Dodaj do ulubionych

a jednak gips!

13.03.08, 21:52
dzisiaj bylismy u ortopedy i powiedział, że po świetach załozy Uli
gips. Ula ma 4,5 miesiaca nosi koszle od miesiaca a wczesniej
poduszke przez miesiąc. Lekarz powiedział, że jest mała poprawa i
najlepszy będzie gips na 4 tygodnie. mam nadzieję, że to pomoże ale
bardzo sie boję, że sobie nie poradzę, że mała bedzie płakała a ja
nie bede potrafiła jej uspokoić, koszle w najgorszym przypadku
mogłam zdjąc a gipsu nie zdejmę. I jak sie takie dziecko pilegnuje?
Bo przeciez sie nie kapie a ze zmiana pieluchy też chyba nie jest
łatwo. Napiszcie czy gips pomógł waszym dzieciom.
Obserwuj wątek
    • asiorkapl Re: a jednak gips! 13.03.08, 22:10
      witaj, szkoda że tak małe dziecko będzie musiało się męczyć w
      gipsie. Nie znam Waszej histori, jaką wadę ma dziecko i kiedy
      została wykryta? U kogo leczysz dziecko? Może potrzebne są
      konsultacje u innego specjalisty?
      pozdrawiam i życzę wytrwałości i optymizmu.
    • exylia Re: a jednak gips! 13.03.08, 22:31
      Ogromnie współczuję gipsu, bo wiem, co to znaczy. Moja córeczka miała 4
      miesiące, kiedy założono jej pierwszy gips i 22 miesiące, kiedy założono jej
      drugi gips pooperacyjny.

      Małe dziecko lepiej znosi gips niż większe. To dla nas rodziców gips jest
      ogromną tragedią. Dziecko przyzwyczajone do koszli, do gipsu też się
      przyzwyczai. Na temat pielęgnacji dziecka w gipsie napisano już sporo na tym
      forum. Ja Małą obmywałam na przewijaku. Niewiele do mycia było, bo tylko pupa,
      stópki i od piersi w górę. Na szczęście Mała miała niewiele włosów, więc mycie
      głowy też nie sprawiało większych problemów. Co do pieluch, to musisz wypracować
      sobie jakąś metodę. Gips łatwo się brudzi, dziecko może podsikać czy nawet
      gorzej. Niektóre mamy kupowały najmniejsze pampersy i wciskały pod gips. Ja
      zakładałam aktualny rozmiar na wierzch, a gips zabezpieczałam od strony
      wkładkami higienicznymi (można też tak zrobić z podpaskami, ale ja wolałam
      wkładki) - przyklejałam je na gips i podwijałam do środka. Dobrze jest też mieć
      w zapasie taką watę w rolce, którą używa się właśnie do gipsowania. Ja dostałam
      taką w szpitalu i wkładałam dodatkowo pod gips - kiedy się zamoczyła, po prostu
      wymieniałam. Niestety pomimo tych zabezpieczeń, kilka razy zdarzył się wypadek i
      Mała zasikała albo zabrudziła gips kupką. W takim przypadku nie pozostaje nic
      innego jak wyszorowanie gipsu wodą z mydłem.

      Pytasz czy gips pomógł. Tak - Natasza nosiła gips 5,5 tygodnia. później
      doleczana była szyną. W 9 miesiącu zakończyliśmy leczenie po 7,5 miesiącach
      unieruchomienia. Niezbyt długo cieszyliśmy się zdrowym dzieckiem. W 13 miesiącu
      dysplazja wróciła w lewym bioderku- 9 miesięcy później Mała miała operację.
      Czeka ją jeszcze jeden zabieg - wyjęcie metali z biodra. Na dzień dzisiejszy
      rokowania są pomyślne.

      Mamagata, jeżeli będziesz miała jeszcze jakieś pytania, to wal śmiało. Na
      gipsach zęby zjadłam.
    • tonieasy Re: a jednak gips! 14.03.08, 09:45
      Witaj
      doskonale rozumiem co cxzujesz gips to majgorsza zecz jaka moze
      istniec
      moja corka ma teraz 13 miesiecy i gips nosi od urodzenia wsumie nie
      bylo u nas miesiaca gdzie nie bylo by gipsu bo oprucz wady bioderka
      jest jeszcze stopka ktora jest teraz po operacji i jest w gipsie
      najgorzej wspominam gips bioderkowy nelka nosila go przez 5 miesiecy
      wiec o kompaniu nie bylo mowy ja mala mylam dokladnie tak samo jak
      pisala exylia czyli na przewijak i pupka i gora gabko tylko z tym ze
      moje dziecko ma bardzo bujna czupryne i trzebabylo sie strasznie
      nagimnastykowac by umyc jej wloski ale przezylysmy chociaz jak
      pomysle ze we wrzesniu po operacji bioderka znowu bedzie ten gips to
      mnie skreca jak miala zalozony pierwszy gips to miala wieksze
      wyciecie na pupie i kupowalam jej wieksze pampersy i zakladalam na
      gips a puzniej miala troszke inny sposub zalozenia gipsu wiec
      musialam kupywac najmiejsze pamp opcinac wszystkie boki i wciskac
      pod gips i u nas zdarzaly sie wypadki z kupka wiec trzebabylo myc
      gips jak bedziesz z mala w szpitalu na zalozeniu gipsu popros o
      rolke z wata bardzo jest pomocna bo mozna sobie wymieniac bo nieraz
      ta wata ktora jest pod dupka czesto sie brudzi wiec mozna ja wyjac i
      wlozyc swieza
      pozdrawiam i glowa do gory dzieci male prawie wcale nie odczuwaja
      roznicy bardzo szybko sie przyzwyczajaja gorzej znami z mamami ale
      trzeba zeby zacisnac i wytrzymac pzdrawiam
      • raila2 Re: a jednak gips! 15.03.08, 08:56
        To i ja dodam swoje, moja Milenka była łącznie w gipsie 11 tygodni,
        pierwszy gips założono gdy miała 4,5 miesiąca. Najgorzej oczywiście
        było prez pierwsze kilka dni, poźniej córcia już się przyzwyczaiła,
        dobrze znosiła gips. Metody pielęgnacji stosowałam tak jak exylia, u
        nas się sprawdzały bardzo dobrze. Nie przerażaj się gipsem,
        pamiętaj , że to dla dobra dziecka, nie okazuj też złych emocji,
        zmartwień przed dzieckiem, bądź wesoła, uśmiechnięta, a dziecko
        szybko pogodzi się z nową sytuacją.
          • mamagata Re: a jednak gips! 06.05.08, 21:40
            Dawno się nie odzywałam a wyobraźcie sobie, że udało sie uniknąc
            gipsu! Po wielkanocy bylismy juz umówieni z lekarzem na przyjazd do
            szpitala, ale prze świeta doszło do pewnej poprawy tak, że ja nawet
            ja widziałam i poszłam do lekarza jeszcze raz aby sie zastanowił, i
            on bardzo sie zdziwił, że jest poprawa i powiedział że się zastanowi
            z tym gipsem i skonsultuje z innym lekarzem. A tydzień temu byliśmy
            na RTG i powiedział że jest juz całkiem dobrze i jeszcze dwa
            tygodnie i może szyne zdejmie. Już nie moge sie doczekac a miało byc
            tak źle. Ten lekarz wydaje mi sie jest troche przewrażliwiony i
            chyba ten gips tam na wyrost chciał zakładac ale sie na szcęście
            udała (jak na razie i mam nadzieję że do końca). Pozdrawiam
            wszystkich i życzę samych pozytywnych diagnoz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka