bszalacha
20.02.07, 15:18
Proszę Was o pomoc bo choc czuję sie niedojrzała w swoich problemach,to
jednak je mam.Moje dorosłe dziecko kupiło mieszkanie w W-
wie.Pojechałam,zachwyciłam się,ucieszyłam,że tak dzielnie sobie
radzi,ale...przyszła jego sympatia/pierwszy raz ja widzziałam/i zachowała się
w sposób,który bardzo mnie zranił:"przyjechała Pani na inspekcję,podobnie,jak
wczesniej brat"/rzeczywiście też pojechał i też nie jest swiadom takiego
sposobu postrzegania swojej wizyty/.My jestesmy bardzo do siebie
przywiązani.Boję się,że stanie się coś strasznego z nasza więzią,bo jak mam
powiedzieć dziecku,że ktoś,kogo pokochało blokuje mu kontakt z rodziną.Niech
sobie panienka kupi swoje M i tam na pewno nie bedzie nas widywała.Póki co
jednak...obraził sie mój syn twierdząc,że "nie znam się na żartach"/?/.
Pomocy,proszę.