Dodaj do ulubionych

Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być musi!

07.10.08, 10:49
Bez klapsika to jeszcze jakiś jewropejs z dziecka wyrośnie albo, co gorsza, pederasta! Klapsik musi być!

"Jak bije mnie pasem, to dostaję sprzączką. Mama mnie ochrania, ale on nie przestaje. Jak on bije, to nie krzyczy, nic nie mówi. Jak mnie tak uderza, to chowam się pod kołdrę. Nie wiem, czemu to robi. Mama też mi nie mówi, dlaczego. On bije i pyta, czy wiem za co. Ja mówię, że nie wiem. A on na to, że dopóki nie powiem, za co dostaję, to będzie dalej bił. Dopóki nie powiem. A ja nie wiem, naprawdę nie wiem (W tym momencie świadek wybucha płaczem - uwaga protokołującego). Proszę go, żeby nie bił. Ale on nie słucha. Ciągle mam ślady na pupie i na kolanach. Tak, kiedyś mnie bił po gołej pupie. Tato jest zły. Nie pomaga mi w lekcjach (Świadek przerywa i płacze ). Odrabiał kiedyś ze mną zadania i uderzał mnie łopatką od naleśników po rękach."

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35769,5735040,Rzeczpospolita_dziecibijaca.html
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 10:51
      zaraz sie zacznie dyskusja od kiedy klaps nie jest klapsem
      • pies_na_czarnych Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 10:54
        Ich moralni przewodnicy lubia sie biczowac. Oni wola biczowac
        dzieci. :(
    • adalberto3 Moze lepiej klepniecie w posladki zlozona GW ? 07.10.08, 15:24
      Probowalem zlozonym 4-krotnie wydaniem swiatecznym (20-21.09.2008).
    • homosovieticus Bez klapsika wyrosłaś ku zmartwieniu i wstydowi 07.10.08, 15:50
      Rodziców, którzy muszą świecić teraz oczami.
      • replique Bez klapsika wyrosłaś ku zmartwieniu własnemu.. 07.10.08, 15:55
        byłżebyś sierotą??
        • roterupel Inna krew to i Rodzina inna. 07.10.08, 16:02
    • paczula8 Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:00
      oszolompl napisała:

      > Bez klapsika to jeszcze jakiś jewropejs z dziecka wyrośnie albo,
      co gorsza, ped
      > erasta! Klapsik musi być!
      >

      a tak właściwie o co Ci chodzi, możesz jaśniej?
      • zamurowany Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:05
        paczula8 napisała:

        > a tak właściwie o co Ci chodzi, możesz jaśniej?

        O zadymę i błazenadę. Kiedyś próbowałem z tym gościem podjąć dyskusję, ale nie potrafił oddzielić swoich fantazji seksualnych od swoich tez, więc dałem sobie spokój.
        • paczula8 Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:08
          zamurowany napisał:

          > paczula8 napisała:
          >
          > > a tak właściwie o co Ci chodzi, możesz jaśniej?
          >
          > O zadymę i błazenadę. Kiedyś próbowałem z tym gościem podjąć
          dyskusję, ale nie
          > potrafił oddzielić swoich fantazji seksualnych od swoich tez, więc
          dałem sobie spokój.


          Dziękuję za ostrzeżenie ;)
      • oszolompl Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:18
        > a tak właściwie o co Ci chodzi, możesz jaśniej?
        O wyjców wyjących, że bolszewizmtuskizmograniczeniewolnościstalinstalinstalinmaleszkaskandal, gdy się okazuje, że zakatowanie własnego dziecka to jednak zakazane jest.
        • paczula8 Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:26
          oszolompl napisała:

          > > a tak właściwie o co Ci chodzi, możesz jaśniej?
          > O wyjców wyjących, że
          bolszewizmtuskizmograniczeniewolnościstalinstalinstalinma
          > leszkaskandal, gdy się okazuje, że zakatowanie własnego dziecka to
          jednak zakazane jest.
          >

          bo jest zakazane. czyżbys o tym nie wiedział?
          • oszolompl Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:28
            Wiem! Ale wyjce wyją mimo to.
            • paczula8 kto wyje? 07.10.08, 16:30
              bo póki co, widzę tylko Ciebie ...
              • oszolompl Wyjce. 07.10.08, 16:31
                Mało widzisz.
                • paczula8 toż mówię, że Cię widzę ... :) 07.10.08, 16:35
                  oszolompl napisała:

                  > Mało widzisz.
                  • oszolompl Zwidy i omamy... 07.10.08, 16:37
                    ... typowa u polaczków przypadłość.
                    • paczula8 bardzo jesteś wobec siebie krytyczny 07.10.08, 16:39
                      oszolompl napisała:

                      > ... typowa u polaczków przypadłość.
                      >
                      • pies_na_czarnych Re: bardzo jesteś wobec siebie krytyczny 07.10.08, 16:44
                        Nie pal glupa paczula8! Poczytaj sobie watki z wczesniejszych dni na
                        ten temat.
                        • paczula8 Re: bardzo jesteś wobec siebie krytyczny 07.10.08, 16:46
                          po co mam czytać stare wątki? Ty mi powiedz ... tak w trzech
                          słowach, o co wyjcowi chodzi? :)
                          • oszolompl Re: bardzo jesteś wobec siebie krytyczny 07.10.08, 18:37
                            Wystarczy ten wątek poczytać i poprzyglądać się wyjcom.
    • e-skin Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 16:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=85561856
    • paczula8 W kwestii klapsika wyjasnienie ... 07.10.08, 17:24
      obecne prawo zakazuje stosowania przemocy wobec kogokolwiek, więc
      nie w prawie jest problem tylko w złym obyczaju i znieczulicy ...

      Twój wątek traktuję jak prowokację. Nieudaną :)
    • socjalliberal Boże Święty Matuchno Boska znowu to lewactwo... 07.10.08, 17:33
      Kto to widział, żeby dziecko na własnego rodzica donosiło, toż to
      iście stalinowskie obyczaje, miast swój krzyż z pokorą nosić, ehh.
      Te lewactwo doprowadzi nas do ruiny, wkrótce będą same dzieci-
      terrorysty.
    • 1normalnyczlowiek Nie wiesz,durnyoszołomie,że prawochroni wszystkich 07.10.08, 17:36
      oszolompl napisała: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus

      ---> ... obywateli - w tym dzieci. Piszesz jakbyś miał pretensje do bandyty, że
      bił, że zabił mimo, że tak nie wypada robić!!! A przecież można zabić
      (dosłownie) także słowem.
      Każdy jest bandytą kto nie widzi granicy pomiędzy karceniem a biciem, między
      sprzeczką a katowaniem ... Czasami mniejsze szkody dziecku wyrządzisz, jak je
      uszczypniesz niż pozwolisz postawić na swoim a ono postawi na swoim i albo
      zginie, albo się okaleczy albo się stoczy ... albo wyrośnie na takiego chama jak
      ty! :)))
    • woda.woda Gdyby była pewność, 07.10.08, 17:58
      że wszyscy rodzice traktują klapsa jako lekkie uderzenie po pupie,
      nie byłoby problemu.
      Jednak widać, że wielu rodziców po prostu dzieci bije - z czystym
      sumieniem. Dlatego całkowity zakaz jakiegokolwiek bicia dzieci jest
      jak najbardziej na miejscu.
      • 1normalnyczlowiek Prawny zakaz bicia dotyczy wszystkich 07.10.08, 18:17
        woda.woda napisała: Dlatego całkowity zakaz jakiegokolwiek bicia dzieci jest
        jak najbardziej na miejscu.

        ---> Wystarczy go egzekwować. Co najwyżej można zaostrzyć kary, jeśli się bije
        dzieci.
        • woda.woda A wyznaczysz 07.10.08, 18:18
          granicę, gdzie zaczyna się prawnie zakazane bicie?
          • 1normalnyczlowiek Żadne prawo nie potrafi wyznaczyć granic 07.10.08, 18:38
            woda.woda napisała: A wyznaczysz granicę, gdzie zaczyna się prawnie zakazane bicie?

            ---> ... takich i innych czynów zabronionych. I nie jest to winą prawa, ale tych którzy to prawo stosują. W razie wątpliwości zawsze lepiej dmuchać na zimne i powiadomić odpowiednie służby. Powinna tym interesować się zarówno opieka społeczna jak i policja i sądy. Kłania się również wycofanie, przed wielu laty, opieki medycznej ze szkół. Kiedyś, nawet przy okazji badania stanu uzębienia u dzieci, oglądano całe ciało i przeprowadzano rozmowy. A ci, którzy usunęli ze szkół higienistki nawet, teraz stają w pierwszym szeregu obrony "uciśnionych" ...
            • woda.woda Tak, nie potrafi. 07.10.08, 18:43
              Dlatego lepiej jest dla dzieci, gdy nie będzie ich wolno bić w
              ogóle - jeśli dorośli sami z siebie nie umieją poprzestać na mało
              szkodliwym klapsie w pupę.
              • paczula8 Wodo, mam prośbę 07.10.08, 18:50
                dorośli sami z siebie nie umieją poprzestać na mało
                > szkodliwym klapsie w pupę.

                nie przenoś swoich problemów na całe społeczenstwo.
                • woda.woda [...] 07.10.08, 18:51
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • paczula8 trafiłam prawda? 07.10.08, 19:12
                  nie odpowiadaj - wiem.



                  paczula8 napisała:

                  > dorośli sami z siebie nie umieją poprzestać na mało
                  > > szkodliwym klapsie w pupę.
                  >
                  > nie przenoś swoich problemów na całe społeczenstwo.
                  >
                  >
          • paczula8 masz z tym jakiś problem? 07.10.08, 18:40
            może spróbuj kierować się sercem...


            woda.woda napisała:

            > granicę, gdzie zaczyna się prawnie zakazane bicie?
            • woda.woda Zacznę 07.10.08, 18:44
              kierować się sercem zaraz po tym, jak ty zaczniesz kierować się
              rozumem. Czyli nieprędko.
              • paczula8 Re: Zacznę 07.10.08, 18:48
                próbujesz mnie obrazić ... niepotrzebnie :)

                naprawdę uważasz, że bez pomocy państwa nie dasz rady wychować własnego dziecka?
                • woda.woda Nie, 07.10.08, 18:49
                  nie próbuję cię obrażać - stwierdzam stan faktyczny tylko.
                  • paczula8 skup się na temacie watku 07.10.08, 18:52
                    bo Ci umyka ...
      • zamurowany Gdyby była pewność, 07.10.08, 18:18
        że wszystkie małżeństwa są dobrowolne, pozbawione przemocy i pełne miłości, nie byłoby problemu.

        Jednak widać, że wiele osób po prostu znęca się nad współmałżonkiem fizycznie lub psychicznie - z czystym sumieniem. Dlatego całkowity zakaz jakichkolwiek kontaktów damsko-męskich jest jak najbardziej na miejscu.
        • woda.woda co to ma do rzeczy, 07.10.08, 18:20
          czyli do tego, co napisałam?
          • zamurowany niewiele, taki eksperyment 07.10.08, 18:23
            Chciałem zobaczyć, co będzie jak zamienię pewne słowa na inne. No i popatrz, jaka fajna propozycja mi wyszła.
            • woda.woda "co będzie jak zamienię pewne słowa na inne" 07.10.08, 18:35
              Nic nie będzie, bo mowa jest tu o dzieciach, nie o dorosłych
              • zamurowany No to masz o dzieciach: 07.10.08, 18:39
                Gdyby była pewność, że wszyscy rodzice wychowają swoje dzieci dobrze, w duchu postępu, we współpracy ze społeczeństwem, nie byłoby problemu.

                Jednak widać, że wielu rodziców po prostu źle wychowuje swoje dzieci - z czystym sumieniem. Dlatego całkowity zakaz wychowywania dzieci przez rodziców jest jak najbardziej na miejscu.
                • woda.woda Re: No to masz o dzieciach: 07.10.08, 18:45
                  Sorry, ale chyba nie mamy o czym rozmawiać.
                  • zamurowany Re: No to masz o dzieciach: 07.10.08, 18:48
                    woda.woda napisała:

                    > Sorry, ale chyba nie mamy o czym rozmawiać.

                    No co ty... Myślałem, że poprzesz ten pomysł!
        • paczula8 Re: Gdyby była pewność, 07.10.08, 19:07
          zamurowany napisał:

          > że wszystkie małżeństwa są dobrowolne, pozbawione przemocy i pełne miłości, nie
          > byłoby problemu.
          >
          > Jednak widać, że wiele osób po prostu znęca się nad współmałżonkiem fizycznie lub psychicznie - z czystym sumieniem. Dlatego całkowity zakaz jakichkolwiek ko
          > ntaktów damsko-męskich jest jak najbardziej na miejscu.

          a co zrobić z mężczyznami, którzy puszczają oczko do małych dziewczynek (mojemu mężowi to sie niestety zdarza)? chyba muszę go ostrzec, zanim jakaś nawiedzona Woda nie wyczuwająca granicy między zachowaniami normalnymi a patologią, oskarży go o pedofilię ... ;)
          • zamurowany Re: Gdyby była pewność, 07.10.08, 19:16
            paczula8 napisała:

            > Woda nie wyczuwająca granicy między zachowaniami normalnymi
            > a patologią, oskarży go o pedofilię

            Oj, niech lepiej uważa! Niedawno czytałem, że w jakimś angielskim mieście już nawet samotne spacerowanie po parku może narazić spacerowicza na zarzut pedofilii.
            • paczula8 hmmm 07.10.08, 19:25
              zamurowany napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > Woda nie wyczuwająca granicy między zachowaniami normalnymi
              > > a patologią, oskarży go o pedofilię
              >
              > Oj, niech lepiej uważa! Niedawno czytałem, że w jakimś angielskim mieście już n
              > awet samotne spacerowanie po parku może narazić spacerowicza na zarzut pedofilii.


              uważam, że w tej sytuacji państwo powinno wytyczyć ścieżki - osobno dla
              mężczyzn, osobno dla kobiet i osobno dla dzieci ... bo tylko w ten sposób da się
              na 100% uniknąć molestowania, wszystko jedno kto kogo ;)
              • pies_na_czarnych Re: hmmm 07.10.08, 20:58
                Katole to lubia. Kara. Biczowanko. To takie katolskie.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 07.10.08, 21:06
      Z tymi klapsami to jak, wg prawactwa, z paleniem trawy a potem coraz cięższe:
      najpierw klapsik a potem katowanie.
    • mg2005 Re: Przecież klapsik nie szkodzi! Klapsik być mus 08.10.08, 11:35
      oszolompl napisała:

      > Bez klapsika to jeszcze jakiś jewropejs z dziecka wyrośnie albo,
      co gorsza, ped
      > erasta! Klapsik musi być!
      >
      > "Jak bije mnie pasem, to dostaję sprzączką. Mama mnie ochrania,
      ale on nie prze
      > staje. Jak on bije, to nie krzyczy, nic nie mówi. Jak mnie tak
      uderza, to chowa
      > m się pod kołdrę. Nie wiem, czemu to robi. Mama też mi nie mówi,
      dlaczego. On b
      > ije i pyta, czy wiem za co. Ja mówię, że nie wiem. A on na to, że
      dopóki nie po
      > wiem, za co dostaję, to będzie dalej bił. Dopóki nie powiem. A ja
      nie wiem, nap
      > rawdę nie wiem (W tym momencie świadek wybucha płaczem - uwaga
      protokołującego)
      > . Proszę go, żeby nie bił. Ale on nie słucha. Ciągle mam ślady na
      pupie i na ko
      > lanach. Tak, kiedyś mnie bił po gołej pupie. Tato jest zły. Nie
      pomaga mi w lek
      > cjach (Świadek przerywa i płacze ). Odrabiał kiedyś ze mną zadania
      i uderzał mn
      > ie łopatką od naleśników po rękach."
      >


      No widzisz, twoje oszołomstwo polega na nieodróżnianiu klapsa od
      patologii. Dobrze, że chociaż to rozumiesz (sądząc po 'niku' :)))...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka