Dodaj do ulubionych

śmierdzące kapcie

23.07.08, 21:48
Ten oto zwyczaj powinien zostać wytępiony. Zawsze odmawiam gdy proponują mi
jakieś kapcie, widać że używane (ale nie za bardzo), z kożuszkiem w środku,
albo zabudowane (pewnie każdy gość nieźle się w nich spocił)...
Obserwuj wątek
    • model.testowy Re: śmierdzące kapcie 23.07.08, 21:52
      Zamykanie stóp w kapciach prowadzi do ich ześmierdnięcia. Znaczy najpierw stóp, potem kapci. Ale niektrórzy nie mogą się bez tego obyć, więc innym też to proponują. Fuj!
      • Gość: jaija Re: śmierdzące kapcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.08, 22:32
        Zgadzam się, obrzydliwy zwyczaj. Proponować gościom jakieś kapcie po nie wiadomo, kim - ohyda. Moja śp. ciocia tak miała, niestety.
    • migreniasta Re: śmierdzące kapcie 24.07.08, 00:24
      gazdziikowa napisała:

      > Ten oto zwyczaj powinien zostać wytępiony. Zawsze odmawiam gdy
      proponują mi
      > jakieś kapcie, widać że używane (ale nie za bardzo), z kożuszkiem
      w środku,
      > albo zabudowane (pewnie każdy gość nieźle się w nich spocił)...



      Muchozolem?
      • pomocnik.freuda Re: śmierdzące kapcie 24.07.08, 05:45
        "Ten oto zwyczaj powinien zostać wytępiony. Zawsze odmawiam gdy proponują mi jakieś kapcie, widać że używane (ale nie za bardzo), z kożuszkiem w środku, albo zabudowane (pewnie każdy gość nieźle się w nich spocił)..."

        W pełni się zgadzam. No i poza tym estetyka też wchodzi w grę. No bo jak wygląda gość w garniturze i kapciach. Trochę niepoważnie.
        • zawirus Re: śmierdzące kapcie 24.07.08, 08:10
          a jak wygląda podłoga np. z paneli jak panie przyjdą w szpilkach?
          Jest jeszcze jedno wyjście. Można przynosić swoje kapcie - jeśli
          ktoś wymaga zdejmowania. A potem się dziwimy, że są tacy co lubią
          chodzić do innych a nie zapraszają do siebie.
          • gazdziikowa Re: śmierdzące kapcie 24.07.08, 10:00
            jeżeli mam do wyboru kapcie lub siedzenie w domu w skarpetkach to wybieram to
            drugie, co innego wieczór sylwestrowy a co innego luźniejsza wizyta, siedzieć
            przez parę godzin w butach zimowych też nie należy do przyjemnych. Tylko ten
            zwyczaj stanowczego zachęcania gościa do włożenia czegoś tak obrzydliwego jak
            kapcie, w którym używany był przez wiele osób...tego nie powinno być.
            • marbor1 Re: śmierdzące kapcie 24.07.08, 10:09
              Jak idę w "goście" zimą na kilka godzin, to biorę z sobą swoje lekkie obuwie lub
              grube wełniane skarpety.
              Zapraszając znajomych do siebie na jakąś imprezę, nie pozwalam im zdejmować
              obuwia. Sama na tę okazję, występując w roli gospodyni, zakładam jakieś lżejsze
              obuwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka