euforyjka 10.11.06, 18:40 Jakich produktow w czasie PRLu bylo mnostwo na polkach i nie bylo trzeba sprzedawac ich "na kartki"? - wymien przynajmniej dwa. wie ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: *** Proszę Cię bardzo: IP: *.escom.net.pl 10.11.06, 19:10 1. Ocet. 2. Ogórki konserwowe. 3. Denaturat. 4. Serwovit. Pamiętam, że były zawsze. Puste półki, na górze ocet i ogórki, na dole "dykta". Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Proszę Cię bardzo: 10.11.06, 19:34 O rety!Szary PRL.Do czasu mojego wyjazdu,czyli maja 1981 roku sklepy były zawalone towarem.Kiedy wróciłam po 4 miesiącach,czekała mnie niespodzianka- sklepy były puste.Zniknęło wszystko.A dlaczego?Ja wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Proszę Cię bardzo: IP: *.chello.pl 12.11.06, 14:50 > mmk9 napisała: > hehe, zawalone. Dobre.< Dobre, dobre! też mnie to ubawiło. Tyle, że może mamy inne rozumienie pojęć: zawalone, towary. No 9i ta pamięć ludzka. Może szwankować. Jak widać. Pozdrawiam weteranów polowań na Bebiko, mleko w proszku, serek topiony... Dobrze pamiętam poczatek roku 1981 te półki. Oj, dobrze pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Proszę Cię bardzo: 10.11.06, 21:41 pocoo napisała: > O rety!Szary PRL.Do czasu mojego wyjazdu,czyli maja 1981 roku sklepy były > zawalone towarem. Chyba Ci się lata pomyliły. Kartki na cukier wprowadzono w 1976. Pewnie dlatego, że sklepy były cukrem zawalone ? A może to były "przejściowe trudności na odcinku cukru" ? Pamiętasz ile lat te "trudności" trwały ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Proszę Cię bardzo: IP: *.escom.net.pl 11.11.06, 23:59 >Do czasu mojego wyjazdu,czyli maja 1981 roku sklepy były >zawalone towarem. Nie jest to do końca prawdą. Kartki na mięso, w formie talonów (wielkość biletu autobusowego, kolor zielony, napis "wołowina" lub "wieprzowina") wprowadzono już w roku 1980 (z tego co pamiętam, był to koniec roku 1980). Rok 1981 (od samego początku) to już puste półki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Proszę Cię bardzo: IP: *.chello.pl 12.11.06, 14:53 > Gość portalu: *** napisał(a): > 1. Ocet. > 2. Ogórki konserwowe. > 3. Denaturat. > 4. Serwovit. > > Pamiętam, że były zawsze. Puste półki, na górze ocet i ogórki, na dole "dykta".< Albo wyjaśnimy, co to jest to zawsze, albo nie zgadzam się. NIC I NIGDY NIE BYŁO ZAWSZE. I NIE WSZĘDZIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Proszę Cię bardzo: IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 15:00 Gdybyś się nie przyczepił czułbyś się źle. Na zdrowie więc sfermentowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Proszę Cię bardzo: IP: *.chello.pl 12.11.06, 15:33 > > Gdybyś się nie przyczepił czułbyś się źle. Na zdrowie więc sfermentowany.< Przyczepił? Sfermentowany? A co to za wyrażenia? Za zyczenia zdrowia dziękuję. _ Pisz prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
666kgb Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 19:28 ocet ! a drugi to w zależności od regionu, tu był tam nie było, ot PRL !!! Odpowiedz Link Zgłoś
veeto1 Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 19:40 np. kawa "inka", wyroby czekoladopodobne, bułgarskie papierosy DS, damski dezodorant "driada"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.06, 19:52 to wczesny PRL ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 20:18 Nie, to koniec PRL.Jeżeli piekarz nie upiecze ci chleba bo strajkuje,to nie będziesz jadł,bo go nigdzie nie kupisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:13 veeto1 napisała: > np. kawa "inka", wyroby czekoladopodobne, bułgarskie papierosy DS, damski > dezodorant "driada"... DS-y były jugosłowiańskie, podobnie jak YUGO, GENT-y i bodajże VISANT-y. Śmierdliwe było to-to jak sto bandziorów, ale ,,z braku laku i kit dobry'';) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:57 Gość portalu: ;) napisał(a): > veeto1 napisała: > > > np. kawa "inka", wyroby czekoladopodobne, bułgarskie papierosy DS, damski > > > dezodorant "driada"... > > DS-y były jugosłowiańskie, podobnie jak YUGO, GENT-y i bodajże VISANT-y. > Śmierdliwe było to-to jak sto bandziorów, ale ,,z braku laku i kit dobry'';) Coś ci się porypało, Visanty, Ligerosy i Partagosy były kubańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:46 Gość portalu: borys napisał(a): > Gość portalu: ;) napisał(a): > > Coś ci się porypało, Visanty, Ligerosy i Partagosy były kubańskie. Możliwe, stąd moja wątpliwość co do Visantów. Ligerosów i Partagosów nie było mi dane spróbować, bo zwyczajnie się ,,u nas'' nie sprzedawały. Rozumiem, że chodzi o drugą połowę lat 80-ych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 00:46 Gość portalu: ;) napisał(a): > Gość portalu: borys napisał(a): > > > Gość portalu: ;) napisał(a): > > > > > Coś ci się porypało, Visanty, Ligerosy i Partagosy były kubańskie. > > Możliwe, stąd moja wątpliwość co do Visantów. Ligerosów i Partagosów nie było > mi dane spróbować, bo zwyczajnie się ,,u nas'' nie sprzedawały. > > Rozumiem, że chodzi o drugą połowę lat 80-ych? Nie chodzi mi o koniec lat 60-tych i całe 70-te a od 71 do 76 paliłem orginalne marlboro, Astony, Golden Peer, chesterfildy, Lucki Strucki i inne kupowane w delikatesach (nie mylić z Pewexem) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 12.11.06, 16:43 DS-y były chyba jednak albańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:24 w spożywczym : ocet i groszek konserwowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soljanka Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:28 Dynia i serek homogenizowany Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Zobacz, co było na kartkach 10.11.06, 20:41 Takie porównanie jest o wiele prostsze do wnioskowania :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 20:44 1.Ksiązki Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego i Janusza Przymanowskiego i nic więcej. Kawa Inka ? skądże, nie byla na kartki, ale pod koniec PRLu i jej nie było Ocet ? Był, był taki okres , że zniknął i ocet. Za pewną ilośc butelek/jednakowe byly do wodki i do octu/ dawano bowiem butelkę wodki. Społeczeństwo wykupilo wtedy ocet i wylało. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 21:15 Ocet, musztarda, kawa zbożowa, oranżada w torebkach foliowych, landrynki w wielkich paczkach [ładowane do mniejszej torebki były taką małą łopatką], gazety codzienne które kupowało się w dużych ilościach jako imitacja papieru toaletowego, pseudo perfum "Być Może", tabliczki czekoladopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
cuffed Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 21:23 ocet i konserwowa cukinia poza tym nic wiecej w sklepie nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
gaballa Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 21:26 Oceti przy odrobinie szczęścia woda sodowa w butelkach 0,33. Odpowiedz Link Zgłoś
gaballa Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 21:28 No i można było jeszcze kupić dżem z dyni udający dżem pomarańczowy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 10.11.06, 21:33 Dobry byl, teraz takich nie robią :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:15 gaballa napisała: > No i można było jeszcze kupić dżem z dyni udający dżem pomarańczowy. Albo z zielonych pomidorów. Bleee! Ale ten dyniowy był dobry :) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 11.11.06, 22:31 w r 1981 jak wyjezdzalam to w sklepie byly potwornej wielkosci marynaty bulgarskie (ogorek, pomidor papryka w zalewie octowej) i herbata gruzinska - chyba ze slomy, takie byly w niej kawalki patykow. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Prezerwatywy Erosy... pamiętam :) IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 00:03 To pierwsza gumka, którą kupiłem. Miałem wtedy.... 7 lat. A kumple z klasy stali za rogiem budynku i czekali aż przyniosę. I kupiłem, ze wstydem ale kupiłem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lubię tamte czasy Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 21:42 Jestem z Radomia. Tu było wszystko do pamiętnego czerwca 1976 roku. Pamiętam, że w sklepach były słodycze bez kolejek a mama kupowała szynkę wracając po 15 z pracy. Można było kupić buty, meble i tę musztardę też. Problemy w Radomiu zaczęły się po 1976 roku, podobno w charakterze kary za "warcholstwo". Prawdziwa nędza to jednak czasy "solidarności", idiotycznych strajków, głupiej walki o "lepsze" jutro ale wtedy jeżdziło się po zakupy do pobliskiej Warszawy, tam było zawsze wszystko. Oczywiście trzeba było postać w kolejce ale półki tam nigdy nie były puste. W Radomiu też nie byłyby puste gdyby nie pęd ludności do wykupowania wszystkiego. W sklepach nie było a w domowych szafkach lęgły się robale. To chyba większość pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 00:01 Syn prominenckiego aparatczyka? :) Zapewniam Cię, że w wielu miastach Polski półki świeciły pustkami. A po to także, byś dzisiaj mógł mieć dostęp do internetu, swobodny, nieograniczony, mój ojciec strajkował. Inaczej cały czas czołem biłbyś przed jakimś zdjęciem Putina czy Millera. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 12.11.06, 01:31 . W sklepach nie było a w domowych szafkach lęgły się > robale. To chyba większość pamięta. Dlatego pierwsze co reklamowano po nastaniu wolności to był Prusakolep. Reklama była w deche. No i te robale wytempiliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 12.11.06, 12:51 Gość portalu: lubię tamte czasy napisał(a): > Jestem z Radomia. Tu było wszystko do pamiętnego czerwca 1976 roku. Pamiętam, > że w sklepach były słodycze bez kolejek a mama kupowała szynkę wracając po 15 > z pracy. Tak, były i takie sklepy. Dla wybranych. > Można było kupić buty, meble i tę musztardę też. Takie rzeczy też w nich były. Bez kartek, bez zapisów, bez kolejek. > Prawdziwa nędza to jednak czasy "solidarności", idiotycznych strajków, głupiej > walki o "lepsze" jutro Głupia walka o lepsze jutro ? To właściwie wszystko o tobie mówi. > ale wtedy jeżdziło się po zakupy do pobliskiej Warszawy, tam było zawsze wszys > tko. Oczywiście trzeba było postać w kolejce ale półki tam nigdy nie były pus > te. Brednie. Pamiętam, jak stałem na mrozie w ogromnej kolejce, bo mieli przywieźć żółty ser. Nie przywieźli. > W Radomiu też nie byłyby puste gdyby nie pęd ludności do wykupowania wszyst > kiego. Każdy miał po siedem lodówek, pięć samochodów, dwadzieścia pralek. A najbardziej to wykupywano mieszkania, bo gdzieś te wszystkie graty trzeba było przecież trzymać. > W sklepach nie było a w domowych szafkach lęgły się robale. Czyli kartkowe przydziały były za duże i stąd te puste półki ? > To chyba większość pamięta. Dokłądnie pamiętamy. Dla takich jak ty, co już nie pamiętają, są zdjęcia, filmy, wspomnienia do poczytania. Ale pewnie nie jesteś zainteresowany. Pewnie wolisz swoje fałszywe "wspomnienia". S. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 12.11.06, 13:20 Dopiero wtedy nic nie było kiedy wszyscy strajkowali i czekali na manne z nieba.Miałam małe dzieci i kartki były dla mnie wybawieniem z beznadziejnej sytuacji.Byłam wychowywana w duchu antykomunistycznym bo mój ojciec jest Niemcem.Zawsze wystarczało mi tyle ile miałam.Komuna była zła ale na myśl o Solidarności cholera mnie bierze.Zabrakło mądrości. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czasy PRLu-prosba o pomoc :( 12.11.06, 13:54 pocoo napisała: > Dopiero wtedy nic nie było kiedy wszyscy strajkowali i czekali na manne z > nieba. Nieprawda. Niczego nie było, bo system gospodarczy był niewydolny. Przypominam, kartki na cukier wprowadzono w 1976 roku. > Miałam małe dzieci i kartki były dla mnie wybawieniem z beznadziejnej > sytuacji. Nie kartki są wybawieniem, tylko zdrowa gospodarka i towar na półkach sklepowych. > Byłam wychowywana w duchu antykomunistycznym bo mój ojciec jest > Niemcem.Zawsze wystarczało mi tyle ile miałam.Komuna była zła ale na myśl o > Solidarności cholera mnie bierze.Zabrakło mądrości. Ty byś pewnie lepiej obalenie komuny zorganizowała ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Rower i meble - niczego nie było !!! IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 14:00 Na rower jako dziecko czekałem równe 2 lata. W sklepie rowerowym były zapisy, ktoś prowadził społeczną listę w zeszycie. Czekałem 2 lata, aż wreszcie w środku zimy (1983 rok chyba) wypadła nasza kolejność. Zima była ostra, ale nie przeszkadzało mi to przez cały dzień jeździć otrzymanym Wigry5 po śniegu wokół bloku. Meble.... załatwione "na lewo", niekompletne (po dwa takie same elementy, a brakowało innych). Z wytwórni mebli, która była oddalona od mojego miasta o 10 km. Ale.... meble przywieziono ze składu mebli oddalonego o... 500 km. Regał nazywał się "Markuszów". Z dzieciństwa pamiętam też zakrwawionego ojca, który wracał z bitwy w sklepie mięsnym. Wepchnęli go do sklepu przez szybę. I dostał jakieś ochłapy. A... i pamiętam, że jak chodziłem do szkoły podstawowej, to obok był osiedlowy sklep miesny, przed którym była kolejka na 100 metrów, mimo że była godzina 7 rano. Taki to był dobrobyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Ale jak opowiadam... IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 14:01 Ale jak opowiadam o tym wszystkim swojej żonie, która pochodzi z górniczej rodziny to uwierzyć nie może. Byli równi i równiejsi. Taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Rower i meble - niczego nie było !!! 12.11.06, 14:02 Meble były! Tylko trzeba było na nie zapracować. Ach, to stanie przez dwie noce pod Domem Meblowym "Emilia" (Wawa) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Rower i meble - niczego nie było !!! IP: *.escom.net.pl 12.11.06, 14:04 No tak, Emilka to było chyba jedyne miejsce w Polsce, gdzie meble były rzeczywiście, choć trzeba było odstać. Niestety, nie wychowywałem się w Warszawie, choć też w dużym mieście. I tam mebli nie było, a jak się pojawiały to rozchodziły się wśród pracowników sklepu i ich rodzin i znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euforyjka straszne to były czasy... IP: *.toya.net.pl 12.11.06, 15:29 dobrze, że się juz skończyły i że i tak niewiele z nich pamietam. pozdrawiam wszystkich gorąco :* Odpowiedz Link Zgłoś