Dodaj do ulubionych

przedszkole 216 na andriollego poprosze o opinie

01.02.10, 09:49
o wszystkie życzliwe i krytyczne, z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.02.10, 20:17
      no, mnie podpadla pani dyrektor: "dla jednego dziecka nie bedziemy nic robic" czy to mialo oznaczac, ze dzieci tasmowo traktuje? to samo pytanie zadalam w kilku przedszkolach, panstwowych i prywatnych, wszedzie odpowiedziano mi zyczliwie/ z usmiechem, oprocz pani dyrektor z Andriollego

      Po drugie dwa lata temu nie bedac matka samotna bylismy bez szans aby sie tam dostac (odrzucono 90 osob, nas na szczescie tez odrzucono. Na szczescie bo znalezlismy inne sympatyczne przedszkole, gdzie moje dziecko np moglo przynosic przytulanke na lezakowanie (jako jedyne))

      zawsze podobal mi sie ich plac zabaw (to tak in plus;))
      • Gość: kara13 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: 85.222.87.* 01.02.10, 21:05
        Nam tez sie nie udalo tam dostac dwa lata temu i jestesmy w
        prywatnym przedszkolu
        • Gość: a_awe Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 22:34
          Moja starsza córa (teraz ma 8 lat) chodziła do tego przedszkola jakieś 4 dni. Przedszkole ZAŁATWIŁAM bo przy normalnym naborze się nie dostała (nie miała skończonych 3 lat i to ją dyskwalifikowało) Potem okazało się że w grupie były jeszcze młodsze dzieci.
          Dziecko bardzo płakało (nie tylko w przedszkolu) cały czas. Bałam się o nią strasznie. Była nieswoja, zamknęła się w sobie każde wyjście do przedszkola było dramatem. Zabrałam ją z przedszkola bo miałam możliwość (teściowa siedziała w domu). Bałam się że dziecko zacznie mi się moczyć w nocy albo co gorszego.
          Podzieliłam się moimi obawami z Panią Dyrektor, że z moim dzieckiem dzieje się coś niedobrego. Usłyszałam, że jestem przewrażliwioną histeryczką.
          Dziecko od następnego roku poszło do przedszkola 402 na Rosy Bailly.
          Na początku też były problemy - ale tylko rano. Po południu czekała na mnie przeszczęśliwa, uśmiechnięta buźka. A na pytanie jak było w przedszkolu słyszałam SUPER.
          W tym roku idzie do przedszkola mój synek. Mam nadzieję że dostaniemy się do 402.
          Pewnie że to przedszkole na Androllego ma piękny budynek i plac zabaw - ale to nie wszystko . Ważne jest to aby dziecko czuło się dobrze bezpiecznie.
          • j666 Przedszkole nr 216 przy Andriollego poprosze o op 03.02.10, 10:07
            No tak, ale to trzeba sprawdzić, czy dyrektorka jest ta sama czy
            może zmieniła się.

            A podobne uwagi warto zgłaszać do dzielnicowego wydziału oświaty,
            najlepiej udokumetowane na piśmie.
            • Gość: a_awe Re: Przedszkole nr 216 przy Andriollego poprosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 18:47
              Dyrektorka jest ta sama.

              Ja nie robiłam większego dymu bo jak napisałam przedszkole miałam
              "Załatwione" i zrobiłabym koło pióra osobie która mi pomogła.
          • Gość: sobcia Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.centertel.pl 10.03.10, 15:41
            Dla dziecka, które siedziało w domu, z mamą czy też najbliższą
            rodziną taka rozłąka jest strasznym przeżyciem.Dzieci reagują
            różnie.Niektóre dzieci opłakuje taką rozłokę jak stratę najbliższej
            osoby... płaczą po przyjsciu do przedszkola przed rozstaniem z
            rodzicem, potem przestają i znowu płaczą przed przyjściem rodzica bo
            za nim tęsknią. Ten stan trwa nie tylko 1 -4 dni ale może trwać i
            miesiac...Nie wierze, że jak pusciła Pani dziecko po roku do nowego
            przedszkola dziecko to nie spotkała Pani młodszych dzieci, które
            dopiero co rozpoczeły edukacje przedszkolną i które nie płakały.
            Każdy pedagog, psycholog i rodzic z dłuższym doświadczeniem napisze
            Pani to samo, co Ja powyżej. Nad emocjami u małych dzieci nie da się
            od razu zapanować i zwrocic uwage czymś innym. Jak Pani jest zła to
            rozładuje Pani swoja złośc/emocje/napięcie w inny sposób np. kawą z
            koleżanką,której sie po prostu wygada, a dziecko nie zna tych metod
            za wyjątkiem płaczu, bo zawsze gdy płakało zwracała Pani na niego
            uwagę, przytulała do siebie i to mu pomagało. Niektóre dzieci nie
            płacza w ogóle, niekóre sporadycznie a niekóre przez cały okres
            adaptacji w przedszkolu. Życzę aby Pani synek nowe
            miejsce/przedszkole zniósł zdecydowanie lepiej od córki.
      • szczesliwamamma Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 10.05.17, 12:46
        Nie wiem jak było kiedyś ale teraz w przedszkolu na Andriollego każde dziecko może przynieść zabawkę lub przytulankę.
    • Gość: Marcelina Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.10, 09:37
      Ja też niestety, nie mam dobrego zdania na temat kierowniczki tego
      przedszkola (sądzę, że tytuł "dyrektor" w stosunku do takiej
      placówki jest lekko na wyrost).
      Sam budynek oraz plac zabaw bardzo się nam spodobał, w związku z
      czym postanowliśmy z mężem zorientować się jakie są szanse, żeby
      dostała się tam nasza córka.
      Wybrałam się tam ok. południa i poprosiłam o rozmowę z osobą
      kompetentną w tym temacie. Okazało się, że jedynie kierowniczka może
      udzielić mi tych jakże cenych informacji.Ok, czekam. Po 20-tu
      minutach nadciąga wyniosły babsztyl z miną, która mówiła " ja tutaj
      jestem królową". Żadnego zaproszenia do swojego pokoju (gabinetu),
      tylko warknięcie w stylu "na wiosnę są zapisy" (zdarzenie miało
      miejsce w listopadzie trzy lata temu). Podziękowałam za miłą rozmowę
      i ucieszona, że córka nie będzie miała kontaktu z takim typem na co
      dzień, pomaszerowałam do przedszkola obok na Rosy, gdzie po miłej
      rozmowie zaproponowano mojej córce miejsce. Mała tam chodziła i była
      b. zadowolona.I my również.
      • j666 przedszkole 216 przy Andriollego poprosze o opinie 05.02.10, 12:32
        Mam dziwne spostrzeżenie, że większość (ale nie wszystkie, znałem
        wyjątek, tyle ze została przez dzielnicę ... usunięta!) dyrektorek
        przedszkoli jest własnie taka.

        Wynika to z quazi-monopolu na "usługę" przedszkolną, rozdzielają
        dobro którego brakuje, zupełnie jak za socjalizmu kierowniczka
        mięsnego.

        Skoro jest taki nadmiar chetnych rodziców, to opłata za przedszkole
        powinna być podniesiona i z tych pieniędzy dofinansowane budowanie
        nowych przedszkoli.
        • Gość: a_awe Re: przedszkole 216 przy Andriollego poprosze o o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 22:56
          Mogę wypowiedzieć się o dyrektorce przedszkola 402 do którego chodziła moja córka. Pani Ewa Wilk - bardzo miła i otwarta osoba.
          Obecnie w przedszkolu na Lencewicza jest dyrektorką Pani Małgosia Janowska i to też jest super babka. Pracowała wcześniej w 402 i była wychowawczynią mojej córy w maluszkach. Moje dziecko było w niej zakochane po uszy. Fantastyczny pedagog z podejściem do dziecka. Nawet największego płaczka potrafiła wyciągnąć z kącika i tak go zagadać że dzieciak zapominał dlaczego płakał.
    • Gość: sobcia Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.centertel.pl 16.02.10, 12:14
      Moje dziecko miało przyjemnośc chodzić do tego przedszkola od
      początku do końca.Zawiodę chyba wszystkich, którzy napisali złe
      opinie o tym miejscu, ale z moejgo punktu widzenia i usmiechu mojego
      dziecka było tam super. Nauczycielki bardzo miłe, zyczliwe i
      opiekujące się dzieckiem. Pani Dyrektor wbrew pozorom to bardzo
      miła, ciepła i wrażliwa osoba, która jest lubiana przez dzieci.To
      osoba dbająca o ich dobro, zdrowie i samopoczucie. Nie wiem, jak
      jest w innych przedszkolach, ale na Adriollego pani Dyrektor zna
      wszyskie swoje dzieci z imienia. Nie raz widziałam, jak dzieci
      wchodziły jej na kolana i przytulały sie do jej policzka. A i dla
      rodziców dzieci uczeszczajacych do przedszkola tez jest ostoją
      bezpieczeństwa i wsparcia. Nie ma tematów tabu ani innych problemów
      z którymi rodzic nie mógłby sie zwrócic do niej o pomoc. Jak
      najbardziej polecam to miejsce
    • Gość: basia Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:10
      także jestem zadziwiona opiniami o tym przedszkolu. moje dzieci chodzą co prawda
      do przedszkola na szadkowskiego ale przedszkole na andriollego miało zawsze
      super opinie. chodziły tam dzieci mojej siostry i mnóstwo innych dzieci rodziców
      których znałam mieszkając od wielu lat na bemowie. Zawsze przedszkole to było
      uważane za jedną z fajniejszych jeśli nie najfajniejszą placówką na bemowie.
      Takie opinie nie biorą się z powietrza.Słyszałam też że jest to wielką zasługą
      pani dyrektor od lat tej samej.Może i nie jest to osoba która slodkim głosikiem
      będzie przymilać się rodzicom ale chyba nie o to chodzi.Co zaś się tyczy dziecka
      które płakało mając niespełna 3 lata w tym przedszkolu zaś w następnym roku
      będąc czterolatkiem nie , świadczy to tylko o tym, że było za małe by iść do
      jakiegokolwiek przedszkola.
      • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 09.03.10, 11:09
        a ja mieszkam na Bemowie od 5 lat ale NIGDY nie slyszalam dobrej opinii o
        przedszkolu na Androlliego.
        Natomiast poprzednio mieszkalam 30 lat na Kole i od lat slyszlam ze przedszkole
        na Brozka jest super.

        Nie wystarczy sie anonimowo zalogowac i piac peany na swoj temat.

        Najbardziej sie ubawilam dziecmi ktore sie wdrapuja na kolana pani dyrektor...

        • Gość: sobcia Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.centertel.pl 10.03.10, 14:57
          Nie loguje się anonimowo i nie mam nic do ukrycia a jako rodzic
          jestem śwdioma tego co pisze i jak to wyglada w rzeczywistości. Pani
          Dyrektor w swoim przedszkolu prowadzi zajęcia z dziećmi, a
          nie tylko nim zarządza. Odbierając zaś swoją pociechę nie tylko po
          zajęciach ale i w trakcie zajęć widać jakie ma podejscie do
          dzieci i jak dzieci zachowują się w stosunku do niego. Jesli kogoś
          dziwi, że w przesdzkolu dzieci mogą się wspominąc komuś na kolanach
          to.. nasuwa mi się myśl, że albo sam tego nie doświadczył, albo z
          czyms takim się NIGDY nie spotkał, stąd wynika takie zdziwienie. Ja
          na Bemowie mieszkam od 9 lat i nie znam osobiscie żadnej osoby,
          ktora posyłając swoje dziecko do tego przedszkola była
          niezadowolona. Aby wygłaszać takie opinie nie tylko o miejscu ale i
          o człowieku, trzeba go poznać osobiscie. Jesli chodzi o dzielnice
          Wole to chyba zaskoczę, ale lepszą opinią wsród osób, które znam
          cieszy się przedszkole na ul. Ożarowskiej.
          • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 10.03.10, 19:52
            Gość portalu: sobcia napisał(a):

            > Nie loguje się anonimowo

            i to pozostawimy bez komentarza...

            > to.. nasuwa mi się myśl, że albo sam tego nie doświadczył
            nie siedzialam na kolanach pani dyrektor z Androlliego, przyznaje sie bez bicia

            > o człowieku, trzeba go poznać osobiscie.
            no wlasnie: ja poznalam i na tej podstawie wyrobilam sobie opinie. Negatywna

            > Wole to chyba zaskoczę,

            czym zaskocze? ze opinie moga byc rozne? mnie to nie dziwi
            • Gość: sobcia Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.centertel.pl 11.03.10, 13:32
              > Nie loguje się anonimowo
              >
              > i to pozostawimy bez komentarza...
              > jesli chodzi o autora poratlu tak, jesli o dodatkowe informacje to
              wyrażnie napisałam kim jestem w przeciwienstwie do Pani

              o człowieku, trzeba go poznać osobiscie.
              > no wlasnie: ja poznalam i na tej podstawie wyrobilam sobie opinie.
              Negatywna
              > to.. nasuwa mi się myśl, że albo sam tego nie doświadczył
              > nie siedzialam na kolanach pani dyrektor z Androlliego, przyznaje
              sie bez bici
              > skoro nie chodziła Pani jako dziecko do tego przedszkola to nie
              dziwne...

              > przez 5 minut, jesli to Pani wystarcz to gratuluje, bo nie
              podejrzewam, że jest Pani absolwentem tego przedszkola i miała
              zajęcia z Panią Dyrektor.

              Nie jestem ani Dyrektorem tej placówki, ani osoba w niej
              zatrudniona, tylko rodzicem, któego dziecko chodziło do tego
              przedszkola przez 3 lata. Przez ten okres zdobyłam wystarczającą
              wiedzę aby wyrobić sobie opinie o tym miejscu , jak i o
              zatrudnionych w nim ludziach. Mam równiez nadzieje, że uda sie do
              niego dostać mojemu drugiemu dziecku, bo lista chetnych do tego
              przedszkola jest bardzo długa, nie tylko ze względu na ilośc miejsc
              w przedszkolach na Bemowie ale ze względu na opinie rodziców i
              dzieci, którego do niego chodziły lub chodzą.
              • renata985 Re:do Aurity 11.03.10, 13:48
                Ty chyba juz zapomniałaś jak czynnie w rekrutacji 2 lata temu
                walczyłaś o miejsce w tym przedszkolu, petycje do burmistarza i
                płacz że sie dziecko nie dostało... ( forum przedszkola edziecko).
                Ta Pani ( dyrektorka przdszkola) wyglada jak wyglada, nie jej wina
                ale na 100 % jest właściwą osobą na właściwym miejscu i dobrze
                zarządza tą placówką> Moje dziecko się 2 lata temu dostało, nie wożę
                do Puchatka, nie płacę 850 tylko 350 i jestem mega zadowolona. Nie
                krytykuj skoro spędziłas tam może 30 min, a to za mało żeby udzielać
                rad tym którzy proszą. Masz dużo wolnego czasu, po to jest forum
                zeby wygłaszać swoje opinie, ale tylko wtedy jak ma się pojęcie o
                czym się mówi
                • Gość: caliente Re:do Aurity IP: 85.222.87.* 11.03.10, 18:05
                  Oho ! Wygląda na to, że odezwała się kierowniczka, upsss
                  przepraszam, Dyrektorka rzeczonego przedszkola.
                  Ton i zajadłość wypowiedzi nie świadczą o Szanownej Pani najlepiej.
                  A Forum jest dokładnie do tego, żeby wyrażać swoje opinie,
                  niezależnie czy to się komuś podoba czy też nie.
                  Pozdrawiam i mniej zawiści życzę, bo żółć bardzo szybko Panią zaleje.
                  • Gość: sobcia Re:do Aurity IP: *.centertel.pl 12.03.10, 10:05
                    Przykre, że zamiast obiektywnych opinii wychodzi tylko z Pani
                    frustracja za to, że dziecko się nie dostało do tego przedszkola.
                    Pani zarzuty, że każda pozytywna opinia i wypowiedź na temat tego
                    przedszkola to na pewno osoba podstawiona i zapewne to Dyrektor,
                    Kierownik...az dojdziemy do kucharki - byle tylko oczernić innych
                    opinie...to czysty absurd. Każdy kto zna Panią Dyrketor z tego
                    przedszkola złego słowa na nią nie powie i czy się Pani to podoba
                    czy nie musi sie Pani z tym pogodzic. Moje najmłodsze dziecko
                    starało się dostać do żłobka złozyłam podania do 8 żłobków
                    zatrudniajac najbliższych do stania w kolejkach pod placówka od 4
                    rano, dzięki czemu udało mi się zapisać dziecko na listach w
                    pierwszej 10-tce. Jednak życie zgotowało nam niespodzianke-
                    zmieniono przepisy w dniu zapsiywania dzieci na wrzesniowy nabór i
                    wsztystkie dzieci które zapisy sie przed styczniem 2008 miały
                    pierwszeństwo przed nami. Czy uważa Pani, że powinnam za to
                    nawrzucać Dyrekcji placówek, które odprawiały mnie z kwitkiem, bo
                    mówiąc mi te informacje nie miały przyklejonego usmiechu do ust...
                    Takie podejscie jest chore:( To forum ma pomagać rodzicom w
                    podjęciu decyzji o powierzeniu wychowania ich dziecka, a nie o Pani
                    osobistym stosunku do Dyrektora placówki, tym barzdiej że Pani
                    kontakt z ta osoba był bardzo znikomy i nie jest obiektywny.
                • aurita Re:do Aurity 12.03.10, 20:47
                  na tym forum brakuje emotikonow: taki z "kuku na muniu" by sie przydal

                  Czy to nie dziwne: kilka negatywnych opinii o pani dyrektor i nagle klub
                  obronczyn sie uaktywnil.

                  • Gość: sobcia Re:do Aurity IP: *.centertel.pl 17.03.10, 09:09

                    Kobieto tym ostatnim stwierdzeniem tylko mnie utwierdziłaś, że
                    zamiast marnować czas na forum wobec wszystkich co dobrze piszą
                    powinnaś udać sie do lekarza specjalisty albo najblizszej apteki po
                    deprim. Żenada:(
                    • aurita Re:do Aurity 18.03.10, 15:25
                      No popatrz, ja do takiej konkluzji, w twoim przypadku, doszlam juz jak zaczelas
                      dywagowac na temat przesiadywania na kolanach pani dyrektor.

                      Jak sie nie ma argumentow merytorycznych to sie zaczynaja ataki ad personam. ZAlosne

                      • renata985 Re:do Aurity 19.03.10, 09:26
                        Aurita a Ty dalej uparcie przy swoim ? Różnica polega na tym że
                        nasze opinie poparte są 2 letnim funkcjonowaniem dziecka w
                        przedszkolu, a Twoję jedną rozmową z Panią dyrektor. Tak na
                        marginesie zapytaj swojej Pani Dyrektor co dzieci w Puchatku dostają
                        do picia przy podwieczorku, z tego co wiem biszkopciki popiją wodą (
                        niegazowaną )- w sam raz do popicia ciasteczek- pychota.Dzieci na
                        Androllego dostają do picia kompot z własnych przetworów i nikt mi
                        nie powie, że odgrzewany w Puchatku w 5 mikrofalach catering ze
                        steropianowych pudełek jest zdrowszy dla dziecka od świeżych
                        posiłków przygotowywanych w kuchni na miejscu.
                        A i jeszcze zapytaj gdzie dzieci z Twojego przedszkola będą spędzały
                        czas wiosną i latem. Bo nasze na dużym, odnawianym właśnie ,
                        zazielenionym placu zabaw. Puchatkowe bedą się kisić w bloku , bo
                        ich plac zabaw to fikcja,więcej miejsca i zabawek dla dzieci mają
                        znajomi na swojej działce, a spacerki za rączke w parach pomiedzy
                        blokami do kaczek przy stawie to szybko się im znudzą ? I wtedy
                        doradzaj rodzicom gdzie warto posłać dziecko do przedszkola
                        • aurita a ty renatko nadal swoje? 19.03.10, 14:01
                          o emotce "kuku na muniu" juz mowilam, wiec nie wiem co dodac: co pija dzieci w
                          Puchatku i gdzie wychodza na spacer malo mnie interesuje, ale woda niegazowana
                          jest duzo zdrowsza niz rozgotowane owoce w cukrze zwane kompotem.
                      • Gość: sobcia Re:do Aurity IP: 212.160.172.* 29.03.10, 12:45
                        Odsyłam zatem jeszcze do szkoły, by nauczyli Panią pownownie
                        czytania ze zrozumieniem albo do okulisty. Wszystkie wypowiedzi
                        przekręcane Pani pod własną korzyść a w swoich bezsensowanych
                        wywodach i żalach do życia przelewa Pani banalne stwierdzenia. W
                        słowniku PWN, znajdzie Pani wytłumaczenie haseł argument i
                        merytoryka, bo jak widać posługiwanie się nimi nie jest Pani mocna
                        stroną.Wnioskuje, że ubolewa Pani nadal nad faktem, że Pani dziecko
                        nie znalazło sie w tym przedszkolu, ale chyba czas się z tym
                        pogodzić i nie oczerniać innych osób za ich plecami ani pisać
                        paszkwili.


                        Skoro takie straszne jest to przedszkole jak i osoba nią kierująca,
                        jak Pani to opisuje, to po co Pani tak strasznie, jak zauwazyły to
                        inne znające Panią osoby, walczyła Pani o przyjęcie tam dziecka.
                        Trzeba było szukać miejsca w innej placówce, a nie teraz na forum
                        wypisywać spaczone teorie i hipotezy.

                        Kto miał poznać Pania Dyrektor i odnowioną po remoncie placówkę
                        uczynił to 22.04 na dniu otwartym. Nie sądzę, aby ktokolwiek po
                        spotkaniu na którym również byłam, jako rodzic ubiegający się o
                        przyjęcie swojego najmłodzszego dziecka do tej placówki, mógł takie
                        bzdur co Pani o tej osobie powiedzieć czy też napisać. Wręcz
                        przeciwnie zainteresowanie było spore i każdy rodzic na zadane
                        pytanie uzyskał wyczerpującą odpowiedź.

                        Pani chyba nie zdaje sobie sprawy z tego , że swoimi komenatrzami i
                        odpowiedziami na nie rodziców, odnosi Pani przeciwny skutek do
                        zamierzonego.





    • Gość: Cezar Moje przedszkole IP: *.acn.waw.pl 07.03.10, 23:41
      Kilkanaście (niemalże 20!) lat temu też chodziłem do tego przedszkola.

      Byłem nim wówczas zachwycony. Wychowawczynie były naprawdę niezwykłe, dzieciaki
      (i ja także) bardzo się do nich przywiązywały, potrafiły być elastyczne (nie
      zmuszano nas nigdy do bezsensownego leżakowania, co najwyżej mieliśmy 15
      minutowe "karimatowanie"), potrafiono znaleźć dojście do każdego dzieciaka.

      Ja zaczynałem od tego, że nie chciałem z nikim się bawić, brać udziału w grach
      czy w przedstawieniach. Buntowałem się na wszystko i na wszystkich. Jednak
      dzięki tym niesamowitym wychowawczyniom zawdzięczam to, że pod koniec
      przedszkola jak wystawiano przedstawienie znałem cały scenariusz przedstawienia,
      miałem masę kolegów i koleżanek (z częścią trzymamy kontakt cały czas). Teraz
      przewodniczę samorządowi studenckiemu, organizuję coraz to nowe i większe eventy
      - jestem obecnie tzw. gwiazdą socjometryczną.

      Myślę, że mógłbym nie zajść tak daleko jak zaszedłem bez tego przedszkola. Wiele
      mu zawdzięczam, ale oczywiście mam świadomość że moja opinia to opinia osoby,
      która miała styczność z tym przedszkolem przed wielu wielu laty.
      • marcysia51 Re: Moje przedszkole 11.03.10, 20:02
        Ale chyba dyrektorem wtedy był kto inny.
    • Gość: pola Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: *.chello.pl 12.03.10, 16:36
      Przeczytałam opinie na temat tego przedszkola i wkurzyłam się nie na żarty. Jak
      można takie głupoty wypisywać o tym miejscu. Moja córka chodzi do tego
      przedszkola już II rok. Jestem zadowolona, że to właśnie do tego przedszkola się
      dostała. Pani Dyrektor jest w porządku, ale to chyba wychowawczynie są tutaj
      najważniejsze. Są to miłe, ciepłe i sympatyczne kobietki. Prowadzą ciekawe
      zajęcia. Córka codziennie opowiada co robili w przedszkolu więc orientuję się
      jak to wygląda. Poza tym często przynosi prace plastyczne na potwierdzenie jej
      słów. Nie zrażajcie się Panią Dyrektor, bo może robić dziwne wrażenie na
      początku, ale to naprawdę w porządku kobieta. Polecam Przedszkole nr.216
      • Gość: alicja Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: 85.222.87.* 31.03.10, 09:40
        witajcie, ja mieszkam na Bemowie dopiero dwa miesiące, a mimo to
        udało mi się posłać syna (3,5 l)do przedszkola 216, jak się tylko
        dowiedziałam, że są jeszcze wolne miejsca wcale się nie
        zastanawiałam, czy ktoś mi to miejsce poleci czy odradzi.
        Stwierdziłam, że tyle opini ile rodziców. Ja po miesiącu
        uczęszczania dziecka do przedszkola mam o nim dobre zdanie. Owszem
        dziecko płakało, ale początki zawsze są trudne, a to od nas rodziców
        i naszego nastawienia zależy jak dziecko przez nie przejdzie.
        Widziałam rozhisteryzowane mamusie , które przesiadywały z dziećmi w
        salach bardziej zapłakane od swoich pociech, mieszając im w głowach.
        Bo jak dziecko widzi rozpłakaną mamę to co sobie może pomyśleć o
        przedszkolu... Ale do sedna.. Nie będę się rozpisywać na temat
        dyrekcji, bo to większego sensu nie ma. Jeśli ktoś się zastanawia
        czy posłać dziecko , odpowiem z całą odpowiedzialnością, że warto.
        Synek zawsze był nieśmieały siedział sam w rogu piaskownicy , a
        teraz po miesiącu (z przerwą na chorobę) lgnie do dzieci, jak
        wchodzi na salę to siada w kółeczku i układa z dziećmi klocki , czy
        robi to co grupa, dodam że zawsze widzę Panią koło dzieciaków,
        siedzącą wśród nich. Widzę, że się otworzył na nowych ludzi. To co
        mi się podoba w przedszkolu , to fakt , że w grupach trzylatków
        zawsze jest Pani pomoc nauczyciela, że jedzenie jest przygotowywane
        ze świeżych produktów (np. własnej roboty ser twarogowy), że dieta
        jest urozmaicona i to że moje dziecko, dodam jest bardzo wybredny,
        gdy go odbieram idzie uśmiechnięty z pracą plastyczną w ręku , z
        wydętym brzuszkiem i pachnący obiadkiem.

        Myślę,że każdy ma prawo do swojej opini i nie będę z nimi wdawać się
        w pyskówkę. Jeśli chcecie się przekonać czy warto zapisać dziecko do
        tego przedszkola to to poprostu zróbcie, zawsze możecie je przecież
        wypisać. Pozdrawiam Ala
        • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.04.10, 08:58
          Wreszcie jakis normalny post :)
          > Myślę,że każdy ma prawo do swojej opini

          tez mi sie tak wydawalo,
          Dodatkowo nie pisalam NIC o przedszkolu (co moglam napisac skoro moje dziecko
          tam nie uczeszczalo i nie uczeszcza (a wiem ze nadal sa wolne miejsca)) tylko o
          moim spotkaniu z pania dyrektor. Ale niektorzy maja problem ze zrozumieniem
          tekstu pisanego.
          Powodzenia w przedszkolu :)

          • renata985 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.04.10, 12:32
            pisałaś 01.02.2010 że jest niesympatyczne bo nie można przynosić
            swoich zabawek, a to 1. nieprawda bo można, moje dziecko nosi i to
            nawet duże prztulaki , a 09.03 że nie 2. słyszałaś od nikogo na
            Bemowie dobrej opinii o nim, to też nieprawda bo na Bemowie mieszka
            sporo osób z niego zadoolonych. Ale ty widze specjalistka jesteś
            od " nie swoich przedszkoli" . Na forum - przedszkola- opinia o
            kolejnym 415- bo akurat przechodziłaś obok. Nie wiesz ! to nie
            zabieraj głosu. Chcesz to pisz o swoim, bo Ci co pytają potrzebują
            opini od tych których dzieci uczesczają do danego przedszkola.
            • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.04.10, 14:24
              renata985 napisała:

              > pisałaś 01.02.2010 że jest niesympatyczne bo nie można przynosić
              > swoich zabawek,

              czytac moze umiesz ale nie rozumiesz tego co jest napisane. Napisalam ze
              niesympatyczna jest pani dyrektor, nie pisalam NIC o przynoszeniu zabawek do
              przedszkola na Androlliego. Masz problemy z logicznym powiazaniem zdan. Przez to
              masz problem z ocenieniem rzeczywistosci:

              2. słyszałaś od nikogo na
              > Bemowie dobrej opinii o nim, to też nieprawda bo na Bemowie mieszka
              > sporo osób z niego zadoolonych.
              to jest swietny przyklad twoich problemow z logika: napisalam, ze nie slyszlam
              dobrych opinii, i chyba wiem co slyszlam a czego nie? Ale dla ciebie to
              nieprawda... ty wiesz ze aurita slyszala dobre opinie...

              kuku na muniu...




              • renata985 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.04.10, 15:22
                problemy to masz Ty ze zrozumieniem sensu pytań. Ktoś prosi o opinie
                o przedszkolu, a Ty piszesz że przechodziłaś obok...przedszkla 415 i
                coś tam widziałaś
                Bardzo pomocna opinia specjalistko od Wszystkiego, mega temat
                A skoro nie słyszałaś żadnej dobrej opini o 216 to dlaczego
                zdecydowałaś się składać tam podanie o przyjęcie swojego dziecka?a
                potem lament bo się nie dostało ?
                Ja w Twoich działaniach nie widzę żadnej logiki
                • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.04.10, 19:07
                  kuku na muniu
                  • renata985 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 01.04.10, 22:13
                    kumu na muniu a może przechodziłaś jeszcze obok jakiegoś przedszkola
                    oprócz 415 i widziałaś coś ciekawego ? podziel się swoimi
                    spostrzeżeniami bo są naprawde cenne. Nawet nie wiesz jak!
                    • Gość: liza Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op IP: 212.244.167.* 08.09.10, 13:28
                      Dwójka moich dzieci chodziła do przedszkola 216 - faktycznie pani dyrektor może nie robić przyjemnego wrażenia i zyskuje dopiero przy bliższym poznaniu, (ma dość zasadniczy sposób bycia) dba o dzieci, o ich zdrowe żywienie, o dobre ich samopoczucie i ciekawe rozrywki. Wychowawczynie tworzą miłą i rodzinną atmosferę.
                      Super sprawą jest tradycja organizowania przez rodziców dzieci z ostatniej grupy przedstawienia dla wychowanków przedszkola, co roku na wiosnę. Dzieci świetnie się bawią widząc swoich rodziców w roli aktorów znanych bajek a i rodzice dobrze się bawią i integrują wspólnie, co procentuje w późniejszych latach, kiedy te znajomości zostają na dłużej. Taka tradycja tego przedszkola - bardzo miła i jedyna w swoim rodzaju. (W przygotowanie przedstawienia angażują się rodzice, panie wychowawczynie i pani dyrektor)
                      Moje dzieci miło wspominają przedszkolny czas.
                      • marcysia51 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 11.09.10, 20:00
                        Mój poszedł jak na razie na 3 dni,chodzic nie chce ale to normalka.
                        Do przedszkola,wychowawczyn i dyrekcji nie mam żadnych zastrzeżeń :)
    • balbina200 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 03.01.11, 12:10
      Dwa lata temu moje dziecko zostało przyjęte na Szadkowskiego (wahałam się między Androllego i Szadkowskiego). Chodziłam z nim w czerwcu na zajęcia integracyjne. Było normalnie, może nie zachwycająco ale poprawnie (kilkakrotnie słyszałam ostre "tego nie wolno" do mojego synka - i na placu zabaw i na sali, ale bez wyjaśnień dlaczego - po prostu zakaz zaglądania w jakieś miejsca, tj. szafki, wchodzenia do domku na placu przez okienko, a nie przez drzwi czy wchodzenia na kolankach na niskie parapety na sali. Wiem, że dzieci było sporo i trudno wprowadzić dyscyplinę, gdyby wszystkie były takie ciekawskie i z otwartością odkrywające nowy świat:-), ale nie podobało mi się takie "ścinanie" dzieci odstających od grupy:-(, bez wyjaśnień "dlaczego", ale synek dobrze się tam odnajdywał). W sierpniu okazało się, że musimy się czasowo przeprowadzić na Ursynów i tym samym musimy zrezygnować z przedszkola:-(. W marcu zwolniło się miejsce w jednym z przedszkoli na Służewcu i mój synek zaczął do niego chodzić. Chciałam, żeby miał kontakt z dziećmi i się rozwijał w gronie rówieśników (ja własnie urodziłam drugiego synka i opiekowałam się małą córeczką). Poszedł bez oporów, ale nie został zaakceptowany przez zgraną już grupę (nie chcieli się z nim bawić i mówił, że śmieją się z niego, bo ma dziwne imię: Teodor). Rozmawiałam z Dyrektorką. Była miła i wydawała się zainteresowana moimi problemami. Poradziła dać czas na adaptację. Każde poranne wyjście to były łzy, jak go odbierałam to było bardzo smutne dziecko. Po miesiącu zrezygnowaliśmy z przedszkola. Kiedy przyszedł czas na zapisy na kolejny wrzesień wróciliśmy na Bemowo i postanowiłam go zapisać na Androlliego (rozważałam też Szadkowskiego, bo znał już trochę to przedszkole, ale tam nie było naboru dla czterolatków). Dostał się bez problemu (dostaliśmy dodatkowe punkty, jako rodzina wielodzietna:-)). Miał chodzić do nowopowstałej grupy dzieci w wieku mieszanym. Bardzo mi to odpowiadało. Gdy na zebraniu okazało się, że został dopisany do już istniejącej od roku grupy, jako jeden z dwójki nowych dzieci, zmroziło mnie. Po dotychczasowych doświadczeniach źle to widziałam! Po zebraniu od razu poszłam porozmawiać z jego wychowawczynią o tej zmianie i naszych przejściach! Zapewniła mnie, że zajmie się nim i że łatwiej jest skupić się na dziecku przy dwójce nowych niż przy całej grupie. Nie przekonało mnie to za bardzo, ale okazało się, że dzieci z grupy łączonej wiekowo będą podzielona na nowe grupy, gdy tylko zakończy się remont przedszkola i będą nowe sale, czyli za parę miesięcy, więc czekałby go kolejny stres:-(
      Został w starej grupie. Z dużą niepewnością posyłałam go przedszkola. Pierwsze dni nie były najłatwiejsze, ale po dwóch tygodniach było już lepiej. Po miesiącu całkowicie zgrał się z grupą, a jego wychowawczyni zapewniała mnie, że jest bardzo "pożądany" przez dzieci, i wszyscy chcą się z nim bawić, siedzieć razem czy leżakować. Zaczął z chęcią chodzić do przedszkola. Okazało się, że jest lepiej niż przypuszczałam. I wiem, że jest to zasługa wychowaczyń, które są prawdziwie zaangażowane w to co robią i przejmują się każdym dzieckiem. Nie zakazują niczego "bo nie", tylko wszystko tłumaczą, mają dużo rozmów z całą grupą i z każdym oddzielnie, pozwalają dzieciom dochodzić do własnych wniosków. Oczywiście, że są zakazy, bo moje dziecko, jak już się zaadaptowało zaczęło "brykać": być ciekawskie, wchodzić gdzie się da, biegać jak szalone, bez przerwy gadać, jak to dzieci:-). Ale to nie jest problem. On nie jest traktowany jak problem, który trzeba sprowadzić na ziemię.
      Mają dużo zajęć ruchowych na sali do ćwiczeń i wychodzą na plac zabaw, jak tylko są ku temu warunki (zimą nawet w lekki mrozek, a latem i dwa razy dziennie). Doceniam też własną kuchnię i niezmuszanie dzieci do jedzenia (jak są głodne, a jedzenie dobre to same ze smakiem jedzą), mają wycieczki: w Warszawie i poza, teatrzyki z zewnątrz i takie, w których występują tylko wychowawcy lub rodzice:-), a dzieci spotykają się z ogromną przyjemnością po przedszkolu na urodzinach. Pewnie, jak i w innych przedszkolach:-) I fajnie!
      Od września do tego przedszkola zaczęła chodzić moja córeczka. Od pierwszego dnia leciała jak na skrzydłach! Nigdy nie płakała:-) Jest zachwycona tym przedszkolem! I ja też:-)
      • naturalna5 Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 11.02.15, 21:33
        witam, czy moglabym prosić o aktualne informacje na temat przedszkola. Czy sa Panstwo zadowoleni? Mam jeszcze pytanie, co powinien robić 3latek, ktory idzie do przedszkola, tzn na ile ma byc samodzielny? Slyszalam od koleżanki że Panie nie pomagają dzieciom "utzrymać czystości" po załatwieniu potrzeb fizjoligicznych i dzieciaki chodzą poodparzane. Czy to prawda, że trzylatek musi sam się sprawnie podetrzec?
        Pozdrawiam
        • aurita Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 15.02.15, 13:34
          to watek do przeniesienia na forum Bemowo

          Ciekawa jestem, czy na Bemowie nadal trzeba "zalatwiac" sobie przedszkole jak kilka lat temu?

    • szczesliwamamma Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 10.05.17, 12:27
      Moja córka chodzi do przedszkola 216 pół roku i obie jesteśmy zachwycone. Na początku zdarzał się płacz "bo chciałam do mamy" ale po miesiącu szła już chętnie do sali. Dodam, że jest dzieckiem nieco nieśmiałym i mało samodzielnym. Wszystkie Panie w naszej grupie zarówno nauczycielki jak i Pani do pomocy i Pani która "przywozi pyszne śniadanko" są bardzo zaangażowane i opiekuńcze dla dzieci. Jestem pełna podziwu dla ich pracy zwłaszcza, że grupy liczą po 25 dzieci.
      Pomimo tak dużej grupy, jeżeli dziecko sobie samo nie radzi (tak jak moja córka) pomagają w codziennych czynnościach jak jedzenie, przebieranie ale też uczą samodzielności. Moja córka zrobiła ogromne postępy w samodzielności ale też w kontakcie z dziećmi. Na początku głównie obserwowała a teraz bawi się z dziećmi. W domu opowiada o swoich przyjaciółkach z grupy. Zajęcia z angielskiego to dla niej świetna zabawa i już zapamiętuje pojedyncze słowa. Ja jestem bardzo zadowolona z przedszkola 216.
    • szczesliwamamma Re: przedszkole 216 na andriollego poprosze o op 10.05.17, 12:39
      Moja Córka chodzi do przedszkola 216 od pół roku. Obie jesteśmy bardzo zadowolone. Owszem na początku był płacz bo "chciałam do mamy" ale już po miesiącu szła chętnie do sali. Dodam że jes dzieckiem nieco nieśmiałym i mało samodzielnym. Wszystkie Panie w naszej grupie: nauczycielki, Pani do pomocy a także Pani, która "przywozi pyszne śniadanko" są bardzo zaangażowane i opiekuńcze dla dzieci. Pomimo, że grupa liczy 25-ro dzieci to Panie pomagają im w codziennych czynnościach takich jak jedzenie czy przebieranie ale nie wyręczają tylko uczą samodzielności. Jestem pełna podziwu jak one to robią. Moja córeczka bardzo się usamodzielniła i ośmieliła w kontakcie z dziećmi. Na początku głównie obserwowała a teraz bawi się z dziećmi. W domu opowiada o przyjaciółkach z grupy. Zajęcia z angielskiego to dla niej świetna zabawa i zapamiętuje pojedyncze słowa. Jestem bardzo zadowolona z przedszkola 216 na Andriollego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka