pani_flakonik
27.04.09, 12:53
Słuchajcie! Z jedną z moich dobrych koleżanek mamy imieniny w
odstępie kilkunastu dni - moje są najpierw. Dotąd zwykle dzwoniłyśmy
w te dni do siebie z życzeniami. Tym razem Katarzyna najwyraźniej
zapomniała, bo nie odezwala się ani w ten dzień, ani z opóźnieniem.
Nie pokłóciłyśmy się, raczej się też nie obraziła, bo rozmawiałyśmy
potem normalnie przy jakiejś okazji. Nie mam jej tego absolutnie za
zle, każdemu może się zdarzyć, uważam, że nie jest to miernikiem
prawdziwej wartości przyjaźni, więc pozornie nie byloby problemu.
Gdyby nie jej imieniny, które za bmoment będą. Jeśli złożę jej
życzenia, to na 99% skojarzy, że moje były niedawno i będzie jej
przykro, a ja wyjdę na taką w niemily sposób "lepszą". Jeśli nie
złożę, może sobie skojarzyć i pomyśleć, że się obraziłam. Co lepsze?
(I obyśmy tylko takie problemy miewali)