Dodaj do ulubionych

Do july64!!!

18.02.08, 12:41
Wilaj July!
Bardzo proszę odezwij się. Moja mała ma roczek i lewe bioderko IIc.
Napisałaś, że Twoja druga córcia została wyleczona przez zakaz
chodzenia i wstawania, bez żadnej standartowej metody leczenia.Jak
to przebiegało? Co to za rozwórka domowej roboty? Skąd jesteś, jaki
lekarz prowadził Twoje córeczki? My mamy szynę ortaliniego na 3
miesiace, mała bardzo źle to znosi sad(
Klaudia
Obserwuj wątek
    • july64 Re: Do july64!!! 18.02.08, 13:20
      1. To co zrobiliśmy wynikało z bardzo złych wyników leczenia pierwszej córki
      metodami zachowawczymi.
      2. Byliśmy u drugiej córki zdecydowani na operację, nasz lekarz, który leczył
      tez pierwsze dziecko, poradził, aby nie leczyć zachowawczo ze względu na
      predyspozycje rodzinne tylko w oczekiwaniu na operacje spróbować metody
      "niekonwencjonalnej"(istniało wysokie prawdopodobieństwo, że to nic nie da)
      3. Nasz lekarz poradził, aby ograniczać małej ruch, aby jak najwięcej siedziała
      i leżała, bez raczkowania i wstawania, spała na brzuch praktycznie od 8 miesiąca
      życia - to było w sumie łatwe bo córka jest "leniwa". Poradził też wykonać
      aparat sposobem domowym - buciki przytwierdzić do deseczki pod odpowiednim kątem
      i w odpowiedniej odległości tak by stopy były lekko skierowane do środka, w rozkroku
      4. Nie polecam tego aparatu - mała nauczyła sie zdejmowac buty. Nasza decyzja
      była tylko i wyłącznie spowodowana nietypową sytuacja w leczeniu starszej córki.
      Nikomu z rodziców, którzy nie próbowali metod zachowawczych, nie polecam - warto
      spróbowac najpierw tego co pomaga większości dzieci - akurat co do szyny mam
      wątpliwości, bo z tego co wiem, lekarze raczej odchodzą od leczenia szyną.
      Alternatywą jest operacja, ale to Wasza decyzja.
      Jestem z Suwałk, prowadził nas dr Pasierbek z Sosnowca.

      Dziecko na ogół źle znosi rozwórki - chyba nie ma takiego, które by chętnie
      znosiło ograniczenia ruchu.

      Gdzieś na tym forum jest moja historia - poczytaj, ewentualnie napisz na mój
      adres july64@wp.pl, mogę udostępnic nr telefonu i porozmawiamy.

      Wyrtwałości!
      • klaudia.majerowska Re: Do july64!!! 18.02.08, 13:44
        Witaj, dziękuję z tak szybką odpowiedź!!!!!!
        Już piszę na Twój adres milowy, bardzo chętnie porzmawiam rzez
        telefon ...
      • klaudia.majerowska Re: Do july64!!! 18.02.08, 13:49
        Wysłałam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka