Dodaj do ulubionych

Równie dobrze można zakazać chorowania na grypę

06.07.08, 22:31
wiadomosci.onet.pl/1783709,11,item.html
Nasi prawotwórcy wyszli znów na przeciw oczekiwaniom społecznym.
Ciekawe jak zdefiniują kundelki i jak wyegzekwują te przepisy. W moim
mniemaniu należy zastosować MUCHOZOL. Posłanka MUCHA nie zdzierży tego.
Obserwuj wątek
    • Gość: ryzyko Jestem za! IP: *.chello.pl 06.07.08, 22:48
      Podoba mi się zwłaszcza zapis:
      "Projektowane przepisy zwiększają też kary za znęcanie się nad zwierzętami
      (będzie grozić za to grzywna nawet do 50 tys. zł)"

      Dotkliwa kara może wreszcie ukróci bestialstwo zwyrodnialców.
      Natomiast zapis:
      " oraz wprowadza nową sankcję na zwyrodniałych właścicieli - dożywotni zakaz
      posiadania JAKICHKOLWIEK zwierząt"
      budzi moje wątpliwości. Bo czy np gospodarz na wsi znęcający się nad psem będzie
      miał za karę zakaz hodowania krów, świń i innego inwentarza? Toć to śmierć głodowa.
      • laska.waniliowa Re: Jestem za! 07.07.08, 13:15
        Gość portalu: ryzyko napisał(a):

        > Podoba mi się zwłaszcza zapis:
        > "Projektowane przepisy zwiększają też kary za znęcanie się nad zwierzętami
        > (będzie grozić za to grzywna nawet do 50 tys. zł)"
        >
        > Dotkliwa kara może wreszcie ukróci bestialstwo zwyrodnialców.

        zgadzam się, pod warunkiem że kara będzie nieuchronna. w przeciwnym razie nawet
        groźba dożywocia będzie nieskuteczna.

        z drugiej strony dodałabym jeszcze odpowiedzialność karną właściciela za wybryki
        psa, może skończyłoby się to głupie tłumaczenie że "ten pies nigdy nikogo nie
        ugryzł, a skacze na panią bo się cieszy"
    • opornik4 Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry 06.07.08, 23:07
      Jak widze,dobrze wam w Polsce idzie.
      Gospodarka kwitnie,przestepczosc jest w fazie zerowej.
      Nie moze byc inaczej,jezeli polscy parlamentarzysci
      takimi pie..mi sie zajmuja.
      • Gość: jaija Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.08, 23:34
        Jeśli znęcanie się nad zwierzetami to dla Ciebie pierdoły, nie zdziw się, jak taki młodociany dręczyciel za pare lat zabije Ci dziecko.
        • a.giotto Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry 06.07.08, 23:38
          to nie są pierdoły, ale jest chyba jakaś hierarchia spraw istotnych i bardziej
          istotnych?

          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Jeśli znęcanie się nad zwierzetami to dla Ciebie pierdoły, nie zdziw się, jak t
          > aki młodociany dręczyciel za pare lat zabije Ci dziecko.
        • opornik4 Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry 06.07.08, 23:49
          U mnie w domu mowiono:"od rzemyczka do koniczka"
          - moze by wiec zaczac,przestac zabijac dzieci w lonie matek?
          Nie znaczy to wcale,iz popieram dreczenie zwierzat.

          Zadziwiaja mnie natomiast ludziki,wylewajace krokodyle lzy nad
          maltretowanym psem,zarazem popierajace aborcje.
          • Gość: pol_pol Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry IP: *.chello.pl 07.07.08, 01:06
            opornik4 napisała:

            > Zadziwiaja mnie natomiast ludziki,wylewajace krokodyle lzy nad
            > maltretowanym psem,zarazem popierajace aborcje.

            A mnie zadziwia "kobieta", która zamordowała CZWORO swoich dzieci, a teraz ma
            czelność pouczać innych. Zadziwia to zbyt mało powiedziane. Bardziej adekwatnym
            byłoby określenie - budzi obrzydzenie.
          • Gość: Bilbo Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry IP: *.brutele.be 07.07.08, 07:48
            W lonie kobiet sa plody. Zarodki, plody, embriony.... Dzieci to sa, jak
            szczesliwie dotrwaja do fazy porodu (jakiegokolwiek) i beda w stanie spelniac
            normalnie funkcje biologiczne.
      • Gość: pol_pol Seryjna morerczyni wygłasza kazanie IP: *.chello.pl 07.07.08, 01:15
        opornik4 napisała:

        > Nie moze byc inaczej,jezeli polscy parlamentarzysci
        > takimi pie..mi sie zajmuja.

        Seryjna morderczyni (cztery morderstwa) nazywa walkę z okrucieństwem pierdołami.
        Czemu mnie to nie dziwi?
        • Gość: pol_pol morderczyni n/t IP: *.chello.pl 07.07.08, 01:36
          • opornik4 Re: morderczyni n/t 07.07.08, 03:37
            A moze bys sie tak podpisal,baranku?

            Ty zapewne z owych obroncow zwierzat,ktorzy beda sie domagac
            prawa aborcji dla kazdej kobiety,bo przeciez nie mozna
            narazac przyszlej mamy na trudy zycia.
            Wszyscy porabani lewacy,staniecie sie dla mnie wiarygodni dopiero wtedy,gdy
            potepicie (nie mnie,czy inna glupia,ktora dala sie otumanic)
            barbarzynskie prawo pozwalajace zabic dziecko w lonie matki.
            • Gość: pol_pol Re: morderczyni n/t IP: *.chello.pl 07.07.08, 07:37
              opornik4 napisała:

              > A moze bys sie tak podpisal,baranku?

              Nie ma takiej potrzeby. Nie jestem, w odróżnieniu od ciebie, przestępcą, którego
              nazwisko powinno znać społeczeństwo.
              Baranek Boży, to dla katolika zaszczytne miano, więc mimowolnie
              skomplementowałaś mnie, bestio.

              > Ty zapewne z owych obroncow zwierzat,ktorzy beda sie domagac
              > prawa aborcji dla kazdej kobiety,bo przeciez nie mozna
              > narazac przyszlej mamy na trudy zycia.

              Pudło bestio. Należę do tych obrońców zwierząt, którzy w imię mądrej miłości,
              nie wypaczonej przez moherkową propagandę optują za aborcją w uzasadnionych,
              przewidzianych prawem przypadkach. Czy mam ci je przypomnieć, czy sama sięgniesz
              do ustawy? Powiem ci tak, tylko wyzuty z wszelkich uczuć człowiek, np ty,
              potrafi nakazać utrzymanie ciąży matce z uszkodzonym genetycznie płodem. Tylko
              bestia, np ty potrafi skazać to dziecko na cierpienie a jego matkę na ból
              patrzenia na jego męki.

              > Wszyscy porabani lewacy,staniecie sie dla mnie wiarygodni dopiero wtedy,gdy
              > potepicie (nie mnie,czy inna glupia,ktora dala sie otumanic)
              > barbarzynskie prawo pozwalajace zabic dziecko w lonie matki.

              Nie jestem lewakiem, a ty nie jesteś katoliczką.
              Jesteś po prostu złym człowiekiem. Uosobieniem zła. Morderczynią. Zabiłaś czworo
              własnych dzieci, a teraz chcesz skazać na cierpienie inne kobiety. Już ci to
              powiedziałem, ale chętnie powtórzę, budzisz moje obrzydzenie.
              • opornik4 Re: morderczyni n/t 07.07.08, 16:29
                pol_pol napisał(a):

                Zabiłaś czworo
                > własnych dzieci, a teraz chcesz skazać na cierpienie inne kobiety.

                Wlasnie dlatego tak postapilam,ze wtedy przewazal lansowany przez ciebie poglad,
                iz aborcja nie jest niczym zlym.
                Tu napisales:

                >Należę do tych obrońców zwierząt, którzy w imię mądrej miłości,
                > nie wypaczonej przez moherkową propagandę optują za aborcją w uzasadnionych,
                > przewidzianych prawem przypadkach. Czy mam ci je przypomnieć, czy sama sięgniesz
                > do ustawy?

                Ja skorzystalam tylko z przyslugujacych mi wtedy praw.
                Moje "zabiegi" byly uzasadnione i zgodne z prawem.

                A Ty jestes jakims porabancem,ktory nie moze sie zdecydowac
                - co dobre,a co zle.
                • chwila.pl Re: morderczyni 07.07.08, 18:36
                  Jak Ty nic nie rozumiesz, jak Ty nie wiesz, co to znaczy... mieć rozum i
                  intelekt...:)
            • migreniasta Epitetami zaleciało 07.07.08, 08:02
              Uprzejmie proszę o więcej wzajemnego szacunku.Słowa lewak i
              morderczyni niosą ogromny ładunek emocjonalny. Zakładając wątek
              przez głowę mi nie przeszło, że takie kontrowersje wzbudzi.Moją
              intencją było prześmiewcze podejście do zagadnienia głupawych i
              nierealnych projektów ustaw.
              Proszę mi się tu natentchmiast poprzepraszać!
              • Gość: pol_pol Re: Epitetami zaleciało IP: *.chello.pl 07.07.08, 08:11
                migreniasta napisała:

                > Moją intencją było prześmiewcze podejście do zagadnienia głupawych i
                > nierealnych projektów ustaw.

                Głupawych? A to niby czemu ustawa zmierzająca do zwiększenia sankcji wobec
                zwyrodnialców jest głupawa?
                • migreniasta Ano temu ,że jest. 07.07.08, 08:34
                  To jasne jak słońce ,że zwierząt się nie katuje i etc. Ale jak znam
                  życie debata będzie tak owocna ,że nawet pułapki na myszy będą
                  musiały mieć atest, a kot łowny certyfikat. To mnie mierzi.
                  I popatrz na swój czubek nosa jak się zachowujesz. Jestem ciekawa co
                  byś zrobił jak opornica dostałaby się w Twoje łapy.
                  • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 09:36
                    migreniasta napisała:

                    > To jasne jak słońce ,że zwierząt się nie katuje i etc. Ale jak znam
                    > życie debata będzie tak owocna ,że nawet pułapki na myszy będą
                    > musiały mieć atest, a kot łowny certyfikat. To mnie mierzi.

                    Jeśli zostaną uchwalone główne postulaty z projektowanej ustawy,
                    czyli:
                    - zaostrzenie kar dla zwyrodnialców,
                    - dokładne ustalenie ras agresywnych, oraz
                    - zlikwidowanie hodowli tychże ras
                    to będzie to niewątpliwy sukces.
                    Problem okrucieństwa wobec zwierząt wymaga natychmiastowych rozwiązań i
                    interwencji zarówno legislacyjnych jak i wykonawczych. Osobiście jestem
                    zainteresowana jak najszybszym wprowadzeniem ustawy w życie. Może wreszcie
                    zostaną ukarani zbrodniarze (np przetapiacze smalcu z psów) w sposób adekwatny
                    do popełnionych przestępstw. Dotychczasowe kary w postaci kilkuset złotowego
                    mandatu były kpiną z poczucia i wymiaru sprawiedliwości.

                    > I popatrz na swój czubek nosa jak się zachowujesz. Jestem ciekawa
                    > co byś zrobił jak opornica dostałaby się w Twoje łapy.

                    Nie jestem adwokatem Pol_pola, ale nie rozumiem Twojego ataku.
                    Jeśli uważasz ocenę Opornik4 dokonaną przez Pol_pola za krzywdzącą, to wiedz, że
                    ja również ją podzielam. Zatem, dołącz mnie do listy osób, które masz zamiar
                    atakować.
                    • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 09:41
                      Pzetapianie smalcu ze swini ok, ale z psa juz nie? Bak konsekwencji.
                      • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 09:47
                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                        > Pzetapianie smalcu ze swini ok, ale z psa juz nie? Bak konsekwencji.

                        Z Bilbo tez nie wolno! A takiemu, który by to jednak zrobił, mimo braku
                        konsekwencji, skazałabym na dożywocie:)
                        • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 09:57
                          Prosze bez demagogii... Mowimy o traktowaniu zwierzat. Brak konsekwencji w
                          ustawie, ktora pozwala przetapiac smalec ze swini (mniam, mniam), ale z psa juz
                          nie - nie jest wina Bilbo. Ludzie podchodza do psow emocjonalnie, ale swinie juz
                          sa im obojetne. Ten mechanizm wykorzystuja zioloni, ktorzy wszedzie swoja
                          propagande wciskaja. Ja nie widze problemu w traktowaniu zwierzat przedmiotowo -
                          taki prawo natury. Zwane prawem dzungli. Mmay spory problem z traktowaniem ludiz
                          po ludzku. Zwierzeta to juz zabawa z wyzszej polki. Najpierw ludzie, pozniej
                          zwierzeta.

                          Niepotrzebna ironia. Z chwila.pl tez nie wolno przetapiac. Sa na to paragrafy. W
                          Gdansku kiedys probowali, ale smalec nadawal sie tylko na mydlo...
                          • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 10:19
                            To nie kwestia braku konsekwencji, tylko wprowadzenia jako obowiązujących
                            klasyfikacji. Gdybyśmy z nich zrezygnowali, wprowadzilibyśmy totalny chaos.
                            Proste i logiczne. Skoncentrujmy sie na najprostszym przykładzie. Po co
                            wprowadzać listy ras psów agresywnych, skoro dziabnąć w łydkę każdy może,
                            niezależnie od rasy? Czy to też brak konsekwencji?
                            • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 12:28
                              Moim zdaniem wprowadzanie klas, podklas i innych mniejszych wyjatkow to dopiero
                              chaos...

                              Nigdy nie wiadomo kiedy lamiesz prawo, bo w prawie jest wiecej wyjatkow niz
                              samego prawa. Jak widzisz bezsensem jest wprowadzanie list gat agresywnych.
                              Kazdy moze pogryzc. Lepiej skupic sie na stworzeniu regulyy, ktora da jasnosc
                              sytuacji w razie pogryzienia, niz wyszczegolniac jakies rasy. Rowno
                              sankcjonowac. Czy pogryzienie przez rotweilera boli bardziej niz przez owczarka?
                              NIe. I moze byc w skutkach tak samo niebezpieczne.

                              Wprowadzajac wyjatki, wprowadza sie mozliwosc sprowadzenia prawa do absurdalnego
                              poziomu, gdzie nawet krojenie chleba moze byc obwarowane przepisami, bo nozem
                              mozna zabic.
                              • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 12:46
                                Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                > Moim zdaniem wprowadzanie klas, podklas i innych mniejszych
                                > wyjatkow to dopiero chaos...

                                Toteż projekt ustawy tego typu rozbudowanej klasyfikacji nie wprowadza. Zawierać
                                ma jedną listę ras psów agresywnych, i tyle. Z zarezerwowanym prawem do jej
                                modyfikacji w czasie. Ustawa ma być klarowna i przejrzysta, by spełniała swoje
                                funkcje.

                                > Jak widzisz bezsensem jest wprowadzanie list gat agresywnych.

                                Wręcz przeciwnie. Jest konieczne, by wprowadzono w życie zakaz hodowli
                                wskazanych ras psów.

                                • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 12:52
                                  A co z mieszancami? A co z agresywnymi osobnikami ras nie objetych klasyfikacja?
                                  A co z nowymi krzyzowkami, ktore nie istnieja jeszcze?
                                  Tak sie bedzie dopiywalo, dopisywalo.. Specjalne czesci ustawy doprecyzuje sie
                                  na ewentualnosc ilosci rasy agresywnej w mieszacu... Jak z iloscia cukru w
                                  cukrze. A prada jest taka, ze KAZDY pies moze ostro poturbowac. Wiec jedynym
                                  logicznym wyjsciem byloby zakazanie hodowli wszystkiego...

                                  Na dodatek - ustawa przejrzysta i klarowna? To chyba oksymoron jakis.
                                  • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 13:07
                                    Zastanówmy się, jak sprawić, by ustawa była przejrzysta i klarowna?
                                    Proponuję, by lista ras agresywnych stanowiła załącznik do ustawy. Tego typu
                                    konstrukcja, nie zmieniając brzmienia ustawy, mogłaby być aktualizowana dowolną
                                    liczbę razy. I nadal miałaby satysfakcjonujący Cię kształt.
                                    • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 13:24
                                      Ale list ma obejmowac rasy agresywne... Nie osobniki.

                                      Wiec nadal bedzie mozna wychowac potulnego huskiego na morderce... Ale poniewaz
                                      nie jest to pies objety ministerialna lista to...

                                      Tutja raczej chodzi o nadmierny poped do kodyfikowania nawet najdrobniejszego
                                      aspektu zycia. Od hodowli zlotych rybek, po zrywanie czeresni.

                                      Wprowadzanie list ras niebezpiecznych jest tego dobrym przykladem.
                                      • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 13:44
                                        Poruszasz dwa problemy.
                                        Pierwszy z nich stanowi kształt ustawy.
                                        Otóż żadna ustawa, pisana nawet przez geniusza nie uwzględni wszystkich
                                        przypadków. To tak jak w informatyce. Projektując aplikacyjny system
                                        informatyczny, chcąc zapewnić mu długotrwały byt, konstruujesz go w miarę
                                        elastycznie, nadając mu postać modułową lub obiektową. Albo też, ale to już jest
                                        wyższa szkoła jazdy, parametryzujesz wszystkie jego funkcje.
                                        Drugi problem dotyczy listy. Nie wiem czemu jesteś jej przeciwnikiem? Nie wiem
                                        czemu upatrujesz w niej potencjalnego źródła ingerencji w wolność i swobodę
                                        obywateli. I dlaczego domagasz się tej wolności dla hodowców agresywnych ras a
                                        zupełnie obojętnie przechodzisz nad zapewnieniem bezpieczeństwa potencjalnych
                                        ofiar tych ras?
                                        • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 14:00
                                          Ja od poczatku bylem przeciwny wprowadzeniu listy. Nie jestem zwolennikiem
                                          nadmiernych restrykcji i regulacji kazdego aspektu zycia.

                                          Moim zdaniem kazdy powinien miec prawo do samodzielnego podejmowania decyzji.
                                          Dotyczy to zarowno skakania na bunji, wciagania substacji psychoaktywnych, czy
                                          hodowli agresywnych psow.

                                          Tak jak wspomnialem. Ustawa nie zlikwiduje problemu, jakim sa beztroscy
                                          wlasciciele takich zwierzat. Jesli komus fantazja podpowie, to nawet huskiego
                                          wytresuje na psa morderce...

                                          Prawo powinno jedynie regulowac kary za wypadki zwiazane z tak ryzykownymi
                                          zachowaniami. I jak skok na bunji i jego nieprzyjemne nastepstwa powiny byc
                                          pokrywane z prywatnej kieszeni ryzykanta, tak kara za pogryzienie przez zwierze,
                                          lub doprowadzenie do zgonu w jego wyniku powinna byc traktowana jak czyn
                                          dokonany przez wlasciciela. Nawet jesli to wypadek.

                                          Plus bezwzgledna egzekucja przepisu. Tworzenie list, to tylko polsrodek, ktory
                                          bedzie ciezko wyegzekwowac. Mieszaniec bitbula z amstafem to jaka rasa? I czy
                                          bedzie na liscie ras, skoro to zadna rasa.


                                          A co z hodowcami wezy, pajakow, owadow? Nie tedy droga.
                                          • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 18:45
                                            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                            > Tworzenie list, to tylko polsrodek, ktory
                                            > bedzie ciezko wyegzekwowac. Mieszaniec bitbula z amstafem to jaka rasa? I czy
                                            > bedzie na liscie ras, skoro to zadna rasa.

                                            Zdaniem Grzegorza Lindenberga, rzecznika prasowego Koalicji dla zwierząt, na
                                            liście będą rasy psów agresywnych plus mieszańcy tych ras. Czyli Twój problem
                                            już znalazł odzwierciedlenie w planowanej ustawie.

                                            • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.brutele.be 07.07.08, 21:47
                                              A weze pajaki, owady...

                                              A ile pitbula musio byc w mieszancu, zeby uznano za agresywna mieszanke? 3, 4, 5
                                              pokoenie?

                                              Ustawa niczego nie rozwiazuje. Wprowadza malo skuteczna proteze. Proteze na
                                              bezmyslnosc ludzi. Tak jak powiedzialem. Co jesli ktos bedzie mial pudla
                                              zabojce? Sa odmiany wielkie jak cielak.
                                              • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 22:37
                                                Ustawa ma zawierać trzy główne wątki. Są nimi:
                                                1. odpowiedzialność właścicieli zwierząt,
                                                2. zaostrzenie kar dla zwyrodnialców,
                                                3. zlikwidowanie hodowli ras agresywnych oraz ich mieszańców.
                                                Aby zrealizować zakaz prowadzenia hodowli ras agresywnych sporządzona ma być ich
                                                lista. Jak już wspominałam, lista ta ma obejmować także mieszańców tych ras.
                                                To tyle. Przejdźmy zatem do Twoich wątpliwości.

                                                > A weze pajaki, owady ----> patrz punkt 1.
                                                > A ile pitbula musio byc w mieszancu, zeby uznano za agresywna
                                                > mieszanke? 3, 4, 5 pokoenie? ----> wystarczy, że jest mieszańcem z rasą
                                                agresywną, patrz punkt 3
                                                > Tak jak powiedzialem. Co jesli ktos bedzie mial pudla
                                                > zabojce? Sa odmiany wielkie jak cielak. ----> patrz punkt 1.

                                                Masz jeszcze jakieś pytania? Chętnie odpowiem. Cechuje mnie bowiem benedyktyńska
                                                cierpliwość:)
                                                • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.brutele.be 07.07.08, 23:08
                                                  Z tego wyglada, ze jedyne co jest potrzebne to punkt pierwszy. reszta to
                                                  niepotrzebna komplikacja.

                                                  niestety nie mozna ustawowo nakazac rozsadku. mozna wprowadzic odpowiedzialnosc
                                                  karna za jego brak i o tym caly czas mowie. Lista jest zbedna.
                                                • migreniasta Imię róży? Sean Connery? 14.09.08, 19:49
                                                  www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_zwi%C4%85zk%C3%B3w_frazeologicznych/68017-benedykty%C5%84ski.html
                                                  Ciekawe!
                          • Gość: re Re: Ano temu ,że jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 10:26
                            W Gdansku kiedys probowali, ale smalec nadawal sie tylko na mydlo...

                            W Gdansku nie robili smalcu, tylko z ludzkiego tłuszczu od razu wg
                            okreslonej receptury robili mydło...zle pachnialo ale dobrze sie
                            pienilo...

                    • migreniasta Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 10:28
                      A ja nie jestem za zaostrzaniem kar.Jestem za tym żeby nikt się nie
                      pastwił nad zwierzętami.Jestem przeciw rozpasaniu prawa w sytuacji
                      gdy prawdziwe przestępstwa uchodzą płazem.Nie oznacza to ,że
                      przestępstwa wobec zwierząt w moim mniemaniu prawdziwymi nie są.Nie
                      mam najmniejszego zamiaru dołączyć Cię do atakowanych osób.Ba-Pola
                      też nie zaatakowałam.To tylko siostrzeństwo jajników.Uważam,że to
                      Pol zaatakował Opornicę słowami o zbyt dużym ładunku
                      emocjonalnym.Nie chcę się tłumaczyć ale zaproponowałam zmniejszenie
                      agresji.
                      Jeśli chodzi o ustalanie ras agresywnych to jest to bezsens.Nie uda
                      się to. A likwidowanie hodowli uważam za zamach na zainteresowania i
                      swobodę wyboru hobby i sposobu zarobkowania.
                      W sprawie przetapiania psiego łoju mam mieszane uczucia
                      kulinarne.Nigdy świadomie psiny nie konsumowałam.Ale jeśli są
                      amatorzy to czemu nie.Bilbo dość jasno się wyraził na ten temat.
                      Pozdrawiam.
                      • kot_behemot8 Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 10:54
                        > Jeśli chodzi o ustalanie ras agresywnych to jest to bezsens.Nie
                        uda
                        > się to.


                        Juz się udało, bo taka lista istnieje i funkcjonuje od dobrych paru
                        lat. Teraz chiodzi tylko o jej logiczne uzupełnienie o mieszańce ras
                        niebezpiecznych co uniemozliwi różnym sprytnym omijanie prawa
                        twierdzeniem, ze ich pitbull to nie żaden pitbull tylko kundel
                        podobny do pitbulla..



                        A likwidowanie hodowli uważam za zamach na zainteresowania i
                        > swobodę wyboru hobby i sposobu zarobkowania.


                        A znasz takie powiedzenie: prawo mojej ręki do swobodnego poruszania
                        się kończy się tam gdzie zaczyna twoja szczęka?
                        Analogicznie: hodowla ras agresywnych zagraża bezpieczeństwu
                        zwykłych ludzi takich jak ja czy ty. To, że ty sobie nie zdajesz z
                        tego niebezpieczeństwa sprawy, faktu nie zmienia.
                        • migreniasta Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 11:18
                          No dobrze ale czemu i komu ma to służyć?
                          Następne kulawe przepisy.Następne rozpasanie prawa.Kolejne stołki
                          dla urzędników i ekspertów od psów.Już widzę ten napis na drzwiach:
                          POWIATOWY KOORDYNATOR D/S PSIEJ POLITYKI PROKEACYJNEJ
                          mgr GENETYKI KYNOLOGICZNEJ specjalista II stopnia PSIPATOLOGII
                          STOSOWANEJ Burek Hau-Powsinoga z/d Ogarski

                          A tymczasem Psy eutanują na Paluchu i w innych schroniskach.
                          • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 12:05
                            migreniasta napisała:

                            > No dobrze ale czemu i komu ma to służyć?

                            1. Ludziom i ich bezpieczeństwu. Np przed agresywnymi psami i ich beztroskimi
                            właścicielami, z których jeden dziwił się na tym forum, dlaczego ma wychodzić ze
                            swoim amstaffem na smyczy i w kagańcu.
                            2. Bezpieczeństwu zwierząt, których los nieraz bywa okrutny. Wystarczy, że
                            dostaną się w łapy oprawców, nazywanych nie wiedzieć czemu ludźmi. Jak ten
                            zwyrodnialec, który wziął psa ze schroniska Animals, i tuz po przekroczeniu
                            bramy, wydłubał psu oczy. Pozbawienie go praw do posiadania zwierząt, co
                            przewiduje projektowana ustawa, to i tak zbyt łagodna kara.

                            > Następne kulawe przepisy.Następne rozpasanie prawa.

                            Co to do licha znaczy "rozpasanie prawa"? Zaostrzenie kar, zgodnie zresztą z
                            oczekiwaniami zdrowej na ciele i umyśle części społeczeństwa jest ze wszech miar
                            wskazane. Problem sprowadza się do tego, że istniejące dotąd prawo nie
                            regulowało wielu kwestii, było zbyt tolerancyjne wobec przestępców, a
                            przewidywane sankcje prawne zakrawały na kpinę. Czas to wreszcie zmienić.

                            > Kolejne stołki
                            > dla urzędników i ekspertów od psów.Już widzę ten napis na drzwiach:
                            > POWIATOWY KOORDYNATOR D/S PSIEJ POLITYKI PROKEACYJNEJ
                            > mgr GENETYKI KYNOLOGICZNEJ specjalista II stopnia PSIPATOLOGII
                            > STOSOWANEJ Burek Hau-Powsinoga z/d Ogarski

                            Żadne koszty społeczne, jakie niewątpliwie będzie trzeba ponieść nie mogą być
                            kontrargumentem podważającym celowość stosowania polityki humanitaryzmu wobec
                            braci mniejszych.
                            • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 12:33
                              W takim razie nalezy zakazac krojenia chleba.


                              Niejeden czlowiek umarl od ciosu nozem.
                              • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 12:38
                                Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                > W takim razie nalezy zakazac krojenia chleba.
                                > Niejeden czlowiek umarl od ciosu nozem.

                                Jeśli wolno spytać, to którego fragmentu mojej wypowiedzi dotyczy ten komentarz?
                                • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 12:43
                                  Tego:

                                  1. Ludziom i ich bezpieczeństwu. Np przed agresywnymi psami i ich beztroskimi
                                  właścicielami,


                                  ...mnozenie zakazow doprowadzi do absurdu i niewdolnosci. Juz teraz ciezko
                                  egzekwowac wladzy istniejace przepisy.
                                  • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 12:49
                                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                    > ...mnozenie zakazow doprowadzi do absurdu i niewdolnosci. Juz teraz ciezko
                                    > egzekwowac wladzy istniejace przepisy.

                                    Nie przesadzaj. Trzy, główne nurty zagadnień w ustawie może opanować nawet mało
                                    zdolny przedstawiciel władzy. Nie traktuj ich jak idiotów.
                                    • Gość: Bilbo Re: Ano temu ,że jest. IP: *.chu-charleroi.be 07.07.08, 12:53
                                      Jezeli chodzi o wladze, kieruje sie zawsze zasada ograniczonego zaufania.
                                      • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 13:09
                                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                        > Jezeli chodzi o wladze, kieruje sie zawsze zasada ograniczonego zaufania.

                                        Ja też. Ale nie zakładam a priori, że to banda tumanów.
                            • migreniasta Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 12:35
                              > Żadne koszty społeczne, jakie niewątpliwie będzie trzeba ponieść
                              nie mogą być
                              > kontrargumentem podważającym celowość stosowania polityki
                              humanitaryzmu wobec
                              > braci mniejszych.

                              Dźwigamy na sobie same koszty społeczne. Ja mam tego już
                              serdelecznie dosyć.Proszę zastanów się czy nie mamy większych
                              problemów.I czy najpierw nie należałoby wyegzekwować aktywnych
                              kodeksowo przepisów.Ostatnio gość oczekujący na wykonanie wyroku
                              ( czeka z braku wolnych miejsc) dotkliwie pobił mojego znajomego.
                              Pobił go bo jest bezkarny.Miał w zawiasach i w tym czasie
                              zgrzeszył.Odwiesili mu ale nadal cieszy się wolnością. To już
                              kolejny jego wybryk.Czy chcesz by nadal czekał na miejsce ?
                              • chwila.pl Re: Ano temu ,że jest. 07.07.08, 12:58
                                migreniasta napisała:


                                > Dźwigamy na sobie same koszty społeczne. Ja mam tego już
                                > serdelecznie dosyć.Proszę zastanów się czy nie mamy większych
                                > problemów.

                                Oczywiście, że mamy. I sukcesywnie je rozwiązujmy. Skoncentrowaliśmy się na tym
                                problemie (dzięki Twojej inicjatywie zresztą) i to on stał sie obiektem naszej
                                dyskusji. Założysz inny wątek, dotyczący innego nurtującego problemu, to
                                będziemy dyskutować na dany, zainicjowany temat. Wszystko po kolei i we
                                właściwym czasie.


                                • migreniasta Rozbroiłaś mnie ha ha 07.07.08, 13:05
                                  Pomyślę nad kolejnym wątkiem.Tym razem będę ostrożniejsza hihi.
                                  Pozdrawiam
                • nelsonek Re: Epitetami zaleciało 07.07.08, 11:57
                  A mozeby tak najpierw zajac sie nieuchronnoscia kary, a dopiero
                  pozniej grzebac w jej wysokosci? Bo poki co to tylko ladnie brzmi. A
                  znajac zycie sad bedzie uniewinnial sprawcow z jakichs absurdalnych
                  powodow (niska szkodliwosc spoleczna czynu czy jakos tak).
      • laska.waniliowa Re: Równie dobrze można zakazać chorowania na gry 07.07.08, 13:10
        opornik4 napisała:

        > Jak widze,dobrze wam w Polsce idzie.
        > Gospodarka kwitnie,przestepczosc jest w fazie zerowej.
        > Nie moze byc inaczej,jezeli polscy parlamentarzysci
        > takimi pie..mi sie zajmuja.

        bo oczywiście wszystkich 560 parlamentarzystów zajmuje się psami. jeśli nie
        uwiną się do września to nawet budżetu nie będzie
    • mjot1 A jednak plus 07.07.08, 18:08
      a plusem tym jest fakt, że o problemie się w ogóle mówi (pisze),
      więc dostrzega.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka