Dodaj do ulubionych

Szef mówi mi na ty

27.02.07, 14:37
Zatrudniłam się w prywatnej firmie, na dość niskim stanowisku. Po paru
tygodniach pracy szef zaczął mówić do mnie w drugiej osobie. Nie proponował
przejscia na ty, tak jakby relacje pracownicze między nami sankcjonowały tę
nierówność. Trochę mnie to wkurzyło, bo uważam, że stanowisko stanowiskiem,
ale to już przekroczenie zasad kultury. Czy jestem przewrażliwiona? Może to
teraz norma? Jak zareagować?
Obserwuj wątek
    • tomekjot Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 15:07
      To norma- po prostu traktuje ciebie jak śmiecia. W polsce to się zdarza
    • alexxa6 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 15:14
      to nie jest norma. Czy tylko do Ciebie zwraca się w ten sposób czy do innych też?


      vanilla-cafe.net/
      • sarabanda2 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:05
        Najpierw do wszystkich mówił "pan", "pani", a potem zaczął co jakis czas mówić
        na ty. nie wiem, czy do wszystkich, ale do większosci z nas.
    • Gość: Matylda Re: Szef mówi mi na ty IP: 85.112.196.* 27.02.07, 15:18
      To nie jest w porządku ale nie wiem co powinnaś zrobić. Są niestety ludzie,
      którzy praktykują ten dziwny zwyczaj (nie tylko w pracy) i to z wielu powodów.
      Czasami wynika to z lekceważenia, czasami to wyraz sympatii ale zawsze nie na
      miejscu. Czy to "wyróżnienie" dotyczy tylko Ciebie czy do wszystkich mówi w ten
      sposób? Co na to inni? Radzić Ci, żebyś zwróciła mu uwagę nie mam odwagi bo
      może Cię wywalić z pracy. Napisz coś więcej to może wymyślimy radę.
      Ps. Nigdy nie mów, że Ty się zatrudniłaś. Zatrudnił Cię szef a Ty podjęłaś
      pracę. To różnica a niektórzy szefowie są na to wrażliwi.
      • sarabanda2 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:13
        Szef zasadniczo do wszystkich mówi "pan" "pani", ale co jakis czas w rozmowie z
        prawie każdym jakoś o tym zapomina, np. zamiast powiedzieć "Proszę przyniueść
        coś tam", mówi "Przynieś coś tam". Inni, których też to dotyka, boją się
        narazić z powodu stosunkowo drobnej sprawy.
        Dodam, że stosunki pomiędzy personelem a właścicilelem firmy nie są luźne i do
        końca przyjazne - firma popadła w kłopoty finansowe i to odbija sie równiez na
        naszych pensjach, co nie sprzyja miłym relacjom.

        > Ps. Nigdy nie mów, że Ty się zatrudniłaś. Zatrudnił Cię szef a Ty podjęłaś
        > pracę. To różnica a niektórzy szefowie są na to wrażliwi.
        Dzięki! W życiu bym na to nie wpadła. Trudno mi się zaszczepić w tym feudalnym
        organizmie, jakim jest prywatna firma...
    • kot_behemot8 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 15:18
      sarabanda2 napisała:

      Jak zareagować?


      To zalezy co chcesz osiągnąć. Możesz szefowi zwrócić uwagę, ale wtedy licz sie
      z tym, że będziesz miała u niego przechlapane. Sama zdecyduj czy warto. Swoja
      drogą, moim zdaniem jednak trochę zalezy od tego ile pracownik ma lat. Do np 19-
      letniego gońca mało kto mówi "pan" i jakos nie wydaje mi sie to bardzo
      obraźliwe, choć niby on jest dorosły.
      • sarabanda2 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:15
        Nie, ja już ten wiek mam dawno za sobą. I aż tak niskie jak goniec to moje
        stanowisko nie jest.
      • camel_3d Re: Szef mówi mi na ty 01.03.07, 17:14
        gdybym byl 19 letnim goncem to mowilbym na ty kazdemu, kto do mnie mowi na ty..
        teoretycznie do pracownika mowi si ena Pan/Pani..nie zaleznie od wieku i
        pozycji. Chyba ze w firmie obowiazuje luz i wszyscy mowia do siebei na ty..
    • c_y_n_i_k Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 16:51
      Niestety padłaś ofiarą braku kultury szefa.
      To bardzo popularna przypadłość naszych "szefów".
      Jesteś z założenia na spalonej pozycji, o ile w firmie nie panuje zasada
      operowania zwrotami "per ty" pomiędzy wszystkim.
      Tak jak już ktoś napisał. Zwróć mu na to uwagę, a być może będziesz miała
      problemy. Jeśli jednak nie obawiasz się straty pracy, to śmiało, przy okazji
      jakiejś niezobowiązującej wymiany zdań, również zwróć się do niego na ty. :)
      Po reakcji będziesz wiedziała czego się spodziewać.
      Powodzenia.
      • yoma Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 17:15
        Litości, nie wyrzuca się z pracy za poproszenie, zeby nie mówić na ty
        • sarabanda2 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:18
          Może nie wyrzuca, ale atmosfera robi sie nieprzyjemna.
      • sarabanda2 Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:17
        Dzięki. Tez to mi przyszło do głowy jako pierwsza reakcja, żeby zacząć go tykać
        i zobaczyć czy "aluzju paniał".
    • street_pop Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 17:17
      Kup mu mały podręcznik savoire vivre'u. Z tego co mi wiadomo, to kobieta
      proponuje facetowi przejście na Ty.
    • seth.destructor ??? 27.02.07, 18:57
      U mnie w pracy to normalne. Wszyscy mowia do siebie na ty, albo po imieniu.
      Pracuje w UK. Ale w Polsce tez jak pracowalem, to sie mowilo po imieniu.
      Uwazam, ze jak szef sie do ciebie zwraca w ten sposob, masz prawo zwracac sie
      do niego tak samo... chyba, ze masz z tym problem...
      • beretelwi Re: ??? 27.02.07, 19:04
        to pracuj dalej tam gdzie pracujesz.
        nie pracujesz w Polsce to sie nie wymadrzaj z laski swej!
        problem jest i nie latwo go rozwiazac..... sam tak kiedys mialem.....
    • xtrin Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:11
      To też tak się do niego zacznij zwracać.
    • iberia.pl Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:23
      moj szef mowi do mnei po imieniu bo go o to poprosilam, uwazam, ze tak jest
      lepiej bo chyba by mnie szlag trfil jakbym sto razy na zien slyszala Pani KAsiu.
      Ale w Twoim przypadku to po prostu ewidentny brak kultury ze strony
      przelozonego i tyle.
    • beretelwi Re: Szef mówi mi na ty 27.02.07, 19:29
      mialem kiedys taki sam problem. W tamtych czasach nie mialem wyboru.
      Dostosowalem sie. Ale pamietalem, ze on (dyrektor) mnie ponizyl. Czekalem prawie
      dwa lata. Okazja przyszla jak sen jaki zloty i jak mu przypieprzylem
      drzwiami!!!! Niestety, nie dostal.... zatrzymal sie w ostatniej chwili,
      szkoda....., zabral mi premie za 1 miesiac....
      po trzech miesiacach dostalem 100% podwyzki.....
    • Gość: Matylda Re: sarabanda2 IP: 85.112.196.* 28.02.07, 12:59
      "Mówienie sobie per "ty" w założeniu ma być wyrazem bliskiej zażyłości, ale
      jeżeli ludzie będący na "ty" są sobie obcy, forma ta nabiera natychmiast
      opacznego znaczenia, staje się wyrazem gburowatości, tak że świat, w ktorym
      ludzie powszechnie są z sobą na "ty", nie jest światem powszechnej przyjażni,
      lecz światem powszechnego lekceważenia"

      Te słowa to cytat z książki pt."Żart" wybitnego czeskiego pisarza, noblisty
      Milana Kundery. Myślę, że mogą Ci się przydać. Przepisz je pięknie na kartce i
      połóż anonimowo szefowi na biurku. Jak przeczyta i nie wyciągnie prawidłowych
      wniosków to znaczy, że traktujesz go zbyt poważnie.

    • Gość: Lechu Re: Szef mówi mi na ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:53
      Pracuję w polskim odziale amerykańskiej firmy, w naszym oddziale jest ok 200
      pracowników, zasada jest taka że wszyscy są na ty Pan Henio który pdnosi
      szlaban i Pan Prezes też są na Ty, wszyscy do wszystkich zwracają się po
      imieniu. Ja uważam to za dobry zwyczaj ponieważ nie trzba się zastanawiać czy
      wypada mi do kogoś powiedzieć per Ty lub per Pan, po prostu mówisz po imieniu i
      nikt się nie obrazi. Moim zdaniem to robi dobrą atmosferę w pracy ale tylko
      wtedy kiedy działa w obie strony a nie tylko w stosunku szef do rpacownika
      • dunajec1 Re: Szef mówi mi na ty 01.03.07, 03:10
        Mialem kiedys znajomego,30-i lat starszy,nalezalo sie mowic -pan- prawda? No i
        kiedy zaczalem tak mowic ten do mnie "mow mi Aleks,panow to ruski wystrzelal"
        Bylo lepiej rozmawiac,lzej jak na pan.
    • nessie-jp Re: Szef mówi mi na ty 01.03.07, 03:43
      A może - tylko MOZE - jesteś troszkę przewrażliwiona na tym punkcie? Czujesz, że
      twoja pozycja w firmie jest "niska" i dlatego potknięcia językowe szefa
      traktujesz tak poważnie?

      Mnie też zdarza się czasem przejęzyczyć i palnąć coś na ty do osoby, z którą
      zasadniczo jestem na "pani". Oczywiście przepraszam - jeżeli to zauważę.

      Jeżeli twój szef się tak co jakiś czas tylko zwraca per 'ty', to może po prostu
      się przejęzycza, nie pamięta, czy już z tobą na ty przechodził, czy nie, śpieszy
      mu się, nie chce mu się, itede, itepe. Mało kulturalne, być może, ale
      niekoniecznie musi to być wyraz rozmyślnej złośliwości z jego strony.

      A może on sonduje, czy byś nie zechciała przejść na 'ty'? Może czeka, aż
      zmęczona paniowaniem powiesz, "To może przejdźmy wreszcie na 'Ty'". I tak ci
      nieśmiało daje do zrozumienia, że go męczy ta, w sumie sztuczno-komunistyczna,
      wcale nie grzeczna ani niewyrażająca szacunku forma "Pani Irenko/pani
      Haneczko/pani Kasieńko, kawusi poproszę, ale szybciuteńko!" ;)
      • Gość: Matylda Re: Szef mówi mi na ty IP: 85.112.196.* 01.03.07, 14:15
        nessie, Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?
        • nessie-jp Re: Szef mówi mi na ty 01.03.07, 17:02
          > nessie, Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?

          Naprawdę. Autorka sama przyznaje, że nie tylko do niej szefowi wyrywa się to
          'ty'. Nie upieram się, że jest to człowiek kulturalny, ale nie jestem pewna,
          czy autorka się nie przecenia - niewykluczone, że szefowi jest dokładnie
          obojętne, czy mówi do niej 'Pani' czy 'ty', bo nawet nie bardzo ją zauważa. Po
          prostu raczej nie sądzę, żeby szef się miał tak dowartościowywać - przez tykanie
          pracownic.
    • camel_3d zacznij mowic na ty... 01.03.07, 17:11

      no i zobacz jak odnosi sie do innych pracownikopw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka