Dodaj do ulubionych

dobry był skubany

15.08.09, 21:04
właśnie chlapnęłam sobie dwie małe szklaneczki miodu pitnego, dwójniaku...
dobry był skubany

a , przypomniałam sobie o czym miałam mówić ... powiedzmy
mam bardzo słabą głowę :-)
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: dobry był skubany 15.08.09, 22:22
      Kopytko, i jak tam głowa? ;)

      Jestem wyyyyyyyyyyyyyykończona! Czy możesz polać miód na moje rany? :D
    • synteria Re: dobry był skubany 16.08.09, 00:31
      osobiście wolę naleweczki owocowe
      • gapuchna Re: dobry był skubany 16.08.09, 00:43
        Z nalewkami/likierami nauczyłam sie jednego: najpierw smakują, potem rozwiązują
        język, a potem się płacze :| Nie nie nie....
        • twardycukierek Re: dobry był skubany 16.08.09, 09:44
          gapuchna napisała:

          > Z nalewkami/likierami nauczyłam sie jednego: najpierw smakują, potem
          rozwiązują język, a potem się płacze :| Nie nie nie....

          Gapulesso... ale jak się kto upija na smutno to chyba każdym alkoholem? Winem też :)
          • gapuchna Re: dobry był skubany 16.08.09, 13:40
            No właśnie przeżyłam spore zaskoczenie, bo ja zawsze strasznie wesolutka
            stawałam się po czymciś mocniejszym. Perlisty śmiech się wydobywał zawsze z mego
            brzuszyska, a ostatnio inaczej? Płakałam, smarkałam facetowi w koszulę,
            zwyczajnie poniżyłam się totalnie...:( O tuszu do rzęs to nawet nie wspomnę...:(
            Nie, no wwstyd i żenada, dlatego wolę WCALE :) ( w sumie to nawet nie lubię
            ...uśmiech)
            • twardycukierek Re: dobry był skubany 16.08.09, 19:58
              Ojejej, upić się na smutno to nic godnego pamiętania! Należy się upić tak
              dokumentnie, aby to i wsyzstko inne zapomnieć. No, z wyjątkiem adresu do domu,
              jeśli pijaństwo odbywa się 'poza' ;))))
              • gapuchna Re: dobry był skubany 16.08.09, 22:48
                Na drugi raz posłucham :))))

                • twardycukierek Re: dobry był skubany 17.08.09, 00:08
                  Będę czekać z okładem i aspiryną :)))))))))
      • twardycukierek Re: dobry był skubany 16.08.09, 09:43
        O, witaj Synteria! Cieszę się, że do nas dołączyłaś :)))
    • moonflour Re: dobry był skubany 16.08.09, 00:43
      a ja wlasnie otworzyłam butelkowego,zimnego Gingersa.
      • twardycukierek Re: dobry był skubany 16.08.09, 09:44
        Bah! Spóźniłam się :D
        • stukam_kopytkami Re: dobry był skubany 16.08.09, 10:32
          ja mam to do siebie, że szybko się upijam i szybko trzeźwieję , więc głowa mnie
          nie bolała.

          Witaj Synteria :-)

          Ale nalewkami domowej roboty nie pogardzę.

          W przyszłym tygodniu chcę zrobić ajerkoniak jajeczny i kawowy :-)
          • twardycukierek Re: dobry był skubany 16.08.09, 11:00
            > ja mam to do siebie, że szybko się upijam i szybko trzeźwieję , więc głowa
            mnie nie bolała.

            ;) to dobrze. Ja totalnie odwrotnie mam :D
    • synteria Re: dobry był skubany 16.08.09, 22:47
      Dzięki za miłe powitanie. U mnie nie występuje "zespół dnia
      drugiego" ale jak wypiję nawet niewielką ilość alkoholu u jednych
      znajomych, to później przez tydzień jestem do niczego. Mój mąż mówi,
      że to przez to, że są bardzo nieszczerzy.
      • twardycukierek Re: dobry był skubany 16.08.09, 23:52
        Ech, a co oni podają? Napisz, zrobimy niezależną analizę ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka