Dysplazja IIc

07.04.07, 12:32
Osiągnęłyśmy sukces- z pełnego zwichnięcia bioderka mamy teraz dysplazje IIc.
Oczywiście nadal musimy nosić rozwórkę. Tylko tak się zastanawiam i nie
pozwala mi się to cieszyc naszym sukcesem- czy jeszcze nózka może się
podwichnąć? Zdejmuje małej rozwórke ok. 5 razy dziennie na 20-30min., żeby
poprawic krązenie krwi w stawach (zalecenie ortopedy) i martwieje, że w tym
czasie cos sobie zrobi- bo ona wtedy tak fika, że prawie mostki stawia,
podbija sie na nózkach, itp.
Poza tym od dłuższego czasu słysze w jej stawach takie dziwne chrupanie, gdy
rusza nózkami. Słyszalam to wczesniej, ale teraz to sie bardzo nasiliło. Nie
wiem, czy to prawidłowe. Może to jest związane z zaczynającym sie procesem
kostnienia?
    • exylia Re: Dysplazja IIc 07.04.07, 14:26
      Dysplazja IIc oznacza zagrożenie przemieszczenia głowy kości udowej. Jeżeli
      jednak zdejmujesz rozwórkę za zgodą ortopedy, to nie powinno to zaszkodzić.

      Co do chrupania w stawach, to jest ono chcarakterystyczne dla dysplazji, a
      także wiotkości stawowej, która z reguły przemija wraz z rozwojem fizycznym
      dziecka. Jeżeli jednak Cię to martwi to skonsultuj się w tej sprawie z
      lekarzem.
      • seala1 Re: Dysplazja IIc 27.04.07, 23:06
        My miałyśmy dysplazję IIc wykrytą w 5 tygodniu życia. Po 6 tygodniach noszenia
        rozwórki Koszli mamy IIb. Cały czas nosimy rozwórke, pomimo tego że mała nie
        przyzwyczaiła się niestety do niej...........bardzo bardzo płacze, zle śpi w
        rozwórce. Mam nadzieję że niedługo uda się ją zdjąć. Dodatkowo cwiczymy 3x po 10
        minut dziennie.
Pełna wersja