodzieje samochodów IP: *.dbk-nb.de 15.07.06, 08:11
          Moze troche ostro, ale taka prawda.
          A propos wizyty u prawnika - wszyscy nagle stali sie specjalistami, w
          Internecie mozna znalezc wzory pism procesowych, a klienci kloca sie z wybranam
          prez siebie doradca nt. ''bo ja wiem lepiej, przeczytalem konstytucje''.
          Na tej zasadzie niech sie sami leczy, co tez czesto czynia.
          MITY, kochani MITY po raz kolejny powtarzam. Kazdy sprzedaje swoje uslugi, czy
          to prawnik, lekarz, mechanik samochodowy czy kazdy inny uslugodawca. Lekarz ma
          odpowiedzialnosc cywilna i karna i przysiegal nie szkodzic, ma swoj kodeks
          etyczny, prawnicy tez.
          Do prawnika nie idzie sie po to, zeby byc poglaskanym po glowce, tylko zeby
          wygrac sprawe. Psychoterapeuci tez maja wysokie stawki.
      • Gość: Gość Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:10
        Problem w tym, że lekarze są tylko nieczuli na cierpienie. Prawnicy zaś
        bezczelnie na nim żerują.
        • Gość: Kmiot Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:55
          kolejny stereotyp. brak wrażliwości czy podejście do ludzkiego cieropienia nie
          jest kwestia wykonywanego zawodu lecz charakteru.
    • amazon500 Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 22:23
      Mam (nie)szczęście być córką i siostrą prawników :p
      • 33qq Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 22:29
        to jak, szczęście czy nieszczęście?
        • kalia_t Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 12.07.06, 22:42
          Wyjątkowe hieny, potrafią jedną sprawę o odszkodowanie ciągnąć kilka lat:(((
    • Gość: Aniaktoraś a hydraulicy ? IP: *.chello.pl 12.07.06, 23:05
      Woda cieknie, połowa domu zasyfiona a jeden zdrugim z zimna kriwią przyglada
      się rumowisku w domu czekając aż chwycę jegi kalkulację...
      dodam, że jako dobry prawnik zarabiam w dużej firmie mniej w przeliczeniu na
      godzinę niż hydraulik czy elektryk za fuchę-co wiem już z doświadczenia. Im
      jakoś nikt kasy za pracę nie żałuje, mimo iż wymaga nieco mniej skupienia niż
      te kilka kartek zapisanego papieru, jakie ja produkuje dla klienta. Jednak
      Polska Ludowa odcisnęła swe piętno w umyslach ludzi-robotnicy niech się bogacą
      a inteligencja zawsze jest podejrzana-stłamsić więc ją albo zająć głodnymi
      etatami.
    • pom Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 13.07.06, 08:11
      Przejmuje sie sprawami moich klientów, patrzę na nich jak na ludzi a nie jak na
      skarbonki bez dna.
      Kiedy przychodzą i powierzają mi swoje sprawy wiem, że bardzo na mnie liczą i to
      nie jest łatwe zadanie - sprostać czasem niemożliwym oczekiwaniom. Poza tym nie
      biorę śmierdzących spraw podejrzanych ludzi.
      Myślę, że bycie wrażliwym człowiekiem nie zanika wraz ukonczeniem studiów
      prawniczych, zdaniem egzaminu na aplikację.
      To kwestia osobowości, która albo pozwala Ci godnie wykonywać ten zawód z
      poszanowaniem drugiego człowieka albo bezceremonialnie robić sałatę na cudzym
      nieszczęściu.

      Jestem radcą prawnym.
      • Gość: jaija Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.07.06, 12:33
        No właśnie, takich, jak Ty, prawników szanujemy, Pom. Właśnie o to chodzi -
        żeby obie strony były wobec siebie uczciwe, żeby prawnicy przejmowali się
        ludźmi, których sprawy prowadzą. Takich prawników nam trzeba. To, o czym
        piszemy w tym wątku, to patologia zawodu, z którą, niestety, sporo osób się
        spotkało. Dlatego trzymamy kciuki za tych, którzy są dobrymi ludźmi, po
        prostu :)
        • telka_es Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 15.07.06, 16:44
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Właśnie o to chodzi -
          > żeby obie strony były wobec siebie uczciwe, żeby prawnicy przejmowali się
          > ludźmi, których sprawy prowadzą.

          No dobra . Prawnicy mają się przejmować ludzmi a zwykłe urzędasy już nie? tak
          samo mechanik nie musi sie przejmować człowiekiem, byle swoje zrobił i kase
          sciągnąc moze... O nie wszyscy powinni dabać o swojego klienta, bo jezeli nie
          dbają to go tracą! troszeczke inaczej jest co prawda w adminstracji publicznej,
          bo tam mimo jednego krzywego wniosku wystawionego przez jakiegoś urzędasa ,
          wyrzadzającego nam niesłusznie krzywde często spowrotem musimy do niego wrócić.

          Takich prawników nam trzeba. To, o czym
          > piszemy w tym wątku, to patologia zawodu, z którą, niestety, sporo osób się
          > spotkało. Dlatego trzymamy kciuki za tych, którzy są dobrymi ludźmi, po
          > prostu :)


          dokładnie to są patologie, ale patologie któree dotykają każdej grupy zawodowej
          nie tylko prawników. więc nie rozumiem dlaczego taka nagonka na nich.

          Co do syt. w jakiej znajdują się prawnicy to
          JA bym sie raczej skupiła na włodarzach tego
          kraju, co siedzą na samej górze... gdyby przyjeli
          ustawę naprawde otwierającą drogę do zawodów
          prawniczych, a nie tylko pozornie zmiany wprowadzali
          (zmiany utrudniając jeszcze bardziej wejście w swiatek
          prawniczy, spowodowaliby wzrost konkurencji. Przede
          wszystkim wysokość cen byłaby adekwatna do rodzaju
          i jakości swiadczonych usług. I tu jest pies pogrzebany.....

          A to czy ktoś jest czułym czy nie czułym draniem to tylko kwestia jego
          osobowości i moralności.
    • Gość: joanna Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 12:08
      To oburzenie publiczne etyką prawników trąci hipokryzją drodzy rodacy.

      Anglosasi mawiają, że władza korumpuje a absolutna władza korumpuje absolutnie.
      Gdyby zamiast/obok władzy napisać pieniądze - odpowiedź gotowa. Możliwość
      zarobienia dużych pieniędzy ma tendencję psucia charakterów i to wśród
      wszystkich grup zawodowych, prawnicy nie są tu wcale wyjątkiem. A jeżeli
      rzeczywiście te pieniądze zarabiają, to łatwiej z nich zrobić chłopca do bicia.
      Jak pan majster kantuje klienta, oszukuje na budowie i cienko przy tym przędzie,
      jakoś nikt szat nie rozdziera. Taka specyficzna polska mentalność. Dla mnie
      różnica żadna - tak samo mierzi mnie brak etyki u prawnika, jak i budowlańca.

      Jeżeli chodzi o etykę zawodu, z moich obserwacji wynika, że dużo gorzej jest
      choćby wśród biznesmenów, a nikt na nich psów nie wiesza. Jeszcze gorsi, choć w
      mikroskali, są urzędnicy i pracownicy wszelkiej maści zakładów użyteczności
      publicznej, załatwienie czegokolwiek w tych instytucjach to droga przez męke,
      takiego nagromadzenia ludzkiej nieżyczliwości, niekompetencji i chamstwa ze
      świecą szukać. Ale ci ostatni nie zarabiają tyle co prawnicy, więc i w oczy tak
      opinii publicznej nie kłują.
    • kate-gun Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 13.07.06, 15:32
      Eeeeeee tam, ja co prawda JESZCZE nim nie jestem, ale juz slyszalam od wielu
      osob, ze bede wybitnym lamaczem stereotypow na nasz temat :P

      Faktem jest, ze w tym zawodzie trzeba byc twardym, ale uwazam, ze wszystko da
      sie osiagnac nie popadajac przy tym w chore skrajnosci.
    • realprincess Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 13.07.06, 16:58
      Najgorszy prawnik to stary cwany prawnik, co wyssie z ciebie kazda
      zlotowke :)))
      Poza tym sama bede prawnikiem ale na razie mam same dobre doswiadczenia :)
      • Gość: mlp Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: 193.41.113.* 13.07.06, 17:58
        Taak - lubię takie twierdzenia ludzi, którzy innych krytukują, a sami pracują za
        darmo. Może wśród szanownych interlokutorów ktoś umie sprzątać mieszkanie i
        mając czułe serce - zrobi to za darmo - bo szukam sprzątaczki.
    • b-beagle Re: Prawnicy to nieczułe dranie? 14.07.06, 08:27
      Podobnie jest z lekarzami
    • Gość: 4Tore Re: Prawnicy to nieczułe dranie? IP: *.dbk-nb.de 15.07.06, 08:03
      Macie jakies mityczne wyobrazenia.
      Mamy w domu pelna palete, w 4 scianach 1 prawnik i 1 lekarz, dodam, ze poza tym
      nie tworzymy klanu, reszta familii ma inne zajecia.
      MITY, kochani znowu mity.
      Kazdy ma prawo do wynagrodzenia za wlasna prace.
    • Gość: 7384572 prawnicy powinni móc sie reklamować !!! IP: *.chello.pl 15.07.06, 17:55
      tak jak każdy fach.
    • abstrakt2003 Moja siostra jest prawnikiem 16.07.06, 05:26
      nie jest nieczułym draniem. Wręcz przeciwnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka