Dodaj do ulubionych

Do obroncow zycia

05.05.07, 14:07
W Polsce jednak panuje niebywale sk....two! Znajomi opowiedzieli mi historie,
ktora zjezyla mi wlosy na glowie.

Urodzila im sie corka. Bez raczek i nowek. Sam kadlubek. Na dodatek
uposledzona umysowow. Lekarz dospiero na ostatnim USG powiedzial, ze dziecko
moze urodzic sie z "pewnymi wadami". Na wsi mieszkaja, wiec mysleli jakie
wodoglowie. Malo sie znaja i wierzyli lekarzowi. A ten gnojek od samego
poczatku wiedzial, ze dziecko urosdzi sie takie jakie sie urodzilo... Chyba,
ze... No wlasnie. Chyba, ze znajomi zdecydowaliby sie na aborcje.

Teraz sa zalamani. Mlode malzenstwo i kalekie dziecko. na wsi ich palcami
wytykaja, dziecko wymaga ogromnej opieki. Wyleczyc sie nie da. Do pracy nigdy
nie pojdzie, nigdy!!

Ciekawe jaka decyzje podjalby taki sk....syn, gdyby to jego zona miala
urodzic tak nieszczesna istote????

Obserwuj wątek
    • magnusg Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:11
      Jasne,jasne-lekarz im powiedzial "z pewnymi wadami",a oni sie nie dopytywali co
      dokladnie??TZakie abjeczki koles to innym wciskaj.zalosne, ze takimi
      wymyslonymi historyjkami bawisz sie tematem aborcja.Degrengolada.
      • Gość: Ja57 Re: Do obroncow zycia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 14:16
        Gdyby taka sytuacja miała miejsce, nie Ty, moherfucker1 byłbyś pierwszym(ą),
        który to ogłosi.
        Normalnie wymyślasz, by prowokować i cieszyć sie z ilości wpisów.
        Taka sytuacja jest w Polsce niemożliwa. Takie jest moje zdanie.
        • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:18
          to prawda. ale widze, ze wiecie lepiej. jak zwykle.
          • Gość: Ja57 Re: Do obroncow zycia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 14:22
            Kolejny, który nie rozumie języka polskiego?
            Nie wymyślaj :)
            • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:25
              Wiesz, jesli uwazasz to za prowokacje to sie po prostu tutaj nie wypowiadaj.
              jest masa innych tematow, ktore Cie uszczesliwia i nie bedziesz musial/la
              walczyz z Trollem....

              Zegnam.
        • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:23
          niemozmiwa, a jednak...

          myslisz, ze chcialoby im sie glosic przez internet o swoim nieszczesciu??
          Glupie to by bylo. Mnie ta sprawa zbulwersowala i dlatego o niej pisze. Bez
          szczegolow, bez niczego. ale tak sie wlasnie w Polsce dzieje. Vide - casus
          Alicji Tysiac!

          Mam w d... wpisy i ich ilosc!
      • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:20
        Moze i powiedzial, cos po lacinie - nie wiem nie bylo mnie na USG. Nawet jak
        mowil to po polsku, to dla prostego czlowieka mukowiscydoza juz brzmi
        straszliwie.


        Chodzi o to, ze powiedzial to przy ostatnim badaniu USG. Wczesniej wszystko
        nniby ok bylo. Czy potraficie czytac ze zrozumienuiem?
        • Gość: Ja57 Re: Do obroncow zycia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 14:27
          Zacząłeś Swój wpis od słów "W Polsce jednak panuje niebywale sk....two! "
          Dlaczego nie napissałeś o lekarzu konowale, o ciemnych ludziach ze wsi, tylko
          właśnie w ten sposób?
          Wszystko jedno gdzie jesteś, czy jest tam aż tak słodko i wszystko jak należy?
          Chciałoby sie powiedzieć "Cudze chwalicie..."
          • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:34
            Nie jest slodko. Ale do takich rzeczy nie dochodzi. lekarz nie chowa sie za
            klauzula sumienia... Co wieczj - nie oszukuje pacjenta, ze wszystko ok, zeby na
            koncu poinformowac, ze jednak nie tak ok!



            Tu, gdzie mieszkam taka para mialaby wybor! W PL ten wybor polegal na tym, ze
            musza wybrac opieke nad niepelnosprawnym dzickiem! Zaden lekarz im teraz nie
            pomoze. Zaden momher, zaden ksiadz!
            • Gość: Ja57 Re: Do obroncow zycia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 14:37
              W Polsce taka para też ma wybór. Trafili na konowała. Nie znaczy to, ze każdy
              lekarz jest taki.
              Myślę, ze taka sytuacja mogła zdarzyć sie wszędzie. Mukowiscydoza, to nie jakaś
              plaga polska. Na całym świecie rodzą sie dzieci z tą chorobą.
              • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:40
                Mukowiscydoza byla przykladem trudnego slowa....

                dziecko jej nie ma.

                Nie ma tez konczyn i jest uposledzone. ¨Pozwole sie z Toba nie zgodzic. W
                Polsce lekarze zbyt czesto ignoruja kobiety w takich przypadkach i dopiero
                kiedy jest za pozno informuja o ewentualnej wadzie plodu.

                Znajomi zdecydowaliby sie na aborcje. Wiem to. ten lekarz im to uniemozliwil.
                zrujnowal los dwojga mlodych ludzi, ktorzy nie sa gotowi na tego typu
                poswiecenia przez swoja postawe. perwysymizmu.
                • Gość: Ja57 Re: Do obroncow zycia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 14:55
                  Co to jest "perwysymizmu"? (moze miałeś na mysli permisywizm?)
                  • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:56
                    to mialem na mysli :) dziekuje za sprostowanie.
        • magnusg Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:38
          Jasne-rodzicom z malej wioski walnal kilka zwrotow po lacinie i zapomnial im
          wytlumaczyc, ze te zwroty lacinskie oznaczaja brak nog i rak??
          Daj se spokoj koles z ta prowokacja, bo jest tak denna, ze na kilometr czuc
          podpuche.
          Musisz jeszcze troche trollu potrenowac.
          • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:41
            magnasug jesli to prowokacja, to olej. nie nabijaj postow.


            Zegnam
            • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:54
              Mam pytanie- czy ukarałbyś człowieka. który zabił dziecko urodzone z gwałtu?
              • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:55
                urodzone dziecko - Tak.

                Ginekologa, ktory dokonalby aborcji plodu - nie!
                • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:58
                  Ale czym to się rózni? Przecież obywdwa to morderstwo.
                  • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 14:59
                    nie. jedno to aborcja, drugie to morderstwo.
                    • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:03
                      No jak to co innego? przecież obydwoje dokonują zabójstwa. A w tym wypadku
                      powinniście popierać karę śmierci.
                      • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:04
                        Dyskusja z Toba nie ma sensu... jestes fanatykiem. Roztrzasasz hipotetyczne
                        sytuacje... A tutaj masz z zycia wziete. Powiedz OBRONCO PLODOW - zajmiesz sie
                        tym dzieckiem??!!
                        • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:06
                          To ty chyba jesteś fanatykiem. A ciekawe jak ty byś się zachował gdyby np. twoi
                          rodzice doszli do wniosku że mają chęć cię zabić.
                          • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:11
                            odpowiedz na moje pytanie moherze!
                            • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:12
                              Nie musi być przecież aborcja- może oddać do domu dziecka. A ty odpowiedz na moje.
                              • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:17
                                odpowiedzialem - patrz post nizej.
                              • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:18
                                nie miusieliby oddawac - ginekolog mogl powiedziec jaka jest sytuacja i
                                pozwolic podjac decyzje rodzicom. W tym momencie pozbawil ich wyboru!
                          • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:12
                            serpentor666 napisał:

                            > A ciekawe jak ty byś się zachował gdyby np. twoi
                            > rodzice doszli do wniosku że mają chęć cię zabić.


                            Szwankuje Ci myslenie przyczynowo-skutkowe. Co bym myslal, gdyby mnie nie
                            bylo??? SIC!!!
    • asidoo Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:12
      W szpitalu jest wybór. Upośledzone dziecko mozna porzucić a znajomym powiedzieć,
      ze umarło...
      • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:16
        I zyc do konca zycia wiedzac o takim dziecku, ze je sie porzucilo? lepiej
        usunac plod!
        • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:19
          I żyć do końca życia z myślą, że zabiło się własne dziecko. Ja tam nie wiem jak
          byś się zachował gdyby rodzice chcieli cie zabić, tak samo nie wiem jak bym się
          zachował, gdybym miał takie dziecko. To tylko teoretyczna gadka.
          • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:21
            Widzisz. ja znam dramat tych rodzicow. pozbawiono ich mozliwosci wyboru.
            skazano na kilkadziesiat lat katorgi. imie czego? Twoich pseudoszczytnych
            racji, ze plod jest dzieckiem?
            • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:22
              Tak samo ja mogę powiedzieć że aborcja jest w imię twoich morderczych chęci.
              • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:26
                aborcja to zabieg w celu ochrony zycia kobiety, jej zdrowia, cierpienia istoty
                poczetej... gdzie tu mordercze checi?
                • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:40
                  No wiesz, wiele aborcji jest tylko dlatego, że nie chcą mieć dzieci. Ja jestem
                  za aborcją w 2 przypadkach- gdy płód zagraża życiu kobiety i gdy jest wynikiem
                  gwałtu. A co do uszkodzenia płodu to są prezerwatywy i w ogóle trzeba się liczyć
                  z tym, że dziecko nie będzie takie jak chcemy. Sorry winetou, życie nie głaszcze
                  cie po jajkach.
                  • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:42
                    jestes katolikiem / katoliczka?
                • asidoo Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:41
                  Wg mnie pozostawienie nie spowoduje takiego poczucia winy, skoro zostali
                  oszukani. Dosadnie bym powiedziała lekarzowi, że skoro tak mu się podobało
                  przyjście tego dziecka na świat, to może niech je teraz wychowuje...
                  • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:44
                    jasne.... skoro juz sie urodzilo...

                    Moze to i sluszne, ale nierealne. Nikt nie powie tak lekarzowi, ktorego nawet
                    nie bylo przy porodzie. Wezmie swoj zal i bol i pojdzie. Ludzie na wsi jednak
                    sa robieni w jajo na kazdym kroku.
                  • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:45
                    Asidoo. nie popieram cię całościowo, ale w sumię masz rację. A co do mojego
                    katolicyzmu, to nie wiem co to ma do tematu( wierzę w Boga i szatana, ale nie
                    chce mi się ich wyznawać, więc chyba nie jestem).
                    • moherfucker1 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:49
                      Co to ma wspolnego... jelsi jestes katolikiem KAZDA aborcja jest dla Ciebie
                      grzechm i morderstwem. jelsi nie, to znaczy, ze Twoje poprzednie posty to tylko
                      dzialania pod publiczke. Takie pisanie, ale kiedy bedziesz w sytuacji; ze albo
                      zycie Twojej zony albo dziecka, to bez wahania zamordujesz taego "aniolka".
                      HIPOKRYTO!
                      • serpentor666 Re: Do obroncow zycia 05.05.07, 15:57
                        KAtolicyzm nie ma tu nic do gadania. A dla mnie aborcja jest morderstwem. Ja nie
                        działam pod publiczkę, tylko nie zgadzam się z waszą ideą zabijania niechcianych
                        osób. Co do tej sytuacji to wybór pozostawiłbym mojej żonie( przeczytaj ostatni
                        post gdzie pisze w jakich sytuacjach uważam że może być wykonana).
    • Gość: upierdliwa mimo wszystko... IP: *.bochnia.pl 05.05.07, 15:56
      sytuacja calkiem medialna - nie mniej, niz ta historia z Alicja Tysiac. moglaby
      spokojnie trafic na pierwsze strony portali i zostac rozdmuchana na wielu
      forach, podobnie jak tamta. ale jakos nigdzie slychac na ten temat nie bylo. nie
      wierze, zeby dziennikarze przepuscili taki smaczny kasek. dlatego pachnie mi to
      jednak prowokacja...
    • Gość: Matylda Re: następna głupawa dyskusja! IP: 85.112.196.* 05.05.07, 15:58
      To nie jest miejsce na rozstrzyganie dylematów światopoglądowych. Polskie prawo
      stanowi, że jeżeli płód ma poważne wady genetyczne to rodzice mają prawo
      zdecydować o jego usunięciu. Proste i logiczne. Cóż z tego skoro prawo nie jest
      przestrzegane (np. sprawa pani Alicji). Nie wiem czy opisana sytuacja miała
      miejsce czy nie ale jest to wysoce prawdopodobne. Może dowiemy się za kilka lat
      gdy nieszczęśni rodzice zapukają do naszych drzwi z prośbą o dorzucenie się do
      protez. Zakładając, że to sytuacja prawdziwa to ginekolog powinien być
      pozbawiony prawa do wykonywania zawodu (jeśli wadę wykrył zbyt póżno) albo/i
      powinien płacić odszkodowanie (jeśli cudzym kosztem uspokoił własne sumienie).
      Ostatni wybryk Marka Jurka, Giertycha i im podobnych oraz finał sprawy są
      najlepszym (puki co) dowodem na to, że polskie społeczeństwo chce miec coś do
      powiedzenia we własnych sprawach.
      • serpentor666 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:02
        Co do Alicji Tysiąc, to ginekolog nie musi wykonywać aborcji jeśli nie chcę. Co
        do lekarzy to prawda że wykonują błedy, i to wielkie, ale są tylko ludżmi( co
        nie zwalnia ich od odpowiedzialności). Co do społeczeństwa to nie cłychać, by
        chcieli mieć coś do powiedzenia- tak jak zwykle.
      • jdbad Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:02
        Ta sytuacja, nie jest byc może prawdziwa, ale przypominam wam o małzeństwie z
        Łomży/ chyba/, któremu urodziło się drugie dziecko z jakąś nieuleczalną
        chorobą, bo lekarz nie zgodził się na badanie prenatalne. Argumentował, że
        matka na pewno będzie chciała dokonac aborcji. teraz rodzice maja dwoje ciężko
        chorych dzieci i pomocy z nikąd, bo pomimo wygranego procesu o odszkodowanie
        wciąż nie dostali złamanego grosza, bo szpital się wciąż odwołuje.
        • serpentor666 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:03
          No to akurt lekarz powinien być sądzony.
      • moherfucker1 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:05
        odniose sie rowniez do poprzedniego postu. Ci ludzie nie chca, zebyu CALA
        POLSKA wiedziala kto to ta wyrodna matka, co nawet dziecko chciala zabic, bo
        raczek nie ma. Nozek tez.


        Jak mowilem to ludzie mlodzi. Ze wsi. moze miastowym sie w glowie nie miesci,
        ze na wsi lekjarz leczy zapalenie pluc jako angine i po zejsciu pacjenta
        przyczyna jest "naturalna";

        tak samo w przypadku tej ciazy. nie wierze, ze takiej wady nie bylo widac na
        USG. Ale kto ma sie na nim znac? Matka, czy lekarz, ktory je wykonuje? Skoro
        mowi, ze ok, to ok. A jak pod koniec mowi nie, to skad sie ta wada wziela?

        Nie oszukujmy sie. ile setek takich przypadkow dzieje sie w Polsce rocznie?
        Nikt nie wie, po nie mowili o tym w TVN. A ci ludzie zyja z wlasnymi tragediami.

        Pozniej mamy zbiorki SMSem na pomoc nieuleczalnie chorej Basi, Kasi, Jadzi!
        • serpentor666 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:07
          To jest akurat problem tych lekarzy i powinni być sądzeni- krótka piłak( nie
          Marian:-)
          • moherfucker1 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:09
            tak. Tylko powiedz obronco zycia - dorzucisz co miesiac tym rodzicom??? Tak
            zajadle bronisz zycia poczetego... To teraz bron tego juz urodonego HIPOKRYTO!
        • Gość: Ja57 Re: następna głupawa dyskusja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 16:10
          No wiesz co??? Ludzie na wsi nie są ciemni a lekarz, który pracuje na wsi wcale
          nie jest gorszy od pracujacego w mieście. Sa wyjątki, ale Ty zatrzymałeś się na
          etapie Anieli, Antka, Janka Muzykanta...
          • serpentor666 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:11
            Wiesz, można zabrać kase więżniom- przecież oni sobie i telewizorki mają w celach.
          • moherfucker1 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:11
            Co potwierdza wiele przykladow, takich jak opisany wyzej... Zyj dalejk w swoich
            szklanych domach!

            na wsi pracuja nieudacznicy. nie mozna dorobic w zadnej klinice, nigdzie! Wiec
            na wies idzie sie jak na zeslanie!.
            • moherfucker1 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:12
              lekturami rzucasz? tegoroczna maturzystka, czy co?
            • serpentor666 Re: następna głupawa dyskusja! 05.05.07, 16:13
              Wiesz, tu już obrazasz ludzi. Tak samo ja mogę powiedzieć że ty jesteś
              nieudacznikiem. To ty chyba żyjesz w wymaginowanym świece, gdzie wystarczy ruch
              ręką i już po sprawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka