Dodaj do ulubionych

DYSPLAZJA STAWOW U 4-LATKI

12.09.06, 23:21
Dzien Dobry!

Jestem mama prawie 4 letniej Leny.
Po urodzeniu corki odwiedzilismy ortopere ktory nie wykomujac USG
stwierdzil ze z biodrami jest ok.Gdy Lena skonczyla rok i zaczela
chodzic znow poszlismy na wizyte do tego samego lekarza znow bylo
ok. Gdy Lena miala okolo 2,5 l wydawalo nam sie ze nieznacznie
zahacza jedna nozka i znow ortopeda tym razem inny powiedzal nam ze
jest ok, stwierdzil jedynie fizjologiczna koslawosc kolan. Z
biegiem czasu koslawosc poglebiala sie w maju tego roku trafilismy
do rehabilitanta ktorypotwierdzil nasze obawyzekoslawosc nie jest
natury fizjologicznej i zlecil cwiczenia dzieki nim koslawos
zmniejszyla sie. Rownolegle zapisalismy sie na wizyte do dr.Pernera.
Czekaliśmy na nia 4-mc. Okazalo sie ze Lena ma dsplazje prawego
stawu biodrowego + to wszystko co jest jej wynikiem skolioze,
koslawosc kolan i stepow. Jednak sednem sprawy jest dysplazja.
W tej chwili szukam najlepszego adresu w warszawie jesli chodzi o
lekarza specjalizujacego sie w dysplazji u dzieci starszych niz
niemowleta. Czy istnieja inne niz operacyjne metody jej leczenia?
Gdzie najlepiej ja leczyc, ktory szpital,lekarz, rehabilitant?
Jesli dojdzie do operacji to w ktorym ze szpitali moge zostać
dzieckiem, sa jakies osobne pokoje za odplatnosca i jak to wyglada?
Jestem przerazona.

Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • exylia Re: DYSPLAZJA STAWOW U 4-LATKI 13.09.06, 08:14
      Witam.

      Lekarzy, którzy bez USG stwierdzają, że nie ma dysplazji, pozbawiałabym prawa
      wykonywania zawodu. To konował, a nie lekarz!

      Nie jestem z Warszawy i moja córeczka miała nie całe 4 miesiące, jak
      wylądowałyśmy w szpitalu. To właśnie tam dowiedziałam się sporo na temat
      leczenia zwichnięć i dysplazji. Niestety u tak dużego dziecka jak Twoja
      córeczka wchodzi w grę tylko operacja. Nie wiem, jak dużą dysplazję ma Lena,
      ale widziałam na oddziale ortopedii sporo takich dzieci po operacji.
      Nie jestem lekarzem i nie mogę w tej sytuacji stawiać diagnozy, ale nie wydaje
      mi się, że można tu zastosować metody zachowawcze. Uniknąć interwencji
      operacyjnej można poprzez wyciąg ponad głowę, ale to i tak wiąże się później z
      unieruchomieniem w gipsie.

      Wyczytałam w wątku poniżej, że można rehabilitować dziecko metodą Vojty. Tylko,
      że akurat ten przypadek dotyczył dziecka z porażeniem mózgowym i leżącym. Ale
      myślę, że może Cię to zainteresuje. Zawsze warto spróbować medot nieinwazyjnych.

      forum.darzycia.pl/vt2416.htm?sid=4bde3c2bb7e52f5c61b63d97ba96487d
      Pozdrawiam serdecznie i życzę Lence szybkiego powrotu do zdrowia.
      • exylia P.s. 13.09.06, 08:16
        Ja leczyłam córeczkę w CZMP w Łodzi. Na oddziele ortopedii można przebywać z
        dziećmi.
        • guderianka Re: P.s. 09.11.06, 09:20
          u nas podobna historia-ale córcia miała obustronne zwichniecie stawów
          biodrowych-pierwsza operacja w wieku 2 lat, druga 2,5 -trzecia-wyjecie spojen
          wzmacniających kości 3,5 roku
    • aga.as1 Re: DYSPLAZJA STAWOW U 4-LATKI 10.11.06, 00:57
      Witam.

      Podam Ci numer telefonu do świetnego rehabilitanta, który przyjmuje w Warszawie
      i w Koszalinie. Z tego co wiem w tym tygodniu jest w Warszawie. Skontaktuj się
      z nim koniecznie jeżeli chcesz uchronić dziecko przed niepotrzebną operacją.
      Facet "czyni cuda", ma ogromną wiedzę i bardzo dobre podejście do pacjentów
      zarówno tych młodszych jak i tych starszych. Telefon do niego 0697416260 (pan
      Maciej - nazwiska nie podaję na forum, bo nie wiem czy życzyłby sobie tego).
      Nie zdziera pieniędzy z pacjentów, rehabilituje tyle ile trzeba, ale dodatkowo
      ustala optymalny zestaw ćwiczeń i trzeba ćwiczyć samemu, dodatkowo co pewien
      czas kontrola. Szczerze mogę go polecić, bo pomógł wielu wielu osobom.
      Pozdrawiam i głowa do góry, będzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka