nehsa
09.05.09, 13:12
Wyraz, "wartości", wielcy i mali tego świata wymawiają we wszelkiego
rodzaju dysputach niepoliczlną ilość razy. Ale nie słyszałem,
chociażby na ostatnim spotkaniu areopagitów w Gdańsku, aby
ktokolwiek z reprezentantów polskiej top-elity trafnie zdefiniował,
chociażby jedną z tak zwanych fundamentalnych wartości.
Tłum ludzi, posługuje się wyrazem - SOLIDARNOŚĆ.
W Wikipedii jej definicja brzmi: Solidarność, jest to wspólnota
działania podyktowana wspólnotą interesów. Taka solidarność panuje w
mafii.
Nakłaniam Was, podzielcie się swą wiedzą z maluczkimi, i uświadomcie
im i mnie, czym jest WOLNOŚĆ, miłość, prawda, miłosierdzie,
solidarność, godność, dobro, grzech, sprawiedliwość, abyśmy wszyscy
w końcu dowiedzieli się, kto czyni niesprawiedliwość, i zło.
Brak Waszego głosu na FORUM, będzie niezaprzeczalnym dowodem Waszego
nieuctwa, i bezwartościowości wiedzy, którą tak bardzo chcecie
zaimponować na Forum.