Dodaj do ulubionych

Galerianki w Poznaniu

18.07.08, 15:07
Od jakiegoś czasu interesuję się zjawiskiem galerianek, czyli dziewcząt,
świadczących usługi seksualne za prezenty w galeriach handlowych. Przejrzałam
mnóstwo artykułów w sieci i uderzyło mnie to, że nikt nigdzie (w każdym razie
nie dotarłam) nie pisał o galeriankach w Poznaniu. Spotkaliście się z tym
zjawiskiem w poznańskich galeriach handlowyh?
Obserwuj wątek
    • princessofbabylon Re: Galerianki w Poznaniu 18.07.08, 19:39

      pierwsze słyszę o tym zjawisku, szczerze mówiąc. Nawet jeśli w P/niu by były to
      jak mam je rozpoznać?
      • juwaga Re: Galerianki w Poznaniu 18.07.08, 21:31
        Jak rozpoznać... Wzorzec to wyzywające ciuchy, mocny makijaż, przechadzanie się
        po galeriach, zwłaszcza w okolicach perfumerii i sklepów z luksusowymi
        ubraniami. Mają po 14,15,16,17 lat, chodzą najczęściej w grupkach. Skoro
        uprawiają seks za prezenty, sądzę, że można je spotkać ze sponsorami w trakcie
        zakupów. Oczywiście nie każda panna z torbą Sephory, ubrana w białą mini to
        galerianka:) Możliwe, że problem nie istnieje w Poznaniu, że jest po prostu
        rozdmuchany.
    • blinski Re: Galerianki w Poznaniu 18.07.08, 22:33
      zaraz zaraz, ja tu widzę pomieszanie pojęć:) galerianki, czy ogólnie, galerianie, choć to w większym stopniu dotyczy dziewczyn-nastolatek - to młodzież lubująca się w spędzaniu czasu w centrach handlowych, traktująca to zajęcie jako główną rozrywkę - za młodzi na puby i 'kulturalne' alkoholizowanie, wystarczająco 'duzi' by samemu sobie organizować czas. łażą i przeważnie nic nie kupują, oglądają wystawy, zjedzą hamburgera w maku czy burger kingu, czasami poznają się tam.
      to o czym mówisz to margines i skrajne 'spatologizowanie' zjawiska, aczkolwiek nie można zaprzeczyć istnieniu.
      • juwaga Re: Galerianki w Poznaniu 18.07.08, 22:44
        Znam to rozróżnienie. Też zauważyłam, że do pewnego momentu
        galerianki/galerianie był określeniami na dzieciaki włóczące się po centrach
        handlowych. Przypuszczam, że zawężenie nastąpiło po filmiku "Galerianki".
        Być może jest to patologiczny margines,ale dziennikarze przedstawiają to
        inaczej. Dochodzi tutaj oczywiście kwestia ich rzetelności... Nie chcę nikogo
        oczerniać, o Poznaniu nikt nie napisał - być może galerianek oddających się za
        prezenty tu nie ma.
        • blinski Re: Galerianki w Poznaniu 18.07.08, 22:58
          nie za bardzo podoba mi się tytuł tego filmu - to tak jakby nazwać film o złodziejach i pijakach 'polacy'.
          sam jestem ciekawy, jak bardzo powszechne jest to zjawisko. bywam w centrach handlowych m/w raz, dwa razy na tydzień, i samych wałęsających się bez celu natolatków nie spostrzegam zbyt wielu, a co dopiero wyciągać jakiś mały procent z tego tych zdemoralizowanych..
          w każdym razie możesz być pewien, że jeśli w innych dużych miastach zjawisko istnieje, w poznaniu też - nie widzę w tym względzie jakichś czynników mogących odrózniać poznań od innych miast i czynić go wyjątkowym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka