kamila.wil
31.03.09, 23:28
od czasu do czasu zaglądam na to forum i jeżeli chodzi o religię, to co
najczęściej tu znajduję to kwestie religii katolickiej vs ateizm
a co z tym, co się wyraza poprzez "spiritual, but not religious" jak to się
określa w Stanach, albo "believing without belonging" jak to się określa w
Wielkiej Brytanii? co z "duchowymi poszukiwaczami", z którymi kojarzoni są New
Age-owcy?
czyli bycie uduchowionym, ale realizacji tego rozwoju duchowego poza
"organiazją" - kosciolem, czyli brak autorytetów, stawianie siebie jako
autorytet, sluchanie swojego wnętrza, poleganie na wlasnym doświadczeniu w
kwestiach duchowych; samo zastępowanie slowa "religijność" slowem "duchowość";
religia jako sprawa prywatna, indywidualna - kazdy tworzy ją dla siebie, co
niektórzy porównują do rynkowych wyborów (taki duchowy "produkt")
to książki jak "Sekret", czy "Rozmowy z Bogiem", to terapie naturalne,
magazyny typu "Wrózka", zdrowa zywność, afirmacje, ezoteryka itd
temat jest za szeroki, zeby opisać w kilku slowach
wiem, ze w Polsce to istnieje (powstalo parę świetnych książek na ten temat),
ale zastanawia mnie, dlaczego się na ten temat nie dyskutuje
czy nie jest wystarczająco kontrowersyjny? (wiem np. ze przynajmniej część
katolików, którzy się tak określają, w zasadzie "wyznają" New Age i chodzą do
kosciola jako do "miejsc mocy", zeby się wyciszyć itp (nazwę stosuję dla
uproszczenia) - byly badania na ten temat, mogę podać źródlo)
czy moze temat nie jest jednak tak widoczny? moze po prostu ludzie się nie
przyznają do tego typu duchowości?
jestem ciekawa opinii