Gość: mnk
IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl
15.10.02, 13:10
Jak donosi Stoleczna, w Lasku na Kole niedaleko Prymasa (podejrzewam, ze w
okolicy estakady nad torami kolejowymi - totalne odludzie) - dzikie zwierzęta
odkopały trupa z odciętą głową i kończynami. Leżał tam około 3 miesięcy.
brrrrrrrrrrrr... chyba więcej do tego lasku nie pójdę, mimo, że był moim
ulubionym miejscem do jazdy na rowerze z powodu swojej bliskości...