Gość: mieszkaniec
IP: *.azurf.com
03.06.11, 21:12
Administracja sm Górczewska usunęła ławki przy klatkach do swoich bloków, aby dresiwo niedostosowane do mieszkania w mieście nie zbierało się na nich i nie zaczepiało warszawiaków skazanych na sąsiedztwo chłoporobotników niegdyś a dziś bezrobotnych alkoholików.
Niestety sm Górczewska potworzyła dla nastoletnich mamuś dziwne twory nazywane dumnie placami zabaw ze sprzętem zagrażającym życiu dzieci, piaskownicami obesranymi przez psy i ławeczkami na których, kulują się nocami wiejskie chłopaki chlające do 4 nad ranem i terroryzujące swoim mordodarciem okoliczną ludność.
Czy zarząd sm Górczewska mógłby zlikwidować te przybytki spod okien swoich mieszkańców, gdzie zbiera się kryminogenna patologia niedostosowana do życia w mieście?
Czy Straż Miejska mogłaby patrolować wieczorami i nocą ten teren opanowany przez pijane dresiwo?