Dodaj do ulubionych

Praktyczne forum dla niekatolików

28.11.07, 13:41
A czy nikomu nie przyszło do głowy, że jest wybór pomiędzy udawanym
katolicyzmem "dla dobra dziecka" (to jak z udawanym małżeństwem!;) a
samotnym niekatolicyzmem?
Problem polega nie na konformiźmie lub nonkonformizmie - bo przecież
bycie ateistą czy niekatolikiem to żaden eksces, tylko jedna z
normalnych postaw we współczesnej Europie.
Problem polega na stworzeniu przeciwwagi dla katolickiej
indoktrynacji w szkołach. I nikt za nas, rodziców, tego nie zrobi.
Nie miejmy złudzeń: KK nie pokaja się, że za bardzo się wtrynia i
nie odda raz zajętych pozycji "po dobroci", bo nikt nie podcina
gałęzi, na której siedzi.
Co w takim razie można zrobić?...
Otóż nie musimy my, niekatolicy, siedzieć jak na rozpalonych
fajerkach na bardzo kłującej części gałęzi, którą wytycza nam KK.
Możemy wyznaczyć sobie sami miejsce, sami stworzyć gałąź, na której
wygodnie będzie i ateistom, i agnostykom, i ludziom wyznającym
religie inne niż katolicyzm.
Powinno powstać prywatne forum "niekatolicy" z praktycznymi
poradami, jak żyć w Polsce zachowując godność własnych przekonań,
nie będąc katolikiem. Na forum powinny się znaleźć głównie
praktyczne informacje. Można by tam zamieścić linki: "Szkoły w
Warszawie (Krakowie, Poznaniu) z etyką albo religią na skrajnych
godzinach" - wielu z nas chętnie podwiozłoby dziecko do nieco
oddalonej szkoły, aby tylko mieć spokój z szykanami związanymi z
wiarą nie KK bądź ateizmem.
Inny pomysł na temat: "Mieszkam na Sadybie, mam 6-latka, którego nie
poślę na religię. Czy są w okolicy rodzice w podobnej sytuacji? Może
zapisalibyśmy nasze dzieci do jednej klasy, aby nie czuły się
osamotnione w niechodzeniu na religię?" Podobnie z przedszkolami.
Albo: "Sto pomysłów na przeprowadzenie niekatolickiego drugoklasisty
przez okres katolickich komunii".
Przydałoby się bardzo takie forum, bo, jak widać, wielu z nas szuka
wyjścia z sytuacji, która wydaje nam się patowa, ale... tylko się
wydaje, bo jeszcze nie sprawdziliśmy, jak to jest, kiedy stworzy się
grupę konstruktywnie nastawionych ludzi, których łaczy wspólny cel.
Sama takiego forum nie założę, bo nie umiem, ale będę tam stale
zaglądać, jeśli ktoś to zrobi, o co apeluję! :)


Obserwuj wątek
    • skrzydlate Re: Praktyczne forum dla niekatolików 29.11.07, 21:10
      hmm.. u mnie nie było problemów, z czasem się okazało że jedna czwarta klasy nie
      chodziła na religie no i ...
    • iraapus Proszę bardzo: 30.11.07, 11:45
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49903
      Fruzia ma nawet uprawnienia administratora. Piszcie, dzielcie się
      uwagami, rozmnażajcie się i cokolwiek... Byleby w ramach prawa,
      sprawiedliwości i dobrych obyczajów.
      • Gość: Fruzia Re: Proszę bardzo: IP: *.aster.pl 01.12.07, 09:36
        Bardzo się cieszę, ale okazało się, ze aż kilka osób odebrało ten
        apel i mamy kilka forów! ;)
        Proponuję, żebyśmy zbierali się na tym:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=41300
        Jeśli coś źle przepisałam, szukajcie pod nazwą: Niekatolicy w Polsce.
        Forum jest dla wszystkich zainteresowanych PRAKTYCZNYM radzeniem
        sobie z indoktrynacją katolicką w Polsce i ma charakter grupy
        wsparcia i wspólnych interesów.
        Nie jest to forum dyskusji teoligiczno-religijno-wyznaniowych -
        akceptujemy każdego, kto wchodzi na nie z pokojowym nastawieniem i
        po praktyczną poradę! Zapraszamy!
    • magnusg Re: Praktyczne forum dla niekatolików 01.12.07, 11:32
      Czym rozni sie twoja indoktrynacja od indokrynacji KK?Dlaczego tak
      panicznie boisz sie pozostawic twojemu dziecku decyzje czy chce
      chodzic na lekcje religii czy nie?Czyzby obawa, ze dziecko mimo
      twojej ateistycznej indokrynacji moglo zdecydowac sie na bycie
      katolikiem?
      • seth.destructor Ja tam rozumiem 01.12.07, 14:39
        Dziecko szczute przez katechete na rodzicow... to oznacza konflikty.
      • michal_powolny12 Re: Praktyczne forum dla niekatolików 01.12.07, 18:12
        Odpwoiedź jest prosta jak konstrukcja cepa. Rodzice nie posyłający
        dziecko na religię lecz etykę dają mu wolność wyboru. Wyboru
        świadomego. Tym się różnimy od "katolików".
        PS. Największe nieporozumienie "katolicki intelektualista".Bop albo
        umysł albo bajki.
        • Gość: mistral Re: Praktyczne forum dla niekatolików IP: 195.117.232.* 01.12.07, 19:20
          Największe nieporozumienie "katolicki intelektualista".Bop albo
          > umysł albo bajki.

          Tia...i niby przyznajesz sobie prawo do oceniania, kto jest
          intelektualista, a kto nie...

          Rodzice nie posyłający
          > dziecko na religię lecz etykę dają mu wolność wyboru. Wyboru
          > świadomego. Tym się różnimy od "katolików".

          Przy błędnym założeniu, że ateizm to brak światopoglądu.

          Michale, jesteś tak samo dogmatyczny, jak katolicy, tylko w innym
          ogródku.
          • michal_powolny12 Re: Praktyczne forum dla niekatolików 04.12.07, 00:59
            No to wykaż mi związek religijnej bajki (typu stworzenie świata lub
            Maryja Zawsze Dziewica)z wiedzą?
            Nie jestem dogmatyczny. Na szczęście mój syn miał taką wolność
            i dokonał własnego wyboru-jest Mariawitą.
            Ja także zostałem wychowany w duchu wolności i od ponad 20 lat
            jestem poza Kościołem.
            Rodzice mogą swojemu dziecku pokazać że jest wiele religii, jest
            wiele systemów światopoglądowych, jest pluralizm.
            Narkotyki i takie tam to zupełnie inna działka. To nie kwestia
            systemu wartości lecz tego czy można za pomocą chemii kreować życie
            i emocje.
      • piwi77 Re: Praktyczne forum dla niekatolików 01.12.07, 20:15
        magnusg napisał:

        > Dlaczego tak panicznie boisz sie pozostawic twojemu dziecku
        > decyzje czy chce chodzic na lekcje religii czy nie?

        Takze dlatego dziecko ma rodziców, zeby nie musiało same podejmować
        wszystkich decyzji. Pozostawiłbyś swoje dziecko same przed wyborem,
        wziąć czy nie wziąć od dilera, czy wolałbyś za nie podjąć decyzję?
    • qqazz Czemu patrzysz tak jednostronnie i tendencyjnie? 01.12.07, 11:55
      Problem jest o wiele szerszy i dotyczy kazdego równierz ludzi wierzących, chodzi
      mianowicie o to ze rodzice maja niewielki albo czasem zaden wpływ na to do
      jakiej szkoły chodzi ich dziecko, ty byś chciała posyłac swoje do szkoły 100%
      laickiej, ja na odwrót do katolickiej (ale nie do państwowej), nie mozemy
      niestety zrobic tego co chcemy bo szkoły sa państwowe i w zdecydowanej
      wiekszosci takie same, prywatnych jest niewiele i do tego dodatkowo sporo
      kosztują. Moze wprowadzenie bonu oswiatowego troche poprawi sytuację, przydałaby
      sie jeszcze decentralizacja oswiaty wtedy szkoły nastawione na wymagania
      rodziców (a nie kuratorów) same zaczęłyby sie tworzyć w odpowiedzi na rosnący popyt.




      pozdrawiam
      • to-naprawde-ja Przylaczam sie do wymagan o szkoly laickie 05.12.07, 16:07
        Zapominasz o jednym: nasz kraj jest laickim, a nie wyznaniowym, katolickim...
        Dlatego obowiazkiem wladz jest zapewnienie ksztalcenia laickiego, z pominieciem
        aspektow religijnych. Troske o nauczanie zasad wiary, wyznania powinien brac na
        siebie wylacznie kosciol. Tak w teorii. W praktyce w publicznych szkolach, ktore
        zgodnie z konstytucja powinny byc laickie pojawia sie nauczanie zasad jednej z
        religii i to nie jako dodatkowego przedmiotu, nieobowiazkowego, dla chetnych,
        czyli tak, by nie rozwalalo to dnia innym, niezainteresowanym.
        Szkoly katolickie sa i to prywatne, tak jak oczekujesz. Zatem po co pretensje?
        Kosciol katolicki powinien takie szkoly dla swoich wyznawcow uruchamiac, a ze
        tego nie robi... pretensje do jego wladz.
        Ja takze wymagam dla swoich dzieci szkoly w 100% laickiej. I mam do tego pelne
        prawo.
    • 0golone_jajka Re: Praktyczne forum dla niekatolików 04.12.07, 11:38
      Mniej więcej taką funkcję spełnia założone przeze mnie forum o kościele i religii z perspektywy niekatolickiej. Zapraszam serdecznie.
      • beretelwi Re: Praktyczne forum dla niekatolików 04.12.07, 14:41
        Na Twoim forum grasują trolle. Volteire25, jakiś pers, jakiś persil i wielu innych.
        Zrób porządek w swoim domu a potem zapraszaj. Do tego burdelu raczej nikt nie
        będzie chciał wejść.....
        z pełnym szacunkiem
        • Gość: DSD polubu tez tam jest!!! :-))) n/t IP: 144.92.199.* 05.12.07, 06:29
      • beretelwi Re: Praktyczne forum dla niekatolików 04.12.07, 14:49
        a jeszcze jedno:
        na Twoim forum (O kosciele itd) prym wiedzie nieustająca kłótnia pomiędzy grgkh
        a kociak40. Kłótnia nie przynosząca nic!!! Zrób z nimi porządek. Być może wtedy
        ktoś nowy będzie chciał tam zawitać..... w co wątpię....
        z całym szacunkiem
    • 10iwonka10 Re: Praktyczne forum dla niekatolików 04.12.07, 15:01
      Przeciez najprostszym rozwiazaniem jest rozmowa z dzieckiem,
      nieposylanie go na religie.
      Z takim nastawieniem jak twoje uczysz go nietolerancji
      i "segregacji" od najmlodszych lat.
      • beretelwi Re: Praktyczne forum dla niekatolików 04.12.07, 15:04
        Zbyt piękne i proste jest to co napisałaś. Zastanów się....
        Pozdrawiam
        • Gość: Wilia Re: Praktyczne forum dla niekatolików IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 09:56
          Moje dziecka chodziło na peryferiach do półwiejskiej szkoły i było
          jedynym, które nie uczęszczało na religię. I muszę przyznać ,że z
          tego tytułu nie spotykały go żadne szykany. Czściej wyśmiewano jego
          pełen współczucia stosunek do zwierząt - to, że mamy kilka
          przygarnietych swego czasu, sponiewieranych psów i kotów. Co więcej -
          miałam wrażenie,że nauczyciele po cichu mnie wspierali. Raz tylko
          jedna nauczycielka pozwoliła sobie na uwagę, zadąjc
          pytanie "dlaczego to nie chodzi na religię?". Poszłam wówczas do
          szkoły i bardzo miło wyjaśniłam, że - i mówiłam to zgodnie z prawdą -
          ja jakkolwiek nie praktykuję, to jednak dziecku nie zabraniam
          udziału w lekcjach religii gdyby chodzić chciało, ale mu się nie
          chce - a ma prawo mu się nie chcieć, bo to nie są lekcje
          obowiązkowe. Zadnych uwag wiecej nie było. Teraz chodzi do gimnazjum
          i jest podobnie, a jest już w klasie kilkoro osób nie chodzących na
          religię. Pozdrawiam
          • 10iwonka10 Re: Praktyczne forum dla niekatolików 06.12.07, 15:03
            Dalas dziecku wolny wybor. To bardzo dobre rozwiazanie przynajmniej
            nigdy ci nie zarzuci w przyszlsoci ze "nie pozwalalas mu chodzic na
            religie" albo ze "zmuszalas go aby chodzilo na religie".
            • beretelwi Re: Praktyczne forum dla niekatolików 06.12.07, 15:11
              Wolny wybór to jest najważniejsza rzecz na świecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka