Dodaj do ulubionych

I jak tu nie kochać kotów!

05.08.09, 14:43
Casper codziennie łapie autobus linii 3 w Plymouth w Anglii, jedzie 11 mil i wraca do domu. Tak od czterech lat. Zwinięty w kłębek na tylnym siedzeniu cieszy się jazdą a ponieważ jest już w latach i zapominalski, kierowcy pomagają mu wysiąść na przystanku obok domu ;))))

artykuł

[img]https://www.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01452/Casper_1452757c.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • 17lipiec1976 Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 17:50
      haha!!!! pomyslowy kicius:D
    • evva78 Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 18:07
      Koty mają swoje dziwaczne przyzwyczajenia, zupełnie jak ludzie :)
      Ten jest zdecydowanie niecodzienny :)
    • gapuchna Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 18:45
      Ewuniu,

      Serduszko kochane, chyba specjalnie dla mnie zredagowałaś ten wątek!!!
      :)))
      Poczekaj, tylko wrócę:)
    • gapuchna Koty, psy, ptaki, robaki, gady, płazy, 05.08.09, 21:42
      no....ZWIERZĘTA......

      Kocham wszystkie, jak leci. Kocham na bliskość i w odległości. Poprzez
      patrzenie i dotykanie. Mam cierpliwość by stać i oczekiwać na coś, co może się
      wydarzyć:) Oooo, mam zdecydowanie większą cierpliwość do zwierząt, niż do ludzi.

      Mogę przemywać razy, wycierać zaropienia, płukać oczy, wyciągać z gardła
      zakleszczone kości, ścierać siuśki. Przy zwierzęciu umiem, mogę i nie brzydzę
      się - NICZYM :)))
      • gapuchna Komary i my :) 05.08.09, 21:50
        "Kłujka Widliszek była dorodną, 8-milimetrową samicą. Piękną, młodą wdową. jej
        maż, jak to u Widliszków, zmarł tuż po nocy poślubnej...
        Nadszedł czas złożenia jaj. Wypatrywała więc kogoś, kto dostarczy jej pożywienia
        dla dzieci. Najpierw poczuła pot. Wyposażona w czuły narząd termolokacyjny i
        receptor dwutlenku węgla namierzyła ofiary nawet po ciemku. Instynkt łowcy
        podpowiadał jej, jak trafić w naczynia tętniące krwią. Nagle az zadygotała z
        podniecenia. Pod lasem nad jeziorem byli ludzie. Przywarła smukłym ciałem do
        wilgotnej kory - trochę poczeka. Niech się rozluźnią, rozgrzeją piwem przy
        grillu, najedzą kiełbasą. Wtedy nadejdzie jej czas! Wreszcie cichutko
        rozprostowała nogi i puściła w ruch skrzydełka. Wśród drzew zabzyczało. Kilkaset
        głodnych komarzyc ruszyło na polowanie. Celowały w arterie na kostkach nóg, za
        uszami, na karku, między włosami na głowie. Ssały łapczywie. Gdy już napełniły
        brzuszki krwią, odleciały, bzycząc z wysiłku. Ważyły trzy razy więcej niż przed
        atakiem. Teraz mogły spokojnie udać się na jakieś bajorka i złożyć jaja".

        Gatunek zostanie zachowany....

        :)))
        • funny_game Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:05
          Niestety!!!

          Nigdy nie zapomnę mojego eksa, który, pijany jak szpadel, pracowicie odganiał
          ode mnie komary krzycząc "Odeszła stąd!!!" :D
          • gapuchna Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:09
            Oj, rycerskość z dżentelmena wyszła :)
            • funny_game Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:09
              Ale szybko poszła :D
              • gapuchna Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:13
                Bo to "chodliwy" towar :))))
                • funny_game Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:18
                  Dla niektórych, niestety "przechodzony" :/


                  "Powiedz, wdzięczna kobzo moja,
                  Umie-li co duma twoja?
                  Cóż może być piękniejszego
                  Nad człowieka rycerskiego?"
                  • gapuchna Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:22
                    ))):))))

                    Funny, wiem, ze przechodzony. Gdzieś ktoś miał cudną sygnaturkę. Chyba jednak
                    sparafrazuję po swojemu:
                    spieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko odchodzą do innych :))))

                    Dobre motto, prawda? :) A w każdym razie znajomo mi brzmi :)))) I w tę stronę i
                    w tę drugą, dla sprawiedliwości!
                    :DDDD
                    • funny_game Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:26
                      Ależ odchodzenie do innych nie ma nic wspólnego z rycerskością.
                      Jest czymś dobrym (!) w porównaniu z podwójnym życiem na przykład.
                      • gapuchna Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:32
                        hmmmmm

                        Znam kogoś z takim podwójnym życiem. Dziwne, ze wchodzimy w takie układy, a
                        wchodzimy. Az takie pragnienie miłości? Nie wiem. Wiem tylko, ze to daje jednak
                        cierpienie. Wszystkim trzem stronom czasem, czasem dwóm, a czasem tylko jednej.
                        Ale cierpienie jest wpisane w stan takich związków.
                        • funny_game Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:33
                          taki rozkrok pomiędzy przytulnością a adrenaliną?
                          • gapuchna Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:36
                            Czasem rozkrok, czasem egoizm, czasem bezmyślność, czasem miłość. Chyba różnie :)
                            • funny_game Re: Komary i my :) 05.08.09, 22:46
                              Zabrakło mi słowa "sku***syństwo"...
                              • gapuchna Re: Komary i my :) 06.08.09, 10:58
                                To zależy kim się jest - zdradzaną żoną, czy kochaną kochanką :)))))

                                Pamiętaj o świętych słowach pana prezydenta Wałęsy: punkt widzenia zależy od
                                punktu siedzenia.
                                • funny_game Re: Komary i my :) 06.08.09, 11:11
                                  Imię rzeczy jest chyba niezależne od miejsca, w które je los rzucił.
                                  Róża na Marsie będzie nadal różą, będzie różą, będzie różą ;)
        • gapuchna Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakieś tam 05.08.09, 22:06
          ... już nie pamiętam, jak to leciało:)

          [img]https://pr0myczek.blox.pl/resource/labedz.jpg[/img]
          • gapuchna Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:08
            Niemowlaczki :))))))


            [img]https://motjo.blox.pl/resource/jezyki.jpg[/img]
            • funny_game Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:10
              Jeny, Gapcia, niesamowita jesteś :*
              • gapuchna Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:19
                Dobra, to teraz szczelę :)))) moim własnym.

                Mój kiciuś szarulek. Niestety, lekko skrzywiony na umyśle :)))) Ale i tak kochany :)
                [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4633/szarulek.jpg[/IMG]

                • funny_game Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:28
                  Pięęęęęęękność :)))

                  Podobny przyłazi do nas w Borach:

                  [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/ai/hcbd/BfB9ajAPMd1RGDEasB.jpg[/img]

                  A moje dwa znasz?
                  • gapuchna Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:32
                    Nie znam Twoich!!! Ja z Twoich, to tylko kolczyki :DDDDD
                    • funny_game Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:34
                      To chwilunia, wrzucę jakieś nowe :)
                      Chociaż najlepsze Bombadila mam w aparacie, ale nie chce mi się zrzucać...
                      • funny_game Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:50
                        O, nowe w miarę, znaczy jedno sprzed pół roku, a jedno nie :D

                        [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/ai/hcbd/9Z1AlmoFaHN8TLjnuB.jpg[/img]

                        [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/ai/hcbd/QaUaKAFGF46jD529jB.jpg[/img]

                        W galerii mam tego więcej chyba, a na kompie miliony ;)
                        • gapuchna Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:52
                          To czarno-białe, tłuste kocię biorę od zaraz!!!!!
                          :)
                          • funny_game Re: Inne pierzaste, skrzydlate, pręgowane i jakie 05.08.09, 22:56
                            Nie dam!!!
                            To nasz morderca o twarzy dziecka czyli Ole Gunnar Solskjær :D
                            Najgorszy kot na ziemi. Przekocham go:)))
                            • gapuchna Normalnie chce się cmoknąć w pysiulek:) 06.08.09, 10:52
                              [img]https://uczenzklasa.gazeta.pl/gfx/userfiles/1298/Image/warchlaki1.jpg[/img]
                              • funny_game Re: Normalnie chce się cmoknąć w pysiulek:) 06.08.09, 11:12
                                Gapcia, wybierz się na Mierzeję Wiślaną.
                                Ile tam jest dzików!
                                Całe rodziny łażą np. po Krynicy Morskiej i to łaciate, jak krówki :D
                                • gapuchna Re: Normalnie chce się cmoknąć w pysiulek:) 06.08.09, 11:34
                                  No czeka mnie eskapada nad morze, ale jakoś wykręcam się, ile mogę:)))

                                  A co do dzików. Wczesnym dzieciństwem mieszkałam na wsi. Byłam dzień w dzień
                                  posyłana z kanką po mleko. Chadzałam sobie na skróty prze pole, potem nad stawem
                                  i do gospodarza. Otóż któregoś roku posiano na tym polu kukurydzę i w niej
                                  spotkałam dziki!!! Inaczej - tyłki dzików, bo tyle zauważyłam. Od tamtej pory
                                  chodziłam jak Pan Bóg przykazał szosą :)))

                                  Ale śliczne są :)))
                                  • funny_game Re: Normalnie chce się cmoknąć w pysiulek:) 06.08.09, 12:18
                                    :)))
                                  • stukam_kopytkami Re: Normalnie chce się cmoknąć w pysiulek:) 06.08.09, 12:59
                                    gapuchna napisała:

                                    Otóż któregoś roku posiano na tym polu kukurydzę i w niej
                                    spotkałam dziki!!! Inaczej - tyłki dzików, bo tyle zauważyłam. Od tamtej pory
                                    chodziłam jak Pan Bóg przykazał szosą :)))

                                    **********


                                    U mnie nie ma, ale zawsze jak się pojawiam w lasach Oliwskich to spotykam.
                                    Przypomniała mi się zabawna historia.
                                    W tym roku zimą ze znajomym - przyjacielem uprawiałam geocaching , tu od razu
                                    link : opencaching.pl/. Chodzimy sobie po lasach Oliwskich, cel jasny ,
                                    ciemno jest. Ale zawsze mamy latarki i to nawet kilka sztuk. Niedaleko jest zoo
                                    Oliwskie ( to info jest tu bardzo potrzebne wbrew pozorom :-)). Idziemy sobie,
                                    oświetlamy boczne drogi i nagle łuna światła pada na stadko dzików, sporo ich
                                    było. Oczywiście ja - panikara, od razu podskoczyłam w miejscu ze strachu, bo
                                    tam były maluchy, bardzo małe maluchy i starszyzna.
                                    Stoimy, świecimy nie bezpośrednio na nie i nagle odzywam się :
                                    - A one z zoo uciekły?
                                    Znajomy - przyjaciel aż z wrażenia odwrócił się do mnie... i zaczął zwijać się
                                    ze śmiechu.
                                    Musiał się upewnić czy mówiłam poważnie, gdy stwierdził, ze śmiertelnie poważnie
                                    to aż przysiadł z radości...

                                    Ja naprawdę myślałam, ze uciekły z zoo. Notabene, wtedy chyba pierwszy raz
                                    widziałam dziki na wolności.

                                    Innym razem . Znajomy mieszka w bloku, ale blisko lasu. Okazało się, że jesienią
                                    i zimą ogródki przed blokiem notorycznie są ryte przez dziki. Więc mówi mi o
                                    tym. Ja to jak ja - czyli czasem wiadomości wpuszczam jednym uchem a drugim
                                    wylatują, albo w ogóle nie docierają i wracają do nadawcy.
                                    Wychodzimy na spacer do lasu, pokazuje mi trawniki i mówi , ze to od dzików. Po
                                    czym patrzy na mnie i zastanawia się czy dotarło ...
                                    - ale jak to od dzików , jakich dzików? Masz tu dziki?
                                    Patrzy i już przestał się zastanawiać w jakim świecie żyję.

                                    Idziemy dalej , rozmawiamy , śmiejemy się , w odległości kilkunastu metrów
                                    przebiega coś dużego, myślałam, ze to psy. Gdzież tam, to dziki. Więc znowu
                                    wypalam durne pytanie, które znowu wzbudza wiele radości :
                                    - ale jak to dziki? One tak luzem tu biegają ?
                                    Znajomy : nie , kurna, na smyczy.

                                    Tyle ode mnie :-)
    • funny_game Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 22:09
      A tak w ogóle to sobie płaknęłam :)
      • gapuchna Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 22:23
        hej, a co się się stało?????
        Ale chyba z radości?
        • funny_game Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 22:28
          Casper mnie rozbroił pięknie :)
          • gapuchna Re: I jak tu nie kochać kotów! 05.08.09, 22:33
            Zdecydowanie właściwe zachowanie :)))
    • mabiwy Ramzes 05.08.09, 22:19
      o psie będzie :)

      tu :
      lajt.onet.pl/wiadomosci/2019839,wiadomosc.html
      a tu :
      www.mmwroclaw.pl/5271/2009/8/5/pies-zglosil-sie-na-policje-przez-przypadek?category=news
      • gapuchna Re: Ramzes 05.08.09, 22:24
        Mabiwy, bo człowiek psem stoi, prawda :DDDDDD
        • mabiwy Re: Ramzes 05.08.09, 22:43
          bez psa jak bez nogi, bo komu by się chciało tyle spacerować :)
          Mnie na pewno nie! :)
          • gapuchna Re: Ramzes 05.08.09, 22:46
            Niestety, nie lubię spacerować z psem. ZMUSZAM się! - czy ona to w ogóle doceni????
            :)
            • mabiwy Re: Ramzes 05.08.09, 22:55
              wytłumacz jej, że bezcenna jesteś ;)
              • gapuchna Re: Ramzes 06.08.09, 10:59
                Nie, to ona jest brylantowym psem :))))
                • mabiwy Re: Ramzes 06.08.09, 12:40
                  o tym, to ona wie :D
      • funny_game Re: Ramzes 05.08.09, 22:32
        :)))

        W całej dochodzącej menażerii borowej mamy też jamniczkę, ciągle robiącą podkopy
        pod płotem swojej działki i udająca się BARDZO spiesznie na naszą działkę.
        Jej pańcio od razu zaczyna poszukiwania od nas i zazwyczaj jest to strzał w 10 :D

        Malusim problemem jest to, że jamniczka posikuje ze szczęścia na siebie, na
        podłogę (jak wtargnie do domu), na rękę głaszczącą.
        Podwozie do góry i sik!
        :D
        • gapuchna Re: Ramzes 05.08.09, 22:35
          Oj, znam to :)))
          Moja Niuńka, mimo swych 30 kilo, kiedy widzi malutkie dziecko, to od razy
          popuszcza z radości i emocji. Od razu.... A ma już 6 lat! Nie taka młódka,
          raczej wiek zaawansowany powoli :)
          • funny_game Re: Ramzes 05.08.09, 22:51
            Słodkie!

            A była w ciąży?
            • gapuchna Re: Ramzes 06.08.09, 11:02
              Nie Funito, nie była. I nie bedzie, no chyba że mi ucieknie. Nie daję jej
              żadnych hormonów, bo nie chcę skracać jej życia. Nie chcę jej operować, bo nie
              chcę dać narkozy. Bokserki i tak nie żyja jakoś nadmiernie długo, więc nie chcę
              jej skracać życia w żaden sposób.

              A czemu nie ma szczeniaczków? Bo boję się, ze żadnego bym nikomu nie wydała i
              ganiałoby po chałupie stado brytanów. A kto by to wykarmił???

              :)))

              Ale uwielbiam maleńtasy, no uwielbiam :)))

              [img]https://www.mmlublin.pl/rep/blog/155/3885.4.jpg[/img]
              • funny_game Re: Ramzes 06.08.09, 11:14
                Co za słodziak :D
                A skóry tyle, że można by z niej drugiego psa zrobić, tylko jakby mordkę
                zamykał, to może by mu się co innego otwierało :D

                Wiesz, bo ta rasa ma silnie rozwinięty instynkt macierzyński.
                Oby (odpukuję naprawdę) ciąża urojona się nie przytrafiła.
                • gapuchna Re: Ramzes 06.08.09, 11:44
                  No niestety, trafia się. Niedawno właśnie minęła. Szczęście, ze Niuńka cieczkę
                  ma prawie raz na dwa lata. Bardzo rzadko. Nawet usg miała robione, ale nie
                  wykryło jej żadnych zmian w brzuszku. Widocznie tak jest zaprogramowana, rzadko,
                  acz obficie :))))
                  • funny_game Re: Ramzes 06.08.09, 12:19
                    Chyba tak samo się jamniczka nazywa :)
        • twardycukierek Re: Ramzes 05.08.09, 22:36
          :DDDD może jakiś mały pikusiowy basenik?
          Fany, mam wątek dla Ciebie, zaraz podbiję... zerknij, ok? :)
          • funny_game Re: Ramzes 05.08.09, 22:51
            Zerknę, tylko po migdały skoczę nieopodal. Do kuchni.
            • funny_game Re: Ramzes 05.08.09, 22:56
              Nie wiem, który :F
            • twardycukierek 'Na wszystko leje pies' 05.08.09, 22:57
              OK, wyszukiwarka padła... ;/
              Wątek nazywa się 'Na wszystko leje pies' ;DDD
              • funny_game Re: 'Na wszystko leje pies' 05.08.09, 23:05
                Czyli masz jakiś pomysł, jak mam do niego dotrzeć? :D
                • twardycukierek Podbiłam już n/t 05.08.09, 23:10

        • mabiwy Re: Ramzes 05.08.09, 22:40
          a ona, ta jamniczka , z jakiś konkretnych powodów te
          niezapowiedziane wizyty składa? ;)
          • funny_game Re: Ramzes 05.08.09, 22:52
            Właśnie chyba nie, bo nie mamy odwagi jej karmić.
            Ale głaskać mamy, oho!
            • mabiwy Re: Ramzes 05.08.09, 22:54
              widać na głaski łasa :)
              • funny_game Re: Ramzes 05.08.09, 22:58
                A jakże, brzucholek do góry, ogon pac pac pac o podłoże, ostatnio to ją nasza
                najwierniejsza psina Dianka vel Chewbacca vel Yoda vel Ewok przyprowadziła :D
                • mabiwy Re: Ramzes 06.08.09, 12:41
                  czzyli obie towarzystwa złaknione :)
      • twardycukierek Re: Ramzes 05.08.09, 22:34
        Oj, jakie słodkie! :D cudo! A czy miał dowód albo choć paszport? ;DD
        • mabiwy Re: Ramzes 05.08.09, 22:38
          nie ojca policjanta ;D

          lektura jedno artykułowa była, prawda? :D
          • twardycukierek Re: Ramzes 05.08.09, 22:39
            :DD

            O co pytasz, M? :)
            • mabiwy Re: Ramzes 05.08.09, 22:42
              nie pytam, stwierdzam :D. Drugi artykuł, tę słodycz prostuje. Tyle :D
              • twardycukierek Re: Ramzes 05.08.09, 22:50
                Pies jest słodki i basta! ;P bo rzucę focha! ;DD
    • twardycukierek Dziękuję Wam!! 06.08.09, 00:02
      Za wszstko, czym podzieliliście się w tym wątku. Cudne fotki i historie o
      zwierzakach. Słodkie jeżyki ;D No i Ramzes i Pikuś ;)
      Fany, mnie też rozbroił ten kot... :*
      • funny_game Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 09:28
        No, watek na niepogodę na zewnątrz lub wewnątrz :)
        • stukam_kopytkami Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 09:34
          wczoraj niemal na rękach zaczęła mi się kocić kotka.
          Starucha, bezzębna a jeszcze ma ochotę by się bawić w niańczenie.
          Wiem, wiem to natura, z tym walczyć nie wolno.
          • funny_game Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 09:39
            Oqrcze i jak i jak jest dziś???
          • twardycukierek Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 09:57
            Kopytko, i jak? Kociaki zdrowe? :)
            • stukam_kopytkami Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 10:00
              Zdrowe, trzy maluchy są.
              Przepychają się do cyca i przeganiają łapkami inne.
              A przecież mają 6 dzyndzelków :-) wystarczy dla wszystkich.
              Coś mi się wydaje, ze jest jeden czarnuch. Postarała się , czarownica powinna
              mieć czarnego kota :-)
              • funny_game Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 10:05
                A sama mamuśka jakiego koloru?
                • stukam_kopytkami Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 10:21
                  mamuśka jest buro szara
                  bardziej nawet tygrysia i ma piękne wielkie oczy i dlatego mówimy na nią
                  wielkooka :-)
                  • funny_game Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 10:41
                    Czyli jest Prawdziwa :)
                    Tak jakoś się u nas utarło, że szaro-bure tygryski są u nas Prawdziwe :)

                    Strasznie chciałam, jak braliśmy z warmińskiej wsi spokojnej naszego Rudziołka,
                    wziąć też jego szaro-burego Prawdziwego braciszka, ale się M. nie zgodził :(
              • twardycukierek Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 10:12
                Dobrze! :))) i świetny opis, słodkie ;) Ile ma lat ta kotka?
                • stukam_kopytkami Re: Dziękuję Wam!! 06.08.09, 10:22
                  Kotka ma + - 10 lat , a trzyma się dobrze.
    • moonflour Re: I jak tu nie kochać kotów! 06.08.09, 09:58
      osobiscie chciałabym mieć białą kicię(całą)Ale na ten moment nie jest to w
      sferze do spełnienia.moja psina nie znosi konkurencji;)
      • twardycukierek Re: I jak tu nie kochać kotów! 06.08.09, 10:13
        Moon, ale ją rozpieściłaś ;)))))
        • moonflour Re: I jak tu nie kochać kotów! 06.08.09, 11:31
          staram się nie.to bardziej z mańki genów,znałam jej matkę;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka