Dodaj do ulubionych

podwichnięte bioderko

05.12.11, 22:38
Cześć Dziewczyny.

Czy podwichnięte bioderko można wyeczyć tylko wyciągiem,gipsowaniem, operacja, czy stosuje się leczenie zachowawcze- aparaty? Napiszczcie proszę, ortopeda po 7 m-cach leczenia mojej córeczki poduszką frejki oraz szelkami Pavlika stwierdził, że bioderko jest podwichnięte i dał mi skierowanie do specjalisty, 6 tygodni temu powiedział, że jest ono na pograniczu zdrowego i chorego, a teraz, że podwichnięte...sad Kamilka ma w tej chwili 8 miesięcy.
Obserwuj wątek
    • naamahia Re: podwichnięte bioderko 07.12.11, 15:13
      Leczenie to indywidualny proces, ale opinia jednego lekarza i tak nagła zmiana diagnozy nie jest dla mnie miarodajna, udaj się z wynikami do jakiegoś specjalisty który jest tu polecany.... takiego co specjalizuje się w biodrach dziecięcych. Skonsultuj wyniki nie sugeruj nic najpierw lekarzowi tylko daj przebadać małą poczekaj na opinie a potem ewentualnie dopytaj dlaczego poprzednia opinia jest inna lub taka sama i jakie sposoby leczenia lekarz proponuje.

      Ja jestem przeciwniczka gipsowania dla samego gipsowania - po operacyjne rozumie ale jako lek.... czy przedłużające się po repozycji - nastawieniu.... bez sens zresztą przypadek Amelki to liczne powikłania po takiej metodzie leczenia.
      Z tym że każdy przypadek jest inny i ja osobiście w tej chwili ufam tylko tym lekarzom którzy wprost mówią o możliwościach i powikłań które mogą wystąpić przy danym sposobie leczeniu.
      • april-2004 Re: podwichnięte bioderko 07.12.11, 20:02
        Umówiłam się na przyszły wt. 13.12 z prof.Czubakiem, podobno jest on najlepszym ortopedą i specjalistą od bioderek w całej Polsce...mam nadzieję, że będzie to właściwa osoba... Tak bardzo się denerwuję, ta niepewność co faktycznie jest małej i co ją czeka...nie radzę sobie za bardzo, jestem poddenerwowana i wciąż o tym myślę...
        • naamahia Re: podwichnięte bioderko 08.12.11, 09:01
          doskonale Cie rozumie, z tym że ja sobie tłumacze to tak że są większe dramaty zdrowotne niż choroby bioderek... to czasochłonne często nieco dezorganizujące życie przypadłości ale wszystko do wyleczenia smile w taki czy w inny sposób.
          Być może się nieco wymęczycie ( bardziej ty bo dzieci to wszystko szybciej akceptują)
          ale warto głowa do góry będzie dobrze smile.
          Ps. ja jadę 12 do naszego lekarza na kontrolę i też chciałabym usłyszeć dobre wieści że to już koniec... ale nie nastawiam się...
          Trzymam za Was kciuki smile
          • april-2004 Re: podwichnięte bioderko 08.12.11, 12:20
            Dziękuję za słowa pocieszenia... Moje myśli są skierowane wokół Kamilki, ale wiem, że najgorsze może być dopiero przed nami, ta dezorganizacja o której mówisz-mam jeszcze 1 dziecko-przedszkolaka, kupę spraw ogólnie związanych z domem, powinnam wracać do pracy, ach...najważniejsza jest Kamilka i jej zdrowie, oby prof.Czubak właściwie ją poprowadził...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka