Dodaj do ulubionych

Nieroby i lenie

    • Gość: es Nie rozumiem - wytłumaczcie IP: *.icm.edu.pl 06.02.07, 15:58
      Nie rozumiem dlaczego jedna dorosła osoba mówi innym dorosłym osobom CO MAJĄ ROBIĆ a co nie. Nie rozumiem dlaczego jedna dorosła osoba żyje w czyimś mieszkaniu i się dziwi
      że ma dokładać do rachunków za to mieszkanie. Nie rozumiem po co ta dyskusja.
      P.S. Lenie biorą sie spod Lenino ;-)
      • Gość: titta Re: Nie rozumiem - wytłumaczcie IP: *.botany.gu.se 06.02.07, 16:31
        Masz racje. Przyjacielowi/przyjacolce, ktory/a przychodzi sie pozalic, trzeba dac solidnego kopa (na
        otrzezwienie), zeby nie zawracal glowy tylko zaja sie SWOIMI problemami sam.
        Czlowiekowi, ktory nie chce nic zmienic zadne rady nie pomoga.

        Dokladanie sie do wspolnego mieszkania (nie koniecznie finansowe) nie jest problemem. Problem
        zaczyna sie jak ktoras strona (np. rodzice) nie uznaja za stosowne sie dokladac.
    • 36krzysiek Re: Nieroby i lenie 06.02.07, 16:18
      Większość ludzi pracuje bo musi. teksty o samorealizacji i dopełnieniu w pracy
      to trele morele. Chyba że praca to pasja, którą się kocha, ale ilu ma takiego
      farta w zyciu? A leniem i nierobem jest chyba po trochu każdy z nas. Co tu
      zrobić, żeby sie nie narobić a zarobić? - to pytanie nurtuje ludzkość od lat :)
      osobiście podziwiam ludzi, których spokojnie stac na wygodne życie jako
      rentierów a jeszcze im się chce cos robić. Widocznie praca jako zajęcie a nie
      środek utrzymania sprawia więcej frajdy. Gdybym był bogaty ! ... to bym nic nie
      robił.
    • kassandra7 Re: Nieroby i lenie 06.02.07, 18:01
      Jak to skąd? lenie są wśród nas (niestety) i każdy ma w sobie takiego małego
      lenia. Niektórzy mają większego. Tym większy tym gorzej go zwalczyć, bo mały leń
      od czasu do czasu sie przyda ;) Chodzi tyko o to, żeby nie być zbyt głupim i
      żeby móc tego lenia opanować!
    • tredve94 Re: Nieroby i lenie 06.02.07, 22:49
      wictoriaa napisała:

      > Skąd się takie nieroby biorą???? Jak można siedzieć przed telewizorem zamiast
      > ruszyć tyłek do roboty??

      Człowiek jest z natury leniwy. Ci ludzi znaleźli źródło utrzymania (praca córki)
      i to im najwyraźniej wystarcza, i nie mają potrzeby szukanie czegokolwiek więcej.
      Tak więc ich pracą jest pobieranie należności od córki i dbanie by chodziła do
      pracy.
      • Gość: smutna Iwona Re: Nieroby i lenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 10:12
        tredve94 napisał:
        Ci ludzi znaleźli źródło utrzymania (praca córki) (...)
        nie mają potrzeby szukanie czegokolwiek więcej. Tak więc ich pracą jest
        pobieranie należności od córki i dbanie by chodziła do pracy.

        Zgadza się. Sama jestem tego przykładem. Gdy zrezygnowałam z jednej pracy i
        byłam na zaległym urlopie, to w domu już się mnie pytano kiedy idę do pracy!
        Tak bardzo się martwiono, że nie będę płaciła rachunków - he,he. A gdy przez
        jakiś czas nie pracowałam (na etacie), i mówiłam mamie (która nie pracuje), że
        powinna poszukać sobie pracy, to ona wysyłała mnie - żebym to ja sobie
        znalazła. Skutek był taki, że ona nie pracuje nadal, a ja po okresie buntu
        (czekałam co ona zrobi) znowu poszłam do pracy i grzecznie utrzymuję dom! :)
    • Gość: bunia777 Re: Nieroby i lenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 10:20
      Czytam te wypowiedzi i z niektórych to się nawet pośmiałam, ale żal mi tej
      dziewczyny bo może być tak, że ona się ,,wypali" i jak będzie miała swoją
      rodzinę to może być tak zmęczona że zamiast się cieszyć mężem i dziećmi to
      będzie jak autumat. Ja mam dwoje dorosłycz dzieci i taką zbuntowaną 14-latkę.
      Córka mieszka z chłopakiem 90 km od domu. syn mieszka z nami. oboje uczą się i
      pracują. Nie wymagam aby dokładał się do opłat bo opłaca sobie studia,
      utrzymuje samochód, kupiłkomputer młodszej siostrze. On sam z siebie robi
      zakupy do domu. Szkoda ,że ta dziewczyna niema oparcia w najbliższych
    • pigula731 niech się koleżanka 07.02.07, 11:57
      wyprowadzi i bedzie "po sprawie", może rodzice chca tak żyć i ciągle płakać ze
      nie maja kasy...
    • Gość: normalny czlek o l Re: Nieroby i lenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 17:54
      ale z ciebie debil albo to jakas prowokacja . jestes egoistka i rodzice nie
      nauczyli cie myslec
      • Gość: czlek o ludzkich o Re: Nieroby i lenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 17:56
        powyzsza informacja dotyczy autorki tego calego pozal sie boze watku
    • Gość: aaa Re: Nieroby i lenie IP: *.langusta.net 07.02.07, 18:11
      aaaa
    • Gość: niki Re: Nieroby i lenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:53
      mam koleżankę która ma ojca alkoholika. ona pracuje, ojciec też(pracę załatwił
      brat) i wszystko byłoby dobrze gdyby nie alkoholizm ojca.jak wpadnie w trans to
      będzie chlał aż straci przytomność i nie martwi się tym że musi iść do pracy-
      zdarzyło się że szedł po pijaku-oczywiście przechleje całą wypłatę. nie
      obchodzi go za co będą żyć a ona całe życie użala się nad sobą i ciągle
      bieduje.tyle razy mówiłam jej żeby zostawiła ojca i wyjechała za granicę-ona na
      to że nie zostawi ojca-paranoja!!to ona musi się martwić czy wystarczy kasy na
      opłaty i jedzenie-ogrzewanie już im odłaczyli była grozba odcięcia wody i
      prądu.co to za ojciec?ona poświęciła całe swe życie ojcu.głupia jest i będzie
      całe życie cierpieć!!
    • klosowskimichal Wiktorio ... 08.02.07, 04:10
      To co spotkało Twoja kolezanke to dosc smutna historia, powielana rownie na
      ekranach kin. Niestety nie powiem Ci jakie to byly filmy bo w tej chwili nie
      moge przypomniec sobie ich tytulow. Coz, pytanie Twoje jest troche ogole i
      ciezko na nie odpowiedziec. Chetnie bym chcial odpowiedziec na Twoje pytanie
      tylko dobrze by bylo znac historie tej rodziny ... bo pytanie odnosi sie tych
      wlasnie osob ... chyba ... z tego co napisalas, ojciec i matka przyzwyczaili sie
      do tego, ze wszystko robi corka, a jak wiadomo, z przyzwyczajeniami ciezko jest
      skonczyc.



      Pozdrawiam,
      Michał.
    • Gość: begee do Wiktorii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:23
      Przeczytałam twój post uważnie dwa razy, tak żeby czegoś nie przeoczyc. I mam w
      związku z tym pytanie:
      Co jest nienormalnego w tym, że dorosła osoba sama płaci za sowje studia,
      ubrania, jedzenie oraz dokłada się do rachunków mieszkania w którym mieszka?
      Moim zdaniem nienormalne byłoby raczej gdyby tego NIE robiła...
    • Gość: andy Re: Nieroby i lenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 00:49
      Siedze prze TV lub komprm, nire martwir sie, ze rano musze wstac choc moje nowonarodzone szczeniaki mnie na pewno obudza. Ale jutro znowu nie musze isc do pracy. Luksus nie?.....?
      Tyle ze ja na to zapracowale [przez dlugie, dlugie lata pracy po 12-14 godz.)pracy.
      Mam troche codziennych obowiazkow (psy, drzewo do kominka itp,) ale skad sie biora tacy ludzie, ktorzy absolutnie nic nie osiagneli i nie chca to nie wiem.
      Mnie sie na ogol nic nie chce ale i tak czasem w 6 sekund wrocilbym do starego trybu zycia. Czasu nie bylo na nic ale za to ile ochoty zeby cos jeszcze osiagnac. Szok!!!
      Jakos tak sie satalo, ze poznalem internet i to na pewno pomaga ale zawsze jednak czegos mi brak, chyba ze mam dzien np. koszenia trawy.
      Wspolczuje tym ludziom choc moze trzeba im zazdroscic.
    • tomceczek Re: Nieroby i lenie 09.02.07, 20:45
      wictoriaa napisała:

      > "Dlaczego są ludzie, którzy wolą jeść sam chleb z masłem, zamiast ruszyć tyłek
      > do roboty??
      > Podam przykład 21-letniej koleżanki: w jej domu ciągle brakuje pieniędzy, a
      > jej rodzice nic z tym nie robią. Ojciec siedzi i czeka aż kasa zleci z nieba
      > (ewentualnie z kieszeni jego matki), a matka dziewczyny mimo pracy na pół
      > etatu nie chce sobie dorobić po pracy.
      > Dziewczyna studiuje zaocznie, pracuje 8godz, potem biegnie opiekować się
      > dziećmi, jak ma wolny weekend to roznosi ulotki itd., no i daje pieniądze
      > rodzicom, bo z nimi mieszka, a poza tym wie, że bez jej pomocy oni po prostu
      > nie będą w stanie zapłacić rachunków i będzie jeszcze gorzej. Sama kupuje
      > sobie ubrania, opłaca szkołę, kupuje jedzenie itp.
      > Teraz najlepsze: wielokrotnie proponowała im pracę, szukała pracy ojcu, matce
      > proponowała pracę w miejscu, gdzie ona sama pracuje, a oni odmawiają, każą
      > jej płacić, a sami siedzą przed tv i mówią, że ma się dokładać do rachunków,
      > bo z nimi mieszka i kropka, a to co oni robią to nie jej sprawa.
      > Dziewczyna ma poczucie winy wobec rodziców (z jednej strony wie, że powinni
      > stanąć na własnych nogach, z drugiej wie że to jej rodzice i musi im pomóc, a
      > każdą rzecz jaką sobie kupi przypłaca wyrzutami sumienia, że coś SOBIE
      > kupiła - przypominam że pracuje całe dnie...).
      >
      > Skąd się takie nieroby biorą???? Jak można siedzieć przed telewizorem zamiast
      > ruszyć tyłek do roboty??"



      Niektórzy zastanawiają się jak można ruszyć tyłek do roboty zamiast siedzieć
      przed telewizorem......

      Ale zacznijmy od tego, że to jest choroba, tak jak ktoś już wcześniej to
      zauważył na przykładzie alkoholików.
      Takim ludzim należałoby pomóc z największą troską (chodzi o pomoc
      psychologiczną), zarówno córce jak i rodzicom.
      Nie jest to łatwa sprawa, ale na pewno do rozwiązania.
      Są najzwyklejszymi egoistami, ale to również choroba, chodźbym nie wiem co się
      komu wydawało i jak kogo nosiło na widok takich ludzi.
      • Gość: wk Re: Nieroby i lenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 11:50
        co zrobić jak moja synowa jest nierobem.
    • Gość: K0pytko Ja bym coś napisał, ale mi się nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:58
    • ipresume Re: Nieroby i lenie 11.02.07, 17:51
      To o czym piszesz to całkowite odwrócenie ról : Rodzice-Dziecko. Rodzice tej
      dziewczyny to duże dzieci - którymi ona ma się opiekować. Dobrze ją
      wytrenowali - zapewne jeśli chodzi o wzbudzanie poczucia winy to celują w tym.
      Dziewczyna powinna zadbać przede wszystkim o siebie - z czasem (jeśli nie już)
      konieczna będzie pomoc psychologa.
    • Gość: carrara Re: Nieroby i lenie IP: 80.53.52.* 11.02.07, 21:17
      Moim zdaniem to proste- rodzice zwalili na córkę swoje problemy.
      Myślą "wychowaliśmy, wykszałciliśmy - teraz iech córka o nas zadba....Straszne,
      zapomnieli,że ona ma prawo do własnego życia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka