Dodaj do ulubionych

Sklepy internetowe.

10.01.09, 23:23
Czy znacie dobre sklepy internetowe??
(oprócz Merlina)
Jeśli tak to bardzo proszę o informacje.
To znaczy takie z bogatym asortymentem i niekoniecznie szybką realizacją- ,cierpliwa jestem:)
W których można dostać towar trudno dostępny na rynku
Sa ksiązki ,płyty których nie mogę dostać w e-mpiku ,ksiegrniach czy też sklepach muzycznych .
Mile widziana profesjonalna obsługa:)
Wiem ,że mogę poszukać metodą prostego google'owania ale wolałabym coś poleconego przez Was ,sprawdzonego :)
Pozdr:))
Obserwuj wątek
    • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 11.01.09, 00:25
      Nikt nie zna??:((
    • Gość: !! Re: Sklepy internetowe. IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.09, 16:00
      lepiej zamowić w swoim sklepie i poczekać na zamowienie dluzej niz korzystać z
      takich sklepow
      Kiedyś korzystalem i wadliwy towar tostawalem tylko!
      gorzej juz bylo ze zwrotem kasy ,wszelkiej reklamacji sie nie doprosisz
      tak samo z ALLEGro Swistakiem czy innymi takimi okazami netowymi
      Kupa oszustow!
    • Gość: Master Of Desire Caroline, czemu Ty pytasz ludzi zaopatrujących się IP: *.chello.pl 11.01.09, 19:26
      w supermarketach o underground? :)

      szukaj treści, i wiedz czego chcesz, a potem sprzedawców znajdziesz. najczęściej
      im większy stopień profesjonalizacji to i zarazem specjalizacji :).

      co do aukcji. pytanie o używalność i lśnienie folii opakowania.

      jeśli ktoś chce w Polsce na przykład w muzyce dostać to co jest nie do dostania
      w oficjalnych salonach bo nikt teraz tego nie sprowadza i albo nie było albo się
      zmyło, to albo niech kupuje zagranicą i płaci kartą, albo niech szuka właśnie na
      aukcjach. jest coraz trudniej znaleźć bo tak jak ja, ludzie zajmujący się
      nieoficjalnym obiegiem np. muzyki dali se spokój przez takich "klientów" jak ten
      powyższy :), i ma to w dupie. teraz jak chcecie mieć unikat to na zagraniczny
      eBay albo oblizać się ze smakiem :).

      rzeczywiście przestrzegam przed Allegro sprzedawców, bo to złodziejski i
      totalnie nie-partnerski serwis.

      • lol-live Re: Caroline, czemu Ty pytasz ludzi zaopatrującyc 11.01.09, 20:06
        co ciebie obchodzi gdzie ona szuka?
      • caroli_ne_86 Re: Caroline, czemu Ty pytasz ludzi zaopatrującyc 12.01.09, 00:49
        Nie znam nikogo z forumowiczów- nie wiem gdzie robią zakupy .

        Zapytałam ponieważ nie wszystko moge dostać w moich sklepach .
        Szukałam książek i okazało sie ,ze jedna z nich dostałam w antykwariacie Nawet nie jest zniszczona:)Lubię kupowanie ksiązek -a nie wypożyczanie ich z biblioteki ponieważ często do nich wracam .

        Gorzej jest z płytami- te które chciałabym mieć często są w sklepach nie do osiągnięcia.
        Bardzo lubię poszukiwać nowych artystów i ich płyt- sprawia mi to ogromną przyjemność;:)
        Jeśli już to kupuję zawsze nowe ,oryginalne płyty
        ( ktoś w to włożył dużo pracy )
        Dzwięk jest najważniejszy ale lubię też wszystkie dodatki(opisy zdjęcia artysty)
        Aktualnie poszukuję płyty ktorej nie ma w żadnym sklepie - gdybym wiedziała o niej wcześniej-kiedy byłam poza krajem -napewno bym dostała ,tak myślę.

        Gość portalu: Master Of Desire napisał(a):
        >teraz jak chcecie mieć unikat to na zagraniczny
        > eBay albo oblizać się ze smakiem :).

        To wcale nie jest zabawne:((
        Gdzie mam szukać tego eBay?

        Po jedną płytę nie będę teraz leciała za granicę bo nie mam czasu ale napewno postaram sie ja zdobyć w taki czy inny sposób:)
        Pozdrawiam
        • Gość: Master Of Desire kiciu, ludzie na wyborczej to społeczeństwo IP: *.chello.pl 12.01.09, 01:17
          hamburgerów, więc gdzie mają robić zakupy? w centrach handlowych,
          supermarketach, zapie...ją sku...syny do pracy od do, nie mają czasu na nic,
          ani nawet wiesz dupy im się ruszyć nie chce, więc kupują albo na Allegro na
          które wchodzą AUTOMATEM ze stron gazety tak jak by aukcje w Polsce miały
          oznaczać Allegro tylko. to wiesz takie zakute łby :) - dla nich synonimem prasy
          jest wyborcza, synonimem telewizji tvn, a synonimem aukcji Allegro :). dalej
          horyzontem nie sięgają :)

          co do aukcji, co Ty maleństwo moje ty małe pie...sz? jakie konta? każdy
          serwis, sklep internetowy może mieć hakerów, którzy wpie... Ci się do Twojego
          systemu i nie ma to znaczenia. jeśli już to zrobią to pracownicy All, niż
          użytkownicy. na aukcjach masz opcję "za pobraniem" o ile sprzedawca się zgadza.
          ja się nigdy nie zgadzałem bo mi się po prostu tych pobranówek nie chce ku...
          wypełniać!!!! czuję się wtedy jak jebany urzędnik, ale czasami szedłem na
          kompromis, i ch....

          jeśli chodzi o bezpieczeństwo komputera się wypowiedziałem. tak myśląc to nie
          wiem czemu jesteś na wyborczej bo wiedzą z Twojego konta jak się logujesz jakie
          masz IP i mogą się włamać jak chcą i kiedy chcą, a co bieglejsi mogą to robić
          spoza Agory. to proste - Wah na pewno by to umiał :))

          jeśli chodzi o stan to kwestia jest taka czy chcesz mieć zafoliowane czy nie.
          największym problemem w sprzedaży wysyłkowej, jest to że obsługuje na ogół
          poczta polska a poza tym kurier też ku... nie jest lepszy :). rozjebią Ci towar
          to masz gwarantowane nawet jak kupiłaś w idealnej całości, tak szanują przesyłki
          do tego kuriery często zapie....

          tak to wygląda z grubsza. można oczywiście potem reklamować na poczcie
          zaginięcie towaru i cash zwrócą - ale po co Ci to? tylko to nie dotyczy aukcji,
          ale niestety dotyczy całej sprzedaży wysyłkowej.

          czemu w Polsce nie możesz dostać nic w oficjalu? a czemu ja nie zakładam od 3
          lat dystrybucji a myślałem o tym od 10 lat? nikt nie chce się bawić w pie...ne
          papierki, i formalizmy, a poza tym nie ma klientów. stara prawda jest taka, że
          dopóki nie sprowadzisz - to wszyscy wszystko chcą. jak nie ma - to szukają. jak
          jest - to w ch...a grają. w drugą mańkę. dystrybutor się wku...a i drugi raz nie
          sprowadza nawet jak mógłby po bardzo okazyjnych cenach, bo ma to w dupie, z
          czasem każdy tylko wali tu to co sprzedaje. o i ch....

          kiedyś niektórzy się zajmowali drugim obiegiem, ale odkąd i tu nie da się
          zarobić, to po jaką kurwę się tym babrać? oczywiście ktoś może mi dać za jakiś
          winylowy unikat powiedzmy Petera Brotzmanna (żyd więc dla wyborczej ideał :)), z
          2 tysiące, ale ja na zamówienie nie działam, ja nie prostytutka jestem. miałem
          kasę, kupowałem co chciałem, jak chciałem, odsprzedawałem. potem się okazywało
          że dobrej muzy ludzie nie chcą kupować, za to snoby chętnie za unikat wyjebią i
          kilka tysięcy. bo to ku... prestiżowe i modne jest postawić sobie snobowi na
          półce, zaginioną w akcji płytę. nikt nie ma, tylko on ma! haha!

          to co jest śmieszne dla sadysty nie musi być śmieszne dla innych :).

          Caroline, eBay to jest taki serwis, który powstał zanim Allegro ktokolwiek
          wymyślił, i jest największym serwisem na świecie, ale akurat polscy użytkownicy
          olali ten serwis, bo w Polsce aukcje to największa komercja. serwisy internetowe
          dostają cash za to że zareklamują ten oto serwis, a on ma kasę z pieniążków
          jakie odprowadzają tam wystawiający. kółko się zamyka, wzajemna promocja i
          reklama, chociaż Allegro ma w dupie wszystkich, i okrada swoich sprzedających,
          nikt o nim oficjalnie złego słowa nie powie.

          jeśli byś była fajną dupą, to byś powiedziała sprzedającym na serwisie żeby
          załatwić transakcję poza aukcją, bo nikt tam Allegro nie lubi, nawet jak na nim
          wystawia. ale że jesteś bojaźliwą zalęknioną dziewczynką to na pewno
          przeprowadzisz wszystko z procedurami.

          a czego Ty dziecko szukasz? jak płyta była do dostania kilka miesięcy temu, to i
          jest na pewno teraz, na raz nic w Polsce nie znika. tu ludzie kupują na sztuki :)

          nie czytaj książek. małe dziecko :). pisz swoje

          nie masz nic w sobie z ducha rewolucyjnego :)

          myśl, a nie pytaj innych o rady. na tym lepiej wyjdziesz

          najlepszego internetowy kolego

          idę do kotki bo się już sama oblizuje ;)

          • tlenek_wegla Burak 12.01.09, 01:21
            n/t
          • caroli_ne_86 Re: kiciu, ludzie na wyborczej to społeczeństwo 12.01.09, 01:30
            Nie jestem dzieckiem!!:(
            Nic nie można napisać :(((((
            Normalnie mam dość:(((((((((
            Idz sobie nawet do pięciu kotek - niech Cię dobrze podrapią!!
            Dobranoc
            ..i dziekuję
            • caroli_ne_86 Re: kiciu, ludzie na wyborczej to społeczeństwo 12.01.09, 22:36
              Przeprszam, ale staram sie nie 'krzyczeć'( wykrzykniki) jedynie o 01:30 zdarzyło mi się ,raz:((

              I nie zapominam ,że jest dobry duszek , Zielonooki wychodzący Nocą kiedy gwiazdy na Niebo ..spadają:)


              W świecie wirtualnym jestem krótko i na niczym sie nie znam
              Dlatego pytam .


              Co do hipermarketów- nie lubię ronbić w nich zakupów.
              Powinni tam ,na miejscu rozdawać kompasy i mapy!
              Kiedyś zapytałam gdzie są warzywa ,ekspedientka odpowiedziała" Kiedy zobczysz wielki uśmiechniety szczypior to znaczy ,ze jesteś na miejscu"
              Po dłuższym poszukiwaniu rozpłakałam się jak bóbr bo szczypiorka nie znalazłam>

              Gość portalu: Master Of Desire napisał(a):

              >jeśli chodzi o stan to kwestia jest taka czy chcesz mieć zafoliowane czy nie.

              Zafoliowane.

              >rozjebią Ci towar to masz gwarantowane nawet jak kupiłaś w idealnej całości,

              Z moimi przesyłkami nigdy tak nie było.


              > tak szanują przesyłki do tego kuriery często zapie..

              Kiedy kurier przywiózł mi przesyłkę mogłam w jego obecności otworzyć i sprawdzić:)

              >jeśli byś była fajną dupą,

              Za komplement dziekuję Cieplutko zrobiło mi sie koło serduszka :)

              >ale że jesteś bojaźliwą zalęknioną dziewczynką

              Dam sobie radę I nawet nie chcę myśleć co będzie jak sobie nie poradzę.

              >a czego Ty dziecko szukasz?

              To coś to indyjsko-arabskie ..etno-coś co pobudza wyobraznię i pozwala odwiedzić jej najgłębsze ..zakamarki:)

              >nie czytaj książek. małe dziecko :). pisz swoje

              Coś tam sobie piszę ,do szuflady .
              Czytać tez lubię- to taka fajna gimnastyka dla duszy,czasem trochę wyczynowa, fakt.

              > myśl, a nie pytaj innych o rady. na tym lepiej wyjdziesz

              O tym ,że myślenie jest mi obce też już wiesz.

              > nie masz nic w sobie z ducha rewolucyjnego :)

              Tu sobie pomilczę ,ładnie:)

              Twoje teksty 'barwne"podnoszą ciśnienie-czasem aż trudno oddychać"tej Carolinie"
              ( emocjonalny sadyzm)

              Myślę ,ze to Ty powinieneś pisać książki ,ot np jakaś powieść z dreszczykiem z 'kotką' w roli głównej i sprzedać prawa do sfilmowania jakiemuś Spilbergowi:)

              dobra ...noc:)

              pl.youtube.com/watch?v=sJEzgnpwYEg&feature=related
              • Gość: Master Of Desire za karę dziesięć pasów IP: *.chello.pl 13.01.09, 00:52
                i w ciszy ani mru mru :)

                teraz ostatnio nie wychodzi dobry duszek :), bo zimno jest jak w pizdu, i dachy
                oblodzone..ślisko, zimno - ogólnie - ku...ka pogoda :)

                krew szybko odpływa, i nie można używać efektownie sznurów i łańcuchów na mrozie
                - do dupy z taką pogodą. w tamtym roku mi się podobało, powyżej zera, deszcz,
                chmury, smog, mgła, i w ciemności refleksy światła miasta :).. w tym zima się
                nie nadaje do nocnej aktywności.

                w hipermarketach jest marny towar. podoba mi się tylko anonimowość i
                samoobsługa, ale to całe tałatajstwo co tam przychodzi..zwłaszcza w tych
                'galeriach', centrach to po prostu aż się chce powystrzelać :)

                i nie mówię o dziadkach tylko tych wszystkich konsumentach mcdonaldsach
                nowobogackich karierowiczach urzędnikach yuppies i innych pie...nych, moja
                kotka tak fajnie parska jak ma ich na myśli :))

                wolę tak jak jest w krajach muzułmańskich, targi, rynek, czarny rynek :), i
                wszystko sobie załatwisz a w Polsce, to wszystko zmierza do handlu tzw.
                plastikowego, i gablotkowego.

                jak czegoś nie mogę znaleźć to mówię żeby mi dali do ręki, przecież sam ku...
                nie będę tego szukał! :)..ale ja w supermarketach rzadko się pojawiam. co tam
                można kupić? ani taniej, ani lepiej, po ch... tam ludzie chodzą? to tylko ludzie
                z takich właśnie firm jak Agora robią tam zakupy, bo wiesz, wszędzie to
                zaganiane, praca dla nich Bogiem, więc potem czasu ni ma, i biedaczki muszą
                sobie pojechać raz na tydzień do supermarketu jeszcze myślą że oszczędzą, i
                system działa.

                ekspedientka się z Ciebie śmiała :)

                no to na aukcjach zafoliowane bywają rzadko, a jak są to nie za często jest to
                mega okazja. trzeba dobrze dopytać.

                jeśli poprosisz pocztę za opłatą o specjalną ostrożność i weryfikację na miejscu
                to Ci nie rozjebią, tylko wtedy przesyłka kosztuje trochę więcej niż sam towar
                :)). natomiast inaczej - przerzucają jak kartofle, masz szczęście jak dotrze w
                całości. co prawda zależy co to jest, książkę jest trudniej zniszczyć niż
                plastikowe pudełko.

                powiedziałem że gdybyś była fajną a nie że jesteś fajną! :) a Ty jak zwykle
                wszędzie dopatrujesz się pochwał i komplementów :) nie widziałem więc nie mogę
                ocenić :)

                ooo, to na pewno jest Badawi albo Raz Mesinai!!! nie tyle ethno ile dub. miałem
                kiedyś dużo takich płyt, ale teraz nic już nie ściągam w Polsce z ethno jest
                cienko bo praktycznie nikt tego nie promuje i nigdzie, co tam jakiś underground,
                jedna dystrybucja była od takiej muzyki - nikt z nimi nie chciał współpracować.
                to i nie ma! może być problem ze ściągnięciem w Polsce, bo w Polsce nikt tym się
                nie zajmuje. tylko nie mów że jakieś msze Ali Khanów itp.

                o. i bardzo dobrze, pisz do szuflady.

                czytanie odrywa od własnych myśli i poszukiwań, jest odbiorem a nie kreacją.
                potem ci wszyscy czytelnicy są takimi przetwornikami tego co wbijali sobie do
                głowy i myślą że coś nowego wymyślają. określa ich to co im do głowy WLAZŁO, a
                nie to co stworzyli w głowie i im WYLAZŁO własnymi rękami. najlepsza "książka"
                to życie. wszystko inne to ucieczka, albo czysta rozrywka.

                :)

                emocjonalny sadyzm jest jednym z najbardziej naturalnych narzędzi sadysty,
                którymi się posługuje, ale jeśli przez net, to robię to bezwiednie. raczej dążę
                na żywo do skrajnej dominacji ;)) większość ludzi nazwie to kradzieżą, gwałtem i
                skrajnym zaduszeniem :). ja jeszcze zmuszam do przemian.

                mało piszę, raczej piszę @ :), dla mnie liczy się kontakt. wszystko inne, to
                jest już suche tworzenie abstrakcyjnego bytu zawieszonego w próżni. moja kotka
                lubi opisywać wrażenia. pisze opowiadania, ale robimy to w swoim undergroundzie,
                bo jest to zbyt intymne.

                co? Ty chyba śnisz. nikt nie będzie profanował mojej kotki, i mojego życia
                jakimiś filmami i scenariuszami! moje życie - i niczyje inne. nie dałbym żadnemu
                ch...owi licencji na nic, niech sobie znajdzie inny temat. nie ważne czy
                Lukasowi, czy innemu kutasowi :).

                moją kotkę kręcę ja, filmy robimy. innych 'interpretatorów' nie potrzebujemy.
                dla mnie życie to sztuka, sztuka to kreacja, kreacja to życie, życie to
                twórczość, jestem samowystarczalny ;)

                jak ktoś na moim życiu będzie chciał kiedyś zarobić, to napiszę w testamencie -
                zabić :)


                nikt nie będzie gówna robił z mojego życia.


                nie odpisuj bo będziemy tak pisali w kołowyrtkę, najlepszego i nie zgub się w
                supermarkecie :)





                • caroli_ne_86 za co ta kara? 13.01.09, 02:17
                  za to ,że urodziłam sie niewinna???

                  >> nie odpisuj bo będziemy tak pisali w kołowyrtkę,

                  A Ty nie przeszkadzaj mi w ..nauce a poza tym nikt nie będzie mi rozkazywał( nie jestem "kotką') czy mam pisać czy nie,nawet jeden z tych (...) jakich ( nie) ludzka rasa wydała:)!


                  > powiedziałem że gdybyś była fajną a nie że jesteś fajną! ::)

                  A Ty czytaj ze zrozumieniem- podziękowałam za to ,że nie jestem fajną..,no!

                  >nie widziałem więc nie mogę > ocenić :)

                  Do oceniania to jesteś pierwszy!,jak zauważyłam.
                  I nie zobaczysz ,dbam o Twoje serduszko:)

                  >> ooo, to na pewno jest Badawi albo Raz Mesinai!!!
                  Udało ci sie - Badawi:)

                  nie tyle ethno ile dub.

                  Nie znasz się - ETHNO:)

                  Dalej nie komentuję bo i oczka mi sie zamykają
                  Spaaaać....:)
                  dobra ..noc :)
                  • Gość: Master Of Desire już Ty wiesz za co jest kara. IP: *.chello.pl 13.01.09, 15:36
                    jak przepraszasz, to kara musi być. mówiłem Ci kiedyś żebyś nie przepraszała i
                    się nie tłumaczyła.

                    w jakimś sensie nieludzka :)

                    no widzisz jakie to kobiety są przekorne. mówić wam tak, a wy na odwrót. dlatego
                    tak lubicie w dupę dostawać i różne kary, i niegrzecznych chłopców też :)

                    no to jak nie jesteś fajną, to mi się nie podobasz. ja taki przekorny nie
                    jestem. lubię fajne, i ładne, i dodam konkretne dupy ;))

                    podobno serca nie mam :) znowu przekora z Ciebie wychodzi. mówiłem że skończę
                    pod sztyletami, albo nożami, a Ty chcesz o mnie dbać :).

                    z ocenianiem to jest różnie. posługuję się własnymi kryteriami ocen, co mnie
                    różni od większości innych. jeśli tyle patologii chodzi po świecie, to trzeba to
                    oceniać przecież. na przykład jak można nosić na sobie cellulitis?

                    na Badawim to się akurat znam! i dlatego tylko odpisuję. Badawi to jestem ja. to
                    raz :). dwa, Badawi jest najlepszym muzykiem na świecie, i nikt tak nie gra,
                    więc nie jest to ethno, ani etno, ani nic, jest do DUB wyniesiony do obszaru
                    oddzielnego gatunku muzycznego, wzorowany na doświadczeniach całej
                    "nowojorskiej" sceny dubowej i jej osiągnięciach zderzony z całą resztą
                    "nowojorskiej" awangardy, downtowny Zorny, Tzadiki, i tak dalej! korzenie muzyki
                    Raz Mesinai i Badawi siedzą w illbiencie, dubie Billa Laswella, Dubadelica,
                    etno-mistycznych awangardowych projektach Crash Worship, wytwórni Roir, masakrze
                    Muslimgauze. tylko Badawi zwrócił się jak Muslimgauze, Amir Baghiri, Crash
                    Worship ku rdzennej muzyce plemiennej, rytualnej, również w tym etnicznej, a nie
                    tylko spirytystycznej. główne inspiracje Badawiego to jest obszar dawnej Syrii.
                    Badawi jest przesiąknięty tak samo muzyką Jamie Safta, jak i na przykład
                    illbientowców spod znaku Baraka Foundation, nie wiem niestety nic o tym żeby
                    angażował się po stronie Palestyny tak jak Muslimgauze i opłacał Hamas czy inne
                    bojówki. jest Żydem, ale do Izraela ma spoko stosunek, nagrał płytę pod tytułem
                    "Jerusalem Under Fire" :)). Badawi to miszcz miszczów, nikt tak nie gra jak on,
                    ale mało jest ludzi którzy potrafią docenić jego kunszt :).

                    o klasie Badawiego świadczy to że wszyscy biją przed nim pokłony, od Kronos
                    Quartet, Diamandę Galas, Autechre czyli popowe gwiazdy po BulBula, Dj / Rupture
                    i tak dalej. wszyscy co się znają na muzyce.

                    Badawi przenosi dub w inne rejony i tworzy swój nowy gatunek.

                    jeśli mówisz o etno, to pewnie masz na myśli najlepszą płytę Badawiego "Soldier
                    Of Midian" którą sprzedawałem w Polsce najdrożej. niestety ludzie nie wszyscy
                    chcieli płacić. nie znają się na muzyce :)

                    ale ona jest do dostania. czy mówisz o tych z Asphodela?

                    kto nie lubi Badawiego - powinien dostać wpie...:)



                    • caroli_ne_86 Re: już Ty wiesz za co jest kara. 13.01.09, 15:42
                      Nie jestem fajna więc juz przestań 'skrobać' do mnie,o!!:)
                      Nie mam teraz czasu ,muszę leciec na kolejne zajęcia:((((
                      Jejkuuuu ,nmoże pouczysz sie za mnie ??
                      Ciekawe czy Ty mna gardzisz?
                      Bo podobno studentami trzeba gardzić ,no gdzie ja to wyczytałam ,niech no sobie
                      ..przypomnę....hmmm
                      • Gość: Master Of Desire nie gardzę Tobą :) IP: *.chello.pl 13.01.09, 23:48
                        raczej pochylam się jak nad zagubioną malutką dziewczynką której obraz w swoich
                        postach tu zarysowujesz która potrzebuje innej nieco nauki i opieki -
                        rozmawianie z Tobą, jest jak z taką małą niunią która niczego nie wie a takie
                        osoby hetero-dominatorzy otaczają wyjątkową warstwą ochronną w swoim wyrazie
                        stosunku do nich ;))

                        nawet jeśli nie jesteś tym za kogo się podajesz, to i tak reakcje odruchowe
                        wywołujesz :)

                        o studentach?

                        pisałem pewnie w odniesieniu do kariery. karierowicz, student dla papierku,
                        człowiek bez własnej wizji życia. nie tyle gardzę studentem. sam nim byłem - nic
                        nie skończyłem, byłem po kilka h na różnych kierunkach :))). gardzę tymi, którzy
                        uważają że papierek czy bycie studentem czyni ich KIMKOLWIEK więcej od tych
                        którzy papierka nie mają, czy studiów nie kończą, na nie nie uczęszczają. to
                        ludzie dostosowujący się do "systemu", a jednocześnie uważający się za
                        jakkolwiek lepszych i bardziej wartościowych od tych, którzy się do systemu nie
                        dostosowali. czyli ludzie zależni, którzy się chwalą że się "mądrzej" uzależnili
                        - w znaczeniu ustawili, w tzw. drabince społecznej, niż inni którzy się nie
                        uzależnili i kilku lat na egzaminki nie poświęcili. stosunek do studenta bierze
                        się stąd skąd się bierze u mnie stosunek do biurwy, każdego urzędnika, polityka,
                        osoby która chce robić karierę w społeczeństwie za pomocą społecznych kryteriów
                        a nie własnych. cenię niezależność, pieniądz dla mnie nie ma wartości. nic nie
                        robię oficjalnie, chyba że muszę (opłaty i właściwie to chyba koniec?). aha!
                        jeszcze płyty i inne pakunki oficjalnie czasem wysyłałem! :) najbliższy mojej
                        postawie życiowej jest anarchizm, z naciskiem na indywidualistyczny, skrajny
                        liberalizm światopoglądowy, oraz tzw. kontrkultura. nie akceptuję ludzi
                        wpisujących się w schemat. ludzi uzależniających się od innych. od innych
                        systemów. bo jeśli to robią "duchowo" od konkretnych ludzi, na zasadzie
                        bliskości i oddziaływania to inna sprawa. jestem infekcją wolności, jestem za
                        całkowitą demoralizacją, i wszelką deprawacją, totalnym nihilizmem i anarchią.
                        co ma z tym wspólnego student? student oczywiście często jest konformistą,
                        często sam leje na swoje studia, często ma nawet cokolwiek poglądy z którymi
                        moglibyśmy się zgodzić ale postawą życiową im zaprzecza. gardzę ludźmi którzy
                        wywyższają się tym że się lepiej dostosowali, czyli tym, czego powinni się
                        wstydzić :). jestem za sektami, za undergroundem, szarą strefą, "marginesem",
                        alternatywą, artystami, twórcami, "wolnymi zawodami", bardziej szanuję
                        prostytutki od studentów. oczywiście nic złego nie powiem o słabych osobach
                        które wybierają studia jako ratunek przed zostaniem na ulicy czy byciu
                        popychadłem, które szukają ratunku, czy szansy na lepszą przyszłość. szkoda mi
                        ich po prostu. większość studentów to jednak świnie które chcą sobie przydać
                        wagi, tym że sobie lepiej poradziły w życiu bo zdały kilka więcej egzaminków i
                        po prostu - wspierają system który ich żywi ;). to ludzie nie zdolni do
                        jakichkolwiek zmian, ludzie sprzyjający podziałom społecznym które będą
                        kultywować. często bez żadnej osobowości, ale za to z "kwalifikacjami", dobrze
                        wyszkoleni, liczący się na "rynku pracy". życie ich jest jałowe na maksa. nie
                        mam nic przeciwko własnemu poszukiwaniu wiedzy ale przecież nie potrzebne do
                        tego są dzisiaj nikomu studia. no nie? czemu studiujesz - nie wiem.

                        z nauką jest tak, że powinnaś sama budować swoją wiedzę i światopogląd, a uczyć
                        się od innych wtedy jak o to poprosisz, i dojdziesz czego potrzebujesz i co
                        chcesz wiedzieć. "nauka" na studiach polega na przyjmowaniu gotowych schematów,
                        które ograniczają de facto Twoje wolne myślenie i robią Ci swoiste pranie mózgu,
                        o zabieraniu i marnotrawieniu czasu nie wspomnę. nauczycielem może być człowiek,
                        życie, ale jak się można uczyć "podręcznika"? co to po za tym są za studia
                        humanistyczne? hahaha, jeden z najbardziej obleganych gatunków 'dziennikarstwo'
                        na którym byłem. chwilę :), dawno temu. no i widzisz jakich masz dziennikarzy, i
                        czym oni się zajmują. stworzyć możesz coś tylko swoją KREACJĄ, a nie tym czego
                        się nauczyłaś. czym innym są "technicy", "matematycy", tu może szkoła bywa
                        przydatna.

                        tak, student studiujący po to żeby mieć lepszą pracę, i żeby mieć "magistra"
                        powinien się spotykać z największą pogardą, i chyba to tam jakoś wyjaśniłem
                        łopatologicznie? :)

                        ok, więc żegnam, i więcej nie skrobię bo fajną nie jesteś :), Ty i tak będziesz
                        się w życiu kierować obawami i strachem więc daj się do końca życia wychowywać
                        :). może przynajmniej kiedyś znajdziesz odpowiedniego wychowawcę? :)

                        • caroli_ne_86 Re: nie gardzę Tobą :) 14.01.09, 00:15
                          nie gardzisz ,serio?
                          Ufff jaka ulga:)
                          Wiem wiem anarchista nie ustapi miejsca w ...tramwaju:)

                          Padam już , dziś jakiś wirus mnie ..dopadł, mam gorączkę:((((

                          Kiedy skończy sie ta zima ,chciałabym być na pustyni...

                          życie jest jak ocean.... burzliwe, granatowe, tajemnicze...
                          Czasem ocean o zachodzie słonca ma karmazynowy.. odcień..
                          dziękuję
                          zwijam sie w kłębuszek i do ..łóżeczka
                          dobra..noc:)
                          pl.youtube.com/watch?v=9FmFi2e5gkI
                        • caroli_ne_86 Re: nie gardzę Tobą :) 14.01.09, 21:52
                          No u Ciebie raczej nie wywołuje tych reakcji ..ochronnych - przeciwnie wciąż mnie ..atakujesz!:(((((
                          Jestem taka jaka jestem TU i ..w realu Oczywiście TU na tyle ile moge o tym pisać bo nwet gdybym odważyła sie napisac wiecej( czego nigdy nie zrobię) to napewno dostałabym obuchem w głowke znacznie mocniej niż to miało miejsce ,nie raz:((

                          Tymi tekstami o studentach zwyczajnie mnie 'gwałcisz':)odbierasz mi moc magicznego ..myślenia:)
                          Bardzo ciekawe i pouczające!:)
                          Strasznie dużo emocji w nich:)

                          Normalnie chyba zacznę sie wstydzić tego ,ze się uczę:((
                          Albo urządzę sobie odlotowe święto i 'bourbonem się zaleję w sztok':)
                          Może coś jeszcze n/t studentów? ,bardzo proszę ,zapłacę "grosik za Twoje myśli":)

                          Normalnie dzień bez ..bez happy endu:((

                          dla mnie jest COS co jest ważniejsze w życiu niż to "mgr" przed ..nazwiskiem!:)ale dalszego ciągu n/t "dlaczego studiuję" nie bedzie:)
                          A tak wogóle to uważam ,ze należy szanować każdego człowieka : tego co czyta "Świat Nauki" i tego co w reku trzyma "Fakt" i tego co nie ustapi mi miejsca w ..tramwaju ,także:)

                          Powiedz mi,jeśli chcesz , dlaczego nie wygrywa awangardowy twórca?

                          Pieniądze?
                          napewno nie są wszystkim bo :Miłość ,Zdrowie .Przyjazń nie zależy od posiadanego majątku ale posiadanie pieniążkow nie świadczy o niczym złym , wręcz przeciwnie- wykorzystane we właściwy sposób moga namm pomóc a nie ..zaszkodzić.
                          Ot dla przykładu dzielenie się :z innymi, zwłaszcza z tymi ,ktorzy są w cięzkiej sytuacji zyciowej , napewno daje kazdemu wewnętrzną radość.
                          Trudno jest mi zrozumieć ludzi ktorzy w każdym człowieku posiadajacym fortunę widzą ..Harpagona.
                          Bardzo bliska jest mi postać Ignacego Rzeckiego dla którego współczesny świat był niezrozumiały.

                          >> :). może przynajmniej kiedyś znajdziesz odpowiedniego wychowawcę? :)
                          Nic nie wiesz ,o!:((

                          Koniec przekazu:)
                          pl.youtube.com/watch?v=s4ole_bRTdw&feature=related____
                          • Gość: Master Of Desire Ty chyba nie wiesz co to jest w ogóle atak IP: *.chello.pl 14.01.09, 22:52
                            jak kiedyś jakiś wychowawca i mężczyzna się za Ciebie nie weźmie to Ty
                            przeżyjesz życie w totalnej nieświadomości, uciekając przed wszystkimi i
                            wszystkim ze strachu. "nie powiem bo się boję". na @ nie rozmawiam bo się boję.
                            nie zapłacę kartą bo się boję. kto Cię tak skrzywdził że na taką przestraszoną
                            Cię wychował? osoba dojrzała, to taka która się nie boi nikogo i niczego, w
                            pełni wszystko toleruje, i wszystko akceptuje, najsilniejszych doznań i emocji
                            poszukuje. ciągnie ją ekstremum, przemoc, i radykalne skrajne doświadczenia. bo
                            po co żyjesz na tym świecie? żeby wszystkiego spróbować "lekko"? każdy rodzaj
                            uwag odbierasz jak atak, wychowano Cię tak pewnie samymi komplementami i
                            przytakiwaniami, i dlatego nie jesteś przyzwyczajona do konkretnych relacji z
                            ludźmi :). wywołujesz w pełni ochronne, na Ciebie kiwnięcie palcem już jest karą :)
                            mądrze pisz i nie będzie obuchem w główkę.

                            nie doszukuj się emocji tam gdzie ich nie ma. posługuję się czasem
                            "emocjonalnym" językiem chyba.

                            magister jest gó... ważny i nic nie warty. Świat Nauki, na pewno jest ciekawszym
                            pismem niż Fakt, oczywiście ktoś może czytać Fakt dla rozrywki, z przyczyn nie
                            do końca wyjaśnionych. ktoś kto się interesuje poważnie tym co jest w Fakcie, a
                            do tego wierzy i ufa w przekaz takich pism nie może nie spotkać się z krytyką i
                            powinien zostać odpowiednio sprowadzony na ziemię, żeby zrozumiał jak daje się
                            manipulować w życiu, dotyczy to tak samo Faktu, jak i każdej innej gazety
                            codziennej. myślę że mylisz szacunek do "duszy", a bezkrytyczność wobec wyborów
                            i postaw życiowych, jakiś szacunek dla duszy mam, bo jest ona najczęściej
                            zagubiona, dlatego trzeba ją trochę potrząsnąć żeby tak się nie błąkała po
                            ciemku, po omacku. człowiek który wierzy w "Fakt" czy GW i traktuje je poważnie,
                            jest zwykłym idiotą. jeśli jest to bezbronny naiwny łatwowierny rolnik ze wsi
                            zabitej dechami, czy nastolatka z prowincji, którzy wierzą na słowo
                            "mądrzejszym" od siebie, bo nigdy nie mieli dostępu do realiów tego wielkiego
                            czy choćby troszkę większego od nich świata. to? współczuję, mam wyrozumiałość,
                            pozytywnie stymulują moją dominację :). jeśli to jest pajac który uważa że
                            dzięki tym pismom jest mądrzejszy i że coś na prawdę wie, i jeszcze tu taki
                            niedawno pisał "jak można czytać tabloidy" a on, uważa że jest lepszy bo ma GW
                            czy Dziennik w ręce, no to po prostu po mordzie i nauczyć człowieka zdrowego
                            rozsądku, bo potem świat zakrzyczany zostaje taką nadętą głupotą, która krzyczy
                            z ulicy, i ekranu :).

                            zażyłaś mnie pytaniem o awangardowego twórcę?

                            to znaczy - nie wiem o co pytasz?

                            :)

                            w jakim sensie nie wygrywa?

                            awangardowy twórca jeśli jest awangardowym w mojej definicji zawsze wygrywa, bo
                            wygrywa swoje życie, i swoją twórczość, i swoją kreację. broni się sam przed
                            sobą. jest wyżej. natomiast czemu nie ma "pozycji" w społeczeństwie? pieniędzmi,
                            popularnością? po pierwsze awangardowemu na tym nie zależy, po drugie jest
                            offowy, więc nie adresuje siebie do mas. awangardowy z założenia pozostaje w
                            pewnej "elicie", ściślej, po prostu niszy, jak tego nie nazwiesz undergroundzie.
                            ten prawdziwie undergroundowy, będzie pod ziemią. ten pozujący na awangardowego
                            będzie w "elicie" samozwańczej która snobuje się na awangardowość. najczęściej
                            twórca awangardowy jest bardzo szlachetną i idealistyczną postacią, o bardzo
                            wysokim stopniu świadomości, kieruje się w życiu ideami, i im się poświęca. jest
                            z gruntu skromnym człowiekiem, i nigdy NIE GRA. więc jak nie bierze udziału w
                            grze, to nie wygrywa. siła awangardowego twórcy jest mierzalna w porównaniu
                            bezpośrednim, jednak w powierzchownym świecie pudrów i masek, sztuczności i
                            plastiku, awangardowy twórca zawsze zostanie niezrozumiały i cokolwiek
                            osamotniony, skazany na margines. żeby zrozumieć awangardowego twórcę, trzeba
                            być z tej samej gliny, albo poświęcić mu uwagę i czas, żeby dotrzeć do jego
                            świata. bo on kreuje własny, inny niż znany, więc niewiadomy, niezrozumiały.
                            awangardowy twórca może przybrać postawę więźnia w zamkniętej celi, czyli "nikt
                            mnie nie rozumie, jestem sam" i zamykać się przed światem, dążyć do cokolwiek
                            socjopatycznej izolacji. może mieć wewnętrzną siłę i energię żeby zmieniać
                            świat, ale jego mentalność najprawdopodobniej nigdy nie zgodzi się na kompromis,
                            więc zawsze będzie działał na zawężonym polu. najczęściej awangardowi twórcy
                            ograniczają się do demonstracji swojej postawy bowiem awangarda nie jest
                            skutkiem, ale przede wszystkim punktem wyjścia i przyczyną. reakcja otoczenia go
                            nie interesuje, a przynajmniej się nią nie przejmuje, więc tylko tak sobie
                            demonstruje. najczęściej awangardowy twórca wywołuje zainteresowanie, czasem z
                            gatunku zafascynowanie, ale nie umie uczyć "siebie" innych, ponieważ zatrzymuje
                            się na poziomie indywidualizmu, a nie wkracza w świat dominacji i sadyzmu :).
                            najczęściej wygrywają ci co najgłośniej krzyczą w społeczeństwie, albo co
                            wymuszają coś przemocą i siłą.

                            pieniądze są złem, ponieważ na nich opiera się cały dzisiejszy system społecznej
                            niesprawiedliwości, i są idealnym narzędziem do jej budowania, i większości
                            ludzi zniewalania, i wykorzystywania. jestem przeciwko pieniądzom, i dzięki temu
                            jestem człowiekiem wolnym. większość osób jest niewolnikami pieniądza. ja nie
                            żyję dla pieniądza, więc też nie muszę nic robić, żeby go za wszelką cenę
                            zdobyć. po pierwsze więc odrzucam pieniądze z zasady. po drugie, nie akceptuję
                            "robienia czegoś dla pieniędzy", ponieważ każdy taki "czyn" nie wynika z woli, a
                            jest rodzajem pracy najemnej pozbawionej jakiejkolwiek idei, jest więc rodzajem
                            prostytucji - robienia czegoś do czego nie ma się przekonania, do tego
                            niewolnictwa i pracy z przymusu. "muszę mieć pieniądze, więc dlatego muszę
                            pracować". ludzie którzy żyją dla pieniędzy spotykają się dla mnie z pogardą, co
                            nie równa się temu że gardzę ludźmi którzy nie widzą innego wyjścia. człowiek
                            który traktuje pracę jak przymus wywołuje u mnie odruch współczucia i empatii.
                            człowiek który żyje dla pracy dla pieniędzy jest dla mnie śmieciem. największą
                            pogardę u mnie wywołują najlepiej płatne zawody :), i ludzie którzy sprzedają
                            swoje życie karierze dla pieniędzy. oni w tej pracy nie dają nic nikomu
                            OSOBIŚCIE. nie angażują się w nic OSOBIŚCIE. nie działają dla innych ludzi, to
                            są maszyny, mrówki i cyborgi które odpie...ją jakąś konkretną działkę tylko po
                            to żeby mieć szmal. żyją zajęciami nie niosącymi najmniejszego pożytku nikomu.
                            nie ma za nimi duszy. ich życie jest wyjałowione emocjonalnie i duchowo. ich
                            problemy są wirtualne. to są najczęściej ludzie bez osobowości i tożsamości.
                            wiem coś o tym :). najczęściej spotyka się ich w wielkich firmach od średniego
                            poziomu zarobków wzwyż, to wszystko jest wielkie jedno gó... :). może być ich
                            żal, ale czemu mam żałować człowieka który sam wybrał sobie taką drogę.
                            najbardziej są żałośni, kiedy wyobrażają sobie że to ich tam "stanowisko" czy
                            pozycja w społeczeństwie mierzona ilością $ na koncie, na prawdę o nich świadczą
                            dobrze :), czy lepiej od innych. tragedia. najśmieszniejsze jest to, że ci
                            ludzie są totalnie wobec siebie bezkrytyczni :). właśnie oni ten system tworzą,
                            tworzą to sztuczne życie. niech się cieszą że rzadko na mnie trafiają :).

                            oczywiście w systemie w jakim żyjemy posiadanie pieniążków jest czymś
                            oczywistym, ale ponieważ nie szanuję tego systemu, i tych pieniędzy uważam że
                            powinno się ich dorabiać jak najmniejszym kosztem, najlepiej wykorzystując ten
                            system albo go omijając, czy też oszukując :)

                            popieram w związku z tym wszystkich przestępców, całą szarą strefę i ludzi
                            którzy się "nieuczciwie" dorobili. tym bardziej że system państwa w jakim żyjemy
                            nie daje szans na niezależne a zarazem "godne" życie.

                            • caroli_ne_86 Re: Ty chyba nie wiesz co ..piszesz:? 15.01.09, 00:08
                              to przypomina mi sąd mrowek o polnym koniku!:)
                              ..i święcona woda tu nie pomoże:)
                              Czy to napewno nie nazbyt emocjonalne podejście do dysput?
                              zmiażdzyłeś mnie i ..przygniotłeś:((
                              Twoja wyobraznia co do mojego życia jest błędna ,częsciowo:)
                              Moja na temat mnie samej jest ani pozytywna ani negatywna lecz po prostu prawdziwa.
                              Nie wiem czy juz Ci o tym pisałam TAM ale nie probuje kontaktu z rzeczywistościa zastąpić wyobraznia,chcę tylko poszerzyc ten kontakt dzieki ..wyobrazni.

                              A poza tym znalazłam Cię ,przed chwilą
                              P.M.C to napewno Ty, choc moge się mylić.

                              I to by było na tyle bo już nie mam chyba nic do powiedzenia.

                              Odpłynę sobie teraz z Panem Rzeką w świat mroku i ciszy.
                              Pozdrawiam dość emocjonalnie.
                              pl.youtube.com/watch?v=M38xUvSzHZ8
                          • Gość: Master Of Desire c.d. IP: *.chello.pl 14.01.09, 22:59
                            pieniądz tworzy system który jest oparty na hierarchii (mierzonej władzą
                            pieniądza) i wykorzystaniu. nikt się z nikim dobrowolnie pieniążkami nie dzieli,
                            altruizmu tu nie ma. każdy działa na powiększenie swojego stanu posiadania ;).
                            jeśli ktoś wygrał w totolotka, to ok. jeśli ktoś poświęcił swoje życie
                            gromadzeniu pieniędzy tworząc ten szarobury biurokratyczny świat firm itp, nie
                            może przecież się spotkać z uznaniem i aprobatą.

                            a kto Ci każe rozumieć 'świat'? każdy powinien żyć WŁASNYM życiem które rozumie,
                            i które jest dopiero "jego". a świat jest otoczeniem które najlepiej traktować
                            jak świat przyrody, i co Cię on obchodzi?

                            Ty o szpilkach to mi nie musisz mówić. igły wbijam kotce odkąd się poznaliśmy,
                            ma dobrą krzepliwość krwi, więc jest to nasz rytuał niemal codzienny :). do
                            czego służy - to ja sam wiem najlepiej :)

                            jestem kreatorem marzeń, Badawi też jestem, aczkolwiek ostatnio już ksywka mało
                            aktualna. związana była z pewnym undergroundem w którym się przez kilka lat
                            poruszałem..

                            Badawi jest w wielu miejscach, kliknij Google i znajdziesz. przecież to takie
                            proste.

                            co do pogody, teraz się ociepliło. nie lubię zimy bo wtedy nie do końca
                            występuję na powietrzu w naturalnym dla mnie stroju..

                      • caroli_ne_86 Re: już Ty wiesz za co jest kara. 14.01.09, 00:14
                        >w jakimś sensie nieludzka :)

                        Ciekawski.Nie będę pisać o moich myślach bo nie wiem czy mi wogóle o nich myśleć ..wolno:)

                        >. dlatego tak lubicie w ..... dostawać i różne kary,

                        Nikt mnie nie karał i nie będzie ,ba ,nawet nie wolno mówic do mnie podniesionym tonem głosu

                        > i niegrzecznych chłopców też :)
                        pl.youtube.com/watch?v=BuBXvwiKyT0
                        ale ja grzeczna i niefajna:)

                        >mówiłem że skończę pod sztyletami, albo nożami,

                        o ja rozgoryczona i pełna smutku:((chyba zaraz utonę w mojej prywatnej powodzi .łez:((

                        >tyle patologii chodzi po świecie, to trzeba to
                        oceniać

                        I kto to mówi??:)

                        >przecież. na przykład jak można nosić na sobie cellulitis?

                        czy można? ale jakby co to lekko wbijaj 'kotce' szpilki w ..ciało- zapobiega i poprawia krążenie ;))

                        >Badawi to jestem ja. to raz :).

                        Marzyciel?może jeszcze sprzedawca ..marzeń?:)
                        O Badawim ju wiem dużo:)Ale dziękuje za kolejne info:)

                        >jeśli mówisz o etno, to pewnie masz na myśli najlepszą płytę Badawiego "Soldier Of Midian"

                        :) przesłuchałam fragmenty i .... "do krwi ostatniej kropli z żył" muszę ją mieć.!!!!

                        >którą sprzedawałem w Polsce najdrożej.

                        Ja oddam wszystkie swoje pieniązki ,tylko gdzie dostanę?


                        kto nie lubi Badawiego - powinien dostać w...:)

                        A kto lubi? powinien dostać bukiecik polnych kwiatków:)

                        >teraz ostatnio nie wychodzi dobry duszek :), bo zimno jest jak w..., i dachy
                        oblodzone..ślisko, zimno - ogólnie - ... pogoda :

                        Ha ha ha pl.youtube.com/watch?v=5P6UU6m3cqk
                        Przekorny los zadrwił sobie z Ciebie ,skazujac na cierpienie straszne ,chyba?:) ale 'kotka' cieszy się z obecności Pana w ..domu:)

                        >krew szybko odpływa, i nie można używać efektownie sznurów i łańcuchów na mrozie

                        Kyryje elejson!-moja wyobraźnia wariuje, ratuję ją myślą ,że przecież to tylko wirtual a ja mam inne relacje ze ..światem:)

                        pl.youtube.com/watch?v=pGzrL8J0t-c
                      • Gość: Kamil Re: już Ty wiesz za co jest kara. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:54
                        Carol .Szukasz Soldier Of Midian Badwiego?
                        Jest trudno dostepna ale po dlugim czasie pokazała sie w kraju Ja tez na nia polowalem Ja ja dostalem w tym sklepie
                        ksiegarnia.granice.pl/319585,Muzyka_Rozne_Soldier-Of-Midian.html
                        Moze jeszcze mają? nie wiem
                        • caroli_ne_86 Re: już Ty wiesz za co jest kara. 26.01.09, 23:58
                          Gość portalu: Kamil napisał(a):

                          > Carol .Szukasz Soldier Of Midian Badwiego?
                          > Jest trudno dostepna ale po dlugim czasie pokazała sie w kraju Ja tez na nia po
                          > lowalem Ja ja dostalem w tym sklepie

                          Bardzo dziękuję ale płytę już mam:)
                          Wiem ,ze trudno dostepna .Wiele jest unikatowych perełek ktore trudno dostać w naszym kraju
                          Tak tez miałam z płyta"Von" Sigur Rós:)
                          Sklep odwiedzę
                          Dzieki i pozdrawiam
                          pl.youtube.com/watch?v=34ZtT4Th9Ys
          • Gość: Kamil Re: kiciu, ludzie na wyborczej to społeczeństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:49
            Gość portalu: Master Of Desire napisał(a):

            > hamburgerów,

            Cha ha ha dobrze gościu piszesz To społeczenstwo ktore tu sie udziela bez
            wytchnienia to przegrani ludzie .Niczego poza internetem chyba w zyciu nie
            dorobili sie !!!!
    • lol-live Re: Sklepy internetowe. 11.01.09, 20:08
      Allegro jesst bardzo dobre
      Tam nigdy sie nie zwiodlem
      A juz na takim Swistaku stracilem pieniadze bo ktos mi go polecil a to sie
      okazalo go..o!!
      • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 12.01.09, 00:46
        Podobno zakupy w serwisach aukcyjnych, są bardzo niebezpieczne - słyszałam ,że hakerzy, bez żadnych problemów, włamują sie się na prywatne konta bankowe, zdobywaja hasła dostępu do kart płatniczych .. etc.
        Dlatego nigdy takich zakupów nie robiłam.
        Chciałabym robic to w formie takiej ,ze ktoś mi wysyła dany towar za zaliczeniem pocztowym ,płacę na poczcie i odbieram
        Pozdr:))
        • tlenek_wegla Re: Sklepy internetowe. 12.01.09, 01:24
          Hasla dosteu do kart platniczych?

          Na mojej jest 4 cyfrowy PIN. Do zakupow on-line data wydania, imie i nazwisko
          posiadacza i trzycyfrowy kod z tylu karty 9ccv chyba go nazywaja).

          Placilas kiedys za cos w interecie??
          • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 12.01.09, 01:31
            Nie nie płaciłam nigdy w internecie
            Raz korzystałam z zakupów w Merlinie ale to za zaliczeniem pocztowym
            • tlenek_wegla Re: Sklepy internetowe. 12.01.09, 01:36
              Wiec w PL sprawa jest w miare prosta. Sklepy maja z reguly cala mase mozliwosci
              dokonania przelewu.

              Poza PL zawsze mozna zaplacic karta kredytowa.

              Hasel nie ma. Jest nr karty, nazwisko posiadacza i kod CCV.
              Dodam, ze jest to najprostsza i najmniej bezpieczna opcja.

              Niektore banki wyrabiaja klientom karty , ktorymi mozna placic w necie.

              Uzywaj zaufanych stron i nie loguj sie do banku w necie z nieznanych linkow.

              Wystarczy, zeby miec w miare bezpieczny dostep do int, a haslo dostepu do konta
              nie gra roli podczas robienia przelewu.
            • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 12.01.09, 01:42
              Mam kartę ktorą mogą płacić w necie ale boję się ,juz taki tchórz ze mnie jak napisał Master a on mnie rozgryzł:)
              Tak czy siak dziękuję Tobie i Wam wszystkim:)

              Padam na klawiaturkę:(

              Pieknych snów ,dobranoc.
              pl.youtube.com/watch?v=c2McXklwnqQ
        • snajper55 Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 03:24
          caroli_ne_86 napisała:

          > Podobno zakupy w serwisach aukcyjnych, są bardzo niebezpieczne - słyszałam ,ż
          > e hakerzy, bez żadnych problemów, włamują sie się na prywatne konta bankowe,
          > zdobywaja hasła dostępu do kart płatniczych .. etc.
          > Dlatego nigdy takich zakupów nie robiłam.

          Jakich kart płatniczych ??? Toż na Allegro żadnych kart płatniczych się nie
          używa. Robisz przelew i tyle. Podobnie w sklepach internetowych.

          S.
          • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 19:58
            snajper55 napisał:

            > caroli_ne_86 napisała:
            >
            > > Podobno zakupy w serwisach aukcyjnych, są bardzo niebezpieczne - słysza
            > łam ,ż
            > > e hakerzy, bez żadnych problemów, włamują sie się na prywatne konta ban
            > kowe,
            > > zdobywaja hasła dostępu do kart płatniczych .. etc.
            > > Dlatego nigdy takich zakupów nie robiłam.
            >
            > Jakich kart płatniczych ??? Toż na Allegro żadnych kart płatniczych się nie
            > używa.

            Nie wiem Nie korzystałam ale czytałam ,ze tak właśnie jest


            > Robisz przelew i tyle. Podobnie w sklepach internetowych.

            W Merlinie nie robiłam przelewu Płaciłam na poczcie po odebraniu przesyłki:)
            Pozdr:))
            • snajper55 Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 20:26
              caroli_ne_86 napisała:

              > W Merlinie nie robiłam przelewu Płaciłam na poczcie po odebraniu przesyłki:)

              Zwykle jest wiele metod płacenia za towar, jednak nigdy nie spotkałem się z
              możliwością płacenia kartą. Zwykle masz do wyboru:

              - robisz przelew, a sklep wysyła Ci towar
              - sklep przysyła Ci towar i płacisz listonoszowi (najdroższa metoda)
              - odbierasz osobiście i płacisz przy odbiorze (najtańsza metoda)

              S.
              • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 20:35
                Acha .jeszcze odbierałam od kuriera i mogłam otworzyć przy nim przesyłkę i
                sprawdzić:)
                Pozdr:))
    • Gość: wiem Re: Sklepy internetowe. IP: 77.88.133.* 11.01.09, 21:07
      ALLEGRO JEST THE BEST
      Korzystam i nie mam nic do zarzucenia
      ,pze ntam się rozeznaj
      Mozesz tez pisac na forum czego poszukujesz, na forach o ksiazkach czy na
      muzycznych nie raz ludzie maja cos do uplynnienia/
    • Gość: wiem Re: Sklepy internetowe. IP: 77.88.133.* 11.01.09, 21:08
      ALLEGRO JEST THE BEST
      Korzystam i nie mam nic do zarzucenia
      ,pze ntam się rozeznaj
      Mozesz tez pisac na forum czego poszukujesz, na forach o ksiazkach czy na
      muzycznych nie raz ludzie maja cos do uplynnienia/...
      • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 12.01.09, 00:51
        Tak jak pisałam wcześniej boję się robić zakupy na Allegro itp.
        Ale dziękuję bardzo za podpowiedz:)
        Pozdr:))
      • snajper55 Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 03:26
        Gość portalu: wiem napisał(a):

        > ALLEGRO JEST THE BEST

        W sklepach internetowych jest z reguły taniej.

        S.
    • snajper55 Na przykład Agito. 14.01.09, 03:27
      www.agito.pl/

      S.
      • caroli_ne_86 Re: Na przykład Agito. 14.01.09, 19:56
        snajper55 napisał:

        > www.agito.pl/


        Dziękuję:).
        • snajper55 Re: Na przykład Agito. 14.01.09, 20:29
          Kupiłem tam maszynkę do mięsa Zelmera i monitor komputerowy LG.

          S.
          • caroli_ne_86 Re: Na przykład Agito. 14.01.09, 20:36
            O ,oo to całkiem poważne zakupy:)
            Ja poszukuje tylko książek i płyt:)
            • snajper55 Re: Na przykład Agito. 14.01.09, 21:35
              Książki i płyty ? To polecam Empik:
              www.empik.com/
              Najtaniej zamówić z odbiorem osobistym. Wtedy płacisz przy odbiorze. Choć czasem
              jeszcze taniej jest w innych księgarniach internetowych. Zwykle używam
              porównywarki cenowej:
              www.ceneo.pl/

              S.
              • caroli_ne_86 Re: Na przykład Agito. 14.01.09, 21:50
                Jestem stałą klientką e-mpiku w moim mieście ,juz od kilku lat
                Niestety są książki , a szczególnie płyty "perełki" trudne do zdobycia:(
                Pozdr:))
                pl.youtube.com/watch?v=T_QXc5duq-4
    • miss_mirelle Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 21:54
      Ja torturuję ceny na www.torturacen.pl ;)
      • caroli_ne_86 Re: Sklepy internetowe. 14.01.09, 22:05
        miss_mirelle napisała:

        > Ja torturuję ceny na www.torturacen.pl ;)

        Dzkb:)

        Biedni sprzedawcy ,napewno nie lubia tortur:)
        Pozdr:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka