Dodaj do ulubionych

Chrzest niemowląt

04.09.08, 17:41
jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP:


www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm


Art. 53
[...]
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do
nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 17:52
      Dzieci nie są zmuszane do chrztu, bo przecież oporu jako takiego nie
      stawiają, więc pkt 6 art 53 nie jest chyba łamany. Do tego dochodzi
      prawo rodziców do decydowania w sprawach dotyczących dzieci. Jeżeli
      rodzić chce ochrzcić ma do tego prawo.
      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 18:15
        piwi77 napisał:

        > Dzieci nie są zmuszane do chrztu, bo przecież oporu jako takiego nie
        > stawiają, więc pkt 6 art 53 nie jest chyba łamany.

        Gwałt pozostaje gwałtem nawet gdy kobieta jest podstępnie do nieświadomości
        odurzona narkotykiem i oporu jako takiego nie stawia.


        www.google.ca/search?hl=en&q=date+rape+drugs&btnG=Search&meta=


        > Do tego dochodzi
        > prawo rodziców do decydowania w sprawach dotyczących dzieci. Jeżeli
        > rodzić chce ochrzcić ma do tego prawo.

        Rodzice nie mają prawa do decydowania o dowolnych sprawach dotyczących dzieci w
        dowolny sposób.
        Nie wolno im podejmować decyzji obiektywnie szkodliwych dla nie mogących jeszcze
        o sobie decydować dzieci.
        • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 18:25
          dritte_dame napisała:

          > Gwałt pozostaje gwałtem nawet gdy kobieta jest podstępnie do
          > nieświadomości odurzona narkotykiem i oporu jako takiego nie
          > stawia.

          Argument niewątpliwie interesujący.

          > Rodzice nie mają prawa do decydowania o dowolnych sprawach
          > dotyczących dzieci w dowolny sposób.
          > Nie wolno im podejmować decyzji obiektywnie szkodliwych dla nie
          > mogących jeszcze o sobie decydować dzieci.

          Też uważam, że są to decyzje szkodliwe, ale to jednak rodzice
          decydują. Państwo powinno interweniować dopiero w sytuacjach
          drastycznych. Wydaje się, że chrzest w religii katolickiej do takich
          nie należy.
          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 19:20
            piwi77 napisał:

            > Też uważam, że są to decyzje szkodliwe, ale to jednak rodzice
            > decydują. Państwo powinno interweniować dopiero w sytuacjach
            > drastycznych. Wydaje się, że chrzest w religii katolickiej do takich
            > nie należy.

            Konsekwencją chrztu jest to, że następnie ten sam polewający dziecko czarownik
            lub któryś z jego kolegów polecają po pewnym czasie rodzicom przysłać
            kilkuletnie dziecko na seanse, na których pokazuje się dzieciom prawie nagiego
            człowieka przybitego gwoździami do starożytnego narzędzia okropnych tortur i z
            pornograficznym wręcz upodobaniem po wielekroć opowiada się maluchom o
            szczegółach i procesie mordowania w ten sposób.

            Czy to jeszcze nie jest dość drastyczne??



            Moja córka w tym wieku strasznie się kiedyś rozpłakała gdy nieostrożnie
            przeczytałam jej bajkę o "Dziewczynce z zapałkami".
            Gdy pytałam dlaczego - to z wielkim trudem wyłkała: "bo, .. bo jej było tak
            zimno!!!!"

            Dla niej to była wtedy najprawdziwsza rzeczywistość i z wielkim trudem i z
            wątpliwym powodzeniem starałam się potem długo ją uspokajać tłumacząc że to "nie
            tak naprawdę".

            A co dopiero, gdy się ze szczegółami opisuje dzieciom tortury i mówi że owszem,
            jak najbardziej były "naprawdę"?
            • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 19:28
              dritte_dame napisała:

              > Czy to jeszcze nie jest dość drastyczne??

              Mnie nie musisz przekonywać, już się tu napyszczyłem na ten temat.
              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 20:22
                piwi77 napisał:

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > Czy to jeszcze nie jest dość drastyczne??
                >
                > Mnie nie musisz przekonywać, już się tu napyszczyłem na ten temat.

                Wiem ;)
                To jest dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazj spojrzeć na to z tej strony.
                • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 20:41
                  dritte_dame napisała:

                  > piwi77 napisał:
                  >
                  > > dritte_dame napisała:
                  > >
                  > > > Czy to jeszcze nie jest dość drastyczne??
                  > >
                  > > Mnie nie musisz przekonywać, już się tu napyszczyłem na ten
                  temat.
                  >
                  > Wiem ;)
                  > To jest dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazj spojrzeć na to z
                  tej strony.

                  Bardziej drastyczne jest rozszarpywanie dzieci w lonach matek.

                  Poza tym,drobna szczegola.
                  Chrystus zgodzil sie na swoja smierc,
                  zabijane dzieci chcialyby zyc.
                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 20:48
                    opornik4 napisała:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > piwi77 napisał:
                    > >
                    > > > dritte_dame napisała:
                    > > >
                    > > > > Czy to jeszcze nie jest dość drastyczne??
                    > > >
                    > > > Mnie nie musisz przekonywać, już się tu napyszczyłem na ten
                    > temat.
                    > >
                    > > Wiem ;)
                    > > To jest dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazj spojrzeć na to z
                    > tej strony.
                    >
                    > Bardziej drastyczne jest rozszarpywanie dzieci w lonach matek.


                    Tak.

                    I seanse (filmowe) pokazujące to rozszarpywanie też są organizowane przez
                    wspomnianych czarowników w ich miejscach kultu.
                    • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:20
                      dritte_dame napisała:
                      > > Bardziej drastyczne jest rozszarpywanie dzieci w lonach matek.
                      >
                      >
                      > Tak.
                      >
                      > I seanse (filmowe) pokazujące to rozszarpywanie też są organizowane przez
                      > wspomnianych czarowników w ich miejscach kultu.

                      Dlaczego Ci to przeszkadza?
                      Ja uwazam,iz dziewczyna zanom na aborcje sie zdecyduje,
                      powinna mies jasnosc czym tak naprawde jest ten zabieg.
                      Te filmy pokazuja nagie fakty,nie ma na nich przeklaman.
                      W moim Landzie sa wyswietlane w szkole VI kl,
                      nie na lekcjach religii zreszta - uwazam,iz powinno byc tak
                      samo w Polsce.

                      Zanim sie zaczniesz oburzac pogwalceniem praw dziecka poprzez chrzest,najpierw
                      sie zatroszcz o jego naturalne prawo do tego,
                      by sie moglo wogole narodzic.
                      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:34
                        opornik4 napisała:

                        > dritte_dame napisała:
                        > > > Bardziej drastyczne jest rozszarpywanie dzieci w lonach matek.
                        > >
                        > >
                        > > Tak.
                        > >
                        > > I seanse (filmowe) pokazujące to rozszarpywanie też są
                        organizowane przez
                        > > wspomnianych czarowników w ich miejscach kultu.
                        >
                        > Dlaczego Ci to przeszkadza?

                        Dlatego że organizują te pokazy ci sami szamani, którzy są za ten
                        tragiczny stan rzeczy odpowiedzialni.
                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:47
                          dritte_dame napisała:
                          > Dlatego że organizują te pokazy ci sami szamani, którzy są za ten
                          > tragiczny stan rzeczy odpowiedzialni.
                          >
                          Cos Ci sie chyba pokickalo.
                          Kosciol (w szerokim rozumieniu,a wiec i nalezace don osoby swieckie)
                          doklada wszelkich staran by wychowac dzieci i mlodziez do
                          odpowiedzialnosci wzajemnej,takze w kwestii wspolzycia seksualnego.
                          Odpowiedzialnymi "za ten tragiczny stan rzeczy"
                          sa raczej osoby Twojego pokroju,ktore uwazaja,iz problem zostanie rozwiazany
                          dzieki wprowadzenia do szkol przedmiotu
                          "Wychowanie seksualne".

                          Otoz,nie zostanie.mamy tego dowody w Anglii,gdzie mimo
                          szeroko prowadzonej kampanii uswiadomienia seksualnego
                          i bezproblemowego dostepu do srodkow antykoncepcyjnych drastycznie wzrasta
                          liczba dokonywanych aborcji,szczegolnie wsrod nieletnich.

                          Wlasnie owe uswiadamianie nazwalabym gwaltem (zadanym mlodemu
                          czlowiekowi),ktory odcisnie negatywne pietno na jego psychice.
                          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 03:27
                            opornik4 napisała:

                            > dritte_dame napisała:
                            > > Dlatego że organizują te pokazy ci sami szamani, którzy są za ten
                            > > tragiczny stan rzeczy odpowiedzialni.
                            > >
                            > Cos Ci sie chyba pokickalo.
                            > Kosciol (w szerokim rozumieniu,a wiec i nalezace don osoby
                            swieckie)
                            > doklada wszelkich staran by wychowac dzieci i mlodziez do
                            > odpowiedzialnosci wzajemnej,takze w kwestii wspolzycia seksualnego.

                            Uhum..
                            Najgorsze jest to, że religijność skłania dobrych ludzi do robienia
                            w dobrej wierze okropnych rzeczy.

                            Odkąd racjonalizm zna bezpieczne i skuteczne metody niedopuszczenia
                            do powstawania "niechcianych" ciąż (właściwa szeroka oświata i
                            powszechna dostępność odpowiednich środków), cała odpowiedzialność
                            za wszystkie dzisiejsze aborcje "na życzenie" spada wyłącznie na ów
                            Kościół - ze wszech sił blokujący stosowanie racjonalnych rozwiązań.


                            > Otoz,nie zostanie.mamy tego dowody w Anglii,gdzie mimo
                            > szeroko prowadzonej kampanii uswiadomienia seksualnego
                            > i bezproblemowego dostepu do srodkow antykoncepcyjnych drastycznie
                            wzrasta
                            > liczba dokonywanych aborcji,szczegolnie wsrod nieletnich.

                            Zwyczajnie kłamiesz.
                            Udowodniono Ci fałsz powyższego już na innym forum.
                            A Ty w kółko swoje, jak Dr. Goebbels.
                            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 16:52
                              dritte_dame napisała:

                              > Zwyczajnie kłamiesz.
                              > Udowodniono Ci fałsz powyższego już na innym forum.
                              > A Ty w kółko swoje, jak Dr. Goebbels.
                              >
                              Taaak?

                              Gazeta Wyborcza tez klamie?

                              Tu fragmenty z GW:

                              "Brytyjskie dzieci wiedzą wszystko o seksie na długo przed swoim
                              pierwszym pocałunkiem. Tymczasem Wielka Brytania przoduje
                              w europejskich statystykach dotyczących liczby nastoletnich ciąż
                              i aborcji. Wyjątek potwierdzający regułę, czy błąd w założeniu?

                              .. W Wielkiej Brytanii dzieci zaczynają poznawanie tajników ludzkiej
                              seksualności bardzo wcześnie. Właśnie wchodzi w życie rządowy
                              projekt, który zakłada, że już czterolatki na lekcjach wychowania
                              seksualnego będą uczyć się nazw intymnych części ciała oraz dowiedzą
                              się o różnych rodzajach związków partnerskich, mieszanych
                              i homoseksualnych.

                              ..Zakazany owoc?

                              Na Wyspach owoc właściwie nie jest zakazany. Dzieciom, które chcą
                              rozpocząć życie seksualne oferowana jest wszelka pomoc.
                              Dyskretna i fachowa. W wieku 11 lat w szkole uczniowie uczą się,
                              jak zakładać prezerwatywę. W ponad tysiącu brytyjskich szkół
                              średnich działają przychodnie nazywane "sex clinics",
                              w których nastolatki mogą otrzymać nie tylko darmową poradę na temat
                              antykoncepcji, ale również testy ciążowe i środki antykoncepcyjne,
                              wśród których największą popularnością cieszy się pigułka "dzień
                              po". Taką samą pigułkę nastolatki mogą otrzymać za darmo w każdej
                              aptece. Wystarczy, że machną farmaceucie przed nosem pomarańczową
                              kartą, którą dostały w szkole.

                              ..Życie i liczby

                              138 milionów funtów - tyle wydano na program zapobiegania
                              nastoletnim ciążom. Zrealizowane założenia programu to zwiększenie
                              ilości godzin wychowania seksualnego w szkołach oraz zapewnienie
                              dzieciom lepszego dostępu do darmowej antykoncepcji,
                              czyli rozdawanie w szkołach prezerwatyw.

                              15 procent - o tyle rząd stworzony przez Partię Pracy zobowiązał się
                              zredukować liczbę ciąż wśród nastolatek, które nie skończyły jeszcze
                              18 lat.

                              39 tysięcy - tyle nastolatek zaszło w ciążę w 2006 roku.
                              O 4 tysiące więcej niż 10 lat wcześniej.

                              1985 - od tego roku lekarze mogą przepisywać środki antykoncepcyjne
                              dziewczynkom poniżej 16 roku życia bez powiadamiania ich rodziców.

                              ..Wydawałoby się, że przy tak rozwiniętej edukacji seksualnych
                              i łatwym dostępie do wszelkich - w dodatku darmowych - środków
                              antykoncepcyjnych Wielka Brytania nie powinna mieć żadnych problemów
                              z niechcianymi ciążami. A jednak Brytyjki - nie tylko nastolatki -
                              zachodzą w ciążę niemal masowo i masowo się jej pozbywają.
                              W europejskich statystykach aborcyjnych Anglia i Walia zajmują
                              drugie miejsce, zaraz po Francji. Metoda uświadamiania i ułatwiania
                              najwyraźniej się nie sprawdza. Czyżby przyszedł czas na
                              przeorganizowanie brytyjskiego systemu wartości?"


                              I jeszcze,z kolejnego artykulu:

                              londyn.gazeta.pl/londyn/1,86059,5196055.html
                              "Na nic darmowa antykoncepcja

                              Jednak w Anglii i Walii alarmujące są nie tylko liczby, ale cały
                              trend. Zarówno w Australii, jak i w Stanach Zjednoczonych, gdzie
                              wykonuje się więcej zabiegów niż w Wielkiej Brytanii, liczba
                              przeprowadzanych aborcji co roku spada. W Anglii i Walii -
                              systematycznie rośnie. Od kiedy Stany Zjednoczone przyjęły taktykę
                              piętnowania aborcji, ilość zabiegów zmniejsza się. W Wielkiej
                              Brytanii stawia się na edukację seksualną i darmowe środki
                              antykoncepcyjne. Ta strategia, wydawałoby się słuszna, właśnie
                              ponosi druzgocącą klęskę."

                              A tu z innego zrodla:

                              "Sytuacja na rynku aborcyjnym Wielkiej Brytanii ma się zgoła
                              inaczej. Odsetek ciąż usuniętych przez dziewczęta do 16 roku życia
                              wzrosła o 10% (4’376) w roku 2007 – jak podaje BBC.
                              Aborcje w grupie wiekowej do 14 roku życia wzrosły aż
                              o 21% w stosunku do 135 aborcji wykonanych w 2006 roku.
                              Wzrosła liczba aborcji wśród kobiet w ogóle o 2,5% - i jest ona
                              najwyższa w grupie 19 latek.

                              Doradcy rządowi planują zwiększyć nakłady finansowe na edukację
                              seksualną w szkołach i antykoncepcję. Podobne zjawisko można
                              zaobserwować w Szkocji.
                              [dop.moj - biznes bedzie sie rozwijal]
                              Raport opublikowany w maju tego roku pokazuje wzrost
                              z 13.163 w 2006 roku do 13,703 w 2007 roku. Liczba usuniętych ciąż
                              dramatycznie wzrosła od 1967 roku, kiedy przyjęty został
                              tzw. „Abortion Act” – tylko w pierwszym roku po jej uchwaleniu
                              zostało wykonanych 22,000 aborcji.


                              www.google.de/search?hl=de&q=wzrost+aborcji+na+wyspach+brytyjskich&btnG=Google-Suche&meta=


                              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 17:04
                                opornik4 napisała:

                                > dritte_dame napisała:
                                >
                                > > Zwyczajnie kłamiesz.
                                > > Udowodniono Ci fałsz powyższego już na innym forum.
                                > > A Ty w kółko swoje, jak Dr. Goebbels.
                                > >
                                > Taaak?

                                Tak.


                                tinyurl.com/5pg29p
                                • Gość: aqua dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:31
                                  A na tym forum udowodniono ci, żeś imbecylka. I jak się z tym czujesz?
                                  • kolter_hugh1 Re: dritte_psitte 06.09.08, 14:15
                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                    > A na tym forum udowodniono ci, żeś imbecylka. I jak się z tym czujesz?

                                    W tej dyskusji akurat to ty i twoja dupcia opornik wychodzicie na kretynków ::)))
                                    • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:25
                                      taaa, dritte dała ciała w każdym poście. Osmieszyła sie na całej linii. Dziwne,
                                      ze właśnie ty tego nie dostrzegasz. A przecież, jesteś niegłupim facetem.
                          • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 11:04
                            Dlatego odpowiedzialnie promuja wszem i wobec seks analny.
                            • seth.destructor Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 18:07
                              Tożsamopłciowy i z osobami niedojrzałymi seksualnie...
                      • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 11:03

                        > Te filmy pokazuja nagie fakty,nie ma na nich przeklaman.

                        Nie ma przeklaman. Aborcja taka, jak widoczna jest na tych filmach to juz
                        sredniowiecze. Terz wykonuje sie z reguly metodami farmakologicznymi. Bez tych
                        drastycznych scen.
                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 17:08
                          Bilbo napisał(a):

                          >
                          > > Te filmy pokazuja nagie fakty,nie ma na nich przeklaman.
                          >
                          > Nie ma przeklaman. Aborcja taka, jak widoczna jest na tych filmach
                          to juz
                          > sredniowiecze. Terz wykonuje sie z reguly metodami
                          farmakologicznymi. Bez tych
                          > drastycznych scen.

                          Kpisz,czy o droge pytasz.
                          Nie smiem bowiem posadzac Cie o total ignorancje.
                          Metody farmakologiczne mozna stosowac tylko w przypadku
                          wczesnych ciaz,ta praktyka na Wyspach Brytyjskich
                          faktycznie wzrasta".
                          Zarazem w Anglii i Szkocji,aborcja "na zyczenie"
                          jest dozwolona do 24 tyg.ciazy - czyli te w pozniejszym czasie
                          sa dokonywane wlasnie w "drastycznej scenerii".

                          Dodam jeszcze,iz w Holandii legalnie aborcje wykonuje sie
                          do chwili porodu.
                          [tu spytam - jaka jest roznica miedzy zabiciem dziecka pod koniec
                          9 m- ca ciazy,a tuz po porodzie?]

                          Dzieciom,ktore sie urodza zywe w 25 tyg. nie jest udzielana
                          pomoc lekarska.Tamtejsze czynniki rzadowe twierdza,
                          ze szkoda na takowa kasy.
                          O tym ostatnim,uslyszalam wczoraj w Informacjach na TVN.
                          • moherfucker1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 17:14
                            KPISZ???

                            Przede wszystkim wykonuje sie droga farmakologiczna z udziałem środków
                            wczesnoporonnych - dostępnych w aptekach... Na wczesnym etapie.
                            Tylko w Polsce kobieta jest odsyłana od lekarza do lekarza przez długie
                            tygodnie, więc pozostają ostatecznie tylko te drastyczne metody.

                            > Zarazem w Anglii i Szkocji,aborcja "na zyczenie"
                            > jest dozwolona do 24 tyg.ciazy

                            Co nie oznacza, ze cizae uuwane sa tylko w 24 tygodnuiu ciazy. 24 tydzien to
                            skrajny przypadek, poniewaz nikt tam nie bedzie kobiety odsylal z powodu
                            rozterek sumienia.

                            > Dodam jeszcze,iz w Holandii legalnie aborcje wykonuje sie
                            > do chwili porodu.

                            Nie kłam.

                            > Dzieciom,ktore sie urodza zywe w 25 tyg. nie jest udzielana
                            > pomoc lekarska.Tamtejsze czynniki rzadowe twierdza,
                            > ze szkoda na takowa kasy.

                            Cóż za bezczelne kłamstwo.
                            Popatrz tutaj:
                            www.cumbriapct.nhs.uk/acute/services/wards/cic/scbu/home.aspx
                            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 19:49
                              moherfucker1 napisał:

                              > > Dodam jeszcze,iz w Holandii legalnie aborcje wykonuje sie
                              > > do chwili porodu.
                              >
                              > Nie kłam.

                              > > Dzieciom,ktore sie urodza zywe w 25 tyg. nie jest udzielana
                              > > pomoc lekarska.Tamtejsze czynniki rzadowe twierdza,
                              > > ze szkoda na takowa kasy.
                              >
                              > Cóż za bezczelne kłamstwo.
                              > Popatrz tutaj:
                              > www.cumbriapct.nhs.uk/acute/services/wards/cic/scbu/home.aspx

                              Nie zozumiem po angielsku (rosyjskiego mnie uczyli),
                              ale na Holandie mi to nie wyglada.

                              Pod linkiem:

                              londyn.gazeta.pl/londyn/1,86059,5196055.html

                              - masz tabele,wyraznie jest zaznaczone w jakim kraju,
                              do ktorego tyg.aborcja jest dozwolona:

                              W USA - do 26 tyg.

                              W Holandii - bez ograniczen.


                              Ponizej znalazlam cos takiego:

                              www.abortion.org.au/aborcji.htm

                              Jeśli chcesz przyjechać do Holandii, poniżej znajdziesz adresy
                              klinik w Amsterdamie i w Lejdzie.

                              Oosterparkkliniek (również ciąża zaawansowana)
                              Oosterpark 59
                              1092 AR Amsterdam
                              T: +31-20-6932151

                              SMCG (również ciąża zaawansowana zaawansowana)
                              Kort Rapenburg 1
                              2311 GC Leiden
                              T: +31-71-5126941
                              E-mail: info@smcg.nl


                              To ne ja klamie,ale jak widze - lewactwo chce tutejszym forumowiczom
                              budyn z mozgu zrobic.

                              Dobre sobie - chrzest pogwalceniem Konstytucji

                              [dritte_dame napisala:"Rodzice nie mają prawa do decydowania
                              o dowolnych sprawach dotyczących dzieci
                              w dowolny sposób.
                              Nie wolno im podejmować decyzji obiektywnie szkodliwych dla nie
                              mogących jeszcze
                              o sobie decydować dzieci.]

                              Ale zabicie nienarodzonego dziecka juz jest O.K.
                              Nawet zalozywszy,ze plod jest dzieckiem dopiero
                              w II trymestrze ciazy.

                              • moherfucker1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:05
                                Wlasnie Ci tlumacze, ze sam fakt, ze jest dozwolona nie oznacza, ze ja prsie
                                przeprowadzza w tym czasie (zdazaja sie oczywiscie sytuacje0...tylko w Polsce
                                zwleka sie z zabiegiem i oddala termin. klauzula sumienia to sie nazywa.

                                W Holandii, anglii leki wczesnoporonne sa dostepne w aptece dla kazdego.
                  • 33qq Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 20:54
                    > Poza tym,drobna szczegola.
                    > Chrystus zgodzil sie na swoja smierc...
                    hehe, rzeczywiście miał wyjście

                    :DDD
                    • arek103 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:45
                      33qq napisał:

                      > > Poza tym,drobna szczegola.
                      > > Chrystus zgodzil sie na swoja smierc...
                      > hehe, rzeczywiście miał wyjście
                      >
                      > :DDD

                      Oczywiscie, Chrustus jest przeciez Bogiem, wiec mogl zrobic co chcial.
                      • the_dzidka Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 11:41
                        > Oczywiscie, Chrustus jest przeciez Bogiem, wiec mogl zrobic co
                        chcial.

                        A wystarczyło, mając moc boską, odkupić tych wszystkich ludzi jednym
                        ruchem ręki, bez całej tej szopki.
                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:02
                          the_dzidka napisała:

                          > > Oczywiscie, Chrustus jest przeciez Bogiem, wiec mogl zrobic co
                          > chcial.
                          >
                          > A wystarczyło, mając moc boską, odkupić tych wszystkich ludzi
                          jednym
                          > ruchem ręki, bez całej tej szopki.
                          >

                          Chcialabys byc marionetka w rekach Boga?
                          Ja nie.Zbyt mocno sobie cenie niezaleznosc.
                          Nie mam ochoty zostac zaprogramowana
                          i postepowac wlasciwie tylko dlatego,ze nie mam innego wyboru.
                          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:13
                            opornik4 napisała:
                            > Chcialabys byc marionetka w rekach Boga?
                            > Ja nie.Zbyt mocno sobie cenie niezaleznosc.
                            > Nie mam ochoty zostac zaprogramowana
                            > i postepowac wlasciwie tylko dlatego,ze nie mam innego wyboru.

                            ::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            Jer 10 ,23
                            Wiem, Panie, że nie człowiek wyznacza swą drogę, i nie w jego mocy leży
                            kierować swoimi krokami, gdy idzie
                            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:19
                              kolter_hugh1 napisał:

                              > ::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              > Jer 10 ,23
                              > Wiem, Panie, że nie człowiek wyznacza swą drogę, i nie w jego mocy
                              leży
                              > kierować swoimi krokami, gdy idzie

                              Znowu cos z kontekstu wyrwales.
                              "Jezus poto przyszedl na swiat,
                              abysmy juz nie byli niewolnikami" - to jest uzupelnienie do Twojego
                              cytatu.
                              Poza tym - skad mozesz wiedziec jakim jest Pan,
                              jezeli odrzucasz Jego istnienie?

                              • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:30
                                opornik4 napisała:
                                > Znowu cos z kontekstu wyrwales.

                                Możesz sobie poczytać w swojej biblii czy coś kiedykolwiek wyrwałem z kontekstu
                                i do tego z kontekstu czego ??
                                Z tego wynika że w biblii njeden werset zaprzecza drugiemu ?

                                > "Jezus poto przyszedl na swiat,
                                > abysmy juz nie byli niewolnikami" - to jest uzupelnienie do Twojego
                                > cytatu.

                                Ta ,to ciekawe::)))))))))))))))))))
                                Fil 1,1
                                Paweł i Tymoteusz, niewolnicy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych
                                w jedności z Chrystusem Jezusem, którzy są w Filippi, wraz z nadzorcami
                                i sługami pomocniczymi.
                                Rz 6,22
                                 Jednakże teraz, skoro zostaliście uwolnieni od grzechu, lecz staliście się
                                niewolnikami Boga, macie wasz owoc w postaci świętości, a na koniec — życie
                                wieczne.

                                > Poza tym - skad mozesz wiedziec jakim jest Pan,
                                > jezeli odrzucasz Jego istnienie?

                                Przynajmniej w przeciwieństwie do ciebie Tzw; osobo wierząca znam wasza,,święta
                                " księgę ::))))
                                • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:53
                                  kolter_hugh1 napisał:

                                  > Z tego wynika że w biblii njeden werset zaprzecza drugiemu ?
                                  >
                                  Dokladnie.
                                  Ciesze sie,ze choc w jednym mozemy sie zgodzic:)))

                                  • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:55
                                    opornik4 napisała:

                                    > kolter_hugh1 napisał:
                                    >
                                    > > Z tego wynika że w biblii njeden werset zaprzecza drugiemu ?
                                    > >
                                    > Dokladnie.
                                    > Ciesze sie,ze choc w jednym mozemy sie zgodzic:)))

                                    Jak na osobę wierzącą w Boga ,wątpisz w to że jego dzieło jest natchnione
                                    ::)))))))))))))))

                                    2 Tym 3,16-17
                                    Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do
                                    przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby
                                    człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.
                                    • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:01
                                      kolter_hugh1 napisał:

                                      > Jak na osobę wierzącą w Boga ,wątpisz w to że jego dzieło jest
                                      natchnione
                                      > ::)))))))))))))))

                                      Nie,nie watpie.
                                      I dlatego nalezy Biblie czytac w swietle Ducha Sw.
                                      - nie jak taka sobie zwykla ksiazke.
                                      Boze Slowo jest dostepne poznaniu,tylko temu
                                      - kto w Boga wierzy,a i tak wystepuja czesto
                                      klopoty z interpretacja.
                                      Wydaje mi sie,ze Bog do kazdego mowi na plaszczyznie
                                      mozliwosci precepcji "czytacza".
                                      Czy mowi tez do osoby w Niego niewierzacej?
                                      Nie wiem.
                                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:05
                                        opornik4 napisała:
                                        > Nie,nie watpie.
                                        > I dlatego nalezy Biblie czytac w swietle Ducha Sw.
                                        > - nie jak taka sobie zwykla ksiazke.
                                        > Boze Slowo jest dostepne poznaniu,tylko temu
                                        > - kto w Boga wierzy,a i tak wystepuja czesto
                                        > klopoty z interpretacja.
                                        > Wydaje mi sie,ze Bog do kazdego mowi na plaszczyznie
                                        > mozliwosci precepcji "czytacza".
                                        > Czy mowi tez do osoby w Niego niewierzacej?
                                        > Nie wiem.

                                        Aha ty z powodu braku ,,ducha" nie tykasz biblii w ogóle ::))))
                                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:09
                                          kolter_hugh1 napisał:


                                          > Aha ty z powodu braku ,,ducha" nie tykasz biblii w ogóle ::))))

                                          Gdybym jej nie studiowala,nie potrafilabym cytowac.
                                          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 12:18
                                            opornik4 napisała:
                                            > Gdybym jej nie studiowala,nie potrafilabym cytowac.

                                            Masz kilka gdzieś na marginesie katechizmu zaznaczone i szpanujesz::)))))
                                            • Gość: aqua kolte IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:22
                                              kolter_hugh1 napisał:

                                              > Masz kilka gdzieś na marginesie katechizmu zaznaczone i szpanujesz::)))))

                                              Też se zaznacz kilka gdzieś, kto ci broni?
                                              • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 14:13
                                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                > kolter_hugh1 napisał:
                                                >
                                                > > Masz kilka gdzieś na marginesie katechizmu zaznaczone i szpanujesz::)))))
                                                >
                                                > Też se zaznacz kilka gdzieś, kto ci broni?

                                                W ten sposób zaznaczyłem tylko to że ona nie zna w ogóle biblii a te wersety
                                                które średnio raz na 100 postów tu cytuje , pewno bierze z jakiegoś kajecika.
                                                • Gość: aqua Re: kolte IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:26
                                                  Pewności nie masz, więc nie czepiaj sie bezpodstawnie.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 14:32
                                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                    > Pewności nie masz, więc nie czepiaj sie bezpodstawnie.

                                                    Uwierz mi wymieniam z nią posty od jakiegoś miesiąca po 20 nawet na dzień więc
                                                    wiem co pisze . zwróć uwagę że kiedy jej cytuje werset z biblii to ona w 90 %
                                                    nie odpisuje na tą część postu.
                                                  • Gość: aqua Re: kolte IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:48
                                                    Skoro jesteś tego pewny, nie pozostaje mi nic innego, jak przyznać ci rację.
                                                    Biblii nie znam, więc nie będę z tobą się spierać.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 14:55
                                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                    > Skoro jesteś tego pewny, nie pozostaje mi nic innego, jak przyznać ci rację.
                                                    > Biblii nie znam, więc nie będę z tobą się spierać

                                                    Nie jest wstydem nie znać księgi której i tak Krk nie używa w swojej
                                                    działalności ::)))
                                                  • opornik4 Re: kolte 06.09.08, 16:19
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Uwierz mi wymieniam z nią posty od jakiegoś miesiąca po 20 nawet
                                                    na dzień więc
                                                    > wiem co pisze . zwróć uwagę że kiedy jej cytuje werset z biblii to
                                                    ona w 90 %
                                                    > nie odpisuje na tą część postu.

                                                    Bo mi sie nie chce tluc slomy.
                                                    Jezeli cos pomijam,to dlatego,ze juz omowilam
                                                    owe zagadnienie w innym watku.
                                                    Czasem tez cytujesz tak idiotycznie,
                                                    iz tez mi sie nie chce polemizowac.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 16:33
                                                    opornik4 napisała:
                                                    >
                                                    > Bo mi sie nie chce tluc slomy.
                                                    > Jezeli cos pomijam,to dlatego,ze juz omowilam
                                                    > owe zagadnienie w innym watku.

                                                    Nie pieprz odpowiedz mi w takim razie jak to jest z tym niewolnictwem ,to jesteś
                                                    niewolnikiem czy nie ?

                                                    > Czasem tez cytujesz tak idiotycznie,
                                                    > iz tez mi sie nie chce polemizowac.

                                                    Dla kogoś kto ma we łbie katolskie brednie wszczepione , cytat z biblii jest jak
                                                    najbardziej idiotyczny ::))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 06.09.08, 17:24
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Nie pieprz odpowiedz mi w takim razie jak to jest z tym niewolnictwem ,to jesteś
                                                    > niewolnikiem czy nie ?

                                                    NIE JESTEM NIEWOLNIKIEM.

                                                    Dzieki przyjeciu zbawienia danego mi przez Boga,
                                                    w Osobie Jezusa,ktory dziala we mnie Moca swojego Ducha
                                                    - stalam sie DZIECKIEM BOZYM.
                                                    Jest to w sposob szczegolny zaznaczone
                                                    w Liscie do Galatow 4,1-7.

                                                    Ponizej,masz wiecej cytatow,na ktorych opieram wiare w swoje wyzwolenie:

                                                    "Dopóki korzystacie ze światła, wierzcie w światłość, abyście byli dziećmi
                                                    światłości. Powiedziawszy to Jezus odszedł i ukrył się przed nimi."

                                                    (Ew. Jana 12:36)

                                                    "te zaś, ktore są zapisane, znajdują się po to, żebyście uwierzyli, że Jezus
                                                    jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli w imię Jego życie."

                                                    (Ew. Jana 20:31)

                                                    "Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć
                                                    się z innym - z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu."

                                                    (List do Rzymian 7:4)

                                                    "Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie
                                                    otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć
                                                    w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać:
                                                    «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy
                                                    dziećmi Bożymi.
                                                    (List do Rzymian 8,14-16)

                                                    "Po to bowiem wezwał was Bóg przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście mieli
                                                    udział w chwale Pana naszego Jezusa Chrystusa."

                                                    (2 List do Tesaloniczan 2:14)

                                                    "Napisałem o tym wszystkim do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście
                                                    wiedzieli, że macie życie wieczne."

                                                    (1 List Jana 5:13)

                                                    -------------------------------------------------------------
                                                    LIST APOSTOŁA PAWŁA DO GALACJAN

                                                    Rozdzial drugi:

                                                    16. Wiedząc, że nie bywa usprawiedliwiony człowiek z czynów Prawa, ale tylko
                                                    przez wiarę w Jezusa Chrystusa, i my uwierzyliśmy
                                                    w Jezusa Chrystusa, abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary
                                                    w Chrystusa, a nie z czynów Prawa, dlatego że nie będzie usprawiedliwione z
                                                    czynów Prawa żadne ciało.

                                                    17. A jeśli, szukając usprawiedliwienia w Chrystusie, sami okazaliśmy się
                                                    grzesznikami, to czy Chrystus jest sługą
                                                    grzechu? Bynajmniej.


                                                    20. Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, a żyję już nie ja,
                                                    lecz żyje we mnie Chrystus; a to, że teraz żyję w ciele,
                                                    żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

                                                    21. Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez Prawo jest sprawiedliwość, wtedy
                                                    Chrystus umarł na próżno.

                                                    Rozdzial trzeci:

                                                    Kto was omamił, abyście nie byli posłuszni prawdzie, wam, którym przed oczyma
                                                    Jezus Chrystus wcześniej był opisany, jako ukrzyżowany pośród was?

                                                    2. Tego tylko chciałbym się od was dowiedzieć: Czy z czynów Prawa wzięliście
                                                    Ducha, czy ze słuchania z wiarą?

                                                    5. Ten więc, który daje wam Ducha i czyni cuda między wami,
                                                    czy z czynów Prawa to czyni, czy ze słuchania z wiarą?

                                                    II. 6. Tak jak Abraham uwierzył Bogu, i zostało mu to poczytane
                                                    za sprawiedliwość.

                                                    7. Wiedzcie więc, że ci, którzy są z wiary, ci są synami Abrahama.

                                                    8. A Pismo przewidziało, że Bóg z wiary usprawiedliwia pogan, wcześniej ogłosiło
                                                    tą radosną nowinę Abrahamowi: W tobie błogosławione będą wszystkie narody.

                                                    9. A tak ci, którzy są z wiary, dostępują błogosławieństwa
                                                    z wierzącym Abrahamem.

                                                    10. Bo wszyscy, którzy są z czynów Prawa, są pod przekleństwem;
                                                    bo napisano: Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkim, co napisano w księdze
                                                    Prawa, aby to czynił.

                                                    11. Natomiast to, że przez Prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem,
                                                    jest rzeczą jawną; bo: Sprawiedliwy będzie żyć z wiary.

                                                    13. Chrystus odkupił nas z przekleństwa Prawa, stając się za nas przekleństwem
                                                    (albowiem napisano: Przeklęty każdy, który wisi na drzewie),

                                                    14. Aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan,
                                                    abyśmy obietnicę Ducha wzięli przez wiarę.

                                                    21. A zatem, czy Prawo jest przeciwne obietnicom Bożym? Bynajmniej. Gdyby bowiem
                                                    dane było Prawo, które mogłoby ożywiać, prawdziwie
                                                    z Prawa byłaby sprawiedliwość.

                                                    22. Ale Pismo zamknęło wszystko pod grzech, aby obietnica z wiary
                                                    w Jezusa Chrystusa była dana wierzącym.

                                                    23. A przedtem, nim przyszła wiara, byliśmy strzeżeni pod Prawem, razem
                                                    zamknięci aż do przyjścia wiary, która miała być objawiona.

                                                    24. Tak więc Prawo było naszym przewodnikiem do Chrystusa,
                                                    abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary.

                                                    25. Ale gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy poddani przewodnikowi.

                                                    26. Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi w Chrystusie Jezusie przez wiarę.

                                                    27. Bo wszyscy, którzy jesteście ochrzczeni w Chrystusa, w Chrystusa jesteście
                                                    obleczeni.

                                                    28. Nie ma Żyda ani Greka; nie ma niewolnika ani wolnego;
                                                    nie ma mężczyzny ani niewiasty; albowiem wy wszyscy jednym
                                                    jesteście w Chrystusie Jezusie.

                                                    Rozdzial czwarty:

                                                    1. Mówię więc: Dopóki dziedzic jest małym dzieckiem, niczym nie różni się od
                                                    niewolnika, chociaż jest panem wszystkiego;

                                                    2. Ale jest pod przewodnikami i zarządcami do czasu określonego przez ojca.

                                                    3. Tak też i my, gdy byliśmy małymi dziećmi, byliśmy poddani początkowym zasadom
                                                    świata.

                                                    4. Lecz gdy przyszło wypełnienie czasu, posłał Bóg swojego Syna, który narodził
                                                    się z niewiasty, i który był poddany Prawu,

                                                    5. Aby tych, którzy byli pod Prawem, wykupił, abyśmy dostąpili prawa usynowienia.

                                                    6. A ponieważ jesteście synami, dlatego Bóg posłał w wasze serca Ducha swojego
                                                    Syna, wołającego: Abba, Ojcze!

                                                    7. A tak już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem; a jeżeli synem,
                                                    to i Bożym dziedzicem przez Chrystusa.

                                                    PS.Opracowanie - nieco chaotyczne,bo chlop mi marudzi,
                                                    ze nic nie robie,tylko przed kompem siedze.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 17:31
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > NIE JESTEM NIEWOLNIKIEM.
                                                    >
                                                    > Dzieki przyjeciu zbawienia danego mi przez Boga,
                                                    > w Osobie Jezusa,ktory dziala we mnie Moca swojego Ducha
                                                    > - stalam sie DZIECKIEM BOZYM.
                                                    > Jest to w sposob szczegolny zaznaczone
                                                    > w Liscie do Galatow 4,1-7.

                                                    No fakt nie jesteś bo jako katoliczka nie wierzysz w Boga a tylko ufasz jego
                                                    konkubinie Marii ::))))

                                                    Rz 6,2
                                                    Jednakże teraz, skoro zostaliście uwolnieni od grzechu, lecz staliście się
                                                    niewolnikami Boga, macie wasz owoc w postaci świętości, a na koniec — życie wieczne

                                                    > PS.Opracowanie - nieco chaotyczne,bo chlop mi marudzi,
                                                    > ze nic nie robie,tylko przed kompem siedze.

                                                    Przestań zerżnęłaś to z jakiegoś katolickiego portalu a 90 % tych wersetów jest
                                                    nie na temat ::)))))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 06.09.08, 17:53
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Przestań zerżnęłaś to z jakiegoś katolickiego portalu a 90 % tych wersetów jest
                                                    > nie na temat ::)))))))

                                                    Czep sie tramwaju,dobrze.

                                                    Te wersety pokazuja,dlaczego wiem,ze Jezus jest
                                                    moim Zbawicielem i to,ze w Nim stalam sie Dzieckiem Bozym.
                                                    Powiedzialam Ci glabie,ze Pismo Sw. mam w sobie,
                                                    - moglam napisac tez swoimi slowami,ale wtedy bys
                                                    sie czepial,ze sie nie trzymam Biblii.
                                                    Moge dzis,tylko z doskoku do kompa siadac,bo mamy w domu
                                                    urwanie glowy (pakujemy sie)i moj Myszka nerwicy dostaje,
                                                    gdy mnie widzi stukajaca w klawiature.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 17:59
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > Czep sie tramwaju,dobrze.

                                                    heh , wole ciebie ::))))

                                                    > Te wersety pokazuja,dlaczego wiem,ze Jezus jest
                                                    > moim Zbawicielem i to,ze w Nim stalam sie Dzieckiem Bozym.

                                                    To ciekawe ze Paweł czuł się Jezusa niewolnikiem ty nie zaś ??
                                                    Fi 1,1
                                                    Paweł i Tymoteusz, niewolnicy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych
                                                    w jedności z Chrystusem Jezusem, którzy są w Filippi(..)

                                                    > Powiedzialam Ci glabie,ze Pismo Sw. mam w sobie,
                                                    > - moglam napisac tez swoimi slowami,ale wtedy bys
                                                    > sie czepial,ze sie nie trzymam Biblii.

                                                    Bajki wnuczkowi opowiadaj ::))))))))))))))))))))))

                                                    > Moge dzis,tylko z doskoku do kompa siadac,bo mamy w domu
                                                    > urwanie glowy (pakujemy sie)i moj Myszka nerwicy dostaje,
                                                    > gdy mnie widzi stukajaca w klawiature.

                                                    Przestań łgać nigdy prawie biblii nie cytujesz ,więc nie łżyj że ci twój
                                                    ,,Jezus" teraz nie pozwala ::))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 06.09.08, 18:07
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Przestań łgać nigdy prawie biblii nie cytujesz ,więc nie łżyj że ci twój
                                                    > ,,Jezus" teraz nie pozwala ::))))

                                                    Wole dzielic sie osobistym doswiadczeniem Wiary,
                                                    zamiast przerzucac biblijnymi cytatami.
                                                    Jezus moze nie ma nic przeciw siedzeniu przed kompem,
                                                    moj maz - tak.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 18:17
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > Wole dzielic sie osobistym doswiadczeniem Wiary,
                                                    > zamiast przerzucac biblijnymi cytatami.
                                                    > Jezus moze nie ma nic przeciw siedzeniu przed kompem,
                                                    > moj maz - tak.

                                                    Wiary w co ?? w to że opłatek to żywe ciało Jezusa :::)))))Wiary w to że Maria
                                                    cie wspomaga..... z grobu ??
                                                    Obudż się nawiedzona kobieto ::))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 06.09.08, 22:39
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Wiary w co ?? w to że opłatek to żywe ciało Jezusa :::)))))Wiary w to że Maria
                                                    > cie wspomaga..... z grobu ??
                                                    > Obudż się nawiedzona kobieto ::))))

                                                    Jesli nie potrafisz w Boga uwierzyc,jakze mozesz potrafic
                                                    cos glebszego dostrzec?
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 23:46
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > Jesli nie potrafisz w Boga uwierzyc,jakze mozesz potrafic
                                                    > cos glebszego dostrzec?

                                                    Co ty dostrzegasz na kolanach przed bohomazem Marii ??
                                                  • opornik4 Re: kolte 07.09.08, 00:07
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Co ty dostrzegasz na kolanach przed bohomazem Marii ??

                                                    Maryje poznalam poprzez Pismo Swiete.
                                                    Juz pisalam,ze jestem uczulona na wszelkie obrazy.
                                                    Ta alergie mam z przygotowan do I Komunii Sw.

                                                    Swoja droga,jak mam sie nie pienic w dyskusji z Toba,
                                                    jezeli tyle razy Ci mowie,ze nie klekam przed obrazem,
                                                    ale przed Bogiem.
                                                    [Kleczalam pod nimi,jak mi ksiadz kazal za kare.
                                                    Inna rzecz,ze w swiatyni trudno bylo inne miejsce
                                                    do kleczenia znalezc.]
                                                    W "naszych" kaplicach sa ikony,nie obrazy
                                                    - a i to jako ozdobasie tam znajduja.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 07.09.08, 00:19
                                                    opornik4 napisała:
                                                    >
                                                    > Maryje poznalam poprzez Pismo Swiete.

                                                    Za dużo to tam o niej nie ma i czasem nawet dosc kiepsko jest przedstawiana .

                                                    > Juz pisalam,ze jestem uczulona na wszelkie obrazy.
                                                    > Ta alergie mam z przygotowan do I Komunii Sw.

                                                    Już pytałem czy w kościele jako jedyna kiedy inni klęczą to ty stoisz jak kołek
                                                    w płocie ??

                                                    > Swoja droga,jak mam sie nie pienic w dyskusji z Toba,
                                                    > jezeli tyle razy Ci mowie,ze nie klekam przed obrazem,
                                                    > ale przed Bogiem.

                                                    Ta, to ciekawe to widać w kościołach nie bywasz::)))))))

                                                    > [Kleczalam pod nimi,jak mi ksiadz kazal za kare.

                                                    O a teraz co ??

                                                    > Inna rzecz,ze w swiatyni trudno bylo inne miejsce
                                                    > do kleczenia znalezc.]
                                                    > W "naszych" kaplicach sa ikony,nie obrazy
                                                    > - a i to jako ozdobasie tam znajduja.

                                                    Wy zaś do ikon nie za bardzo ::))))))))))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 07.09.08, 00:34
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > > Maryje poznalam poprzez Pismo Swiete.
                                                    >
                                                    > Za dużo to tam o niej nie ma i czasem nawet dosc kiepsko jest przedstawiana .

                                                    Mylisz sie,jest o niej duzo,rowniez w ST
                                                    - choc nie jest bezposrednio Matka Jezusa nazywana.
                                                    Zreszta (o ile pamietam) w ST,imie Jezus nie wystepuje.

                                                    > Już pytałem czy w kościele jako jedyna kiedy inni klęczą to ty stoisz jak kołek
                                                    > w płocie ??
                                                    Nie stoje,klekam - ale przed Bogiem,nie obrazem.
                                                    Nawet jak bywam w kosciele(zadko,preferuje kaplice),
                                                    to nie zastanawiam sie jakie kto ma intencje,klekajac.
                                                    JA KLECZE PRZED BOGIEM,na obraz uwagi nie zwracam.
                                                    Dla mnie i "moich" to normalka,ze sie Boga w sercu wielbi
                                                    (rowniez w Hostii,ktora to wiare odrzucasz),nawet nie w ikonach.

                                                    > Wy zaś do ikon nie za bardzo ::))))))))))))

                                                    Dlaczego? Nie bardzo rozumiem.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 07.09.08, 01:01
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > Mylisz sie,jest o niej duzo,rowniez w ST

                                                    Co takiego zapoznaj mnie z tymi wersetami.

                                                    > - choc nie jest bezposrednio Matka Jezusa nazywana.

                                                    A jak ?

                                                    > Zreszta (o ile pamietam) w ST,imie Jezus nie wystepuje

                                                    Nie , ale Jezus to imię twórcy apokryfu mądrości syracha co prawda nie jest to
                                                    tekst natchniony ale widać Krk miał z niego jakiś pożytek ,kiedy uznał ten tekst
                                                    za cześć składową swojego pisma świętego około XVI wieku.Tak że imię Jezus
                                                    występuje w ST ale tylko u pogan ::)))))
                                                    Syr 50 ,27
                                                    Naukę mądrości i rozumu spisałem w tej księdze, ja Jezus, syn Syracha, syna
                                                    Eleazara, jerozolimczyk, który mądrość serca mego wylałem jak obfity deszcz.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 07.09.08, 01:07
                                                    opornik4 napisała:

                                                    > Nie stoje,klekam - ale przed Bogiem,nie obrazem.

                                                    Aha to fajnie czyli wcale nie łamiesz nakazu dekalogu ::))))))
                                                    Wj 20 ,4-5.czy myślisz ę Bóg bywa w miejscach w których jest obrażany
                                                    bałwochwalstwem ???

                                                    > Nawet jak bywam w kosciele(zadko,preferuje kaplice),
                                                    > to nie zastanawiam sie jakie kto ma intencje,klekajac.

                                                    Nie myślisz po prostu ino walisz na kolana jak jakiś poganin przed swoim bożkiem
                                                    ::))))))

                                                    > JA KLECZE PRZED BOGIEM,na obraz uwagi nie zwracam.

                                                    Pieprzenie dla niesprawnych na umyśle!! klękasz przed bohomazem grzeszysz po
                                                    prostu ::))))))

                                                    > Dla mnie i "moich" to normalka,ze sie Boga w sercu wielbi
                                                    > (rowniez w Hostii,ktora to wiare odrzucasz),nawet nie w ikonach.

                                                    Hostia to najgorsze bałwochwalstwo z możliwych , bo klecha ma władze nad samym
                                                    bogiem ::))))))) kawałek ciasta które w rękach klechy cudownie zamienia się w
                                                    ciało Jezusa ::))))))
                                                    >
                                                    > > Wy zaś do ikon nie za bardzo ::))))))))))))
                                                    >
                                                    > Dlaczego? Nie bardzo rozumiem.

                                                    No wiesz ikony to od rusków ::)))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 07.09.08, 01:11
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Aha to fajnie czyli wcale nie łamiesz nakazu dekalogu ::))))))
                                                    > Wj 20 ,4-5.czy myślisz ę Bóg bywa w miejscach w których jest obrażany
                                                    > bałwochwalstwem ???

                                                    Czepiasz sie koles.
                                                    Jezeli juz chcesz,to bardziej moglbys sie czepic
                                                    wiary w obecnosc Boga w Hostii.

                                                    Ja wiem,ze On TAM jest - Ty nie musisz w to wierzyc.
                                                    Gdybys dal podstawy domniemania,ze w ostatecznosci
                                                    Jego Milosc wybierzesz - moglabym miec przynajmniej nadzieje,
                                                    ze sie tam,u Niego spotkamy.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 07.09.08, 01:16
                                                    opornik4 napisała:
                                                    >
                                                    > Czepiasz sie koles.

                                                    Ta wykazuje ci publicznie twoja ciemnotę.

                                                    > Jezeli juz chcesz,to bardziej moglbys sie czepic
                                                    > wiary w obecnosc Boga w Hostii.

                                                    Nie ma go tam to i nie ma się czego czepić.

                                                    > Ja wiem,ze On TAM jest - Ty nie musisz w to wierzyc.

                                                    Ty jesteś jak ta baba co siedziała na ławce cały dzień bo ktoś na niej napisał
                                                    ze kto na niej usiądzie to ch...j mu w dupę ::)))

                                                    > Gdybys dal podstawy domniemania,ze w ostatecznosci
                                                    > Jego Milosc wybierzesz - moglabym miec przynajmniej nadzieje,
                                                    > ze sie tam,u Niego spotkamy.

                                                    Jakoś nie mam ochoty na takie widzonka ::)))
                                                  • opornik4 Re: kolte 07.09.08, 01:16
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    >
                                                    > Hostia to najgorsze bałwochwalstwo z możliwych , bo klecha ma władze nad samym
                                                    > bogiem ::))))))) kawałek ciasta które w rękach klechy cudownie zamienia się w
                                                    > ciało Jezusa ::))))))
                                                    > >

                                                    Acha.Widze,ze sie wreszcie wiary w Obecnosc Chrystusa
                                                    w Eucharysti czepiles.
                                                    Dla Ciebie to balwochwalstwo - dla mnie konkret.
                                                    Tym bardziej,ze eksperymentalnie przetestowany:)))

                                                    > No wiesz ikony to od rusków ::)))))

                                                    Nie od Ruskow.
                                                    Przechowal je Kosciol prawoslawny,
                                                    teraz do naszego wracaja.
                                                    Ikony,sa bowiem najstarsza tradycja Kosciola.
                                                    Pierwotni chrzescijanie je malowali.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 07.09.08, 01:28
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > Acha.Widze,ze sie wreszcie wiary w Obecnosc Chrystusa
                                                    > w Eucharysti czepiles.
                                                    > Dla Ciebie to balwochwalstwo - dla mnie konkret.
                                                    > Tym bardziej,ze eksperymentalnie przetestowany:)))

                                                    Ta już 2 ty lat temu Paweł wyrażnie powiedział że ofiara złożona raz na zawsze i
                                                    innej nie potrzeba(w 10,12), jednak wy robicie z tym szopkę aby uzasadnić
                                                    istnienie kleru który według Pawła jest zbyteczny.więc ta wasza cała ofiara to
                                                    farsa dla idiotów (czytaj sponsorów )

                                                    Hb 10 ,9-14
                                                    Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę],
                                                    aby ustanowić inną. (10) Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała
                                                    Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (11) Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do
                                                    wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą
                                                    nie mogą zgładzić grzechów. (12) Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną
                                                    ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, (13) oczekując tylko, aż
                                                    nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. (14) Jedną bowiem ofiarą
                                                    udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.

                                                    > Nie od Ruskow.
                                                    > Przechowal je Kosciol prawoslawny,
                                                    > teraz do naszego wracaja.
                                                    > Ikony,sa bowiem najstarsza tradycja Kosciola.
                                                    > Pierwotni chrzescijanie je malowali.

                                                    No nie bardzo pierwotni, bo może tak zaczęli V-VI wiek czyli wtedy jak już nie
                                                    było w Krk Jezusa.
                                                  • opornik4 Re: kolte 07.09.08, 02:07
                                                    kolter_hugh1 napisał:

                                                    > Ta już 2 ty lat temu Paweł wyrażnie powiedział że ofiara złożona raz na zawsze
                                                    > i
                                                    > innej nie potrzeba(w 10,12), jednak wy robicie z tym szopkę aby uzasadnić
                                                    > istnienie kleru który według Pawła jest zbyteczny.więc ta wasza cała ofiara to
                                                    > farsa dla idiotów (czytaj sponsorów )
                                                    >

                                                    O Chrystusie,ktory zostawil nam swoje cialo na pokarm,
                                                    juz Ci pisalam.Podalam tez werset,ktory mowi wyraznie,
                                                    iz wielu uczniow zgorszyly Jego slowa i Go opuscili.

                                                    Jeszcze raz powtarzam,przekonalam sie,iz w tym malym
                                                    oplatku jest obecnym Chrystus,zanim jeszcze weszlam
                                                    swiadomie w struktury Kk.
                                                    Nie moge ujawnic szczegolow,poniewaz moj czyn
                                                    podpadl w Kare Kanoniczna.
                                                    Krotko ujmujac,byla afera na 14 fajerek.

                                                    > No nie bardzo pierwotni, bo może tak zaczęli V-VI wiek czyli wtedy jak już nie
                                                    było w Krk Jezusa.

                                                    Chrystus zostal ze swoim Kosciolem i bedzie
                                                    z nim do konca czasow.
                                                    Jego i Maryji,wizerunki powstaly jeszcze za zycia apostolow.
                                                    Pierwsi chrześcijanie chcieli przyblizyc dogmaty wiary,
                                                    tym,ktorzy nie byli swiadkami wydarzen zwiazanych z Chrystusem.
                                                    Od apostolow dowiadywano sie szczegolow
                                                    i na ich podstawie tworzono wyobrazenia Jezusa i Jego Matki.
                                                    Wedlug Tradycji pierwszym wizerunkiem Chrystusa byl ten przeslany krolowi
                                                    Abgarowi, na jego wlasną prosbę, o czym wspominaja jedynie Apokryfy i wczesna
                                                    liturgia ku czci Swietego Oblicza,po dzis dzien odprawiana w Kosciele Wschodnim.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 07.09.08, 09:31
                                                    opornik4 napisała
                                                    >
                                                    > O Chrystusie,ktory zostawil nam swoje cialo na pokarm,
                                                    > juz Ci pisalam.Podalam tez werset,ktory mowi wyraznie,
                                                    > iz wielu uczniow zgorszyly Jego slowa i Go opusc

                                                    No to co że mówił , oni nie zrozumieli co miał na myśli.
                                                    Żadnych wersetów pod tym nickiem nie podawałaś ::))))

                                                    > Jeszcze raz powtarzam,przekonalam sie,iz w tym malym
                                                    > oplatku jest obecnym Chrystus,zanim jeszcze weszlam
                                                    > swiadomie w struktury Kk.

                                                    Było to w Tworkach ?

                                                    > Nie moge ujawnic szczegolow,poniewaz moj czyn
                                                    > podpadl w Kare Kanoniczna.
                                                    > Krotko ujmujac,byla afera na 14 fajerek

                                                    Ty na prawdę nie wychodż z tego szpitala ::)))))

                                                    > Chrystus zostal ze swoim Kosciolem i bedzie
                                                    > z nim do konca czasow.

                                                    Jego kościół przestał istnieć około IV, potem powstał katolicyzm ,więc na 100%
                                                    go tam nie ma ::)))

                                                    > Jego i Maryji,wizerunki powstaly jeszcze za zycia apostolow.

                                                    Widziałaś je?
                                                    Żydzi mieli zakaz tworzenia wizerunków ,więc po co im wizerunek kogoś kto miał
                                                    zaraz powrócić ??

                                                    > Pierwsi chrześcijanie chcieli przyblizyc dogmaty wiary,
                                                    > tym,ktorzy nie byli swiadkami wydarzen zwiazanych z Chrystusem.
                                                    > Od apostolow dowiadywano sie szczegolow
                                                    > i na ich podstawie tworzono wyobrazenia Jezusa i Jego Matki.
                                                    > Wedlug Tradycji pierwszym wizerunkiem Chrystusa byl ten przeslany krolowi
                                                    > Abgarowi, na jego wlasną prosbę, o czym wspominaja jedynie Apokryfy i wczesna
                                                    > liturgia ku czci Swietego Oblicza,po dzis dzien odprawiana w Kosciele Wschodnim

                                                    Przestań chodzić do tej sekty bo oni są durni ,ale ich wyznawcy są arcy idiotami
                                                    ::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • opornik4 Re: kolte 09.09.08, 04:22
                                                    kolter_hugh1 napisał:

                                                    > opornik4 napisała
                                                    > >
                                                    > > O Chrystusie,ktory zostawil nam swoje cialo na pokarm,
                                                    > > juz Ci pisalam.Podalam tez werset,ktory mowi wyraznie,
                                                    > > iz wielu uczniow zgorszyly Jego slowa i Go opusc
                                                    >
                                                    > No to co że mówił , oni nie zrozumieli co miał na myśli.
                                                    > Żadnych wersetów pod tym nickiem nie podawałaś ::))))


                                                    Prosze:

                                                    "32 Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie
                                                    Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam
                                                    prawdziwy chleb z nieba. 33 Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z
                                                    nieba zstępuje i życie daje światu". 34 Rzekli więc do
                                                    Niego: "Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!" 35 Odpowiedział im
                                                    Jezus: "Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie
                                                    łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. 36
                                                    Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie
                                                    wierzycie. 37 Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a
                                                    tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, 38 ponieważ z
                                                    nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego,
                                                    który Mnie posłał. 39 Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze
                                                    wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił
                                                    w dniu ostatecznym. 40 To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto
                                                    widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w
                                                    dniu ostatecznym".
                                                    41 Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: "Jam
                                                    jest chleb, który z nieba zstąpił". 42 I mówili: "Czyż to nie jest
                                                    Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On
                                                    teraz mówić: "Z nieba zstąpiłem"". 43 Jezus rzekł im w
                                                    odpowiedzi: "Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do
                                                    Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś
                                                    wskrzeszę go w dniu ostatecznym. 45 Napisane jest u Proroków: Oni
                                                    wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył
                                                    się, przyjdzie do Mnie. 46 Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział
                                                    Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. 47 Zaprawdę,
                                                    zaprawdę, powiadam wam: Kto <we Mnie> wierzy, ma życie wieczne."
                                                    (J 6,32-47)

                                                    Szczegolnie ponizsze wersy,mowia wyraznie,ze Jezus jest chlebem,
                                                    ktory z nieba zstapil i,ze kto Go spozywal bedzie nie umrze:

                                                    "48 Jam jest chleb życia. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i
                                                    pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa,
                                                    nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli
                                                    kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam,
                                                    jest moje ciało za życie świata". 52 Sprzeczali się więc między sobą
                                                    Żydzi mówiąc: "Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?"
                                                    53 Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli
                                                    nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili
                                                    Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje
                                                    Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu
                                                    ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja
                                                    jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije,
                                                    trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja
                                                    żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze
                                                    Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak
                                                    ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten
                                                    chleb, będzie żył na wieki". (J 6,48-58)

                                                    Ponizej o Tobie podobnych,a wlasciwie chrzescijanach,
                                                    ktorzy odrzucili mozliwosc Jego Obecnosci
                                                    pod postacia chleba i wina:

                                                    "60 A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu
                                                    mówiło: "Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?"
                                                    (J 6,60)

                                                    " 66 Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło.
                                                    67 Rzekł więc Jezus do Dwunastu: "Czyż i wy chcecie odejść?" 68
                                                    Odpowiedział Mu Szymon Piotr: "Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz
                                                    słowa życia wiecznego. 69 A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś
                                                    Świętym Boga" " (J 6,66-67)

                                                • opornik4 Re: kolte 06.09.08, 16:14
                                                  kolter_hugh1 napisał:

                                                  > W ten sposób zaznaczyłem tylko to że ona nie zna w ogóle biblii a
                                                  te wersety
                                                  > które średnio raz na 100 postów tu cytuje , pewno bierze z
                                                  jakiegoś kajecika.

                                                  Wszystkie cytowane wersety,same mi sie nasuwaja.
                                                  Mam je w pamieci.
                                                  Gdy potrzebuje,ktorys tu wkleic - siegam po Tysiaclatke,
                                                  ktora jest w sieci.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolte 06.09.08, 16:31
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > Wszystkie cytowane wersety,same mi sie nasuwaja.
                                                    > Mam je w pamieci.
                                                    > Gdy potrzebuje,ktorys tu wkleic - siegam po Tysiaclatke,
                                                    > ktora jest w sieci.

                                                    Jak na te kilkaset wymienionych pomiędzy nami postami , nie było tego za wiele
                                                    ::))))
                        • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 00:37
                          the_dzidka napisała:

                          > > Oczywiscie, Chrustus jest przeciez Bogiem, wiec mogl zrobic co
                          > chcial.
                          >
                          > A wystarczyło, mając moc boską, odkupić tych wszystkich ludzi jednym
                          > ruchem ręki, bez całej tej szopki.

                          Czyli mamy dowód że jednak Jezus nie był bogiem.
                          • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 09:04
                            kolter_hugh1 napisał: >
                            > Czyli mamy dowód że jednak Jezus nie był bogiem.

                            Słabiutki "dowód"...
                            • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 09:36
                              mg2005 napisał:

                              > kolter_hugh1 napisał: >
                              > > Czyli mamy dowód że jednak Jezus nie był bogiem.
                              >
                              > Słabiutki "dowód"...

                              Masz dwa i to bardzo mocne , do skazania wystarczy ::)))i to tylko te które jak
                              raz mam w pamięci z NT . poszukać jeszcze ze 30 -40 ?

                              Jan 17,3
                              A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz
                              Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

                              1 Tym 2,5
                              Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                              Chrystus Jezus
                  • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:13
                    opornik4 napisała:
                    >
                    > Poza tym,drobna szczegola.
                    > Chrystus zgodzil sie na swoja smierc,
                    > zabijane dzieci chcialyby zyc

                    Jednak miał wątpliwości .
                    Łuk 22,42
                    tymi słowami: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja
                    wola, lecz Twoja niech się stanie!
            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 19:31
              dritte_dame napisała:

              > Konsekwencją chrztu jest to, że następnie ten sam polewający
              dziecko czarownik
              > lub któryś z jego kolegów polecają po pewnym czasie rodzicom
              przysłać
              > kilkuletnie dziecko na seanse, na których pokazuje się dzieciom
              prawie nagiego
              > człowieka przybitego gwoździami do starożytnego narzędzia
              okropnych tortur i z
              > pornograficznym wręcz upodobaniem po wielekroć opowiada się
              maluchom o
              > szczegółach i procesie mordowania w ten sposób.


              Dlatego tez sklaniam sie,by chrzczono (jezeli juz)dzieci,tylko
              wierzacych rodzicow,nie dla tradycji.
              Wtedy nie bedzie problemu.
              Moj trzy letni wnuczek zrozumial,dlaczego Jezus musial
              umrzec i ze nie ma Go juz na krzyzu,bo zmartwychwstal.
              Dzis ma 5 l. nie ma problemu z widokiem Ukrzyzowanego.
              Normalni rodzice malym dzieciom nie opowiadaja
              o Mece Chrystusa.
              Natomiast przypomnialo mi sie jak moja kolezanka
              ( pogladami zblizona do Ciebie) nie widziala nic zlego,
              gdy jej mala coreczka ogladala bajki przesycone przemoca.
              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 20:43
                opornik4 napisała:

                > Dlatego tez sklaniam sie,by chrzczono (jezeli juz)dzieci,tylko
                > wierzacych rodzicow,nie dla tradycji.
                > Wtedy nie bedzie problemu.

                Dlaczego nie będzie?
                Czy jast jakaś inna Konstytucja RP dla dzieci wierzacych rodzicow niż dla
                wszystkich innych dzieci?


                > Moj trzy letni wnuczek zrozumial

                No to jak?
                Posługują się dzieci rozumem, czy nie posługują się?

                Gdy uda się im mózg wyprać - to się już posługują,
                a gdy sprzeciwiamy się temu praniu powołując się na konstytucyjnie gwarantowane
                swobody - to jeszcze się nie posługują?


                > Natomiast przypomnialo mi sie jak moja kolezanka
                > ( pogladami zblizona do Ciebie) nie widziala nic zlego,
                > gdy jej mala coreczka ogladala bajki przesycone przemoca.

                Jakikolwiek związek między jej poglądami a niewrażliwościa jest nieudowodniony.
                • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:31
                  dritte_dame napisała:
                  > > Dlatego tez sklaniam sie,by chrzczono (jezeli juz)dzieci,tylko
                  > > wierzacych rodzicow,nie dla tradycji.
                  > > Wtedy nie bedzie problemu.
                  >
                  > Dlaczego nie będzie?
                  > Czy jast jakaś inna Konstytucja RP dla dzieci wierzacych rodzicow niż dla
                  > wszystkich innych dzieci?

                  Konstytucja jest ta sama i mowi wyraznie,ze rodzice maja prawo do wychowywania
                  dzieci w wyznawanych watrosciach.
                  Czyli wierzacym rodzicom nie mozna zabronic wychowywac ich dzieci
                  w wierze.
                  [tak postepowali komunisci ze swoimi obywatelami w ZSRR]

                  Chcialam wyrazic,iz wierzacy rodzice potrafia przekazac swojemu dziecku prawde o
                  Ukrzyzowanym w taki sposob,by widok krzyza
                  nie byl dlan stresem.

                  > > Moj trzy letni wnuczek zrozumial
                  >
                  > No to jak?
                  > Posługują się dzieci rozumem, czy nie posługują się?

                  Dobrze wiesz,ze chodzilo o mozliwosc dokonywania przez dziecko pewnych
                  wyborow,tu mowilam,o zdolnosci przyswojenia pewnych informacji,chocby tego,by
                  sie dziecko nie stresowalo
                  widokiem Ukrzyzowanego.
                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 03:37
                    opornik4 napisała:

                    > wierzacym rodzicom nie mozna zabronic wychowywac ich dzieci
                    > w wierze.

                    Mówimy o chrzcie niemowląt, a nie o wychowaniu dzieci.
                    Chrzest nie jest ani aktem wychowawczym ani metodą wychwawczą - on w
                    żaden sposób niemowlęcia nie wychowuje.


                    > Chcialam wyrazic,iz wierzacy rodzice potrafia przekazac swojemu
                    dziecku prawde
                    > o
                    > Ukrzyzowanym w taki sposob,by widok krzyza
                    > nie byl dlan stresem.

                    W ten sposób rosną zastępy dzieci "wychowane" w obojętności na
                    okrucieństwo.

                    I potem czasem z nudów krzyżują sobie na przykład .. koty.
                    (dzięki "know how" zdobytemu wiadomo gdzie ..)
                    • Gość: Gloria Re: Chrzest niemowląt IP: *.netburg.pl 05.09.08, 09:58
                      przesadzasz.
                      jesteś bardziej nawiedzona od tych, którym nawiedzoność próbujesz wmówić.
                    • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 12:40
                      dritte_dame napisała:
                      >
                      > Mówimy o chrzcie niemowląt, a nie o wychowaniu dzieci.
                      > Chrzest nie jest ani aktem wychowawczym ani metodą wychwawczą - on
                      w
                      > żaden sposób niemowlęcia nie wychowuje.

                      Masz klapki na oczach: w tym wypadku jest to początek i warunek
                      konieczny procesu wychowawczego w religii katolickiej.


                      > W ten sposób rosną zastępy dzieci "wychowane" w obojętności na
                      > okrucieństwo.

                      Skonsultuj to ze swoim psychiatrą...
              • minniemouse Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 02:12
                """Moj trzy letni wnuczek zrozumial,dlaczego Jezus musial
                umrzec i ze nie ma Go juz na krzyzu,bo zmartwychwstal.""'

                uahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha !!!!!!

                dobre!!! :D :D :D

                Minnie
              • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:09
                opornik4 napisała:
                > Dlatego tez sklaniam sie,by chrzczono (jezeli juz)dzieci,tylko
                > wierzacych rodzicow,nie dla tradycji.
                > Wtedy nie bedzie problemu.

                Ta a ci wierzący na czole będą to mieli zapisane ??

                > Moj trzy letni wnuczek zrozumial,dlaczego Jezus musial
                > umrzec i ze nie ma Go juz na krzyzu,bo zmartwychwstal.

                Nie łżyj ty tego nie rozumiesz a takie kity tu sadzisz::)))

                > Dzis ma 5 l. nie ma problemu z widokiem Ukrzyzowanego.

                No tak bo go nie widuje , ukrzyżowany to z rękoma do góry , nie tak jak u was na
                bok ::)))bo tak jest rozkrzyżowany.

                > Normalni rodzice malym dzieciom nie opowiadaja
                > o Mece Chrystusa.

                O trójcy i duszy nieśmiertelnej tez ::)))

                > Natomiast przypomnialo mi sie jak moja kolezanka
                > ( pogladami zblizona do Ciebie) nie widziala nic zlego,
                > gdy jej mala coreczka ogladala bajki przesycone przemoca

                To poczytaj wnusiowi ST , tam sama miłość bliżniego ::)))))
                • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:38
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > > Dlatego tez sklaniam sie,by chrzczono (jezeli juz)dzieci,tylko
                  > > wierzacych rodzicow,nie dla tradycji.
                  > > Wtedy nie bedzie problemu.
                  >
                  > Ta a ci wierzący na czole będą to mieli zapisane ??

                  Kazdy proboszcz zna swoich wiernych,
                  ale problem polega na tym,ze jezeli odmowi chrztu dziecka,
                  rodzice robia niesamowity raban.

                  >
                  > No tak bo go nie widuje , ukrzyżowany to z rękoma do góry , nie
                  tak jak u was n
                  > a
                  > bok ::)))bo tak jest rozkrzyżowany.
                  >
                  > > Normalni rodzice malym dzieciom nie opowiadaja
                  > > o Mece Chrystusa.
                  >
                  > O trójcy i duszy nieśmiertelnej tez ::)))

                  Historyczne zrodla dokladnie opisuja,
                  jak wygladalo ukrzyzowanie w tamtych czasach.
                  Mnie osobiscie jst latwiej tlumaczyc wnuczkowi
                  istote Trojcy,anizeli dlaczego Jezusa zabito.

                  > To poczytaj wnusiowi ST , tam sama miłość bliżniego ::)))))

                  Mam chrzescijanskie wydanie Biblii dla dzieci
                  i oczywiste,ze mu czytam.
                  • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:46
                    opornik4 napisała:
                    > Kazdy proboszcz zna swoich wiernych,
                    > ale problem polega na tym,ze jezeli odmowi chrztu dziecka,
                    > rodzice robia niesamowity raban.

                    Bo już Rzymianie opodatkowując miejskie sracze mówili :Pecunia non olet .
                    Niemowę też im ze swoim płatnym chrztem nie chuchnie.

                    > > > Normalni rodzice malym dzieciom nie opowiadaja
                    > > > o Mece Chrystusa.

                    To ty jesteś nienormalna bo wnukowi już mówiłaś.

                    > > O trójcy i duszy nieśmiertelnej tez ::)))

                    Tego idiotyzmu nikt nie jest w stanie zrozumieć nawet teolodzy ::))

                    > Historyczne zrodla dokladnie opisuja,
                    > jak wygladalo ukrzyzowanie w tamtych czasach.

                    No tak sposobów było naście jak raz Jezusa powiesili na prostym palu ,czyli
                    ukrzyżowali go .

                    > Mnie osobiscie jst latwiej tlumaczyc wnuczkowi
                    > istote Trojcy,anizeli dlaczego Jezusa zabito.

                    Ta , to może mi o trójcy opowiedz na dobranoc , może ta bajeczka mnie uśpi ?
                    • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:25
                      kolter_hugh1 napisał:
                      > > > > Normalni rodzice malym dzieciom nie opowiadaja
                      > > > > o Mece Chrystusa.
                      >
                      > To ty jesteś nienormalna bo wnukowi już mówiłaś.

                      O Mece,jeszcze nie.Tyko tyle,ze Go zabili,
                      bo ich draznil swoja Miloscia do wszystkiego co bezbronne.

                      > > > O trójcy i duszy nieśmiertelnej tez ::)))
                      >
                      > Tego idiotyzmu nikt nie jest w stanie zrozumieć nawet teolodzy ::))

                      Zbyt filozofuja,dlatego.a to przeciez jest calkiem proste:)))

                      > Ta , to może mi o trójcy opowiedz na dobranoc , może ta bajeczka
                      mnie uśpi ?

                      Ojciec,Jezus i Duch Swiety - sa jak sloneczko.
                      Ojciec - jest sloncem,
                      Jezus - promieniami slonca,
                      a Duch Swiety - to cieplo,ktore czujesz.

                      Czlowiek nie umiera.
                      Odchodzi stad do Jezusa,ktory czeka na niego w domu Ojca.
                      Wiesz,to tak jak Ty sie urodziles.
                      Siedziales sobie w brzuszku mamusi,bylo ci tam dobrze,
                      czules sie bezpiecznie.
                      Gdy cie wyjeli na swiat,plakales.
                      Bylo ci zimno,swiatlo razilo twoje oczka,bales sie.
                      Ospokoiles sie jednak szybiutko,gdy tylko mama cie przytulila.
                      Tak bedzie z babcia,gdy ci powiedza,ze umarla.
                      Babcia nie umrze,urodzi sie w innym miejscu.
                      Bedzie jej dobrze,bedzie szczesliwa,tak jak ty
                      gdy sie tulisz do mamusi albo dostajesz nowa zabawke.
                      Jak juz bedziesz baaardzo duzy,przyjdziesz tez do babci.
                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 12:25
                        opornik4 napisała:
                        > O Mece,jeszcze nie.Tyko tyle,ze Go zabili,
                        > bo ich draznil swoja Miloscia do wszystkiego co bezbronne.

                        Patrz a ja myślałem że on umarł aby zmyć z nas piętno grzechu Adama ??

                        > Zbyt filozofuja,dlatego.a to przeciez jest calkiem proste:)))

                        Pewno ze proste trójca to wierzenia Babilończyków i Egipcjan.
                        Zaś duszę nieśmiertelną włączyli do nauk Krk Greccy miłośnicy Platona.

                        > Ojciec,Jezus i Duch Swiety - sa jak sloneczko.
                        > Ojciec - jest sloncem,
                        > Jezus - promieniami slonca,
                        > a Duch Swiety - to cieplo,ktore czujesz.

                        Czyli wy kochacie tylko,, promyk" , mówiąc niech będzie pochwalony Jezus
                        Chrystus a czemu nie trójca święta ? czy nie obrażacie w ten sposób Jezusowego
                        Taty ?

                        > Czlowiek nie umiera.
                        > Odchodzi stad do Jezusa,ktory czeka na niego w domu Ojca.

                        Ta ,a jakiś dowód z biblii na to twierdzenie ??

                        > Wiesz,to tak jak Ty sie urodziles.
                        > Siedziales sobie w brzuszku mamusi,bylo ci tam dobrze,
                        > czules sie bezpiecznie.
                        > Gdy cie wyjeli na swiat,plakales.
                        > Bylo ci zimno,swiatlo razilo twoje oczka,bales sie.
                        > Ospokoiles sie jednak szybiutko,gdy tylko mama cie przytulila.
                        > Tak bedzie z babcia,gdy ci powiedza,ze umarla.
                        > Babcia nie umrze,urodzi sie w innym miejscu.
                        > Bedzie jej dobrze,bedzie szczesliwa,tak jak ty
                        > gdy sie tulisz do mamusi albo dostajesz nowa zabawke.
                        > Jak juz bedziesz baaardzo duzy,przyjdziesz tez do babci.

                        Ty zapominasz ze nie rozmawiasz ze mną nie z wnukiem ?
                        • Gość: aqua kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:18
                          kolter,
                          jesteś kuty na cztery nogi. A ja ni cholery nie rozumiem, co to jest ta
                          "trójca". Wytłumasz mi stary.
                          • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 14:11
                            Gość portalu: aqua napisał(a):

                            > kolter,
                            > jesteś kuty na cztery nogi. A ja ni cholery nie rozumiem, co to jest ta
                            > "trójca". Wytłumasz mi stary.

                            Kuty to może i jestem ale nie w katolickich bredniach , bo to nie jest nauka
                            biblijna .
                            • Gość: aqua Re: kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:18
                              Nie bądź takim egoistą. Podziel się swoją wiedzą.
                              No to co to jest ta trójca?
                              • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 14:21
                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                > Nie bądź takim egoistą. Podziel się swoją wiedzą.
                                > No to co to jest ta trójca?

                                No dobra to coś , takiego jak mają ruscy ::))) Matrioszka po prostu ::))))
                                • Gość: aqua Re: kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:29
                                  Która postać najważniejsza? tzn, która jest która?
                                  Trójce też tak można rozkładać, tzn wyjmować jedną babę z drugiej?
                                  • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 14:34
                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                    > Która postać najważniejsza? tzn, która jest która?
                                    > Trójce też tak można rozkładać, tzn wyjmować jedną babę z drugiej?

                                    No wiesz trzech bogów a tak naprawdę jeden , w starożytnym Babilonie też czcili
                                    triady bóstw , katolicy kłamliwie tłumaczą ze tak naprawdę jest to jeden bóg
                                    ,ale to jak 90 % nauk katolickich naciągana bajeczka.
                                    • Gość: aqua Re: kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 15:19
                                      > No wiesz trzech bogów a tak naprawdę jeden ,

                                      No i tego nie rozumiem.
                                      • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 16:26
                                        Gość portalu: aqua napisał(a):

                                        > > No wiesz trzech bogów a tak naprawdę jeden ,
                                        >
                                        > No i tego nie rozumiem

                                        Oni też i jest wesoło ::)))
                                    • opornik4 Re: kolter 06.09.08, 18:04
                                      kolter_hugh1 napisał:
                                      > No wiesz trzech bogów a tak naprawdę jeden , w starożytnym Babilonie też czcili
                                      > triady bóstw , katolicy kłamliwie tłumaczą ze tak naprawdę jest to jeden bóg
                                      > ,ale to jak 90 % nauk katolickich naciągana bajeczka.

                                      Dla Ciebie wiara w Boga jest tylko bajeczka,
                                      jak moze ateista wypowiadac sie o Bogu
                                      (egal,w jednej,czy Trzech Osobach) - jezeli nawet w tego
                                      "pojedynczego" nie wierzy?

                                      Kwestie - czy Bog jest Jeden,Jedyny;
                                      czy tez wystepuje Jeden w trzech Osobach,
                                      moga (w niklej czastce)pojac tylko Ci dla
                                      ktorych stal sie Konkretem ich zycia.

                                      Juz raz pisalam,ale powtorze
                                      - nie mam problemu z tym,ze poganie tez czcili "triady bostw";
                                      bowiem,wiem,iz mieli pewne przeczucie Jedynego,Prawdziwego Boga.
                                      Przeciez ludzkosc nie zaczyna sie od Abrahama,
                                      poganie takze zostali przez tego samego Ojca stworzeni.
                                      LUDZKOSC MUSIALA DOJRZEC,DO POZNANIA PELNI OBJAWIENIA.
                                      • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 18:16
                                        opornik4 napisała:
                                        > Dla Ciebie wiara w Boga jest tylko bajeczka,
                                        > jak moze ateista wypowiadac sie o Bogu
                                        > (egal,w jednej,czy Trzech Osobach) - jezeli nawet w tego
                                        > "pojedynczego" nie wierzy?

                                        Zrozum kobieto w całej biblii nie znajdziesz odniesienia do czegoś takiego jak
                                        trójca !!!
                                        Pwt 6,4
                                        "Słuchaj, Izraelu: Jehowa, nasz Bóg, to jeden Jehowa.
                                        Pwt 4,35
                                        Widziałeś to wszystko, byś poznał, że Pan jest Bogiem, a poza Nim nie ma innego.
                                        Jan 17,3
                                        A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego,
                                        którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.
                                        1 Tym 2,5
                                        Albowiem Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek,
                                        Chrystus Jezus,

                                        > Kwestie - czy Bog jest Jeden,Jedyny;
                                        > czy tez wystepuje Jeden w trzech Osobach,
                                        > moga (w niklej czastce)pojac tylko Ci dla
                                        > ktorych stal sie Konkretem ich zycia.

                                        Dla mnie możecie się modlić do stringów waszego proboszcza ,ale nie wciskajcie
                                        komuś ciemnoty że tak nakazuje słowo boże ::)))

                                        > Juz raz pisalam,ale powtorze
                                        > - nie mam problemu z tym,ze poganie tez czcili "triady bostw";

                                        Pewno ze nie masz bo sama wierząc w ta bzdurę stałaś się nią ::)))

                                        > bowiem,wiem,iz mieli pewne przeczucie Jedynego,Prawdziwego Boga.
                                        > Przeciez ludzkosc nie zaczyna sie od Abrahama,
                                        > poganie takze zostali przez tego samego Ojca stworzeni.
                                        > LUDZKOSC MUSIALA DOJRZEC,DO POZNANIA PELNI OBJAWIENIA.

                                        Jakiego objawienia kretynko ?? jedynie co was powinno wiązać to biblia a tam
                                        takich debilizmów jak trójca , dusza nieśmiertelna czy kult Marii nie znajdziesz.
                                        • opornik4 Re: kolter 06.09.08, 22:32
                                          kolter_hugh1 napisał:
                                          > Zrozum kobieto w całej biblii nie znajdziesz odniesienia do czegoś takiego jak
                                          > trójca !!!

                                          "Trojca" - nie.
                                          To,ze Bog jest wspolistny w Trzech osobach - tak.

                                          Czesciowo,ale obszernie omowilam juz ten temat pod:


                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=83879989

                                          "Jezus -pelny czlowiek,zarazem prawdziwy Bog."

                                          Po powrocie z Polski opracuje "Duch Swiety jest Bogiem
                                          rownym Ojcu i Synowi",potrzebuje na to kilku godzin.
                                          • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 23:41
                                            opornik4 napisała:
                                            > Czesciowo,ale obszernie omowilam juz ten temat pod:
                                            >
                                            >
                                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=83879989

                                            No coś tam nabazgrałaś ja to wykpiłem a ty zamilkłaś na ten temat o ile pamiętam
                                            ::))))albo napisałaś coś ale juz bez tych niby to wersetów które udowadniają
                                            tylko to że biblii nie rozumiecie ::)))

                                            > Po powrocie z Polski opracuje "Duch Swiety jest Bogiem
                                            > rownym Ojcu i Synowi",potrzebuje na to kilku godzin.

                                            Nie wysilaj się bo 2-3 wersetami to obalę a ty znów udasz ze nic ci nie wiadomo
                                            ::)))
                                            • opornik4 Re: kolter 06.09.08, 23:46
                                              kolter_hugh1 napisał:
                                              > No coś tam nabazgrałaś ja to wykpiłem a ty zamilkłaś na ten temat o ile pamiętam

                                              > Nie wysilaj się bo 2-3 wersetami to obalę a ty znów udasz ze nic ci nie wiadomo
                                              > ::)))

                                              Dla mnie to zadnym novum nie bedzie - Ty juz istnienie
                                              Boga obaliles.
                                              Polemizuje z Toba,ale nie tylko Ty mnie czytujesz,
                                              sa na forach takie osoby,ktorym sie nasza polemika przydaje.
                                              • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 23:49
                                                opornik4 napisała:
                                                > Dla mnie to zadnym novum nie bedzie - Ty juz istnienie
                                                > Boga obaliles.

                                                Jak na razie to nie kwestionuje jego istnienia , masz dowody na to że kłamie wskaz!!

                                                > Polemizuje z Toba,ale nie tylko Ty mnie czytujesz,
                                                > sa na forach takie osoby,ktorym sie nasza polemika przydaje.

                                                Ta , szkoda ze ty z tego nadal nic nie rozumiesz::(((
                                                • opornik4 Re: kolter 07.09.08, 00:01
                                                  kolter_hugh1 napisał:
                                                  > Jak na razie to nie kwestionuje jego istnienia , masz dowody na to że kłamie
                                                  wskaz!!

                                                  W jakis postach wyraznie deklarowales,
                                                  ze jestes ateista - nie chce mi sie teraz tego szukac.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolter 07.09.08, 00:06
                                                    opornik4 napisała:
                                                    > W jakis postach wyraznie deklarowales,
                                                    > ze jestes ateista - nie chce mi sie teraz tego szukac.

                                                    Jestem Ateistą ,ale nigdy nie neguje istnienia Boga kiedy pisze z tzw :
                                                    wierzącymi , u nich tępię tylko wiarę w pośredników pokroju Marii.
                                                  • opornik4 Re: kolter 07.09.08, 00:43
                                                    kolter_hugh1 napisał:
                                                    > Jestem Ateistą ,ale nigdy nie neguje istnienia Boga kiedy pisze z tzw :
                                                    > wierzącymi ,

                                                    To co - schizofrenie masz.
                                                    Jak mozna pisac i analizowac wiare,jesli sie samemu
                                                    w Boga nie wierzy.
                                                    Ateista,z zalozenia istnienie Boga neguje.
                                                    Najpierw trzeba miec fundament,dopiero na nim mozna budowac.
                                                  • kolter_hugh1 Re: kolter 07.09.08, 01:11
                                                    opornik4 napisała:
                                                    >
                                                    > To co - schizofrenie masz.

                                                    Nie każdy ma jak ty .

                                                    > Jak mozna pisac i analizowac wiare,jesli sie samemu
                                                    > w Boga nie wierzy.

                                                    Można widać to po mnie ::)))

                                                    > Ateista,z zalozenia istnienie Boga neguje.

                                                    Ja rozmawiając o biblii bardziej ironizuje z was nieuków biblijnych , niż
                                                    kwestionuje jej zawartość , nie zauwazyłaś tego jeszcze ??

                                                    > Najpierw trzeba miec fundament,dopiero na nim mozna budowac.

                                                    Twój na pisku kościelnym zbudowany jest ::))))
                                        • opornik4 Re: kolter 06.09.08, 22:37
                                          kolter_hugh1 napisał:

                                          > Dla mnie możecie się modlić do stringów waszego proboszcza ,ale nie wciskajcie
                                          > komuś ciemnoty że tak nakazuje słowo boże ::)))

                                          Jakiego objawienia kretynko ?? jedynie co was powinno wiązać to biblia a tam
                                          > takich debilizmów jak trójca , dusza nieśmiertelna czy kult Marii nie znajdziesz.

                                          Z powyzszym polemizowac nie bede,bo zbyt wiele chamstwa
                                          wykazales - trudno na tle takich slow,glosic Prawde o Bogu.

                                          Jak zreszta widac z Twoich postow dotyczacych wiary
                                          - to Ty masz problem, nie ja.
                                          • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 23:45
                                            opornik4 napisała:
                                            >
                                            > Z powyzszym polemizowac nie bede,bo zbyt wiele chamstwa
                                            > wykazales - trudno na tle takich slow,glosic Prawde o Bogu.
                                            >
                                            > Jak zreszta widac z Twoich postow dotyczacych wiary
                                            > - to Ty masz problem, nie ja.

                                            Brak argumentów uzasadniasz niby to moim chamstwem ?? to co ja moge odpowiedzieć ??
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=84057483&wv.x=2&a=84128218
                                            • opornik4 Re: kolter 06.09.08, 23:57
                                              kolter_hugh1 napisał:
                                              > Brak argumentów uzasadniasz niby to moim chamstwem ?? to co ja moge
                                              odpowiedzieć ??
                                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=84057483&wv.x=2&a=84128218

                                              Jak by nie patrzec - od kretynow,durni,itp.
                                              Cie nie wyzywalam,co najwyzej nazwalam (nie pamietam zreszta,
                                              ale moglo sie zdazyc)barankiem,matolkiem,lub czyms w tym stylu.
                                              W wyzej podanym post'cie probowalam tylko dociec,
                                              skad sie wziela Twoja wrecz chora nienawisc do Kk.
                                              Gdy ja bylam ateistka,to mi te zagadnienia wisialy.
                                              Nawet mi przez mysl nie przyszlo wtedy,zeby rozwazac
                                              czy ksieza sa wporzo,czy swinie.
                                              Ba do roku 78,nawet nie wiedzialam,ze sa jeszcze
                                              w Szczecinie ksieza mlodsi niz lat 60.
                                              Raz,czy dwa przechodzac przez srodmiescie zobaczylam (dzien powszedni)tlum przed
                                              kosciolem,wiec zajrzalam.
                                              To byl pogrzeb,przy oltarzu stal stary ksiadz.
                                              Jeden taki numer pamietam.
                                              Zajrzalam i slysze:"Zycie na ziemi to marnosc,
                                              czeka na nas nagroda w niebie"
                                              - wybuchlam smiechem na caly kosciol.
                                              Ludzie obejrzeli sie do tylu zgorszeni,
                                              ktos tam cos syknal pod moim adresem.
                                              Poszlam sobie.


                                              • kolter_hugh1 Re: kolter 07.09.08, 00:01
                                                opornik4 napisała:
                                                > W wyzej podanym post'cie probowalam tylko dociec,
                                                > skad sie wziela Twoja wrecz chora nienawisc do Kk.

                                                Wystarczy poczytać historie ,aby znienawidzić ten chory system ( nie ludzi)

                                                > Poszlam sobie.

                                                Heh , i tak mogło zostać ::(((((((
                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 16:05
                          kolter_hugh1 napisał:

                          > > Czlowiek nie umiera.
                          > > Odchodzi stad do Jezusa,ktory czeka na niego w domu Ojca.
                          >
                          > Ta ,a jakiś dowód z biblii na to twierdzenie ??

                          Ty zapominasz ze rozmawiasz ze mną,nie z wnukiem ?

                          Chciales bajeczke na Dobranoc
                          - to Ci opowiedzialam,to co mowie swojemu wnuczkowi:)))

                          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 16:29
                            opornik4 napisała:
                            > Chciales bajeczke na Dobranoc
                            > - to Ci opowiedzialam,to co mowie swojemu wnuczkowi:)))

                            Jak to pożegnał się z dziećmi narrator misia uszatka , pocałujcie mnie w dupę
                            dzieci czy coś takiego ???
                  • dritte_dame CO takiego!?? 05.09.08, 21:12
                    opornik4 napisała:

                    > Kazdy proboszcz zna swoich wiernych,
                    > ale problem polega na tym,ze jezeli odmowi chrztu dziecka,

                    Jakiś proboszcz odmówi chrztu dziecka!??
                    Na jakiej podstawie?
                    Przecież nie dlatego że mu Konstytucja zabrania!

                    Co innego - odmówić pogrzebu w "poświęconej" ziemi.
                    (Chyba że za odpowiednio wysoką "ofiarą" ;))))


                    > rodzice robia niesamowity raban.

                    Dlaczego na miłość boską???? (;))
                    Przecież mogą SAMI ochrzcić!
                    • opornik4 Re: CO takiego!?? 05.09.08, 21:33
                      dritte_dame napisała:
                      > Jakiś proboszcz odmówi chrztu dziecka!??
                      > Na jakiej podstawie?
                      > Przecież nie dlatego że mu Konstytucja zabrania!

                      Byly przypadki,ze odmawial.
                      Rodzice chcieli ochrzcic dziecko,ale nie bardzo wiedzieli
                      dlaczego.Kontaktu z Kosciolem nie mieli,na nabozenstwa
                      nie chodzili.
                      Zrobiono niesamowity jazgot,a dziennikarze mieli temat
                      na kilka telewizyjnych audycji.
                      • dritte_dame Re: CO takiego!?? 05.09.08, 21:40
                        opornik4 napisała:

                        > dritte_dame napisała:
                        > > Jakiś proboszcz odmówi chrztu dziecka!??
                        > > Na jakiej podstawie?
                        > > Przecież nie dlatego że mu Konstytucja zabrania!
                        >
                        > Byly przypadki,ze odmawial.
                        > Rodzice chcieli ochrzcic dziecko,ale nie bardzo wiedzieli
                        > dlaczego.Kontaktu z Kosciolem nie mieli,na nabozenstwa
                        > nie chodzili.

                        Ale co w tym wszystkim zawiniło dziecko?
                        • opornik4 Re: CO takiego!?? 05.09.08, 21:56
                          > > dritte_dame napisała:
                          > > > Jakiś proboszcz odmówi chrztu dziecka!??
                          > > > Na jakiej podstawie?
                          > > > Przecież nie dlatego że mu Konstytucja zabrania!
                          > >
                          > > Byly przypadki,ze odmawial.
                          > > Rodzice chcieli ochrzcic dziecko,ale nie bardzo wiedzieli
                          > > dlaczego.Kontaktu z Kosciolem nie mieli,na nabozenstwa
                          > > nie chodzili.
                          >
                          > Ale co w tym wszystkim zawiniło dziecko?

                          Dziecko?
                          Zupelnie nic.
                          Ksieza wyszli z zalozenia,ze nie beda wlasnie
                          dziecku krzywdy robic,chrzczac je w rodzinie,
                          ktora nie ma pojecia o katolickiej wierze.
                          To byli wlasnie,kaplani kierujacy sie uczciwoscia.
                          Na dobre im to jednak nie wyszlo.
                          • dritte_dame Re: CO takiego!?? 05.09.08, 22:06
                            opornik4 napisała:

                            > > > dritte_dame napisała:
                            > > > > Jakiś proboszcz odmówi chrztu dziecka!??
                            > > > > Na jakiej podstawie?
                            > > > > Przecież nie dlatego że mu Konstytucja zabrania!
                            > > >
                            > > > Byly przypadki,ze odmawial.
                            > > > Rodzice chcieli ochrzcic dziecko,ale nie bardzo wiedzieli
                            > > > dlaczego.Kontaktu z Kosciolem nie mieli,na nabozenstwa
                            > > > nie chodzili.
                            > >
                            > > Ale co w tym wszystkim zawiniło dziecko?
                            >
                            > Dziecko?
                            > Zupelnie nic.
                            > Ksieza wyszli z zalozenia,ze nie beda wlasnie
                            > dziecku krzywdy robic

                            Skazując człowieka na wieczne potępienie gdy umrze nieochrzczony?


                            > w rodzinie,
                            > ktora nie ma pojecia o katolickiej wierze.

                            Wierzące dziecko mogło by ich nawrócić.


                            > To byli wlasnie,kaplani kierujacy sie uczciwoscia.

                            Podejrzewam że raczej zwietrzyli tu nieopłacalną inwestycję.
                            • opornik4 Re: CO takiego!?? 05.09.08, 22:11
                              dritte_dame napisała:
                              > Wierzące dziecko mogło by ich nawrócić.

                              Teraz juz sama sobie przeczysz.

                              Gdy dziecko dorosnie bedzie mialo mozliwosc Boga poznac.

                              > Skazując człowieka na wieczne potępienie gdy umrze nieochrzczony?

                              Nie trzeba umierac ochrzczonym,aby zostac zbawionym.
                              Tak jak i chrzest przed potepieniem nie chroni.
                              Zarowno jedno,jak i drugie jest kwestia
                              NASZEGO WYBORU.

                              > > To byli wlasnie,kaplani kierujacy sie uczciwoscia.
                              >
                              > Podejrzewam że raczej zwietrzyli tu nieopłacalną inwestycję.

                              Czy ten wniosek wysnulas,majac na uwadze uczciwosc ludzi lewicy?
                              • dritte_dame Re: CO takiego!?? 05.09.08, 22:30
                                opornik4 napisała:

                                > dritte_dame napisała:
                                > > Wierzące dziecko mogło by ich nawrócić.
                                >
                                > Teraz juz sama sobie przeczysz.
                                >
                                > Gdy dziecko dorosnie bedzie mialo mozliwosc Boga poznac.

                                A jak biedactwo wpadnie pod samochód wcześniej?
                                Co wtedy z "grzechem pierworodnym"?


                                > Nie trzeba umierac ochrzczonym,aby zostac zbawionym.

                                Nieprawda.
                                Przynajmniej - zgodnie z doktryną Katolicką - nieprawda.
                                Zgodnie z tą doktryną: przynależność do KRK, następująca w wyniku chrztu w KRK
                                jest warunkiem koniecznym (lecz niewystarczającym) do "zbawienia".
                                • opornik4 Re: CO takiego!?? 05.09.08, 22:46
                                  dritte_dame napisała:

                                  > > Nie trzeba umierac ochrzczonym,aby zostac zbawionym.
                                  >
                                  > Nieprawda.
                                  > Przynajmniej - zgodnie z doktryną Katolicką - nieprawda.

                                  Doksztalc sie nieco Dziecino,z wiedzy Magisterium Kk.
                                  Wlasnie niedawno ogloszono,ze dzieci nieochrzczone
                                  sa takze zbawionymi.
                                  • kolter_hugh1 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 12:34
                                    opornik4 napisała:

                                    > dritte_dame napisała:
                                    >
                                    > > > Nie trzeba umierac ochrzczonym,aby zostac zbawionym.
                                    > >
                                    > > Nieprawda.
                                    > > Przynajmniej - zgodnie z doktryną Katolicką - nieprawda.
                                    >
                                    > Doksztalc sie nieco Dziecino,z wiedzy Magisterium Kk.
                                    > Wlasnie niedawno ogloszono,ze dzieci nieochrzczone
                                    > sa takze zbawionymi.

                                    Qurde i zrobił to benek niemiecki , a nie janek wadowicki ::((((
                                  • dritte_dame Re: CO takiego!?? 06.09.08, 13:24
                                    opornik4 napisała:

                                    > dritte_dame napisała:
                                    >
                                    > > > Nie trzeba umierac ochrzczonym,aby zostac zbawionym.
                                    > >
                                    > > Nieprawda.
                                    > > Przynajmniej - zgodnie z doktryną Katolicką - nieprawda.
                                    >
                                    > Doksztalc sie nieco Dziecino,z wiedzy Magisterium Kk.
                                    > Wlasnie niedawno ogloszono,ze dzieci nieochrzczone
                                    > sa takze zbawionymi.

                                    Oczywiście że słyszałam ze niedawno się okazało że owego "limbo",
                                    które kiedyś nieomylnie było teraz już nieomylnie nie ma.

                                    Ale to dotyczy nieochrzczonych dzieci umierających wkrótce po
                                    urodzeniu.

                                    A co z nieochrzczonym smarkaczem, króry już podrósł, zdążył
                                    nagrzeszyć jak diabli a wyspowiadać się nie ma jak i odpuścić mu nie
                                    ma kto?


                                    A przypadku owego "limbo" - to jedyną sprawą, w której papa się nie
                                    omylił jest ta, że nieomylnie wyczuł iż nastroje społeczne i
                                    stosunek do dzieci się przez te paręset lat już zmienił i że
                                    głoszenie istnienia czegoś takiego jak owo "limbo" szkodzi
                                    wizerunkowi organizacji.

                                    Czyli - dokonano zwykłego piarowskiego fejsliftingu.
                                    • opornik4 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 16:09
                                      dritte_dame napisała:

                                      > A co z nieochrzczonym smarkaczem, króry już podrósł, zdążył
                                      > nagrzeszyć jak diabli a wyspowiadać się nie ma jak i odpuścić mu
                                      nie
                                      > ma kto?

                                      Dokladnie to samo,co z kazdym doroslym,ktory jest nieochrzczony.

                                      Bedzie mogl wybrac (w chwili ostatecznej)
                                      - czy chce przynalezec do Boga-Milosci,
                                      czy Go odrzuca.
                                      • piwi77 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 16:11
                                        opornik4 napisała:

                                        > Bedzie mogl wybrac (w chwili ostatecznej)
                                        > - czy chce przynalezec do Boga-Milosci,
                                        > czy Go odrzuca.

                                        Skąd Ty wiesz takie rzeczy?
                                        • opornik4 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 16:22
                                          piwi77 napisał:
                                          > > Bedzie mogl wybrac (w chwili ostatecznej)
                                          > > - czy chce przynalezec do Boga-Milosci,
                                          > > czy Go odrzuca.
                                          >
                                          > Skąd Ty wiesz takie rzeczy?

                                          Z doswiadczenia.
                                          Osobiste spotkania z Nim,niesamowicie rozwijaja
                                          percepcje poznania przyszlosci:)
                                          • piwi77 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 16:25
                                            opornik4 napisała:

                                            > piwi77 napisał:
                                            > > Skąd Ty wiesz takie rzeczy?
                                            >
                                            > Z doswiadczenia.

                                            Oj, wątpię, że doświadczyłaś co się dzieje w chwili ostatecznej. Coś
                                            tu ściemniasz.
                                          • opornik4 Re: korekta 06.09.08, 16:27
                                            opornik4 napisała:
                                            > Z doswiadczenia.
                                            > Osobiste spotkania z Nim,niesamowicie rozwijaja
                                            > percepcje poznania przyszlosci:)

                                            - powinno byc:

                                            Osobiste spotkania z Nim,niesamowicie rozwijaja
                                            percepcje (poznanie) tego co bylo,jest i co bedzie:)

                                            Poprzednio,niezbyt scisle sie wyrazilam.
                                            Pozdrawiam.
                                          • kolter_hugh1 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 16:35
                                            opornik4 napisała:
                                            > Z doswiadczenia.
                                            > Osobiste spotkania z Nim,niesamowicie rozwijaja
                                            > percepcje poznania przyszlosci:)

                                            Ta od Betanek z Kazimierza też miała takie doświadczenia, więc nie kombinuj bo
                                            sobie we łbie już do końca namieszasz i weż biblie i tam szukaj .
                                            • opornik4 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 18:10
                                              kolter_hugh1 napisał:
                                              > Ta od Betanek z Kazimierza też miała takie doświadczenia, więc nie kombinuj bo
                                              > sobie we łbie już do końca namieszasz i weż biblie i tam szukaj .

                                              Moje doswiadczenia sa zweryfikowane przez Biblie
                                              i Magisterium Kosciola.
                                              Widzisz,do czegos "kierownictwo Kosciola" sie przydaje.
                                              Chocby po to,zeby nie zagubic Prawdy.
                                              • kolter_hugh1 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 18:19
                                                opornik4 napisała:
                                                > Moje doswiadczenia sa zweryfikowane przez Biblie

                                                Którą mormona ?? bo Pisma świętego na pewno nie rozumiesz.

                                                > i Magisterium Kosciola.

                                                No tak katechizm waszą wiarą ::))))

                                                > Widzisz,do czegos "kierownictwo Kosciola" sie przydaje.

                                                Ta , jest na kogo groszem sypnąć.

                                                > Chocby po to,zeby nie zagubic Prawdy.

                                                Prawdy w Krk
                                                ::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        • kolter_hugh1 Re: CO takiego!?? 06.09.08, 16:30
                                          piwi77 napisał:
                                          >
                                          > Skąd Ty wiesz takie rzeczy?

                                          Przecież mówiła ze wnukowi bajki czyta .
                      • Gość: Bilbo Re: CO takiego!?? IP: *.brutele.be 05.09.08, 22:05
                        chodzilo o poronienia... Rodzicie chcieli chrzcic poronione plody i ksiadz
                        odmawial.. Mimo, ze w TV kosciol od dawna gada, ze czlowiek od poczecia jest.
                        • opornik4 Re: CO takiego!?? 05.09.08, 22:17
                          Bilbo napisał(a):

                          > chodzilo o poronienia... Rodzicie chcieli chrzcic poronione plody i ksiadz
                          > odmawial.. Mimo, ze w TV kosciol od dawna gada, ze czlowiek od poczecia jest.

                          Nie.Pisalam o odmowie chrztu rodzicom zdrowych dzieci.
                          Poronionych plodow sie nie chrzci,
                          tak jak tez nie chrzcimy nieboszczykow.
                          Natomiast od pewnego juz czasu,urzadza sie poronionym dzieciom
                          normalne,katolickie pogrzeby.
                          Oczywiscie malkotenci zaraz powiedza,ze o biznes chodzi.

                          Cholera.
                          Chrzcic zle - nie chrzcic,tez niedobrze.
                          Odmowic plodowi pochowku zle - pochowac po chrzescijansku,
                          tez (zapewne) uslysze,ze nie dobrze.
                          Czy was,lewakow mozna zadowolic?
                          • piwi77 Re: CO takiego!?? 05.09.08, 22:19
                            opornik4 napisała:

                            > Czy was,lewakow mozna zadowolic?

                            Można, można. Ale lufa musi być.
                          • Gość: Bilbo Re: CO takiego!?? IP: 213.189.172.* 05.09.08, 22:20
                            Chrzest niemowlat jest niezgodny z biblia. TO zostalo juz wielokrotnie dowiedzione.
            • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 15:05
              dritte_dame napisała:
              >
              > Konsekwencją chrztu jest to, że następnie ten sam polewający
              dziecko czarownik
              > lub któryś z jego kolegów polecają po pewnym czasie rodzicom
              przysłać
              > kilkuletnie dziecko na seanse, na których pokazuje się dzieciom
              prawie nagiego
              > człowieka przybitego gwoździami do starożytnego narzędzia
              okropnych tortur i z
              > pornograficznym wręcz upodobaniem po wielekroć opowiada się
              maluchom o
              > szczegółach i procesie mordowania w ten sposób.


              Taa... religiofobia może doprowadzić do schizofrenii paranoidalnej...
        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 18:57
          dritte_dame napisała:
          > Rodzice nie mają prawa do decydowania o dowolnych sprawach
          dotyczących dzieci w
          > dowolny sposób.
          > Nie wolno im podejmować decyzji obiektywnie szkodliwych dla nie
          mogących jeszcze
          > o sobie decydować dzieci.
          >

          Nie przeginaj,od chrztu jeszcze sie nikt nie rozchorowal.
          Nadanie dziecku imienia,moze byc dla niego wieksza trauma.
          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 19:27
            opornik4 napisała:

            > dritte_dame napisała:
            > > Rodzice nie mają prawa do decydowania o dowolnych sprawach
            > dotyczących dzieci w
            > > dowolny sposób.
            > > Nie wolno im podejmować decyzji obiektywnie szkodliwych dla nie
            > mogących jeszcze
            > > o sobie decydować dzieci.
            > >
            >
            > Nie przeginaj,od chrztu jeszcze sie nikt nie rozchorowal.

            Obiektywna szkodliwość polega na tym że w wyniku chrztu dziecko staje się
            "jednostką" w statystyce, którą następnie posługuje się kasta czarowników aby
            uzasadnić swó mandat do dalszego działania na szkodę tego bezwolnie ochrzczonego
            człowieka.

            (Z którego to działania skłanianie do niekorzystnego rozporządzania własnym
            majątkiem jest jeszcze względnie najmniej szkodliwe.)
            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 19:35
              dritte_dame napisała:
              > Obiektywna szkodliwość polega na tym że w wyniku chrztu dziecko
              staje się
              > "jednostką" w statystyce, którą następnie posługuje się kasta
              czarowników aby
              > uzasadnić swó mandat do dalszego działania na szkodę tego
              bezwolnie ochrzczoneg

              Natomiast nie ochrzczone dziecko,staje sie "jednostka"
              w statystyce,ktora nastepnie posluguje sie kasta
              lewicowych oszolomow,aby uzasadnic swoj mandat
              np.do usuniecia krzyzy ze szkol.
              • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:10
                opornik4 napisała:
                > Natomiast nie ochrzczone dziecko,staje sie "jednostka"
                > w statystyce,ktora nastepnie posluguje sie kasta
                > lewicowych oszolomow,aby uzasadnic swoj mandat
                > np.do usuniecia krzyzy ze szkol.

                No i dobrze po co w kościele staro pogański symbol penisa i waginy na ścianie ma
                wisieć ???
            • Gość: Gloria Re: Chrzest niemowląt IP: *.netburg.pl 05.09.08, 10:01
              Dziecko - bo kobietą nazwać Cię wybitnie nie mogę, sama rozumiesz: mało
              dojrzałe sądy nie świadczą o dorosłości - ja rozumiem, że jesteś niewierząca (
              ja zresztą też, nie musisz mnie teraz wyzwać...), a na widok kościoła dostajesz
              ataku epilepsji, ale powiedz mi, czy Ty zwyczajnie nie obrażasz nikogo?
              wystarczy, że raz użyłaś określenia "czarownik" wobec księdza katolickiego. My
              naprawdę to przeczytałyśmy/liśmy. Jest gicior, Mała. Już więcej nie trzeba się
              popisywać.
              Jak Ci coś nie odpowiada, to zbierz podpisy, oflaguj się i napisz jakiś list
              otwarty.
              • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 10:08
                Gość portalu: Gloria napisał(a):

                > ja rozumiem, że jesteś niewierząca (ja zresztą też

                Jesteś taki niewierzący jak ja jestem generał Sikorski.

                > Jak Ci coś nie odpowiada, to zbierz podpisy, oflaguj się
                > i napisz jakiś list otwarty.

                Dritte Dame nie skarży się, ze jej coś nie odpowiada, lecz zadaje
                proste pytanie (dla niektórych wcale nie takie proste). A forum
                służy do zadawania pytań. A teraz zmykaj, bo przerwa w toruńskiej
                medialnej właśnie dobiega końca.
                • Gość: aqua Re: Chrzest niemowląt IP: *.chello.pl 05.09.08, 11:18
                  piwi77 napisał:

                  > Dritte Dame nie skarży się, ze jej coś nie odpowiada, lecz zadaje
                  > proste pytanie (dla niektórych wcale nie takie proste).

                  Dla niektórych najprostsze sprawy są na tyle zawiłe, że muszą o to pytać na
                  forum, bo szkół żadnych nie skończyli, książek nie czytali...

                  > A forum
                  > służy do zadawania pytań. A teraz zmykaj, bo przerwa w toruńskiej
                  > medialnej właśnie dobiega końca.

                  Ciekawe, skąd ty to wiesz. Czyżbyś w niej wykładał.........
                  kafelki?
              • dritte_dame Czarownik 05.09.08, 16:55
                Gość portalu: Gloria napisał(a):

                > czy Ty zwyczajnie nie obrażasz nikogo?
                > wystarczy, że raz użyłaś określenia "czarownik" wobec księdza katolickiego.

                Oczywiście że JA nikogo nie obrażam.

                Obraza powstaje w wyniku *intencji* obrażającego - wówczas gdy stosuje on
                określenia, które sam uważa za obraźliwe po to by w społecznym odczuciu poniżyć
                tego, kogo usiłuje obrazić.

                Ja terminu "czarownik" nie uważam za obraźliwy.
                Czy Katolicy uważają go za taki?
                Jeśli tak, to dlaczego?
                Czy Katolicy stosują to określenie po to by w społecznym odczuciu poniżać kogoś
                i obrażać?


                Ja terminu "czarownik" używam dla najbardziej ogónego nazwania funkcji jaką taka
                osoba pełni w społeczeństwie - w DOWOLNYM społeczeństwie.

                Podobnie jak najbardziej ogólnie kierowca to kierowca (a niekoniecznie zawsze z
                detalami: "kierowca wywrotki", "kierowca samochodu osobowego", "kierowca
                autobusu", .. ) tak czarownik to czarownik (a niekoniecznie zawsze z detalami:
                rabin, ksiądz, imam, pop, pastor, szaman inuicki, ...)
                • Gość: aqua Imbecyl IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:40
                  dritte_dame napisała:

                  > Ja terminu "czarownik" nie uważam za obraźliwy.

                  Dla mnie nie jest obraźliwy termin "imbecyl". Dlatego też będę cię tak nazywał.
                  Imbecyl dritte.

                  • piwi77 Re: Imbecyl 05.09.08, 21:44
                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                    > Dla mnie nie jest obraźliwy termin "imbecyl".

                    Bo to w końcu sama prawda.
                    • Gość: aqua Re: Imbecyl IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:50
                      Tak, to określenie stanu upośledzenia umysłowego dritte_pitte.
                • mg2005 Re: Czarownik 07.09.08, 14:40
                  dritte_dame napisała:

                  > Gość portalu: Gloria napisał(a):
                  >
                  > > czy Ty zwyczajnie nie obrażasz nikogo?
                  > > wystarczy, że raz użyłaś określenia "czarownik" wobec księdza
                  katolickiego.


                  > Ja terminu "czarownik" używam dla najbardziej ogónego nazwania
                  funkcji jaką tak
                  > a
                  > osoba pełni w społeczeństwie - w DOWOLNYM społeczeństwie.
                  >
                  > czarownik to czarownik (a niekoniecznie zawsze z detalami:
                  > rabin, ksiądz, imam, pop, pastor, szaman inuicki, ...)


                  Znów nie zajrzałaś do słownika ?... Lubisz sie ośmieszać ?...
          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:05
            opornik4 napisała:
            > Nie przeginaj,od chrztu jeszcze sie nikt nie rozchorowal.

            No tak katar to nie choroba :)))
        • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 15:11
          dritte_dame napisała:
          > Nie wolno im podejmować decyzji obiektywnie szkodliwych dla nie
          mogących jeszcz
          > e
          > o sobie decydować dzieci.

          Chciałem zapytać o tę "obiektywną szkodliwość", ale... po co nam
          kolejny paranoiczny bełkot ?...
      • l.george.l Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:48
        Tyle, że potem człowiek żyje z tym piętnem niczym z wrzodem na dupie.
        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 01:05
          l.george.l napisał:

          > Tyle, że potem człowiek żyje z tym piętnem niczym z wrzodem na dupie.

          Po obowiazkowych szczepieniach czesto tez,nie mowiac juz o tym,
          ze stanowia one wrecz zagrozenie dla zycia.
          • l.george.l Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 01:22
            Chodzi Ci o znamię na ramieniu? Blizny na psychice po ranach zadanych przez
            gorliwych katoli są bardzo głębokie i się nie zacierają.
          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 04:42
            opornik4 napisała:

            > l.george.l napisał:
            >
            > > Tyle, że potem człowiek żyje z tym piętnem niczym z wrzodem na
            dupie.
            >
            > Po obowiazkowych szczepieniach czesto tez,nie mowiac juz o tym,
            > ze stanowia one wrecz zagrozenie dla zycia.

            Obowiązkowe szczepienia są ryzykiem ponoszonym przez jednostki dla
            OCHRONY zdrowia swojego i co ważniejsze - całej populacji (dlatego
            są obowiązkowe).

            Natomiast właśnie religijna indoktrynacja z młodu często stanowiła i
            stanowi wręcz zagrożenie dla życia - i to dla życia INNYCH ludzi
            wokół.
            • Gość: aqua O matko IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:29
              dritte_dame napisała:

              > Natomiast właśnie religijna indoktrynacja z młodu często stanowiła i
              > stanowi wręcz zagrożenie dla życia - i to dla życia INNYCH ludzi
              > wokół.

              O kurcze. Mam dzieciaka w wieku szkolnym i jeśli religia jest taka szkodliwa, a
              wręcz zagraża życiu, za cholerę nie poślę. Tylko chciałbym poznać konkrety.
              Zachoruje na ospę, czy jak?
            • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 13:01
              dritte_dame napisała:
              >
              > religijna indoktrynacja z młodu często stanowiła i
              > stanowi wręcz zagrożenie dla życia

              Sądząc po Tobie i kilku innych "okazach" - religiofobia stanowi
              poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego...

              Znów pokazujesz swoją totalitarną gębę...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=29&w=84195320&wv.x=2&a=84306679
              • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 15:29
                Powtarzam, bo się źle wpisało...

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84195320&wv.x=2&a=84306679
    • Gość: pytajnik Re: Chrzest niemowląt IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 18:07
      dritte_dame napisała:
      > jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP
      Do tego nie jest potrzebna Konstytucja. Jezus został ochrzczony, gdy miał 30
      lat. Chrzci się ludzi świadomych wyboru swojej wiary. Dlatego chrześcijanie nie
      chrzczą niemowląt, więc nie ma problemu. Kłopot mogą sprawiać natomiast różnego
      rodzaju sekty...
      • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 18:32
        Nie wyobrażasz chyba sobie, że księża aż tak długo będą czekać z
        chrztem. Obrót musi być, chrzest, komunia, bierzmowanie, a najlepiej
        jeszcze ślub przed trzydziestką. Szybko, szybko, wtedy może upchnie
        się jeszcze unieważnienie ślubu (tak to się fachowo nazywa?) i
        kolejny ślub.
        • Gość: pytajnik Re: Chrzest niemowląt IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 21:15
          piwi77 napisał:
          > Nie wyobrażasz chyba sobie, że księża aż tak długo będą czekać z
          chrztem
          Chyba nie zrozumiałeś.
          Ja pisałem o chrześcijaństwie. Chrześcijanie nie chrzczą niemowląt.
          Przeczytaj mój post jeszcze raz.
          • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 21:51
            To już niech chrześcijanie między sobą ustalają kto z nich
            prawdziwy, a kto prawdziwszy chrześcijanin. Ja wszystkich co się
            żegnają określam tym mianem.
            • Gość: pytajnik Re: Chrzest niemowląt IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 23:07
              piwi77 napisał:
              > To już niech chrześcijanie między sobą ustalają kto z nich
              > prawdziwy, a kto prawdziwszy chrześcijanin. Ja wszystkich co się
              > żegnają określam tym mianem.
              Chrześcijanie się nie żegnają. Zwłaszcza ci, którzy nie wierzą w Trójcę :-)
              Kolter pomocy!
              • Gość: marysia_b Re: Chrzest niemowląt IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 00:43
                Gość portalu: pytajnik napisał(a):


                > Chrześcijanie się nie żegnają. Zwłaszcza ci, którzy nie wierzą w Trójcę :-)
                > Kolter pomocy!

                Ci, ktorzy nie wierza w Trojce, to sie juz pozegnali ;)
                A szkoda, bo Bog Trojcu ljubit'! ;)
              • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 01:03
                pytajnik napisala:

                > Chrześcijanie się nie żegnają. Zwłaszcza ci, którzy nie wierzą w Trójcę :-)
                > Kolter pomocy!

                Odrzucajacy wiare w Trojce Sw.nie sa chrzescijanami.
                Bowiem podstawa chrzescijanstwa jest wiara
                w Chrystusa jako czlowieka i Boga zarazem.
                SJ tak sie nazwali,niby wolno im.
                UE tez nazywa marchew owocem:)))
                • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 14:52
                  opornik4 napisała
                  > Odrzucajacy wiare w Trojce Sw.nie sa chrzescijanami.

                  Bzdura pokaż w biblii ta naukę ??

                  > Bowiem podstawa chrzescijanstwa jest wiara
                  > w Chrystusa jako czlowieka i Boga zarazem.
                  > SJ tak sie nazwali,niby wolno im.
                  > UE tez nazywa marchew owocem:)))

                  Ty mówisz o wierze pogan , oni wierzyli w trójce bogów .
              • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:35
                Gość portalu: pytajnik napisał(a):
                > Chrześcijanie się nie żegnają. Zwłaszcza ci, którzy nie wierzą w Trójcę :-)
                > Kolter pomocy!

                Jak to nie żegnają się czy nie mówią do siebie zegnam ::))))
                chyba ze ty to co ja nazywam odganianiem much sprzed nosa masz na myśli ?
      • mala.mi74 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:14
        Gość portalu: pytajnik napisał(a):

        > dritte_dame napisała:
        > > jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP
        > Do tego nie jest potrzebna Konstytucja. Jezus został ochrzczony,
        gdy miał 30
        > lat.


        A obrzezany i poswiecony Panu w niemowlęctwie.

        Chrzci się ludzi świadomych wyboru swojej wiary.

        Nic nie ma na ten temat w Biblii

        Dlatego chrześcijanie nie
        > chrzczą niemowląt, więc nie ma problemu.

        Niemowleta chrzcza wszyscy chrzescijanie oprócz neoprotestantów np.
        baptystów , zielonoswiątkowców

        Kłopot mogą sprawiać natomiast różnego
        > rodzaju sekty...

        Oj moga, moga i niestety wciaz stanowią
        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:11
          mala.mi74 napisała:
          > Niemowleta chrzcza wszyscy chrzescijanie oprócz neoprotestantów
          np.
          > baptystów , zielonoswiątkowców

          Dokladnie tak.
          Mysle,ze w w/w odrzucono chrzest dzieci,
          bo w koncu musieli miec jakis powod (istotny)
          aby umotywowac zalozenie nowego odlamu Kosciola.
          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:16
            opornik4 napisała:
            > Dokladnie tak.
            > Mysle,ze w w/w odrzucono chrzest dzieci,
            > bo w koncu musieli miec jakis powod (istotny)
            > aby umotywowac zalozenie nowego odlamu Kosciola

            Nie , oni po prostu znają biblie :::)))))bo niemowlę nie wierzy w Boga ::)))))))
            Mk 16,16
            Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie
            potępiony.
            • Gość: aqua kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:25
              widzisz stary, ty się zatrzymałeś w rozwoju na biblii. Opornik poszła dalej, tak
              jak KK. Nie nadążasz i zamiast się poduczyć, bajdurzysz głupoty.
              • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 14:14
                Gość portalu: aqua napisał(a):

                > widzisz stary, ty się zatrzymałeś w rozwoju na biblii. Opornik poszła dalej, ta
                > k
                > jak KK. Nie nadążasz i zamiast się poduczyć, bajdurzysz głupoty.

                Ustalmy jedno ona ,ani biblii ,ani nauk katolickich nie zna ::))))
                Poduczyć, czego katolickich bredni ??
                • Gość: aqua Re: kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:31
                  > Ustalmy jedno ona ,ani biblii ,ani nauk katolickich nie zna ::))))
                  > Poduczyć, czego katolickich bredni ??

                  No to sie zdecyduj. Czy są to nauki czy brednie?
                  • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 14:35
                    Gość portalu: aqua napisał(a):
                    > No to sie zdecyduj. Czy są to nauki czy brednie?

                    Brednie nazwane nauką .
                    • Gość: aqua Re: kolter IP: *.chello.pl 06.09.08, 15:22
                      Napisałeś:
                      Ustalmy jedno ona ,ani biblii ,ani nauk katolickich nie zna ::))))
                      a potem:
                      Brednie nazwane nauką .

                      No to jeśli nie zna bredni, to chyba dobrze? :)
                      • kolter_hugh1 Re: kolter 06.09.08, 16:27
                        Gość portalu: aqua napisał(a):
                        >
                        > No to jeśli nie zna bredni, to chyba dobrze? :)

                        No nauką tego też nazwać nie można ::))))
        • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 00:47
          mala.mi74 napisała:
          > Chrzci się ludzi świadomych wyboru swojej wiary.
          >
          Nic nie ma na ten temat w Biblii

          Mała mi jak zwykle pokazał swoja klasę w biblijnym analfabetyzmie , ciekawe czy
          niemowlę wierzy w Boga ?

          Mk 16,16
          Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie
          potępiony.

          > Oj moga, moga i niestety wciaz stanowią

          Ta , ich głoszenie nauk biblijnych niejednego katabasa doprowadziło do furii ::))))
    • migreniasta Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny problem 04.09.08, 18:22
      Ktoś w podstępny sposób polewa dziecko wodą-czasem wbrew jego
      woli.Mama wspomina ,że bardzo byłam z tego powodu niezadowolona.
      • piwi77 Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 04.09.08, 18:27
        To nie jest podstęp. Polanie główki dziecka samo w sobie nie
        sprowadza żadnych konsekwencji, nie dajmy się zwariować co do
        tajemnego działania jakiś nieczystych sił, podczas chrztu.
        • migreniasta Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 04.09.08, 18:41
          Bo w rzeczy samej nie występują tam żadne tajemne działania.Czy to
          czyste czy nie. A występujące siły to grawitacja i siła Coriolisa
          (inna niż w Nowej Zelandii)
          • Gość: Bilbo Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble IP: *.brutele.be 04.09.08, 18:43
            Doliczylbym jeszcze lepkosc kinematyczna plynu.
            • chwila.pl Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 04.09.08, 20:40
              Gość portalu: Bilbo napisał(a):

              > Doliczylbym jeszcze lepkosc kinematyczna plynu.

              i koniecznie entropię w izolowanym, zamkniętym układzie, jakim jest
              Wszechświat. Z uwagi na fakt, że owo polewanie trwa stosunkowo krótko, można dla
              ułatwienia przyjąć T=constans.
              • dritte_dame Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 05.09.08, 00:42
                chwila.pl napisała:

                > entropię w izolowanym, zamkniętym układzie, jakim jest
                > Wszechświat.

                Hmm...
                A skąd wiesz że Wszechświat jest zamknięty? ;)
                • chwila.pl Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 05.09.08, 01:22
                  dritte_dame napisała:

                  > Hmm...
                  > A skąd wiesz że Wszechświat jest zamknięty? ;)

                  Nie tylko zamknięty ale też dąży do równowagi.
                  Aha, zamknięty nie oznacza: skończony.
                  • dritte_dame Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 05.09.08, 03:44
                    chwila.pl napisała:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > Hmm...
                    > > A skąd wiesz że Wszechświat jest zamknięty? ;)
                    >
                    > Nie tylko zamknięty ale też dąży do równowagi.
                    > Aha, zamknięty nie oznacza: skończony.

                    A niech tam będzie ;)

                    Można by drążyć temat ale to w końcu nie jest forum o termodynamice
                    i kosmologii :))
                    • Gość: aqua dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:34
                      A poza tym znasz sie na tym jak świnia na gwiazdach. Podobnie jak na matematyce.
                      • dritte_dame Re: dritte_psitte 06.09.08, 14:07
                        Gość portalu: aqua napisał(a):

                        > A poza tym znasz sie na tym jak świnia na gwiazdach. Podobnie jak
                        na matematyce

                        Daj już spokój chwila i weź coś na nerwy.
                        Nie dość Ci na razie jednej Twojej sromotnej kompromitacji?
                        • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:37
                          o paniusia ma omamy. Myślisz, że tylko Chwila zna się na matematyce i wykazała
                          ci debilizm? Ja też, chociaż jestem fizykiem.
                          Jednego ci z pewnością nie brakuje, tupetu. Ale tak każdy imbecyl ma. Więc nie
                          ma się czemu dziwić.

                          Dzis juz ktos podejrzewał mnie, że jestem Opornikiem.
                          he he he
                          • kolter_hugh1 Re: dritte_psitte 06.09.08, 14:39
                            Gość portalu: aqua napisał(a):
                            > Dzis juz ktos podejrzewał mnie, że jestem Opornikiem.
                            > he he he

                            Dziwisz się ? nosisz taki sam berecik ::))))
                            • piwi77 Re: dritte_psitte 06.09.08, 14:47
                              Dajże spokój kolter, ignoruj idiotę zamiast wdawać się w dyskusję.
                              • Gość: aqua o piwuś IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:56
                                przeczytałeś moja teorie kroków?
                              • kolter_hugh1 Re: dritte_psitte 06.09.08, 14:56
                                piwi77 napisał:

                                > Dajże spokój kolter, ignoruj idiotę zamiast wdawać się w dyskusj

                                Ourde nie wiem czy to idiota czy idiotka ??
                                • piwi77 Re: dritte_psitte 06.09.08, 15:40
                                  Nobody, nie warto sobie zerem głowy zaprzątać.
                            • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 14:53
                              I tu cię zaskoczę. Nie jestem katolikiem. Lubię tylko tropić idiotyzmy. Nie
                              stając po żadnej stronie barykady.
                              • kolter_hugh1 Re: dritte_psitte 06.09.08, 14:57
                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                > I tu cię zaskoczę. Nie jestem katolikiem. Lubię tylko tropić idiotyzmy. Nie
                                > stając po żadnej stronie barykady.

                                I tu cię zaskoczę jestem na papierku katolikiem , który ponad 22 lata nie
                                uczestniczył w żadnej katolickiej szopce ::)))
                                • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 15:05
                                  dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, czy jesteś katolikiem, czy tez nie. To
                                  tylko twoja sprawa. Natomiast ma znaczenie inteligencja i wiedza. I dlatego mam
                                  za nic dritte. Bo dla mnie to kompletne dno, muł i wodorosty. Mam przyjaciół
                                  ateistów, mam katolików. Wyznanie, czy jego brak nie ma nic do rzeczy.
                          • dritte_dame Re: dritte_psitte 06.09.08, 15:18
                            Gość portalu: aqua napisał(a):

                            > o paniusia ma omamy. Myślisz, że tylko Chwila zna się na matematyce

                            Ja nie myślę że Chwila zna się na matematyce.
                            Ja wiem że ona się NIE ZNA na matematyce.

                            Okazało się to tutaj:


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&a=84296730


                            Natomiast myślę że aqua to chwila.pl, ponieważ wskazują na to liczne
                            przesłanki.
                            Ja przecież z żadną "aqua" tu nie dyskutowałam i nie zalazłam jej za
                            skórę, w przeciwieństwie do chwili.pl, która może rzeczywiście przy
                            swojej odporności emocjonalnej mieć powód aby się teraz zachowywać
                            tak jak Ty się zachowujesz.

                            Tak więc, Chwilo (jeśli to Ty) - postaraj się zrozumieć co wczoraj
                            zaszło a może to Cię nieco ukoi.

                            Po prostu - rzuciłaś się do walki w kategorii wagowej o parę numerów
                            powyżej Twojej więc skończyła się ona błyskawicznie i nieuchronnie
                            tym, że po pierwszym moim zaczepnym kuksańcu poszłaś w całkowitą
                            rozsypkę:


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&a=84287223

                            Zdarza się.
                            Wyzwanie Cię przerosło ponieważ przeceniłaś tak swoje obecne
                            umiejętności techniczne jak i obecne "warunki fizyczne" do
                            uprawiania tego sportu.

                            Potrenuj trochę dłużej, sumiennie i biorąc przykład z obecnie
                            lepszych od siebie a nie wątpię że stopniowo w przyszłości będzie Ci
                            szło coraz lepiej.


                            > Dzis juz ktos podejrzewał mnie, że jestem Opornikiem.

                            Ja tego nie podejrzewam.
                            Opornik też walczy w kategorii znacznie powyżej Twojej.

                            Nawet gdy zarobi w dziób to przytomności nie traci, wstaje
                            natychmiast i rewanżuje się przeważnie zgodnie z regułami.
                            A nie od razu leży i kwiczy tak jak Ty.

                            Daleko Ci jeszcze do klasy opornika i powinnaś się od niej uczyć.



                            Ps.
                            No i nie masz też "drugiego fakultetu" z informatyki ponieważ
                            informatyka nie jest osobnym wydziałem (fakultetem) na UW lecz
                            specjalizacją na wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW.
                            Moi krewni matematycy mają właśnie informatyczne specjalizacje
                            zdobyte na tym wydziale.
                            Nie wytknęłam Ci tego od razu wczoraj ponieważ nie mam zwyczaju
                            kopać leżących.
                            • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 16:02
                              dritte_dame napisała:

                              > Ja nie myślę że Chwila zna się na matematyce.
                              > Ja wiem że ona się NIE ZNA na matematyce.
                              > Okazało się to tutaj:
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&a=84296730

                              I miała rację!
                              Można oczywiście przytoczyć dokładną definicję, można też opisać ją, tak, jak
                              tego dokonała Chwila. Jedno jest pewne, ośmieszyłaś się, i ośmieszasz nadal! A
                              zatem 1:0 dla Chwili.
                              >
                              > Natomiast myślę że aqua to chwila.pl, ponieważ ...

                              Wiem, że myślisz, tylko ci to nie wychodzi.
                              Wariat tez myśli, że jest Napoleonem.
                              1:0 dla mnie.

                              Reszta twojej wypowiedzi to zmasowany atak na osobę która ciebie przerasta o
                              kilometr rozumu. Miej pretensje do losu, nie do Chwili, że jesteś imbecylem. I
                              nie zachowuj się tak agresywnie, bo już wkrótce będziesz IDIOTKĄ.
                              Czyli 2:0 dla Chwili.

                              > No i nie masz też "drugiego fakultetu" z informatyki ponieważ
                              > informatyka nie jest osobnym wydziałem (fakultetem) na UW lecz
                              > specjalizacją na wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW.
                              > Moi krewni matematycy mają właśnie informatyczne specjalizacje
                              > zdobyte na tym wydziale.

                              I znów pleciesz bzdury.
                              Fakultet to nie tylko wydział na danej uczelni. Fakultetem nazywa się również
                              dodatkowy kierunek, czy specjalizacji studiów na danej uczelni, na danym
                              wydziale. Z tego co wiem, na Wydziale Matematyki można uzyskac kilka
                              specjalizacji. I tak, można uzyskać magisterium z matematyki teoretycznej, z
                              informatyki, mechaniki. Jeśli skończy się dwie lub trzy specjalizacje, to
                              traktowane jest to jako dwa lub trzy fakultety. A teraz napiszę to językiem
                              zrozumiałym dla upośledzonych umysłowo, czyli ciebie: po ukończeniu każdej
                              specjalizacji pisze sie pracę magisterską, i uzyskuje się odrębny dyplom.
                              Poniała jełopka?
                              Nie tocz więc więcej piany z pyska, tylko pochwal się swoim wykształceniem.
                              Czyli 3:0 dla Chwili.

                              Aha, pewnie zapytasz skąd to wszystko wiem. Skończyłem fizykę na UW, i niektóre
                              zajęcia mieliśmy wspólne ze studentami matematyki.
                              Spytaj członków swojej rodziny, w którą się "wżeniłaś".
                              A Chwilę pocałuj w d..., tylko najpierw wytrzyj pysk.

                              A teraz znów możesz pyszczyć, IMBECYLKO.
                              • Gość: aqua Re: dritte_psitte - dopisek IP: *.chello.pl 06.09.08, 16:30
                                Nie mam czasu i ochoty by skomentować wszystkie twoje wypociny. Nie lubię babrać
                                sie w gó..e. Ale na jedną twoją bzdurę zareagowałem, i jak dotąd nie umiałaś mi
                                odpowiedzieć.
                              • dritte_dame Re: dritte_psitte 06.09.08, 21:16
                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                > dritte_dame napisała:
                                >
                                > > Ja nie myślę że Chwila zna się na matematyce.
                                > > Ja wiem że ona się NIE ZNA na matematyce.
                                > > Okazało się to tutaj:
                                > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&a=84296730
                                >
                                > I miała rację!

                                Upieranie się przy tym jest kolejną poszlaką sugerującą że jednak
                                jesteś chwilą.pl

                                Każdy rzeczywisty i przytomny matematyk i fizyk a jej sojusznik
                                przecież by tu zmilczał, żeby nie przynosić jej jeszcze więcej
                                wstydu.


                                > Można oczywiście przytoczyć dokładną definicję, można też opisać
                                ją, tak, jak tego dokonała Chwila.

                                No to przyjżyjmy się raz jeszcze temu "dokonaniu", bo jeszcze
                                koledzy i koleżanki humaniści, którzy już wcześniej niewątpliwie
                                dostrzegli jego komizm, gotowi są pomyśleć że wszyscy matematycy "po
                                UW" to sami patentowani durnie:

                                chwila.pl napisała:

                                > Indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku,
                                gdzie kroki
                                > PONUMEROWANE SĄ LICZBAMI NATURALNYMI.

                                Acha.

                                Więc ma być "rozumowanie krok po kroku" (nic szczególnego, jak każde
                                inne rozumowanie) ale to "ponumerowanie liczbami naturalnymi"
                                (wołami podkreślone) jest cechą charakterystyczną wyróżniającą
                                dowód "indukcyjny matematycznie" od wszystkich innych rodzajów
                                dowodów.

                                Ok.
                                No to teraz weźmy wszystkie kroki dokładnie tego samego
                                dowodu "indukcyjnego matematycznie" i oznaczmy je w tej samej
                                kolejności elementami jakiegoś innego zbioru uporządkowanego.

                                Dajmy na to: kolejnymi literami alfabetu.
                                (Zamiast kroków: 1. 2. 3, ... mamy teraz: A. B. C. ...)

                                I co otrzymujemy w wyniku takiej operacji?
                                Zapewne: "indukcję ortograficzną", tak?

                                A gdy oznaczymy kolejne kroki kolejnymi nazwami miesięcy to będzie
                                to zapewne "indukcja kalendarzowa"?

                                Nawet ponumerowanie kolejnymi całkowitymi liczbami ujemnymi sprawi
                                że według Ciebie to już nie będzie "indukcja matematyczna".


                                Oj chwila, chwila... ochłoń przez chwilę i pamiętaj że:
                                "Nie za to ojciec bił syna że ten grał, ale za to że chciał się
                                odegrać."
                                • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 23:20
                                  No dobra, podaje definicję indukcji matematycznej.

                                  Przypuśćmy, że P(n) jest pewnym wyrażeniem (czyli formułą w jakimś języku).
                                  Zasada indukcji mówi, że:
                                  Krok1 (pierwszy)

                                  Zdanie P(n) zachodzi dla pewnego ustalonego n=n0, (najczęściej jako n0
                                  przyjmowana jest wartość 1, czyli n0=1),

                                  Krok2 (drugi)
                                  Dla każdego n zachodzi implikacja P(n) ==> P(n+1).

                                  Wówczas P(n) jest prawdziwe dla każdej liczby naturalnej n.
                                  ****
                                  Czyli indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku. Co
                                  twierdziła Chwila.pl, a czego ty imbecylko nadal nie rozumiesz. Osobiście
                                  dodałbym, że przechodzi się do następnego kroku tylko wtedy, gdy poprzedni
                                  zakończył się sukcesem. Ale to jest tak oczywiste, że aż głupio o tym pisać.

                                  > Upieranie się przy tym jest kolejną poszlaką sugerującą że jednak
                                  > jesteś chwilą.pl

                                  A nie przyszło ci do twego głupiego łba, że wku..a mnie twoja głupota i po
                                  prostu tępię cię jak stonkę ziemniaczaną, prukwo z Kanady? I ponawiam prośbę o
                                  podanie twojego wykształcenia.





                                  • dritte_dame Re: dritte_psitte 06.09.08, 23:54
                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                    > No dobra, podaje definicję indukcji matematycznej.

                                    No i widzisz?
                                    Znowu kicha :(
                                    Twoja definicja (dokładnie w całości cytowana poniżej)
                                    jest błędna.


                                    > Przypuśćmy, że P(n) jest pewnym wyrażeniem (czyli formułą w jakimś
                                    języku).
                                    > Zasada indukcji mówi, że:
                                    > Krok1 (pierwszy)
                                    >
                                    > Zdanie P(n) zachodzi dla pewnego ustalonego n=n0, (najczęściej
                                    jako n0
                                    > przyjmowana jest wartość 1, czyli n0=1),
                                    >
                                    > Krok2 (drugi)
                                    > Dla każdego n zachodzi implikacja P(n) ==> P(n+1).
                                    >
                                    > Wówczas P(n) jest prawdziwe dla każdej liczby naturalnej n.
                                    > ****


                                    Aby ta definicja (a raczej: twierdzenie o indukcji) była prawidłowa,
                                    powinna zaczynać się następująco:

                                    "Przypuśćmy, że P(n) jest pewnym wyrażeniem (czyli formułą w jakimś
                                    języku) i dziedzina zmiennej n zawiera wszystkie liczby naturalne."


                                    Dalej już podajesz mniej więcej OK, tylko niepotrzebnie komplikujesz
                                    tymi dekoracjami: "Krok1 (pierwszy), Krok2 (drugi)" mającymi
                                    uzasadnić że:

                                    > indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku.

                                    Hi, hi, hi, ... :)))
                                    A co będzie gdy jakieś rozumowanie nie skończy się na *dwóch*
                                    krokach?

                                    KAŻDE ROZUMOWANIE przebiega krok po kroku.
                                    Nie tylko indukcyjny dowód matematyczny.

                                    Tylko "OBJAWIENIA" odbywają się na skróty! :D:D:D
                                    • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 07.09.08, 00:30
                                      dritte_dame napisała:

                                      > Twoja definicja (dokładnie w całości cytowana poniżej)
                                      > jest błędna.
                                      > Aby ta definicja (a raczej: twierdzenie o indukcji) była prawidłowa,
                                      > powinna zaczynać się następująco:
                                      >
                                      > "Przypuśćmy, że P(n) jest pewnym wyrażeniem (czyli formułą w jakimś
                                      > języku) i dziedzina zmiennej n zawiera wszystkie liczby naturalne."

                                      Wystarczy powiedzieć, że dziedziną jest zbiór liczb naturalnych N.

                                      > Dalej już podajesz mniej więcej OK,

                                      Mniej więcej? To jest bardzo dokładny tekst.

                                      > tylko niepotrzebnie komplikujesz
                                      > tymi dekoracjami: "Krok1 (pierwszy), Krok2 (drugi)" mającymi
                                      > uzasadnić że:
                                      indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku.
                                      > Hi, hi, hi, ... :)))

                                      Możesz się głupkowato śmiać, ale prof. Andrzej Mostowski twierdził tak:
                                      "Zarówno definicje indukcyjne jak i twierdzenie o indukcji matematycznej można
                                      porównać do rozumowań krok po kroku, gdzie kroki są ponumerowane liczbami
                                      naturalnymi". Sprawdź gdzie to napisał. Jak nie będziesz umiała i mnie grzecznie
                                      poprosisz, to ci powiem. I koniecznie spytaj męża, kim był prof Andrzej Mostowski.

                                      > A co będzie gdy jakieś rozumowanie nie skończy się na *dwóch*
                                      > krokach?

                                      Nie mówimy tu o jakichś rozumowaniach, tylko o indukcji matematycznej.
                                      >
                                      > KAŻDE ROZUMOWANIE przebiega krok po kroku.

                                      Twoje jak widać nie, panuje w nim totalny chaos i burdel.

                                      • opornik4 Re: dritte_psitte 07.09.08, 00:39
                                        aqua napisał(a):

                                        > dritte_dame napisała:
                                        >
                                        > > Twoja definicja (dokładnie w całości cytowana poniżej)
                                        > > jest błędna.
                                        > > Aby ta definicja (a raczej: twierdzenie o indukcji) była prawidłowa,
                                        > > powinna zaczynać się następująco:
                                        > >

                                        > Mniej więcej? To jest bardzo dokładny tekst.
                                        >

                                        Hej.
                                        Moze byscie sobie inny watek zalozyli/ly.
                                        Ten traktuje o chrzcie i jego pochodnych.
                                        • dritte_dame Re: dritte_psitte 07.09.08, 00:50
                                          opornik4 napisała:

                                          > Moze byscie sobie inny watek zalozyli/ly.

                                          Nie rządź się w moim wątku! ;)))
                                        • dritte_dame Re: dritte_psitte 07.09.08, 00:56
                                          opornik4 napisała:

                                          > Moze byscie sobie inny watek zalozyli/ly.
                                          > Ten traktuje o chrzcie i jego pochodnych.

                                          Jak na przykład - o aborcji?

                                          (Przyganiał kocioł garnkowi! ;)))
                                          • opornik4 Re: dritte_psitte 07.09.08, 01:07
                                            dritte_dame napisała:

                                            > opornik4 napisała:
                                            >
                                            > > Moze byscie sobie inny watek zalozyli/ly.
                                            > > Ten traktuje o chrzcie i jego pochodnych.
                                            >
                                            > Jak na przykład - o aborcji?
                                            >
                                            > (Przyganiał kocioł garnkowi! ;)))

                                            Blizej aborcji do tematu chrzest,
                                            anizeli dywagacjom matematycznym.
                                      • dritte_dame Re: dritte_psitte 07.09.08, 00:48
                                        Gość portalu: aqua napisał(a):

                                        > Wystarczy powiedzieć, że dziedziną jest zbiór liczb naturalnych N.

                                        Wystarczy.
                                        Rzecz w tym, że tego początkowo nie powiedziałeś.
                                        Dopiero gdy Ci wytknęłam błąd.


                                        > prof. Andrzej Mostowski twierdził tak:
                                        > "Zarówno definicje indukcyjne jak i twierdzenie o indukcji
                                        matematycznej można
                                        > porównać do rozumowań krok po kroku, gdzie kroki są ponumerowane
                                        liczbami
                                        > naturalnymi".

                                        Co z tego że Profesor kiedyś coś tak kolokwialnie ("można porównać
                                        do..") powiedział?
                                        To nie jest przecież nawet w przybliżeniu podobne do znaczenia
                                        właściwego twierdzenia.
                                        Wiele rzeczy bardziej lub mniej dokładnie można porównać do innych
                                        rzeczy, co nie znaczy że zaraz zachodzi między nimi tożsamość.
                                        • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 07.09.08, 01:19
                                          dritte_dame napisała:

                                          > Gość portalu: aqua napisał(a):
                                          >
                                          > > Wystarczy powiedzieć, że dziedziną jest zbiór liczb naturalnych N.
                                          >
                                          > Wystarczy.
                                          > Rzecz w tym, że tego początkowo nie powiedziałeś.
                                          > Dopiero gdy Ci wytknęłam błąd.

                                          Bo potraktowałem to jako oczywistą oczywistość.

                                          > Co z tego że Profesor kiedyś coś tak kolokwialnie ("można porównać
                                          > do..") powiedział?
                                          > To nie jest przecież nawet w przybliżeniu podobne do znaczenia
                                          > właściwego twierdzenia.
                                          > Wiele rzeczy bardziej lub mniej dokładnie można porównać do innych
                                          > rzeczy, co nie znaczy że zaraz zachodzi między nimi tożsamość.

                                          Pieprzysz jak potłuczona. Nie powiedział, tylko napisał. Teraz zacznij sie
                                          czepiać prof Mostowskiego. Czy miał rację, czy jej nie miał. Czy miał prawo
                                          porównywać, czy nie miał. I czy to porównanie ma sens, czy też nie ma? Kim ty
                                          jesteś, by oceniać autorytety?

                                          Co z tym twoim wykształceniem? Tylko napisz prawdę.
                                          • dritte_dame Re: dritte_psitte 07.09.08, 01:39
                                            Gość portalu: aqua napisał(a):

                                            > Bo potraktowałem to jako oczywistą oczywistość.

                                            Uhum..:)))


                                            > Co z tym twoim wykształceniem?

                                            W jakim celu mam je podawać?
                                            • Gość: aqua dritte - nieuk matematyczny IP: *.chello.pl 07.09.08, 02:30
                                              dritte_dame napisała:

                                              > > Bo potraktowałem to jako oczywistą oczywistość.
                                              > Uhum..:)))

                                              Srum.
                                              Wyczytałaś biedaczko w Wikipedii definicję indukcji matematycznej i wydaje ci
                                              się, żeś taka mundra.
                                              Przytoczę jej początek:
                                              "Przypuśćmy, że P(n) jest pewnym wyrażeniem (czyli formułą w jakimś
                                              języku) i dziedzina zmiennej n zawiera wszystkie liczby naturalne."
                                              Słowo "dziedzina zmiennej" sugeruje, że mamy tu do czynienia nie z wyrażeniem,
                                              tylko z funkcją! A tak nie jest. Czyli zapis co najmniej niefortunny. I gdybyś
                                              znała matematykę, nigdy nie przytoczyłabyś takiej definicji.
                                              A tymczasem rasowy znawca tematu zacznie opis indukcji matematycznej następująco:
                                              Niech P(n) oznacza pewne wyrażenie (czyli formułę w jakimś języku). Czasami
                                              doda: gdzie n należy do N.
                                              albo:
                                              Niech P(n) oznacza formę zdaniową w której występuje zmienna naturalna n.
                                              Zapis P(n) automatycznie oznacza że mamy tu do czynienia z wyrażeniem, gdzie
                                              występuje zmienna naturalna n.
                                              No, ale skąd ty masz o tym wiedzieć. Zacznij porównywać, czy we właściwym
                                              miejscu postawiłem przecinki. I dla mnie jest to wymowny dowód na to, że nie
                                              masz pojęcia o indukcji matematycznej, ba, nie masz pojęcia o matematyce w
                                              ogóle. Vide, wspominana przez ciebie teoria liczb. Ale mądrzysz sie jak
                                              imbecylka. I atakujesz, jak wściekła locha prawdziwych znawców tematu. Nareszcie
                                              wyszło szydło z worka.

                                              > > Co z tym twoim wykształceniem?

                                              Już mnie to nie interesuje. Już wiem.

                                              • dritte_dame Re: dritte - nieuk matematyczny 07.09.08, 05:10
                                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                > Słowo "dziedzina zmiennej" sugeruje, że [...]

                                                No dobra Chwila, naprawdę weź już coś na nerwy :))
                                                Jak byś się nie wykręcała, i tak z tyłu będzie d..

                                                Problem z wami wierzącymi jest taki, że jak macie coś co NAPISAŁ
                                                jakiś autorytet lub "autorytet" to już czujecie się zwolnieni od
                                                myślenia. Traktujecie to jak świętą księgę, cytując bez sensu, bez
                                                zrozumienia, oraz ni przypiął ni wypiął do okoliczności.

                                                "Indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku
                                                gdzie kroki PONUMEROWANE SĄ LICZBAMI NATURALNYMI"

                                                Profesor się w grobie przewraca...
                                                • Gość: aqua Re: dritte - po nokaucie IP: *.chello.pl 07.09.08, 07:44
                                                  he he he he
                                                  Obśmiałem sie jak norka.
                                                  Leżysz na deskach i kwiczysz. Nic dziwnego, nokaut był potężny.
                                                  Ale wcale mi cię nie żal. Powiem więcej, sprawiło mi to dziką satysfakcję!

                                                  > Problem z wami wierzącymi jest taki, że....

                                                  he he he
                                                  No tak, tylko taki "argument" ci pozostał. Żałosne.
                                                  Jak ci wykazałem debilizm matematyczny, to żeby wyjść "z twarzą" szczekasz na
                                                  wierzących.
                                                  Nie jestem katolikiem, ale wierzę w potęgę nauki.

                                                  PS Cierpisz na schizofrenię, dlaczego jej do cholery nie leczysz?
                                                  Nie ma w Kanadzie psychiatrów?
                                                  • dritte_dame dritte - o wierzących 07.09.08, 13:28

                                                    > > Problem z wami wierzącymi jest taki, że....

                                                    Profesor się w grobie przewraca...

                                                    > prof. Andrzej Mostowski twierdził tak: "Zarówno definicje
                                                    indukcyjne jak i twierdzenie o indukcji matematycznej można
                                                    porównać do rozumowań krok po kroku, gdzie kroki są ponumerowane
                                                    liczbami naturalnymi"

                                                    Chwila napisała: "Indukcja matematyczna to nic innego jak
                                                    rozumowanie krok po kroku gdzie kroki PONUMEROWANE SĄ LICZBAMI
                                                    NATURALNYMI"


                                                    Profesor palnął kolokwialną bzdurkę (nawet profesorom się zdarza) bo
                                                    nawet to jego "można porównać do" ma się do indukcji matematycznej
                                                    mniej niż pięść do nosa.

                                                    A Ty od razu modlisz się do tego tekstu, gdyż to napisał autorytet,
                                                    i na dodatek nie rozumiejąc różnicy między "można porównać do ..."
                                                    a "nic innego jak ..." robisz ze zwykłego małego pustosłowia bzdurę
                                                    pełną gębą.

                                                    Takiż też właśnie jest i mechanizm nad-interpretacji wszystkich
                                                    świętych ksiąg przez wszystkich bezmyślnie wierzących w autorytet.

                                                    d_d



                                                    Ps.
                                                    Ta ilustracja powyżej jest na użytek innych czytelników w tym wątku.
                                                    Nie mam złudzeń co do Twojej obecnej zdolności pojmowania.
                                                  • Gość: aqua dritte - rzęzi po nokaucie IP: *.chello.pl 07.09.08, 14:45
                                                    Popisuj sie dalej krawcowo. Przepisuj bezmyślnie definicje z Wikipedii i rżnij
                                                    głupa. Z pewnością znajdą się naiwni, którzy kupią twoje bzdury. Obaliłem po
                                                    kolei każdy twój "argument", wykazałem bezbrzeżną głupotę. Więc teraz nie
                                                    pozostaje ci nic innego jak najeżdżać na wierzących. Gó.. mnie to powinno
                                                    obchodzić, bo wierzący nie jestem, ale..
                                                    Gdybyś miała chociaż odrobinę HONORU i GODNOŚCI, schowałabyś sie w mysią norę ze
                                                    wstydu. Ale prostak i cham godności nie ma. Dalej pieprzy głupoty.
                                                    Racje mają ci, którzy twierdza, żeby nigdy nie dyskutować z idiotą (dritte), bo
                                                    najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem w
                                                    idiotyźmie.

                                                  • dritte_dame Wikipedia 07.09.08, 17:21
                                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                    > Popisuj sie dalej krawcowo. Przepisuj bezmyślnie definicje z
                                                    Wikipedii


                                                    Ofiaro losu, gdybyś miała *własne* zasadne zastrzeżenia do mojej
                                                    poprawki to wyjaśniła byś to samodzielnie a nie próbowała wygibasów
                                                    dopiero gdy podobne sformułowanie znalazłaś w Wikipedii.

                                                    Cała Twoja obrona sprowadza się do tego że "coś podobnego jest w
                                                    Wikipedii".

                                                    Masz zastrzeżenia do tekstu w Wikipedii?
                                                    No to co za problem?
                                                    POPRAW GO TAM!

                                                    (I zobaczymy jak długo się taki edytorski wandalizm tam utrzyma.
                                                    Zwykle kompetentni znawcy tematu krygują wszelkie bezsensy
                                                    zadziwiająco szybko.)

                                                    Pominięcie przez Ciebie jakiegokolwiek założenia co do natury "n"
                                                    jest GRUBYM błędem - kompletnie dyskwalifikującym twierdzenie już na
                                                    starcie, a Ty teraz kombinujesz że coś tam "sugeruje że .."
                                                  • Gość: aqua Re: Wikipedia IP: *.chello.pl 07.09.08, 17:32
                                                    pierdu pierdu krawcowo
                                                  • Gość: aqua Re: dritte - o wierzących IP: *.chello.pl 07.09.08, 15:03
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > A Ty od razu modlisz się do tego tekstu, gdyż to napisał autorytet,
                                                    > i na dodatek nie rozumiejąc różnicy między "można porównać do ..."
                                                    > a "nic innego jak ..." robisz ze zwykłego małego pustosłowia bzdurę
                                                    > pełną gębą.

                                                    Wykaż różnicę znaczeniową dwóch następujących zdań:

                                                    Poziom upośledzenia umysłowego dritte można porównać do zaawansowanego
                                                    imbecylizmu. I drugie zdanie:
                                                    Poziom upośledzenia umysłowego dritte no nic innego jak zaawansowany imbecylizm.
                                                  • dritte_dame Re: dritte - po nokaucie 07.09.08, 13:32
                                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                    > Leżysz na deskach i kwiczysz. [..]

                                                    Dobra, dobra..
                                                    O tym kto leży na deskach to już zadecydują sędziowie :)))
                                                    Czyli - inni czytelnicy tego forum.
                                                  • migreniasta Re: dritte - po nokaucie 07.09.08, 13:34
                                                    Damskie zapasy w kisielu?
                                                  • dritte_dame Re: dritte - po nokaucie 07.09.08, 13:56
                                                    migreniasta napisała:

                                                    > Damskie zapasy w kisielu?

                                                    Żeby tam w kisielu! ;))

                                                    Raczej nie czytaj "aqua".
                                                    Damom nie przystoi ;)
                                                  • dritte_dame Re: dritte - po nokaucie 07.09.08, 13:58
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > Raczej nie czytaj "aqua".
                                                    > Damom nie przystoi ;)

                                                    Ja niestety muszę - jako gospodyni wątka ;)
                                                  • migreniasta eź miotełkę i pozamiataj troszku 07.09.08, 14:04
                                                    Bo Twój wątek będzie w proszku.
                                                  • a.giotto Re: eź miotełkę i pozamiataj troszku 07.09.08, 14:20
                                                    migreniasta napisała:

                                                    > Bo Twój wątek będzie w proszku.

                                                    ten wątek to wzorcowy przykład trollingu: na początek absurdalna "teza", w środku rozważania o skończoności wszechświata i teorii matematyki, przeplatane wyzwiskami...

                                                    Oddaję mój głos na dritte w kategorii 'najlepiej nakarmiony troll w tym miesiącu'!
                                            • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 07.09.08, 07:47
                                              dritte_dame napisała:

                                              > > Co z tym twoim wykształceniem?
                                              >
                                              > W jakim celu mam je podawać?

                                              Bo nie wiem jaką lupę mam przygotować, by je zobaczyć.
                                              To wykształcenie, znaczy się.
                                  • dritte_dame Re: dritte_psitte 07.09.08, 00:52
                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                    > I ponawiam prośbę o
                                    > podanie twojego wykształcenia.


                                    Skoro ładnie prosisz, to zapytam:

                                    Po co mam je podawać?
                                    • Gość: aqua Re: dritte_psitte IP: *.chello.pl 07.09.08, 01:21
                                      A dlaczego tak ukrywasz prawdę, czyżbyś sie czegoś wstydziła?
      • dritte_dame Re: Nie ma mowy o gwałcie jest jednak inny proble 05.09.08, 00:39
        migreniasta napisała:

        > Ktoś w podstępny sposób polewa dziecko wodą-czasem wbrew jego
        > woli.Mama wspomina ,że bardzo byłam z tego powodu niezadowolona.

        Acha.
        Czyli na miarę swoich bardzo skromniutkich wtedy możliwości
        próbowałaś jednak stawić opór! ;)))

        Zucha z Ciebie! :)
    • chwila.pl Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 20:57
      dritte_dame napisała:

      > Art. 53
      > [...]
      > 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do
      > nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

      Popraw mnie, jeśli się mylę. Jeżeli nikogo nie można zmuszać do
      nieuczestniczenia w praktykach religijnych, to oznacza, że nie wolno odmawiać
      prawa uczestnictwa w praktykach religijnych osobom zainteresowanym i chętnych do
      uczestnictwa. A zatem nie wolno rodzicom odmówić prawa ochrzczenia własnego
      dziecka, jeśli sobie tego życzą. A jeśli tak, to nieuzasadnione jest Twoje
      twierdzenie, jakoby ochrzczenie dziecka było aktem niezgodnym z Konstytucją.
      Gdzie popełniłam błąd, o ile popełniłam. Proszę o precyzyjną odpowiedź.
      >
      • 33qq Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 21:00
        Bardzo dobrym przykładem był ten z gwałtem, możliwe, że dziewczyna by się
        zgodziła na seks gdyby była świadoma, ale jeśli się to robi gdy nie może
        decydować o sobie to jest gwałt
        • chwila.pl Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 21:15
          W procesie wychowawczym swojego dziecka podejmujesz szereg ważnych decyzji bez
          konsultowania się z dzieckiem. I tak, nie pytasz, czy chce pójść do szkoły
          podstawowej, nie pytasz, czy masz podjąć studia podyplomowe, nie pytasz, czy
          wolno Ci pobudować dom. Robisz wszystko, żeby dziecko jak najlepiej wychować,
          prawda? I jeśli odrzucimy rodziny patologiczne, robimy wszystko, co naszym
          zdaniem ma służyć jemu dobru. Trudno nazwać więc ten proces gwałtem. Dla
          katolika, chrzest dziecka jest czymś naturalnym, oczywistym. Takim samym, jak
          posłanie dziecka do szkoły.
          • 33qq Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 21:57
            Kwestie nauczania reguluje prawo państwowe, na temat chrzczenia zdaje się nie ma
            nic. Może jakiś odpowiednik obowiązku szkolnego istnieje? Mnie osobiście to ani
            ziębi ani grzeje, zostałem ochrzczony ale jakoś mi w życiu to nie przeszkadza,
            ale mogę zrozumieć, że są ludzie którzy pokropienie wodą biorą poważnie i
            chcieliby być pokropieni w jakimś innym obrządku czy coś podobnego i przeszkadza
            im ten "akt" wykonany za nich bez ich zgody.
            • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:55
              33qq napisał:

              > Kwestie nauczania reguluje prawo państwowe, na temat chrzczenia zdaje się nie m
              > a
              > nic. Może jakiś odpowiednik obowiązku szkolnego istnieje? Mnie osobiście to ani
              > ziębi ani grzeje, zostałem ochrzczony ale jakoś mi w życiu to nie przeszkadza,
              > ale mogę zrozumieć, że są ludzie którzy pokropienie wodą biorą poważnie i
              > chcieliby być pokropieni w jakimś innym obrządku czy coś podobnego i przeszkadz
              > a
              > im ten "akt" wykonany za nich bez ich zgody.

              A czy prawo reguluje kąpiele dzieci, obcinanie włosów i paznokci? Jeśli nie, to
              powinno być ścigane, jeśli dziecko nie wyraziło zgody!
              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 03:58
                supaari napisał:

                > A czy prawo reguluje kąpiele dzieci, obcinanie włosów i paznokci?
                Jeśli nie, to
                > powinno być ścigane, jeśli dziecko nie wyraziło zgody!


                Nie wygłupiaj się (jeśli potrafisz).

                W prawdziwie liberalnej tradycji prawnej "co nie jest zabronione,
                jest dozwolone".

                Jeśli prawo czegoś nie reguluje i także powszechnie respektowany
                obyczaj tego nie zabrania - to jest to dozwolone.

                Ale zmuszanie do uczestniczenia w praktykach religijnych JEST
                prawnie zabronione.

                Zmuszanie może wykluczyć wyłącznie jawna i niewątpliwa zgoda na
                uczestnictwo samego uczestniczącego.
                Jeśli zgoda taka jest z jakichkolwiek powodów niemożliwa do
                uzyskania to uczestniczenia zaintersowanego nie wolno organizować
                gdyż nie można wykluczyć że równa się ono zabronionemu zmuszaniu.
                • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:40
                  dritte_dame napisała:

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > A czy prawo reguluje kąpiele dzieci, obcinanie włosów i paznokci?
                  > Jeśli nie, to
                  > > powinno być ścigane, jeśli dziecko nie wyraziło zgody!
                  >
                  >
                  > Nie wygłupiaj się (jeśli potrafisz).
                  >
                  > W prawdziwie liberalnej tradycji prawnej "co nie jest zabronione,
                  > jest dozwolone".
                  >
                  > Jeśli prawo czegoś nie reguluje i także powszechnie respektowany
                  > obyczaj tego nie zabrania - to jest to dozwolone.
                  >
                  > Ale zmuszanie do uczestniczenia w praktykach religijnych JEST
                  > prawnie zabronione.
                  >
                  > Zmuszanie może wykluczyć wyłącznie jawna i niewątpliwa zgoda na
                  > uczestnictwo samego uczestniczącego.
                  > Jeśli zgoda taka jest z jakichkolwiek powodów niemożliwa do
                  > uzyskania to uczestniczenia zaintersowanego nie wolno organizować
                  > gdyż nie można wykluczyć że równa się ono zabronionemu zmuszaniu.

                  Jeżeli uważasz, że Konstytucja zakazuje chrzczenia dzieci, gdyż zakazuje
                  przymuszania do praktyk religijnych i jednocześnie uważasz, że skoro prawo nie
                  zabrania kąpania dzieci, obcinania im włosów i paznokci, sadzania na nocniku,
                  ubieranie, rozbieranie, karmienie itp., to znaczy, że "przeoczyłaś" art. 31.
                  ust. 2. Konstytucji:
                  "Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno
                  zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje."
                  I teraz aż prosi się zacytowanie w tym kontekście Twych własnych słów poczynając
                  od: "Zmuszanie może wykluczyć wyłącznie jawna...".
                  • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:47
                    Art. 53 pkt 6 mówi o praktykach religijnych. Chrzest jest praktyką
                    religijną, kąpiel, nocnik, czy paznokcie, nie. Dlatego dritte dame
                    porusza sprawę chrztu, a pomija czynności pielęgnacyjne.
                    • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:01
                      piwi77 napisał:

                      > Art. 53 pkt 6 mówi o praktykach religijnych. Chrzest jest praktyką
                      > religijną, kąpiel, nocnik, czy paznokcie, nie. Dlatego dritte dame
                      > porusza sprawę chrztu, a pomija czynności pielęgnacyjne.

                      Ja poruszyłem czynności pielęgnacyjne, gdyż można uznać ich nielegalność na
                      podstawie Konstytucji. Mało tego - Konstytucja przyznaje rodzicom prawo do
                      "zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze
                      swoimi [czyli rodziców] przekonaniami". Nie przyznaje im jednak prawa do
                      decydowania o tym kiedy i co dzieci mają jeść, jakie fryzury nosić, kiedy kłaść
                      się spać itp. Nie twierdzę jednak, że należy uznać usypianie dziecka za
                      nielegalne... Twierdzę jedynie, że powinni uznać to ci, którzy dowodzą
                      sprzeczności chrztu dzieci z Konstytucją.
                      • tlenek_wegla Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:04

                        -Alez nikt nie zabrania rodzicom praktykowac do woli, tylko co ma z tym
                        wspolnego dziecko? Tutaj chodzi o zmuszanie do praktyk dziecka, nie rodzicow.
                        • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 15:20
                          tlenek_wegla napisała:

                          >
                          > -Alez nikt nie zabrania rodzicom praktykowac do woli, tylko co ma z tym
                          > wspolnego dziecko? Tutaj chodzi o zmuszanie do praktyk dziecka, nie rodzicow.

                          Nałykałaś się czadu? Napisałem o tym, że rodzice "zmuszają" dzieci do mycia
                          zębów, kąpieli, robienia kupy w nocnik; bez pytania obcinają im włosy i
                          paznokcie... I to pomimo konstytucyjnej gwarancji wolności! Proponuję zatem, aby
                          Dritte i Piwi wyruszyli na wojnę o respektowanie art. 31. ust. 2. Konstytucji!
                          • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 16:42
                            Reductio ad absurdum... Nice try, no banana this time, thou.
                            • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 16:56
                              Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                              > Reductio ad absurdum... Nice try, no banana this time, thou.

                              O, nawet nazwać potrafi!
                              I prefer apples. I've just eaten two. You can put your banana wherever you
                              wanna, I don't care.
                              • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 17:16
                                Than I will put it right into your rectum. Have a nice meal.
                                • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 17:37
                                  Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                  > Than I will put it right into your rectum. Have a nice meal.

                                  I'm sure you are not able to distinguish between one's rectus and your mouth.
                                  Moreover - you probably can't realize that banana you are going to eat has just
                                  come from one's rectus. Enjoy your meal. :-P
                                  • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 17:41
                                    Rectus? What's rectus, precious?
                                    • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 17:49
                                      Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                      > Rectus? What's rectus, precious?

                                      "Rectus" is an intentional mistake to prevent my statement from being removed. I
                                      can't assume Kropka doesn't speak English... But I'm sure you understood what I
                                      meant.
                  • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:04
                    supaari napisał:
                    > Jeżeli uważasz, że Konstytucja zakazuje chrzczenia dzieci, gdyż zakazuje
                    > przymuszania do praktyk religijnych i jednocześnie uważasz, że skoro prawo nie
                    > zabrania kąpania dzieci, obcinania im włosów i paznokci, sadzania na nocniku,
                    > ubieranie, rozbieranie, karmienie itp., to znaczy, że "przeoczyłaś" art. 31.
                    > ust. 2. Konstytucji

                    Kiedy będziesz miał swoje dzieci to może zrozumiesz jak głupio pisałeś na temat
                    wychowania dzieci.
                    • supaari Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:07
                      kolter_hugh1 napisał:

                      > Kiedy będziesz miał swoje dzieci to może zrozumiesz jak głupio pisałeś na temat
                      > wychowania dzieci.

                      Gdybyś zaczął obu swych używać szarych komórek, to być może zrozumiałbyś, że
                      piszę o prawie, a nie o wychowywaniu dzieci.
                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 12:17
                        supaari napisał:
                        >
                        > Gdybyś zaczął obu swych używać szarych komórek, to być może zrozumiałbyś, że
                        > piszę o prawie, a nie o wychowywaniu dzieci.

                        Czytając twoje posty zawsze wiem że twoja prawda jest tą trzecią według ks
                        Tischnera ::)))
                • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 19:55
                  dritte_dame napisała:

                  > Zmuszanie może wykluczyć wyłącznie jawna i niewątpliwa zgoda na
                  > uczestnictwo samego uczestniczącego.
                  > Jeśli zgoda taka jest z jakichkolwiek powodów niemożliwa do
                  > uzyskania to uczestniczenia zaintersowanego nie wolno organizować
                  > gdyż nie można wykluczyć że równa się ono zabronionemu zmuszaniu.

                  Czymze wobec tego,jest dla Ciebie pozbawienie zycia
                  nienarodzonego dziecka?
                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:01
                    opornik4 napisała:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > Zmuszanie może wykluczyć wyłącznie jawna i niewątpliwa zgoda na
                    > > uczestnictwo samego uczestniczącego.
                    > > Jeśli zgoda taka jest z jakichkolwiek powodów niemożliwa do
                    > > uzyskania to uczestniczenia zaintersowanego nie wolno organizować
                    > > gdyż nie można wykluczyć że równa się ono zabronionemu zmuszaniu.
                    >
                    > Czymze wobec tego,jest dla Ciebie pozbawienie zycia
                    > nienarodzonego dziecka?

                    Nie jest zmuszaniem do uczestnictwa w obrzędzie religijnym.

                    A czym jest - to zależy od wielu dodatkowych okoliczności.
                    • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:04
                      dritte_dame napisała:

                      > > Czymze wobec tego,jest dla Ciebie pozbawienie zycia
                      > > nienarodzonego dziecka?
                      >
                      > Nie jest zmuszaniem do uczestnictwa w obrzędzie religijnym.
                      >
                      > A czym jest - to zależy od wielu dodatkowych okoliczności.

                      Mozesz dokladniej wyjasnic " to zależy od wielu dodatkowych
                      okoliczności." ?
                      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:05
                        opornik4 napisała:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > > Czymze wobec tego,jest dla Ciebie pozbawienie zycia
                        > > > nienarodzonego dziecka?
                        > >
                        > > Nie jest zmuszaniem do uczestnictwa w obrzędzie religijnym.
                        > >
                        > > A czym jest - to zależy od wielu dodatkowych okoliczności.
                        >
                        > Mozesz dokladniej wyjasnic " to zależy od wielu dodatkowych
                        > okoliczności." ?

                        Po pierwsze, od tego - w jaki sposób doszło do ciąży.
                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:13
                          dritte_dame napisała:
                          > Po pierwsze, od tego - w jaki sposób doszło do ciąży.

                          Acha - jezeli ciaza byla planowana,poczelo sie dziecko;
                          jezeli okazala sie wpadka,jest to tylko zlepek komorek.
                          Nie ma co "fascynajacy" sposob rozumowania:)))
                          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:16
                            opornik4 napisała:

                            > dritte_dame napisała:
                            > > Po pierwsze, od tego - w jaki sposób doszło do ciąży.
                            >
                            > Acha - jezeli ciaza byla planowana,poczelo sie dziecko;
                            > jezeli okazala sie wpadka,jest to tylko zlepek komorek.
                            > Nie ma co "fascynajacy" sposob rozumowania:)))

                            Niech Ci będzie, jeśli zdolna jesteś przeprowadzić analizę tylko w takim zakresie.
                            • Gość: aqua Czyli przegrałaś dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:35
                        • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 14:57
                          dritte_dame napisała:

                          > opornik4 napisała:
                          >
                          > >
                          > > > > Czymze wobec tego,jest dla Ciebie pozbawienie zycia
                          > > > > nienarodzonego dziecka?
                          > > >
                          > > > Nie jest zmuszaniem do uczestnictwa w obrzędzie religijnym.
                          > > >
                          > > > A czym jest - to zależy od wielu dodatkowych okoliczności.
                          > >
                          > > Mozesz dokladniej wyjasnic " to zależy od wielu dodatkowych
                          > > okoliczności." ?
                          >
                          > Po pierwsze, od tego - w jaki sposób doszło do ciąży.

                          Czy zabicie dziecka 'z gwałtu' nie jest zabiciem dziecka ?...
                          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 15:08
                            mg2005 napisał:

                            > Czy zabicie dziecka 'z gwałtu' nie jest zabiciem dziecka ?...

                            To jest zabójstwo w obronie własnej.
                            • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 15:45
                              dritte_dame napisała:

                              > mg2005 napisał:
                              >
                              > > Czy zabicie dziecka 'z gwałtu' nie jest zabiciem dziecka ?...
                              >
                              > To jest zabójstwo w obronie własnej.

                              Obrony czego ?... Bo na pewno nie jest to 'obrona konieczna',
                              dozwolona przez prawo.
                              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 15:49
                                mg2005 napisał:

                                > dritte_dame napisała:
                                >
                                > > mg2005 napisał:
                                > >
                                > > > Czy zabicie dziecka 'z gwałtu' nie jest zabiciem dziecka ?...
                                > >
                                > > To jest zabójstwo w obronie własnej.
                                >
                                > Obrony czego ?... Bo na pewno nie jest to 'obrona konieczna',

                                Owszem, jest konieczna.
                                Ponieważ nie ma innej możliwości powstrzymania ataku.
                                • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 20:59
                                  dritte_dame napisała:
                                  >
                                  > Owszem, jest konieczna.
                                  > Ponieważ nie ma innej możliwości powstrzymania ataku.


                                  Na Brodę Geremka ! - jakiego ataku i z czyjej strony ?!?...
                                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 21:16
                                    mg2005 napisał:

                                    > dritte_dame napisała:
                                    > >
                                    > > Owszem, jest konieczna.
                                    > > Ponieważ nie ma innej możliwości powstrzymania ataku.
                                    >
                                    >
                                    > Na Brodę Geremka ! - jakiego ataku i z czyjej strony ?!?...

                                    Zamachu na cielesną nietykalnośc, ze strony gwałciciela.
                                    • Gość: aqua Jaja jak berety IP: *.chello.pl 08.09.08, 11:21

                                      mg2005:
                                      > Czy zabicie dziecka 'z gwałtu' nie jest zabiciem dziecka ?...
                                      dritte:
                                      To jest zabójstwo w obronie własnej.
                                      mg2005:
                                      Obrony czego ?... Bo na pewno nie jest to 'obrona konieczna',
                                      dritte:
                                      Owszem, jest konieczna.
                                      Ponieważ nie ma innej możliwości powstrzymania ataku.
                                      mg2005 napisał:
                                      Na Brodę Geremka ! - jakiego ataku i z czyjej strony ?!?...
                                      dritte:
                                      Zamachu na cielesną nietykalnośc, ze strony gwałciciela.

                                      Reasumując:
                                      Zabicie dziecka z "gwałtu" jest zdaniem dritte zabójstwem w ramach obrony
                                      koniecznej przed zamachem na cielesną nietykalność ze strony gwałciciela.
                                      Czyli broniąc się przed zamachem gwałciciela trzeba zabić dziecko z "gwałtu"...:)

                                      PS Jestem za aborcja dzieci poczętych w wyniku gwałtu, ale takiej głupiej
                                      argumentacji, jak ta w wydaniu dritte_psitte, to jeszcze w życiu nie widziałem.
                                      Nic tylko pogratulować. Nic dziwnego, że możesz sobie tylko pomarzyć, by być w
                                      moim towarzystwie, krawcowo.
                                      • dritte_dame Re: Jaja jak moherowe berety 08.09.08, 13:13
                                        Gość portalu: aqua napisał(a):

                                        > Czyli broniąc się przed zamachem gwałciciela trzeba zabić dziecko
                                        z "gwałtu"...


                                        Nie "trzeba" tylko: wolno.


                                        Rozumuj krok po kroku i numeruj kolejne kroki liczbami naturalnymi a
                                        może wtedy zdołasz uniknąć przeskakiwania do nieuprawnionych
                                        konkluzji.
                                        • Gość: aqua Re: Jaja jak pusty łeb dritte. IP: *.chello.pl 08.09.08, 13:29
                                          dritte_dame napisała:

                                          > > Czyli broniąc się przed zamachem gwałciciela trzeba zabić dziecko
                                          > > z "gwałtu"...

                                          > Nie "trzeba" tylko: wolno.

                                          A zatem, zdaniem krawcowej zdanie to powinno brzmieć:

                                          Czyli broniąc się przed zamachem gwałciciela wolno zabić dziecko
                                          z "gwałtu".

                                          Równie idiotyczne jak poprzednie. Bo, królowo szwaczek, bronisz się PRZED
                                          gwałtem, a dokonujesz aborcji PO gwałcie. Rozumiesz swój idiotyzm?

                                          > Rozumuj krok po kroku i numeruj kolejne kroki liczbami naturalnymi a
                                          > może wtedy zdołasz uniknąć przeskakiwania do nieuprawnionych
                                          > konkluzji.

                                          Konkluzje są poprawnie wysnute, obnażają jednak twój imbecylizm. Ponumeruj sobie
                                          kolejnymi liczbami naturalnymi swoje szare komórki. Dasz radę, bo do dwóch
                                          potrafisz liczyć.:))))))))))))))
                                          • dritte_dame Re: Jaja jak moherowe birety 08.09.08, 15:33
                                            Gość portalu: aqua napisał(a):

                                            > bronisz się PRZED
                                            > gwałtem, a dokonujesz aborcji PO gwałcie.


                                            Nie PO gwałcie.

                                            Rozumiesz swój idiotyzm?
                                            • Gość: aqua Jaja jakpusty łeb dritte_psitte IP: *.chello.pl 08.09.08, 16:08
                                              dritte_dame napisała:

                                              > > bronisz się PRZED
                                              > > gwałtem, a dokonujesz aborcji PO gwałcie.

                                              > Nie PO gwałcie.

                                              Aha,
                                              Nie PO oznaczać może dwie możliwości, PRZED lub PODCZAS.
                                              Czyli zdaniem krawcowej:
                                              1. dokonuje sie aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu, PRZED gwałtem
                                              :)))))))))))) lub
                                              2. dokonuje sie aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu, PODCZAS gwałtu
                                              :))))))))))))

                                              I dowcip dnia:
                                              > Rozumiesz swój idiotyzm?

                                              Coraz lepiej się bawię....:)

                                              • dritte_dame Re: Jaja jakpusty łeb dritte_psitte 08.09.08, 16:36
                                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                > 2. dokonuje sie aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu, PODCZAS

                                                Właśnie tak.

                                                Gdy dokonuje się aborcji to atak na cielesną nietykalność (i parę innych dóbr
                                                gwałconej, jak: jej wolność osobista, zasoby majątkowe) jescze trwa.

                                                Atak ten ustaje dopiero w wyniku dokonania aborcji.


                                                > Coraz lepiej się bawię....:)

                                                Przestań się już bawić moherowym biretem i oddaj go prof. Giertychowi.
                                                • Gość: aqua Apogeum głupoty!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.09.08, 18:15
                                                  dritte_dame napisała:

                                                  > > Zdaniem dritte:
                                                  > > 2. dokonuje sie aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu,
                                                  > > PODCZAS gwałtu

                                                  > Właśnie tak.
                                                  > Gdy dokonuje się aborcji (podczas gwałtu) to atak na cielesną
                                                  > nietykalność (i parę innych dóbr
                                                  > gwałconej, jak: jej wolność osobista, zasoby majątkowe) jescze
                                                  > trwa.
                                                  > Atak ten ustaje dopiero w wyniku dokonania aborcji (podczas
                                                  > gwałtu).

                                                  Koniecznie wyślij ten tekst na konkurs: głupota roku Kanady.
                                                  Wygrasz w cuglach!!!!!
                                                  • dritte_dame Re: Apogeum głupoty!!!!!!!!!!!! 08.09.08, 18:29

                                                    Fakt.
                                                    Fałszywe cytowanie to rzeczywiście jest apogeum forumowej głupoty.
                                                    Przecież to nie są moje słowa:


                                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > Gdy dokonuje się aborcji (podczas gwałtu)
                                                  • Gość: aqua Obłęd IP: *.chello.pl 08.09.08, 19:17
                                                    To były twoje słowa, tylko uzmysłowiłaś sobie, jaką palnęłaś głupotę, więc
                                                    reagujesz agresją.
                                                    Wiesz dritte, pomyliłem się. Początkowo myślałem, że jesteś bezczelnym nieukiem.
                                                    Po twoim ostatnim poście zrozumiałem, że nie miałem racji. Jesteś chora. I to
                                                    poważnie chora. Moim skromnym zdaniem cierpisz na obłęd. Choremu człowiekowi
                                                    trzeba pomóc, nie traktować jego idiotyzmów na poważnie, nie należy z jego
                                                    chorymi argumentami polemizować, bo po prostu nie jest w stanie zrozumieć
                                                    repliki. Rozmawiać z tobą powinien tylko psychiatra. Ale, jak każdemu wiadomo,
                                                    każdy wariat, tak jak małpa ma trochę sprytu. I wiem dokładnie jaka będzie twoja
                                                    reakcja. Albo będziesz mnie wmawiała chorobę (to najczęstszy objaw chorobowy),
                                                    albo wytniesz jedno zdanie z mojego postu, lub jego fragment (i wiem nawet
                                                    które) i będziesz głosiła, że pokonałaś mnie w dyskusji.
                                                    Możesz mi wierzyć lub nie, ale naprawdę mi cię żal.
                                                  • dritte_dame Aborcja po zgwałceniu 08.09.08, 21:38
                                                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                                                    > To były twoje słowa

                                                    Ofiaro losu,
                                                    nawet gdyby ten cytat, który sfałszowałaś, były dokładnie co do litery moim:
                                                    "Gdy dokonuje się aborcji (podczas gwałtu)"
                                                    to co z tego?

                                                    Nigdy nie słyszałaś o polskim zwrocie "zadawać komuś gwałt"??
                                                    Oznacza on każde zmuszanie ofiary do czegoś, a nie koniecznie tylko do kopulacji.

                                                    Dopóki ciąża "z gwałtu" (kopulacji) się rozwija - trwa (jest ofierze zadawany)
                                                    gwałt w takim właśnie sensie.



                                                    Denerwuj i nie przejmuj się tak, bo wbrew pozorom - ja nie zaszczycam cię tu i
                                                    teraz dyskusją ze mną tylko na użytek innych czytających wykorzystuję okazję aby
                                                    przedstawić część uzasadnienia tego że:
                                                    Aborcja po zgwałceniu jest zabójstwem w obronie własnej.

                                                    Aspekt czasowy ("przed, w trakcie, po") został już właśnie wyjaśniony.
                                                    Jest jeszcze co najmniej jeden istotny aspekt, do którego jak się spodziewam
                                                    jakiś tutejszy dyżurny moher nie omieszka nie niebawem przyczepić.

                                                    Jeśli to nastąpi, to może odpowiem wprost i na to.
                                                    Wszystkiego naraz wykładać łopatą nie będę, żeby nie obrażać inteligencji
                                                    znakomitej większości czytających.
                                                  • dritte_dame Oops.. typo 08.09.08, 21:43
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > Denerwuj i nie przejmuj się tak

                                                    Oczywiście miało być: NIE denerwuj ...

                                                    Weź wreszcie coś na nerwy (jak tuż od dwóch dni radzę) i życzę Ci powrotu do
                                                    równowagi i przytomności.
                                                  • Gość: aqua Re: Oops.. typo IP: *.chello.pl 08.09.08, 21:58
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > Weź wreszcie coś na nerwy (jak tuż od dwóch dni radzę) i życzę Ci powrotu do
                                                    > równowagi i przytomności.

                                                    Ha ha ha ha
                                                    A nie mówiłem? Oto dowód:
                                                    ********
                                                    > Autor: Gość: aqua IP: *.chello.pl 08.09.08, 19:17

                                                    Wiesz dritte, pomyliłem się. Początkowo myślałem, że jesteś bezczelnym nieukiem.
                                                    Po twoim ostatnim poście zrozumiałem, że nie miałem racji. Jesteś chora. I to
                                                    poważnie chora. Moim skromnym zdaniem cierpisz na obłęd. Choremu człowiekowi
                                                    trzeba pomóc, nie traktować jego idiotyzmów na poważnie, nie należy z jego
                                                    chorymi argumentami polemizować, bo po prostu nie jest w stanie zrozumieć
                                                    repliki. Rozmawiać z tobą powinien tylko psychiatra. Ale, jak każdemu wiadomo,
                                                    każdy wariat, tak jak małpa ma trochę sprytu. I wiem dokładnie jaka będzie twoja
                                                    reakcja. Albo będziesz mnie wmawiała chorobę (to najczęstszy objaw chorobowy),
                                                    albo wytniesz jedno zdanie z mojego postu, lub jego fragment (i wiem nawet
                                                    które) i będziesz głosiła, że pokonałaś mnie w dyskusji.
                                                    Możesz mi wierzyć lub nie, ale naprawdę mi cię żal.

                                                    ******

                                                    Zgodnie z moimi przewidywaniami, tak właśnie zareagowałaś....
                                                    Czyli obłęd.
                                                  • Gość: aqua Bywaj zdrowa IP: *.chello.pl 08.09.08, 21:48
                                                    Dbaj o siebie, dużo wypoczywaj, chodź na długie spacery.
                                                    To powinno chociaż trochę ci pomóc.

                                                    Bez pozdrowień
                                                  • a.giotto Re: Aborcja = zabójstwo 09.09.08, 08:36
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > Aborcja po zgwałceniu jest zabójstwem w obronie własnej.
                                                    >

                                                    aborcja jest zabójstwem, tu się zgadzam. Natomiast co do obrony
                                                    włansej, to dobro chronione powinno być tak samo cenne jak dobro
                                                    niszczone, a w tym przypadku tak nie jest.
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 09.09.08, 14:13
                                                    a.giotto napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > Aborcja po zgwałceniu jest zabójstwem w obronie własnej.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > aborcja jest zabójstwem, tu się zgadzam. Natomiast co do obrony
                                                    > włansej, to dobro chronione powinno być tak samo cenne jak dobro
                                                    > niszczone, a w tym przypadku tak nie jest.

                                                    W przypadku poważngo ataku na cielesną nietykalność
                                                    osobie zaatakowanej wolno jest użyć wszelkich środków, włącznie z
                                                    zabiciem napastnika, jeśli nie ma żadnej innej możliwości
                                                    powstrzymania lub uniknięcia ataku.
                                                  • mg2005 Re: Aborcja = zabójstwo 09.09.08, 22:11
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > W przypadku poważngo ataku na cielesną nietykalność
                                                    > osobie zaatakowanej wolno jest użyć wszelkich środków, włącznie z
                                                    > zabiciem napastnika,

                                                    A napastnikiem jest płód ?? :)))
                                                    Znów mylisz pojęcia - nie wiem tylko czy z głupoty czy z
                                                    ideologicznego wyrachowania...
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 09.09.08, 22:15
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > W przypadku poważngo ataku na cielesną nietykalność
                                                    > > osobie zaatakowanej wolno jest użyć wszelkich środków, włącznie z
                                                    > > zabiciem napastnika,
                                                    >
                                                    > A napastnikiem jest płód ?? :)))

                                                    O! To już "płód", a nie "dziecko"??
                                                  • mg2005 Re: Aborcja = zabójstwo 09.09.08, 22:54
                                                    > O! To już "płód", a nie "dziecko"??
                                                    >

                                                    Nie rozumiem: czy jedno wyklucza drugie ?...
                                                    To jak : bredzisz z głupoty czy z wyrachowania ?...
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 09.09.08, 23:27
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > O! To już "płód", a nie "dziecko"??
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem: czy jedno wyklucza drugie ?...

                                                    Czy dla Ciebie to to samo? Dziecko to "płód" ???
                                                  • mg2005 Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 11:05
                                                    dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > Czy dla Ciebie to to samo? Dziecko to "płód" ???


                                                    A skąd taki absurdalny wniosek ?!...
                                                    Płód jest dzieckiem, ale nie każde dziecko jest płodem.
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 18:54
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > Płód jest dzieckiem

                                                    No dobrze.
                                                    A czyim dzieckiem jest ten płód?
                                                  • a.giotto Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 21:39
                                                    dritte_dame napisała:


                                                    > No dobrze.
                                                    > A czyim dzieckiem jest ten płód?

                                                    zapewne swoich rodziców... czy to pytanie jest podchwytliwe?
                                                  • mg2005 Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 22:46
                                                    dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > No dobrze.
                                                    > A czyim dzieckiem jest ten płód?

                                                    Swoich rodziców ,ofkors...
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 22:49
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    > >
                                                    > > No dobrze.
                                                    > > A czyim dzieckiem jest ten płód?
                                                    >
                                                    > Swoich rodziców ,ofkors...

                                                    A jednym z tych rodziców jest ...?
                                                  • mg2005 Re: Aborcja = zabójstwo 11.09.08, 09:25
                                                    > A jednym z tych rodziców jest ...?

                                                    Matka.
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 11.09.08, 20:56
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > A jednym z tych rodziców jest ...?
                                                    >
                                                    > Matka.

                                                    A drugim?
                                                  • a.giotto Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 21:38
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > W przypadku poważngo ataku na cielesną nietykalność
                                                    > osobie zaatakowanej wolno jest użyć wszelkich środków, włącznie z
                                                    > zabiciem napastnika, jeśli nie ma żadnej innej możliwości
                                                    > powstrzymania lub uniknięcia ataku.

                                                    czyli aborcja jest po prostu obroną przed napasnikiem, w tym wypadku dzieckiem?
                                                    Na czym polega napaść dziecka? Jeśli ciąża rozwija się normalnie, trudno byłoby
                                                    dowieść, że dochodzi do napadu.
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 10.09.08, 22:47
                                                    a.giotto napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > W przypadku poważngo ataku na cielesną nietykalność
                                                    > > osobie zaatakowanej wolno jest użyć wszelkich środków, włącznie z
                                                    > > zabiciem napastnika, jeśli nie ma żadnej innej możliwości
                                                    > > powstrzymania lub uniknięcia ataku.
                                                    >
                                                    > czyli aborcja jest po prostu obroną przed napasnikiem, w tym wypadku
                                                    dzieckiem? Na czym polega napaść dziecka?

                                                    "w tym wypadku dzieckiem" to nadmierne uproszczenie.
                                                    W tym przypadku jest więcej niż jeden napastnik.


                                                    > Jeśli ciąża rozwija się normalnie,

                                                    ..to, jak napisałam wcześniej: "atak na cielesną nietykalność (i parę innych
                                                    dóbr gwałconej, jak: jej wolność osobista, zasoby majątkowe) jescze trwa."
                                                  • a.giotto Re: Aborcja = zabójstwo 11.09.08, 08:22
                                                    dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > ..to, jak napisałam wcześniej: "atak na cielesną nietykalność (i
                                                    parę innych
                                                    > dóbr gwałconej, jak: jej wolność osobista, zasoby majątkowe)
                                                    jescze trwa."


                                                    nie boisz się, że taki sposób interpretacji jest typowy dla
                                                    terrorystów?
                                                    Czy prawidłowo myśli palestyńczyk: Żydzi zaatakowali palestynę.
                                                    Teraz ich dzieci zabierają mi wolność osobistą i zasoby majątkowe.
                                                    Atak trwa. Mam prawo zabić każde żydowskie dziecko na terenie
                                                    palestyny (w obronie własnej).
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 11.09.08, 20:54
                                                    a.giotto napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    > >
                                                    > > ..to, jak napisałam wcześniej: "atak na cielesną nietykalność (i
                                                    > parę innych
                                                    > > dóbr gwałconej, jak: jej wolność osobista, zasoby majątkowe)
                                                    > jescze trwa."
                                                    >
                                                    >
                                                    > nie boisz się, że taki sposób interpretacji jest typowy dla
                                                    > terrorystów?
                                                    > Czy prawidłowo myśli palestyńczyk: Żydzi zaatakowali palestynę.
                                                    > Teraz ich dzieci zabierają mi wolność osobistą i zasoby majątkowe.
                                                    > Atak trwa. Mam prawo zabić każde żydowskie dziecko na terenie
                                                    > palestyny (w obronie własnej).

                                                    Twój Palestyńczyk nie myśli prawidłowo.
                                                    Zapomniałeś (lub celowo pominąłeś) naistotniejszy z podanych przeze mnie wyżej
                                                    celów ataku.
                                                  • a.giotto Re: Aborcja = zabójstwo 13.09.08, 19:31
                                                    dritte_dame napisała:


                                                    >
                                                    > Twój Palestyńczyk nie myśli prawidłowo.
                                                    > Zapomniałeś (lub celowo pominąłeś) naistotniejszy z podanych przeze mnie wyżej
                                                    > celów ataku.

                                                    mój palestyńczyk dawno pogubił się w Twoich wywodach. Chce tylko wiedzieć czy
                                                    wolno mścić się na dzieciach za krzywdy wyrządzone przez ich ojców
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 13.09.08, 19:55
                                                    a.giotto napisał:

                                                    > Chce tylko wiedzieć czy
                                                    > wolno mścić się na dzieciach za krzywdy wyrządzone przez ich ojców

                                                    Nie wolno.
                                                  • a.giotto Re: Aborcja = zabójstwo 15.09.08, 17:35
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > a.giotto napisał:
                                                    >
                                                    > > Chce tylko wiedzieć czy
                                                    > > wolno mścić się na dzieciach za krzywdy wyrządzone przez ich ojców
                                                    >
                                                    > Nie wolno.

                                                    ...i tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć ten wątek :)
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja = zabójstwo 15.09.08, 18:26
                                                    a.giotto napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > a.giotto napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Chce tylko wiedzieć czy
                                                    > > > wolno mścić się na dzieciach za krzywdy wyrządzone przez ich ojców
                                                    > >
                                                    > > Nie wolno.
                                                    >
                                                    > ...i tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć ten wątek :)


                                                    Zgoda.

                                                    Zwłaszcza że Twoje pytanie powyżej nie ma nic do rzeczy.

                                                    Aborcja ciąży "z gwałtu" to nie zemsta.
                                                  • mg2005 Re: Aborcja po zgwałceniu 09.09.08, 12:26
                                                    dritte_dame napisała:
                                                    > jakiś tutejszy dyżurny moher

                                                    Widzę, że twój obraz świata jest równie prymitywny jak w przypadku
                                                    koltera...
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja po zgwałceniu 09.09.08, 13:52
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    > > jakiś tutejszy dyżurny moher
                                                    >
                                                    > Widzę, że twój obraz świata jest równie prymitywny jak w przypadku
                                                    > koltera...

                                                    O! Nożyce się odezwały! :))

                                                    Owszem, mam ćię za mohera.
                                                    Ponieważ tak jak inne mohery zamieszczasz w swoich postach
                                                    niesprowokowane niewybredne personalne ataki na swoich adwersarzy.

                                                    Tu tylko jeden z łagodniejszych przykładów:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84195320&wv.x=2&a=84306679
                                                  • mg2005 Re: Aborcja po zgwałceniu 09.09.08, 22:44
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > Owszem, mam ćię za mohera.
                                                    > Ponieważ tak jak inne mohery zamieszczasz w swoich postach
                                                    > niesprowokowane niewybredne personalne ataki na swoich adwersarzy.

                                                    Ciekawa definicja mohera...W takim razie największym moherem na tym
                                                    Forum jest kolter :) Ciekawe co on na to... :)

                                                    >
                                                    > Tu tylko jeden z łagodniejszych przykładów:

                                                    Łagodniejszych ? To wskaż bardziej brutalne :)

                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84195320&wv.x=2&a=84306679

                                                    Ja tylko adekwatnie oceniłem twoje wypociny...
                                                  • dritte_dame Re: Aborcja po zgwałceniu 09.09.08, 23:18
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > Owszem, mam ćię za mohera.
                                                    > > Ponieważ tak jak inne mohery zamieszczasz w swoich postach
                                                    > > niesprowokowane niewybredne personalne ataki na swoich adwersarzy.
                                                    >
                                                    > Ciekawa definicja mohera...W takim razie największym moherem na tym
                                                    > Forum jest kolter :)

                                                    Wniosek nieuprawniony.

                                                    Niesprowokowane używanie niewybrednych inwektyw jest warunkiem koniecznym lecz
                                                    niewystarczającym do okazania swojego moherstwa.
                                                • mg2005 Re: Jaja jakpusty łeb dritte_psitte 09.09.08, 12:42
                                                  dritte_dame napisała:

                                                  > Gość portalu: aqua napisał(a):
                                                  >
                                                  > > 2. dokonuje sie aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu,
                                                  PODCZAS gwałtu
                                                  >
                                                  > Właśnie tak.

                                                  Strasznie mieszasz pojęcia... Warunkiem gwałtu jest świadoma chęć
                                                  dokonania gwałtu . Ty twierdzisz, że to dziecko gwałci swoją matkę
                                                  (?!? :)))
                                                  Dlatego aborcja jest tu 'obroną' niedopuszczalną, jest skrajnym
                                                  egoizmem i barbarzyństwem...Na pewno takie zabójstwo nie
                                                  jest 'obroną konieczną'
                                                  - dlatego prawo, które taką aborcję legalizuje - popada w
                                                  sprzeczność ze sobą...

                                                  • dritte_dame Re: Jaja jakpusty łeb dritte_psitte 09.09.08, 14:03
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > dritte_dame napisała:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: aqua napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > 2. dokonuje sie aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu,
                                                    > PODCZAS gwałtu
                                                    > >
                                                    > > Właśnie tak.
                                                    >
                                                    > Strasznie mieszasz pojęcia...

                                                    To nie ja je mieszam tylko Ty ich nie znasz.
                                                    Nie rozróżniasz: "zgwałcić" od "gwałcić", "pogwałcić", "zadać
                                                    gwałt", itp.


                                                    > Ty twierdzisz, że to dziecko gwałci swoją matkę

                                                    Gdzie tak twierdzę?

                                                    Napisałam wcześniej:

                                                    "Gdy dokonuje się aborcji to atak na cielesną nietykalność (i parę
                                                    innych dóbr gwałconej, jak: jej wolność osobista, zasoby majątkowe)
                                                    jescze trwa.

                                                    Atak ten ustaje dopiero w wyniku dokonania aborcji."

                                                    Oraz:

                                                    "Dopóki ciąża "z gwałtu" (kopulacji) się rozwija - trwa (jest
                                                    ofierze zadawany) gwałt w takim właśnie sensie."
                  • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 22:07
                    Nie ma czegos takiego jak nienarodzone dziecko.
      • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 04.09.08, 21:04
        chwila.pl napisała:

        > A zatem nie wolno rodzicom odmówić prawa ochrzczenia własnego
        > dziecka, jeśli sobie tego życzą.

        Mamy tu dwa podmioty, a nie jeden. Rodzice i dziecko. Nie jest
        kwestią, czy uczestnictwo rodziców w chrzcie swego dziecka jest
        zgodne czy nie zgodne z Konstytucją. Nam chodzi o dziecko. Ono nie
        jest świadome uczestnictwa w obrzędzie religijnym, zachodzi więc
        podejrzenie, czy nie jest to zmuszanie, a zatem akt niezgodny z
        Konstytucją.
        • Gość: marysia_b dzieciece musiki a Konstytucja ;))) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 00:35
          piwi77 napisał:


          czy nie jest to zmuszanie, a zatem akt niezgodny z
          > Konstytucją.

          To ZMUSZANIE dziecka do ...... , (i uprzedzam - nie chodzi mi tu o akty
          lubiezne, badz innego typu obyczajowke) jest aktem niezgodnym z Konstytucja?
          • supaari Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) 05.09.08, 00:44
            Gość portalu: marysia_b napisał(a):

            > piwi77 napisał:
            >
            >
            > czy nie jest to zmuszanie, a zatem akt niezgodny z
            > > Konstytucją.
            >
            > To ZMUSZANIE dziecka do ...... , (i uprzedzam - nie chodzi mi tu o akty
            > lubiezne, badz innego typu obyczajowke) jest aktem niezgodnym z Konstytucja?

            Nie wiedziałaś???? Nie możesz dziecka zmusić do mycia zębów na przykład!
            Szczepionka jest naruszeniem nietykalności cielesnej! A obcięcie dziecku
            paznokci lub włosów bez jego zgody do gwałt fizyczny i psychiczny!!!
            Taki wątek już był:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=47391666&a=47391666
            • Gość: marysia_b Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 00:48
              supaari napisał:


              >
              > Nie wiedziałaś???? Nie możesz dziecka zmusić do mycia zębów na przykład!
              > Szczepionka jest naruszeniem nietykalności cielesnej! A obcięcie dziecku
              > paznokci lub włosów bez jego zgody do gwałt fizyczny i psychiczny!!!
              > Taki wątek już był:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=47391666&a=47391666

              Watek bl ale mnie nie bylo - uaktualniam sie. Czy zazalenie/oskarzenie w sprawie
              kaszy manny ma, ze tak powiem, preskrypcje? ;)

              • supaari Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) 05.09.08, 00:51
                Gość portalu: marysia_b napisał(a):

                > supaari napisał:
                >
                >
                > >
                > > Nie wiedziałaś???? Nie możesz dziecka zmusić do mycia zębów na przykład!
                > > Szczepionka jest naruszeniem nietykalności cielesnej! A obcięcie dziecku
                > > paznokci lub włosów bez jego zgody do gwałt fizyczny i psychiczny!!!
                > > Taki wątek już był:
                > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=47391666&a=47391666
                >
                > Watek bl ale mnie nie bylo - uaktualniam sie. Czy zazalenie/oskarzenie w sprawi
                > e
                > kaszy manny ma, ze tak powiem, preskrypcje? ;)
                >

                O kaszy mannie to wręcz pisać strach! Tak się wszystko w człowieku burzy na myśl
                o tym bezprawiu! :-DDD
                • Gość: marysia_b Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 00:56
                  supaari napisał:


                  > O kaszy mannie to wręcz pisać strach! Tak się wszystko w człowieku burzy na myś
                  > l
                  > o tym bezprawiu! :-DDD

                  Na bezprawiu i manna prawem!
                  • supaari Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) 05.09.08, 01:16
                    Gość portalu: marysia_b napisał(a):

                    > Na bezprawiu i manna prawem!

                    Na bezmanniu jaglana prawem!
                    • Gość: marysia_b Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 01:22
                      Jak sie nie ma co sie lubi, na bemanniu, na bezjaglu, to i kuskus zalatwia sprawe!
                      • supaari Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) 05.09.08, 01:23
                        Gość portalu: marysia_b napisał(a):

                        > Jak sie nie ma co sie lubi, na bemanniu, na bezjaglu, to i kuskus zalatwia spra
                        > we!

                        Kuskus oczień wkusnyj!
                        • Gość: marysia_b Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 01:32
                          W woskriesjenije tworzy klotliwy mariaz!
                          • supaari Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) 05.09.08, 01:38
                            Gość portalu: marysia_b napisał(a):

                            > W woskriesjenije tworzy klotliwy mariaz!

                            W woskriesjenije to najlepsze jajka (na twardo, nie0golone)!!! Przestańmy,
                            Marie, bo nas wykazują za trollowanie. Dobranoc.
                            • Gość: marysia_b Re: dzieciece musiki a Konstytucja ;))) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 01:44
                              Dobranoc. A to my trollujemy. No popatrz, popatrz, a ja myslalam, ze to ONI. I
                              znow nici z ukladu. Ech, zizn'!!!
        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:37
          piwi77 napisał:
          >Nam chodzi o dziecko. Ono nie
          > jest świadome uczestnictwa w obrzędzie religijnym, zachodzi więc
          > podejrzenie, czy nie jest to zmuszanie, a zatem akt niezgodny z
          > Konstytucją.

          Dokladnie tak argumentowali rzadzacy ZSRR,swoj zakaz dotyczacy
          praw rodzicow do wychowywania swoich dzieci w wierze
          (tam chodzilo o prawoslawie),teraz maja zdziczale spoleczenstwo,
          - Putin poszedl po rozum do glowy i zaczal wspierac Cerkiew.
          • Gość: marysia_b Re: Chrzest niemowląt IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 00:40
            opornik4 napisała:


            > Dokladnie tak argumentowali rzadzacy ZSRR,swoj zakaz dotyczacy
            > praw rodzicow do wychowywania swoich dzieci w wierze
            > (tam chodzilo o prawoslawie),teraz maja zdziczale spoleczenstwo,
            > - Putin poszedl po rozum do glowy i zaczal wspierac Cerkiew.

            Jesli chodzi o Putina, to akurat wspiera on Cerkiew z zupelnie innych powodow :)
          • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:41
            opornik4 napisała:

            > teraz maja zdziczale spoleczenstwo,

            Odnoszę wrażenie, że poza tobą i kilkoma tobie podobnych, cała
            reszta świata jest zdziczała. Musisz się czuć bardzo samotnie będąc
            maleńką wysepką na oceanie dziczy.
            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 00:56
              piwi77 napisał:
              > Odnoszę wrażenie, że poza tobą i kilkoma tobie podobnych, cała
              > reszta świata jest zdziczała. Musisz się czuć bardzo samotnie będąc
              > maleńką wysepką na oceanie dziczy.

              Czyzbys uwazal,ze rosyjskie spoleczenstwo miesci sie w normie
              tego co rozwinieta cywilizacja zwyklismy nazywac?
              • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 11:23
                Chyba w Rosji nigdy nie bylas... Polska to dopiero dzicz w porownaniu...
      • chwila.pl I jeszcze jedno 04.09.08, 21:45
        Konwencja Praw Dziecka ratyfikowana przez sejm RP w czerwcu 1991 roku przyznaje
        dziecku pełnię praw. Podkreśla się w nich przede wszystkim podmiotowość dziecka,
        konieczność zapewnienia (ze strony dorosłych) warunków prawidłowego rozwoju jego
        osobowości.
        Mówi się o potrzebie poszanowania przez wszystkich dorosłych tożsamości dziecka,
        jego godności i prywatności. Stwierdza się, że dziecko z uwagi na swoją
        niedojrzałość umysłową, emocjonalną, biofizyczną i społeczną wymaga opieki i
        ochrony.
        Najważniejszą zasadą dla rodziców, dorosłych i instytucji zajmujących się
        dziećmi, jest zasada kierowania się dobrem dziecka.
        W tejże Konwencji nie ma ani słowa o zakazie wychowywania dziecka w wierze
        rodziców.
        • dritte_dame Re: I jeszcze jedno 04.09.08, 21:49
          chwila.pl napisała:

          > W tejże Konwencji nie ma ani słowa o zakazie wychowywania dziecka w wierze
          > rodziców.

          Chrzest niemowlęcia nie jest jego wychowywaniem.
          • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 04.09.08, 22:21
            dritte_dame napisała:

            > chwila.pl napisała:
            >
            > > W tejże Konwencji nie ma ani słowa o zakazie wychowywania dziecka w wierz
            > e
            > > rodziców.
            >
            > Chrzest niemowlęcia nie jest jego wychowywaniem.

            Chrzest dziecka jest elementem wychowywania w wierze rodziców, w tym przypadku
            katolików.
            • dritte_dame Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 00:30
              chwila.pl napisała:

              > dritte_dame napisała:
              >
              > > chwila.pl napisała:
              > >
              > > > W tejże Konwencji nie ma ani słowa o zakazie wychowywania
              dziecka w
              > wierz
              > > e
              > > > rodziców.
              > >
              > > Chrzest niemowlęcia nie jest jego wychowywaniem.
              >
              > Chrzest dziecka jest elementem wychowywania w wierze rodziców, w
              tym przypadku
              > katolików.

              Skoro tak, to zarówno Konstytucja RP jak i wspomniana Konwencja
              zabraniają rodzicom stosowania tego akurat elementu "'wychowania'
              dziecka w ich wierze" ponieważ chrzest nieświadomego dziecka nawet
              nie zdającego sobie sprawy w czym jest głównym uczestnikiem
              całkowicie ignoruje podkreśloną w Konwencji podmiotowość dziecka.


              > ... Konwencja Praw Dziecka ratyfikowana przez sejm RP w czerwcu
              1991 roku przyznaje dziecku pełnię praw. Podkreśla się w nich przede
              wszystkim podmiotowość dziecka, [...]
              Mówi się o potrzebie poszanowania przez wszystkich dorosłych
              tożsamości dziecka, ...
              • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 01:14
                dritte_dame napisała:

                > Skoro tak, to zarówno Konstytucja RP jak i wspomniana Konwencja
                > zabraniają rodzicom stosowania tego akurat elementu "'wychowania'
                > dziecka w ich wierze" ponieważ chrzest nieświadomego dziecka nawet
                > nie zdającego sobie sprawy w czym jest głównym uczestnikiem
                > całkowicie ignoruje podkreśloną w Konwencji podmiotowość dziecka.

                Nie, nie ignoruje. Proponuję poznać znaczenie terminu: podmiotowość dziecka.
                • dritte_dame Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 04:23
                  chwila.pl napisała:

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > > Skoro tak, to zarówno Konstytucja RP jak i wspomniana Konwencja
                  > > zabraniają rodzicom stosowania tego akurat
                  elementu "'wychowania'
                  > > dziecka w ich wierze" ponieważ chrzest nieświadomego dziecka
                  nawet
                  > > nie zdającego sobie sprawy w czym jest głównym uczestnikiem
                  > > całkowicie ignoruje podkreśloną w Konwencji podmiotowość dziecka.
                  >
                  > Nie, nie ignoruje. Proponuję poznać znaczenie terminu:
                  podmiotowość dziecka.

                  Jakie by to znaczenie nie było - i tak nie jest to tu istotne.

                  Ponieważ chrzest niemowlęcia nie jest jego "wychowywaniem" (do
                  któtrego rodzice mają prawo).
                  Chrzest nie jest ani aktem wychowawczym ani metodą wychowawczą.
                  Obrzęd chrztu w żaden sposób niemowlęcia nie wychowuje.
                  • dritte_dame Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 04:30
                    dritte_dame napisała:

                    > chwila.pl napisała:
                    >
                    > >
                    > > Nie, nie ignoruje. Proponuję poznać znaczenie terminu:
                    > podmiotowość dziecka.
                    >
                    > Jakie by to znaczenie nie było - i tak nie jest to tu istotne.

                    A tak dla porządku:

                    "Aby stać się podmiotem trzeba dokonać świadomych założeń
                    dotyczących samego siebie i wybrać własną drogę rozwoju."


                    pl.wikipedia.org/wiki/Podmiotowo%C5%9B%C4%87
                    • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 08:44
                      dritte_dame napisała:

                      > A tak dla porządku:
                      >
                      > "Aby stać się podmiotem trzeba dokonać świadomych założeń
                      > dotyczących samego siebie i wybrać własną drogę rozwoju."

                      A najlepiej dokonać tego świadomego wyboru w okresie niemowlęctwa:)
                      I świadomie odrzucić koncepcję własnego chrztu, którą "barbarzyńscy" rodzice
                      chcą niemowlęciu zafundować! :)))))
                      • dritte_dame Małżeństwa noworodków 05.09.08, 14:14
                        chwila.pl napisała:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > A tak dla porządku:
                        > >
                        > > "Aby stać się podmiotem trzeba dokonać świadomych założeń
                        > > dotyczących samego siebie i wybrać własną drogę rozwoju."
                        >
                        > A najlepiej dokonać tego świadomego wyboru w okresie niemowlęctwa:)
                        > I świadomie odrzucić koncepcję własnego chrztu,
                        którą "barbarzyńscy" rodzice
                        > chcą niemowlęciu zafundować! :)))))

                        Rozumiem że aby zachować integralność sojego rozumowania nie masz
                        także nic przeciwko małżeństwom noworodków i małych dzieci
                        aranżowanym przez ich rodziców.
                        • mala.mi74 Re: Małżeństwa noworodków 05.09.08, 14:17
                          dritte_dame napisała:

                          > chwila.pl napisała:
                          >
                          > > dritte_dame napisała:
                          > >
                          > > > A tak dla porządku:
                          > > >
                          > > > "Aby stać się podmiotem trzeba dokonać świadomych założeń
                          > > > dotyczących samego siebie i wybrać własną drogę rozwoju."
                          > >
                          > > A najlepiej dokonać tego świadomego wyboru w okresie
                          niemowlęctwa:)
                          > > I świadomie odrzucić koncepcję własnego chrztu,
                          > którą "barbarzyńscy" rodzice
                          > > chcą niemowlęciu zafundować! :)))))
                          >
                          > Rozumiem że aby zachować integralność sojego rozumowania nie masz
                          > także nic przeciwko małżeństwom noworodków i małych dzieci
                          > aranżowanym przez ich rodziców.

                          Parwo polskie okresla w jakim wieku kobieta/mezczyzna mogą zawrzec
                          zwiazek małzenski. Jedno prawo nie może byc sprzeczne z drugim, nie
                          wiedział?? ojj...:))
                          >
                          >
                          >
                          • dritte_dame Re: Małżeństwa noworodków 05.09.08, 14:29
                            mala.mi74 napisała:

                            > Parwo polskie okresla w jakim wieku kobieta/mezczyzna mogą zawrzec
                            > zwiazek małzenski.

                            Nie chodzi o to co określa prawo tylko o to co konsekwentnie wynika
                            z rozumowania chwili.pl

                            Jeśli wynikają sprzeczne z prawem bzdury to przecież nie mój problem.
                            • chwila.pl Wstyd! 05.09.08, 14:49
                              dritte_dame napisała:

                              > Nie chodzi o to co określa prawo tylko o to co konsekwentnie wynika
                              > z rozumowania chwili.pl

                              Zaczynasz mnie wkurzać!.
                              Prawidłowo przeprowadzona indukcja na bazie mego rozumowania prowadzi do
                              całkowicie odmiennych wniosków. A mianowicie, że głoszone przez Ciebie teoryjki
                              na temat bezprawia dokonywania chrztu dziecka są delikatnie mówiąc o kant d...
                              potłuc. Nie masz żadnych merytorycznych argumentów, wszystkie pseudo-argumenty
                              zostały obalone, więc zaczynasz stosować chwyty nie fair.
                              Na przyszłość, oprócz poznania znaczenia terminów zawartych w moich poprzednich
                              postach, poznaj także zasady indukcji matematycznej. Nie popisuj się swoją
                              ignorancją. Bierz się lepiej do nauki. Wstyd!

                              > Jeśli wynikają sprzeczne z prawem bzdury to przecież nie mój problem.

                              Twój, bo Ty te bzdury produkujesz.
                              • piwi77 Re: Wstyd! 05.09.08, 14:54
                                chwila.pl napisała:

                                > poznaj także zasady indukcji matematycznej.

                                Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele. Co tu ma indukcja
                                matematyczna do rzeczy? Jesteś przeładowana teorią.
                                • chwila.pl Re: Wstyd! 05.09.08, 15:03
                                  piwi77 napisał:

                                  > Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele. Co tu ma indukcja
                                  > matematyczna do rzeczy? Jesteś przeładowana teorią.

                                  Indukcja matematyczna jest wykorzystywana w życiu codziennym do jasnego,
                                  precyzyjnego formułowania wniosków. Niektórzy robią to instynktownie dobrze,
                                  niektórzy, jak Dritte_dame wypisują zamiast logicznych wniosków idiotyzmy.
                                  Trzeba mieć ogromny "talent", by na bazie prawidłowych założeń wyciągać
                                  potłuczone wnioski i aspirować do miana inteligentnej osoby.
                                  • dritte_dame Do Piwi 05.09.08, 17:47
                                    chwila.pl napisała:

                                    > piwi77 napisał:
                                    >
                                    > > Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele. Co tu ma indukcja
                                    > > matematyczna do rzeczy? Jesteś przeładowana teorią.
                                    >
                                    > Indukcja matematyczna jest wykorzystywana w życiu codziennym do jasnego,
                                    > precyzyjnego formułowania wniosków.

                                    Rzeczywiście naszej Pani Matematyk przydał by się jakiś "refreshment course",
                                    przynajmniej na poziomie kursu z teorii wiedzy, który mój syn odbył w
                                    przedostatniej klasie szkoły średniej.

                                    "W życiu codziennym" stosowana jest nie "indukcja matematyczna" lecz
                                    *rozumowanie indukcyjne*, które jest jedną z dwóch głownych metod rozumowania,
                                    polegającą na formułowaniu bardziej ogólnych wniosków na podstawie przesłanek
                                    (obserwacji) bardziej szczególnych niż te wnioski.

                                    Użycie wnioskowania indukcyjnego *nie gwarantuje prawdziwości uzyskanych wniosków*
                                    (Tyle w temacie "precyzyjnego formułowania" :)))

                                    Natomiast "indukcja matematyczna" jest metodą dowodzenia twierdzeń w
                                    matematycznej teorii liczb - i do tego ograniczoną do dziedziny liczb naturalnych.
                                    Jest to szczególne zastosowanie wnioskowania *dedukcyjnego* i nie ma nic
                                    wspólnego z "życiem codziennym" chociażby z tego powodu że matematyka nie jest
                                    nauką przyrodniczą.
                                    • dritte_dame Re: Do Piwi 05.09.08, 17:49
                                      dritte_dame napisała:

                                      > chwila.pl napisała:
                                      >
                                      > > piwi77 napisał:
                                      > >
                                      > > > Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele. Co tu ma indukcja
                                      >
                                      > > > matematyczna do rzeczy? Jesteś przeładowana teorią.
                                      > >
                                      > > Indukcja matematyczna jest wykorzystywana w życiu codziennym do jasnego,
                                      > > precyzyjnego formułowania wniosków.
                                      >
                                      > Rzeczywiście naszej Pani Matematyk przydał by się jakiś "refreshment course",

                                      Acha, zapomniałam.
                                      To na dobry początek:


                                      www.google.ca/search?hl=en&q=inductive+reasoning&meta=
                                      • chwila.pl Re: Do Piwi 05.09.08, 18:53
                                        dritte_dame napisała:

                                        > Rzeczywiście naszej Pani Matematyk przydał by się jakiś
                                        > "refreshment course",

                                        Pani matematyk skończyła Wydział Matematyki na Uniwersytecie Warszawskim.


                                        • piwi77 Re: Do Piwi 05.09.08, 18:59
                                          W to nie wątpię. Sam spotkałem już rezolutnych absolwentów
                                          renomowanych uczelni.
                                        • dritte_dame Re: Do Piwi 05.09.08, 19:02
                                          chwila.pl napisała:

                                          > dritte_dame napisała:
                                          >
                                          > > Rzeczywiście naszej Pani Matematyk przydał by się jakiś
                                          > > "refreshment course",
                                          >
                                          > Pani matematyk skończyła Wydział Matematyki na Uniwersytecie Warszawskim.

                                          Kiedy i pod czyim kierunkiem?
                                          • chwila.pl Re: Do Piwi 05.09.08, 19:06
                                            dritte_dame napisała:

                                            > > Pani matematyk skończyła Wydział Matematyki na Uniwersytecie
                                            > > Warszawskim.

                                            > Kiedy i pod czyim kierunkiem?

                                            We właściwym czasie.

                                            • dritte_dame Re: Do Piwi 05.09.08, 19:12
                                              chwila.pl napisała:

                                              > dritte_dame napisała:
                                              >
                                              > > > Pani matematyk skończyła Wydział Matematyki na Uniwersytecie
                                              > > > Warszawskim.
                                              >
                                              > > Kiedy i pod czyim kierunkiem?
                                              >
                                              > We właściwym czasie.

                                              Jestem wżeniona w rodzinę matematyków z dostatecznie szeroką znajomością
                                              środowiska kadry wydziału na UW ;)))

                                              Więc jeśli bujasz to sobie lepiej poszukaj jakiegoś mniej prominentnego
                                              wydziału! :D:D:D
                                              • chwila.pl Re: Do Piwi 05.09.08, 19:15
                                                dritte_dame napisała:

                                                > Więc jeśli bujasz to sobie lepiej poszukaj jakiegoś mniej prominentnego
                                                > wydziału! :D:D:D

                                                Powiem Ci więcej, na tymże UW skończyłam Informatykę, jako drugi fakultet.
                                                • dritte_dame Re: Do Piwi 05.09.08, 19:18
                                                  chwila.pl napisała:

                                                  > dritte_dame napisała:
                                                  >
                                                  > > Więc jeśli bujasz to sobie lepiej poszukaj jakiegoś mniej prominentnego
                                                  > > wydziału! :D:D:D
                                                  >
                                                  > Powiem Ci więcej, na tymże UW skończyłam Informatykę, jako drugi fakultet.

                                                  Co za zbieg okoliczności :)
                                                  To zupełnie tak jak i mój mąż, i szwagier i szwagierka.
                                                • piwi77 Re: Do Piwi 05.09.08, 21:20
                                                  chwila.pl napisała:

                                                  > Powiem Ci więcej, na tymże UW skończyłam Informatykę,
                                                  > jako drugi fakultet.

                                                  Popatrz no, ci absolwenci na końcu wcale nie tacy bogowie.
                                    • chwila.pl Kolejne bzdury 05.09.08, 18:50
                                      dritte_dame napisała:

                                      > Natomiast "indukcja matematyczna" jest metodą dowodzenia twierdzeń
                                      > w matematycznej teorii liczb - i do tego ograniczoną do dziedziny
                                      > liczb naturalnych.

                                      Piramidalna bzdura, kolejna zresztą.
                                      Indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku, gdzie kroki
                                      PONUMEROWANE SĄ LICZBAMI NATURALNYMI.
                                      Wykorzystywana jest do dowodzenia twierdzeń w każdej dziedzinie. A także
                                      stosowana w życiu codziennym, oczywiście tylko przez tych, których los obdarzył
                                      umiejętnością logicznego myślenia.
                                      Nie będę przytaczać definicji indukcji matematycznej, bo i tak jej nie
                                      zrozumiesz. W Polsce indukcja matematyczna nauczana jest na poziomie liceum. Jak
                                      to sie zatem stało, że jej nie znasz?

                                      > Jest to szczególne zastosowanie wnioskowania *dedukcyjnego*

                                      Kolejna bzdura.

                                      • piwi77 Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 18:56
                                        chwila.pl napisała:

                                        > Indukcja matematyczna to nic innego jak rozumowanie krok po kroku,

                                        A ile tych kroków niby jest? No? Ale z głowy bez zaglądania?

                                        > Wykorzystywana jest do dowodzenia twierdzeń w każdej dziedzinie.

                                        Tylko się nie przegoń.

                                        > stosowana w życiu codziennym, oczywiście tylko przez tych, których
                                        > los obdarzył umiejętnością logicznego myślenia.

                                        raczej umiejętnością fantazjowania,
                                        • chwila.pl Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 19:11
                                          Trochę grzeczniej, Piwi.
                                          • dritte_dame Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 19:16
                                            chwila.pl napisała:

                                            > Trochę grzeczniej, Piwi.

                                            No i widzisz, doigrałeś się Piwi, ty chamie! ;)))


                                            chwila.pl napisała:

                                            > Zaczynasz mnie wkurzać!.
                                            > [...] głoszone przez Ciebie teoryjki
                                            > [...] są [...] o kant d...
                                            > potłuc. [...] Bierz się lepiej do nauki. Wstyd!
                                            • piwi77 Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 19:29
                                              dritte_dame napisała:

                                              > No i widzisz, doigrałeś się Piwi, ty chamie! ;)))

                                              Ryzyko zawodowe jak się z głęboko wierzącymi zadajesz. Z głęboko
                                              wierzącymi, bo ci letni są nawet OK.
                                              • dritte_dame Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 19:33
                                                piwi77 napisał:

                                                > dritte_dame napisała:
                                                >
                                                > > No i widzisz, doigrałeś się Piwi, ty chamie! ;)))
                                                >
                                                > Ryzyko zawodowe jak się z głęboko wierzącymi zadajesz.

                                                A to Ty się ZAWODOWO zajmujesz wkurzaniem głęboko wierzących?? :))
                                                Ciekawy fach.
                                                A dobrze wyżyć z tego można? :D
                                                • piwi77 Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 19:38
                                                  Nie przesadzaj z tym wkurzaniem. Nikogo nie wkurzam. Nie moja wina,
                                                  że ktoś sam się wkurza. Bywa tu więcej ludzi niegrzecznych, ale
                                                  chwila nie dość, że sama taka jest, lubi innym zwracać uwage. Jeżeli
                                                  jest kierowniczką, to podwładni jej nie znoszą.
                                                  • dritte_dame Re: Kolejne bzdury 05.09.08, 19:45
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Bywa tu więcej ludzi niegrzecznych, ale
                                                    > chwila nie dość, że sama taka jest, lubi innym zwracać uwage.

                                                    Hmm...
                                                    A początkowo wcale nie sprawiała takiego wrażenia :(
                                        • Gość: aqua piwuś IP: *.chello.pl 05.09.08, 22:34
                                          piwi77 napisał:

                                          > A ile tych kroków niby jest?

                                          Ja ci odpowiem na to pytanie. W każdych twoich gaciach jest jeden krok.
                                          Czyli, jeśli masz dwie pary gaci, to masz dwa kroki. Pytanie jest czy masz też
                                          troki przy tych gaciach. Masz? Odpowiadaj z głowy, bez zaglądanie w portki.
                                          • Gość: aqua No i co piwuś, zrozumiałeś? IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:36
                              • dritte_dame Re: Wstyd! 05.09.08, 17:54
                                chwila.pl napisała:

                                > Zaczynasz mnie wkurzać!.
                                > [...] głoszone przez Ciebie teoryjki
                                > [...] są delikatnie mówiąc o kant d...
                                > potłuc. Nie masz żadnych merytorycznych argumentów [...]
                                > Na przyszłość, oprócz poznania znaczenia terminów zawartych w moich poprzednich
                                > postach, poznaj także zasady indukcji matematycznej. Nie popisuj się swoją
                                > ignorancją. Bierz się lepiej do nauki. Wstyd!


                                Pseplasam pse Pani.
                                Juz se ne bede wielcić w klasie, pseskadzać i odzywać niepytana ..
                                • chwila.pl Re: Wstyd! 05.09.08, 18:55
                                  dritte_dame napisała:

                                  > Pseplasam pse Pani.
                                  > Juz se ne bede wielcić w klasie, pseskadzać i odzywać niepytana ..

                                  I weź sie wreszcie za naukę, bo wstyd!
                                  • piwi77 Re: Wstyd! 05.09.08, 18:57
                                    wstyd chwila, wstyd.
                                    • chwila.pl Re: Wstyd! 05.09.08, 19:17
                                      Od tej chwili, nie odpowiem na żaden twój post.
                                      • dritte_dame Re: Wstyd! 05.09.08, 19:21
                                        chwila.pl napisała:

                                        > Od tej chwili, nie odpowiem na żaden twój post.

                                        Obiecanki - cacanki, a Piwiemu radość! :D:D:D
                                      • piwi77 Re: Wstyd! 05.09.08, 19:39
                                        chwila.pl napisała:

                                        > Od tej chwili, nie odpowiem na żaden twój post.

                                        Po co pisać, wystarczy nie odpowiadać.
                        • chwila.pl Bzdury 05.09.08, 14:38
                          dritte_dame napisała:

                          > Rozumiem że aby zachować integralność sojego rozumowania nie masz
                          > także nic przeciwko małżeństwom noworodków i małych dzieci
                          > aranżowanym przez ich rodziców.

                          Źle rozumiesz. Wyciągasz nielogiczne i absurdalne wnioski z mojego logicznego i
                          poprawnego myślenia. Jak to nazwiesz?
                          • piwi77 Re: Bzdury 05.09.08, 14:49
                            chwila.pl napisała:

                            > Źle rozumiesz. Wyciągasz nielogiczne i absurdalne wnioski z mojego
                            > logicznego i poprawnego myślenia. Jak to nazwiesz?

                            Brakiem obiektywizmu u Ciebie.
                            • chwila.pl Re: Bzdury 05.09.08, 15:05
                              piwi77 napisał:

                              > chwila.pl napisała:
                              >
                              > > Źle rozumiesz. Wyciągasz nielogiczne i absurdalne wnioski z mojego
                              > > logicznego i poprawnego myślenia. Jak to nazwiesz?
                              >
                              > Brakiem obiektywizmu u Ciebie.

                              Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.
                              • Gość: marysia_b Wierutne ;) IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 15:43
                                chwila.pl napisała:


                                > Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.

                                Nie mylisz sie.
                                Obrzezanie w 8 dniu zycia tez nie jest aktem higienicznym a przeciez nikomu do
                                polanej woda swiecona glowy glowy by nie przyszlo, ze to akt jakiegokolwiek
                                wymuszenia.

                                Owsianka na mleku jest natomiast wymuszeniem! ;)))
                                • chwila.pl Re: Wierutne ;) 05.09.08, 16:45
                                  Witam Cię serdecznie.
                                  Obrzezanie nie jest nośnym tematem, poza tym mało kto ma cywilną odwagę
                                  krytykować judaizm. Co innego katolicyzm. Można sobie pluć i kpić do woli, mając
                                  zapewnioną bezkarność. No i z tego przywileju korzystają zdolni inaczej, mając w
                                  zanadrzu kilka miernych sloganów i frazesów. A że się przy okazji kompromitują?
                                  To spływa po nich jak po kaczce woda.
                                  • dritte_dame Re: Wierutne ;) 05.09.08, 17:59
                                    chwila.pl napisała:

                                    > Witam Cię serdecznie.
                                    > Obrzezanie nie jest nośnym tematem, poza tym mało kto ma cywilną odwagę
                                    > krytykować judaizm.

                                    Obrzezanie męskich noworodków też jest oczywiście religinym barbarzyństwem.

                                    Ale nie zaczniemy chyba tu w jednym wątku krytykować wszystkich religijnych
                                    bzdur naraz bo musielibyśmy zjąc tym jednym wszystkie fora :)
                                    • chwila.pl Re: Wierutne ;) 05.09.08, 19:03
                                      dritte_dame napisała:

                                      > Ale nie zaczniemy chyba tu w jednym wątku krytykować wszystkich religijnych
                                      > bzdur naraz bo musielibyśmy zjąc tym jednym wszystkie fora :)

                                      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za krytykę owych "religijnych bzdur"
                                      bierze się specjalistka od pisania bzdur, czyli dritte_name.
                                      Z drugiej strony może to i dobrze, bo przynajmniej możemy się trochę pośmiać...:))))
                                  • kolter_hugh1 Re: Wierutne ;) 05.09.08, 20:20
                                    chwila.pl napisała:
                                    > krytykować judaizm. Co innego katolicyzm. Można sobie pluć i kpić do woli, mają
                                    > c
                                    > zapewnioną bezkarność. No i z tego przywileju korzystają zdolni inaczej, mając
                                    > w
                                    > zanadrzu kilka miernych sloganów i frazesów.

                                    Ta dość że za kilka srebników sprzedawaliście Niemcom Żydów jak kaczki na targu
                                    ,to jeszcze teraz na nich plujecie .
                                    • opornik4 Re: Wierutne ;) 05.09.08, 20:28
                                      kolter_hugh1 napisał:

                                      > chwila.pl napisała:
                                      > > krytykować judaizm. Co innego katolicyzm. Można sobie pluć i
                                      kpić do woli
                                      > , mają
                                      > > c
                                      > > zapewnioną bezkarność. No i z tego przywileju korzystają zdolni
                                      inaczej,
                                      > mając
                                      > > w
                                      > > zanadrzu kilka miernych sloganów i frazesów.
                                      >
                                      > Ta dość że za kilka srebników sprzedawaliście Niemcom Żydów jak
                                      kaczki na targu
                                      > ,to jeszcze teraz na nich plujecie .

                                      -chwila.pl- na nikogo nie pluje.
                                      Pokazuje tylko,ze chrzescijanstwo w przeciwienstwie
                                      do judaizmu,jest religia dyskryminowana.

                                      O ile mnie pamiec nie myli,to niestety Twoi pobratymcy
                                      Zydow tepili jak wszy.
                                      Przeciez nic by sie nie stalo biedakom wydawanym,
                                      gdyby Niemcy nie zaplanowali (realizujac),
                                      wytepienia zydowskiej nacji.
                                      Tak sie przy tym sklada,ze nastepni w kolejce
                                      (po Zydach),byli Polacy wlasnie.
                                      • kolter_hugh1 Re: Wierutne ;) 05.09.08, 20:36
                                        opornik4 napisała:
                                        > -chwila.pl- na nikogo nie pluje.
                                        > Pokazuje tylko,ze chrzescijanstwo w przeciwienstwie
                                        > do judaizmu,jest religia dyskryminowana.

                                        W 90 % przez katolików .

                                        > O ile mnie pamiec nie myli,to niestety Twoi pobratymcy
                                        > Zydow tepili jak wszy.

                                        A teraz to moi a twojego męża to już nie ??

                                        > Przeciez nic by sie nie stalo biedakom wydawanym,
                                        > gdyby Niemcy nie zaplanowali (realizujac),
                                        > wytepienia zydowskiej nacji.

                                        Jak pamiętamy Hitler użył też do tego swoich katolickich podanych.

                                        > Tak sie przy tym sklada,ze nastepni w kolejce
                                        > (po Zydach),byli Polacy wlasnie.

                                        Wiemy a ty Niemcom bez mydełka wchodzisz w pupcie::))
                                        • opornik4 Re: Wierutne ;) 05.09.08, 20:42
                                          kolter_hugh1 napisał:

                                          > W 90 % przez katolików .

                                          Akurat katolicy byli wsrod nich w mniejszosci,
                                          ale to nie ma tu nic do rzeczy.

                                          > > O ile mnie pamiec nie myli,to niestety Twoi pobratymcy
                                          > > Zydow tepili jak wszy.
                                          >
                                          > A teraz to moi a twojego męża to już nie ??

                                          Tez.Lecz ani on,ani jego rodzina nie probuja winy
                                          na innych zrzucac.
                                          • kolter_hugh1 Re: Wierutne ;) 05.09.08, 20:49
                                            opornik4 napisała:
                                            > Tez.Lecz ani on,ani jego rodzina nie probuja winy
                                            > na innych zrzuca

                                            Bo nie musicie,my nie mordowaliśmy !! ci co mordowali często umierali w luksusie
                                            w Ameryce południowej ,a dostali się tam dzięki watykańskim paszportom::)))
                                            • opornik4 Re: Wierutne ;) 05.09.08, 20:56
                                              kolter_hugh1 napisał:

                                              > opornik4 napisała:

                                              > Bo nie musicie,my nie mordowaliśmy !! ci co mordowali często
                                              umierali w luksusi
                                              > e
                                              > w Ameryce południowej ,a dostali się tam dzięki watykańskim
                                              paszportom::)))

                                              Roznie sie dostawali.
                                              Bolesna prawda jest,iz owczesni Niemcy (wszyscy),
                                              ponosza odpowiedzialnisc za dojscie Hitlera do wladzy.
                                              W koncu zostal demokratycznie wybranym.
                                  • opornik4 Re: tu sie wetne 05.09.08, 20:46
                                    chwila.pl napisała:

                                    > Witam Cię serdecznie.
                                    > Obrzezanie nie jest nośnym tematem, poza tym mało kto ma cywilną
                                    odwagę
                                    > krytykować judaizm.

                                    Obrzezanie nie jest tylko judaizmowi przynaleznym,
                                    wystepuje tez w islamie.
                                    Poza tym ostatnio stalo sie modne,
                                    jako zabieg czysto higieniczny.
                                    • dritte_dame Re: tu sie wetne 05.09.08, 21:24
                                      opornik4 napisała:

                                      > Obrzezanie [...] ostatnio stalo sie modne,
                                      > jako zabieg czysto higieniczny.

                                      To "ostatnio" to było może ze 40 lat temu, aby jeszcze bardziej nabić kabzę
                                      pozbawionym skrupułów amerykańskim lekarzom.

                                      Ostatnio to się właśnie się od tego "czysto higienicznego" zabiegu na szczęście
                                      coraz powszechniej tutaj odchodzi.
                                      • opornik4 Re: tu sie wetne 05.09.08, 21:29
                                        dritte_dame napisała:
                                        > Ostatnio to się właśnie się od tego "czysto higienicznego" zabiegu
                                        na szczęście
                                        > coraz powszechniej tutaj odchodzi.
                                        >
                                        Szkoda,ze tego nie wiedzialam,gdy namawialam corke,
                                        zeby sie zgodzila na obrzezanie swojego snka
                                        - ze wzgledow higienicznych wlasnie:)))

                                        Wcale tego nie zalujemy,a malemu zdaje sie to nie wadzic.
                                        Nareszcie nie mamy klopotu z myciem siusiaka,
                                        on sam go sobie myje.
                                        • dritte_dame Re: tu sie wetne 05.09.08, 21:36
                                          opornik4 napisała:

                                          > Wcale tego nie zalujemy,a malemu zdaje sie to nie wadzic.

                                          Zobaczymy czy nie będzie wadzić także dużemu:


                                          www.google.ca/search?hl=en&q=male+circumcision+lawsuits&btnG=Search&meta=
                              • dritte_dame Re: Bzdury 05.09.08, 18:01
                                chwila.pl napisała:

                                > piwi77 napisał:
                                >
                                > > chwila.pl napisała:
                                > >
                                > > > Źle rozumiesz. Wyciągasz nielogiczne i absurdalne wnioski z mojego
                                > > > logicznego i poprawnego myślenia. Jak to nazwiesz?
                                > >
                                > > Brakiem obiektywizmu u Ciebie.
                                >
                                > Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.

                                Dlaczego prawo zabrania rodzicom aranżowania małżeństw nieletnich dzieci?
                                • chwila.pl Re: Bzdury 05.09.08, 18:35
                                  dritte_dame napisała:

                                  > > Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.
                                  >
                                  > Dlaczego prawo zabrania rodzicom aranżowania małżeństw nieletnich dzieci?

                                  I to pytanie stanowi owo uzasadnienie?
                                  ha ha ha ha

                                  • dritte_dame Re: Bzdury 05.09.08, 18:42
                                    chwila.pl napisała:

                                    > dritte_dame napisała:
                                    >
                                    > > > Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.
                                    > >
                                    > > Dlaczego prawo zabrania rodzicom aranżowania małżeństw nieletnich dzieci?
                                    >
                                    > I to pytanie stanowi owo uzasadnienie?

                                    To tylko jest początek wywodu.

                                    Wiesz czy nie wiesz dlaczego?
                                    Bo jeśli nie wiesz to po prostu szkoda na Ciebie mojego czasu.
                                    • chwila.pl Re: Bzdury 05.09.08, 18:59
                                      dritte_dame napisała:

                                      > > > > Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.
                                      > > >
                                      > > > Dlaczego prawo zabrania rodzicom aranżowania małżeństw
                                      > > > nieletnich dzieci?
                                      > >
                                      > > I to pytanie stanowi owo uzasadnienie?
                                      >
                                      > To tylko jest początek wywodu.

                                      O matko. Jeśli początek jest bez sensu, to jaki będzie jego koniec? Strach się
                                      bać:))))))))))))))

                                      • dritte_dame Re: Bzdury 05.09.08, 19:30
                                        chwila.pl napisała:

                                        > dritte_dame napisała:
                                        >
                                        > > > > > Uzasadnij zatem, że się mylę. Precyzyjnie.
                                        > > > >
                                        > > > > Dlaczego prawo zabrania rodzicom aranżowania małżeństw
                                        > > > > nieletnich dzieci?
                                        > > >
                                        > > > I to pytanie stanowi owo uzasadnienie?
                                        > >
                                        > > To tylko jest początek wywodu.
                                        >
                                        > O matko. Jeśli początek jest bez sensu, to jaki będzie jego koniec? Strach się
                                        > bać:))))))))))))))


                                        Założę się że nawet nie wiesz od czego poległaś.

                                        Słyszałaś coś o Sokratycznej metodzie dyskusji?


                                        www.google.ca/search?hl=en&q=socratic+method&meta=
                                        • Gość: marysia_b belkot IP: *.165-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.08, 22:40
                                          dritte_dame napisała:

                                          > Słyszałaś coś o Sokratycznej metodzie dyskusji?

                                          Ja, nie slyszalam o *Sokratycznej (przymiotniki, po polsku piszemy minuskulami
                                          ;) medodzie dyskusji* - moglabys wyjasnic?
                                          Przeczuwam, ze nie do konca opanowalas "Rozprawe o metodzie" ;)
                  • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 08:39
                    No tak,
                    Najpierw twierdzisz, że chrzest całkowicie ignoruje zagwarantowaną w Konwencji
                    dziecka jego podmiotowość, nie znając znaczenia pojęcia "podmiotowość dziecka".
                    Potem twierdzisz, że nieważne jest jego znaczenie (sic!).
                    Przyznajesz, że rodzice mają prawo do "wychowywania dziecka w wierze", ale
                    odbierasz im prawo do ochrzczenia dziecka (sic!). Jakże zatem mają wypełnić
                    przypisane im prawo? I niby dlaczego nie mają korzystać z zagwarantowanych
                    zarówno przez Konstytucje jak i Konwencję Praw Dziecka z "pełni praw
                    rodzicielskich". Celowo umieszczam w cudzysłowie nazwy pojęć, bo stanowią one
                    integralną całość i nadano im odpowiednie znaczenie. I tak "wychowanie dziecka"
                    a "wychowanie dziecka w wierze", stanowią dwa zbiory znaczeń, o niepustym
                    iloczynie logicznym. Stosowanie jednak tych pojęć zamiennie jest elementem
                    manipulacji, jaką Ty uprawiasz w tej dyskusji, a co sprawne oko matematyka
                    natychmiast dostrzeże. Proszę zatem o precyzyjne stosowanie pojęć.
                    • Gość: Bilbo Re: I jeszcze jedno IP: *.brutele.be 05.09.08, 11:31
                      A kto powiedzial , zechcrzest ma byc przeprowadzony w okresie niemowlectwa? Jan
                      Chrzciciel chrzcil dorosle osoby...

                      chest niemowlat to kolejny wymysl wierchuszki KK. Absolutnie niezgodny z tym, co
                      pisze sie w Biblii.
                      • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 12:11
                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                        > chest niemowlat to kolejny wymysl wierchuszki KK. Absolutnie
                        > niezgodny z tym, co pisze sie w Biblii.

                        Mógłbyś przytoczyć stosowny zapis potwierdzający tę tezę, bo przyznam sie
                        szczerze, że dokładnie nie pamiętam.
                        • Gość: Bilbo Re: I jeszcze jedno IP: *.brutele.be 05.09.08, 14:37
                          W Biblii jedynie ludzie, którzy uwierzyli Chrystusowi, byli ochrzczeni. Ich
                          chrzest był publicznym wyznaniem wiary i utożsamienia się z ich Panem (Dzieje
                          Apostolskie 2:38; List św. Pawła do Rzymian 6:3-4).

                          Niemowleta nie moga tego zrobic z przyczyn oczywistych.
                          • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 15:24
                            Dziękuję.
                          • opornik4 Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 20:21
                            Bilbo napisał(a):

                            > W Biblii jedynie ludzie, którzy uwierzyli Chrystusowi, byli
                            ochrzczeni. Ich
                            > chrzest był publicznym wyznaniem wiary i utożsamienia się z ich
                            Panem (Dzieje
                            > Apostolskie 2:38; List św. Pawła do Rzymian 6:3-4).
                            >

                            Nastepny ateista,probujacy interpretowac Pismo Swiete?
                            • kolter_hugh1 Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 20:32
                              opornik4 napisała:

                              > Bilbo napisał(a):
                              >
                              > > W Biblii jedynie ludzie, którzy uwierzyli Chrystusowi, byli
                              > ochrzczeni. Ich
                              > > chrzest był publicznym wyznaniem wiary i utożsamienia się z ich
                              > Panem (Dzieje
                              > > Apostolskie 2:38; List św. Pawła do Rzymian 6:3-4).
                              > >
                              >
                              > Nastepny ateista,probujacy interpretowac Pismo Swiete

                              Co ma próbować? tekst który przedstawił jest logiczny , pod warunkiem zdjęcia
                              watykańskich klapek z oczu ::)))
                            • Gość: Bilbo Re: I jeszcze jedno IP: *.brutele.be 05.09.08, 22:13
                              Niczego nie interpretuje. To byl cytat. Nie nadazasz...
                    • dritte_dame Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 14:11
                      chwila.pl napisała:

                      > No tak,
                      > Najpierw twierdzisz, że chrzest całkowicie ignoruje zagwarantowaną
                      w Konwencji
                      > dziecka jego podmiotowość, nie znając znaczenia
                      pojęcia "podmiotowość dziecka".

                      Skąd wiesz, że nie znałam znaczenia terminu "podmiotowość" wcześniej?
                      Ja nie muszę przecież tego szukać w słownikach.
                      Kolejność zamieszczenia postów o niczym nie świadczy.
                      Ten chronologicznie drugi był jedynie dla ułatwienia poznania Tobie
                      gdyż to Ty zaproponowałaś poznanie tego znaczenia.
                      (Gdybyś je znała, to po prostu przytoczyła byś je, a nie proponowała
                      poznanie.)


                      > Potem twierdzisz, że nieważne jest jego znaczenie (sic!).

                      W sumie nieważne, bo jest niezbyt na temat.
                      Dyskutujemy tu o niezgodności chrztu z Konstytucją RP.


                      > Przyznajesz, że rodzice mają prawo do "wychowywania dziecka w
                      wierze", ale
                      > odbierasz im prawo do ochrzczenia dziecka (sic!).

                      Nie ja im odbieram.
                      To jest bezprawne według Konstytucji.


                      > Jakże zatem mają wypełnić
                      > przypisane im prawo?

                      A wiesz w ogóle jakie jest to "przypisane im prawo"?

                      Art. 53
                      [...]
                      3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania
                      moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis
                      art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.


                      ".. prawo do zapewnienia dzieciom wychowania [...] religijnego
                      zgodnie ze swoimi przekonaniami. .."


                      RRAWO DO ZAPEWNIENIA KOMUŚ CZEGOŚ
                      to nie to samo co
                      PRAWO DO PODDANIA KOGOŚ CZEMUŚ

                      To bardzo istotny niuans.
                      Możliwe że zbyt subtelny dla Ciebie i nie wiem czy w tekście
                      Konstytucji znalazł się celowo czy przez przeoczenie jego
                      zaistnienia.
                      Tak czy inaczej - może okazać się *bardzo* przydatny podczas
                      przyszłej rewizji tego artykułu i nowelizacji Konstytucji! :))
                      • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 14:57
                        dritte_dame napisała:

                        > Ja nie muszę przecież tego szukać w słownikach.
                        > Kolejność zamieszczenia postów o niczym nie świadczy.
                        > Ten chronologicznie drugi był jedynie dla ułatwienia poznania Tobie
                        > gdyż to Ty zaproponowałaś poznanie tego znaczenia.
                        > (Gdybyś je znała, to po prostu przytoczyła byś je, a nie
                        > proponowała poznanie.)

                        Logika to zdaje się Twoja pięta Achillesowa. Sensowność wypowiedzi również jest
                        na bakier. Cóż, operowanie prymitywnymi sloganikami i hasełkami w konfrontacji z
                        rzeczowymi argumentami zawsze kończy się porażką, dritte_dame.
                        Naucz się przegrywać z klasą. Tylko to Ci pozostaje.

                        Reszta wypowiedzi to stek bzdur. Więc ją zignoruję.

                        • piwi77 Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 14:59
                          Chwila w swoim elemencie, wyzywa, pieni się, obraża (się)...
                          • chwila.pl Re: I jeszcze jedno 05.09.08, 15:07
                            Odczep się.
                      • mg2005 Re: I jeszcze jedno 07.09.08, 13:47
                        > ".. prawo do zapewnienia dzieciom wychowania [...] religijnego
                        > zgodnie ze swoimi przekonaniami. .."
                        >
                        >
                        > RRAWO DO ZAPEWNIENIA KOMUŚ CZEGOŚ
                        > to nie to samo co
                        > PRAWO DO PODDANIA KOGOŚ CZEMUŚ
                        >

                        Konstytucja zakazuje 'zmuszania'. Skąd wiesz, że 'poddanie' jest
                        zmuszaniem ?...
                        • kolter_hugh1 Re: I jeszcze jedno 07.09.08, 17:09
                          mg2005 napisał:
                          > Konstytucja zakazuje 'zmuszania'. Skąd wiesz, że 'poddanie' jest
                          > zmuszaniem ?...

                          Mając 11,12,13,14 lat systematycznie byłem karany przez Babkę za to że nie chce
                          chodzić do Krk, to oczywiście nie było zmuszanie ::))))).
                          Po prostu ona wypełniała swój obowiązek wobec(księdza) Boga ::)))) .
                          • mg2005 Re: I jeszcze jedno 07.09.08, 20:45
                            kolter_hugh1 napisał:
                            > Mając 11,12,13,14 lat systematycznie byłem karany

                            No tak - w swoim katofobicznym zacietrzewieniu nie zauwazyłeś, że
                            tu mowa o chrzcie niemowlaków...
                            • kolter_hugh1 Re: I jeszcze jedno 08.09.08, 09:17
                              mg2005 napisał:

                              > kolter_hugh1 napisał:
                              > > Mając 11,12,13,14 lat systematycznie byłem karany
                              >
                              > No tak - w swoim katofobicznym zacietrzewieniu nie zauwazyłeś, że
                              > tu mowa o chrzcie niemowlaków...

                              To ciekawe bo wiele wątków porusza przymus jaki rodzice stosują wobec dzieci w
                              ogóle, czy 12 latek jest dzieckiem w świetle prawa ??
                          • opornik4 Re: I jeszcze jedno 09.09.08, 04:40
                            kolter_hugh1 napisał:

                            > Mając 11,12,13,14 lat systematycznie byłem karany przez Babkę za
                            to że nie chce
                            > chodzić do Krk, to oczywiście nie było zmuszanie ::))))).

                            Wiec moze tutaj tkwi przyczyna Twojej nienawisci
                            do wszystkiego co katolickie?
                            Nakladajac na to lekture "Faktow i Mitow"
                            (czyzbys prenumerowal?),Twoje posty staja sie jakby bardziej
                            zrozumiale.
                  • mg2005 Re: I jeszcze jedno 07.09.08, 12:53
                    dritte_dame napisała:

                    > chwila.pl napisała:
                    >
                    > > dritte_dame napisała:
                    > >
                    > > > Skoro tak, to zarówno Konstytucja RP

                    Konstytucja mówi z 'zmuszaniu' - udowodnij, że taki przypadek ma
                    miejsce w czasie chrztu ...


                    > > > całkowicie ignoruje podkreśloną w Konwencji podmiotowość
                    dziecka.
                    > >
                    > > Nie, nie ignoruje. Proponuję poznać znaczenie terminu:
                    > podmiotowość dziecka.
                    >
                    > Jakie by to znaczenie nie było - i tak nie jest to tu istotne.

                    He,he - dobre :) Skoro nieistotne to po co o tym piszesz ? ...
                    Najpierw zajrzyj do słownika - potem pisz...

                    >
                    > Ponieważ chrzest niemowlęcia nie jest jego "wychowywaniem" (do
                    > któtrego rodzice mają prawo).
                    > Chrzest nie jest ani aktem wychowawczym ani metodą wychowawczą.
                    > Obrzęd chrztu w żaden sposób niemowlęcia nie wychowuje.
                    >

                    Znów udajesz głupszą niż jesteś ?...
                    • kolter_hugh1 Re: I jeszcze jedno 07.09.08, 17:02
                      mg2005 napisał:
                      > Konstytucja mówi z 'zmuszaniu' - udowodnij, że taki przypadek ma
                      > miejsce w czasie chrztu ...

                      Nigdy nie słyszałeś jak dzieci żałośnie płaczą polewane zimną wodą ::))))) czy
                      to nie zmuszanie ??
                      • mg2005 Re: I jeszcze jedno 07.09.08, 20:38
                        kolter_hugh1 napisał:
                        >
                        > Nigdy nie słyszałeś jak dzieci żałośnie płaczą polewane zimną wodą

                        A więc trzeba chrzcić wodą letnią :)
                        • kolter_hugh1 Re: I jeszcze jedno 08.09.08, 09:16
                          mg2005 napisał:

                          > kolter_hugh1 napisał:
                          > >
                          > > Nigdy nie słyszałeś jak dzieci żałośnie płaczą polewane zimną wodą
                          >
                          > A więc trzeba chrzcić wodą letnią :)

                          Ta, albo po prostu dać im możliwość i prawo wyboru czy chcą by członkami jakiejś
                          społeczności religijnej.
          • krytykantka07 Trzeba zakazać płodzenia dzieci. 05.09.08, 10:03
            Nie będzie wtedy problemów. Bo kto niby ma decydować o tym co jest
            dobre dla dziecka jak nie rodzice? No może jeszcze decydować sąd. No
            ale jakim cudem sąd jest najmądrzejszy? Zna odpowiedzi na wszystkie
            pytania?
    • arek103 Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiele inn 05.09.08, 00:38
      dritte_dame napisała:

      > jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP:
      >
      >
      > www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
      >
      >
      > Art. 53
      > [...]
      > 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do
      > nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

      Oczywiscie, kosciol rzymsko katolicki w Polsce zreszta robi jeszcze wiele innych
      rzeczy niezgodnych z konstytucja - np. dyskryminuje ze wzgledu na plec i
      orientacje seksualna.
      • opornik4 Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel 05.09.08, 00:52
        arek103 napisał:
        > Oczywiscie, kosciol rzymsko katolicki w Polsce zreszta robi jeszcze wiele innych
        > rzeczy niezgodnych z konstytucja - np. dyskryminuje ze wzgledu na plec i
        > orientacje seksualna.

        Niby na czym polega ta dyskryminacja.
        Czy Kk odmawia komukolwiek godnosci czlowieka?
        Czy podkresla,"gorszosc" jakiejs plci?
        Jezeli zas o orientacje seksualna chodzi,trudno wymagac by oszukiwal
        ludzi,przyznajac,ze cos co jet psychologicznym
        nie uporzadkowaniem,jest norma.
        Z rownym powodzeniem moglibysmy powiedziec,iz nie ma nic zlego
        w zwiazkach kazirodczych.
        • l.george.l Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel 05.09.08, 01:42
          opornik4 napisała:

          [...]
          > Niby na czym polega ta dyskryminacja.
          > Czy Kk odmawia komukolwiek godnosci czlowieka?
          [...]

          To ks. Trytek nie jest głosem KK?
          www.youtube.com/watch?v=5za4T-_KLS8
          • opornik4 Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel 05.09.08, 16:57
            l.george.l napisał:
            > To ks. Trytek nie jest głosem KK?
            > www.youtube.com/watch?v=5za4T-_KLS8

            NIE JEST.
            To co glosi,jest sprzeczne z Magisterium Kk
            - a tylko dokumenty powyzszego sa dla katolika
            obowiazujaca wykladnia.

            No coz.Mamy roznych "smiesznych" teologow w Kosciele.
            Jedni chcieli by dopuscic do wyswiecania kobiet,
            inni (kolejna ekstrema)funduja nam z kolei,podane przez
            Ciebie "kwiatki".
            • Gość: Bilbo Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel IP: *.brutele.be 05.09.08, 17:18
              A co z Biblią? Śłowa zapisane w Świętej księdze nie znaczą już nic dla katolików?
              • kolter_hugh1 Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel 07.09.08, 00:34
                Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                > A co z Biblią? Śłowa zapisane w Świętej księdze nie znaczą już nic dla katolikó
                > w?

                Ta oni maja w domu biblie i nawet pismo święte tez mają ::)))))))))))))))) sam
                słyszałem na własne uszy , matoł nawet nie wiedział ze to jest to samo
                ::))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • kolter_hugh1 Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel 06.09.08, 14:51
          opornik4 napisała:
          > Niby na czym polega ta dyskryminacja.
          > Czy Kk odmawia komukolwiek godnosci czlowieka?
          > Czy podkresla,"gorszosc" jakiejs plci?

          IV w. Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez
          chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec
          Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: "Niechaj ogień mennicy albo płomień
          pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na
          swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie
          przez Boga wywyższeni.

          VI w. Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez
          majątku i praw: iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę.

          638 r. Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów
          zamieszkałych w Hiszpanii.

          694 r.Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich
          kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku
          życia wzwyż.

          1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych.

          1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów).

          1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub
          spalili żywcem setki tysięcy ludzi.


          1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz
          prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz
          ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie
          Katarów.

          1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
          technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

          1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków
          nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na
          męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony
          ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie.

          www.nasztomaszow.pl/forum/lofiversion/index.php/t531-0.html
      • mg2005 Re: Oczywiscie, kosciol zreszta robi jeszcze wiel 07.09.08, 12:32
        arek103 napisał:
        >
        > Oczywiscie, kosciol rzymsko katolicki w Polsce zreszta robi
        jeszcze wiele innyc
        > h
        > rzeczy niezgodnych z konstytucja - np. dyskryminuje ze wzgledu na
        plec i
        > orientacje seksualna.


        O, następny wiejski głupek !... Zlatują się jak muchy do g... :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&wv.x=2&a=84303659
        Postaraj się aruś - masz szansę choć raz w życiu stanąć na podium :)
    • piwi77 A podpisanie przez rodziców w imieniu niemowlęcia, 05.09.08, 09:47
      w uroczysty sposób, np. cyrografu z diabłem, narusza wspomniany
      arytkuł Konstytucji? Co na to obecni tu katolicy?
      • chwila.pl Re: A podpisanie przez rodziców w imieniu niemowl 05.09.08, 09:48
        piwi77 napisał:

        > w uroczysty sposób, np. cyrografu z diabłem, narusza wspomniany
        > arytkuł Konstytucji? Co na to obecni tu katolicy?

        FIXUM DYRDUM
    • piwi77 W kazdym razie utrudnianie apostazji jest 05.09.08, 11:01
      naruszeniem wspomnianego punktu Konstytucji. A z utrudnianiem mamy
      do czynienia na codzień.
    • Gość: Bilbo Do opornej. IP: *.brutele.be 05.09.08, 11:08
      Opornik, wiesz , ze nie masz racji... jakbys sie nie krecila, z drugiej strony i
      tak d...bedzie.
      • Gość: aqua Re: Do opornej. IP: *.chello.pl 05.09.08, 11:20
        Ty masz te dwie d... z obu stron, więc nie musisz się nawet kręcić, jak owsik na
        wiosnę....:)))))))))))))))))))))
        • Gość: Bilbo Re: Do opornej. IP: *.brutele.be 05.09.08, 11:23
          Nie podniecaj sie, bo Ci zylka peknie...
          • Gość: aqua Re: Do opornej. IP: *.chello.pl 05.09.08, 12:01
            Ciebie jak widać podnieca Opornik. I stąd te końskie zaloty.
            • rachela25 Re: Do opornej. 05.09.08, 12:51
              Jaki z tego morał ? Nie chrzcimy i koniec !
    • mala.mi74 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:02
      Dzieci nie maja pełni praw obywatelskich.
      O ich wychowaniu i prawie do ich wychowywania wg własnego
      swiatopogladu rodziców mowi inny artykul Konstytucji.
      Albo doczytaj albo się nie wygłupiaj i nie manipuluj.
      • mala.mi74 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:08
        "Konstytucja stanowi (art. 48), że rodzice mają prawo do wychowania
        dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno
        uwzględniać stopień dojrzałości dziecka. W innym artykule (art. 18)
        Konstytucja uznaje, że rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo
        znajdują się pod opieką RP. Przepisy te oznaczają, że rodzice w
        pierwszej kolejności są odpowiedzialni za dziecko, że w pierwszej
        kolejności mają prawo do jego wychowania. Czy rodzice mogą korzystać
        z tego prawa w dowolny sposób? Odpowiedź jest negatywna. Państwo
        reguluje, w jaki sposób rodzice mają korzystać z prawa do wychowania
        dziecka. Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi, że dziecko pozostaje
        do pełnoletności pod władzą rodzicielską. Przysługuje ona obojgu
        rodzicom, a obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do
        wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka. Dziecko
        pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo.
        Władza rodzicielska musi być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro
        dziecka i interes społeczny. Rodzice wychowują dziecko i kierują
        nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka
        i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa(...)."
        z artykułu o prawach wychowywania dziecka
        • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:24
          mala.mi74 napisała:

          > "Konstytucja stanowi (art. 48), że rodzice mają prawo do
          wychowania
          > dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno
          > uwzględniać stopień dojrzałości dziecka.

          ", a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania."

          Albo doczytaj albo się nie wygłupiaj i nie manipuluj.
          • krytykantka07 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 19:52
            Oczywiście, że rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z
            własnymi przekonaniami. No to trzeba udowodnić czy ich przekonania
            to ich przekonania. Jeśli przeszli pranie mózgu, albo ktoś nimi
            manipuluje to ich przekonania nie są ich przekonaniami. Kto się
            podejmuje udowodnienia czym są przekonania ludzi? Może tylko
            przekonaniami tych, co nimi manipulują?
          • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 14:23
            dritte_dame napisała:

            > mala.mi74 napisała:
            >
            > > "Konstytucja stanowi (art. 48), że rodzice mają prawo do
            > wychowania
            > > dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno
            > > uwzględniać stopień dojrzałości dziecka.
            >
            > ", a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania."
            >
            > Albo doczytaj albo się nie wygłupiaj i nie manipuluj.
            >

            Napisz nam coś o sumieniu, wyznaniu i przekonaniach chrzczonego
            niemowlaka... :)
        • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:30
          mala.mi74 napisała:

          > "Władza rodzicielska musi być wykonywana tak, jak tego wymaga
          dobro
          > dziecka i interes społeczny."

          Otóż właśnie.
      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 14:22
        mala.mi74 napisała:

        > Dzieci nie maja pełni praw obywatelskich.

        Tego nie twierdzę.

        Ale ochrona od przymusu uczestniczenia w praktykach religijnych to
        nie jest prawo obywatelskie tylko konstytucyjnie gwarantowana
        wolność.
        • Gość: aqua dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 15:21
          A kto ci każe chrzcić swoje dziecko, o ile je masz lub będziesz miała. To tylko
          twoja decyzja. Odczep się więc od innych i nie narzucaj im swego debilnego
          poglądu. Zaczynasz już być śmieszna. Nie rozumiesz słowa pisanego, a bierzesz
          się do interpretacji konstytucji. Porywasz sie z motyką na słońce. Dwie szare
          komóreczki w twojej łepetynce temu zadaniu nie sprostają, oj nie sprostają.
          • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 17:19
            Dritte dame nie narzuca (nawet nie jest w stanie), pyta, a pytanie
            jest ciekawe, czy chrzest jest zgodny z Konstytucją. Czytając
            argumenty dritte dame i jej adwersarzy, przekonuję się, że nie jest
            zgodny. Ale tylko tyle, że sobie pogadamy, kto będzie chciał
            chrzcić, będzie chrzcił sobie dalej. Bez obawy.
            • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 19:21
              Tyle tylko, że atakuje w bezsensowny sposób argumenty adwersarzy. I jest głupia
              jak but z lewej nogi.
              • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 19:40
                Każdemu wolno argumentować jak mu się podoba.
                • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:26
                  Każdemu wolno być głupim. Tylko dlaczego głupcy się tym chwalą?
                  Ten wątek to swoisty festiwal głupoty. Zwyciężyła dritte, bezapelacyjnie. Drugie
                  miejsce należy do ciebie.
                  • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 21:28
                    Nacharowałem sie i dopiero drugie?
                    • dritte_dame Re: dritte 05.09.08, 21:31
                      piwi77 napisał:

                      > Nacharowałem sie i dopiero drugie?

                      That's life ;)
                      • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:46
                        O rany! Toto zna kilka słów po angielsku?
                        • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 21:50
                          A wiesz chociaż ile tych słów było?
                    • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:45
                      Pierwsze miejsce zająłeś w konkursie chamstwa. Cieszysz sie kundlu?
                      • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 21:49
                        Gość portalu: aqua napisał(a):

                        > Pierwsze miejsce zająłeś w konkursie chamstwa.

                        Obiecałaś, że nie będziesz odpowiadać chwilo.
                        • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 21:55
                          O rany! Chciałbym być Chwilą. Dzieki, że mnie z nią identyfikujesz.
                          • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 22:01
                            Gość portalu: aqua napisał(a):

                            > Chciałbym być Chwilą.

                            Takich operacji wykonuje się dzisiaj wiele.
                            • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 22:03
                              To sobie wszczep mózg.
                              • piwi77 Re: dritte 05.09.08, 22:07
                                Gość portalu: aqua napisał(a):

                                > To sobie wszczep mózg.

                                Chojny jesteś, ale ci się jeszcze przyda.
                                • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 05.09.08, 22:14
                                  piwi77 napisał:

                                  > Chojny jesteś, ale ci się jeszcze przyda.

                                  Chciałbyś mój mózg? Nie dziwię ci się. Na razie wystarczy ci mózg szympansa,
                                  wszyscy dostrzeżemy korzystną zmianę.
                      • kolter_hugh1 Re: dritte 06.09.08, 12:29
                        Gość portalu: aqua napisał(a):

                        > Pierwsze miejsce zająłeś w konkursie chamstwa. Cieszysz sie kundlu?

                        Szczeka to jak pies sołtysa.
                        • Gość: aqua Re: dritte IP: *.chello.pl 06.09.08, 13:10
                          kolter_hugh1 napisał:

                          > > Pierwsze miejsce zająłeś w konkursie chamstwa. Cieszysz sie kundlu?

                          > Szczeka to jak pies sołtysa

                          E tam sołtysa stać na rasowego psa, kundla piwusia utopiłby w gliniance.
        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:16
          dritte_dame napisała:

          > Ale ochrona od przymusu uczestniczenia w praktykach religijnych to
          > nie jest prawo obywatelskie tylko konstytucyjnie gwarantowana
          > wolność.

          Moze jednak zacznij od domagania sie ochrony
          dla nienarodzonych dzieci.

          • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:22
            Nie. Narodzić warto się dla dobrego dzieciństwa, nie dla złego. Więc
            najpierw dbajmy o dzieci narodzone, potem o nienarodzone.
            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:30
              piwi77 napisał:

              > Nie. Narodzić warto się dla dobrego dzieciństwa, nie dla złego.
              Więc
              > najpierw dbajmy o dzieci narodzone, potem o nienarodzone.

              Czyli,gdy Twoi rodzice sie zestarzeja,beda niepelnosprawni
              (np.Alzheimer),co znacznie pogorszy jakosc ich zycia
              - bedziesz postulowal ich dobicie?
              • piwi77 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 20:58
                Pisałem o dziecinstwie, skąd przyszli ci do głowy moi rodzice? Nie
                nadążam za chaotycznym myśleniem.
                • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 21:07
                  piwi77 napisał:

                  > Pisałem o dziecinstwie, skąd przyszli ci do głowy moi rodzice? Nie
                  > nadążam za chaotycznym myśleniem.

                  Stad? Skojarzenie.
                  Moglbys miec racje,gdybys powiedzial:"Poczac sie warto
                  dla dobrego dzieciństwa, nie dla złego."

                  Dziecko,ktore juz zycie zaczelo ma do niego takie samo prawo,
                  jak osoby,ktorych jakosc zycia stala sie beznadziejna.
                  • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 05.09.08, 22:11
                    A plod dziecinstwa nie zaczal...
                    • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 05.09.08, 22:18
                      Bilbo napisał(a):

                      > A plod dziecinstwa nie zaczal...

                      Zaczal,w tym samym stopniu co noworodek.
                      • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: 213.189.172.* 05.09.08, 22:46
                        Bzdura. Plod nie jest zdolny do tego samego co noworodek. Przynajmniej wczesny
                        plod. Zaprzeczysz moze?
                        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 01:20
                          Bilbo napisał(a):

                          > Bzdura. Plod nie jest zdolny do tego samego co noworodek. Przynajmniej wczesny
                          > plod. Zaprzeczysz moze?

                          Co znaczy wczesny plod?
                          Od 20 tyg.plod jest zdoly zyc poza organizmem matki.
                          Mozesz probowac powiedziec,ze tylko dzieki pomocy medycznej.
                          Proponuje wobec tego,nie udzielac pomocy lekarskiej
                          (w zadnej postaci)wszystkim noworodkom.
                          • Gość: Bilbo Re: Chrzest niemowląt IP: *.brutele.be 06.09.08, 08:33
                            Kolejna bzdura. 20to tygodniowego plodu nie da sie utrzymac przy zyciu.
                            Wczesniaki to z reguly okolice 30-go tygodia.
                            • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 16:01
                              Bilbo napisał(a):

                              > Kolejna bzdura. 20to tygodniowego plodu nie da sie utrzymac przy
                              zyciu.
                              > Wczesniaki to z reguly okolice 30-go tygodia.

                              Tu,malenstwo urodzone w 22 tyg ciazy - wazylo tylko 560 gram:

                              uk.youtube.com/watch?v=5q1YVFHIA8E&feature=related


                              Ponizej malenka Viktoria,coreczka mojego znajomego,urodzona
                              w 24 tyg.ciazy,byla wtedy wielkosci dloni swojego taty,
                              jej nozka miescila sie w jego obraczce.
                              1990 r.

                              uk.youtube.com/watch?v=L9N-_NGwfxE
                              17 lat pozniej,Viktoria uczy sie jazdy samochodem:

                              video.google.com/videoplay?docid=1102063884590410661
      • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 00:39
        mala.mi74 napisała:

        > Dzieci nie maja pełni praw obywatelskich.
        > O ich wychowaniu i prawie do ich wychowywania wg własnego
        > swiatopogladu rodziców mowi inny artykul Konstytucji.
        > Albo doczytaj albo się nie wygłupiaj i nie manipuluj.

        To czemu kombinujecie jak je odebrać rodzicom kiedy dzieci są chowane w różnych
        dziwnych sektach ??
        • opornik4 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 00:45
          kolter_hugh1 napisał:
          > To czemu kombinujecie jak je odebrać rodzicom kiedy dzieci są chowane w różnych
          > dziwnych sektach ??

          Tylko w takim przypadku,gdy pozostawienie dziecka
          z rodzicami zagraza jego zyciu.
          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 01:12
            opornik4 napisała:

            > kolter_hugh1 napisał:
            > > To czemu kombinujecie jak je odebrać rodzicom kiedy dzieci są chowane w r
            > óżnych
            > > dziwnych sektach ??
            >
            > Tylko w takim przypadku,gdy pozostawienie dziecka
            > z rodzicami zagraza jego zyciu.

            Może Bóg tak chce ??, skoro własnego syna wydał rzymianom , a Izaka nie kazał
            zaciukać ??
        • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 09:07
          kolter_hugh1 napisał:
          > To czemu kombinujecie jak je odebrać rodzicom kiedy dzieci są
          chowane w różnych
          > dziwnych sektach ??

          Tak "kombinuje" Państwo -aby uchronić je przed niebezpieczeństwem.
          Twoim zdaniem - niesłusznie ?... :)
          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 09:37
            mg2005 napisał:
            > Tak "kombinuje" Państwo -aby uchronić je przed niebezpieczeństwem.
            > Twoim zdaniem - niesłusznie ?... :

            Zaraz , zaraz czy nie broniłeś tu prawa rodziców do wychowania religijnego
            dziecka i czemu jak raz tylko katolikom ???
            • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 12:25
              kolter_hugh1 napisał:
              >
              > Zaraz , zaraz czy nie broniłeś tu prawa rodziców do wychowania
              religijnego
              > dziecka

              Ścisle biorąc - nie :) Jedynie skierowałem zapytanie do "trybunału
              konstytucyjnego" - i wciąż czekam na orzeczenie ... :)
              Natomiast chyba nie zaprzeczysz, że Państwo ma obowiązek chronić
              bezpieczeństwo dzieci...

              > i czemu jak raz tylko katolikom ???

              Niby gdzie to przeczytałeś ?!...
    • mg2005 Chrzest to pestka... 05.09.08, 21:15
      A co powiesz o obrzezaniu ?... :)

      dritte_dame napisała:

      > jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP:
      >
      • piwi77 Re: Chrzest to pestka... 05.09.08, 21:26
        mg2005 napisał:

        > A co powiesz o obrzezaniu ?... :)

        I Ty katolik to mówisz? Czymże jest obrzezanie, przy chrzcie św.,
        który gładzi grzech pierworodny i włącza do kościoła katolickiego?
        Dla Ciebie obrzeżanie jest ważniejszym sakramentem od chrztu św.?
        Nie znałem Cię z tej strony.
        • Gość: aqua Re: Chrzest to pestka... IP: *.chello.pl 05.09.08, 22:02
          Pytanie brzmiało: co sądzisz o obrzezaniu.
          Nie umiesz odpowiedzieć na konkretne pytanie, to zamknij dziób.
          • piwi77 Re: Chrzest to pestka... 05.09.08, 22:09
            Nie, pytanie brzmiało - chrzest to pestka, co sądzisz o obrzezaniu?
            Przeczytaj jeszcze raz i wtedy wróć.
            • Gość: aqua Re: Chrzest to pestka... IP: *.chello.pl 05.09.08, 22:15
              No i co sądzisz o obrzezaniu?
        • mg2005 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 22:42
          piwi77 napisał:

          > I Ty katolik to mówisz?

          O, następny głupek przypisuje mi katolicyzm :)

          Czymże jest obrzezanie, przy chrzcie św.,
          > który gładzi grzech pierworodny i włącza do kościoła katolickiego?
          > Dla Ciebie obrzeżanie jest ważniejszym sakramentem od chrztu św.?

          A w dodatku nie zrozumiał pytania...

          • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 23:47
            mg2005 napisał:

            > piwi77 napisał:
            >
            > > I Ty katolik to mówisz?
            >
            > O, następny głupek przypisuje mi katolicyzm :)

            Fakt ty jesteś grzbiet radiomaryjny .
      • dritte_dame Re: Chrzest to pestka... 05.09.08, 21:28
        mg2005 napisał:

        > A co powiesz o obrzezaniu ?... :)

        Już powiedziałam.
        Poszukaj sobie w wątku.
      • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 12:19
        mg2005 napisał:

        > A co powiesz o obrzezaniu ?... :)

        W Izraelu nie ma konstytucji jest prawo Tory ,więc u nich nikt nie łamie ustawy
        zasadniczej.
        • mg2005 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 22:36
          kolter_hugh1 napisał:

          > W Izraelu nie ma konstytucji jest prawo Tory ,więc u nich nikt nie
          łamie ustawy
          > zasadniczej.

          Co nie zmienia faktu, że jest to gwałt i zmuszanie do religijnych
          praktyk, połączone z pedofilią (zgodnie z nakazami Talmudu rabin
          musi ssać krwawiącego członka dziecka) Tfu, co za barbarzyństwo ! :)

          Czy w Polsce obrzezanie jest przestępstwem (trwałe okaleczenie,
          zadawanie cierpienia i gwałtu, zmuszanie do praktyk religijnych ) ?
          :)
          • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 23:43
            mg2005 napisał:

            > Co nie zmienia faktu, że jest to gwałt i zmuszanie do religijnych
            > praktyk, połączone z pedofilią (zgodnie z nakazami Talmudu rabin
            > musi ssać krwawiącego członka dziecka) Tfu, co za barbarzyństwo ! :)

            Ty debilu żydom nie wolno spożywać krwi zresztą tak samo jak i katolikom .

            > Czy w Polsce obrzezanie jest przestępstwem (trwałe okaleczenie,
            > zadawanie cierpienia i gwałtu, zmuszanie do praktyk religijnych )

            Czy Polskie prawo zabrania tej praktyki ???
            • mg2005 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 23:48
              kolter_hugh1 napisał:
              >
              > Ty debilu żydom nie wolno spożywać krwi

              Ty debilu, a kto mówił o spożywaniu ?

              >
              > Czy Polskie prawo zabrania tej praktyki ???

              Wg d_d - tak :)
              A wg ciebie powinno zakazywać ? A jesli nie, to dlaczego ?... :)
              • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 23:52
                mg2005 napisał:

                > kolter_hugh1 napisał:
                > >
                > > Ty debilu żydom nie wolno spożywać krwi
                >
                > Ty debilu, a kto mówił o spożywaniu ?

                Ty debilu napisałeś ze ssie zakrwawionego siusiaka , więc krew zawsze dostanie
                się do przełyku
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&wv.x=2&a=84337689
                > Wg d_d - tak :)
                > A wg ciebie powinno zakazywać ? A jesli nie, to dlaczego ?... :)

                Czy ja poza ironią zakazuje waszych praktyk choćby bezsensownego z biblijnego
                punktu widzenia chrztu niemowląt ??
                • mg2005 Re: Chrzest to pestka... 06.09.08, 23:58
                  kolter_hugh1 napisał:

                  > Ty debilu napisałeś ze ssie zakrwawionego siusiaka , więc krew
                  zawsze dostanie
                  > się do przełyku

                  Debilu wysil swoje wszystkie 4 szare komórki :)

                  > Czy ja poza ironią zakazuje waszych praktyk

                  No jak to ? Czy okaleczanie dzieci nie powinno być zakazane ?!... :)
                  • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 07.09.08, 00:04
                    mg2005 napisał:
                    > Debilu wysil swoje wszystkie 4 szare komórki :)

                    Heh , to i tak mam ich więcej od ciebie o trzy ::)))))


                    > No jak to ? Czy okaleczanie dzieci nie powinno być zakazane ?!... :)

                    Czy to okaleczanie skoro to normalna praktyka w Amerykańskich szpitalach ??
                    Okaleczaniem nazywam kierowanie dzieci na katechezy .
                    • dritte_dame Re: Chrzest to pestka... 07.09.08, 00:13
                      kolter_hugh1 napisał:

                      > Czy to okaleczanie skoro to normalna praktyka w Amerykańskich
                      szpitalach ??

                      Nie broń przegranej sprawy.
                      Ta normalna praktyka jest tak normalna jak normalna jest chciwość
                      Amerykańskich lekarzy i z powodu tej chciwości powstała.

                      Już na szczęście coraz częściej jest kwestionowana.


                      www.google.ca/search?hl=en&q=male+circumcision+lawsuits&btnG=Search&meta=
                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 07.09.08, 00:20
                        dritte_dame napisała:

                        > kolter_hugh1 napisał:
                        >
                        > > Czy to okaleczanie skoro to normalna praktyka w Amerykańskich
                        > szpitalach ??
                        >
                        > Nie broń przegranej sprawy.
                        > Ta normalna praktyka jest tak normalna jak normalna jest chciwość
                        > Amerykańskich lekarzy i z powodu tej chciwości powstała.
                        >
                        > Już na szczęście coraz częściej jest kwestionowana.

                        Mi religijne obrzędy są obce , ale skoro to im nie szkodzi to niech robią co chcą.
                    • mg2005 Re: Chrzest to pestka... 07.09.08, 09:03
                      kolter_hugh1 napisał:
                      >
                      > Czy to okaleczanie skoro to normalna praktyka w Amerykańskich
                      szpitalach ??

                      "Normalną praktyką" w hamerykańskich szpitalach są też aborcje w
                      8.miesiącu...
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=83854525&a=83854804
                      Ale to żaden argument.
                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest to pestka... 07.09.08, 09:33
                        mg2005 napisał:
                        >
                        > "Normalną praktyką" w hamerykańskich szpitalach są też aborcje w
                        > 8.miesiącu...

                        To jest normalna praktyka czy pieprzeniem ogłupiałego fana mediów rydzykowych ???
                        • mg2005 Re: Chrzest to pestka... 07.09.08, 15:21
                          kolter_hugh1 napisał:

                          > To jest normalna praktyka czy pieprzeniem ogłupiałego fana mediów
                          rydzykowych ?
                          > ??

                          Skoro nie rozumiesz tekstu pisanego, to ci wyjaśnię:
                          Tak - jest to normalna praktyka .Sprawa nie dotyczy aborcji, ale
                          zabicia noworodka - ale nawet to nie skłoniło Komisji Etyki do
                          odebrania licencji żydowskiemu rzeźnikowi...
    • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 22:56
      dritte_dame napisała:
      > jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP:

      Skoro stawiasz siebie na pozycji Trybunału Konstytucyjnego, to
      wyjaśnij jak Konstytucja rozumie 'prawo rodziców do wychowania
      dziecka zgodnie z ich religią' ?
      Czy Konstytucja zakazuje też rytualnego obrzezania ?

      > Art. 53
      > [...]
      > 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do
      > nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

      Jakie znamiona przestępstwa muszą być wyczerpane, aby uznać, że
      nastąpiło 'zmuszanie' dziecka ?
      • Gość: nelly Re: Chrzest niemowląt IP: 62.40.50.* 06.09.08, 23:04
        Ech z takim rozumowaniem to trzeba byłoby zakazać rodzicom mieć
        dzieci. Albo zacząć programować mózgi! No bo jak udowodnić, że
        rodzice myślą samodzielnie, skoro religia to wyklucza i wprowadza
        pranie mózgu? A skoro samodzielnie nie myślą, to nie mogą w imieniu
        dziecka podejmować żadnych decyzji. No to kto będzie za rodziców
        podejmował decyzje dotyczące ich dzieci?
        • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 23:21
          Gość portalu: nelly napisał(a):

          > Ech z takim rozumowaniem to trzeba byłoby zakazać rodzicom mieć
          > dzieci.

          Spoko, bez paniki.

          Rozważamy tu tylko jeden szczególny przypadek "podejmowania decyzji
          w imieniu dziecka".

          Nie każdy rodzaj decyzji podejmowanych przez rodziców w imieniu
          dziecka wchodzi zaraz w kolizję z konstytucyjnie gwarantowanymi
          swobodami.
          • Gość: nelly Re: Chrzest niemowląt IP: 62.40.50.* 06.09.08, 23:29
            dritte_dame napisała:

            > Rozważamy tu tylko jeden szczególny przypadek "podejmowania
            decyzji > w imieniu dziecka".

            Owszem szczególny bo dotyczy rodziców, którzy samodzielnie nie myślą
            ze strachu, że dziecko po śmierci może być w piekle. Czy w takim
            razie rodzice mają prawo podejmować taką decyzję? No to wtedy
            usprawiedliwimy takich, którzy dzięki temu, że papież zlikwidował
            odchłań wysyłając dzieci do nieba - zabijają nienarodzone dzieci,
            jeśli z jakiegoś powodu uprą się przy tłumaczeniu, że chcą dzieciom
            zapewnić w ten sposób niebo. Brzmi logicznie? Jak najbardziej.
            Aborcja służy produkowaniu dzieci, które idą do nieba, a rodzice
            chcą ich szczęścia wiecznego, bo to życie jest niczym.

            > Nie każdy rodzaj decyzji podejmowanych przez rodziców w imieniu
            > dziecka wchodzi zaraz w kolizję z konstytucyjnie gwarantowanymi
            > swobodami.

            A i owszem. Zależy jak zinterpretujemy przepisy prawa.
      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 23:15
        mg2005 napisał:

        > Czy Konstytucja zakazuje też rytualnego obrzezania ?

        Oczywiście.
        Także.


        > Jakie znamiona przestępstwa muszą być wyczerpane, aby uznać, że
        > nastąpiło 'zmuszanie' dziecka ?

        Aby mieć pewność że zmuszanie nie ma miejsca, potrzebne jest w razie
        wątpliwości osobiste oświadczenie uczestnika zdarzenia że
        uczestniczy w nim nieprzymuszony, w pełni świadom tego w czym
        uczestniczy i w pełni świadom konsekwencji swego uczestnictwa.
        • Gość: aqua dritte_psitte IP: *.chello.pl 06.09.08, 23:42
          Status rodzica w aktach prawnych

          Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej a prawa rodziców

          Odpowiedzialność za dziecko jest naturalnym prawem rodzica. Konstytucja
          Rzeczypospolitej Polskiej prawa rodziców ujmuje w nawiązaniu do ochrony wolności
          przekonań, praw ekonomicznych, socjalnych i kulturalnych obywatela, rodziny,
          dziecka.

          Art. 47.
          Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego
          imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

          Art. 53.
          3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i
          religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.

          *****

          I po co było bic tyle piany, skoro istnieją przepisy prawne, które to regulują,
          wystarczyło po nie sięgnąć.

        • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 06.09.08, 23:44
          dritte_dame napisała:
          > Aby mieć pewność że zmuszanie nie ma miejsca, potrzebne jest w
          razie
          > wątpliwości osobiste oświadczenie uczestnika zdarzenia że
          > uczestniczy w nim nieprzymuszony, w pełni świadom tego w czym
          > uczestniczy i w pełni świadom konsekwencji swego uczestnictwa.

          Ile lat musi mieć dziecko ,aby takie oświadczenie miało moc prawną ?


          Skoro stawiasz siebie na pozycji Trybunału Konstytucyjnego, to
          wyjaśnij jak Konstytucja rozumie 'prawo rodziców do wychowania
          dziecka zgodnie z ich religią' ?
          - jak to się ma do zakazu chrztu ?
          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 00:01
            mg2005 napisał:

            > dritte_dame napisała:
            > > Aby mieć pewność że zmuszanie nie ma miejsca, potrzebne jest w
            > razie
            > > wątpliwości osobiste oświadczenie uczestnika zdarzenia że
            > > uczestniczy w nim nieprzymuszony, w pełni świadom tego w czym
            > > uczestniczy i w pełni świadom konsekwencji swego uczestnictwa.
            >
            > Ile lat musi mieć dziecko ,aby takie oświadczenie miało moc
            prawną ?

            Dla mnie oczywiście wystarczającym wiekiem jest ten, w którym można
            też złożyć prawnie skuteczne oświadczenie woli zawarcia małżeństwa.
            • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 16:45
              dritte_dame napisała:

              > Dla mnie oczywiście wystarczającym wiekiem jest ten, w którym
              można
              > też złożyć prawnie skuteczne oświadczenie woli zawarcia małżeństwa.


              Czy dobrze rozumiem: wg Ciebie dziecko nie może uczestniczyć w
              praktykach religijnych - nawet ,gdy wyrazi taką chęć - bo jego
              oswiadczenie woli nie ma mocy prawnej ?!...

              I jeszcze jedno: Konstytucja zakazuje 'zmuszania' (działania wbrew
              woli). Skąd wiesz, że zachodzi to w przypadku chrztu ?...
              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 17:24
                mg2005 napisał:

                > Konstytucja zakazuje 'zmuszania' (działania wbrew
                > woli). Skąd wiesz, że zachodzi to w przypadku chrztu ?...

                Nie wiem, czy NIE zachodzi.
                • Gość: aqua Gloria!!!! IP: *.chello.pl 07.09.08, 17:35
                  dritte_dame napisała:

                  > mg2005 napisał:
                  >
                  > > Konstytucja zakazuje 'zmuszania' (działania wbrew
                  > > woli). Skąd wiesz, że zachodzi to w przypadku chrztu ?...
                  >
                  > Nie wiem, czy NIE zachodzi.

                  Uff, nareszcie krawcowa sie przyznała, że nie wie.
                • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 20:42
                  dritte_dame napisała:
                  >
                  > Nie wiem, czy NIE zachodzi.


                  No widzisz - "i cały pogrzeb na nic"... :)
                  Skoro nie wiesz,to po co "bijesz pianę" o sprzeczności z Konstytucją?
                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 20:51
                    mg2005 napisał:

                    > dritte_dame napisała:
                    > >
                    > > Nie wiem, czy NIE zachodzi.
                    >
                    >
                    > No widzisz - "i cały pogrzeb na nic"... :)

                    Nie rżnij głupa pod publiczkę.
                    Póki co, zakładam że Ty pojąłeś znaczenie tego mojego zdania
                    (zwracając szczególnie uwagę uwypuklone słowo - szczególnie istotne
                    dla tego znaczenia).

                    Zależy Ci żeby wylądować w towarzystwie aqua/chwila.pl ?
                    • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 21:04
                      dritte_dame napisała:

                      > Nie rżnij głupa pod publiczkę.

                      Póki co , to Ty od początku rżniesz głupa...

                      > Póki co, zakładam że Ty pojąłeś znaczenie tego mojego zdania

                      Tak sądzę - i dlatego napisałem, co napisałem.
                      Udowodnij, że się mylę.

                      >
                      > Zależy Ci żeby wylądować w towarzystwie aqua/chwila.pl ?

                      To znacznie lepsze niż towarzystwo piwiego i arka103...
                      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 21:18
                        mg2005 napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        > >
                        > >
                        > > Zależy Ci żeby wylądować w towarzystwie aqua/chwila.pl ?
                        >
                        > To znacznie lepsze niż towarzystwo piwiego i arka103...

                        Hmm..
                        De gustibus...
                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 08.09.08, 09:19
                        mg2005 napisał:
                        > To znacznie lepsze niż towarzystwo piwiego i arka103...

                        No tak bo ich nie łączy miłość do moherowego berecika ::))))
                        • Gość: aqua Re: Chrzest niemowląt IP: *.chello.pl 08.09.08, 10:08
                          kolter_hugh1 napisał:

                          > No tak bo ich nie łączy miłość do moherowego berecika ::))))

                          Podnieca ich jednak antenka od tegoz berecika:)

                          PS Kiepski żart.
                          • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 08.09.08, 10:29
                            Gość portalu: aqua napisał(a):

                            > kolter_hugh1 napisał:
                            >
                            > > No tak bo ich nie łączy miłość do moherowego berecika ::))))
                            >
                            > Podnieca ich jednak antenka od tegoz berecika:)
                            >
                            > PS Kiepski żart.

                            To nie jest żart to smutne stwierdzenie faktu ::(((((
                            • Gość: aqua Re: Chrzest niemowląt IP: *.chello.pl 08.09.08, 11:31
                              Żeby mówić o faktach, trzeba je znać. A ty ich najwyraźniej nie znasz. Dla
                              ciebie każdy, kto ma inne zdanie od ciebie jest wielbicielem moherka. Prosty
                              masz zatem świat. Albo albo. Czarne białe. A tymczasem wśród ateistów są ludzie
                              mądrzy i głupi, i wśród katolików są mądrzy i głupi. Mało tego, wśród katolików
                              są miłośnicy o. Rydzyka i jego przeciwnicy. Ja dzielę ludzi na mądrych i
                              głupich. Do tych głupich zaliczam dritte.
                              • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 08.09.08, 11:43
                                Gość portalu: aqua napisał(a):
                                Dla
                                > ciebie każdy, kto ma inne zdanie od ciebie jest wielbicielem moherka.

                                Najlepiej w postaci berecika ::)))))
                                • Gość: aqua Re: Chrzest niemowląt IP: *.chello.pl 08.09.08, 11:52
                                  kolter_hugh1 napisał:

                                  > > Dla ciebie każdy, kto ma inne zdanie od ciebie jest wielbicielem
                                  > > moherka.

                                  > Najlepiej w postaci berecika ::)))))

                                  No tak, czyli
                                  Kolter i jemu podobni to elita intelektualna, reszta, to głupcy.
                                  • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 08.09.08, 12:01
                                    Gość portalu: aqua napisał(a):
                                    > No tak, czyli
                                    > Kolter i jemu podobni to elita intelektualna, reszta, to głupcy.

                                    Żart o bereciku zabrzmiał jak wywyższenie się ponad innych ???
              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 17:43
                mg2005 napisał:

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > Dla mnie oczywiście wystarczającym wiekiem jest ten, w którym
                > można
                > > też złożyć prawnie skuteczne oświadczenie woli zawarcia
                małżeństwa.
                >
                >
                > Czy dobrze rozumiem: wg Ciebie dziecko nie może uczestniczyć w
                > praktykach religijnych - nawet ,gdy wyrazi taką chęć - bo jego
                > oswiadczenie woli nie ma mocy prawnej ?!...

                W różnych sytuacjach prawo może określać inne (niższe) granice
                wiekowe, przy których oświadczenie woli jest skuteczne.

                Rzecz w tym, że najpierw dziecko SAMODZIELNIE i ŚWIADOMIE musi
                złożyć jakiekolwiek oświadczenie woli w ogóle.
                • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 20:52
                  dritte_dame napisała:

                  > W różnych sytuacjach prawo może określać inne (niższe) granice
                  > wiekowe, przy których oświadczenie woli jest skuteczne.

                  Ty nie pisz co 'może', ale jak prawo to określa - przecież jesteś
                  ekspertem... :)

                  >
                  > Rzecz w tym, że najpierw dziecko SAMODZIELNIE i ŚWIADOMIE musi
                  > złożyć jakiekolwiek oświadczenie woli w ogóle.

                  Dlaczego 'musi' i co to znaczy 'samodzielnie i swiadomie' - w
                  przypadku dziecka ?...
                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 20:57
                    mg2005 napisał:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > W różnych sytuacjach prawo może określać inne (niższe) granice
                    > > wiekowe, przy których oświadczenie woli jest skuteczne.
                    >
                    > Ty nie pisz co 'może', ale jak prawo to określa - przecież jesteś
                    > ekspertem... :)
                    >
                    > >
                    > > Rzecz w tym, że najpierw dziecko SAMODZIELNIE i ŚWIADOMIE musi
                    > > złożyć jakiekolwiek oświadczenie woli w ogóle.
                    >
                    > Dlaczego 'musi' i co to znaczy 'samodzielnie i swiadomie' - w
                    > przypadku dziecka ?...

                    Kompetentni psychologowie opiniują czy oświadczenie w konkretnej
                    sprawie jest złożone samodzielnie i z wystarczającą świadomością
                    jego konsekwencji a sąd decyduje czy będzie miało moc prawną.
                    • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 21:09
                      dritte_dame napisała:
                      >
                      > Kompetentni psychologowie opiniują czy oświadczenie w konkretnej
                      > sprawie jest złożone samodzielnie i z wystarczającą świadomością
                      > jego konsekwencji a sąd decyduje czy będzie miało moc prawną.

                      Acha, czyli o tym czy dziecko może chodzić do koscioła musi
                      zdecydować sąd ?...
                      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 07.09.08, 21:28
                        mg2005 napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        > >
                        > > Kompetentni psychologowie opiniują czy oświadczenie w konkretnej
                        > > sprawie jest złożone samodzielnie i z wystarczającą świadomością
                        > > jego konsekwencji a sąd decyduje czy będzie miało moc prawną.
                        >
                        > Acha, czyli o tym czy dziecko może chodzić do koscioła musi
                        > zdecydować sąd ?...

                        "Sprawy", o których mowa powyżej to takie, gdzie podejmowana jest
                        decyzja mająca skutki prawne.
                        Decyzja o ochrzczeniu jest właśnie takiej natury.
                        • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 09.09.08, 13:24
                          dritte_dame napisała:

                          > mg2005 napisał:
                          >
                          > > dritte_dame napisała:
                          > > >
                          > > > Kompetentni psychologowie opiniują czy oświadczenie w
                          konkretnej
                          > > > sprawie jest złożone samodzielnie i z wystarczającą
                          świadomością
                          > > > jego konsekwencji a sąd decyduje czy będzie miało moc prawną.
                          > >
                          > > Acha, czyli o tym czy dziecko może chodzić do koscioła musi
                          > > zdecydować sąd ?...
                          >
                          > "Sprawy", o których mowa powyżej to takie, gdzie podejmowana jest
                          > decyzja mająca skutki prawne.
                          > Decyzja o ochrzczeniu jest właśnie takiej natury.

                          Niby jakie skutki prawne pociąga chrzest ??... :)

                          Czy w sprawie jedzenia zupy mlecznej i noszenia ubrań w groszki
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84250733&wv.x=2&a=84356546
                          - też jest konieczny wyrok sądu ? :)
                          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 09.09.08, 13:45
                            mg2005 napisał:

                            > Czy w sprawie jedzenia zupy mlecznej i noszenia ubrań w groszki
                            > - też jest konieczny wyrok sądu ? :)

                            Nice try ;)

                            Piwi już taki "argument" odparł w tym wątku.
                            Poszukaj sobie gdzie.

                            • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 09.09.08, 22:52
                              dritte_dame napisała:
                              >
                              > Piwi już taki "argument" odparł w tym wątku.

                              Wskaż w którym miejscu, bo nie widzę sensownego wyjaśnienia -
                              w kontekscie art.31 :)

                              Rozumiem, że na to nie masz odpowiedzi...:
                              > "Sprawy", o których mowa powyżej to takie, gdzie podejmowana jest
                              > decyzja mająca skutki prawne.
                              > Decyzja o ochrzczeniu jest właśnie takiej natury.

                              Niby jakie skutki prawne pociąga chrzest ??... :)
                              • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 09.09.08, 23:22
                                mg2005 napisał:

                                > dritte_dame napisała:
                                > >
                                > > Piwi już taki "argument" odparł w tym wątku.
                                >
                                > Wskaż w którym miejscu, bo nie widzę sensownego wyjaśnienia -
                                > w kontekscie art.31 :)

                                Nie chce mi się.
                                Szukaj pilnie.
                                Tak dużo w końcu Piwi w tym wątku nie napisał.


                                > > "Sprawy", o których mowa powyżej to takie, gdzie podejmowana jest
                                > > decyzja mająca skutki prawne.
                                > > Decyzja o ochrzczeniu jest właśnie takiej natury.
                                >
                                > Niby jakie skutki prawne pociąga chrzest ??... :)

                                W prawie kanonicznym.
                                • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 10.09.08, 11:25
                                  dritte_dame napisała:

                                  > Nie chce mi się.
                                  > Szukaj pilnie.
                                  > Tak dużo w końcu Piwi w tym wątku nie napisał.

                                  Nie wykręcaj się od odpowiedzi, bo ja dyskutuję z Tobą , a nie z
                                  Piwim , albo przyznaj, że zapędziłaś się w kozi rog...

                                  > W prawie kanonicznym.

                                  Ha,ha ... to świecki sąd zajmuje się prawem kanonicznym :)))))
                                  • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 10.09.08, 18:53
                                    mg2005 napisał:

                                    > > W prawie kanonicznym.
                                    >
                                    > Ha,ha ... to świecki sąd zajmuje się prawem kanonicznym :)))))

                                    Świecki sąd moze się zająć na przykład rozwodem po ślubie "konkordatowym".
                                    • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 10.09.08, 22:44
                                      dritte_dame napisała:
                                      > Świecki sąd moze się zająć na przykład rozwodem po
                                      ślubie "konkordatowym".

                                      Konkordatowy, a nie kanoniczny. Ale rozmawiamy nie o ślubie , a o
                                      chrzcie - nie uciekaj od tematu...
                                      • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 10.09.08, 22:54
                                        mg2005 napisał:

                                        > dritte_dame napisała:
                                        > > Świecki sąd moze się zająć na przykład rozwodem po
                                        > ślubie "konkordatowym".
                                        >
                                        > Konkordatowy, a nie kanoniczny. Ale rozmawiamy nie o ślubie , a o
                                        > chrzcie - nie uciekaj od tematu...

                                        Nie uciekam. Wykazuję że niektóre akty (chrzest) mające skutki w prawie
                                        kanonicznym mają (lub mogą mieć) także skutki uznawane przez prawo świeckie.
                                        Skutki niekoniecznie zgodne z wolą nieświadomie i bezwolnie ochrzczonego człowieka.
                                        • mg2005 Re: Chrzest niemowląt 11.09.08, 09:27
                                          > Skutki niekoniecznie zgodne z wolą nieświadomie i bezwolnie
                                          ochrzczonego człowi
                                          > eka.

                                          A więc pytam ponownie: jakie skutki prawne ma dla dziecka chrzest ?
                                          • dritte_dame Re: Chrzest niemowląt 11.09.08, 21:01
                                            mg2005 napisał:

                                            > > Skutki niekoniecznie zgodne z wolą nieświadomie i bezwolnie
                                            > ochrzczonego człowi
                                            > > eka.
                                            >
                                            > A więc pytam ponownie: jakie skutki prawne ma dla dziecka chrzest ?

                                            Może mieć niepożądane.
                                            Gdy na przykład: dewocyjna rodzina pochowa ochrzczonego ateistę, który nie
                                            zadbał o dopełnienie apostazji, wbrew jego faktycznej woli, na religijnym cmentarzu.
                      • kolter_hugh1 Re: Chrzest niemowląt 08.09.08, 09:20
                        mg2005 napisał:
                        > Acha, czyli o tym czy dziecko może chodzić do koscioła musi
                        > zdecydować sąd ?...

                        Jeżeli jedno z rodziców nie chce kościelnego prania mózgu stosowanego na dziecku
                        , decyduje sąd.
      • mg2005 Do sędziego TK :) 07.09.08, 17:00
        Pani Sędzino, proszę o wykładnię prawną:

        czy "zmuszanie" niemowlaka do noszenia ubrań w różowe groszki
        - jest przestępstwem i naruszeniem Konstytucji - w kontekście art.31
        ("Nikogo nie wolno zmuszać ...") ?


        (skoro sprowadziłaś Konstytucję do absurdu, to zjedz tę żabę do
        końca... :)))


        > dritte_dame napisała:
        > > jest praktyką zakazaną przez Konstytucję RP:
        >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka