przemek_pl 18.12.06, 07:10 "bueno festo" - w jakim to jezyku? na pewno nie po wlosku! jesli juz to "buone feste"! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slon2002 [...] 18.12.06, 07:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: nie pouczaj żydokomuny. Nie warto! 18.12.06, 11:53 A to się inteligenciak odezwał.Miejsce słonia w Zoo. Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 Szkoda że z prawdziwego świętego jakim jest św. 18.12.06, 18:30 Mikołaj zrobiono krasnala. SZkoda że konsumpcjonizm góruje w czasie świąt. Mam nadzieję jednak że w czasie świąt Bożego Narodzenia mamy w sercach Jezusa, a nie prezenty. To jest naprawdę ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
jeshua Brońcie wiary i waszych wartości 18.12.06, 19:39 Nie pozwólcie waszym wrogom, by odebrali wasze wasze piękne tradycje. Pokażcie, że jesteście silni, najlepiej wprowadźcie obowiązkową, religijną formułę obchodzenia świąt i zlikiwdujcie cały ten świecko-konsumpcyjny bałagan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braad przesilenie zimowe IP: *.prenet.pl 18.12.06, 20:04 świętowanie przesilenia zimowego jest starsze niż chrześcijaństwo (świętowanie narodzin słońca niezwyciężonego). Chrześcijanie zawłaszczyli pogańskie święto. Dlatego nie mają prawa decydowac, czy jest to wolny dzień i jak go świętowac Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: przesilenie zimowe 18.12.06, 20:25 Gość portalu: braad napisał(a): > świętowanie przesilenia zimowego jest starsze niż chrześcijaństwo (świętowanie > narodzin słońca niezwyciężonego). To prawda. Tak to święto nazywali przedchrześcijańscy Rzymianie. Ale my świętujemy narodziny Jezusa, a nie słońca. > Chrześcijanie zawłaszczyli pogańskie święto. > Dlatego nie mają prawa decydowac, czy jest to wolny dzień i jak go świętowac Chrześcijanie mają prawo decydować jak świętują dane święto. Nie mają prawa decydować jak świętują inni (np. Ty, jeśli się nie uważasz za chrześcijanina). A czy ma to być dzień wolny czy nie - to decydują wszyscy obywatele. Ty wypisujesz taką opinię, tamten felietonista przeciwną, zobaczymy co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: przesilenie zimowe 18.12.06, 20:49 początkowo narodziny Jezusa obchodzono w pazdzierniku,pozniej przeniesiono je na dzien przesilenia zimowego aby zawlaszczyc swieta poganskie. Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: przesilenie zimowe 19.12.06, 02:19 Tak sobie myślę... a może by tak przenieść chrześcijańskie Boże Narodzenie na październik, a w grudniu niech sobie zostanie świeckie Xmas dla mass...? Prawosławni nie mają tego problemu: oni obchodzą Boże Narodzenie wg kalendarza juliańskiego, czyli wypada to chyba naszego 8 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov "ŚBM" to stare pogańskie święto ku czci 18.12.06, 21:11 Sol Invictus - Niezwyciężonego Słońca. Pisałem o tym, ale mój komentarz po raz kolejny został wymazany przez administratorów. Czemu GW prowadzi cenzurę? Regularnie bez śladu znikają nie tylko pojedyncze posty, ale całe drzewa pod artykułami. Ludzie, sprawdzajcie swoje stare posty! __________ Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat. iKatalog.org - katalog stron. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: "ŚBM" to stare pogańskie święto ku czci 19.12.06, 11:16 krasnov napisał: > Sol Invictus - Niezwyciężonego Słońca. Kolejne brednie. Poganie to dosyć szeroka kategoria. Dlaczego ludy na północy Europy, w Egipcie, w Armenii, w Brazylii - wszyscy obchodzą jakieś niezwyciężone słońce ? Czyżby WSZYSCY NA CAŁEJ ZIEMI obchodzili to święto, i to w tym samym dniu ??? > Czemu GW prowadzi cenzurę? Regularnie bez śladu znikają nie > tylko pojedyncze posty, ale całe drzewa pod artykułami. > Ludzie, sprawdzajcie swoje stare posty! Pewnie, to spisek żydowski - bronią urodzin swojego rodaka ;-))) A na poważnie: widuję wymazane posty, czasami poj. awarie. Poza tym nic mi nie znika. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "ŚBM" to stare pogańskie święto ku czci 19.12.06, 21:36 > Czyżby WSZYSCY NA CAŁEJ ZIEMI obchodzili to święto, i to w tym samym > dniu ??? Jesteś bardzo trudny w pożyciu. Może zanim zaczniesz wznosić okrzyki, poczytasz trochę o kulcie słońca? Ludy pogańskie czciły siły natury. W każdej kulturze pogańskiej był bóg słońca, bóg gromu, bóg śmierci. Nie ma w tym nic dziwnego czy szokującego. Dziwi cię, że wszystkie ludy świętowały przesilenie zimowe (tak, tak, wypadające zawsze w tym samym dniu - przesilenia zimowego...), a nie dziwi cię, że w prawie wszystkich językach na całej ziemi MAMA to MAMA? Przecież mamy wspólne korzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
sklis A dla mnie to są po prostu Święta 18.12.06, 20:40 ...wspaniałe Święta, kiedy przy choince, barszczu z uszkami, smażonej rybie i kompocie z suszonych owoców spotyka się cała nasza rodzina. Tylko tyle i AŻ TYLE. Coś w tym złego? I nie życzę sobie, żeby ktoś zmuszał mnie do dopisywania do nich jakiejś religijnej ideologii. Niech sobie obrzędy uprawia we własnym domu, nie będę mu przeszkadzał - ma do tego prawo. Tak, jak ja mam prawo, żeby mi nikt z buciorami do domu przez drzwi, okna i telewizor nie wchodził. Odpowiedz Link Zgłoś
chudymisio Re: A dla mnie to są po prostu Święta 18.12.06, 20:58 No prawda. A karp ma pełno ości niezależnie od wyznania człowieka, który go właśnie zjada :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiciiaa Re: A dla mnie to są po prostu Święta 19.12.06, 07:21 dokładnie i niewazne czy katolickie, prawosławne, czy pogańskie (btw, Sol Invictus to nazwa wprowadzona przez RZymian, a to duzo starsze święto) ważne, żeby pobyć ze sobą bez tego codziennego pośpiechu przez trzy dni i naładowac się pozytywną energią. i miłością bliskich...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foka Re: A dla mnie to są po prostu Święta IP: *.olsztyn.mm.pl 19.12.06, 23:33 Masz rację: to są wspaniałe Święta. Masz również rację, że każdy ma prawo obchodzić je tak jak chce i lubi.Tylko nie zapominaj o jednym - że te wszystkie tradycje, które tak lubiszwywodzą się własnie z tradycji chrześcijańskiej. Choinka jest symbolem Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego, co z Narodzinami Jezusa wiąże się tak, że według chrześcijan On przyszedł na świat po to by uwolnić ludzi od grzechu pierworodnego. A postne potrawy w wigilię? To również chrześcijański zwyczaj - przygotowywania się na przyjście Jezusa przez wyrzeczenie się jedzenia mięsa. Europa została ukształtowana w ogromnej mierze przez kulturę i tradycję chrześcijańską - czy to się komuś podoba, czy nie. To fakt niezaprzeczalny. Co oczywiście nie przeszkadza, by ktoś kto nie przykłada takiej wagi do religii, mógł korzystać z tego bogactwa tradycji śwątecznej. To nie jest dopisywanie religijnej ideologii - gdyż po prostu nie można dopisać ideologii do czegoś, co się z niej samej wywodzi - te dwie rzeczy są po prostu nierozerwalnie związane. Życzę Tobie pięknych, wspaniałych, rodzinnych Świąt - spędzonych w taki sposób jak najbardziej lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Re: Brońcie wiary i waszych wartości 19.12.06, 07:19 jeshua napisał: > najlepiej wprowadźcie obowiązkową, religijną formułę obchodzenia świąt i zlikiwdujcie cały ten świecko-konsumpcyjny bałagan. KAZDA RELIGIA, TO WIELKA LIPA. FIKCJA WYMYSLONA PRZEZ LUDZI DAZACYCH DO PIENIEDZY I WLADZY NAD LUDZMI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marc Re: Szkoda że z prawdziwego świętego jakim jest IP: *.tkdami.net 18.12.06, 20:57 Takie przedruki to tylko w GW... Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 Szkoda że z prawdziwego świętego jakim jest św 18.12.06, 18:30 Mikołaj zrobiono krasnala. SZkoda że konsumpcjonizm góruje w czasie świąt. Mam nadzieję jednak że w czasie świąt Bożego Narodzenia mamy w sercach Jezusa, a nie prezenty. To jest naprawdę ważne. -------------------------- filatelista.blox.pl/html filatelistyka-pasja z tradycją www.allegro.pl/show_item.php?item=149835421 poezja www.dorotakiersztejnpakulska.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z Kaczolandu Re: nie pouczaj "slonia". Nie warto! IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 17:30 On (slon 2002) - po prostu- inteligentny "inaczej"! P.S. "Boze Narodzenie" to swieto wymyslone przez kosciol by zniszczyc jedno z rzymskich swiat przypadajacych w tym samym czasie. Moze w Polsce to swieto wyglada ladniej niz w wielu innych krajach bo laczy sie z roznymi dodatkowymi obrzedami i zwyczajami (nie zawsze czysto rzymsko-katolickimi...)! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 09:08 Fakt, ze kraje muzulmanskie maja gdzies inne religie. Jak jest tam ramadan, to sklepy sa pozamykane i nikogo nie obchodzi, ze inni chca isc do sklepu. Nikt si enie troszczy, cze "niewierni" dobrze sie w tych krajach czuja. Natomias my musimy glaskac wszystkich po glowkach bo sie w powietrze wysadza... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 09:21 > Jak jest tam ramadan, to sklepy sa pozamykane i nikogo > nie obchodzi, ze inni chca isc do sklepu. U nas w BN i Wielkanoc też nikogo nie obchodzi, że ktoś może chcieć iść do sklepu. A niedługo i w niedziele tak też będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drobo Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.petrus.pl 18.12.06, 09:49 no chyba nie ma zakazu otwierania sklepów w BN, Wielkanoc czy W. Świętych? Właściel może sobie "świątynię Merkurego" otworzyć, obsadzić kasy rodziną czy zarządem... i czekać na nieszczęśników, których treścią życia jest ganianie po hiperkach w święta. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 10:03 Mówi się jak najbardziej o wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drobo Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.petrus.pl 18.12.06, 10:34 "Tymy ręcamy" bedę głosował w referendum narodowym przeciwko wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele, święta kościelne czy państwowe i przez 24 godziny na dobę... Niech sobie związki zawodowe ( a istnieją takowe? ) w hipermarketach walczą o dni wolne. Nie zmienia to faktu że żal mi Ludu Bożego, nie potrafiącego w ciekawszy sposób spędzać czasu wolnego... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 14:21 Pod powyższym się oboma ręcamy podpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
chvj Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 17:20 wszystko to jednak nie zmienia faktu, ze wiekszosc sklepow w Jewropie jest w niedziele zamknieta. chyba ze w szczegolnie turystycznych miejscowosciach. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 17:23 Hm, nie wiem jak w innych krajach, ale w Irlandii, w miejscowości bynajmniej nie turystycznej, gdzie mieszka ok. 800 osób jest supermarket, który jest otwarty nie tylko w niedziele, ale i we wszystkie święta. Podobnie jest chyba w Wielkiej Brytanii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z Kaczolandu Re: z Jezusem, ale w domu. itd. IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 17:36 Podobnie jest np. w USA... Wieksze sklepy w rodzaju "Wal-Mart", czy "K-Mart" bywaja otwarte praktycznie zawsze (moze w niektore swieta nieco krocej)... Odpowiedz Link Zgłoś
chvj Re: z Jezusem, ale w domu. itd. 18.12.06, 17:55 no, Stany to zupelnie inna Bajka ;-) nie wiem jak jest na Wyspach, w Irlandii nie bylem, mialem na mysli Niemcy, Francje, Beneluks. Trzeba czesto szukac specjalnych hinduskich na przyklad sklepikow, jak sie chce w browar zaopatrzec. takie mam doswiadczenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:27 ...bo może Irlandia to kraj w którym heretycy mają rację bytu???... pomyśl nad tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 18:36 Heretycy? Co masz na myśli? To słowo chyba już wyszło z użytku Odpowiedz Link Zgłoś
chvj Re: z Jezusem, ale w domu 19.12.06, 10:05 mala, jak bardzo mala jestes? zwyczaj zamykania sklepow w niedziele nie musi miec nic wspolnego z religia, wolnoscia itd. tylko z tym jak sie chroni : chronia pracownicy w zamoznych spoleczenstwach. gdy ktos ma prywatny sklepik - interes rodzinny, to bedzie siedzial w nim w niedziele, zeby wiecej zarobic. a gdy ktos jest czyims pracownikiem, to wywalczy sobie prawo do odpoczynku 1.5 dnia w tygodniu. oczywiscie, nadal mam na mysli Europe ;-) w heretyckiej Holandii mniejsze miasto zamienia sie w niedziele w pustynie, chyba tak samo jest w Niemczech, afaicr. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foka Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.olsztyn.mm.pl 19.12.06, 23:44 W niedzielę chociaż część sklepów powinna być zamknięta, chociażby po to, by pracujący w tych sklepach ludzie mogli choć jeden dzień w tygodniu odpocząć. Ja mam szczęście - pracuję w aptece, w której tylko raz na osiem tygodni trzeba pełnic dyżur w niedzielę, a i tak jak muszę wtedy iść do pracy to bynajmniej nie wpadam w zachwyt. A np. zarzut że wtedy nie będzie można zrobić zakupów w spożywczym w niedzielę? Cóż, wczorajszy chleb naprawdę nie jest trujący... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:24 ...no ciekawe jak czułbyś się jakby Tobie kazali na kasę usiąść w niedzielę?? no jak??? wtedy mówiłbyś (chyba) trochę inaczej... nie ze ja pracuje w hipermarkecie-nic z tych rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 18:38 Wiesz, za to, że pracujesz w niedzielę, przysługuje ci inny dzien wolny. Akurat wiem, że w Irlandii biją się, żeby pracować w weekendy bo wtedy pracują za podwójną stawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:44 hehehe, nie pracuję w niedzielę :) żal mi tych ludzi, którzy muszą iść w niedzielę i Świeta do roboty żeby inni mogli połazić sobie po sklepach... porażka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 18:46 A ja myślę, że wielu z nich w ogóle ma pracę dzięki temu, że supermarkety są otwarte w niedziele. Problelem jest wykorzystywanie pracowników w Polsce i niskie płace a nie fakt, że pracują w niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:48 masz rację, ale gdyby ludzie umieli postawić się przed tym i bronić swoich racji, to hiperm. nie byly by czynne w swieta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 18:51 Mała, w ogóle nie rozumiesz problemu - ideologia ideologią ale przede wszystkim zdrowy rozsądek. Myśl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:53 ..no jasne, wszyscy są ekonomiczni. to idźcie się paść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foka Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.olsztyn.mm.pl 19.12.06, 23:48 Racja, Mała. Nawiasem mówiąc, to co to za koszmarny sposób spędzania Świąt - z sklepie - czy to sprzedający, czy kupujący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 16:51 Cieszę się, ze zgadzasz się ze mną. Mało tu na forum ludzi, którzy popierają moje zdanie, co nie znaczy, ze mam zmienić punkt widzenia-heheeh, wręcz przeciwnie-jeszcze bardziej ugruntowało mnie to na moim stanowisku, że jednak Polacy nie są za zniesieniem handlu w niedziele i święta, choć-jak sami przyznają: nie robią zakupów w te dni. To ja sią pytam: po co sklepy mają być otwarte, skoro "nikt nie robi zakupów w niedzielę?". Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Niektorzy chca, a nie musza pracowac w niedziele IP: *.tpgi.com.au 20.12.06, 03:34 Ja np. lubie pracowac w niedziele popoludniu, bo malo jest roboty, a placa 2 razy wiecej niz w tygodniu. I znam wiele osob, ktore takze chetnie pracuja w weekendy z powody wiekszej kasy i mniejszego natezenia pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.dsl.bell.ca 19.12.06, 05:50 a kto ci tych bredni nawciskal o podwojne stawce? Jak ktos pracuje 48godzin na tydzien (lub mniej) i wedlug 'grafiku' ma chodzic do roboty w Niedziele to zadnych dodatkowych pieniedzy nie dostanie. Dostanie takie pieniadze jezeli musi pracowac w swieto publiczne wylaczajac Wielkanoc bo wypada w Niedziele :-( A to zabijanie sie o godziny nadliczbowe to normale wsrod wyrobikow zarabiajacych minimum ustawowe. To samo dzieje sie u mnie tak samo jest w Stanach. za minimum sie przezyc nie da to ludzie zyly sobie wyprowaja by dostac cos ekstra. Krotko w tej Irlanii bylas i cukierkowo to wspominasz..... Szczesliwych Swiat Bozego Narodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 19.12.06, 08:18 W Irlandii tydzień ma 39 godzin roboczych, jeśli pracujesz w sobotę 8h to masz płacone 50% więcej a za niedzielę 100% więcej- nie wiem czy tak jest wszędzie ale na pewno w supermarkecie, gdzie pracuje moja koleżanka. Jej akurat nie przeszkadza praca w weekendy bo jest tam sama i chciałaby sobie dorobić więcej ale wszystkie weedendy są obstawione przez miejscowych. Dlatego denerwuje mnie gadanie, że trzeba zakazać pracy w niedziele bo wszyscy chcą wtedy jeść zupę z rodziną. Akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 18:47 Wiesz, przy taśmie produkcyjnej (w dowolny dzień tygodnia) chciałabym pracować jeszcze mniej niż na kasie w niedziele, a jakoś nie postuluję zamykania fabryk. Biedne kasjerki zmuszane do rezygnacji z niedzieli z rodziną to nie jest żaden argument a zamykaniem sklepów. Wylewanie dziecka z kąpielą. Jeżeli prawo pracy jest przestrzegane to za pracę w święto pracownikowi przysługuje inny dzień wolny plus wyższa stawka godzinowa. Wystarczająco atakcyjne, by zachęcić pracowników do takiej pracy. A jeżeli się tacy nie znajdą lub pracodawcy się to nie opłaci to sklep w niedziele zamknie sam z siebie. Prawo popytu i podaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:52 Hehehe, ekonomiczna odpowiedź. Ale oprócz ekonomii jest jeszcze rozsądek, którym należałoby się kierować. Nie wiem co ja zrobiłabym na m-cu pracownika który ma do wyboru iść w niedziele do pracy czy pospać dlużej i np ugotować obiad, który potem wspólnie zje z rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 19:01 A za co go ugotuje, jeśli będzie bezrobotny? Myśl! Lepiej mieć pracę niż jej nie mieć i głodować, to dość oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 19:04 > Hehehe, ekonomiczna odpowiedź. Ale oprócz ekonomii jest jeszcze rozsądek, > którym należałoby się kierować. Ależ wolny rynek to jak najbardziej zdroworozsądkowe rozwiązanie. A problem tego, że część pracowników jest zmuszana do pracy w niedziele i nie dostają odpowiednich za to bonusów to nie problem pracy w niedzielę, ale ogólnej kondycji rynku zatrudnienia. Zresztą powoli się zmieniającej, markety zaczynają mieć problemy z zatrudnieniem. > Nie wiem co ja zrobiłabym na m-cu pracownika który ma do wyboru > iść w niedziele do pracy czy pospać dlużej i np ugotować > obiad, który potem wspólnie zje z rodziną. No i właśnie o to chodzi, żeby dać mu ów wybór. Absurdem jest podejmowanie za niego takich decyzji prawnie. Nie chce pracować w niedziele - niech nie pracuje, zrezygnuje z ewentualnych bonusów, a nawet liczy się z utratą pracy. W końcu nikt mu nie kazał wybierać kariery kasjera. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 19:06 I jeszcze jedno - pamiętaj o tym, że jak zakażesz handlu w niedziele to ok.15% pracowników tych sklepów straci pracę. Wtedy zupełnie odciążymy ich z wyboru "iść do pracy czy pospać sobie dłużej", nie tylko w niedziele. Tyle, że nie będzie już co na ten obiad do garnka włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 12:00 Artykuł nie dotyczy otwierania czy zamykania hipermarketów,lecz tego jaki charakter mają mieć te święta.Otóż skoro w Italii jest już tyle ateistów czy muzułmanów,że nazwa Boże Narodzenie utraciła swój sens,to nie dziwię się,że jest stopniowo nieużywana.Te święta są pamiątką jeśli nie ma komponentu jakim jest wiara chrześcijańska to rzeczywiście tracą one sens i pojawia się kłopot w postaci jaki mają mieć charakter.A niech mają jakikolwiek skoro już niechrześcijański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: z Jezusem, ale w domu IP: 81.19.200.* 18.12.06, 12:33 za to pewnego pieknego dnia obudzimy sie i stwierdzimy, ze jest ramadan:) i nie mozemy jest do wieczora, bo obrazimy muzulmanow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drobo Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.petrus.pl 18.12.06, 13:53 masz rację, ale ta hipermarkeciana orgia oddaje nasz obecny stosunek do świąt - wszelkich. Tu już nie ma ducha - tu jest komercha. Jeszcze kilka lat i nasze wnuki będą zdziwione opiniami, że markety nie powinny być czynne w Wieczór Wigilijny czy Lany Poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Wnuki? To dziwi już teraz IP: *.aster.pl 18.12.06, 18:11 wystarczy znaleźć chętnych do pracy w te dni, zapłacić im odpowiednią stawkę za pracę w dni wolne. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:20 boś ty jest k**** niewierzacy. jakbys byl wierzacy i praktykujacy, to wiedzialbys, ze w niedziele nie handluje sie !!! ale wy wszyscy k*** wygoni i nie pasuje, ze w swieta czy w dni wolne sklepy sa zamkniete!!! co za ludzie, co za kraj!!! kiedys ludzie nie znali handlu w niedziele i zyli, a wy 1 dzien bez zakupow nie umiecie przezyc... porazka!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 18:43 Dlaczego się tak denerwujesz? Kiedyś kobiety robiły sobie podpaski z gałganków, i co z tego? Jesteś wierząca, nie chodź do sklepów w niedzielę, nawet jeśli zdarzy ci się zapomnieć kupić np. chleba - możesz przecież jeść ryż. Jeśli jest zapotrzebowanie na to, żeby sklepy były otwarte w weekendy, niech będą. Uważam tylko, że ludzie pracujący w sklepach w niedziele i święta powinni być dodatkowo wynagradzani Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 19:00 Skąd w Tobie tyle agresji? > jakbys byl wierzacy i praktykujacy Ale nie jestem, podobnie jak ponad połowa Polaków. > w niedziele nie handluje sie Bo? Nie ma żadnego powodu, by nie handlować w niedzielę poza nakazami religijnymi. Jeżeli te kogoś nie obejmują to może on sobie handlować i kupować w niedzielę do woli. A jeżeli obejmują to i tak tego nie będzie robić, w czym problem? > kiedys ludzie nie znali handlu w niedziele i zyli Kiedyś ludzie nie znali też internetu i jakoś żyli bez anonimowego opluwania bliźnich. Nie znali samochodów, autobusów, młynka do kawy ani nawet samej kawy. Ba, kiedyś to nie znali ani handlu, ani niedzieli. I też żyli. Tylko co z tego? > a wy 1 dzien bez zakupow nie umiecie przezyc... porazka!!!!!! Niezwykle rzadko robię zakupy w niedziele, bo po prostu nie pasuje mi to do rozkładu weekendowych zajęć, pozatem w sklepie w którym się zwykle zaopatruję (otwarty jest 24h na dobę cały rok, z wyjątkiem dwóch dni świątecznych) w niedzielę zwykle są problemy z pewnymi towarami. Ale cenię sobie to, że jak mam ochotę na jogurt, którego akurat w lodówce brak to mogę do niego wpaść o dowolnej porze dnia i nocy. Jeżeli sklepy są w niedziele otwarte to najwyraźniej jest na to zapotrzebowanie. Banalnie proste. Po co regulować to prawnie? Ludzie nie będą w niedziele kupować to sklepy same się zamkną. Póki co kupują. Nic w tym zresztą dziwnego, wiele osób po prostu nie ma w tygodniu czasu na większe zakupy, a w sobotę zwyczajnie nie zdąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:06 "Kiedyś ludzie nie znali też internetu i jakoś żyli bez anonimowego opluwania bliźnich. Nie znali samochodów, autobusów, młynka do kawy ani nawet samej kawy. Ba, kiedyś to nie znali ani handlu, ani niedzieli. I też żyli. Tylko co z tego?" cofać w czasie, to umie każdy. A jeśli jesteś niewierzący, to Twój problem. "...żyli bez anonimowego opluwania bliźnich.."- ja nikogo nie opluwam, ale jeśli ktoś poczu się urażony, to nie maiłam takiego zamiaru Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 19:10 > A jeśli jesteś niewierzący, to Twój problem. Raczej błogosławieństwo :). > "...żyli bez anonimowego opluwania bliźnich.."- ja nikogo nie opluwam, ale > jeśli ktoś poczu się urażony, to nie maiłam takiego zamiaru Ciekawe, że odniosłaś to do siebie :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała w co wierzysz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:12 Skoro jesteś niewierzacy, to jak tłumaczysz sobie np: śmierć bliskich? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: w co wierzysz? 18.12.06, 19:19 > Skoro jesteś niewierzacy, to jak tłumaczysz sobie np: śmierć bliskich? To doprawdy nie miejsce by rozważać moją wiarę. A co do śmierci bliskich - a co tutaj sobie "tłumaczyć"? Organizm przestał pracować, odeszli, znaleźli spokój, skończyło się ich cierpienie. Pozostali w pięknych wspomnieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: w co wierzysz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:21 moze i nie miejsce, pytanie smierć to akurat niezbyt trafione, ale zawsze inetresowalo mnie jak mozna sobie tlumaczyc swiat nie wierzac w Boga... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: w co wierzysz? 18.12.06, 19:23 > inetresowalo mnie jak mozna sobie tlumaczyc swiat nie wierzac w Boga... A mnie dlaczego niektórym ten bóg jest do owego tłumaczenia potrzebny :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: w co wierzysz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:24 oj widze, zeczepiasz sie slow... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: w co wierzysz? 18.12.06, 19:45 Ależ bynajmniej. Mnie bóg jest totalnie zbędny, jego brak jest że tak to ujmę stadium podstawowym. Nie rozumiem więc, po co komu on potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
xxara Re: w co wierzysz? 19.12.06, 06:49 > Ależ bynajmniej. Mnie bóg jest totalnie zbędny, jego brak jest że tak to ujmę > stadium podstawowym. Nie rozumiem więc, po co komu on potrzebny. Bez boga zyje sie lepiej. Nikt nie straszy koszmarami, tylko ty jestes odpowiedzialny/a za swoje czyny, dbasz o swoj rozwoj, bo wiesz ze masz tylko jedno zycie i szkoda je zmarnowac, jest sie wolnym, standardy moralne sa niezalezne od czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
xxara Re: w co wierzysz? 19.12.06, 06:51 >standardy moralne sa niezalezne od czlowieka. mialo byc: niezalezne od religii. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: w co wierzysz? 19.12.06, 07:49 > >standardy moralne sa niezalezne od czlowieka. > mialo byc: niezalezne od religii. I wynikają z prawdziwej potrzeby, a nie strachu przed karą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 19:10 Myślę, że to bardziej ty masz problem, może nie z tego powodu, że jesteś wierząca, lecz brakuje ci tolerancji. Poza tym zawsze wydawało mi się, że wierzący ludzie nie klną? Sama zresztą też jestem wierząca, na szczęście nie fanatycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała co ma ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:15 hehehe, ciekawe czemu iby wierzacy mieliby nie kląć?! to tacy sami ludzie jak inni pod wzgledem grzechu, więc nie rozumiem, co miałaś na myśli pisząc, że "zawsze wydawało mi się, że wierzący ludzie nie klną? " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: co ma ... IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 19:19 Nie powinni, ja zresztą staram się tego nie robić przez wzgląd na kulturę i szacunek wobec innych. Skoro wiesz, że to grzech i mimo to świadomie to robisz to jaka jest ta twoja wiara? Ech... szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: co ma ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:23 Kto Ci powiedział, ze ja nie mam kultury osobistej na takim poziomie, na którym można stwierdzić, że "rzucanie mięsem" jest niekulturalne ?! Moja wiera nie powinna Cie obchodzić (to tak na marginesie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: co ma ... IP: *.zaodrze.punkt.pl 18.12.06, 19:27 Nie obchodzi mnie, tylko strasznie się z nią obnosisz na tym forum i mam wrażenie, że uważasz się za lepszą z tego powodu, choć z drugiej strony rzucasz mięsem i nie potrafisz lub nie chcesz zrozumieć prostych zależności rynkowo-marketingowych. Ale mniejsza z tym, nie chciałam cię obrazić, chcę tylko uzmysłowić ci, że jest więcej niż jeden punkt widzenia w każdej sprawie i to jest dobre. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: co ma ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:39 wiesz co? znam niektore marketingowe mechnizmy, bo to studiuje, ale nigdy sie do nich nie przekonam, bo widze ile "krzywdy" wyrzadzaja. Poza tym nie mialam zamiaru obnoszenia sie z wiara- nie jestem ani superkatoliczką ani nikim podobnym Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: co ma ... 18.12.06, 20:16 Mała powinnaś jednak poczytać Biblię a zwłaszcza nauczanie Pana Jezusa o tym jak z obfitości serca słowa płyną i oczywiście list Jakuba, bo Twoja wiara na dzień dzisiejszy sprowadza się do pustej religii, która jak sama wspomniałaś nie daje takim"wierzącym" zwycięstwa nad grzechem. Musisz się "na nowo narodzić..."Ewangelia św.Jana rozdział 3 Czego Ci z całego serca życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:31 ludzie nie macie innych problemow niz te, ze sklepy sa zamkniete w niedziele i swieta, bo kto chce swietowac niedziele jak nalezy... ehhh co za matoly!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: z Jezusem, ale w domu 18.12.06, 19:59 Zatem: 1) Należy bezwzględnie ZAKAZAC kursowania autobusów i taksówek w niedzielę - przecież biedni kierowcy też by chcieli usiąść do obiadu z rodziną! Albo go ugotować. A poza tym niedziela służy do świętowania i nikogo nie można zmuszać do pracy. 2) Nie mogą być w niedzielę otwarte żadne restauracje (biedni kucharze i kelnerki, nie mogą świętować niedzieli ani zjeść obiadu z rodziną!), bary, ani kina i teatry (co za zgorszenie - teatr w dniu świętym! Zgroza! Przecież niedziela służy do świętowania, a nie do oglądania kłamstw ze sceny czy ekranu!) 3) Nie powinny działać radio i telewizja (pracownicy mają prawo świętować niedzielę) 4) Nie powinno jeździć pogotowie ani pracować szpitale, a już zwłaszcza salowe i pielęgniarki. W końcu dzień święty należy święcić! Jak pan Bóg da, to chory dożyje do poniedziałku, a jak nie, to widać tak mu było pisane. ... i tak dalej. Zgodzisz się, mała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z Kaczolandu Re: z Jezusem, ale w domu.... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 17:32 "camelu"... Czyzby w Polsce ktos grozil wysadzaniem sie w powietrze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ki Re: z Jezusem, ale w domu IP: *.ipt.aol.com 18.12.06, 21:27 Mieszkam w UK i kilka dni temu dostalam Bozonarodzeniowa karte od znajomego muzulmanina. Zadne Season's Greetings tylko Merry Christmas. Mysle, ze to dobry cios w idee poprawnosci politycznej... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 09:49 Każda przesada jest niezdrowa. Ale oburzonym polskim katolikom pragnę przypomnieć, że to oni lubują się w określeniu "obraza uczuć religijnych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrc Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:23 Nikt się nie oburza, tylko zwrócona została uwaga na pewne zjawisko. Jeżeli est możliwoć, aby chrześcijanie przypomnieli chrześcijanom jaki jest prawdziwy sens Bożego Narodzenia, to nie widzę nic przeciwko. Dobrze, że taki artykuł się pojawił. Jezeli akurat dzięki niemu choć jedna rodzina poza wchłanianiem kolejnych dań i dawaniem sobie prezentów postanowi jeszcze zaśpiewać kolędę, to znaczy, że było warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:35 Kurcze, takich ludków jak Ty, to ze świecą szukać!!! :) podpisuję się pod tym obiema rękami. pozdro :) to znaczy, że są jeszcze porządni ludzie w tym j*** kraju Odpowiedz Link Zgłoś
qmpel04 Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 19:56 Jezeli juz deklarujesz sie jako wyznawca Jezusa, zwazaj troche na slowa. Poza tym - rowniez podpisuje sie pod przed-piszca ;) Trzeba refleksji, swieta wlasnie po to sa wolne od pracy(tzn powinny byc ;) ), aby troche zwolnic tempo, troche pomyslec i pobyc z rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 19:16 > Nikt się nie oburza, tylko zwrócona została uwaga na pewne zjawisko. W powyższym poście odniosłam się do poniższego fragmentu artykułu: "Gdy ktoś odważy się przerwać milczenie towarzyszące tej wojnie, słyszy w odpowiedzi, że wszystko to jest uzasadnione troską o nieobrażanie niewierzących i innowierców." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co-mentator Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:01 Podobnie nie "Osservatore Romano", raczej "L'Osservatore Romano". Gdzie się podziało profesjonalne podejście do dziennikarstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
ezavv Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 10:14 Witam, komercja przeżarła wszystko - może tak L'OR zajęło by się tematem poprawności - dlaczego, jako chrześcijanin mam być poprawny wobec kogoś, kto nie akceptuje mojej wiary - nie szanuje jej. szabes jest w wiadomy dzień, jakoś nikt nie używa pieprzu - czyli nie pieprzy, że trzeba zamykać sklepy. W te dni i w święta żydowskie wierni świętują - Chrześcijanie też mają prawo do ustanowionych świąt. Zatem jeśli ktoś jest zastałym gościem, to powinien się dostosować do większości, a nie uważać się za pępek świata i oczekiwać, że to ktoś, ja - tubylec, dostosuję się do niego. Oczywiście należny jest szacunek inności, jednak nie za wszelką cenę, nie z poprawnością. Uszanujcie nas, a my będziemy Was szanować - dlaczego nie mówi się, że chusty, to także brak szacunku dla obyczajów europejskich? Jeżeli żyjesz od lat w kraju, który Cię przygarnął, to dlaczego nie chcesz się dostosować do jego praw, obyczajów - do kultury. Korzysta się z tego co dla mnie dobre, korzystne, a odrzuca to, czego nie chcę - brak elastyczności. W dobie nowej ery ludzie, o dziwo nie chcą ze sobą współnie w rozmaitych społecznościach egzystować. Zamykają się w gettach kultury, wiary. Czy tego chciał, chce Bóg? Dlatego zostawcie święta BN oraz skończcie z poprawnością. Ja wierzę i oczekuję dla mojej wiary szacunku, zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odp Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.06, 10:05 Niech kosciol przestanie sie wtracac do tego w jaki sposob spoleczenstwo ma obchodzic swoje swieta. A malo to kosciolow do ktorych wierzacy moga sobie pojsc i nie widziec tej bardziej swieckiej, komercyjnej strony obchodow? Panstwo ktore pozwala kosciolowi dyktowac warunki jest panstwem z gory przegranym. Zauwazcie, ze Rzym padl wzglednie szybko po przyjeciu chrzescijanstwa jako religii panstwowej. Odpowiedz Link Zgłoś
jungervater Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 10:35 > Niech kosciol przestanie sie wtracac do tego w jaki sposob spoleczenstwo ma > obc hodzic swoje swieta. Coż za potworna brednia! Chyba coś umknęło Twej uwadze. Boże Narodzenie jest świętem kościelnym. Tylko dlatego, że Europa ma korzenie w tradycji chrześcijańskiej jest ono obchodzone jako święto państwowe, czyli ustawowo wolne od pracy. Jeżeli ktoś ma z tym problem, ze jest to święto chrześcijańskie, to może rzeczywiście należało by znieść państwowość tego święta i wysłać wszystkich 25, 26 grudnia do pracy (ustawowo). Chętnie bym wtedy zobaczył, ilu by się powołało na swoje chrześcijaństwo, byleby zostać w dom. Uszanoanko JV Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Nawet nie wiesz jak bardzo sie myslisz. IP: *.iFiber.telenet-ops.be 18.12.06, 11:53 Boze narodzenie ma bardzo slabe korzenie w religii chrzescijanskiej a nawiasem mowiac wogole nia ma. Biblia nic nie mowi o obchodzeniu tego swieta, nawet 200 lat po smierci Jezusa nie bylo nawet mowy o obchodzeniu tego swieta. Midzy rytualami nakazywanymi przez Jezusa po jego smierci nie ma czeczenia dnia jego narodzin. Co wiecej dzien jego narodzin nie jest znany i z cala pewnoscia nie przypadal od na grudzien. Mozna byc swietnym chrzescijaninem i tego swieta nie obchodzic. Co wiecej swieto bozego narodzenia ma tradycje poganska a nie chrzesicjanska. Dzien ten jako swieto byl obchodzony w tradycji rzymskiej ja i ludow germanskich oraz slowinskich uprawiajacych kult slonca (zimowe przesilenie narodziny slonca - dzien znowu staje sie dluzszy). Kult ten rozpowszechnil Konstantyn, kotry jednak pozniej polaczyl go z chrzescijanstwem z powodow pôlitycznych. Od tego momentu obchodzi sie Boze narodzenie do czego chrzescijanie czesto byli zmuszani, gdyz nie chcieli zaakceptowac poganizacji swojej religii. Boze narodzenie nie ma zadnego uzasadnienia religijnego, tzn wynikiajacego z Pisma Swietego, czy tradycji pierwszysch chrzescijan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L`Osservatore Re: Nawet nie wiesz jak bardzo sie myslisz. IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 17:47 Gość portalu: Adam napisał(a): >Co wiecej dzien jego narodzin nie jest znany i z cala pewnoscia nie > przypadal od na grudzien. Skoro dzień narodzin nie jest znany, to skąd wiamomo, że nie przypadał on na grudzień??? Bełkot logiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Nawet nie wiesz jak bardzo sie myslisz. 18.12.06, 20:27 Poczytaj Uważnie zapis Biblijny tego wydarzenia a zauwarzysz,że było wtedy za ciepło jak na grudzień, bo pasterze zimą nie spędzali czasu na otwartym powietrzu. Prosta analiza tekstu więc nie ma tu żadnego "bełkotu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateusz Re: Nawet nie wiesz jak bardzo sie myslisz. IP: *.adsl.alicedsl.de 18.12.06, 20:33 jezeli chodzi o miesace to sa rozne wersje.jedna,ze to miesac pazdziernik druga ze koniec marca lub kwiecien,ale zadna dokladna data urodzenia jest nie znana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam nawiasem mowiac pokazuje niechrzesicjanskie IP: *.iFiber.telenet-ops.be 18.12.06, 11:58 korzenie europy, ktore wiele ludzi w swojej ignorancji bierze za chrzescijanskie. Tak naprawde poganska tradycja grecka i rzymska poprzez renesans i oswiecenie jak i przemycana w samym chrzescijanstwie duzo bardziej jest tworca tak europy jak i samego chrzescijanstwa. Bez filozofii greckiej chrzescijanstwo nie osiagnelo byc nic. Pamietajmy ze na pocztatku chrzesicjanie odrzucali filozofie grecka dopiero z czasem ja akceptujac i przejmujac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z Kaczolandu Re: tzw."korzenie" Europy - czyli mity i fikcje... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 17:44 Zgadzam sie z "Adamem"! Niestety tez duchowienstwo i wladza polaczona z religia chrzescijanska przez wieki, uparcie i zawziecie usilowaly wymazywac wszelkie pozostalosci cywilizacji greckiej i rzymskiej w Europie! Odpowiedz Link Zgłoś
mihau1981 Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 13:09 > Chętnie bym wtedy zobaczył, ilu by się > powołało na swoje chrześcijaństwo, byleby zostać w dom. Trafiłeś w dziesiątkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:54 dobre :) !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.adsl.cybercity.dk 18.12.06, 16:18 Nie jestem wierzącym, ale za wierzącego bym się podał gdyby mi ktoś miał odebrać te święta. I od hipokryzji bym był daleko z żartem sprawę traktując, bo żartem też jest boże narodzenie gdy spędzam je na kanapie przed telewizorem. Trochę wolnego nikomu nie zaszkodzi:D Odpowiedz Link Zgłoś
renaskawinska Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 10:06 nie głaska się wszystkich innych wyznańj jestem ateistką i ciężko jest być w Polsce ateistą, ale czy naprawdę coś się stanie jesli ateiści będą mieć w święta dzień wolny, galaretę z karpia i piernik. Spójrzmy ilu katolików łamie się opłatkiem z najbliższymi tak naprawdę nie lubiąc ich, ile osób idzie na pasterkę pijanych i niewiele z tej mszy do nich dociera, dla ilu chodzących na religię i do kościoła dzieci Gwiazdka to tylko dzień w ktorym dostają prezenty. Zostawmy te święta jak chcą, a po prostu zostawmy właśnie rodzinom by to one dbały o tradycję, nastrój, wiarę więcej zaufania do rodzin mniej pouczania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosia Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.versanet.de 18.12.06, 17:13 renaskawinska, popierem twoje zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
chvj Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 17:17 > nie głaska się wszystkich innych wyznańj jestem ateistką i ciężko jest być w > Polsce ateistą a to niby czmu? jesli w ogole dobrze rozumiem to zdanie (?) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L`osservatore Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 17:50 chvj napisał: > > nie głaska się wszystkich innych wyznańj jestem ateistką i ciężko jest by > ć w > > Polsce ateistą > > a to niby czmu? jesli w ogole dobrze rozumiem to zdanie (?) > pzdr No przecież wiesz - kaczyzm, państwo wyznaniowe, itp. Nie dotarło do Ciebie jeszcze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chvj Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 17:57 > No przecież wiesz - kaczyzm, państwo wyznaniowe, itp. Nie dotarło do Ciebie > jeszcze :))) na szczescie nie jakos mam wrazenie, ze moge wyznawac co chce, i chvj komu do tego. moze sie myle, co? ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kiciiaa Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 19.12.06, 07:56 obawiam się, że to nie takie proste, jak się wydaje - moja znajoma jest niewierząca i z takiej rodziny pochodzi. opowiadała mi kiedyś, jakie miała problemy w szkole i jak dzieci się z niej naśmiewały, kiedy ona jedna nie była u pierwszej komunii, a w święta nie mogła się pochwalić choinką, ani prezentami. dzieci jej przez to dokuczały chyba przez cała podstawówkę. teraz jest mężatką, wyszła za katolika i zdecydowała się ochrzcić dzieci - dla wygody, żeby nie cierpiały, jak ona - a żeby jako dorosłe wybrały czy pozostaną katolikami, czy pójdą w ślady matki. wbrew pozorom katolicy potrafią być bardzo nietolerancyjni Odpowiedz Link Zgłoś
chvj Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 19.12.06, 10:15 kiciiuu, piszesz o dzieciach, a te zawsze chetnie znajda pretekst, zeby zniszczyc rowiesnika choc troche rozniacego sie od nich. np. dawniej wysmiewaly sie czesto z okularnikow, kiedy jeszcze okulary u dzieci nie byly tak powszechne. moze taka jest ludzka natura, i wychowanie w odpowiedniej kulturze narzuca dojrzalemu czlowiekowi wedzidlo tolerancji? ;-)) oczywiscie smutne, ze pretekstem moze byc religia, ale powtorze - takie, niestety, potrafia byc dzieci. nadal nie widze, w jaki sposob ateiscie, albo niekatolikowi, moze byc trudno zyc w Polszcze. a Twoja znajoma to jakas podejrzana - przeciez i ateisci maja choinke i prezenty w swieta, zreszta o tym jest ten watek. moze rodzice jej nie kochali ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ute_ute Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 19:00 renaskawinska napisała: > nie głaska się wszystkich innych wyznań jestem ateistką i ciężko jest być w > Polsce ateistą, ale czy naprawdę coś się stanie jeśli ateiści będą mieć w święta > dzień wolny, galaretę z karpia i piernik. zgadzam się, ja też jestem ateistką, ale lubię święta - jako święta rodzinne, tę atmosferę, kolędy itp. naprawdę lubię i jakoś nie kłóci mi się to z moim światopoglądem. i nic nikomu do tego, że obchodzę święta na swój sposób Odpowiedz Link Zgłoś
mut niektórzy to mają poczucie humoru ;)))) 19.12.06, 08:23 > zgadzam się, ja też jestem ateistką, ale lubię święta - jako święta rodzinne, > tę atmosferę, kolędy itp. niektórzy to na prawdę potrafią być śmieszni ;)))))) ateistka lubi śpiewać o narodzeniu Boga ??? ;)))) a lubisz bić pokłony w stronę Mekki ?? oczywiście nie religijnie tylko tak w ramach porannych ćwieczeń ;)))) > naprawdę lubię i jakoś nie kłóci mi się to z moim > światopoglądem. kłóci się i to strasznie ateizm to zaprzeczenie istnienia Boga, obchodzenie tego Święta to wyznanie istnienia Boga > i nic nikomu do tego, że obchodzę święta na swój sposób a obchodź sobie... ale po co... to nie Twoje święta, dla Ciebie to zwykły dzień pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 najbradziej śmieszy mnie to, że są 18.12.06, 10:35 ludzie w Polsce (znam takich), którzy mówią: "my przesuwamy Wigilię na sobotę 23-go żeby mieć święto w tym dniu, bo w niedzielę i tak jest święto"(!?) To co oni świętują? Wigilię Wigilii czy Wigilię? A może jedno i drugie. Ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jum Re: najbradziej śmieszy mnie to, że są IP: 57.66.197.* 18.12.06, 10:36 albo Wilgilię robią tydzień wcześniej.... na rynku w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: najbradziej śmieszy mnie to, że są 18.12.06, 14:48 > ludzie w Polsce (znam takich), którzy mówią: > "my przesuwamy Wigilię na sobotę 23-go żeby mieć > święto w tym dniu, bo w niedzielę i tak jest święto"(!?) > To co oni świętują? Wigilię Wigilii czy Wigilię? > A może jedno i drugie. Ich sprawa. Stary zwyczaj, i to bardzo "kościelny". Nie można w dzień święty (niedziela) obchodzić "wigilii", czyli dnia przed-świętego. :) Ale jak widać, obrzędy kościoła katolickiego są źródłem rżącej uciechy dla wielu Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 ta, "kościelny" ale nie kościelny, cudzysłów 18.12.06, 16:29 dałeś jak najbardziej słusznie. Boże Narodzenie jest świętem stałym i z a w s z e wypada 25-go grudnia. A Wigilia jest to z definicji dzień p o p r z e d z a j ą c y (nie wiem czemu tłumaczysz to jako przed-święty, w sensie "na pewno nie może być święty") 25-ty grudnia i wypada 24-go grudnia, niezależnie od dnia tygodnia. W tym dniu też spożywa się uroczstą wieczerzę zwaną także wigilią. I tyle. Owszem, kościelne są regulacje postne tzn. jeżli Wigilia przypada w niedzielę to nie trzeba pościć, bo święto znosi post. No i ciekawi mnie na jaką pasterkę wybiorą się ci świętujący 23-go, bo te specjalne msze są 24-go w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: ta, "kościelny" ale nie kościelny, cudzysłów 18.12.06, 20:03 > dałeś jak najbardziej słusznie. Boże Narodzenie jest świętem stałym > i z a w s z e wypada 25-go grudnia. Ale nie zawsze w niedzielę, pastuszku! > to z definicji dzień p o p r z e d z a j ą c y (nie wiem czemu > tłumaczysz to jako przed-święty, w sensie "na pewno nie może być święty") Bo to dzień adwentu, oczekiwania. Nie zakłada świętowania ani wyprawiania uroczystości. Oczywiście obecnie, gdy nie jest to już dzień postu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wigilię organizować w niedzielę. > No i ciekawi mnie > na jaką pasterkę wybiorą się ci świętujący 23-go, Może wybiorą się na pierwszą mszę niedzielną, hm? Czyli o 18.00 w dniu 23.12. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 ależ świętuj sobie 23-go owieczko! 19.12.06, 09:10 I o jakim "poście" mówisz? Czy ten post to jest tradycyjne wigilijne obżarstwo, 12 dań itp.? A że teraz nie ma formalnego zakazu jedzenia mięsa, cóż to za różnica. To są zresztą jedynie lokalne regulacje poszczczególnych krajowych episkopatów. Ale ja to z uśmiechem traktuję, bo nic mi do tego jak kto świźtuje i czy w ogóle. Po prostu mam swoje zdanie i tyle. Udowodnić da się wszystko. Są tacy którzy np., zgodnie z Nowym Testamentem potępiają homoseksualizm (p. np. św. Paweł) a inni powołując się na tą samą Księgę udzielają błogosławieństw takim związkom i wyświącają księży czy nawet biskupów jawnych homoseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: ta, "kościelny" ale nie kościelny, cudzysłów 19.12.06, 09:11 W kwestii formalnej: Wigilia NIE JEST DNIEM POSTU. To tylko LOKALNY ZWYCZAJ. Podobnie, jak choinka, karpik, pierogi z kapustą i grzybami. Oj, poczułem głód ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jum a u nas "Wesołych Świąt" IP: 57.66.197.* 18.12.06, 10:35 też nie ma mowy o Narodzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Bieze sie to stad ze slowianie obchodzi to swieto IP: *.iFiber.telenet-ops.be 18.12.06, 12:04 jako dzien przesilenia zimowego (podobnie jak wiekszosc ludow poganskich). Boze narodzenie jest typowa swietem wyniakjacym z pewnego pomiesznaia tradycji, z religia ne ma nic wspolengo. Nawet gdyby chrzescijanstwo zuplenie zniknelo (jak dzieje sie na zachodzie) bedzie ono dalej obchodzone jak bylo obchodzone przed chrzescijanstwem. Wszystko na temat. Nie ludzmy sie, to swieto nie ma religijnego rodowodu, po prostu przez pewien czas wypelniano je czyms na ksztalt religii. Jest czas zeby odddac to swieto nowozytnym poganom (konsumpcji) czyli tym ktorzy je wymyslili. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: Bieze sie to stad ze slowianie - słowianie ??? 18.12.06, 17:21 A dlaczego święto słowiańskie obchodzą wszystkie ludy chrześcijańskie, np. Koptowie, czy Ormianie ? Trochę to nie pasuje do twojej teorii. Owszem były wpływy pogaństwa na obrządki chrześcijańskie, ale tym razem trafiłeś kulą w płot. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Bieze sie to stad ze slowianie - słowianie ?? 18.12.06, 20:35 Bo większość kultur pogańskich świętowało przesilenie zimowe a koptowie świętują "Boże Narodzenie" 6 stycznia, dlaczego? Bo w Egipskiej tradycji przesilenie zimowe jest właśnie 6 stycznia. To nie teoria ale fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Bieze sie to stad ze slowianie - słowianie ?? 18.12.06, 20:56 edyta4god napisała: > Bo większość kultur pogańskich świętowało przesilenie zimowe a koptowie > świętują "Boże Narodzenie" 6 stycznia, dlaczego? > Bo w Egipskiej tradycji przesilenie zimowe jest właśnie 6 stycznia. To nie > teoria ale fakt. Koptowie obchodzą Boże Narodzenie wg kalendarza "Juliańskiego" (opracowanego przez grecko-egipskiego astronoma Sozygenesa z Aleksandrii na rozkaz Juliusza Cezara - stąd nazwa). Ten kalendarz od chwili wprowadzenia w życie opóźnił się 2 tygodnie wobec zjawisk astronomicznych - w kalendarzu Juliańskim 24 grudnia czyli Wigilia Bożego Narodzenia wypada na 6 stycznia kalendarza Gregoriańskiego (kalendarz poprawiony przez komisję astronomiczną zwołaną przez papieża Grzegorza XIII - lata kończące stulecia, które według kolejki wszystkie powinny być przestępne, w kalendarzu Gregoriańskim nie są nimi, jeśli liczba oznaczająca rok [jej część pozostała po odcięciu dwóch końcowych zer] nie da się podzielić bez reszty przez 4; tak więc r. 2000 był przestępny, r. 1600 równiez, natomiast 1700, 1800, 1900 - nie; jednorazową korektę przeprowadzono w r. 1582 - wtedy po św. Franciszku [4 X] przypadła od razu św. Jadwiga [15 X] - Polska przyjęła tę reformę jako pierwszy kraj świata). Kalendarza juliańskiego używają w odniesieniu do roku liturgicznego do dziś np. Rusini/Ukraińcy obrządku unickiego (grekokatolickiego) - "ruska" Wigilia odpowiada "polskim" Trzem Królom, których święto obchodzimy właśnie 6 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: a u nas "Wesołych Świąt" 18.12.06, 17:19 Gość portalu: jum napisał(a): > też nie ma mowy o Narodzeniu Dzięki komunie i - obecnie - laicyzaji. Obejrzyj stare pocztówki - jest Bożego Narodzenia, jest żłóbek itp. Ja pamiętam Św. Mikołaja, jak chodził w stroju biskupa, z brodą i pastorałem. Współczesny wizerunek wszechobecnego grubego debila w czerownym kubraczku; dzwoniącego i hohoh'ającego mnie mierzi. Z dzieciństwa również nie pamiętam ani Laponii, ani reniferów. Pamiętam natomiast religijny charakter świąt, pamiętam też prezenty - niektóre ROBIONE, a nie kupowane. Pamiętam jakiś taki spokój, poczucie wspólnoty. Obecnie widzę dziki pośpiech walkę o miejsce w kolejce do kasy, odhacznie, komu się kupiło prezent, prezenty na zamówienie, spotkania "wigilijne" z pracy (najlepiej w klubie z gołymi laskami), itd. Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: a u nas "Wesołych Świąt" 18.12.06, 20:46 Wszystko w porządku, ale... zapytaniaznak napisał: > [...] spotkania "wigilijne" z pracy (najlepiej > w klubie z gołymi laskami), itd. Nie przesadzasz trochę? Serio znasz takie przypadki? Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: a u nas "Wesołych Świąt" 19.12.06, 08:47 rock73 napisał: [...] > Nie przesadzasz trochę? Serio znasz takie przypadki? Dokładnie: spotkanie w KLUBIE, w klubie tym BYWAJĄ tańce wokół rury. Podochoceni salesmani (alkohol na "wigilii" to wręcz norma) zaczęli dopytywać gdzie panienki. Spotkania w klubach w ogóle mają się nijak do jakiejkolwiek tradycji. Rozumiem restaurację, karpia itd. Zresztą, i tu, i tam połowa czuje się niezręcznie, a druga połowa patrzy co by tu wychlać... Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 12:09 Ani poganski ani rdzenna religia Europy. To synkretyczna religia monoteistyczna (poganski tyczy sie na ogol religii politeistycznych) oparta glownie na korzeniach staroperskich. Data Bozego narodzenia jest rzeczywiscie umowna, to zadna rewelacja. krasnov napisał: > Phe, przecież to nie są narodziny Jezusa, tylko Niezwyciężonego Boga Słońca - S > ol Invictus, chrześcijanie tylko zagarnęli i przemalowali to czystto pogańskie > święto. > Zresztą to czas przesilenia zimowego, więc obchodzone było we wszystkich dawnyc > h "naturalnych" religiach, w zasadzie we wszystkich rdzennych religiach Europy. > Ja tam więc w tych świętach i tak żadnego Jezusa nie widzę. > __________ > Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat. > iKatalog.org - katalog stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shogun Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 12:29 To Święto dla wierzących prawdziwie, wiec nie powinno byc świetem państwowym i niewierzacy powinni isc do roboty. Wiec jazda do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 14:34 Najpierw trzeba wyciągnąć stosowne wnioski do katolików za przymuszanie innych do świętowania w ich święta, albo inaczej wyciągnąć wnioski za zawłaszczenie świąt do nich nie należących :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Kolejny naiwny 19.12.06, 11:25 edico napisał: > Najpierw trzeba wyciągnąć stosowne wnioski do katolików za przymuszanie innych > do świętowania w ich święta, albo inaczej wyciągnąć wnioski za zawłaszczenie > świąt do nich nie należących :)) Nie rozumiesz podstaw funkcjonowania wspólnoty, jaką jest państwo. Święta Bożego Narodzenia są świętami chrześcijańskimi. Przez katolików są obchodzone 25 grudnia. Wówczas w całym naszym kraju jest dzień wolny, bo - zgodnie z deklaracjami obywateli - większość z nich deklaruje się być katolikami. Z przyczyn TECHNICZNYCH świętujemy wszyscy. Jeżeli wolałbyś znieść to święto, droga wolna, ZRÓB REFERENDUM - masz do tego prawo (tzn. do zebrania podpisów pod wnioskiem). Nie sądzę, abyś znalazł wielu zwolenników ;-))) W krajach arabskich, albo w Chinach dzień 25.XII nie jest świętem, zaś kraje prawosławne mają wolne 06.I - bo wtedy obchodzą Boże Narodzenie. U nas zresztą też, na obecnych "kresach" dzieciaki prawosławne mają wolne w swoje święta. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kolejny naiwny nadziany na bajeczki :)) 19.12.06, 17:24 zapytaniaznak napisał: > edico napisał: > > Najpierw trzeba wyciągnąć stosowne wnioski do katolików za przymuszanie i > nnych > > do świętowania w ich święta, albo inaczej wyciągnąć wnioski za zawłaszcze > nie > > świąt do nich nie należących :)) > > Nie rozumiesz podstaw funkcjonowania wspólnoty, jaką jest państwo. Jeżeli uznajesz państwo za wspólnotę chrześcijańską czy jej takich czy innych tradycji, to rzeczywiście należą Ci się głębokie ukłony za wnikliwą analizę takiego zjawiska ;)) > Święta Bożego Narodzenia są świętami chrześcijańskimi. Z nazwy tak, praktycznie nie. > Przez katolików są obchodzone 25 grudnia. Czyli zupełnie tak samo, jak inne święto "pogańskie" w perskim kulcie Mitry, (szlachetnego bóstwa słońca), który narodził się w ubogiej grocie. Ono też przypadało w tym okresie, a dokładniej 25 grudnia, który to dzień był dniem jego narodzin. > Wówczas w całym naszym kraju jest dzień wolny, bo - > zgodnie z deklaracjami obywateli - większość z nich deklaruje się być > katolikami. Czy sądzisz, że pradawne słowiańskie Godowe Święto, Szczodre Gody czy Święto Zimowego Staniasłońca było świętem żmudnej pracy? > Z przyczyn TECHNICZNYCH świętujemy wszyscy. Jeżeli wolałbyś znieść > to święto, droga wolna, ZRÓB REFERENDUM - masz do tego prawo (tzn. do zebrania > podpisów pod wnioskiem). Nie sądzę, abyś znalazł wielu zwolenników ;-))) A skąd to wysnułeś taki wniosek, że jestem przeciwny świętowaniu? ;)) > W krajach arabskich, albo w Chinach dzień 25.XII nie jest świętem, zaś kraje > prawosławne mają wolne 06.I - bo wtedy obchodzą Boże Narodzenie. > U nas zresztą też, na obecnych "kresach" dzieciaki prawosławne mają wolne w > swoje święta. I czego to ma dowodzić? Mówimy przecież o konkretnym święcie i jego konkretnej postaci, a nie o tradycjach animizmu czy ceremoniach związanych z Wakan Taka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.nowytarg.pl 18.12.06, 12:35 to ludzie wymyślili boga a nie odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.12.06, 13:30 wszystkich zmeczonych katolickimi swietami i narzekajacych na polska bigoterie zapraszam do Czech.tam zyje sie milo i przyjemnie. nikt nie zawraca sobie glowy takimi sredniowiecznymi przesadami, jak metafizyka, czy transcendencja.. a swoja droga,skad nagle tylu etnografow i antropologow na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 20:40 Bóg stworzył człowieka a człowiek stworzył religię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Boże Narodzenie bez Jezusa IP: 194.181.0.* 18.12.06, 12:42 Każde wieksze święta, od dość dawna są komercyjnymi, Te świeta były, sa i będą, bo taka jest tradycja. A kościół nie ma zadnych dochodó w te swięta? Odpowiedz Link Zgłoś
farafina Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 16:17 jestem jak najbardziej za zniesieniem swiat jako swieta panstwowego i innych katolickich swirtowan typu zielone swiatki i inne wniebowziecia, ciesze sie kosciol cos takiego zaproponowal ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateusz Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.adsl.alicedsl.de 18.12.06, 12:46 czasami czytajac wypowiedzi moich rodakow zastanawiam sie czym"tak zgrzeszyli"ze tak ich pokarano....przeciez mamy wiekXXl i nalezy choc troche ochlonac z sredniowiecznych bredni...zreszta cala tradycja chrzescijanstwa to jedna wielka brednia...rzym ukatrupil chrystusa za jego nauki i rzym zrobil z niego boga..teraz rzym chce zabrac caly rytual,ktory sobie zawlaszczyl...czy nie jest to ciekawe?..niech motloch troche"pocierpi"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.stw.uni-heidelberg.de 18.12.06, 12:49 moze i Ty nie widzisz.ale sa tacy co widza. "zyj i pozwol zyc innym"! Odpowiedz Link Zgłoś
farafina Re: koniec z bożym narodzeniem 18.12.06, 16:19 jestem jak najbardziej za zniesieniem swiat jako swieta panstwowego i innych katolickich swietowan typu zielone swiatki i inne wniebowziecia, ciesze sie kosciol cos takiego zaproponowal ... Odpowiedz Link Zgłoś
charge69 Re: koniec z bożym narodzeniem 18.12.06, 16:22 otóż i to właśnie. kościelne święta należy świętować w kościołach nie w urzędach. kiedy ja się doczekam ściągnięcia tych krzyży w gabinetach, szpitalnych salach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L`Osservatore Re: koniec z bożym narodzeniem IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 17:58 Qrde, za poźno się trochę urodziłeś, jakieś 80 lat temu wspaniale byś się sprawdził jako bolszewik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foksiu Re: koniec z bożym narodzeniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 20:33 Ale może 25 lat temu doskonale się sprawdzał jako ubek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość A niech katolicy świętują jak chcą IP: *.aster.pl 18.12.06, 16:59 mogą całe święta przesiedzieć w kościele, ale symbolika "publiczna" (znaczki pocztowe, sklepy, życzenia w TV itp.) musi być uniwersalna, bo musi trafiać do wszystkich niezależnie od wyznania i zwyczajów. To chyba logiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: A niech katolicy świętują jak chcą - właśnie 18.12.06, 17:10 Gość portalu: Gość napisał(a): > mogą całe święta przesiedzieć w kościele, ale symbolika "publiczna" (znaczki > pocztowe, sklepy, życzenia w TV itp.) musi być uniwersalna, bo musi trafiać do > wszystkich niezależnie od wyznania i zwyczajów. To chyba logiczne? Absolutnie NIELOGICZNE. Nie odmawiam ateistom prawa do ich wiary (w brak Boga). Tyle że Święta (etymologia słowa jest oczywista) Bożego Narodzenia to święto chrześcijańskie. Obchodzenie narodzin kogoś, w kogo się nie wierzy to nonsens. Oczywiście komercja - TV, kartki firmowe, wystroje w sklepach - to nie ma nic wspólnego z wiarą i niewiele z tradycją. To sposób na zwiększenie przychodów. Jeżeli jesteś niewierząca, to nie obchodź NASZYCH (chrześcijańskich) świąt. Ja na przykład nie obchodzę ani ramadanu, ani chanuki, ani pierwszego maja. Jeżeli obchodzisz nasze święta, to też nie mam nic przeciwko, poza uwagą że postępujesz niekonsekwentnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Uzurpujesz sobie prawo do Bożego Narodzenia? IP: *.aster.pl 18.12.06, 17:53 Boże Narodzenie rzeczywiście było kiedyś świętem wyłącznie chrześcijańskim, ale z biegiem czasu przekształciło się, przynajmniej w Europie, w tradycyjne święto związane ze zbliżającym się końcem roku. Tyle ma wspólnego z chrześcijaństwem, co np. 3 maja z monarchią. Rzecz jasna, dla głębiej wierzących katolików tego pierwiastka religijnego jest więcej, dla "wierzących na wszelki wypadek" mniej, dla agnostyków, ateistów czy muzułmanów nie ma go w ogóle. W przekazach skierowanych do odbiorcy nie wyselekcjonowanego pod kątem religijnym stosuje się symbole uniwersalne, przecież nie będziesz pisać "Wielu łask bożych" czy czegoś podobnego w kartkach rozsyłanych do kontrahentów firmy. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Uzurpujesz sobie prawo do Bożego Narodzenia? IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 18:03 Gość portalu: Gość napisał(a): > Boże Narodzenie rzeczywiście było kiedyś świętem wyłącznie chrześcijańskim, > ale z biegiem czasu przekształciło się, przynajmniej w Europie, w tradycyjne > święto związane ze zbliżającym się końcem roku. Bzdura. Swieto związane z koncem roku to Sylwester, a nie Boże Narodzenie. Już nie naginaj, bo coś ci w końcu trzaśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Trzasło by tobie gdybym ci napisał IP: *.aster.pl 18.12.06, 18:08 o myślę o współczesnym katolicyźmie w ogóle, a polskim w szczególności. Co to zmienia w kwestii tradycyjnych świąt zimowych, zwanych Bożym Narodzeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Trzasło by tobie gdybym ci napisał IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 18:19 Ależ... Jestem odporny na tutejszych "kulturoznawców", jak też "religioznawców" czy domorosłych filozofów wszelkiej maści. Możesz więc pisać bez obaw co myślisz. Powiem więcej - znając tutejsze forum-nastroje wiem co napiszesz o polskim katolicyźmie. Może inaczej - przypuszczam. Będzie to codzienna śpiewka o księdzu X z parafii Y z Koziej Dupki, który rąbnął dychę z tacy, z której to sytuacji wywiedziemy tezę o hipokryzji polskich księży i beznadziei katolicyzmu w ogóle. Znane. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Niczego nie uzurpuję 19.12.06, 08:54 Przeczytaj uważnie. Uważam, że obchodzenie Bożego Narodzenia przez nie-chrześcijan to sylogizm i brak konsekwencji. Niemniej NIKOMU NIE BRONIĘ obchodzenia tychże świąt. A kartek "świątecznych" nie wysyłam. Wolę nic nie wysłać, niż wysyłać "neutralne światopoglądowo" bzdety. I nie lubię dostawać kartek od ludzi, którzy mają mnie i moje Święta w d... Ich "zainteresowanie" wynika z faktu, że jestem na liście korespondencji seryjnej. W sumie, niezależnie od charakteru świąt jest to dowód przedmiotowego traktowania. Wolę być pominięty, niż wzięty z listy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azet My bez świąt?! IP: *.chello.pl 18.12.06, 17:05 Juz widze co na to powiedzą supermarkety od Portugalii przez te przy Watykanie aż po Polskę. Kopać się tam ktoś chce z koniem czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Buone feste po polsku 18.12.06, 17:17 Nie tylko po włosku, ale i w arcykatolickiej Polsce mówi się dokładnie tak: "wesołych świąt" i nie ma tu akcentów religijnych. Ale cóż, to kwestia uzusu a nie kwestia obecności czy nieobecności formalnego wyznacznika religii w jakimś pozdrowieniu. Pewnie zaraz znajdą się tacy, co przypiszą temu pozdrowieniu ślady infiltracji komunistycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: A kto to Ten Jezus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:48 Widzisz? W Betlejem Cię nie chciano, i dalej Cię nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peterman111 Boże Narodzenie bez Jezusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:10 "Osservatore Romano" :D:D jakaś nowa gazeta Watykańska...chyba jakaś konkurencja dla "Rosservatore Romano" :D:D: Odpowiedz Link Zgłoś
autsider Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 18:16 a L'Osservatore Romano od kiedy juz nie wydaja? Odpowiedz Link Zgłoś
s0ber Re: Boże Narodzenie bez Jezusa 18.12.06, 18:21 przemek_pl napisał: > "bueno festo" - w jakim to jezyku? na pewno nie po wlosku! jesli juz > to "buone feste"! W istocie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek edico IP: *.utc.com 18.12.06, 19:10 brawo edico!!!!!!!!!!!!!!! a ja lubue pracowac w niedziele i wydawac kase w hipermarketach ten wygrywa co umiera z najwieksza iloscia zabawek jak mi watykan da kase na zycie to sie bede bawil w jezusa itp historyczne postaci Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: edico 18.12.06, 20:06 Na kasę z Watykanu raczej bym nie liczył. Oni słuchają tradycyjnie z innej strony :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj prawie robi wielka roznice IP: *.aster.pl 18.12.06, 18:24 "wierzacy" czy wierzacy praktykujacy? "Wierzacy w kratke" juz dawno pozbyli sie z zycia Jezusa...bo przeszkadza im w codziennym zyciu, mowi takie nie wygodne slowa i jest taki nie modny ,ze mowia ,ze to prywatna sprawa i trzeba ja zamknac w domu. Wierzacy praktykujacy wiedza dlaczego Jezus przyszedl na swiat i wiedza dlaczego swietuja BN. To wydarzenie ,ktore zmienilo swiat. Jezeli pozbedziemy sie sacrum i zostanie "marketum-profanum" to nic z niego nie zostanie. Ty ktory nie wierzysz- idz w BN spac i nie udawaj ,ze swietujesz...bo co mialbys swietowac? Wierzacym pozostaje mi zyczyc Owocnych swiat BN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L`Osservatore Re: prawie robi wielka roznice IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 18:30 Całe sedno sprawy. To tak ja bym próbował świętować rocznicę rewolucji pażdziernikowej. A czemu miałoby to mi niby służyć? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Katolickie korzenie Europy 18.12.06, 18:26 Inkwizycja: XIII - XVIII wiek. 1 do 10 milionów zabitych, torturowanych, maltretowanych i sterroryzowanych. ("Der Spiegel" 1.6.1998r.) Wyprawy krzyżowe: XI - XIII wiek. Około 22 milionów zabitych, tysiące niemieckich Żydów. (Hans Wollschläger "Die bewaffneten Wallfahrten nach Jerusalem" - "Zbrojne pielgrzymki do Jerozolimy") "Poganie": IX - XII wiek. W średniowieczu niemieccy królowie i książęta nawracali siłą na wiarę "chrześcijańską" dziesiątki tysięcy germańskich i słowiańskich "pogan" lub okrutnie ich mordowali. Kościół dawał na to swoje błogosławieństwo lub wzywał do "wypraw krzyżowych" przeciwko Słowianom. (Karlheinz Deschner, "Kriminalgeschichte des Christentums" - "Kryminalna Historia Chrześcijaństwa", t. IV, V, VI). Żydzi: W średniowieczu ciągle miały miejsce krwawe rzezie z tysiącami zabitych, inicjowane przez kościelnych podjudzaczy. Julius Streicher w Procesach Norymberskich odnośnie Holacaustu wyraźnie powołał się na mowy podburzające Marcina Lutra przeciw Żydom. (Friedrich Heer, "Gottes erste Liebe" - "Pierwsza miłość Boga") Zdobycie Ameryki: W ciągu pierwszych 150 lat po podboju Ameryki przez Hiszpanów "w imię Boga" ginie 100 mln ludzi - "największe ludobójstwo wszech czasów". (teolog Boff, "Publik-Forum", 31.5.1991r.) Katarowie, Waldensi, Husyci, Chrzciciele: Z polecenia Kościoła (również i ewangelickiego) giną tysiące innowierców. "Czarownice": XVI - XVIII wiek. Setki tysięcy ludzi, przede wszystkim kobiet, ginie w okrutny sposób, mniej więcej połowa z tego w Niemczech. Także Luter posyła czarownice na stos. Instrukcje do tej działalności pochodziły od dwóch niemieckich dominikanów opatrzone tytułem "Młot na czarownice". (Hubertus Mynarek, "Die neue Inquisition" - "Nowa Inkwizycja") Ludobójstwo w Chorwacji: Jeszcze w połowie XX wieku, w latach 1941-1943 w Chorwacji wymordowano około 3/4 miliona ortodoksyjnych Serbów przy dominującym udziale katolickich duchownych i za aprobatą Watykanu [...]. Watykan jest o wszystkim, poinformowany jednak ten krwawy reżim traktuje najwyraźniej w sposób przychylny. Hierarchia katolicka, a w pierwszym rzędzie kapelan wojskowy i zarazem arcybiskup Stepinac (beatyfikowany w 1998 r. przez papieża) wspiera moralnie faszystowski reżim do samego końca. (Vladimir Dedijer "Jasenovac - jugosłowiański Oświęcim a Watykan", 1988r.) Molestowanie seksualne dzieci przez księży i zakonników: Jeszcze po wielu latach lub nawet dziesiątkach lat osoby, które były ofiarami molestowania seksualnego w wieku dziecięcym, cierpią psychicznie z powodu tych upokorzeń. Eksperci szacują, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat w USA spośród 51000 katolickich księży 2000 oskarżonych zostało o wykorzystywanie seksualne. ("Hanauer Anzeiger" 13.7.98r.) Jest to około 4%. W Niemczech prof. Hubertus Mynarek szacuje liczbę pedofilów również w granicach 3 - 5%. (Akty 97, 14.9.1999r.). W Polsce, kraju bardzo katolickim, już nie dziwią kolejne afery pedofilskie z udziałem księży ujawniane przez prasę i telewizję, niestety przestępstwa te i inne z udziałem duchownych są przez sądy traktowane nadzwyczaj łagodnie. Prześladowania: Obecnie nie można spalić człowieka o niewygodnych poglądach, innym wyznaniu czy nie uznającego władz Kościoła. Ale osoby te są oczerniane, stosuje się wobec nich dyskryminację, wyzywa się je od sekt itp. wzbudzając w ludziach strach i nienawiść, stosuje się wobec nich mobbing, wywiera różnego rodzaju naciski mające zmusić je do dostosowania się do "jedynie słusznych poglądów i religii" lub można je pozbawić pracy. Obecnie Kościół próbuje mieć możliwie największy wpływ na media, takie jak TV czy radio, co mu się udaje. W Polsce z publicznych pieniędzy płaconych również przez ludzi nie będących katolikami finansowanych jest wiele przedsięwzięć związanych z Kościołem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Katolickie korzenie Europy IP: *.ipartners.pl 18.12.06, 18:31 To jest dowód na nieistnienie Boga, czy na co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateusz Re: Katolickie korzenie Europy IP: *.adsl.alicedsl.de 18.12.06, 18:34 to jest przyklad milosci blizniego made in watykan.. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Katolickie korzenie Europy 18.12.06, 20:09 Gość portalu: ateusz napisał(a): > to jest przyklad milosci blizniego made in watykan.. I boskość tego Kościoła w realizacji via Vaticanum :)) Odpowiedz Link Zgłoś
edyta4god Re: Katolickie korzenie Europy 18.12.06, 20:48 Na Diabelska naturę KK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pauka Re: Katolickie korzenie Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:52 <<Inkwizycja: XIII - XVIII wiek. 1 do 10 milionów zabitych, torturowanych, maltretowanych i sterroryzowanych. >> Dobre - niestety a) te fakty są przejaskrawione b) sam der spiegel też przejaskrawia > Zdobycie Ameryki: > W ciągu pierwszych 150 lat po podboju Ameryki przez Hiszpanów "w imię Boga" > ginie 100 mln ludzi - "największe ludobójstwo wszech czasów". > (teolog Boff, "Publik-Forum", 31.5.1991r.) a ojciec Bartolome de Las Casas?? "w imię Boga"?? Konkwistadorzy byi ludźmi nastawionymi tylko i wyłącznie na zysk - nie miei nic wspólnego z kościołem (większość) wyprawy były organizowane prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Katolickie korzenie Europy 18.12.06, 20:14 Nie twierdzę, że w tych opisach nie będzie trochę przejaskrawienia. Nie oznacza to jednak, że mamy nie "doceniać" w tym zakresie położonych zasług, jak to katolicy zapewne ze swej "skromności (hi) robią :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kain_brat_abla A kto jest jezus chytrus ? 18.12.06, 18:57 ... no i ta natala czy jak jej tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykusmiku o, ironio IP: *.naenxx4.adsl-dhcp.tele.dk 18.12.06, 21:30 Ale ironiczny, jadowity poscik! ho,ho! jezus chytrus, niczego sie nie boi, patrzcie jak sprytnie imie przekrecil, to taka chytra gra slow co? Jasne czlowieku, tolerancje mamy, wolnosc slowa tez! Z tej okazji w katolikow walic mozna jak w beben! Ho, ho! Nasrac i opluc jak sie da i gdzie sie da! Wolnosc slowa! Uwaga, walimy tylko w katoli, wzglednie w chrzescijan. Sprobowal, by kto w imie wolnosci slowa 'pederasta napisac', albo Mohameta narysowac... Zaraz by go do ciemnogrodu wyslali, albo granatami obrzucili (w odpowiedniej kolejnosci)... Tak zatem tylko w katoli! Odpowiedz Link Zgłoś
kain_brat_abla Re: o, ironio 18.12.06, 22:17 Dzisiejszy post sponsoruje literka D i św. Mikołaj. <... pederasta ... ... moCHAMet - z rysowaniem trochę trudniej. > :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seweryng Re: A kto jest jezus chytrus ? IP: 203.18.238.* 19.12.06, 06:27 Płytkie i nieśmieszne. Ot tak jątrzenie bez celu. Wesołych Świąt, Odpowiedz Link Zgłoś