rosebud68
23.09.05, 23:29
Niby jest gigantyczne bezrobocie...
Dzisiaj po odstaniu w długiej kolejce w Carrefour'ze dowiedzialem sie od
kasjerki, ze nie ma chetnych na wolne etaty ze wzgledu na zarobki. Efekt?
Polowa kas pustych a przy reszcie ogromne kolejki spotegowane koncem tygodnia.
A cierpimy na tym my - klienci - tracąc masę czasu...