Dodaj do ulubionych

Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest faktem!

19.11.06, 12:01
Wlasnie Nikaragua wprowadzila calkowity zakaz aborcji, nawet, jesli ciaza
zagraza zyciu matki:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3743290.html
A wiec idzie ku lepszemu, u nas pewnie niedlugo tez tak bedzie. I co z tego,
ze w takim przypadku nie przezyje ani plod ani matka? Przynajmniej oboje pojda
do nieba, a przeciez to jest najwazniejsze, a nie jakies tam zycie plodu czy
matki. W ten sposob przynajmniej wiadomo o co chodzi obroncom zycia
nienarodzonego - nie o zycie na ziemi, tylko o zycie pozagrobowe. Lepiej
bowiem, zeby matka zginela, niz zeby popelnila grzech aborcji.

To tak jak za czasow inkwizycji - lepiej kogos spalic na stosie, bo
przynajmniej moze pojdzie do czyscca, a potem do nieba, niz pozwolic mu zyc 'w
grzechu' na ziemi. Wraca wiec Swieta Inkwizycja, ktora nas wybawi od
wszelkiego zla!
Obserwuj wątek
    • crax Jedyna pociecha - gdzieś jest gorzej niż u nas 19.11.06, 12:04

      • pyorunochron Przeciez u nas tez tak ma byc! 19.11.06, 12:09
        crax napisał:

        • crax Re: Przeciez u nas tez tak ma byc! 19.11.06, 12:18
          Konstytucji nie dadzą rady zmienić. Przynajmniej mam taka nadzieję.
          • Gość: jaija Re: Przeciez u nas tez tak ma byc! IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.11.06, 14:18
            Łudzisz się? Na pewno zmienią i wprowadzą parę nowinek.
            • markus.kembi Re: Przeciez u nas tez tak ma byc! 19.11.06, 14:29
              IV RP = III świat.
              • Gość: ferment Re: Nieprawda? IP: *.chello.pl 19.11.06, 14:50

                "Chirurgom lateks niszczy ręce, cóż dopiero z delikatniejszymi narządami?"

                (poseł Anna Sobecka o prezerwatywach)

                Nie niszczy? Nie ma uczuleń?

                • Gość: ant więc po co chodzisz w butach, niszczą nogi !!!! IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.06, 20:57
                  pot, grzybice itp....
                  lekarzu lecz sie sam !!!!!
                  • Gość: ferment Re: więc po co chodzisz w butach, niszczą nogi !! IP: *.chello.pl 19.11.06, 21:16
                    > Gość portalu: ant napisał(a):

                    > pot, grzybice itp....
                    > lekarzu lecz sie sam !!!!!<

                    Porównujesz buty do prezerwatyw, czy rękawic chirurgicznych?

                    Nie wszyscy noszą buty. Z różnych powodów.
                    Nie wszyscy używają prezerwatyw, rękawic lateksowych. Nie wszystkim szkodzą.
                    Szkodzą jednak, choć bywają konieczne, z przyczyn różnych. Jak buty, gdy/choć
                    się w nich noga poci.
                    Korzyść z noszenia butów przeważa straty, inaczej byśmy ich może nie używali.
                    Podobnie z wyrobami z lateksu.
                    Primum non nocere!!!
                • crax Oczywiście, że nieprawda 20.11.06, 01:01
                  ferment, czy ty nie rozumiesz konstrukcji słownej Sobeckiej czy tylko udajesz że nie rozumiesz? Ta żenująca bzdura sugeruje, że lateks ZAWSZE jest szkodliwy. Nie, że CZASAMI. To tak, jakbyś powiedział, że nie wszyscy, którzy jeżdżą samochodami giną w wypadkach. Niby jest to prawda, nie?

                  P.S. A chirurgom rąk nie niszczy lateks tylko ciągłe ich szorowanie. Jak któregoś znasz to spytaj. Bo ja to wiem "z pierwszej ręki"
                  • Gość: ferment Re: Oczywiście, że nieprawda IP: *.chello.pl 20.11.06, 16:35
                    > crax napisał:

                    > ferment, czy ty nie rozumiesz konstrukcji słownej Sobeckiej czy tylko udajesz ż
                    > e nie rozumiesz? Ta żenująca bzdura sugeruje, że lateks ZAWSZE jest szkodliwy.
                    > Nie, że CZASAMI. <

                    Moja wypowiedź nie odnosi sie do słó pani Sobeckiej. O uczuleniach na latex
                    słyszałem dawno.
                    Nie każdy się uczula, tego chyba pisać tu nie muszę

                    > P.S. A chirurgom rąk nie niszczy lateks tylko ciągłe ich szorowanie. Jak któreg
                    > oś znasz to spytaj. Bo ja to wiem "z pierwszej ręki"<

                    I nie ma chirurgów, których latex uczula? O tym nie słyszałem.
                    • crax Re: Oczywiście, że nieprawda 20.11.06, 17:06
                      "Nie każdy się uczula, tego chyba pisać tu nie muszę"

                      Lepiej chyba brzmiałoby: "Nie każdy dobrze reaguje na lateks". To tak jak z tym samochodem.

                      "I nie ma chirurgów, których latex uczula? O tym nie słyszałem."

                      A gdzie ja to napisałem? Możesz mi wskazać?
                      • Gość: ferment Re: Oczywiście, że nieprawda IP: *.chello.pl 20.11.06, 17:19
                        >> "I nie ma chirurgów, których latex uczula? O tym nie słyszałem."
                        >
                        > A gdzie ja to napisałem? Możesz mi wskazać?<

                        Wnoszę z poniższego. O szorowaniu:

                        >> P.S. A chirurgom rąk nie niszczy lateks tylko ciągłe ich szorowanie. Jak któreg
                        > oś znasz to spytaj. Bo ja to wiem "z pierwszej ręki"<

                        Czeoś nie pojąłem?

                        • crax Re: Oczywiście, że nieprawda 20.11.06, 18:18
                          "Wnoszę z poniższego."

                          Błędnie wnosisz.

                          "Czeoś nie pojąłem?"

                          Tak. Nie pojąłeś tego, że chirurdzy mają ręce zniszczone od MYCIA, powtarzam. Jesli któryś jest na lateks uczulony to chyba oczywiste że go nie używa, toteż rąk sobie przez niego nie zniszczy.
                          • Gość: ferment Re: Oczywiście, że nieprawda IP: *.chello.pl 20.11.06, 18:22
                            > Tak. Nie pojąłeś tego, że chirurdzy mają ręce zniszczone od MYCIA, powtarzam. J
                            > esli któryś jest na lateks uczulony to chyba oczywiste że go nie używa, toteż r
                            > ąk sobie przez niego nie zniszczy.<

                            Jak nie używa to mu nie szkodzi wyjaśniłeś mi to.
                            jeżeli nie wiedząc, że szkodzi, użyje, może być wstrząs. Temu zaprzeczysz?
                            • crax Re: Oczywiście, że nieprawda 20.11.06, 18:29
                              "Jak nie używa to mu nie szkodzi..."

                              Zgadza się. Więc nie może mieć zniszczonych rąk.

                              "jeżeli nie wiedząc, że szkodzi, użyje, może być wstrząs. Temu zaprzeczysz?"

                              Zaprzeczę. Przy kontakcie ze SKÓRĄ WŁAŚCIWĄ wstrząs anafilaktyczny nie występuje. Mozna go zaobserwować jedynie podczas kontaktu lateksu "z błonami śluzowymi ust, oczu, genitaliów, pęcherza moczowego, odbytnicy lub krwią". Nie z RĘKAMI! Wszystko masz opisane tutaj: www.chirurgia.poznet.pl/page.php?page=r12
                              • Gość: ferment Re: Oczywiście, że nieprawda IP: *.chello.pl 20.11.06, 19:34
                                >ę. Przy kontakcie ze SKÓRĄ WŁAŚCIWĄ wstrząs anafilaktyczny nie występuje. Mozna
                                go zaobserwować jedynie podczas
                                kontaktu lateksu "z błonami śluzowymi ust, oczu, genitaliów, pęcherza moczowego,
                                odbytnicy lub krwią". Nie z RĘKAMI! Wszystko masz
                                opisane tutaj: www.chirurgia.poznet.pl/page.php?page=r12<

                                Dzięki za te informacje o chirurgach
                                Pozostaje sprawa prezerwtyw, a to jak widzisz, bo to, co piszesz jednak
                                potwierdza, że mogą być niebezpieczne dla alergików
                                • crax Re: Oczywiście, że nieprawda 20.11.06, 20:14
                                  "mogą być niebezpieczne dla alergików"

                                  Jasne, że jeśli ktoś jest uczulony to mogą być. Ale po pierwsze: zdarza sie to dość rzadko, a po drugie: powiązywanie przez panią Sobecką rąk chirurgów z męskimi członkami, jest kretynizmem. I to delikatnie mówiąc.
                                  • Gość: ferment Re: Oczywiście, że nieprawda IP: *.chello.pl 20.11.06, 20:56
                                    >a po drugie: powiązywanie przez panią Sobecką rąk chirurgów z męsk
                                    > imi członkami, jest kretynizmem. I to delikatnie mówiąc.<

                                    A czemu się tym przejmujesz? Masz swoje zdanie, przedstawiasz je. Kto chce niech
                                    wierzy p. Sobeckiej. ja faktycznie słyszałem o takich szkodliwościach, o których
                                    mówi p.S.
                                    Nie przejmuje mnie to, że Ty mówisz co innego. Doniesienia odnośnie wielu spraw
                                    są różne, róznie są naswietlane. Tak, jak i w tym wypadku. Trzeba wyrabiać sobie
                                    własne zdanie, nie ulegać nadmiernym emocjom.
                                    • crax Re: Oczywiście, że nieprawda 20.11.06, 23:18
                                      "A czemu się tym przejmujesz?"

                                      A skąd tak głupie przypuszczenie że ja się czymkolwiek przejmuję? Na pewno nie tym, co głosi Sobecka.

                                      "Trzeba wyrabiać sobie własne zdanie, nie ulegać nadmiernym emocjom."

                                      Kim ty jesteś żeby mnie pouczać? Poza tym, jeśli ktoś w tym przypadku ulega emocjom to na pewno nie jestem to ja. A swoje zdanie wyrabiam sobie na podstawie faktów, a nie pobożnych zyczeń. Jak niektórzy.
                        • crax Jeszcze jedno. 20.11.06, 18:23
                          Uczulenie na lateks SKÓRY WŁAŚCIWEJ człowieka jest niezmiernie rzadkie. Najczęsciej uczulone są błony śluzowe ust, oczu, genitaliów.
    • nessie-jp Re: Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest fakt 19.11.06, 21:05
      Nie pójdzie do nieba płód. Przecież sam papież wyraźnie orzekł. Dzieci (uwaga -
      dzieci, nie płody! bo przed narodzeniem to dla Kościoła jeszcze nie dziecko,
      więc chrzcić nie można), otóż dzieci nieochrzczone nie idą do nieba. Trafiają do
      tzw. Otchłani. Milutkie, nie?
      • Gość: ferment Re: Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest fakt IP: *.chello.pl 19.11.06, 21:09
        > nessie-jp napisała:

        > Nie pójdzie do nieba płód. Przecież sam papież wyraźnie orzekł. Dzieci (uwaga -
        > dzieci, nie płody! bo przed narodzeniem to dla Kościoła jeszcze nie dziecko,
        > więc chrzcić nie można), otóż dzieci nieochrzczone nie idą do nieba. Trafiają d
        > o
        > tzw. Otchłani. Milutkie, nie?<

        Wiesz coś blizszego o tej tzw. Otchłani? Możesz opowiedzieć, jak będzie tam tym
        dzieciom nieochrzczonym?
        >
        • kochanica-francuza Re: Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest fakt 19.11.06, 21:23

          > Wiesz coś blizszego o tej tzw. Otchłani? Możesz opowiedzieć, jak będzie tam tym
          > dzieciom nieochrzczonym?
          > >
          Nigdy nie zobaczą Boga.
          • Gość: ferment Re: Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest fakt IP: *.chello.pl 19.11.06, 21:31
            >> Nigdy nie zobaczą Boga. <

            Dla człowieka wierzącego to trudne do przyjęcia. Jednak, tak, czy inaczej, jest
            to rozważanie ludzkie i dla ludzi. Ludzie bardzo chcą wyręczyć Boga w
            Jegostanowieniu.
            Sądzę, że On ma rozwiązanie tej kwestii. Nam pozostaje przestrzeganie Jego
            nauki. Zawierzenie Bogu to zaufanie w Jego Miłosierdzie, także wobec
            nienarodzonych. Nie skrzywdzi ich. W to wierzę.
            • create to sobie przestrzegaj nauki zromadzenia starców 19.11.06, 21:37
              żadne to nauki Boga
              • Gość: ferment Re: to sobie przestrzegaj nauki zromadzenia starc IP: *.chello.pl 19.11.06, 22:31
                Dzięki, ze zechciałeś wyrazić swą opinię:

                > to sobie przestrzegaj nauki zromadzenia starc
                create napisał:

                > żadne to nauki Boga<

                I ja uszanuję twoje prawo do posiadania własnego światopoglądu.
                Nie chcesz znać, nie poznawaj, nie przestrzegaj. Twoje prawo do niewiary:)
      • kochanica-francuza Re: Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest fakt 19.11.06, 21:22

        > tzw. Otchłani. Milutkie, nie?
        >
        Wiem, wiem.
        • venus22 Re: Stalo sie - calkowity zakaz aborcji jest fakt 20.11.06, 02:01
          zawsze mozecie pojechac do "zacofanego" USA zrobic aborcje.

          Venus
    • Gość: Pawel Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 17:07
      Rozczulil mnie twoj nieco histeryczny ton .Ciekawi mnie ile kobiet umiera z
      powodu ciazy( nie liczac oczywiscie tych ktore same sie narazaja zabijajac
      swoje dzieci). Nie sadzisz ze zabijanych bez powodu niewinnych dzieci jest
      duzoooooooooooo wiecej ????Czyli wartosc zycia tej samej kobiety po urodzeniu
      wzrasta w miare jej przydatnosci w spoleczenstwie po czym znowu spada w wieku
      poprodukcyjnym az do eutanazji, ktora jest odpowiednikiem aborcji...
      • clockwork.orange Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 17:14
        a co to ma do rzeczy ile kobiet umiera z powodu ciąży? choćby umarła jedna, to
        mnie bardziej żal jej niż 100 usuniętych embrionów.
        • Gość: Pawel Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 17:37
          Ale z tych twoich embrionow powstaloby 100 takich wspanialych kobiet o ktorych
          prawo do mordowania wlasnych dzieci walczysz. Wiekszosc kobiet zabija swoje
          dzieci bez zagrozenia wlasnego zycia, a z powodu zagrozenia wlasnej wygody.
          • clockwork.orange Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 17:56
            nie wiem, ile kobiet zabija swoje dzieci dla wygody-ty wiesz? podobno
            oficjalnych danych na ten temat w naszym kraju nie ma? wiem natomiast o
            kobietach, które zmarły, bo odmówiono im aborcji, pomimo zagrożenia życia i to
            mnie bardziej przeraża. zwłaszcza, że obecny rząd znow próbuje majstrować przy
            obowiązującej ustawie.

            ps. skad wiesz że powstałoby akurat 100 kobiet i jakie to ma znaczenie dla
            dyskusji, bo nie rozumiem? sugerujesz, że mężczyzn wytłukłabym bez litości?
            oj, błąd:)
            a nazywanie aborcji mordowaniem dzieci pomine milczeniem.
          • misscraft Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 21:39
            może by powstało może nie...
        • mandaryna65 Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 18:38
          clockwork.orange napisała:

          > a co to ma do rzeczy ile kobiet umiera z powodu ciąży? choćby umarła jedna, to
          > mnie bardziej żal jej niż 100 usuniętych embrionów.

          to bardzo niedobrze. Mimowolnie nasunęło mi się skojarzenie z taktyką SS-manów
          , którzy życie za jednego zamordowanego Niemca mordowali 100 Żydów. Taki
          stosowali "przelicznik"...

          Oj, oj, oj... bardzo niedobrze, że z taką pogardą odnosisz się do ludzkiego
          życia... i oczekujesz, że ktoś będzie szanował Ciebie???

          Ja rozumiem, że czasem trzeba ratować matkę kosztem życia dziecka poczętego
          (niekoniecznie poprzez bezpośrednią aborcję), ale nawet wówczas trzeba mieć
          świadomość dramatu jaki się rozgrywa.
          • nancyboy Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 18:48
            Mandaryna, wybacz osobiste pytanie, nie musisz odpowiadać "na głos", ale czy Ty
            jesteś w ciąży?
          • clockwork.orange Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 19:13
            nie odnosze sie z pogardą do ludzkiego życia, wprost przeciwnie. natomiast
            przyznaje i moge to jeszcze raz powtórzyć: tak, bardziej jest mi żal kobiety,
            to jej współczuję, jej cierpienie budzi moją empatię. embriony mnie nie
            interesuja-poza moimi rzecz jasna.

            a "przelicznik" to zwykły chwyt retoryczny-może i nie na miejscu, ale mam juz
            szczerze dość politycznego gmerania w aborcji i zwyczajnie sie obawiam drugiej
            nikaragui w polsce. jestem kobietą i to młodą, więc sprawa mnie niestety
            bezpośrednio dotyczy.
          • misscraft Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 21:43
            mam pytanie: jaka to jest pośrednia aborcja?
            tzn. jak można uratować życie kobiety kosztem życia dziecka, bez aborcji?
      • wdakra Re: Wartosc zycia kobiet przed i po urodzeniu.... 20.11.06, 22:28
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Rozczulil mnie twoj nieco histeryczny ton .Ciekawi mnie ile kobiet umiera z
        > powodu ciazy( nie liczac oczywiscie tych ktore same sie narazaja zabijajac
        > swoje dzieci).

        A ile musi umierać, żebyś raczył uznać, że jest to problem?

        Kobiety, które zabijają swoje dzieci, można policzyć na palcach jednej ręki, a
        mimo to dostrzegasz, że to się zdarza. Nie wiedziałam jednak, że narażają się w
        ten sposób na śmierć, a nie więzienie. Czy przywrócono w Polsce karę śmierci,
        czy masz na myśli inne kraje?


        > Nie sadzisz ze zabijanych bez powodu niewinnych dzieci jest
        > duzoooooooooooo wiecej ????

        Zdaje się, że w Polsce liczba dzieci, które są zakatowywane na śmierć mieści się
        w przedziale od 100 do 200. Osobiście nie zetknęłam się z takim przypadkiem.
        Nie spotkałam nigdzie statystyk, ile kobiet rocznie jest uśmiercanych przez
        antyaborcjonistów, ale a najbliższego otoczenia znam kilka takich przypadków.
        Tak więc moje osobiste doświadczenia skłaniają mnie do podejrzewania, że
        znacznie częściej kobiety przypłacaja życiem "szlachetność" antyaborcjonistów
        niż są zabijane niewinne dzieci. A Ty jesteś w stanie podać wiarygodne dane na
        ten temat? Jesli nie, to czy przynajmniej masz jakiekolwiek podstawy do
        przypuszczania, że jest tak, jak piszesz?


        > Czyli wartosc zycia tej samej kobiety po urodzeniu
        > wzrasta w miare jej przydatnosci w spoleczenstwie po czym znowu spada w wieku
        > poprodukcyjnym az do eutanazji, ktora jest odpowiednikiem aborcji...

        Zależy dla kogo. Dla antyaborcjonistów wartość życia kobiety jest mniejsza, niż
        wartość zygoty. Dla zwolenników prawa do aborcji wartość człowieka nie zalezy od
        płci, a kobieta nie jest defektem natury, tylko człowiekiem równym mężczyźnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka