migreniasta
22.03.08, 11:32
W nawiązaniu do wątku Edico ,który skończył na oślej ławce zauważyłam , iż
wszystkie święta które ewoluowały na przestrzeni wieków sprowadzały się do
hołdowania lenistwu i obżarstwu.Święta raczej kojarzą się z dniami wolnymi od
pracy niż z obrzędowością.Jedyną tradycją świąt ,która nie zaginie będzie
upadająca symbolika podsycana marketingowymi chwytami władców
hipermarketów.Już niedługo wigilijny karp i swięconka będą się różniły tylko
formą wizualną,a skład chemiczny będzie jednakowy( chroń boże by nie była to
soja). Onegdaj święta celebrowano w domowych pieleszach - teraz dzięki "last
minute" można robić to nawet w tropikach.Tradycja się rodzi i ...umiera.
Święta są nieśmiertelne.